forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 13 lip 2020, 0:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 409 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 41  Następna
Autor Wiadomość
Post: 20 gru 2014, 10:57 
Stary_Bezpiek pisze:
wewnętrznie sprzeczny


Dialektyką nie radziłbym Panu tu się afiszować. Tutejsi rewolucjoniści niczego sobie tak bardzo nie cenią, jak magiczne myślenie, a nie byłoby dialektycznym lekce sobie to ważyć, wszak z tego krawiec kraje… A rewolucją ktoś, kurwa, pokierować musi.

Adam Barycki


Na górę
  
 
Post: 20 gru 2014, 13:21 
Offline

Rejestracja: 15 lis 2014, 14:38
Posty: 69
barycki pisze:
kiedy i jak pojawiły się pierwsze objawy wewnętrznej zdrady kontrrewolucyjnej, od kiedy to już nie łapało się zajączka, a tylko zajączka goniło i tylko dla pozoru grało z zajączkiem niby do dwóch bramek grając do jednej.


Powiem tak: Stan wojenny moim zdaniem był słuszny, a koszty nie aż takie duże. Ale możliwości jakie stan wojenny dawał nie wykorzystano. Mając spacyfikowane społeczeństwo i kraj pod bronią (co radykalnie zmniejszało ryzyko interwencji państw bratnich) można było rozpocząć program rzeczywistych reform gospodarczych, społecznych i pokoleniowych. I nawet takie reformy planowano. Przeszło to do historii jako I etap reformy gospodarczej. I jej założenia były w dużej mierze słuszne. Ale niewiele z tego wyszło.

Realizując stan wojenny myślałem, że Jaruzelski przy okazji pogoni starych towarzyszy i oprze się na ludziach młodych, inteligentnych, pełnych energii, przyzwoicie wykształconych. Że, zgodnie z zapowiedziami, rozszerzy możliwości prywatnej inicjatywy. Że wprowadzi elementy wolnego rynku. Że postawi na młodych inżynierów. Gdyby w ten sposób socjalizm poluzować, wielu ludzi realizujących się w opozycji zajęłaby się drobnym biznesem. Zostaliby przedsiębiorcami, architektami, inżynierami, zaczęliby sami o sobie decydować, bez pomocy państwa. I to by im wystarczyło. Zaczęliby kierować przedsiębiorstwami na zasadach innych niż "załatwianie w komitecie". Wiem to, bo znam późniejszą (po 1989 roku) historię ludzi, których wcześniej ścigałem. Wielu z nich poszło potem do biznesu i wielu z nich biznesy te nienajgorzej wychodziły. Poza tym mamy przykład Chin, które właśnie taką polityką w 1989 roku poszły.

Niestety, Jaruzelski właśnie młodych zaczął odsuwać, a do głosu wprowadzać ludzi starych i zużytych. Nepotyzm i kolesiostwo sięgało coraz to nowych rozmiarów. Mogło, bo towarzysze sami przed sobą tłumaczyli się, że potrzeba nam "zaufanych towarzyszy". I wybierano rozmaitych leśnych dziadków, których jedyną potrzebą w życiu była potrzeba stabilności.

Więc kiedy nastała sytuacja, że obie drużyny grały do jednej bramki? Takiej sytuacji nie było. Natomiast była sytuacja kiedy obie drużyny widziały, że na boisko pada śnieg z deszczem, a murawa zamienia się w błoto. Władza do samego końca starała się władzę utrzymać oraz utrzymać jakąś formę ustroju socjalistycznego. Ostatnim podrygiem było referendum 1987 roku i tzw. II etap reformy gospodarczej. Ale znowu - za mało i za późno. Murawa już stała się błotnistym polem.

I na tym polu już obu drużynom przestało chcieć się grać. Leśne dziadki stwierdzały, że w nowej rzeczywistości, przy ich układach, jakoś sobie poradzą. Dzieci prominentów tłumaczyły rodzicom, że mają w dupie ich układ i możliwość "załatwienia wszystkiego", bo wolą mieć to "wszystko" w sklepie. I wierzyły (niebezpodstawnie), że w nowej rzeczywistości to oni właśnie będą mieli pieniądze, żeby w sklepach tych kupować. Robotnicy mieli ustroju dość. Bo nie dawał im szans. A w nowym ustroju szanse dostrzegali. Co bardziej świadomi wiedzieli, że jak w każdej loterii wygranych może być tylko garstka, a reszta musi przegrać, ale każdy sam siebie przekonywał, że akurat jemu się powiedzie. Inteligencja w starym ustroju szans dla siebie nie widziała, widziała tylko stołki zabetonowane przez leśnych dziadków. I w sumie na błotnistej murawie zostało tylko kilku ideowców, którzy wiedzieli, jak będzie wyglądał kapitalizm i starali się przed nim ostrzegać. Ale ich głos stopniowo cichł, a miarę jak nawoływaniem na puszczy zdzierali sobie gardła.

Ja byłem takim ideowcem. Ale jak mnie z pracy wywalili, to ideowość zawiesiłem na kołku i rzuciłem się w wir biznesu. I nawet jakoś mi się powiodło. A teraz, jako rencista, mam czas ideowość z kołka zdjąć i ją sobie powspominać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 gru 2014, 19:13 
No, to obraz historyczny mamy taki, stalinizm przekształcił lumpenproletariat w proletariat, ale nie udało mu się przekształcić awangardy lumpenproletariatu w awangardę proletariatu, dlatego co pewien czas awangardę utylizował i nowej dawał szansę na przemianę. Ale w końcu szlag trafił stalinizm i awangarda lumpenproletariatu przekształciła proletariat w lumpenproletariat, a ten za szklane paciorki oddał wszystko razem z sobą na zatracenie. Wyjścia są dwa, albo lumpenproletariat sam się przekształci w proletariat i wyłoni awangardę proletariatu, co jak Pan sam tu może zaobserwować jest absurdem, albo krwawym terrorem, oj, bardzo krwawym, przekształceń dokona Hegemon Ludowy, ale do tego potrzebna byłaby cudowna interwencja boża, dialektyka w obecnej sytuacji historycznej wyklucza taką możliwość. Pan już się wykazał swoją niekompetencją ideową, skutki Pańskiej reakcyjnej pobłażliwości możemy wszyscy obecnie oglądać. A inteligencja pozbawiona przez komunę szans na rozwój, nigdy jak dzisiaj szans takich nie miała, dzisiaj każdy za kilka tysięcy złotych czesnego może zostać dyplomowanym inteligentem i rozwijać się naukowo przy szorowaniu europejskich kibli.

Drugiej weryfikacji również Pan nie przeszedł, Pańskie socjaldemokratyczne zapędy nie pozwalają Panu być dalej lewą ręką Hegemona Ludowego i chyba nie muszę Panu mówić, jaki Hegemon Ludowy ma stosunek do socjaldemokratów.

Adam Barycki


Na górę
  
 
Post: 20 gru 2014, 19:26 
Panie Bared, a dlaczego to tak bardzo krew Pana zalewa z powodu gadulstwa Pana Ubeka, czyżby miał Pan co do ukrycia przed nami? Pan Stary już tu wspominał, że nie chce Pan mówić całej prawdy i tylko prawdy, a skrywacie jakieś odpadki w tej Waszej branżowej suterenie pozostałej Wam po wspaniałym PRL-owskim gmachu stojącym na straży podmiotowości durnego ludu, durnego, ale jednak ludu, z którego dzisiaj pozostały już tylko uprzedmiotowione lumpy.

Adam Barycki


Na górę
  
 
Post: 20 gru 2014, 19:36 
Offline

Rejestracja: 15 lis 2014, 14:38
Posty: 69
barycki pisze:
Pańskie socjaldemokratyczne zapędy nie pozwalają Panu być dalej lewą ręką Hegemona Ludowego


Będę musiał nauczyć się z tym żyć.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 gru 2014, 19:49 
Nie będzie Panu trudno, Pan już to umie.

Adam Barycki


Na górę
  
 
Post: 20 gru 2014, 19:49 
A Wy Panowie, Panie Ubek i Panie Bared, mieliści szansę zachować podmiotowość ludu, (nie bez kozery dodam)tego ludu, ale musielibyście ubrudzić sobie ręce utylizacją takich skurwysynów, jak choćby ja. Choć jako młodzieniec byłem marksistą, to potem, czy to z powodu tej wtedy już uszlachetnianej chemicznie wódy, czy z innej jakiej durnoty, byłem humanistą i choć nieaktywnym humanistycznie, to jednak, a i taką gangrenę trz było odrąbywać od zdrowego ciała społecznego. Gdybym tak ze czterdzieści lat popracował w jakiej kopalni po 16 godzin na dobę, a po pracy mieszkał w baraku odgrodzonego drutem kolczastym od reszty społeczeństwa, to dzisiaj to społeczeństwo w swojej zdecydowanej większości nie musiałoby się lękać codziennie o to, co jutro da swoim dzieciom do jedzenia. A prze Waszą zasraną niekompetencję, szlag trafił bezpieczeństwo socjalne i rozwój społeczny.

Adam Barycki


Na górę
  
 
Post: 20 gru 2014, 19:55 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 17:32
Posty: 8127
Cytuj:
A przez Waszą zasraną niekompetencję, szlag trafił bezpieczeństwo socjalne i rozwój społeczny.


I jeszcze z klechami knowali, gnoje. :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 gru 2014, 20:12 
Dlatego kategorycznie żądamy konstruktywnej samokrytyki, a nie milczenia i mydlenia oczu.

Adam Barycki


Na górę
  
 
Post: 20 gru 2014, 20:49 
Offline

Rejestracja: 15 lis 2014, 14:38
Posty: 69
barycki pisze:
A Wy Panowie, Panie Ubek i Panie Bared, mieliści szansę zachować podmiotowość ludu, ale musielibyście ubrudzić sobie ręce utylizacją takich skurwysynów, jak choćby ja

I mi podobne myśli niekiedy do głowy przychodzą. I wówczas też mi przychodziły. Niestety, byłem zbyt nisko, żeby decydować o kierunkach polityki. I proszę mi wierzyć, też tego żałuję.
maerose pisze:
I jeszcze z klechami knowali, gnoje. :cry:

To z pretensjami do wydziału IV zapraszam. Ja byłem wydział III - walka z działalnością antypaństwową.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 409 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 41  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group