forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 15 sie 2018, 23:59

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2362 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 232, 233, 234, 235, 236, 237  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 maja 2018, 19:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 9371
zritah pisze:
Boruch pisze:
Obrazek


Boruch, gdzie Ty takie cycki zdobyłeś. :o


Na składziku mam ich wiency. Po prostu lubię ładne rzeczy.

_________________
"Biada temu kto ma rację"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2018, 19:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 11:32
Posty: 6035
Lokalizacja: zza wrót
Boruch pisze:
Na składziku mam ich wiency. Po prostu lubię ładne rzeczy.

Gratuluję!
Co gust, to gust ! :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2018, 21:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 wrz 2017, 22:13
Posty: 905
zritah pisze:
Boruch pisze:
Na składziku mam ich wiency. Po prostu lubię ładne rzeczy.

Gratuluję!
Co gust, to gust ! :D


Sie wie!

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2018, 8:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 9371
Panowie pozwolą, że przedstawię - Moja Żona. Zofia!

_________________
"Biada temu kto ma rację"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 cze 2018, 13:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 7630
Dziś święto. W AS od dziś kobiety mogą same kierować samochodem, bez męża czy opiekuna.
Za daleko nie pojadą ale zawsze to postęp


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 cze 2018, 13:36 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 7834
Tymczasem w Pakistanie...
Kilka słów wstępu, sąsiadka czasowo mieszka w Pakistanie, mąż jest jakimś super, hiper szefem kuchni w sieci hoteli, więc pół roku mieszkają w Polsce, pół w różnych egzotycznych miejscach.
Znam kobietę osobiście, długo i dobrze-nie ściemnia, nie koloryzuje.
Wpis z 15 czerwca;

A propos ; uczestniczyłam dziś w ostatniej kolacji Iftar, kończącej Ramadan w Pakistanie. Ten koniec Ramadanu wyznaczany jest przez lokalnego Imama i czasami różni się o dzień (w te lub wewte) dla różnych krajów muzułmańskich. Muzułmanie w Europie podobno już wczoraj obchodzili uroczysty koniec świętego miesiąca postu. Ale do czego zmierzam; otóż podczas tej uroczystej kolacji, w restauracji wypełnionej po brzegi i goszczącej prawie 300 gości, byłam JEDYNĄ "wyraźną" bo jasnowłosą cudzoziemką. Miałam odkrytą głową, jak zresztą wiele innych kobiet (mniej więcej połowa) ALE i tak wzbudzałam, mogę powiedzieć, NAPRAWDę żywe zainteresowanie. Szczerze powiedziawszy, nawet w Afryce nie spotkałam się jeszcze nigdy z aż taką "ciekawością" względem mojej skromnej osoby.... Bardzo wiele osób życzyło mi dobrego iftaru, miłego pobytu w ich kraju czy po prostu przesyłało mi serdeczny uśmiech lub przyjazny gest powitania ręką albo tylko bacznie mi się przyglądało (i to bez jakiejś specjalnej dyskrecji). I nikt, NIKT, N I K T ( !!!) od czasu kiedy przyjechałam tutaj (prawie 2 tygodnie ) nie uczynił mi najmniejszego nietaktu, nie sprawił najmniejszej niegrzeczności ("… ani mową, ani uczynkiem czy zaniedbaniem") Przeciwnie; WSZYSCY są niezwykle, doprawdy WYJĄTKOWO (i naprawdę nie przesadzam tu ze sformuowaniem) uprzejmi. Gościnni, ciepli i przyjaźni a czesto wręcz nadwyraz troskliwi. Czasami jest to nawet ciutkę żenujące dla kogoś nieprzywykłego na codzień do takich "honorów" :) I żeby ukoronować wszystko, kiedy wychodziłam dziś z restauracji, podszedł do mnie około 12-14 letni chłopiec i przepraszając zapytał, w swoim nienagannym british (DALEKO lepszym niż mój kiepskawy angielski) czy dobrze się czuję w Pakistanie, skąd przyjechałam i na jak długo. Wydawał się naprawdę szczerze zainteresowany okazją rozmowy z cudzoziemką. Był w towarzystwie swojej młodszej siostry, która pozostała bardziej nieśmiała. Wymieniliśmy przyjazne uściski rąk po czym Imran życzył mi "Eid Mubarak" oraz przyjemnej kontynuacji pobytu w jego kraju! BAJKA ?! Nie, właśnie przeżyłam to na własnej skórze i, choć wiele już w życiu widziałam, wzruszyłam się do głębi.
"Gość w dom, Bóg w dom" zdaje się w Pakistanie przysłowiem, które ma prawdziwie REALNY wymiar.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 cze 2018, 14:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 6707
I tera co?
Czołem bić?
Normalne odruchy.
Ciapate som jak my!
Ale żeby zaraz się zachwycać...
Czyta się bajki o ŻelaznymWilku i - nadchodzi rozczarowanie.
Są ludzie tylko.
Skurwysyny albo normalni.
Jak sie trafi.
Nie ma geografii.

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 cze 2018, 14:29 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 7834
Cytuj:
I tera co?
Czołem bić?

A tak qrwa ..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 cze 2018, 14:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 7630
AGAFIA pisze:
Tymczasem w Pakistanie...
Kilka słów wstępu, sąsiadka czasowo mieszka w Pakistanie, mąż jest jakimś super, hiper szefem kuchni w sieci hoteli, więc pół roku mieszkają w Polsce, pół w różnych egzotycznych miejscach.
Znam kobietę osobiście, długo i dobrze-nie ściemnia, nie koloryzuje.
Wpis z 15 czerwca;

A propos ; uczestniczyłam dziś w ostatniej kolacji Iftar, kończącej Ramadan w Pakistanie. Ten koniec Ramadanu wyznaczany jest przez lokalnego Imama i czasami różni się o dzień (w te lub wewte) dla różnych krajów muzułmańskich. Muzułmanie w Europie podobno już wczoraj obchodzili uroczysty koniec świętego miesiąca postu. Ale do czego zmierzam; otóż podczas tej uroczystej kolacji, w restauracji wypełnionej po brzegi i goszczącej prawie 300 gości, byłam JEDYNĄ "wyraźną" bo jasnowłosą cudzoziemką. Miałam odkrytą głową, jak zresztą wiele innych kobiet (mniej więcej połowa) ALE i tak wzbudzałam, mogę powiedzieć, NAPRAWDę żywe zainteresowanie. Szczerze powiedziawszy, nawet w Afryce nie spotkałam się jeszcze nigdy z aż taką "ciekawością" względem mojej skromnej osoby.... Bardzo wiele osób życzyło mi dobrego iftaru, miłego pobytu w ich kraju czy po prostu przesyłało mi serdeczny uśmiech lub przyjazny gest powitania ręką albo tylko bacznie mi się przyglądało (i to bez jakiejś specjalnej dyskrecji). I nikt, NIKT, N I K T ( !!!) od czasu kiedy przyjechałam tutaj (prawie 2 tygodnie ) nie uczynił mi najmniejszego nietaktu, nie sprawił najmniejszej niegrzeczności ("… ani mową, ani uczynkiem czy zaniedbaniem") Przeciwnie; WSZYSCY są niezwykle, doprawdy WYJĄTKOWO (i naprawdę nie przesadzam tu ze sformuowaniem) uprzejmi. Gościnni, ciepli i przyjaźni a czesto wręcz nadwyraz troskliwi. Czasami jest to nawet ciutkę żenujące dla kogoś nieprzywykłego na codzień do takich "honorów" :) I żeby ukoronować wszystko, kiedy wychodziłam dziś z restauracji, podszedł do mnie około 12-14 letni chłopiec i przepraszając zapytał, w swoim nienagannym british (DALEKO lepszym niż mój kiepskawy angielski) czy dobrze się czuję w Pakistanie, skąd przyjechałam i na jak długo. Wydawał się naprawdę szczerze zainteresowany okazją rozmowy z cudzoziemką. Był w towarzystwie swojej młodszej siostry, która pozostała bardziej nieśmiała. Wymieniliśmy przyjazne uściski rąk po czym Imran życzył mi "Eid Mubarak" oraz przyjemnej kontynuacji pobytu w jego kraju! BAJKA ?! Nie, właśnie przeżyłam to na własnej skórze i, choć wiele już w życiu widziałam, wzruszyłam się do głębi.
"Gość w dom, Bóg w dom" zdaje się w Pakistanie przysłowiem, które ma prawdziwie REALNY wymiar.


EE....tego - no, wolę nic nie pisać, tylko taki komentarz

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 cze 2018, 14:47 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 6634
Nie przesadzaj Aga......1
A jak ja nie umiem przed nikim sie uginać....?!

To znaczy, że ja niedobry jestem....?!
Przesada w każdym przypadku nie jest wskazana.
Aby nie było:
Osobiście nie mam nic przeciw innostrańcom czy o innym światopoglądzie.
Jeśli tylko będą szanować prawo kraju do którego się dostaną i nie będą mi narzucać swoich praktyk czy kultury, - nic mi do nich.
Mają jedynie szanować obyczaje i konstytucję kraju gospodarza.
Tak między nami:
To już rozwiązano problemy finansowania naszych niepełnosprawnych......?!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2362 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 232, 233, 234, 235, 236, 237  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group