forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Wątek wolny od nieobecnych
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=83
Strona 351 z 397

Autor:  Killashandra Ree [ 16 sty 2018, 12:58 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

THX, zdjęcie szwów 23 go.

Autor:  st1111 [ 16 sty 2018, 13:25 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

Co jest? Chcecie zbankrutować służbę zdrowia?

Autor:  ladaco [ 16 sty 2018, 13:29 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

jest trochę możliwości, w walce o wolność cza być kreatywnym..

Autor:  stary praktyk [ 16 sty 2018, 13:36 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

Killashandra Ree pisze:
THX, zdjęcie szwów 23 go.


Kurcze! - szyta byłaś ?!
To co Ty, - pod lokomotywą wpadłaś ?!
Ty się szanuj...........nikt cię szanował nie będzie jeśli sama o to nie zadbasz...... :oops:
I nie licz przypadkiem na męża czy dzieci.
Znaczy mam na myśli męża swojego.........jeszcze cudzy może i tak ale swój.......w życiu..... :o


:lol: :lol: :lol:
Oczywiście zdrówka życzę............ta reszta to po części żart........ :twisted:

Autor:  Killashandra Ree [ 16 sty 2018, 14:02 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

THX,cudzych mężów w okolicy dostatek, warto się rozejrzeć ;)
Stillu, nie zbankrutują, dopiero styczeń.


A oto Vivaldi, jakiego nie znamy, rewelacyjne wykonanie.
https://www.facebook.com/JungleRhythmic ... 406453573/

Autor:  ladaco [ 16 sty 2018, 16:22 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

no to gdzie jest ta nasza pierdolona lewica, sie pytam..

Załączniki:
mateusz.JPG
mateusz.JPG [ 106.4 KiB | Przeglądany 606 razy ]

Autor:  Boruch [ 16 sty 2018, 16:44 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

Kurwa bo się porzygam.

Autor:  Killashandra Ree [ 16 sty 2018, 23:09 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

Piękny wiersz odnalazłam:

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Chcę wejść do twego wnętrza,
rozejrzeć się dokoła,
nabrać ciebie jak tchu.

- Odejdź - mówi kamień. -
Jestem szczelnie zamknięty.
Nawet rozbite na części
będziemy szczelnie zamknięte.
Nawet starte na piasek
nie wpuścimy nikogo.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Przychodzę z ciekawości czystej.
Życie jest dla niej jedyną okazją.
Zamierzam przejść się po twoim pałacu,
a potem jeszcze zwiedzić liść i krople wody.
Niewiele czasu na to wszystko mam.
Moja śmiertelność powinna Cię wzruszyć.

- Jestem z kamienia - mówi kamień -
i z konieczności muszę zachować powagę.
Odejdź stąd.
Nie mam mięśni śmiechu.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Słyszałam za są w tobie wielkie puste sale,
nie oglądane, piękne nadaremnie,
głuche, bez echa czyichkolwiek kroków.
Przyznaj, że sam niedużo o tym wiesz.

- Wielkie i puste sale - mówi kamień -
ale w nich miejsca nie ma.
Piękne, być może, ale poza gustem
twoich ubogich zmysłów.
Możesz mnie poznać, nie zaznasz mnie nigdy.
Całą powierzchnią zwracam się ku tobie,
a całym wnętrzem leżę odwrócony.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Nie szukam w tobie przytułku na wieczność
Nie jestem nieszczęśliwa.
Nie jestem bezdomna.
Mój świat jest wart powrotu.
Wejdę i wyjdę z pustymi rękami.
A na dowód, że byłam prawdziwie obecna,
nie przedstawię niczego prócz slow,
którym nikt nie da wiary.

- Nie wejdziesz - mówi kamień. -
Brak ci zmysłu udziału.
Nawet wzrok wyostrzony aż do wszechwidzenia
nie przyda ci się na nic bez zmysłu udziału.
Nie wejdziesz, masz zaledwie zamysł tego zmysłu,
ledwie jego zawiązek, wyobraźnię.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Nie mogę czekać dwóch tysięcy wieków
na wejście pod twój dach.

- Jeżeli mi nie wierzysz - mówi kamień -
zwróć się do liścia, powie to, co ja.
Do kropli wody, powie to, co liść.
Na koniec spytaj włosa z własnej głowy.
śmiech mnie rozpiera, śmiech, olbrzymi śmiech,
którym śmiać się nie umiem.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.

- Nie mam drzwi - mówi kamień.

[Wisława Szymborska "Rozmowa z Kamieniem"]

Załączniki:
tajemniczakobieta.jpg
tajemniczakobieta.jpg [ 36.76 KiB | Przeglądany 577 razy ]

Autor:  Pantryglodytes [ 17 sty 2018, 0:12 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

Killashandra Ree pisze:
THX,cudzych mężów w okolicy dostatek, warto się rozejrzeć ;)
Stillu, nie zbankrutują, dopiero styczeń.


A oto Vivaldi, jakiego nie znamy, rewelacyjne wykonanie.
https://www.facebook.com/JungleRhythmic ... 406453573/


Vivaldi jakoś tak średnio mi leży, nie bardzo wiem dlaczego, kojarzy mi się jakoś tak z efekciarstwem, czy innym odpustem, wiem jestem niesprawiedliwy i się nieznam

Autor:  Killashandra Ree [ 17 sty 2018, 11:01 ]
Tytuł:  Re: Wątek wolny od nieobecnych

Boś nie słyszał zapewne wykonania na starych instrumentach, wrażenie byłoby niezapomniane, podobnie, jak to prezentowane współczesne w wersji saksofonowej, niezwykłe. Ponadto Vivaldi niektórych drażni, bo to uzewnętrznione emocje, emocje........

Może nieco baroku, tym razem nie Vivaldi

https://youtu.be/oYTUapcH2W4

Strona 351 z 397 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/