forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 18 kwie 2021, 18:00

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 480 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 48  Następna
Autor Wiadomość
Post: 12 sty 2019, 15:20 
Boruchu, napiszę Ci co się dzieje u mnie na podwórku. Burmistrzem został człowiek z PiS-u, a został nim dlatego, że prowadził chamską, pełną personalnych ataków, kłamstw , oszczerstw kampanie wyborczą. Prosty lud miał igrzyska-które tak lubi i obietnicę premiera, że kasiora do wsi będzie płynęła strumieniami.
W planowanym budżecie, jeden z radnych opozycji wpisał kwotę 15 tys zł wpływów z manadatów. To normalna procedura- mandaty za palenie śmieciami, wywożenie śmieci do lasu, nieprawidłowe parkowanie, psy na łańcucach i takie tam podobne. Szefem Straży Miejskiej jest znienawidzony przez Bumistrza człowiek. Pan Burmistrz dzisiaj ogłosił, że likwiduje Strąż Miejską, by ochronić mieszkańców przed mandatami, wypisywanymi na polecenie radnego opozycji. Manipulacja jak ta lala, ale Burmistrz upiekł dwie pieczenie- dosrał opozycji, i znienawidzonemu Strażnikowi. Ciemny lud oczywiście to kupił i nacieszyć się nie mogą, jakiego to ludzkiego Burmistrza mają.
Żeby dodać smaczku, dopiszę iż chodzą ploty, że zmiast 6 strażników, zostanie założony monitoring, który ktoś będzie musiał obsługiwać i przecież nie w ramach wolontariatu. Jak myślisz, kto dostanie posadkę?
I tak to wygląda wszędzie. Naród mamy głupi i PiS to wykorzystuje. Daje ludziom to, co chcą usłyszeć, zobaczyć itd..przy okazji drenując państwo na niespotykaną dotąd skalę.
Wiesz kiedy to się skończy? Kiedy na półkach zostanie ocet i musztarda.


Na górę
  
 
Post: 12 sty 2019, 15:31 
Boruch pisze:
Nie chcę być posądzony znowu o manipulowanie, ale chyba źle Pan stawia pytanie, bo dotyka Pan hobby jakim jest wędkarstwo. Powiedzmy jednak, że posłużył się Pan tylko przykładem. Jak sama nazwa wskazuje wędkarstwo to hobby. I każdy wędkarz uważając się za prawdziwego wie o tym, że nie chodzi tu o złowienie ryby za wszelką cenę.


Ale chodzi o złowienie ryby, czy o moczenie kija? Czy wędkarz jest jednakowo zadowolony, gdy cały dzień moczy
bez skutku, jak i wtedy gdy złowi? Chodzi jednak chyba o łowienie i złowienie, czyli jednak o rybę. Tak więc polityk
obiecuje cel, a nie środki prawda? Mógłby przecież powiedzieć: Wyjmij elektoracie palec z nosa lub dupy, idź do
jakiej szkoły, zdobądź wykształcenie albo jaki dobry zawód chociaż, pracuj ciężko i może się kiedyś dorobisz. To
wędka. Jednak polityk mówi: Trzymaj sobie palec w dupie, a ja ci dam pińcetplusa, tylko na mnie zagłosuj. To ryba.
Elektorat nie chce wędki i przyjemności z jej moczenia. Elektorat chce ryby, bo ona się jemu przecież należy i chuj!
Pan mnie wyczuwasz?


Na górę
  
 
Post: 12 sty 2019, 15:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17140
Do Agi

Dlatego w ostatnim czasie opuściła mnie nadzieja, że ten katoland może się kiedykolwiek odmienić. Może to tylko otępienie zimowe. Ale tak nigdy nie miałem.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 sty 2019, 15:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17140
WLR pisze:
Boruch pisze:
Nie chcę być posądzony znowu o manipulowanie, ale chyba źle Pan stawia pytanie, bo dotyka Pan hobby jakim jest wędkarstwo. Powiedzmy jednak, że posłużył się Pan tylko przykładem. Jak sama nazwa wskazuje wędkarstwo to hobby. I każdy wędkarz uważając się za prawdziwego wie o tym, że nie chodzi tu o złowienie ryby za wszelką cenę.


Ale chodzi o złowienie ryby, czy o moczenie kija? Czy wędkarz jest jednakowo zadowolony, gdy cały dzień moczy
bez skutku, jak i wtedy gdy złowi? Chodzi jednak chyba o łowienie i złowienie, czyli jednak o rybę. Tak więc polityk
obiecuje cel, a nie środki prawda? Mógłby przecież powiedzieć: Wyjmij elektoracie palec z nosa lub dupy, idź do
jakiej szkoły, zdobądź wykształcenie albo jaki dobry zawód chociaż, pracuj ciężko i może się kiedyś dorobisz. To
wędka. Jednak polityk mówi: Trzymaj sobie palec w dupie, a ja ci dam pińcetplusa, tylko na mnie zagłosuj. To ryba.
Elektorat nie chce wędki i przyjemności z jej moczenia. Elektorat chce ryby, bo ona się jemu przecież należy i chuj!
Pan mnie wyczuwasz?


W takim razie elektorat jest tępy jak druga strona siekiery i nie ma godności. A nasz polski szczególnie.

Drugą sprawą jest to, że to politycy wykorzystują okazję. Idą na łatwiznę, bo w Polsce elektorat ma potrzeby. Napatrzył się na standard życia zachodniego i chciałby żyć tak samo i to już dziś. Niestety to co widzi Polak, zachwyca się i zazdrości nie wzięło się za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Oni pracowali na to przez dziesięciolecia. Owszem można postawić zarzut, że pracowali na to w dużej mierze przybysze, kapitalizm nie jest rajem dla pobożnych, kolonializm dał też swoją cegiełkę. Wykorzystywano Araba, Murzyna i innego Jugola. Jednak efekt zawdzięczają tylko własnemu staraniu, pracy i dobrej gospodarce. No dobrze można dorzucić tu jeszcze wyzysk dla sprawiedliwości. Taka jest niestety brutalna prawda o świecie w którym żyjemy. Niestety trzeba umieć się w nim znaleźć.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 sty 2019, 16:13 
Boruch pisze:

W takim razie elektorat jest tępy jak druga strona siekiery i nie ma godności. A nasz polski szczególnie.



A Pan byś nie chciał być bogaty już teraz, a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości?

A młody, zdrowy i bogaty nie chciałbyś Pan? Pytałbyś Pan tylko gdzie krwią podpisać.
Ja też, bom normalny. Liczy się tylko dzisiaj Panie Boruchu, bo jutro nie istnieje.


Na górę
  
 
Post: 12 sty 2019, 16:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17140
Pan WLR

Gdybym odziedziczył majątek po dziaduniu to owszem. Wszystko to jest normalne. Jednak rzadko tak jest i przeważnie, albo dzięki swoim zdolnościom człowiek się dorobi, albo nie ma szczęścia i zostanie średniakiem w najgorszym przypadku klepie biedę. Ważne aby w tym wszystkim zachować godność. Nie dać się kupić za psi grosz. Wiesz Pan, ja jestem człowiek starej daty i tak zostałem wychowany. Nigdy nie goniłem za majątkiem. Jestem minimalistą. Niewiele mi potrzeba do szczęścia. Na księdza bym się nadał, ale kurwa wierzyć mi w to wszystko trudno.

Mówmy o rzeczach realnych. Może sobie Pan o mnie myśleć co chce ale w życiu są sprawy ważniejsze niż tylko pieniądze. Pewnie niejeden pomyśli, pierdol sobie Boruch bo to zależy od kwoty. Owszem wziąć też można. Tylko zazwyczaj jest tak, że jak ci ktoś coś daje to żąda coś w zamian. I to właśnie jest najważniejsze.

Nie myślcie sobie ludzie, że PiS dał ludziom 500+ po to aby poprawić im standard życia. Żeby się dzieci rodziły. To jest kupowanie dusz. Najbardziej perfidna zagrywka polityczna. Oni ukradli te pieniądze wszystkim Polakom aby ukraść jeszcze więcej dla siebie dla swojej tzw elity. Po to aby plebs siedział cicho i nie mędrkował "bo tu się wesele waszej siostrzenicy wyprawia".

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 sty 2019, 16:43 
No dobrze Panie Boruchu, zostańmy przy tym, żeś Pan jest idealista niełasy na ten geld, czyli odszczepieniec miedzy swemi.

Ja zaś może nie tyle na geld, bo ten sobie zarobię bez łaski, ale za cofnięcie PESELu cyrograf bym podpisał nawet samemu Kłakowi.


Na górę
  
 
Post: 12 sty 2019, 16:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17140
Czarna_Mańka pisze:
Boruch pisze:

Wg mnie znaczy to tyle - Jak sobie własnym wysiłkiem na coś zapracuje to mam i nie potrzebuję nikomu za to w pas się kłaniać oraz dziękować. Najkrócej jak mogłem.


Oczywiście.

Trzeba np. wyjechać do UK a tam robota leży na ulicy.
Moment i już się śniada z lordami. Wystarczy chcieć.
Lub karierę zrobić jak artystka Janda. Lub Majcherek niejaki. Profesor zresztą.
Lub załapać się do TVN, jak plagiatorka Eliza M.

A wyborcy PIS nie chcą. Taka patologia panie...
sami sobie wszyscy winni.

Słusznie więc elita tego forum tarzająca się w forsie zarobionej z godnością,
oddychająca kulturą wysoką i czytująca noblistów
nie szczędzi wyborcom PIS inwektyw.


Wie Pani co - jak to mówią żadna praca nie hańbi. Ani w Polsce ani w UK. Miejsce nie jest tu ważne. Z tymi lordami to Pani przesadziła i bardzo dobrze Pani o tym wie. O co Pani chodzi z Jandą, nie wiem. Dla mnie to świetna aktorka, kobieta i człowiek. Co do Elizy M. to nie w TVN pracuje ale w innej stacji. To tak gwoli sprostowania. Profesora nie znam.

Jeżeli "wyborcy PiS nie chcą" to ich broszka od kostiumu Szydło. Nikt nie broni im się gnoić. Przyjmę to ze zrozumieniem. Tak też można. W końcu mamy wolność. Nie takie rzeczy trzeba nam starać się rozumieć. Jednak trzeba też rozumieć też tych, którzy sa w konflikcie z takimi poglądami.

I nie rozumiem dlaczego ma mi Pani za złe to, że zależy mi na tym aby Polacy dbali o swoją godność. Że jest to ważniejsze niż byle ochłap rzucony przez cwaniaków polityków.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 sty 2019, 16:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17140
WLR pisze:
No dobrze Panie Boruchu, zostańmy przy tym, żeś Pan jest idealista niełasy na ten geld, czyli odszczepieniec miedzy swemi.

Ja zaś może nie tyle na geld, bo ten sobie zarobię bez łaski, ale za cofnięcie PESELu cyrograf bym podpisał nawet samemu Kłakowi.


Taki kurwa jestem i co ja na to poradzę? I to jest właśnie znamienne, że trudno ludziom zrozumieć w dzisiejszych czasach taka postawę. Nie chcę tu broń bobrze się podrzucać ale tak jest. Żadnego układu z kimś takim jak Kłak. Mam pewność, że gdyby Pan podpisał to zrobiłby Pana w wała.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 sty 2019, 17:06 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 4559
Tak poczytałem i widzę, że wy jesteście na najlepszej drodze do tego aby PiS jeszcze z 10 lat rządziło.
Dla Was taki celebryta, synalek wziętego lekarza, córeczka znanego taty co bryluje w telewizji i się patologią 500+ co jej plaże we Władysławowie najechała i o zgrozo, obsranemu dziecku tyłek w morzu obmywa , fuj (to że najbliższy kran czy ubikacja z kilometr od plaży już nieistotne), jakiś gucio co w TV się wymądrza, Kazimiera co nie wiem co robi tak na prawdę i za co kasę bierze, coś niby pisuje, szafiarka ta od Tusców co na blogu zarabia to według Was zarabia z godnością. Bo się uczyli, bo są inteligentni tacy, bo tacy mądrzy i tak ciężko pracują od, ze do domu po nocach wracają. I nawet ci po 70ce o emeryturze nie myślą.
Ale ledwie wiążący koniec z końcem, chwytający się dorywczej roboty chłop z zapadłej wsi nie zarabia z godnością. Podobnie 60-kilkulatek noszący worki z cementem na budowie w zimę przy minus 15. Ten roszczeniowy głupek odlicza miesiące i dni do emerytury czym państwo chce do ruiny doprowadzić i kasę od tych z godnością na wykładach, odczytach, tańcach, stylizacjach ciężko w pocie czoła wypracowaną brać.

I tylko jak mantrę powtarzacie o tej patologii co to nic nie robi, tępa, niedouczona i nawet wędki do ręki wziąć nie chce. Na dodatek rozmodlona i pedałów ani śniadych nie lubi i na Biedronia, co taki nowy i świeży glosować nie chce, bo nie chce mieć lepiej. bez religii w szkole, w homoseksualnym małżeństwie i musi się ze swoją starą/starym dalej męczyć. Nie chce też sobie polepszyć zakładając pompy ciepła, baterii słonecznych i wiatraków na stodole zamontować, tylko w rozlatującym się piecu palą czym popadnie, śmieciami a czasami tylko szlamem węglowym, miałem.
I tej patologii to u nas kilka milionów a nawet więcej.
Opowiadacie bajki o tym jak to przy wymianie opon się taka patologia chwaliła ze pracę rzucił, bo teraz kilka tysięcy na dzieci bierze i właśnie sobie tego Golfa w tedeiku kupił. ale niedługo, bo kolejne w drodze, na Passata wymieni. Że jakiś tam reportaż był jak z 500 + jacyś ludzie prawie 10 000 biorą (20 dzieci? czy mniej i inne zasiłki?) a dzieci z miski z psami jedzą.
Nie przeczę może się zdarzyć. Jak mówie patologia skrajna i patologiczna jest i była zawsze. Niech ich nawet i 100 tysięcy jest, niech będzie i 200 tysięcy. Takiej niereformowalnej i zepsutej do cna. Ale wy jako przykłady dla kilku milionów podajecie. Ludzi często, nie z własnej winy ograniczonych (upośledzonych) intelektualnie, ludzi nawet bez upośledzenia ale wychowanych w rodzinach gdzie wagi do wykształcenia (nawet gównianego z humanistyki) nie przykładano, a nawet jak to nie było możliwości posłać do dobrych szkół a z wiejskiego gimnazjum, LO ciężko na dobre studia trafić. A te daleko, mieszkanie trzeba wynająć bo dojechać nawet te 100 km nie ma jak bo PKS, PKP nie chodzi bo budżet by tych dotacji nie wytrzymał.
Mówicie pogardliwie patologia o tych ludziach. A ja się zapytam, kto ich w tę już wielopokoleniową często (bo dziadek 30 lat temu pracę stracił, ojciec teraz nie może znaleźć a syn/córka bez większych szans na dobrą by jak to mówicie zarabiać z godnością.) wpędził? Kto w imię tej Waszej godności w zarabianiu, ratowania budżetu, rozwoju, transformacji, tych ludzi w tę patologię wpędził? Likwidując z dnia na dzień PGRy, fabryki itp. Łódź wielkie miasto a do tej pory pozbierać się nie może, inne też, A co dopiero taki Mielec albo małe mieściny stojące POMem, małą fabryczką czy spółdzielnią i okolicznymi PGRami. A potem, jak już pracę stracili to im odebrano możliwość dojazdu do pracy dalej. Bo zlikwidowano linie PKP i tory i stacja chwastami zarosła. Potem z 6 - 10 autobusów PKS zostały tylko dwa (albo jeden) i to w godzinach ni przypiął ni wypiął. Wiem jak u nas w Helu było. Tylko w lecie jako tako. Po sezonie z autobusów rano i wieczorem co godzinę (tak od 5:00 do 11:00 i od 15:00 - 21:00 ) zostało najpierw 4 a potem (do dzisiaj) żaden. Z pociągami podobnie. Ostatni pociąg z Helu po 23:00 odjeżdżał a do Helu ok 1:00 przyjeżdżał. Teraz (a już się poprawiło jak weszły koleje pomorskie) po 20 z Helu się nie wydostaniesz. A z Gdyni tez po 21:00 nic nie jedzie. A o której się II zmiana kończy? Ale u nas to pół biedy. Połowa mieszkańców wyjechała a druga połowa sobie radę z turystyki daje. Wyjechała i daje sobie radę bo w większości i tak przyjezdna była, z wojskiem związana. Bez przywiązania pokoleniowego, z w miarę (jak na małomiasteczkowe warunki) wykształconych rodzin. Bez większych problemów finansowych i stać na kształcenie dzieci było.

A w innych miasteczkach? Jak POM i PGR zlikwidowali to patologia paskudna, pewnie zawsze taką była, tylko czekała aby się ujawnić.
No pewnie, łatwo powiedzieć praca np w Warszawie czy Gdańsku czeka. Ale weź tam dojedź i wróć. A mieszkanie wynająć czy kupić jak bez pracy? A hotele robotnicze co kiedyś były to gdzie?

Ja niedługo skończę 60 lat. I trochę widziałem w życiu na przestrzeni tych lat kilkudziesięcioleciu. widziałem jak z PRL ludzi z patologi wyciągano. Jak śmieciarze ze swoimi wózkami z ulic znikali. Nie wszyscy ale jednak. Jak takie Bolki co mieszkali w lokalu po sklepie na ulicy którą chodziłem do szkoli mieszkanie w końcu jakieś bardziej ludzkie dostali. Jak dzieci z tej, naprawdę patologii co pokotem w jednym barłogu na podłodze tego sklepu-mieszkania leżała podstawówkę skończyły, jakieś kursy i pracę dostały. Jeden mi się chwalił, ze kurs suwnicowego zrobił i prawie 6 tyś wyciąga. A ja po maturze 3 i się cieszyłem, ze tak dużo. W każdym razie mama, nauczycielka mi zazdrościła, ze mam prawie tyle co ona po 20 latach pracy.
Najstarsza córka z tej patologi, najzdolniejsza, pracę w włókienniczym zakładzie dostała. Maturę wieczorowo zrobiła i na zaoczne studia poszła (na włókiennictwo na polibudzie, za darmo i te zaoczne kiedyś były) - wiem bo ulubienica mojej mamy i ciotki nauczycielek, i jej przez wiele lat kibicowały.

A potem nadeszły czasy gdzie tylko zarabianie z godnością się zaczęło liczyć. Zakłady włókiennicze padły a rozdawnictwo też się skończyło i za studia zaoczne, płacić trzeba było, zresztą jak się uczyć jak pracy nie ma i żyć za co? I teraz ta kobieta to patologia pewnie co godności nie ma. W każdym razie mniejszą tę godność od piesków, kotków i dzików nad którymi płaczecie.

A teraz z Helu. Widzę jak od tego 500+ w Helu się przekrój wczasowiczów zmienił. Jak wiele tej patologi niegodnej z bachorami dzikimi przyjechało. Oburza mnie to prawie jak Młynarską jak w sąsiednim apartamentowcu (Agafia wie o którym mowie) gdzie taki jeden mieszkanie na klitki podzielił i wynajmuje nie patrząc ilu ludzi w mieszkaniu mieszka, patologia zjechała i taka jedna poczwarka w białej letniej sukience rodem lumpexu co by moja zona śmieci wynieść nie wyszła paradowała prowadzając gromadkę dzieci. W moim ekskluzywnym osiedlu, z wielopoziomowym. 90 metrowymi mieszkaniami! Takie babsko nieeleganckie, bez stylu za grosz. Kiecka z przodu wyciągnięta, z tylu krótsza, kolor taki jakiś ni to ecru ni to szaty ni beż. Nogi nie za proste. Nie to co wcześniej stylowe laski jak z departamentu NBP, No mówię Wam patologia jak cholera. Dzieci jakieś takie wystraszane jakby. Japy otwarte i oczy jak talerzyki. Jak loda dostały to radość taka... na frytki Pod Brzózką to się rzuca i łapami je. Jak wraca ze spaceru to opowiada, jakie to te morze piękne, i lodzie, i foki, ze widziało i jakie one mordki mają.
No nie to co te dzieci znudzone dostojnie i zgodnością ... chcesz na rybkę kochanie? Ryyybeeee eeeee. Znowu na płażęeee, ja nie chce jechać stateczkiem, nudyyyy... tu tylko pada i pada... i nos w tablet obrażone na calu świat.

No knajpiarze trochę narzekają, ze jeść u niech nie chcą i przesiadywać w Maszoperii, Kutrze, Nelsonie, znajomy sklepikarz opowiada. ze kilka bułek rano kupują i kawałek pasztetowej czy zwyczajnej i na ławeczce na przeciwko siadają i jedzą. Patologia taka po prostu. Nic godności to nie ma.

W małym miasteczku to widać. Pewnie Gdyni, Gdańsku a już na pewno Sopot mniej się w oczy rzuca. Bo giną w tłumie mieszkańców i tych wczasowiczów z godnością zarabiających.

A ja tak przy okazji się zapytam, ilu z Was tu obecnych i tak o tych niegodnych roszczeniowych darmozjadach z pogardą piszących pracowało za minimalną pensję (nawet z małżonkiem który też minimalną roszczeniowo kroił) mając do wykarmienia i ubrania chociażby dwójkę dzieci?

Po nawet forumowy prol Polar pewnie więcej wyciągał.

A już gadanie o tym, ze się to biedną patologie utrzymuje bo z mojej kasy to idzie to już no nie wiem... bo znakomita większość tej patologi od 500+ pracuje jednak.

To prawiący mądrości w TV ekspert, redaktorek, baba obgadująca ubrania celebrytek, jakiś marny politolog nie wiadomo co wnoszący nowego bo nawet jak wykłada gdzieś to produkuje podobnych mu dziwolągów stylista Jacykow, baba od urządzania ogródka i inne takie pracując z godnością utrzymują tego roszczeniowego co za marne grosze doły kopie?

Nie moi drodzy. Tych wszystkich menedżerów od nie wiadomo czego, marketingowców, speców od reklamy, redaktorów, politologów i a nawet makijażystek, stylistów i kelnerów wytrzymując ci co ciężko, często za marne pieniądze niegodnie pracują na roli, w fabrykach przy taśmie, na budowie, za kierownica TiRa.

Bo z tego gadania mądrego, a nawet pomysłów na reklamy, biznes chleba nie będzie. Bo nawet najrzadziej genialny pomysł do dupy jak nie będzie miał go kto fizycznie zrobić. Na nic wielki projektant jak krawcowa (nawet jak w Pakistanie) nie usiądzie i nie uszyje. Może sobie na tym papierze rysować ile chce a ubrać się w to nikt nie ubierze.
A krawcowa i bez projektanta sukienki, spodnie kurtkę da radę uszyć. Może nie tak modną. może obciachową ale na pewno do użytku.

I na mnie, chociaż czasami ciężej "pracowałem" od wielu intelektualistów z elit, marzłem na otwartym mostku okrętu mokłem, nie mogłem spać bo bujało i się po koi miotałem, trały sam często osobiści pomagałem stawiać i wybierać a to jak sieci rybackie prawie, miałem pełne gacie za strachu o załogę, okręt, i siebie jak sztorm szalał a mnie się wszystko po kolei padało od chłodni przez żyro po ster.

Pomimo tego ze i fizyczne wysiłek i uciążliwości mi nie obce wiem ze to ci właśnie robotnicy, prole i rolnicy na mnie ciężko pracowali i na moją emeryturę a nie ja na nich. Nawet jak czasami byli bez pracy, jak robili na czarno... bo bez nich nie miał bym nawet gaci ubrać.

Dlatego ich szanuje i nie pogardzam dlatego ze biedni i może mniej ode mnie kumaci.

A Wy w końcu zrozumcie, ze przez tą właśnie pogardę dla ludzi, którym się nie powiodło z rożnych przyczyn, którzy czasami nie mają perspektyw na lepsze życie bez wyciągnięcia do nich ręki nawet jak to ręka z tym 500+ dostaliście w dupę i będziecie jeszcze wiele lat dostawać dziwiąc się czemu ludzie świeżynki Biedronia nie chcą. I ciszmy się na razie nie będziemy wisieć.
Tu pisze my, bo jak tłum którym tak pogardzacie ruszy to każdy kto lepiej ubrany i ładniej mówi będzie wróg.

Jak widać rewolucja francuska i inne nic Was nie nauczyła... a potem zdziwienie, ze stryczek, gilotyna czy inne doły z wapnem

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony 12 sty 2019, 17:31 przez Komandor, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 480 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 48  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 39 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group