forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 26 paź 2021, 14:00

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 514, 515, 516, 517, 518, 519, 520 ... 536  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26 wrz 2020, 17:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17154
Historia makabryczna, aczkolwiek świadcząca o tym, że zwierzęta mordercy potrafią wykazać skruchę. Czyli są mądre.

W czwartek wykorzystując ostatnie ciepłe i bezdeszczowe dni postanowiłem wykosić najważniejszą część mojego ogrodu. Trawa wyrosła dość bujna i dawno kosiarki nie widziała. Koszę sobie ja koszę, koszę sobie ja koszę. A moja sunia Sonia leży sobie na podwórku zwrócona dupką do mnie a pyszczkiem w kierunku ulicy usilnie czuwając czy nie pojawi się tam ktoś do oszczekania. Aż tu nagle oczom moim ukazuje się martweńki jeżyk. Zakrzyknąłem - O KURWA JA PIERDOLE! I usiadłem na krzesełku rozmyślając co z tym fantem zrobić. I wiecie co moja sunia wtedy zrobiła? Przybiegła do mnie z podkulonym ogonkiem popiskując, a pyszczek wsuwała mi pod dłoń. Myślę sobie jest sprawca. Cóż miałem zrobi. Natura psia. Widocznie któregoś wieczorka, kiedy biegała po ogrodzie dokonała tego dzieła. A było to jakieś dwa dni przed koszenie. Pamiętam bo kilka razy ją wołałem a ona nie przychodziła. I powiedzcie czy pies pomimo swojej natury nie jest mądry? Wiedziała, że tylko przyznanie się do winy i skrucha będzie najlepsza w jej sytuacji. Oczywiście nigdy bym jej krzywdy nie zrobił. To przecież pies. Ceremonię pogrzebową w warunkach epidemii koronawirusa bez stypy i katabasa wykonałem biednemu jeżykowi. Taka to historia o naturze psiej.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 paź 2020, 15:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2014, 20:43
Posty: 5980
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 paź 2020, 16:09 
Ładny dalmatyńczyk.


Na górę
  
 
Post: 05 paź 2020, 19:28 
Boruch pisze:
Historia makabryczna, aczkolwiek świadcząca o tym, że zwierzęta mordercy potrafią wykazać skruchę. Czyli są mądre.

W czwartek wykorzystując ostatnie ciepłe i bezdeszczowe dni postanowiłem wykosić najważniejszą część mojego ogrodu. Trawa wyrosła dość bujna i dawno kosiarki nie widziała. Koszę sobie ja koszę, koszę sobie ja koszę. A moja sunia Sonia leży sobie na podwórku zwrócona dupką do mnie a pyszczkiem w kierunku ulicy usilnie czuwając czy nie pojawi się tam ktoś do oszczekania. Aż tu nagle oczom moim ukazuje się martweńki jeżyk. Zakrzyknąłem - O KURWA JA PIERDOLE! I usiadłem na krzesełku rozmyślając co z tym fantem zrobić. I wiecie co moja sunia wtedy zrobiła? Przybiegła do mnie z podkulonym ogonkiem popiskując, a pyszczek wsuwała mi pod dłoń. Myślę sobie jest sprawca. Cóż miałem zrobi. Natura psia. Widocznie któregoś wieczorka, kiedy biegała po ogrodzie dokonała tego dzieła. A było to jakieś dwa dni przed koszenie. Pamiętam bo kilka razy ją wołałem a ona nie przychodziła. I powiedzcie czy pies pomimo swojej natury nie jest mądry? Wiedziała, że tylko przyznanie się do winy i skrucha będzie najlepsza w jej sytuacji. Oczywiście nigdy bym jej krzywdy nie zrobił. To przecież pies. Ceremonię pogrzebową w warunkach epidemii koronawirusa bez stypy i katabasa wykonałem biednemu jeżykowi. Taka to historia o naturze psiej.



Nie będę tu mądrować, ale psu bardzo ciężko by było zabić jeża. Wiem jak wygląda Twoja sunia, też mam piesa z korzeniami myśliwskimi, potrafi kreta wykopać, mysz i w dodatku zjeść. Za jeże też się bierze, ale wydaje wtedy niesamowite odgłosy, więc reaguje, w dodatku próbuje chapnąć ,ale kolce jej skutecznie przeszkadzają.
Wcześniej miałam dwa ogromne psy i dla nich zabić jeża, to jak splunąć. Maliniakowi udało się jednego poranić, ale żeby zabić? Nie wydaje mi się żeby winę za śmierć jeżyka ponosił pies. Może czyms się zatruł, może był chory.


Na górę
  
 
Post: 05 paź 2020, 23:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2014, 20:43
Posty: 5980
Mój, niestety zabił kilka jeży, kota i dwie kuny. Trzy psy uratowałem, dusząc go, bo wszystkie wolno latające chciały go zagryźć. Taka była moja psina.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 paź 2020, 17:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 11:32
Posty: 8337
Lokalizacja: zza wrót
Obrazek

_________________
Nie bierzcie życia tak poważnie i tak nie wyjdziecie z niego żywi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 paź 2020, 19:06 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 4623
od czasu do czasu też mogę chyba mema?

Tym bardziej, że Nickusia nie wie, że jest już passe

Załącznik:
Passe.jpg
Passe.jpg [ 102.59 KiB | Przeglądany 1105 razy ]


:lol:

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 9:00 
Offline

Rejestracja: 10 wrz 2014, 8:29
Posty: 634
Miś ma dylemat gastronomiczno- sexualny: zjeść czy najpierw skonsumować, a później zjeść.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 9:08 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10747
Lokalizacja: Czestochowa.
No przecież odwrotnej opcji nie ma.?!
Zresztą; - spójrz, jak się do tego zabiera.. ;)
Moim zdaniem - będzie "konsumował. :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 10:16 
Offline

Rejestracja: 10 wrz 2014, 8:29
Posty: 634
Zgodnie z powiedzeniem: My tu sobie gadu- gadu, a pół ch... w dupie :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5356 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 514, 515, 516, 517, 518, 519, 520 ... 536  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group