forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 13 lis 2018, 0:21

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 311 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 11 lip 2018, 22:16 
Offline

Rejestracja: 19 paź 2014, 16:51
Posty: 3291
Boją się, skurwysyny.

https://wroclaw.onet.pl/proces-policjan ... xnb6vy.amp

Cytuj:
W czwartek przed Sądem Rejonowym we Wrocławiu rozpocznie się proces ws. śmierci Igora Stachowiaka. Czterej byli policjanci Adam W., Łukasz R., Paweł P. i Paweł G. odpowiedzą za przekroczenie uprawnień oraz psychiczne i fizyczne znęcanie się nad 25-latkiem. Wiele wskazuje na to, że przed sądem stawi się i złoży wyjaśnienia jedynie jeden z oskarżonych. Trzech pozostałych prawdopodobnie nie pojawi się w sądzie. Ze względu na zarzuty ich stawiennictwo nie jest obowiązkowe. Jako pierwsi zeznania złożą rodzice Igora Stachowiaka. Decyzją sądu media nie będą mogły relacjonować zeznań świadków.

_________________
Bób, hummus, włoszczyzna


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 11 lip 2018, 22:52 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 17:32
Posty: 6200
Wcale się nie boją, przecież rewolucji z tego powodu nie było.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 12 lip 2018, 7:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 11330
Tam jest za mało oskarżonych. Jeszcze przynajmniej dwóch bym widział. Skoro Tuskowi można stawiać zarzuty za zamach smoleński.

_________________
"Biada temu kto ma rację"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 27 lip 2018, 8:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 4774
Lokalizacja: Kongresówka
Obrazek

_________________
Mniej wiesz, krócej będziesz przesłuchiwany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 27 lip 2018, 10:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 wrz 2014, 1:12
Posty: 6413
Zbroją się ssyny przeciw totalnemu suwerenowi :lol:

_________________
Kobieta mnie bije - nigdy nie należy wierzyć informacjom niezdementowanym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Nowy temat
Post: 02 paź 2018, 14:08 
Offline

Rejestracja: 02 paź 2018, 13:42
Posty: 1
Oto treść pisma wysłanego do Wydziału Prewencji Komendy Policji w Końskich, dotyczącego afery z udziałem policji ( zakres tego udziału pozostaje do wyjaśnienia ).

W O. w pow. koneckim ( woj. świętokrzyskie ) działa sklep sprzedający alkohol, w którym najprawdopodobniej dochodzi do łamania przepisów ustawy z dn. 26 października 1982r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. 1982 Nr 35 poz.230 ). Sklep ten znajduje się w Rynku i prowadzony jest przez Marcina J., zamieszkałego w O.
W obiekcie tym regularnie od wielu lat spotykają się miejscowi mężczyźni i spędzają tam dłuższy czas spożywając alkohol. Także dochodzi do tego procederu na zewnątrz sklepu. W następstwie jego spożywania dochodzi do łamania powszechnie obowiązujących norm na szkodę osób postronnych. Właściciel-sprzedawca nie liczy się z prawem, na upomnienia o właściwe zachowanie reaguje zastraszaniem powołując się na znajomości w policji i "zbieranie haków" wobec osoby poszkodowanej tym procederem.
Od dłuższego czasu obserwuję negatywny wpływ tego środowiska na moją sytuację osobistą i związane z tym prawa. Osoby spotykające się w w/w sklepie będąc pod wpływem alkoholu ingerują w moje życie prywatne i rozpowszechniają informacje na mój temat, mimo, że jestem dla nich całkowicie obcą, postronną osobą. Towarzyszący im znajomi, którzy odwiedzają ten sklep, są włączani w ten proceder, co skutkuje zaczepkami i nękaniem mnie na tle osobistym. Spotkały mnie już z tego powodu groźby ze strony mężczyzny, który usiłował narzucić mi swoje towarzystwo, a w reakcji na odmowę kontaktu odgrażał się. W O. mieszka policjant związany z jego rodziną, stąd mógł wykorzystać tą znajomość na moją szkodę. W/w mężczyzna rozpowszechniał na mój temat negatywne opinie o podłożu religijnym, podnosząc przeciwko mnie zarzuty nieuczestniczenia w praktykach religijnych. Przyłączyła się do tego mieszkająca obok mnie starsza kobieta, która wielokrotnie w rozmowach z towarzyszącymi osobami z wrogością zarzucała mi brak przejawów życia religijnego i związane z tym różnice. Ponadto, podnosi przeciwko mnie opinie o negatywnej treści dotyczące mojego życia osobistego. Jest ona rodzinnie i towarzysko związane z rodziną właściciela sklepu, regularnie, niemal codziennie ich odwiedza. Ponadto, usiłuje w różny sposób, także z ich pomocą uzyskiwać informacje na temat moich spraw prywatnych, próbuje ustalać nawet najdrobniejsze szczegóły. W niedawnym czasie matka w/w Marcina J. szkalowała mnie w towarzystwie tej osoby i jej siostry. Kiedy słysząc to wyszłam z domu i ją upomniałam o zaprzestanie zainteresowania moją osobą, zaczęła kierować do mnie agresywne, wręcz wściekłe treści ( "odp... się" ) i gesty.
Już od ponad roku zaczęłam doświadczać zaczepek i obelg ze strony zupełnie nieznanych mi osób spoza O., m.in. ze Stąporkowa i W(...). Dochodziło do wołania za mną obelg przez dzieci i młodzież, nieuzasadnionych, agresywnych zaczepek, ingerowania w moje osobiste sprawy. Jest to efekt działalności tych osób, które na skutek własnej demoralizacji, agresji i uprzedzeń religijnych zaczęły rozpowszechniać treści dotyczące mojej osoby. Marcin J. jest człowiekiem posiadającym szerokie znajomości, udziela się w straży pożarnej, stale go ktoś odwiedza zarówno w domu jak i w sklepie.
Skutkiem tej wrogości rodzina Marcina J. doprowadziła posiadanego przez siebie psa ( o cechach owczarka niemieckiego ) do bardzo silnej agresji, wyrażającej się wielogodzinnym nieustannym szczekaniem, co ma charakter wybitnie szkodliwego aspołecznego procederu. Pies jest niewątpliwie prowokowany - bez powodu zaczyna nagle niezwykle agresywnie ujadać. Na upomnienie o kontrolę nad swoim psem skierowaną w formie pisemnej z zapowiedzią ewentualności dochodzenia przed sądem ochrony prawa do spokojnego życia ( dobro osobiste ), Marcin J. użył wobec mnie gróźb, w których powoływał się na kontakty z policją, "zgłoszenie czegoś" przeciwko mnie oraz wymienione zbieranie "haków", w co jak mogę sądzić zaangażowało się to środowisko. Wielokrotnie byłam przez te osoby obserwowana a zauważone przez z nich sytuacje dotyczące mojego życia osobistego - omawiane w tym gronie. Byłam bez uzasadnionego powodu agresywnie zaczepiana m.in. w lesie, a przy tym osoby nękające mnie zwracają się do mnie na per "ty". Po okolicy poruszam się rowerem. Kilkukrotnie zauważyłam, że ze strony tego środowiska zgromadzonego przy w/w sklepie padają pod moim adresem komentarze "jedzie!", w tonie wskazującym na ich uporczywe zainteresowanie tym, co robię i w którym kierunku się udaję. W dniu dzisiejszym, po wielogodzinnym wysłuchiwaniu harmidru wyczynianego przez agresywnego psa rodziny J., zaczęłam nagłaśniać fakt bycia ofiarą tego środowiska, zgodnie z upowszechnianym przez policję sposobem skutecznej obrony poprzez informowanie otoczenia o tym, co spotyka ofiarę. W reakcji na to matka Marcina J. zaczęła pod moim adresem wołać groźby wezwania policji ( za co?), potem pojawił się tam Marcin J. wraz ze znajomymi, do którego kierowała pod moim adresem oszczerstwa, że "grożę i ubliżam". Jeżeli dla tej osoby całkowicie uprawniona obrona przed dokonywanymi z ich strony czynami karalnymi może być powodem wzywania policji, to jest to ewidentny dowód, że ktoś z policji gwarantuje im bezkarność. Z drugiej strony, są to osoby zdemoralizowane stałą obecnością w ich życiu alkoholu, w związku z czym ich postępowanie jest wyjątkowo agresywne i nieliczące się z cudzym dobrem ani z prawem.
Proceder ten jest rozwinięty w wyjątkowym stopniu. Poczucie bezkarności, akceptacja łamania norm przez otoczenie sąsiedzkie, a wręcz angażowanie się miejscowej ludności w pomaganie osobom łamiącym prawo i umożliwiającym im bezkarne nękanie osoby, która stała się przypadkową ofiarą zdegenerowanych alkoholików i ich znajomych o niskim poziomie kultury prawnej, wystawia najgorsze świadectwo poziomowi ochrony praw jednostki przed skutkami nadużywania alkoholu. Dodam, że w chwilę po dzisiejszym zdarzeniu wyjechałam z domu, w tym czasie matka Marcina J. wykrzykiwała pod moim adresem, a jej syn rozmawiał przez telefon. Po niedługim czasie minął mnie policyjny samochód jadący w stronę O. Czyżby na pomoc sprawcom opisanych czynów? Niestety, moje dotychczasowe doświadczenia z policją każą mi podać w wątpliwość etykę tego środowiska. Ta sytuacja dobitnie świadczy, że mogą oni pełnić usługi dla znajomych, którzy dopuszczają się odrażających moralnie występków i chcą w nich być całkowicie bezkarni. Wybraną przez nich metodą jest zaszczuwanie ofiary, aby bała się bronić. Jest to chyba najgorsza możliwa metoda, ale taką wybrali gdyż wolą utrzymać dotychczasowy sposób funkcjonowania niż go zaprzestać.
W niedawnym czasie pod ogrodzeniem, z zewnątrz domu rodziny Marcina J. dwóch mężczyzn swobodnie spożywało alkohol, w tym zatrudniony tam pracownik. Zauważyłam też, jak odwiedzający ten dom inny mężczyzna wywozi butelki przypominające te, w jakich sprzedaje się wódkę lub wino. Również brat Marcina J., Grzegorz był kilkukrotnie widziany przeze mnie w stanie wskazującym na upojenie alkoholowe. Podczas wykonywanych tam prac przy bramie, w których brał udział w/w pracownik rozmawiano w sposób beztroski o spożywaniu alkoholu.
Działalność tego sklepu ma wybitnie negatywny wpływ na lokalne środowisko, także na młodzież. Dodatkowo, w celu jej propagowania właściciel sklepu zaangażował swoje osobiste możliwości, znajomości aż w końcu próbuje zaangażować po swojej stronie policję. Mam podstawy do obaw z uwagi na realia takich środowisk i powszechną akceptację tego procederu wśród miejscowej ludności, co może się udzielać także stróżom prawa. Osoba walcząca z tym - jako ofiara - może mieć uzasadnione powody do obaw o własne bezpieczeństwo i poszanowanie swych praw, skoro sprawcy patologii tak pewnie sięgają po telefon na policję i czują się pewni w swym postępowaniu. Jeżeli policja interweniowała na ich żądanie - to oznacza, że zaprzecza sama sobie. Najwyraźniej najlepiej, aby proceder nie nabrał rozgłosu, a ofiara w milczeniu znosiła udrękę i w wyniku doświadczanej szkodliwości traciła zdrowie. Egzekwowanie przez policję takiego oczekiwania jest równoznaczne z przekroczeniem uprawnień - a ze strony sprawców - matactwem.
Niniejsze zgłoszenie wysyłam w celu umożliwienia likwidacji opisanego procederu i jego skutków społecznych.


Ci ludzie myśleli, że mają do czynienia z osobą "słabej płci" - co to się boi, da zastraszyć, nie umie się bronić. Stereotypy szkodzą. Dlatego, jak mówi wiara katolicka: lepiej żyć w prawdzie.

Sprawa została zgłoszona szefowi struktur powiatowych Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Końskich i kandydatowi do rady powiatu, Panu Robertowi Plechowi, który zapowiedział interwencję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 02 paź 2018, 16:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 4774
Lokalizacja: Kongresówka
Wiadomość dla nowej użytkowniczki:

1. Dziennikarze NIE nie czytają forum, proponuję napisać na adres gazety, najlepiej do red. Skibniewskiej: askibniewska@redakcja.nie.com.pl
2. Proszę nie zakładać nowych tematów na forum, istniejące stwarzają duże możliwości umieszczania wpisów.
3. Hmm, SLD...

_________________
Mniej wiesz, krócej będziesz przesłuchiwany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 03 paź 2018, 0:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 20:59
Posty: 4462
Hm, Shadow of the Air. Nie brzmi to przypadkiem jakoś znajomo, hm?!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 03 paź 2018, 7:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 7995
starykizior pisze:
Hm, Shadow of the Air. Nie brzmi to przypadkiem jakoś znajomo, hm?!


Brzmi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Gliniarnia
Post: 03 paź 2018, 9:06 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:55
Posty: 1716
Może to wiadoma osoba zaczęła pracę od podstaw . Najpierw hlory ,potem współpraca z prezydentem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 311 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group