forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 02 lip 2020, 9:37

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 424 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 39, 40, 41, 42, 43  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 sty 2020, 17:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:21
Posty: 3753
Talent marnowałeś w tej MW
:lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sty 2020, 17:42 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 3026
Po co komu talent
jak talentów* brak?
A potem tylko lament
Że coś poszło nie tak

Talenty w kieszeni mniej ciążą
I głowa mniej się kiwa
Zmarnować się też jeszcze zdążą
Gdy talent, ten w głowie, wzywa


*

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sty 2020, 18:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:21
Posty: 3753
Fakt :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2020, 11:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 6980
Lokalizacja: Kongresówka
Szkoda wierszyka, siedział zamknięty na śfini.

Pewna łysa zwidy miała
i na wszystkich napadała.
Że stalkerzy, że hejterzy
i już na policję bieży.

Swe zasługi wypisuje,
dziadka z grobu wykopuje
Bo waleczny, zasłużony
i tak pieprzy te androny.

A prawda jest mało śliczna
i całkiem niesympatyczna.

Łysa zwidy od lat miała,
to z kaczkami polatała.
To po śniegu pochodziła,
tysiąc LOC-ów zaliczyła

Taka to mądrala była,
że się PRAWIE obroniła...

Ostatnia wersja, że w listopadzie.
Ale gratulacje przyjmowała od maja :D

_________________
Quidquid agis, prudenter agas et respice finem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwie 2020, 17:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 6980
Lokalizacja: Kongresówka
Że przypomnę.

Twórczość paciacukiet.


Nasza ex koleżanka popełniła wierszydło.
Macie więc okazję przeczytać poemat :D

wszystkie błędy i literówki oryginalne.



Kiedy język angielski poznałam
Pora była rozwinąć skrzydła
Na uczelnię się więc dostałam
Gdyż wiedza mi nigdy nie zbrzydła

Kiedy Tatuś odzszedł z materialnego planu
Polski ksiadź chciał Go piekłem traktować
Nie dziękuję, odrzekłam, wyciągając Tatkę z otchłani
Pragnę sama mu wieczny spoczynek zgotować

I uwiłam mu gniazdko w mym sercu
Gdzie zmazałam wszystkie grzechy gumką cudowną
Stałam się lekką jak piórko
A me życie stało się poezją

Dzięki subtelnej ingerencji Tatki
Mego męża poznałam w Necie
W Londynie się zaręczyliśmy
Teraz razem wychowujemy Boże dziecię

Nasz syn nie zna ognia i miecza tradycji
Bo nie ma jej w ramie referencji
Usunęliśmy mu z drogi życia
Tłumaczy tradycji o kwestionowanej intencji

Ja nie twierdzę wcale, że wszyscy
Bożego słowa tłumacze tak mają
Ja niektórych z nich nawracam na Drogę
Poezji używając

Syn nasz chrześcijańską tradycję poznaje
Jako słuchacz jej wolny
Bo jest niepełnoletni
Więc należy mu się wybór dowolny

Ja Korczakiem jestem wcielonym
I los dzieci mi na sercu leży
Zawsze stanę w ich niewinności obronie
I dotyczy to również księży

Ilu jeszcze potrzeba Korczyńskich
Bo "siać trzeba" jak przekazał (ł)Ociec
Ile potrzeba Siłaczek
By prawdy sedna dociec

Ilu jeszcze potrzeba Judymów
By Polski Naród uzdrowić
Ilu potrzeba do Sejmu pielgrzymów
By Jedność ustanowić

Mnie Ignacy Krasicki woła
Stańczyk brzęczy czapki dzwonkami
Rejtan wstaje spode drzwi Sejmu
By tańczyć z chochołami

My nie chcemy żadnego sznura
Nie chcemy Szwedów pomysłów powodzi
Chcemy tworzyć cuda bez zęba
By Yeshua/Jezus się w nas narodził

Bo ja kocham swą Balladynę
Choć Rodzice mnie Aliną nazwali
Ja kocham też mą Grażynę
Bohaterkę, której proza życia nie powali

Nie bójmy się iść w maliny
By zbierać tam owoce
Kiedy spotykamy ciernie
Przy ogrodu życia robocie

Polsko, Ojczyzno moja
Nie marnuj swwojego potencjału
Obudź się ze snu tysiącletniego
Do łagodnych, nie ostrych, bram ideałów

Marsz, marsz Kurierze z Plusem
Andrzeju nasz Dąbrowski
Trzeba pomóc Polsce rozliczyć się z historią
Marsz więc z ziemi amerykańskiej do Polski

Kiedy czysta karta historii zostanie
Polska stanie się wolną
"Bóg, Honor, Ojczyzna"
Stanie się znów mocą przewodnią

Takiej Polski pragnął mój Dziadzio Bruno
Kiedy do Niej przybył z Trenton jako dziecię
I pokochał z całego serca
Walczył za Nią i w Polsce spoczął

Ja to muszę z siebie wyrzucić
Jak zbyt ciężki tobołek w podróży po świecie
By na łono świata Rodziny powrócić
Jako nowo narodzone dziecię

AW, MBA, 8/12/2012

_________________
Quidquid agis, prudenter agas et respice finem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwie 2020, 18:25 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 3026
Miłość bez seksu moralna
Jak zorza nad wzgórkiem poranna
Może tak będzie w niebie
Gdy już nie będzie ciebie

Gdy już nie będzie ciebie.
oj dana

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2020, 10:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:57
Posty: 7737
Lokalizacja: Ballybran, a jakże
Znalezione na fb, u Ryby Piły :

ETIUDA O POLONEZIE
Raz człek, co wypił flaszę wina,
Poczuł atencję dla „Chopina”.
(Gdyby nie rym, to pewnie wena,
Mówić kazałyby „Szopena”.)

Numer wykręcił łatwo dość i
Wnet zero siedem objętości
„Szopena” wiezie mu taksówka.
Kierowca zasię życzy zdrówka.

Gdy zgłuszył mu wszelakie troski
W głowie ów... koncert szopenowski,
Zakrzyknął pewien swoich racji:
„Polonez w kurde-mol tonacji
Czas zacząć!”. Więc na parking zmierza
I wsiada wnet do poloneza.
Po czym gaźnika słysząc gwizdy,
Krzyczy: „Pożegnanie Ojczyzny!”.

Wszak było to, niech nikt nie przeczy,
Na krańcach Pospolitej Rzeczy,
Gdzie granic przejazd ułatwiony
Przez dobrodziejstwa Schengen-zony.

Człek już się prawie czuje frei...
Nagle: „Halt! Achtung! Polizei!
Keine Polonez!”. Skutki marne:
„Tysiące euro, punkty karne...”.

Ciśnie się więc do głowy teza:
„Gdy ciągnie cię do poloneza,
Kiedy wypijesz coś mocnego,
Wybieraj raczej... chodzonego”.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2020, 11:33 
Online

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 2251
No, aspiracje nasza poetessa ma, nie powiem. A przegląd polskich pisarzy wyraźnie świadczy o ukończonej szkole podstawowej.

"Mnie Ignacy Krasicki woła".

Nawet się domyślam, po co.
Aby w oczy powiedzieć:

"Wiesz, dlaczego dzwon głośny?
Bo wewnątrz jest próżny".


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2020, 15:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 11:32
Posty: 7929
Lokalizacja: zza wrót
Wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija.

takie małe coś, a chodzi za mną w dzień i noc.

_________________
Obrazek
Nie bierzcie życia tak poważnie i tak nie wyjdziecie z niego żywi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2020, 15:55 
Online

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 2251
To Sztaudynger? Czy Lec?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 424 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 39, 40, 41, 42, 43  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: nick i 20 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group