forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 21 lut 2020, 17:47

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 901 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 86, 87, 88, 89, 90, 91  Następna
Autor Wiadomość
Post: 18 sty 2020, 4:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 2:49
Posty: 7031
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Komandor pisze:
No Gazeta Polska, Gość Niedzielny, Ozon itd oraz wiele oskarżeń o plagiaty to prawda. Ale nieprawdą jest z tym ateizmem. Eliza obecnie jest protestantką. czyli jednak nie ateistką. Wyznanie tylko zmieniła.
Z ateistami u nas krucho nawet wśród ateistów. :lol:


Bo czym skorupka za młodu .................. . A babcie i mamusie bachornię chrzciły, komunijnowały , bierzmowały i pieprzyły, jak dorośnie to sobie wybierze , a teraz na wszelki zaś i tak to szło i idzie nadal.

_________________
*******


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2020, 11:03 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9813
Lokalizacja: Czestochowa.
Dokładnie ! Nawet u mnie jest podobna sytuacja. Głównie to baby tak mają. Na zasadzie, panu bogu świeczkę i diabłu ogarek...... :( I za Chiny nie przetłumaczysz, że parę lat kościelnej indoktrynacji i może człowiek być stracony. Dlatego nie awanturuję się za bardzo na te "przenosiny" z Częstochowy do Czeladzi gdyż postanowiłem sobie uświadomić wnuka, - ( chodzi na religię choć rodzice do kościoła już nie.....) - czym jest wiara w gusła. Zobaczymy, - kto będzie górą...... :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2020, 13:15 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 2184
A najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że chociaż wszystkie praktycznie religie, szczególnie te "abrahamowe", najbardziej swoimi rygorami uderzają w kobiety, to kobiety najbardziej są religijnie. Często nawet fanatycznie.
Czytałem o rewolucji w Iranie w jednej świetnej książce (polecę w odpowiednim wątku) jak to właśnie kobiety były jednymi z najbardziej zagorzalszymi bojowniczkami rewolucji i dla poparcia rewolucji same zakładały sobie hijaby na głowę. Tam gdzie obrzezają dziewczynki to też babki i matki dbają o podtrzymanie tradycji. One też prasują biusty swoich córek w innych stronach Afryki.
To one w sumie wychowują dzieci, w tym synów, w wierze, często na fanatyków. Na swoją (a raczej córek) zgubę często.
Czy ktoś może mi wytłumaczyć ten fenomen?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2020, 13:35 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 7:47
Posty: 5194
gdyby mozna przetlumaczyc kobiete na rozumienie mezszczyzny.......hym, Nobel gwarantowany we wszystkich dziedzinach w ktorych Nobel jest przyznawany. :)

_________________
Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim. S.J.L. weil...Alle sagten: Es geht nicht. Da kam einer, der das nicht wusste und der es einfach tat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2020, 15:30 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 1742
Komandor pisze:
Czy ktoś może mi wytłumaczyć ten fenomen?


Nie potrafię, chociaż też się nad tym zastanawiałam.
Sama wychowałam się w kobiecym środowisku naturalnym (Mama i Babcia).
Mama była średnio religijna. Do kościoła - owszem - niekiedy chodziła, nauczyła mnie w dzieciństwie ojczenaszek i zdrowasiek, ale jednocześnie zachęcała do czytania m.in. Woltera i księdza Messnera, twierdząc, że każdy człowiek powinien poznać jak najwięcej różnych punktów widzenia i starać się sam znaleźć odpowiedzi na swoje wątpliwości.
Babcia, jak większość przedwojennych pań, była szczerze wierząca i praktykująca, ale nigdy w żadnej formie nie próbowała mnie nakłonić do religijności. Najczęściej rzucała zdanko "idę do kościoła, czy ktoś ze mną idzie?". A ja - jak miałam ochotę, to szłam, a jak nie, to nie. Bardzo przyjaźniła się z naszym proboszczem, przyjaznym i dowcipnym staruszkiem, z którym namiętnie łupała w karty.
Do katechetów miałam szczęście niebywałe, żadnych ortodoksów, raczej faceci o otwartych umysłach i chętnie dyskutujący.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2020, 16:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2014, 22:25
Posty: 1048
Komandor pisze:
A najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że chociaż wszystkie praktycznie religie, szczególnie te "abrahamowe", najbardziej swoimi rygorami uderzają w kobiety, to kobiety najbardziej są religijnie. Często nawet fanatycznie.
Czytałem o rewolucji w Iranie w jednej świetnej książce (polecę w odpowiednim wątku) jak to właśnie kobiety były jednymi z najbardziej zagorzalszymi bojowniczkami rewolucji i dla poparcia rewolucji same zakładały sobie hijaby na głowę. Tam gdzie obrzezają dziewczynki to też babki i matki dbają o podtrzymanie tradycji. One też prasują biusty swoich córek w innych stronach Afryki.
To one w sumie wychowują dzieci, w tym synów, w wierze, często na fanatyków. Na swoją (a raczej córek) zgubę często.
Czy ktoś może mi wytłumaczyć ten fenomen?


Bardziej dla kobiet niż dla mężczyzn liczy sie przynależność do stada. Sołżenicyn w "Archipelagu Gulag" pisał o "mniszkach" - wyjątkowo religijnych matkach, gotowych przejść każde piekło w imię zachowania swej religijności jak również o knajaczkach - gotowych do każdej zbrodni - dla których liczył sie świat błatniaków.

_________________
DYKTATURA KATOPROLETARIATU 500+
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2020, 17:28 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 2184
Podobne tłumaczenie (chociaż w innym kontekście) podaje Dawkins w "Samolubnym genie"

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 sty 2020, 4:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 2:49
Posty: 7031
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Trzeba by zapytać o to Panią AWŁ jak to z nimi jest, w kontekście tej religijności. Skąd sie to bierze u bab.

_________________
*******


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 sty 2020, 11:52 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 1742
Może i ten instynkt stadny coś tłumaczy.
Jestem od tego instynktu chyba wolna. Więcej, zawsze czułam niechęć do stada na rzecz indywidualności. Od stada uciekam przez całe życie. Wyjątkiem jest, rzecz prosta, rodzina, ale to zjawisko "bezpłciowe", że tak powiem.

Może dlatego, gdy doszłam już do wieku, w którym zaczyna się czytać z jakąś refleksją, a nie tylko dla relaksu, i po przeczytaniu Biblii z takim właśnie nastawieniem, stałam się ateistką. Zerwałam wówczas wszelkie więzi z kościołem i nie miałam z tym żadnego problemu. Ale zdaję sobie sprawę, że pomogła mi w tym moja niechęć do stada jako takiego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 sty 2020, 13:39 
Offline

Rejestracja: 08 gru 2016, 17:26
Posty: 191
Wg mnie tu chodzi o paniczny lęk przed odpowiedzialnością za swoje wybory. Jak się jest ubezwłasnowolnionym to się nie ponosi odpowiedzialności i konsekwencji więc można przebywać w takiej strefie komfortu i z niej nie wyłazić. Nie doświadczać ryzyka i konieczności samodzielnego wymyślania czym są dla mnie związki damsko-męskie, seks, Bóg, pieniądze, praca, polityka itp itd Dużo ludzi wręcz prosi o to żeby im powiedzieć co mają myśleć o "xyz" i onibęda wtedy to mysleć - tylko nich im ktos powie :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 901 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 86, 87, 88, 89, 90, 91  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Franciscano i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group