forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 20 sie 2019, 17:07

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5252 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 521, 522, 523, 524, 525, 526  Następna
Autor Wiadomość
Post: 06 sie 2019, 17:48 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 16068
stary praktyk pisze:
A skąd u Ciebie nagle aż dwa.......?!
Ten "niebieskooki" jest niesamowity.......!
Niedawno, wychodząc wieczorowo poro z moją suką, przyplątał się do nas taki jak ten Twój z jednym okiem niebieskim. Nawet obawiałem się awantury ( w nocy nie rozpoznasz, pies czy suka).....ale to był pies....i to tak z 50kg żywej wagi....... :oops: Połaziliśmy razem, moja się powdzięczyła po czym wróciliśmy do domu w trójkę. Tego jednak dla mojej pani było za wiele.......i po chwili - koleś wypił jej wszystką wodę, wyżarł resztę z michy i do drzwi. Szkoda mi go trochę było.......zawsze chciałem mieć tej rasy psa ale zwyciężył zdrowy rozsądek. Ponieważ mieszkam sam, w razie czego nikt by się nim nie zaopiekował.......więc wypuściłem go na dwór. Nigdy więcej się nie spotkaliśmy. Nie wiem, wyrzucił go ktoś czy uciekł sam, - bo był zadbany......!
Niestety, więcej zwierząt miał już nie będę...... :(



Praktyku psy tej rasy lubią się wybiegać. Jak był zadbany to pewnie wyrwał się swemu panu na daleki spacer. Miałem ci ja kiedyś w bloku sąsiada co miał też psa rasy Husky syberyjski. Piękne zwierze. I ten dureń trzymał go w bloku prowadzał na dwumetrowej smyczy na siusiu i do domu. To jest rasa, która potrzebuje przestrzeni. Kto o tym nie wie męczy tylko psa. A Olderu ma posiadłość i pewnie zajebisty teren. Pies ma gdzie się wyszaleć. I tak może być.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 sie 2019, 20:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 8439
wezyr pisze:
older pisze:
Moje podopieczne czekają na mannę z nieba, czyli ode mnie :)

Obrazek




I wkleiłeś te biedactwa razem z takimi butami? Niektórzy nigdy ci tego nie zapomną. :lol:

To są buty wnuczki - takie do gryzienia. Młoda je owielbia. Jaswoje nan najwyższe półki przełozyłem. :)

Młoda suka, znaczy.:)

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 sie 2019, 20:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 8439
Boruch pisze:
stary praktyk pisze:
A skąd u Ciebie nagle aż dwa.......?!
Ten "niebieskooki" jest niesamowity.......!
Niedawno, wychodząc wieczorowo poro z moją suką, przyplątał się do nas taki jak ten Twój z jednym okiem niebieskim. Nawet obawiałem się awantury ( w nocy nie rozpoznasz, pies czy suka).....ale to był pies....i to tak z 50kg żywej wagi....... :oops: Połaziliśmy razem, moja się powdzięczyła po czym wróciliśmy do domu w trójkę. Tego jednak dla mojej pani było za wiele.......i po chwili - koleś wypił jej wszystką wodę, wyżarł resztę z michy i do drzwi. Szkoda mi go trochę było.......zawsze chciałem mieć tej rasy psa ale zwyciężył zdrowy rozsądek. Ponieważ mieszkam sam, w razie czego nikt by się nim nie zaopiekował.......więc wypuściłem go na dwór. Nigdy więcej się nie spotkaliśmy. Nie wiem, wyrzucił go ktoś czy uciekł sam, - bo był zadbany......!
Niestety, więcej zwierząt miał już nie będę...... :(



Praktyku psy tej rasy lubią się wybiegać. Jak był zadbany to pewnie wyrwał się swemu panu na daleki spacer. Miałem ci ja kiedyś w bloku sąsiada co miał też psa rasy Husky syberyjski. Piękne zwierze. I ten dureń trzymał go w bloku prowadzał na dwumetrowej smyczy na siusiu i do domu. To jest rasa, która potrzebuje przestrzeni. Kto o tym nie wie męczy tylko psa. A Olderu ma posiadłość i pewnie zajebisty teren. Pies ma gdzie się wyszaleć. I tak może być.

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 sie 2019, 20:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 8439
older pisze:
Boruch pisze:
stary praktyk pisze:
A skąd u Ciebie nagle aż dwa.......?!
Ten "niebieskooki" jest niesamowity.......!
Niedawno, wychodząc wieczorowo poro z moją suką, przyplątał się do nas taki jak ten Twój z jednym okiem niebieskim. Nawet obawiałem się awantury ( w nocy nie rozpoznasz, pies czy suka).....ale to był pies....i to tak z 50kg żywej wagi....... :oops: Połaziliśmy razem, moja się powdzięczyła po czym wróciliśmy do domu w trójkę. Tego jednak dla mojej pani było za wiele.......i po chwili - koleś wypił jej wszystką wodę, wyżarł resztę z michy i do drzwi. Szkoda mi go trochę było.......zawsze chciałem mieć tej rasy psa ale zwyciężył zdrowy rozsądek. Ponieważ mieszkam sam, w razie czego nikt by się nim nie zaopiekował.......więc wypuściłem go na dwór. Nigdy więcej się nie spotkaliśmy. Nie wiem, wyrzucił go ktoś czy uciekł sam, - bo był zadbany......!
Niestety, więcej zwierząt miał już nie będę...... :(



Praktyku psy tej rasy lubią się wybiegać. Jak był zadbany to pewnie wyrwał się swemu panu na daleki spacer. Miałem ci ja kiedyś w bloku sąsiada co miał też psa rasy Husky syberyjski. Piękne zwierze. I ten dureń trzymał go w bloku prowadzał na dwumetrowej smyczy na siusiu i do domu. To jest rasa, która potrzebuje przestrzeni. Kto o tym nie wie męczy tylko psa. A Olderu ma posiadłość i pewnie zajebisty teren. Pies ma gdzie się wyszaleć. I tak może być.



Dzisiaj duża, husky, poleciała za most aż daleko daleko, ale się nie bałem bo z panią wczoraj trasę robiła to i trafiła po godzinie do domu. Młoda bez smyczy przy nodze, sama sie piluje, ona jest taka przylepa wiecej. Luka natomiast, duża, to półdziki genetycznie pies. Nawt nie umie szczekać tylko tak dziwnie jodłuje albo wyje. Kocham oiesy ale moja MM juz ma dosyć bo ma alergię i dobrze, ze długo pracyje. :) Do niedzieli wytrzyma, potem bede sie kurwa bez suk nudził znowu, może zacznę na grzyby chadzać, ponoć się pokazały. Ale ja z kolei mam alergię na turystów- smieciuchów. :)

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 sie 2019, 9:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 21:29
Posty: 3821
Lokalizacja: 5 księżyc Saturna
Boruch pisze:
Ale zajebisty. Co to za cudak?

To pika, mały ssak podobny do swojego bliskiego kuzyna królika.

Więcej:

https://en.wikipedia.org/wiki/Pika
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szczekuszkowate

Autorem zdjęcia, które ci się podobało jest mieszkający w Kanadzie Josiah Launstein, o którym możesz poczytać tu:

https://www.swiatobrazu.pl/josiah-launs ... 36898.html

__________________________________________________________________________________

A to inne szczekuszkowate :D

Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 sie 2019, 9:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 8439
Na spacerek.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cztery kilosy z podopiecznymi przed sniadaniem. :)

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 sie 2019, 13:20 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9159
Lokalizacja: Czestochowa.
anioł tasmański pisze:
Boruch pisze:
Ale zajebisty. Co to za cudak?

To pika, mały ssak podobny do swojego bliskiego kuzyna królika.

Więcej:

https://en.wikipedia.org/wiki/Pika
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szczekuszkowate

Autorem zdjęcia, które ci się podobało jest mieszkający w Kanadzie Josiah Launstein, o którym możesz poczytać tu:

https://www.swiatobrazu.pl/josiah-launs ... 36898.html

__________________________________________________________________________________


O w mordę.....!
Już myślałem, że znam wszystkie zwierzaki na świecie a tym czasem ten gatunek widzę po raz pierwszy w życiu.......! Z pięć minut się przyglądałem pierwszej fotce zanim przesunąłem dalej gdyż nie byłem w stanie zwierzaka zidentyfikować.......na pierwszy rzut oka, - myślę, - tchórz...ale ten by trawy w mordę nie wziął.....a tu masz: - szczur...... :lol:
A to inne szczekuszkowate :D

Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 sie 2019, 14:49 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 16068
older pisze:
Na spacerek.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cztery kilosy z podopiecznymi przed sniadaniem. :)


To i Tobie Olderu na zdrowie wyjdzie. Masz tam jakoś zielono jakby nie w Polsce. Piszesz, że grzyby się zaczynają. U nas? Jakie grzyby? U mnie pomimo, że to pradolina Noteci niegdyś, czyly przed wiekami, czyli jakieś 5 roki nazat zielona dziś jak na wyschniętej sawannie. A o grzybach już chyba czwarty rok nie słyszę. Pieski piękne

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 sie 2019, 14:53 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 16068
anioł tasmański pisze:
Boruch pisze:
Ale zajebisty. Co to za cudak?

To pika, mały ssak podobny do swojego bliskiego kuzyna królika.

Więcej:

https://en.wikipedia.org/wiki/Pika
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szczekuszkowate

Autorem zdjęcia, które ci się podobało jest mieszkający w Kanadzie Josiah Launstein, o którym możesz poczytać tu:

https://www.swiatobrazu.pl/josiah-launs ... 36898.html

__________________________________________________________________________________

A to inne szczekuszkowate :D

Obrazek

Obrazek


Ciekawe czy człowiek wpadł na pomysł żeby to cudo wsadzić do klatki i jako ozdobę egoistycznej swojej egzystencji na uwięzi trzymać. Mam nadzieję, że nie.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 sie 2019, 16:47 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 16068
Dramat z szczęśliwym zakończeniem.

Cytuj:
Sześć śrucin w ciele i sześć lat tułaczki. Ośmioletnia kotka Toffi zgubiła się w Szepietowie (województwo podlaskie) i w tym samym Szepietowie po sześciu latach się znalazła. Umierała w samotności, bo ktoś zrobił sobie z niej tarczę strzelniczą. Kotkę udało się jednak uratować i wróciła do swojej dawnej właścicielki. Wycieńczona, poraniona, głodna i odwodniona - leżała bez sił. Kilkukrotnie postrzeloną kotkę znalazła anonimowa osoba i przyniosła do lecznicy weterynaryjnej. Została uratowana w ostatniej chwili. Trzy odłamki śrutu weterynarz usunął z jej brzucha, ale sześć nadal pozostaje w ciele – w głowie i gałce ocznej. Zwierzę czuje się coraz lepiej i czeka na operację. (http://www.tvn24.pl)


Obrazek

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5252 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 521, 522, 523, 524, 525, 526  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group