forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 02 cze 2020, 10:38

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 500 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 46, 47, 48, 49, 50  Następna
Autor Wiadomość
Post: 29 wrz 2016, 10:46 
...coś jednak Stefanowi nie dawało spokoju, czuł, że w jakiś sposób się sprzeniewierzył, potężny odgłos świeżo podkutych oficerek nie był w stanie zagłuszyć budzącego się w nim głosu sumienia, nie zdawał sobie sprawy, że ktoś tam, daleko za horyzontem odłożywszy miotłę staje za pulpitem sterowniczym, a palec ozdobiony tipsem przecudnym nieubłaganie zbliża się do szkarłatnego przycisku...


Na górę
  
 
Post: 29 wrz 2016, 17:52 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 9598
Tymczasem na wybrzeżu Jegomość w wiśniowych trzewikach ( z ochraniaczami) spotkał lokalnego rzezimieszka El Prolla. Nikt tak do końca nie wiedział czym zajmuje się El Proll. Jedni mówili, że handluje bronią, inni, że prowadzi szemrane interesy z rodziną Bonanno. Coś było na rzeczy, bo El Prollo woził się bentelyem i na każdym kroku otaczał go wianuszek międzynarodowych cyngli; IroBa zwanego Niemcem, i Parafona, który rzekomo topił swoje ofiary we wrzącym wosku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 wrz 2016, 18:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 6824
Lokalizacja: Kongresówka
Miał także wywiadowców w kraju, Horniego niejakiego i zakamuflowaną resztę, oraz w Norwegii. Wielkim poważaniem międzynarodowych bandziorów cieszą się zwłaszcza dwaj - Kanakk, mistrz wysyłania na dno w betonowych bucikach wszelkiej maści przeciwników El Prrollo, i Stanax, mistrz w zerowaniu ich kont bankowych.

_________________
Quidquid agis, prudenter agas et respice finem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 wrz 2016, 18:48 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 9598
Hornet był nadpobudliwym strzelcem wyborowym. Dawniej w służbach specjalnych, dziś przeszedł na ciemną stronę mocy. Czasem zdarzało mu się odstrzelić przypadkowego przychodnia, tylko dlatego że był brzydki. Stanax znowu włamywał się na strony departamentów obrony, specjalizował się w hakowaniach kont, czyszczeniu dysków twardych. Upodobał sobie Kanadę, stąd kanadyjscy internauci srali w gacie kiedy tylko pojawiał się w sieci.
Oba gangi walczyły o wpływy i najdroższe działki w europejskich stolicach. Nocne kluby, drogie panny, jachty.. wszystko było w ich zasięgu..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 wrz 2016, 18:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 6824
Lokalizacja: Kongresówka
Teraz w zasięgu szefa gangu znalazł się jegomość w wiśniowych trzewikach. Spojrzał mu w oczy i struchlał, ale się przemógł, bo El Proll pachniał kasą, dużą kasą. A kasa w każdej ilości pachniała również wiśniowemu.

_________________
Quidquid agis, prudenter agas et respice finem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 wrz 2016, 21:00 
Nie wiedzieć czemu, Pendolino skręciło i zamiast na zachód, powiozło Stefana na północ. Wysiadł Stefan na dworcu nagi i bosy, ktoś ukradł mu w pociągu oficerki, i boso pomaszerował jeszcze bardziej na północ i tak o zachodzie słońca dotarł na wydmy, wziął głęboki oddech, a powietrze z dalekiej północy wypełniło mu płuca, zwymiotował. Pomyślał sobie Stefan – tak, z Norwegią nie ma żartów, śmierdzi gnijącą rybą i postanowił sobie nigdy nie zbliżać się do cuchnących Norwegów. Odwrócił się do cuchnącego plecami, a z piasku wystaje coś wiśniowego, poszturgał to bosą stopą, a to wiśniowe trzewiki, ucieszył się Stefan, obuł gołe stopy i zadowolony poszedł goły w wiśniowych trzewikach w kierunku łuny świateł nocnego miasta, im bardziej zbliżał się do łuny, tym bardziej narastał wielki harmider, niebiesko było od błysków świateł radiowozów, a poubierany tłum (nie goły, goli nie byli) szeptał w przerażeniu pomiędzy sobą, że kilka kobiet w burkach z okrzykiem – akbar Barycki – wywróciły na bruk uliczny Pana Oldera i ukradły Mu buty i teraz cała policja trójmiasta poszukuje okrutnych złodziejek. Wtedy Stefan doznał nieznanego mu wcześniej stanu, w głowie jego rodziła się myśl, był to dla Stefana stan tak nowy i dziwny, że zafascynowany poddał mu się całkowicie popadając w zadumę i dlatego nie zauważał absolutnie niczego, co wokół niego się dzieje.

Adam Barycki


Na górę
  
 
Post: 29 wrz 2016, 21:24 
Offline

Rejestracja: 28 kwie 2016, 22:42
Posty: 805
Zatem działo się dużo, choć z pozoru nic.
Ot, przechadzał się krokiem leniwem gość w lakierkach, jakaś białogłowa przebiegla, jak ten ryś na wymarciu, szukając czegoś fascynującego dla swoich młodych, ktoś/coś- raczej małpa - wertował bez pośpiechu zasoby miejskiej biblioteki z zamiarem nieznanym... niby nudy... a przecież to wszystko już było! I jest. I zawsze będzie.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 wrz 2016, 14:17 
Stefanowi odbiło się jabłkiem i to wytrąciło go z głębokiej zadumy, tym jabłkiem, które zerwał na placu z drzewa tego, co miało owoce dobre do jedzenia, co było rozkoszą dla oczu jego i nadawało się do zdobywania wiedzy, dlatego zaraz udał się do najbliżej biblioteki, aby poznać dobro i zło. Ponieważ już kilka dni włóczył się nago z zakochanymi w nim do szaleństwa pięknymi kobietami upojonymi winem, to nie dziwota, że cały lepił się od brudu i nie tylko był to, brud moralny, oblepiony był jakąś lepką mazia, a do tego, w te dni wędrówki, poprzylepiały się do Stefana różne kolorowe papierki po cukierkach, stare podarte gazety i ptasie pierze, dlatego bardziej podobny był do małpy, niż do człowieka. W bibliotece Stefan bez pośpiechu wertował zasoby księgozbiorów z zamiarem, owszem, nieznanym ludzkości, ale Stefanowi znanym dobrze. Stefan podjął głęboko uzasadnione postanowienie uratowania ludzkości, nawet, gdyby musiał ją ratować wbrew jej woli, bo już Stefan wiedział, co jest dla ludzkości dobre, a co złe dla niej i wiedział Stefan, że w historii planety, już kilku próbowało ratować ludzkość, jednak nie potrafili ludzkości do dobrego przekonać, dlatego byli zmuszeni krwawo rozprawić się z opornymi na dobro i Stefan dobrze sobie zdawał sprawę z tego, że i jego nie ominie krwawa rozprawa z wrogami dobra, jednak postanowił sobie, że nie popełni błędu poprzedników i krwawej rozprawy ze złem nie zaprzestanie, dopóki ostatni człowiek będzie stąpał po ziemi, wybije wszystkich, aby dobro mogło wreszcie zatriumfować.

Adam Barycki


Na górę
  
 
Post: 30 wrz 2016, 21:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 7:47
Posty: 5393
a moj Stefan , to wszystko pierdoli w leb i ma wyjebane na wszystko i mojego Stefana znakiem rozpznawczym jest wzroszenie ramionek...i manie wyjebane na wszystko.

_________________
Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim. S.J.L. weil...Alle sagten: Es geht nicht. Da kam einer, der das nicht wusste und der es einfach tat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 wrz 2016, 23:37 
Offline

Rejestracja: 28 kwie 2016, 22:42
Posty: 805
barycki pisze:
Stefanowi odbiło się jabłkiem(...)nie zaprzestanie, dopóki ostatni człowiek będzie stąpał po ziemi, wybije wszystkich, aby dobro mogło wreszcie zatriumfować.

Adam Barycki


"Owszem... gdyby tak spalić ich planetę, zniszczyć miasta, być może dałoby się ocalić ideę miłości bliźniego..."

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 500 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 46, 47, 48, 49, 50  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Parafon i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group