forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 15 lis 2019, 19:32

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13059 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1293, 1294, 1295, 1296, 1297, 1298, 1299 ... 1306  Następna
Autor Wiadomość
Post: 11 paź 2019, 18:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9700
AGAFIA pisze:
Zlewaliśmy z Papą pierwsze wino. Okazało się ,że jest wytrawne, no ale owoce jeszcze nie były tak dojrzałe jak powinny. Co zlaliśmy, to zlaliśmy, ale kopa ma takiego, że po trzech kubeczkach zwala z nóg rosłego Wikinga. Jednak tak bardzo przyjemnie, subtelnie nawet, subtelnie i konsekwentnie. Wchodzi w mięśnie,najpierw czujesz luz, potem w zmysły, przede wszystkim ten równowagi, a potem chcesz coś powiedzieć, a nie możesz. No ale jak to się mówi, pierwsze koty za płoty. My się dopiero uczymy. ;) Reasumując, dzień piękny, we własnym domu, we własnym ogrodzie, zimno nie jest, głodu nikt nie cierpi, jest pięknie.


Pierwsze pierwszym, warto o ile kto lubi wino, zrobić półwytrawne a jeszcze lepiej słodkie ze śliwek.
Polskie kwaśne (ciągle nie ma tego globalnego ocieplenia) winogrona niech się schowają ze wstydu
(O truskawkach z których też warto nie wspominam)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 paź 2019, 22:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 1883
Lokalizacja: z tamtąd
kurła, muszę sobie taką kanapeczkę zrobić

https://www.youtube.com/watch?v=DN8ol6jjddg

_________________
"kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 paź 2019, 16:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 1883
Lokalizacja: z tamtąd
chyba muszę ogonków kupić

https://www.youtube.com/watch?v=Dm2gn-W7vd4

_________________
"kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 paź 2019, 20:14 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 1614
A ja zrobiłem adżikę. Pyszna wyszła. Zawsze trzymałem bez pasteryzowania. Tak te chili w niej konserwowało. Kilka miesięcy jak nic. Czasem dłużej. A tym razem mi się skwasiła. Nie, że jakoś tragicznie. Piękna kiszonka wyszła. ale to już nie to wywaliłem. Jutro jadę poszukać czuszki (chili) i zrobię jeszcze raz/ Ale lekko spasteryzuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 paź 2019, 21:13 
Offline

Rejestracja: 04 gru 2015, 18:23
Posty: 4183
Mieszkałeś kiedyś w Gdyni? Wiesz gdzie jest plac Górnośląski?
No to na tym placu jest rynek.
I na tym rynku otworzył się sklepik ze specjałami gruzińskimi. Między innymi z adżiką.
Gdzieś widziałem jak robią tę przyprawę/sos i zawarte w niej/nim składniki spodobały mi się, więc postanowiłem kupić. Niby oryginał.

Powiem tak... nigdy w życiu nie jadłem tak pikantnego gówna.
Nie ma w tym nic.
Żadnego smaku.
Tylko palenie w paszczy.
Pali i na wejściu i na wyjściu.
Może komuś odpowiadają te klimaty.
Mi nie i nie polecam.

P.S.
Przez to żrące gówno spierdoliłem delikatną, norweską baraninkę.
Tym czymś powinni smarować jajca i stopy przesłuchiwanym.
Przyznali by się do wszystkiego i wszystkich wydali.
Podpowiem Jarkowi.
:lol:

_________________
biada temu kto nie żyd i nie kocha Owsiaka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 paź 2019, 23:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 1883
Lokalizacja: z tamtąd
W temacie gruzińskich smaków w tym roku planowałem tkemali zrobić. Ale niestety ani na tkemali, ani na ajwar ani adżykę i czasu i zdrowia nie starczyło.

_________________
"kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 1:34 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9498
Lokalizacja: Czestochowa.
Co Wy, - kurwa - jadacie.........a zupę rakową z ryżem ktoś jadł....?!
Albo golonkę "po bawarsku"......a nie jakieś tureckie czy inne świństwo.......!
A przyprawianie papryką polega na dodaniu właściwych proporcji.......a nie sypanie czuszki czy pieprzu cajen bez umiaru........poza tym, jedząc cokolwiek z kuchni, - dajmy na to węgierskiej czy meksykańskiej, nalezy ( obowiązkowo) - popijać którymś z Rislingów czy choćby Egri Bikaverem.....tylko nie tym najtańszym ma się rozumieć..... :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 7:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 1883
Lokalizacja: z tamtąd
A czy ja wyglądam na spedalonego greka w chałacie coby wino pić? ja używam masła i piję miody lub jabłecznik. Piwo zostawiam niewolnikom a wino rzymianom.

a golonka........... toś mnie Dziadek smaka narobił, choć golonka się maceruje do https://youtu.be/m2GgBi-i19w?list=PLK7C ... xTMIbxhr69


Edyt: A bałkańskie i abhaskie sosiki są zajebiste. aby tylko do ajwaru nie dawać bakłażana jak poturczeńce z Albanii czy Horwacji.
A u nas to nawet w Chełmie takich nie robią........

edyt 2
w temacie goloneczki

https://youtu.be/RpD9qkCvJWA

_________________
"kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 8:37 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9498
Lokalizacja: Czestochowa.
A czy ja Tobie każę pić wino dla smaku....?! Ono w tym przypadku służy do neutralizacji kapsaicyny
zawartej w papryce a i to jedynie dla tych, którzy nie mają "miedzianych gardeł". Choć nie powiem, ja lubię wino do ostrych potraw. Ale pijam nalewki. Jabłecznik.........brzmi podejrzanie ale jeszcze nigdy nie piłem więc głosu zabierał nie będę. Co do miodów....to i owszem, - lubię. Nawet miałem kiedyś zacząć produkować samemu ale przeraził mnie czas, jaki należy temu poświęcić.......zbyt długo cza czekać...... i mógł bym nie doczekać. A szlag by mnie trafił, gdybym nie doczekał i pijaki by ów jakże szlachetny trunek wyżłopali......:lol:
Dobrze, że choć w golonce się zgadzamy. ;)
Ale radzę Ci spróbować kiedyś zupy rakowej. Nie będzie podchodziła, - więcej nie będziesz próbował.
W chwili obecnej nie wiem, czy gdzieś ją podają. Mnie gotowała moja mama gdy czasem udało mi się raków na łapać. Drugim miejscem był Poznań. W okolicach "okrąglaka" była restauracja, w której ową zupę podawali. Ilekroć byłem na targach, zawsze tam na rakową zupę chodziłem.
To moim zdaniem jedna z najwykwintniejszych zup....... :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 paź 2019, 9:38 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 1457
Jabłecznik to jabol po prostu :D

A zupę rakową w czasach mojej młodości zawsze można było zjeść w Kameralnej.
I to nie tej eleganckiej z wejściem od strony Foksal, ani dansingowej, również od Foksal.
Była trzecia Kameralna, z wejściem od Gałczyńskiego, straszna mordownia na pozór. Wchodziło się po kilku schodkach, w środku były tandetne laminowane stoliki i równie tandetne krzesełka. I tak mało co było widać z powodu zasłony dymnej.
To były złote czasy, gdy nikt nikomu nie zakazywał palenia w knajpach, a palili wszyscy oprócz niemowląt. (100% pewności nie mam co do tych niemowląt).
Towarzystwo goliło gorzałę aż miło, a do niej właśnie potrawy z raków: zupa, szyjki i inne specjały. Bardzo to było pyszne.


Ostatnio zmieniony 16 paź 2019, 9:50 przez nick, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13059 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1293, 1294, 1295, 1296, 1297, 1298, 1299 ... 1306  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group