forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Co gotować,jak gotować.
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=73
Strona 1364 z 1386

Autor:  Boruch [ 06 wrz 2020, 9:27 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

No co Ty Andrzeju białej kiełbaski nie ma? Poszukaj a na pewno znajdziesz. To nie PRL. Oczywiście nie kupuj w Biedrze, lub innym markecie. Poszukaj jakiego małego sklepiku gdzie jest tzw mydło i powidło. Ja u siebie taki sklepik mam. I biała jest pyszota. Z Częstochowy będziesz woził? Gdzieś jakieś targowisko tam zawsze są małe sklepy mały wytwórców. Oczywiście można się i tam nabrać. Ale na na początek kupić sobie na próbę dwie a jak będzie dobra to więcej. Zresztą co będę Cię uczył.

Autor:  nick [ 06 wrz 2020, 11:18 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

Parafon pisze:
Wszystko sruuu do gara i na 2 godzinki na małym ogniu.


I tę kiełbaskę też 2 godziny? Nie popęka?
Bo ja kiełbaskę to tak pod koniec raczej dorzucam, na jakieś pół godziny góra.

Autor:  stary praktyk [ 06 wrz 2020, 13:41 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

No co Ty........co z tego, że popęka ?!
Tak do brzucha i tak do brzucha a tam nikt oglądać nie będzie... :lol:
W żurku niech sobie pęka.....zawartość i tak pozostaje w garnku. Co innego, gdy smażysz do kapusty .......!
Wtedy ma być we flaku bo inaczej brzydko wygląda i cały smak z kiełbaski idzie w ...........no! - w każdym bądź razie rozłazi się po okolicy. :lol:


Ad. Jędruś......!
Oczywiście masz rację z tym, że jeszcze całej okolicy nie rozpracowałem a w tych miejscach które wyczaiłem, - nie ma bo twierdzą, że jest za gorąco i nie zamawiają... "chyba, że weźmie Pan większą ilość, to zamówimy"..! :shock: A przecież 10 kg nie wezmę bo by mi obrzydła....! Wprawdzie jest tu w okolicy "jarmark" ale na razie wiem jedynie gdzie jest ale już jak tam dojechać.....nie bardzo. Poza tym Polonez chwilowo pokazał mi fucka bo orałem w niego jak w dwuletnią kobyłę ( przyczepa i hajda....garaż przewoziłem a było tego siedem przyczep.) - i w końcu mi pokazał środkowy palec...(poszedł zbiornik płynu chłodzącego) - i czekam na dostawę z Allegro. Więc dopiero jak naprawię będę dalej poszukiwał w okolicy miejsc rozmaitych a ciekawych. No i na pierwszym miejscu jest znalezienie miejsca do zaparkowania łódki. A tu nie wiedzą ile brać za takie miejsce. Ludziska myslą, że jak masz uć, masz również nieograniczone konto w banku. No bo kto normalny kupuje/buduje sobie łódkę ?! Przecież to na chuj komu potrzebne........tylko wydatek i kłopot. Oni myslą, że tą kasę do grobu zabiorą.........dupki......... :shock:

Autor:  Arend [ 06 wrz 2020, 13:56 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

Biała kiełbasa białą kiełbasą bo tą można w żurku w zasadzie i zwyczajną zamienić. Najważniejsze coby wędzone było. I to im wincyj tym lepij, a dobrze uwędzone ziobro to podstawa.


A ja kolejną porcyjkę tkemali robię. Tym razem ściśle koszernie z mieszanki mirabelek, damaszek i tarniny. Tylko boję się że będzie przeostrzone bo znów w garści przyjemnie ostrych papryczek znalazła się jedna wściekle pikantna.

Autor:  nick [ 06 wrz 2020, 14:23 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

Praktyku, jak lubisz kawałki białej w żurku, to sobie lub.
A ja lubię całą kiełbaskę wydobyć, nabić na widelec i po kawałku sobie pogryzać, maczając w chrzanie.

Arendt, fakt. Wędzone ziobro to podstawa.
I zawsze kupuję ich trochę więcej, bo lubię sobie takie ziobro poogryzać na surowo.

Autor:  Boruch [ 06 wrz 2020, 16:05 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

No właśnie biała kiełbaska to delikatna rzecz i raczej na końcu się dodaje. A co do kiełbaski jeszcze - ja też w całości lubię. I jeszcze mi tu pani nick przypomniała. Po zalaniu talerza słuszną ilością żurku, można dodać przekrojone jajeczko na twardo w objęciach kiełbaski. Ale ja na talerz dodaję jeszcze coś. Łyżeczkę, taką od herbaty chrzanu ze słoiczka. Lekko rozbełtać. I wtedy zajadam. Letka nutka chrzanu czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym daniem. Smacznego.


ps stary praktyk. Faktycznie masz rację u nas te świnie też rzadko rzucają białą surową bo twierdzą, że upał. Chociaż ostatnio spotkałem i kupiłem. Ludziska się domagali więc rzucili.

ps. Ty Jędruś musisz bardzo kochac tego swojego Poldka. Podziwiam. ;)

Autor:  stary praktyk [ 06 wrz 2020, 20:13 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

Nie ma co podziwiać.
Ja go "muszę" kochać.
Jak żonę. W tym wieku ciężko zmieniać.
Bo albo nie ma siły albo środków płatniczych....... :lol:

Autor:  Parafon [ 11 wrz 2020, 10:04 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

nick pisze:
Parafon pisze:
Wszystko sruuu do gara i na 2 godzinki na małym ogniu.


I tę kiełbaskę też 2 godziny? Nie popęka?
Bo ja kiełbaskę to tak pod koniec raczej dorzucam, na jakieś pół godziny góra.


Wszystko się warzy na małym ogniu - a kiełbaska jest surowa na początku i musi przejść żyrkiem. Jeszcze mi nigdy nie popękała :-)

Autor:  nick [ 11 wrz 2020, 13:57 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

A mnie, cholera, zawsze, jak za długo gotuję, nawet na malutkim ogniu.

Wczoraj zrobiłam danie śmieciowe. Zrobiło mi sie za dużo farszu do kurczaka.
Żeby mi się nie zmarnował, dodałam mleka, mąki, jajka i trochę natki i dosypałam jakiejś mieszanki ziół.
Wymieszałam i usmażyłam placuszki. Fajne wyszły.

Autor:  WLR [ 23 wrz 2020, 23:01 ]
Tytuł:  Re: Co gotować,jak gotować.

Biesiadować, to trzeba umić!

Obrazek

Strona 1364 z 1386 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/