forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 05 gru 2021, 18:14

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1491 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117 ... 150  Następna
Autor Wiadomość
Post: 22 kwie 2019, 18:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17154
Cytuj:
Czyściciele sądownictwa
Ewa Siedlecka
Premier Mateusz Morawiecki niezłomnie walczy o kompromitację polskiego wymiaru sprawiedliwości za granicą. Na razie jest to tylko poniżające. Za chwilę będzie miało wymierne skutki finansowe.

W polskim wymiarze sprawiedliwości sytuacja przypomina tę z czasów kolaborującego z Hitlerem francuskiego rządu Vichy. Dlatego rząd PiS, jak Charles de Gaulle, musi oczyścić sądownictwo – tłumaczył premier Mateusz Morawiecki w zeszłą środę podczas dyskusji na Uniwersytecie Nowojorskim.

Dzień później PiS ujawnił projekt kolejnych zmian w sądownictwie, który m.in. przewiduje, że immunitet sędziom będzie odbierać – tak w pierwszej, jak w drugiej instancji – Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. Izba w całości dobrozmianowa, gdzie żaden kolaborant z czasów PRL się nie wcisnął.

Immunitet uchyla się sędziemu na wniosek prokuratury, jeśli chce mu ona postawić zarzut karny. Projekt pojawił się dwa tygodnie po tym, jak prokuraturze nie udało się uzyskać uchylenia immunitetu wobec 41-letniego sędziego Wojciecha Łączewskiego. Sędzia ma bogatą komunistyczną przeszłość: w PRL chodził do szkoły podstawowej, gdzie przesiąkł komunistyczną propagandą i gdyby tylko wiek na to pozwolił, skazałby na długoletnie więzienie ojca pana premiera, a samego pana premiera wsadził do poprawczaka o zaostrzonym rygorze.

Za PRL wyżyć się nie mógł, wiec jak tylko zyskał po temu okazję, walczył z antykomunistyczną władzą w ten sposób, że skazał – w marcu 2015 r. – na trzy lata więzienia i 10 lat zakazu pełnienia funkcji publicznych Mariusza Kamińskiego i jego trzech podwładnych z CBA za nadużycie władzy podczas prowokacji w Ministerstwie Rolnictwa w 2007 r. Teraz odbita z rąk postkomunistów wiosną 2016 r. prokuratura próbuje postawić mu zarzut karny o fałszywe doniesienie o przestępstwie włamania na jego konto internetowe.

Z tego konta wyszły posty na fałszywe konto naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, zapraszające do spiskowania przeciw antykomunistycznej władzy. Do tego potrzeba jednak nadzwyczajnych środków, jakich użył prezydent de Gaulle, rozprawiając się z resztkami rządu Vichy.

Kolejnym postkomunistycznym kolaborantem, któremu antykomunistyczna prokuratura szykuje zarzut karny, jest 48-letni sędzia Igor Tuleya. Dłużej chłonął komunistyczną propagandę, bo także w peerelowskim liceum. Wyszło to z niego po latach, gdy sądząc sprawę „doktora G.”, porównał metody działania CBA Mariusza Kamińskiego i prokuratury z czasów poprzednich rządów PiS do stalinowskich.

Ale tego było mu mało: w grudniu 2017 r., uchylając decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie tzw. głosowania kolumnowego w Sejmie, uznał, że uzasadnienie tego umorzenia pomija dowody na uniemożliwianie posłom opozycji udziału w obradach Sejmu. A następnie złożył do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa składania w prokuraturze fałszywych zeznań przez 230 posłów PiS, w tym Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Ziobrę. Teraz toczy się w jego sprawie postępowania karne o ujawnienie w uzasadnieniu tego postępowania tajemnicy śledztwa (to pewnie drobiazg, ale kiedy sprawa jest w sądzie, o tym, co jest tajemnicą śledztwa, decyduje sąd).

Większość sędziów, przeciwko którym PiS sięga po postępowania dyscyplinarne czy karne w ramach oczyszczania wymiaru sprawiedliwości metodami de Gaulle’a, ma podobną historię kolaboracji z totalitarnym systemem. Dziś daje ona o sobie znać oporem przeciwko poczynaniom antykomunistycznej władzy wobec wymiaru sprawiedliwości.

Premier Morawiecki nie po raz pierwszy na międzynarodowym forum informuje o potępienia godnej kondycji moralnej polskich sędziów. O ich totalitarnej przeszłości mówił np. niecały rok temu w przemówieniu w Parlamencie Europejskim: „Czy wiecie, że ci sędziowie z czasów stanu wojennego, niektórzy z nich, ci, którzy wydawali haniebne wyroki, dzisiaj są w tym bronionym czasami przez was Sądzie Najwyższym?” – tak przekonywał o słuszności przepisów, które usuwały z Sądu Najwyższego jedną trzecią, czyli 27 sędziów, na wcześniejszą emeryturę.

W przeddzień wejścia w życie tej ustawy sędziów orzekających w sprawach karnych w czasie stanu wojennego było siedmioro. Jak zbadał TVN24, starali się chronić oskarżonych: składali zdania odrębne, głosowali za uniewinnieniem, „oddoraźnieniem” (wyjęciem sprawy spod specjalnego trybu stanu wojennego), wyrokiem w zawieszeniu czy najłagodniejszym z możliwych, jeśli nie dało się inaczej. Premier Morawiecki ich wyroki nazwał „haniebnymi”.

Pytanie, czy gdyby zrezygnowali z sędziowania w stanie wojennym, oskarżeni mieliby się lepiej, pozostaje otwarte.

Kolaboracyjno-totalitarna proweniencja polskich sędziów to niejedyny kolportowany przez premiera Morawieckiego i polityków PiS za granicą obraz polskiego wymiaru sprawiedliwości. W grudniu 2017 r. premier opublikował na internetowym portalu amerykańskiego tygodnika „Washington Examiner” artykuł o reformie w sądownictwa. Twierdził w nim, że w wyniku obrad Okrągłego Stołu gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu pozwolono na obsadzenie w sądach postkomunistycznych sędziów z czasów komunizmu, którzy „dominowali w naszym wymiarze sprawiedliwości przez kolejne ćwierć wieku”. I że w polskich sądach panuje powszechna korupcja i kolesiostwo: „Sędziowie przydzielani są do spraw przez swoich popleczników, bez publicznego nadzoru. (…) Korzyści dla przyjaciół, zemsta przeznaczona dla rywali. W przypadkach gdy sprawa wygląda na najbardziej dochodową, wymagane są łapówki”.

Potem, w czerwcu zeszłego roku, przed rozmową z wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem, powiedział w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”: „W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana przewodniczącego Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza”.

Nie wyjaśnił, że chodzi o sprawę, w którą zamieszani są nie sędziowie, ale administracja sądowa. I jeden sędzia – były prezes Sądu Apelacyjnego nadzorujący Krajowe Centrum Zakupów dla Sądownictwa.

Do tego można dodać wypowiedzi m.in. ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o sędziach złodziejach (słynne przypadki kradzieży części do wiertarki, pendrive’a i spodni) czy szefa gabinetu politycznego premiera Marka Suskiego, że „niektórzy sędziowie mają w ogródkach zakopane sztabki złota, ale nie jest znane ich pochodzenie” (ze sprawozdania dla Parlamentu Europejskiego).

W ten sposób premier i członkowie partii rządzącej kształtują za granicą obraz polskiego wymiaru sprawiedliwości. Dzięki reformom, które mają podporządkować sądy władzy politycznej, już dziś polskie organy ścigania mają problemy ze ściganiem przestępców za granicą, bo państwa nie chcą ich wydawać bez przeprowadzenia długotrwałej procedury badania, czy mogą w Polsce liczyć na uczciwy proces, ewentualnie czy będą bezpieczni w polskich więzieniach (choćby przypadek Marka Falenty, zatrzymanego niedawno w Hiszpanii).

Za chwilę słowa polityków PiS znajdą się w pismach procesowych zagranicznych podmiotów gospodarczych, które będą podważać za ich pomocą niekorzystne dla siebie wyroki polskich sądów i odmawiać ich wykonania. Także w sporach ze skarbem państwa. Może to być też znaczący argument dla wytaczania przed sądami w USA np. procesów o zwrot mienia pożydowskiego. Szczególnie w świetle uchwalonej rok temu przez Izbę Reprezentantów Kongresu USA ustawy o restytucji mienia ofiar Holokaustu.

Może nawet wezwą premiera na świadka, by przekonywał, że polskim sądom nie można ufać, dopóki PiS nie dokona swojej reformy?



Wygląda na to, że mamy w tej chwili największego kłamcę spośród dotychczasowych premierów. Trudno nawet powstrzymać się od innych bardziej pasujących do jego charakterystyki epitetów. Bo tylko epitety mogą zobrazować postać. Po prostu kanalia, zdrajca.

Drugą sprawą jest to, że środowisko sędziowskie reaguje na haniebne porównania do Vichy jakąś ospałością. A przecież to skandal. Czy takiemu szubrawcowi wszystko wolno? Wolno oczerniać kogo się chce tylko dlatego, że jest się premierem?! :evil:

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwie 2019, 9:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:22
Posty: 14868
Lokalizacja: Nad Bałtykiem
Gościu pojechał Matouszowi.
Podejrzewam, że beknie za to.

Obrazek

Obrazek

http://lokalna.info/2019/04/afera-w-zag ... d8STvBfHYI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwie 2019, 9:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2014, 16:51
Posty: 4280
na prywatnym balkonie nie mozna sobie juz wywiesic?
gdyby napisal do tego ze morawiecki to klamca to by mu mogli skoczyc

_________________
Ave Seitan!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwie 2019, 9:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17154
Facet postąpił podobnie jak Morawiecki. Konfabulował. Chociaż drugiej strony jak inaczej nazwać rządy PiSu jak nie złodziejstwo albo przynajmniej sprzyjanie złodziejstwu? A porównywanie naszych sędziów do kolaborantów faszystowskich jest absolutnie z dupy wzięte. Większość z nich miała za czasów PRLu jeszcze gile pod nosem. To co zrobił jest pomówieniem i dziwne, że sędziowie nie skierowali jeszcze wniosku do sądu. Żal dupę ściska, że trafił nam się ktoś komu z taka łatwością i wręcz radością na pysku przychodzi kłamstwo.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwie 2019, 10:20 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10747
Lokalizacja: Czestochowa.
Napisałem komentarz pod tym artykułem ale: Na dole jest coś takiego:
Save my namem email, and website is this browser for naxt time I comment.....!
A nie wiem co to oznaczy więc nie wysłałem bo kto wie, o co w tym chodzi......?!
Wiem, - cza sie było uczyć ale ja i tak sporo umie...... :roll:
Więc proszę nie mądrować się tylko przetłumaczyć..... ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwie 2019, 12:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2014, 16:51
Posty: 4280
Masz im dac namiary na swoje konto, karte i pin. Podpisane Morawiecki czy jakos tak

:D :lol:

_________________
Ave Seitan!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwie 2019, 13:35 
Na Discovery Historia puszczajo cykl "Złoto Bałtyku" o bursztyniarzach. Trochę prawdy, trochę kitu, ale
w jednym z odcinków padła suma rocznego handełesu bursztynem firm nadzatokowych - MILIARD EURO!

Już widzę podniecenie Matołusza, szykującego się do meldowania Kłakowi, że znalazł kasę na obietnice.
Rydzol na razie wraca do przytomności po szoku jaki szmal mu bokiem idzie, ale wnet się otrząśnie.

Tych firm jest w regionie grubo ponad tysiąc, więc licząc po kilku pracowników i ich rodziny, wnet u wrót
Urzędu Pracy i MOPSU pojawi się kilka tysięcy interesantów.


Na górę
  
 
Post: 23 kwie 2019, 13:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2014, 16:51
Posty: 4280
Juz czytalam, ze tego skarbu jest mniej niz szacowali wiec moze zwroci sie inwestycja przekopu ale raczej sie nie obłowią.

_________________
Ave Seitan!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwie 2019, 13:51 
Przekop przekopem, ale kilka tysięcy luda w Pomorskim żyje z bursztynu, często pozyskując go
po prostu z morza po sztormie. Oczywiście chowają do kieszeni sztormiaka i pokątnie sprzedają
jubilerowi, a ten Chińczykowi. Gram takiego żółtego bursztynu w sprzedaży kosztuje więcej niż
gram złota, więc de facto jest grupa ludzi, która zbiera złoto należące w świadomości rządowych
złodziei do Skarbu Państwa. Dotychczas biznes przykrywała zasłona milczenia, ale serial zapewne
wybudzi fiskusa z letargu i jak zwykle zarżną ten interes. Zarobi Ruski i Litwin, a polscy bursztyniarze
pójdą na zasiłek. Wystarczy kilka nocnych nalotów na zbieraczy i kipisz w ich domach, by ogarnąć
skalę tego interesu. Jeden np. skleja z bursztynu modele samochodów i okrętów, a za model merca
z lat 30 wielkości tenisówki winszuje sobie 40000 euro.


Na górę
  
 
Post: 23 kwie 2019, 14:20 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 2955
Poławiaczom morskiego bursztynu mogą podskoczyć do samej szyi.
Ponieważ poławianie bursztynu z morza jest w pełni legalne i nie wymaga żadnych zezwoleń.
Każdy, rybak z Mierzei albo Ty i ja - możemy sobie wleźć w morze albo zbierać na brzegu. ile nam się tylko podoba.
Zezwolenie wymagane jest przy kopaniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1491 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117 ... 150  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group