forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 30 lis 2020, 16:03

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5647 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 515, 516, 517, 518, 519, 520, 521 ... 565  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 cze 2019, 8:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 7550
Lokalizacja: Kongresówka
Wielki Wezyr pisze:
Nie ma wystawiamy żarcia dla kotów na dwór.
Jest tylko miska z wodą.


Wrzucałam tu zdjęcia lisa o imieniu Piotruś, który sam przyszedł do Artura. I wraca, nie reaguje na psy, koty, konie.
Trwa to juz pół roku i wszyscy się pogodzili z tym, że zwierzak u nich pomieszkuje. Nie jest chory na nic.

Niedawno wrócił z rozwaloną głową. Opatrzyli.

Foto Artur R.


Załączniki:
piotruś artura5.jpg
piotruś artura5.jpg [ 371.56 KiB | Przeglądany 749 razy ]
piotruś Artura4.jpg
piotruś Artura4.jpg [ 218.48 KiB | Przeglądany 749 razy ]

_________________
Bycie coraz starszym ma swoje wady i zalety. Nie widzisz liter z bliska, ale poznajesz idiotów z daleka...
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 9:04 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10794
Lokalizacja: Czestochowa.
A to Wy się z lisem zaprzyjaźnić nie możecie.....?!
Może szuka pomocy, może przychodzi się napić bo upały.....?!
Wy jacyś, - kurwa, - dziwni jesteście.......?!
Gdyby do mnie przychodziło dzikie zwierzę, czuł bym się zaszczycony, że oto dzika przyroda usiłuje ze mną nawiązać kontakt....... a Wy.........schowaj wodę, nie wystawiaj jedzenia.........weź przepędź.......bo może chore.......!A dzie empatia Wasza.....co?!
Homo sapiens sapiens z Was wyłazi jak szydło z wora..........bo tylko homo sapiens potrafi się tak zachować w stosunku do swoich braci mniejszych.
Wodę byś wystawił a nawet karmę dla kotów bo susza i ślimaków nie ma ani dżdżownic i jeże głodują a i lis, - który być może ma młode i nie może wykarmić - próbuje sobie poradzić, licząc na ciebie.....człowieku................ech! Co za mentalność....... :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 9:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:22
Posty: 14855
Lokalizacja: Nad Bałtykiem
Proszę Pana, problem nie w braku empatii.
Chętnie bym nakarmił lisa i nawet pozwolił mu się osiedlić.
Zwłaszcza, że jest pięknym zwierzakiem.
Problem w tym, że mieszka już u mnie masa kotów i one są najważniejszymi domownikami.
Nie wydaje mi się, żeby potrafiły żyć zgodnie z lisem z lasu.
Zwłaszcza, że wczoraj jeden już lisa namierzył i zaczął się wściekać.
Nie sądzę, żeby tolerowały kolejne zwierze, do tego dzikie, na swoim terenie.
A i lis, zdaje się, może na kota zapolować.
Nie zamierzam lisa krzywdzić, ale też nie mam zamiaru zachęcać go do zostania.
Zwyczajnie nie chcę, żeby się komuś stała krzywda.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 9:20 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10794
Lokalizacja: Czestochowa.
Dokarmiać go nie można, bo zostanie "na wieki".........przeraża WW taka perspektywa......!

I co by w tym było takiego tragicznego O Wielki....?!
Czy to, że dzieciarnia by się dowiedziała, że oprócz białych pudelków prowadzanych przez pojebane paniusie są na świecie jeszcze inne zwierzaki......?!
A lisowi można podać szczepionkę i niech se lata.........mniej będzie myszy i szczurów bo na nie poluje......Przecież to nie niedźwiedź by stał się zagrożeniem........a nawet jak kogoś, kto się będzie za bardzo spoufalał - użre.........to i dobrze. Niech sobie durny homo sapiens nie myśli, że tylko on się w przyrodzie liczy...... :roll:

p.s
Jak mnie wkurza podejście niektórych ludzi do przyrody
............mógł bym szczelać.............do ludzi, nie do zwierząt...... :lol:

p.s2
I niech nikogo nie zmyli ten uśmieszek.........w obronie dzikiej przyrody jestem bezkompromisowy......! :x


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 9:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:22
Posty: 14855
Lokalizacja: Nad Bałtykiem
Chyba nie czytasz, co piszę.
Napisałem, że nie mam przeciwko lisowi na moim terenie.
Ale miejscowe zwierzaki już mieć mogą.
Mnie wkurwiło, że kot zabił kosa.
Nie mam ochoty zbierać kolejnych trupów wokół domu.
A zbierałem już łasice, myszy, nornice, szczury, padalce, zwinki i najróżniejsze ptaki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 9:42 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:55
Posty: 1881
Wielki Wezyr pisze:
Proszę Pana, problem nie w braku empatii.
Chętnie bym nakarmił lisa i nawet pozwolił mu się osiedlić.
Zwłaszcza, że jest pięknym zwierzakiem.
Problem w tym, że mieszka już u mnie masa kotów i one są najważniejszymi domownikami.
Nie wydaje mi się, żeby potrafiły żyć zgodnie z lisem z lasu.
Zwłaszcza, że wczoraj jeden już lisa namierzył i zaczął się wściekać.
Nie sądzę, żeby tolerowały kolejne zwierze, do tego dzikie, na swoim terenie.
A i lis, zdaje się, może na kota zapolować.
Nie zamierzam lisa krzywdzić, ale też nie mam zamiaru zachęcać go do zostania.
Zwyczajnie nie chcę, żeby się komuś stała krzywda.


Miałam problem z psem sąsiada, upodobal sobie, że będzie znaczył moj teren, i tak regularnie obsikiwal mi ściany domu. Co estetycznie nie wyglądało. Mysle sobie, no bratku pora pokazać kto tu rządzi. Najpierw załatałam dwie dziury w płocie, potem umyłam ściany środkiem odstraszającym , następnie sikalam osobiście do butelki i wlasnym moczem polewalam sciany. Nie pomogło, menda wygryzla nowe dziury , i znaczyła na moich znakach. Co było mi czynić , ? Dwa dni myślałam i wymyśliłam. Zmajstrowalam sobie procę , przyczajona strzelilam mu w dupsko. Uciekł. Ale znowu wrócił , to ja do niego znowu z procy , strzelalam pod nogi a on chodu, dobrze sobie dziad zapamiętał jak to boli. I tak kilka razy z rzędu. Podziałało juz nie szcza, owszem przylazi ale nogi nie podnosi na ścianę, bo proca na haku wisi . :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 9:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:22
Posty: 14855
Lokalizacja: Nad Bałtykiem
Sorry, ale nie skorzystam z rady.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 9:50 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:55
Posty: 1881
:D To nie była rada. Nie napisałam zrob tak jak ja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 9:51 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10794
Lokalizacja: Czestochowa.
Znaczy, tak jak pisałem gdzieś wcześniej, za brak opieki nad zwierzakiem, zapłaciło zwierzę a nie właściciel, który powinien uniemożliwić zwierzęciu opuszczania swojej posesji.
A moim zdaniem, nie psu należało się z procy kamieniem a właścicielowi mandat za brak opieki......!
I ewentualnie kamieniem z procy ale w "gratisie"......właścicielowi oczywiście.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 cze 2019, 11:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17075
beton pisze:
Wielki Wezyr pisze:
Proszę Pana, problem nie w braku empatii.
Chętnie bym nakarmił lisa i nawet pozwolił mu się osiedlić.
Zwłaszcza, że jest pięknym zwierzakiem.
Problem w tym, że mieszka już u mnie masa kotów i one są najważniejszymi domownikami.
Nie wydaje mi się, żeby potrafiły żyć zgodnie z lisem z lasu.
Zwłaszcza, że wczoraj jeden już lisa namierzył i zaczął się wściekać.
Nie sądzę, żeby tolerowały kolejne zwierze, do tego dzikie, na swoim terenie.
A i lis, zdaje się, może na kota zapolować.
Nie zamierzam lisa krzywdzić, ale też nie mam zamiaru zachęcać go do zostania.
Zwyczajnie nie chcę, żeby się komuś stała krzywda.


Miałam problem z psem sąsiada, upodobal sobie, że będzie znaczył moj teren, i tak regularnie obsikiwal mi ściany domu. Co estetycznie nie wyglądało. Mysle sobie, no bratku pora pokazać kto tu rządzi. Najpierw załatałam dwie dziury w płocie, potem umyłam ściany środkiem odstraszającym , następnie sikalam osobiście do butelki i wlasnym moczem polewalam sciany. Nie pomogło, menda wygryzla nowe dziury , i znaczyła na moich znakach. Co było mi czynić , ? Dwa dni myślałam i wymyśliłam. Zmajstrowalam sobie procę , przyczajona strzelilam mu w dupsko. Uciekł. Ale znowu wrócił , to ja do niego znowu z procy , strzelalam pod nogi a on chodu, dobrze sobie dziad zapamiętał jak to boli. I tak kilka razy z rzędu. Podziałało juz nie szcza, owszem przylazi ale nogi nie podnosi na ścianę, bo proca na haku wisi . :D


A to świetny sposób szczególnie z tym szczaniem do butelki.

Ja tam nie wiem, ale dzikie zwierzę powinno zostać dzikie. Człowiek nie powinien w nie ingerować. Bo jak nie ja to ktoś inny może zrobić mu krzywdę. Zdrowy lis da sobie rade. Znajdzie wodę nawet w upał i pożywienie, szczególnie latem. A i zimy u nas nie są takie straszne. Co innego błąkające się zdziczałe koty lub psy. Z tymi jest problem. Często cierpią głód, pragnienie a zimą marzną.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5647 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 515, 516, 517, 518, 519, 520, 521 ... 565  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group