forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 27 maja 2020, 7:24

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13391 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1293, 1294, 1295, 1296, 1297, 1298, 1299 ... 1340  Następna
Autor Wiadomość
Post: 11 paź 2019, 22:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 2087
Lokalizacja: z tamtąd
kurła, muszę sobie taką kanapeczkę zrobić

https://www.youtube.com/watch?v=DN8ol6jjddg

_________________
Zobaczyć Neapol i umrzeć...teraz promocja!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 paź 2019, 16:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 2087
Lokalizacja: z tamtąd
chyba muszę ogonków kupić

https://www.youtube.com/watch?v=Dm2gn-W7vd4

_________________
Zobaczyć Neapol i umrzeć...teraz promocja!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 paź 2019, 20:14 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 2863
A ja zrobiłem adżikę. Pyszna wyszła. Zawsze trzymałem bez pasteryzowania. Tak te chili w niej konserwowało. Kilka miesięcy jak nic. Czasem dłużej. A tym razem mi się skwasiła. Nie, że jakoś tragicznie. Piękna kiszonka wyszła. ale to już nie to wywaliłem. Jutro jadę poszukać czuszki (chili) i zrobię jeszcze raz/ Ale lekko spasteryzuje.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 paź 2019, 21:13 
Mieszkałeś kiedyś w Gdyni? Wiesz gdzie jest plac Górnośląski?
No to na tym placu jest rynek.
I na tym rynku otworzył się sklepik ze specjałami gruzińskimi. Między innymi z adżiką.
Gdzieś widziałem jak robią tę przyprawę/sos i zawarte w niej/nim składniki spodobały mi się, więc postanowiłem kupić. Niby oryginał.

Powiem tak... nigdy w życiu nie jadłem tak pikantnego gówna.
Nie ma w tym nic.
Żadnego smaku.
Tylko palenie w paszczy.
Pali i na wejściu i na wyjściu.
Może komuś odpowiadają te klimaty.
Mi nie i nie polecam.

P.S.
Przez to żrące gówno spierdoliłem delikatną, norweską baraninkę.
Tym czymś powinni smarować jajca i stopy przesłuchiwanym.
Przyznali by się do wszystkiego i wszystkich wydali.
Podpowiem Jarkowi.
:lol:


Na górę
  
 
Post: 15 paź 2019, 23:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 2087
Lokalizacja: z tamtąd
W temacie gruzińskich smaków w tym roku planowałem tkemali zrobić. Ale niestety ani na tkemali, ani na ajwar ani adżykę i czasu i zdrowia nie starczyło.

_________________
Zobaczyć Neapol i umrzeć...teraz promocja!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 1:34 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10144
Lokalizacja: Czestochowa.
Co Wy, - kurwa - jadacie.........a zupę rakową z ryżem ktoś jadł....?!
Albo golonkę "po bawarsku"......a nie jakieś tureckie czy inne świństwo.......!
A przyprawianie papryką polega na dodaniu właściwych proporcji.......a nie sypanie czuszki czy pieprzu cajen bez umiaru........poza tym, jedząc cokolwiek z kuchni, - dajmy na to węgierskiej czy meksykańskiej, nalezy ( obowiązkowo) - popijać którymś z Rislingów czy choćby Egri Bikaverem.....tylko nie tym najtańszym ma się rozumieć..... :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 7:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 2087
Lokalizacja: z tamtąd
A czy ja wyglądam na spedalonego greka w chałacie coby wino pić? ja używam masła i piję miody lub jabłecznik. Piwo zostawiam niewolnikom a wino rzymianom.

a golonka........... toś mnie Dziadek smaka narobił, choć golonka się maceruje do https://youtu.be/m2GgBi-i19w?list=PLK7C ... xTMIbxhr69


Edyt: A bałkańskie i abhaskie sosiki są zajebiste. aby tylko do ajwaru nie dawać bakłażana jak poturczeńce z Albanii czy Horwacji.
A u nas to nawet w Chełmie takich nie robią........

edyt 2
w temacie goloneczki

https://youtu.be/RpD9qkCvJWA

_________________
Zobaczyć Neapol i umrzeć...teraz promocja!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 8:37 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10144
Lokalizacja: Czestochowa.
A czy ja Tobie każę pić wino dla smaku....?! Ono w tym przypadku służy do neutralizacji kapsaicyny
zawartej w papryce a i to jedynie dla tych, którzy nie mają "miedzianych gardeł". Choć nie powiem, ja lubię wino do ostrych potraw. Ale pijam nalewki. Jabłecznik.........brzmi podejrzanie ale jeszcze nigdy nie piłem więc głosu zabierał nie będę. Co do miodów....to i owszem, - lubię. Nawet miałem kiedyś zacząć produkować samemu ale przeraził mnie czas, jaki należy temu poświęcić.......zbyt długo cza czekać...... i mógł bym nie doczekać. A szlag by mnie trafił, gdybym nie doczekał i pijaki by ów jakże szlachetny trunek wyżłopali......:lol:
Dobrze, że choć w golonce się zgadzamy. ;)
Ale radzę Ci spróbować kiedyś zupy rakowej. Nie będzie podchodziła, - więcej nie będziesz próbował.
W chwili obecnej nie wiem, czy gdzieś ją podają. Mnie gotowała moja mama gdy czasem udało mi się raków na łapać. Drugim miejscem był Poznań. W okolicach "okrąglaka" była restauracja, w której ową zupę podawali. Ilekroć byłem na targach, zawsze tam na rakową zupę chodziłem.
To moim zdaniem jedna z najwykwintniejszych zup....... :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 9:38 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 2052
Jabłecznik to jabol po prostu :D

A zupę rakową w czasach mojej młodości zawsze można było zjeść w Kameralnej.
I to nie tej eleganckiej z wejściem od strony Foksal, ani dansingowej, również od Foksal.
Była trzecia Kameralna, z wejściem od Gałczyńskiego, straszna mordownia na pozór. Wchodziło się po kilku schodkach, w środku były tandetne laminowane stoliki i równie tandetne krzesełka. I tak mało co było widać z powodu zasłony dymnej.
To były złote czasy, gdy nikt nikomu nie zakazywał palenia w knajpach, a palili wszyscy oprócz niemowląt. (100% pewności nie mam co do tych niemowląt).
Towarzystwo goliło gorzałę aż miło, a do niej właśnie potrawy z raków: zupa, szyjki i inne specjały. Bardzo to było pyszne.


Ostatnio zmieniony 16 paź 2019, 9:50 przez nick, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 9:43 
Panie Arend, co mnie Pan tu za kocopołki odpowiadasz?
Jak zdrowia nie starczyło?
To nie chlej Pan tych miodów, to i zdrowie wróci.
W Zagłobę Pan się bawisz?
Panie, toż te nieroby szlacheckie dlatego miody piły, bo sprytny chłop tylko to leniom zanosił w ramach dziesięciny, nalewki i wódki pędzone skrzętnie przed pasożytami ukrywając.
Wóda, Panie z dobrego spirytusu i nalewki z tegoż to sekret długiego i szczęśliwego życia z twardym korzeniem do końca.
A tak się przypadkiem składa, że mam znajomego który robi samodzielnie spirytus klasy premium. Tak, spiryt ma swoje klasy, a premium to najwyższa jakość.
Sześć lat chłopisko terminował u najlepszych bimbrowników w kraju, tony literatury fachowej przestudiował zanim odważył wyjść ze swoim produktem do ludzi.
Kolumna destylacyjna u niego w domu wygląda jak broń ze Star Wars. Dziesiątki migających światełek, zawory Danffosa, wszystko sterowane przez kompa.
Jak go zobaczyłem po raz pierwszy pomyślałem że to kurwa broń masowej zagłady zbudowana przez Al Kaidę oddział Polska, bo chłop ma brodę jak rasowy mułek.
I on to ci panie robi ten spirytus, a z niego czystą i kultowy wyrób zwany kokosówką.
Z tego spirytusu żona zrobiła nalewkę z aronii z dodatkiem liści wiśni.
Żyliśmy płonną nadzieją, że nalewka, jak buk przykazał, postoi i nabierze mocy urzędowej chociaż rok.
Po pierwszym kieliszeczku degustacyjnym, skończyliśmy na ostrym dyżurze w szpitalu, bo zassałem całą butelkę wraz z zawartością. Wiecie... otwieranie jamy brzusznej to nie przelewki...
Jest jeszcze ta nieszczęsna kokosówka, którą od lat paru nacieram się wewnętrznie.
Oprócz tego, że nie imają się mnie żadne choróbska, permanentne natarcie nie skutkuje bólem głowy na drugi dzień.
Nie skutkuje kompletnie niczym. Natarty do granic możliwości dzień wcześniej, na dzień drugi wstajesz Pan świeży jak młody bóg. Jesz, myślisz, działasz bez najmniejszych problemów. Cud, panie...cud.

Dlatego w trosce o Twoje zdrowie mogę podesłać na poste restante w dowolnym mieście ze dwie buteleczki.
Natrzesz się jak człowiek... zaczniesz żyć jak człowiek. ;)
Daj znać. :D


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13391 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1293, 1294, 1295, 1296, 1297, 1298, 1299 ... 1340  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group