forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 18 paź 2019, 17:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12978 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 1298  Następna
Autor Wiadomość
Post: 08 wrz 2014, 10:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:25
Posty: 1222
Sam nie wiem do końca, ale tak złe ludzie wołają na Korwina. Czyli to coś obelżywego. Ryba ciem chciała obrazić.

_________________
Idźcie przez zboże, we wsi Moskal stoi!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 wrz 2014, 10:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 wrz 2014, 13:22
Posty: 462
Lokalizacja: tam gdzie się wpenetruję
zatkao@kakao pisze:
Sam nie wiem do końca...

Jakby pani Ryba chciała... właśnie mnie, to od razu by mnie obelżyła kurwinem aby sponiewierać moje wątłe ego. A ja cóś tak czuje końcem, pardon, sercem, co to do niego przez żołądek, że to był kumple-ment ino nieśmiały i odwrócony nieco niecnie jak kremówka na pieska.

Świeży sok z jabłek na potencję i zmęczenie.

Świeży sok z jabłek 1-2 minuty po odwirowaniu w sokowirówce zawiera stosunkowo dużo aktywnego dinukleotydu-nikotynamido-adeinowego NADH. Inne produkty zawierające NADHto surowe mięso, drożdże surowe, marchew, pietruszka, seler, burak czerwony, cebula, czosnek.

NADH jest to koenzym biorący udział w produkcji energii w przemianie ATP. Działa jak super enzym wspomagający wymianę elektronów i protonów w ponad 1000 ludzkich enzymów czyli zwiększa ich aktywność. Po 50-ce mamy tego związku w niedostatku i mniejszą wydajność energetyczną organizmu, zwłaszcza mózgu. Stąd jego wspomagające dostarczanie daje najbardziej zauważalne efekty u ludzi starszych. Podnosi tolerancje na zwiększony wysiłek fizyczny i psychiczny a uczty seksualne są wyjątkowym połączeniem obu aktywności. Bo jak twierdzą seksuolodzy największym i najważniejszym organem seksualnym człowieka jest jego mózg. NADH przyspiesza metabolizm alkoholu w organizmie. Największy obrót przemianami energetycznymi z udziałem NADH mają kolejno; sercowy mięsień, mózg, nerki, wątroba, gruczoły dokrewne. NADH bierze znaczący udział w syntezie dopaminy i jest aktualnie badany na okoliczność stosowania wspomagającego w chorobie Parkinsona.
NADH został zarejestrowany w USA jako środek przeciwstarzeniowy bo ma silne działanie jako przeciwutleniacz chroniący komórki.

Sok należy spożywać natychmiast ponieważ bardzo szybko ulega rozkładowi poza komórką roślinną i w układzie pokarmowym. W praktyce pijemy przynajmniej 0.5litra soku naraz tzn, wypijając go co pół szklanki 0.2l w trakcie ciągłego "sokowirowania". Najzdrowsza jest oczywiście mieszanka z wielu wymienionych warzyw i owoców ale nie dla każdego najsmaczniejsza. Należy dobrać ją eksperymentalnie. Panowie chętniej piją go z dodatkiem soku z czosnku, cebuli i czarnej rzodkwi. Panie wolą smaki bardziej łagodne.

Mięsa surowego i surowych ryb nie wirujemy ale możemy je jeść w stanie zmielonym, np.tatar z cebulką, czosnkiem i surowym jajem. Innym sposobem na mięso jest lekkie obgotowanie świeżo pokrojonych warzyw 3-5min a następnie wrzucenie świeżo zmielonego mięsa lub ryby do tak bulgoczącej zaprawy warzywnej na 1 do 2min, intensywnie mieszając aby się nie zbrylało. Po czym wyłączamy gaz pod garnuszkiem i dodajemy łyżkę miodu, mnie najbardziej smakuje gryczany, dosypujemy przypraw korzennych wedle upodobania smakowego. Zalecane jest własnoręczne eksperymentalne dobranie przypraw i proporcji. W tym czasie, potrawa lekko ostygła o gotowa jest do żarcia. Na wydolność płciową nie zapomnijcie dodać mieloną gałkę muszkatołową. Zimą dodaję starty na tarce tłusty, więc energetyczny i wysoko bogaty w tryptofan (na serotoninę i melatoninę) żółty ser.

Stada osobników nadużywających twierdzą, że NADH, świetnie łagodzi kaca w połączeniu z zawartymi w sokach owocowo-warzywnych; wodą, glukozą , witaminą C, magnezem bo przyspiesza przemiany energetyczne w komórkach, zahamowane przez nadmiar produktów rozkładu alkoholu; formaldechyd, kwas octowy.
Link; Picie to życie
PZDR, Jerzuś Jerzegosyn Cieślański.

_________________
link; A żeby ci nie stawał wytryskiem nazbyt szybki, któren wycinasz z postów soczyste jędrne cipki


Ostatnio zmieniony 14 wrz 2014, 16:25 przez Jerzy Cieślański, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 wrz 2014, 11:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:25
Posty: 1222
Dama nie obraża wprost. Robi to wyszukanie tak jak wyszukane jest Pana gotowanie. Oprawione w rymy, oprawione w takty.

_________________
Idźcie przez zboże, we wsi Moskal stoi!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 wrz 2014, 16:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 wrz 2014, 13:22
Posty: 462
Lokalizacja: tam gdzie się wpenetruję
Przepis ala zatkao@kakao.
Dwie baaardzo czubate łyżki (od herbaty) proszku kakaowego wsypujemy do garnuszka z zagotowanym mlekiem homogenizowanym i mieszając gotujemy na wolnym ogniu aż lekko zgęstnieje. Gorący napój przelewamy do kubka i dosypujemy łyżeczkę bardzo drobno zmielonej gałki muszkatołowej. Uwaga gałkę mieloną sklepową należy extra domielić w młynku do kawy z dodatkiem laski wanilii. Do dajemy do smaku szczyptę wyborowej kawy rozpuszczalnej, łyżeczkę miodu gryczanego, mieszamy i na koniec dolewamy 20ml (nakrętka korkująca)spirytusu rektyfikowanego. Pijemy przetrzymując dłużej w ustach i rozsmarowując językiem po całej jamie. Po półgodzinie efekt murowany. Nie zależnie od wieku, zajeździcie w łóżku nawet starą k…obyłę histerii. I jeszcze będzie zadowolona.
A, i jeszcze jedno, bo mi ze łba wyleciało, dla seksualnej uczty w parze robimy dwa a w trójkącie trzy kubki kakao. To każdemu uczestnikowi, na super doznania, da równe szanse i wszyscy po tem będą szczęśliwi jak zakochane w poligamii Bonobo szympanse. Napój wzmaga przyjemność z wzajemnego dotykania skóry więc wspólną kąpiel pod prysznicem i masaż przed stosunkiem należy w grafiku serwowania przyjemności zaplanować z góry.

Odnoszę wrażenie , że Pan Zatkao spogląda na temat przyjemności konsumpcji nie od tej strony co ja. I jakby mniej optymistycznie.
Gra słów; Damy, nie damy i nie wszystkim damy,- woniajet męskim show-winizmem ale wiem z opracowań naukowych, że dla typowej kobiecej kobity każda językowa komunikacja z chłopem to sama radość. My lubimy jeść, one mówić. Korzystamy z tego samego otworu gębowego ale myślimy inaczej o jego przyjemnym używaniu. Po prostu kobiece mózgi mają lepiej rozwinięty aparat mowy i nawet najostrzejsza kłótnia z samcem to zwycięska bitwa niewiasty. My wolimy golonkę z kapustą pod ćwiartkę czystej. One chciałyby nam mówić, jakie futro powinniśmy im kupić z miłości a nie, brać nas do buzi. A najgorsza kara dla pań to milczenie. Jeśli jest odwrotnie to na ogół znaczy, że kobieta jest mało kobieca a chłop mało męski. Co więcej, słowne zaczepki i prowokowana kłótnia, dla kobiety jest pretekstem do zadzierzgnięcia zażyłych stosunków z przystojnym samcem lub co najmniej konsumpcji „fast-food”. Stąd tak wiele kobiecych wjazdów w męski bagażnik w miejskim ruchu ulicznym motywowana panieńskim pożądaniem ucieleśnionej wzajemności wjezdnej.

No siem z tej ciekawości wzbudzonej apetytem na kolejne głaski oczytałem encyklopedycznie coby nie być bardziej wsiurny.
Mizantrop; nie lubiący ludzi, stroniący od ludzi. A na kurwina to raczek mówią; mizogin co to nienawidzi kobiet. Czyli jednak kompliment w temacie jak gotować. No, bo jak nie lubię ludzi, to znaczy, że ich nie zżeram jak jaki wredny katolludożerca albo inny zawierzony wielbiciel Jerzusiowego serca.

Czuję, że żar miłosny pomiędzy mną a Panią Rybą już się nie tylko, tli… lecz żywym ogniem pali, i wkrótce wybuchnie jak gwiazda upojną konsumpcją na białej sali. Całej historii dodaje czekoladowego posmaku, do mnie-manie, jakoby byśmy razem byli spod tego samego zodiak'an'alnego znaku. Upsss!
Dla tego proszę Pani Rybo o wskazanie onych niepodobałych fraz abym mógł je poprawić. By nie rozdzielały Nas!!!!:)

I jeszcze takiego pomysła właśnie mi wsunęła do głowy Dobła Włóżka, pod którym się podpisuję kończynami czterema, że jak gadamy o wszystkim i o Nitze'm, to zawsze dorzućmy jakiś przepis kuchenny aby per saldo było na temat.
PZDR, Jerzuś Jerzysyn Cieślański

_________________
link; A żeby ci nie stawał wytryskiem nazbyt szybki, któren wycinasz z postów soczyste jędrne cipki


Ostatnio zmieniony 08 wrz 2014, 17:26 przez Jerzy Cieślański, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 wrz 2014, 16:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:25
Posty: 1222
Ech, wstyd. Byłem tak pewny, co do tego wyrazu na M, że sam nie sprawdziłem w słowniku.

Drugi akapit to trochę takie Korwinowe. Ryba pewnie siem pod nosem uśmiechnie, ale jakaś uberfeministka może siem zbulwersować troszku.

PS. Czy przypadkiem czasami nie drukują Pana listów w NIE? Albo mnie się coś nazwisko pomyliło.

_________________
Idźcie przez zboże, we wsi Moskal stoi!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 wrz 2014, 19:45 
Jerzy Cieślański pisze:
ryba pisze:
Owielbiam Jurzusia...
dotąd mi się podobało alle dalej nie kumam.
(...)

A tera proszę o wyjaśnienie co to ten miziany-antrop i co wskazuje na niego?  Chętnie, się, bym, dowiedział, o jaką dietę na tego liza…antropa bo mnie język drętwieje od dowcipnej pianki z nanoxynolem-9. Najlepiej co by ów antrop wychodził ze mnie jak wspomniany drzewiec a nie flak na krupniok bo wtedy to zupełna kiszka. Co do formy, bynajmniej nie jest to żadna leconca ptica . Jak już to raczej cy-cuś. A lustrrrrrzycę posiadam od 85kg. Tak czy siak ja (i mój sęp) bardzom ciekaw owych szczygłów od uroczej Pani ryby. Może byśmy uwili jakie wspólne gniazdko, tak dla jaj, na jeden sezon lęgowy, bo ja z jedną orlicą, nie z trzy mam dłużej niż do pierwszych pieluch.
PZDR, Jerzuś Jerzysyn Cieślański


Objaśniam otóż, że wobec najnowszych trendów mizoginizm równoważy się z mizantropią:)

A co się rozchodzi względem tego, co i owszem, to nadmieniam, że swego czasu zapisałam się do ekskluzywnego klubu zrzeszającego przedstawicieli gatunku homo sapiens sapiens, którzy zadeklarowali się więcej nie rozmnażać. Dla dopbra Planety. Co prawada; trochę późno, bo jedną latorośl już mam! Wszak lepiej późno, niż wcale...

Wobec powyższego, możesz, Jerzusiu, uderzać do mnie w konkury. Tylko mi się tu nie leń! Bo wtedy ja będę musiała!
Równouprawnienie zobowiązuje, rozumiesz...


Na górę
  
 
Post: 08 wrz 2014, 22:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 wrz 2014, 13:22
Posty: 462
Lokalizacja: tam gdzie się wpenetruję
ryba pisze:
...możesz, Jerzusiu, uderzać do mnie w koń...kury.:) Tylko mi się tu nie leń! Bo wtedy ja będę musiała! Równouprawnienie...

Aha, więc hodowla jakichś zwierząt jadalnych funkcjonuje w obejściu. Czyli jakby co, a w zasadzie na pewno, mogę po liczyć na befsztyk z konia i na rosół z kury do łóżka.

A na takie warunki... to ja się może zareklamuję z lepsiejszej strony. Bo ja nie palący jestem proszę Ryby. I uwielbiam jak kobiety na mnie wymuszają. Bo ja niewiasty to nawet kwiatkiem... NIE! Lędźwiami się nie liczy, bo delikatny jestem, nawet jak mnie proszą; Mooocniej, MOOOOCNIEEEJ!!! Co do... się... rozmnażania, znałem parę koleżanek które, gdy się rozkręciły po moim kakao, to jakby było ich ze trzy a nie jedna i po następnej razie jeszcze przybywało. No i cieszyły się z każdego orgazmu przez bączkowanie. Oksytocyna wydzielana w trakcie spełnienia, działa rozluźniająco na wszystkie mięśnie w tym zwieracze, poprawia samoocenę i podwyższa poziom zaufania do partnera dzięki któremu szczytowaliśmy. Stąd, pomijając naturalny w przyrodzie trawienny swąd, momentalnie czujemy się jak u siebie w domu. Jednak z ogniem wówczas trzeba ostrożnie więc sam nie palę po... a dla pań trzymam w kieszeni bluzy nikorette w tabletkach do ssania. Odrobinę rutyny nie zawadzi zwłaszcza w obcowaniu z witaminą Ce, De i Pe.

A teraz kulinaria.
Po afrodyzjakalnym napoju z gałką muszkatołową przed zaparciami stolca zabezpieczyć się musowo. Dla tego, po igraszkach a więc już wczesnym rankiem, nad wymiędloną wełną, ukwaszonego mleka łykamy szklankę pełną. By partner mógł ssać słodycz, spomiędzy cud pagórków, zwieńczamy nasz posiłek, sok roniącym klapsami. No, co? Gruszki gatunek taki jest. I drzemy się na całość; Ach! dzięki tobie! Śsliiiczny jurku!

Nadto żadnego pieczywa nie spożywamy z rana. Zwłaszcza, że możecie odczuwać szalony głód właśnie na nie. Banan, plasterek szynki, jabłko, owsianka z jogurtem owszem, jajo na miękko sałatka z kiszoną kapusta lub ogórkiem też wskazane. W przeciwnym wypadku blokada perystaltyki jak amen w pacierzu... murowana. Po takim nocnym wysiłku na gałce, warto zasuplementować przez parę dni witamnę B-compositum x3, magnez i wit.C. Dla niektórych romantycznych par, po gałce, na drugi dzień dołek i spadek samooceny nie wykluczony. Drugi raz ta sama gałka będzie tak samo silnie działać dopiero po tygodniu. Wcześniej to tylko problem dla psychiki i wydolności perystaltyki jelit.
PZDR Jerzuś Jerzysyn Cieślański

_________________
link; A żeby ci nie stawał wytryskiem nazbyt szybki, któren wycinasz z postów soczyste jędrne cipki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 wrz 2014, 17:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 12:50
Posty: 1997
Dziś na rynku znalazłem antonówki żółciusieńkie,miejscami różowiutkie,przypomniał mię przepis.
Antonówki pokroić na plastry grubości około dwu centymetrowej w poprzek gniazd nasiennych,te wyciąć.
Na patelni rozpuścić masło[nie musi być klarowane],na gorące masło układać plastry jabłka,a kiedy się zeszkli przewrócić na drugą stronę[najtrudniejsze jest uchwycenie czasu smażenia,jabłko musi być miękkie,ale jeszcze nie może się rozsypywać]. W czasie smażenia drugiej strony plastry posypać małą ilością cukru i trochę większą majeranku,można też odrobiną białego pieprzu.
Podawać na ciepło do pieczonych mięs,nie zaszkodzi w środek każdego plastra łyżeczka konfitury borówkowej,czy żurawinowej.

Uwaga:nie obierać jabłek!


Ostatnio zmieniony 10 wrz 2014, 18:17 przez Dakota, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 wrz 2014, 18:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9608
Dakota pisze:
Dziś na rynku znalazłem antonówki żółciusieńkie,miejscami różowiutkie,przypomniał mię przepis.
Antonówki pokroić na plastry grubości około dwu centymetrowej w poprzek gniazd nasiennych,te wyciąć.
Na patelni rozpuścić masło[nie musi być klarowane],na gorące masło układać plastry jabłka,a kiedy się zeszkli przewrócić na drugą stronę[najtrudniejsze jest uchwycenie czasu smażenia,jabłko musi być miękkie,ale jeszcze nie może się rozsypywać]. W czasie smażenia drugiej strony plastry posypać małą ilością cukru i trochę większą majeranku,można też odrobiną białego pieprzu.
Podawać na ciepło do pieczonych mięs,nie zaszkodzi w środek każdego plastra łyżeczka konfitury borówkowej,czy żurawinowej.

Bobru dzięki, już myślałem że tu same zakalce, a moja babka to po prostu strugała te antonówki do ciasta na racuchy i smażyła, ot tak po prostu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 wrz 2014, 20:52 
smaży się wątróbkę dziczą z cebulką i jabłkami.

Obrazek


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12978 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 1298  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group