forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Psy,koty i inna gadzina.
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=68
Strona 517 z 565

Autor:  Boruch [ 26 cze 2019, 19:03 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

stary praktyk pisze:
Dlatego nie przepadam za kotami.
Pomimo, że zdaję sobie sprawę z praw natury, to jednak nie nad wszystkimi
potrafię przejść do porządku dziennego.
Psy nigdy nie zabiją z nudów.......a jeśli już, to najwyżej z głodu ........za co z reguły
my ponosimy odpowiedzialność. :oops:


Zgadzam się tylko z jednym, że zawsze za poczynania psa winę ponosi człowiek. Co do tego, że pies potrafi zabić tylko z głodu bym dyskutował. Miałem ja parę lat temu olbrzymiego mieszańca (zszedł był nieszczęsny w sposób naturalny). Mieszaninę Rottweilera z wilczurem. Potęga i masa. Do tego łagodny do ludzi jak baranek. Wszystkich wpuszczał na podwórko. Od listonosza do złodzieja. Oczywiście ze złodziejem przesadzam, bo nigdy taki ktoś mi się nie trafił. Być może wiedział kto tu pilnuje i wolał nie zaczynać. Niestety miał taką upodobanie, że strasznie nienawidził obce psy oraz obce koty. Oraz wszystko co obce zwierzęce i co się w jego terytorium, czyli w obejściu znalazło. Co i jak narobił napotkawszy obcego tego opisywał nie będę. W tych przypadkach nie czuję się winny bo obcy dostawali się na moje podwórko i do ogrodu pomimo zabezpieczeń. Dla kota nie ma przecież przeszkody, której by nie przeskoczył. Podobnie jest z niektórymi psami.

Autor:  stary praktyk [ 26 cze 2019, 19:48 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Nie będę o to wszczynał wojny.
Wystarczy ta co już tu trwa.
Choć zdarzają się wyjątki....... :lol: .......które jedynie potwierdzają regułę.........pokazuje język i
dumnie wychodzi do kuchni by suce wątróbki nagotować......!

Autor:  Wielki Wezyr [ 27 cze 2019, 11:39 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Boruch pisze:
Prawo natury. Na to nic nie poradzisz. A kota więził nie będziesz.

No tak.
Po prostu,zanim wypuszczę dziadów na dwór, przejdę się wokół domu i przepłoszę wszystkie zwierzaki, które tam akurat będą.

Autor:  Boruch [ 27 cze 2019, 11:50 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Do Praktyka - a czy tu jest jakaś wojna? Ja o niczym nie wiem. :lol:

WW - a ty wiesz, że ja tak właśnie robię? Mam psa. Straszny wariat na punkcie obcego kota. Mieszaniec Foksteriera. Kilka razy przebiegł mi się po zagonkach niszcząc co popadło na drodze goniąc za kotem. Od tej pory najpierw wchodzę do ogrodu płoszę co żywe, a potem otwieram furtkę coby miał większy areał.

Autor:  stary praktyk [ 27 cze 2019, 12:13 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Znaczy można......pewnie.
Wystarczy myśleć....... :oops:

Autor:  MMM [ 27 cze 2019, 12:27 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Boruch pisze:
Dobrze Moja Droga. Masz to u mnie. Ale Ty przyjrzyj się trochę bardziej "ekspresji" Mańki i Agafii. Bo tak już tu się porobiło, że ja straciłem orientację kto tu jest moderem. :)



Ani Twoja, ani droga, wypraszam sobie ten protekcjonalny ton. Przestań bluzgać jak żul. I przestań prześladować i znieważać userów, którzy nie podzielają Twoich poglądów.

A jeśli masz uwagi do ekspresji Mańki i Agafii to jest wątek moderatorski do takich zgłoszeń.
Tam czekam na twoje zgłoszenia.

Prośba o kontrolowanie ilości przekleństw dotyczy również innych użytkowników.

I piszę to jako moderator a nie uczestnik dyskusji.

Tyle w temacie.

Autor:  nick [ 27 cze 2019, 18:26 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Wielki Wezyr pisze:
Boruch pisze:
Prawo natury. Na to nic nie poradzisz. A kota więził nie będziesz.

No tak.
Po prostu,zanim wypuszczę dziadów na dwór, przejdę się wokół domu i przepłoszę wszystkie zwierzaki, które tam akurat będą.


To jest niezły sposób.
Nie miałam nigdy kłopotów ze swoimi zwierzakami, bo wszystkie trafiały mi się jakieś takie pierdołowate i nieagresywne, zupełnie jak ich pani, czyli ja.
Nawet nasz Malulek, który schwytał kiedyś wróbla i przyniósł go do domu, zeby sie pochwalić, to przyniósł tego wróbla żywego, w stanie nieuszkodzonym. W jego oczach pogłaskaliśmy grubelka oraz małego myśliwego, po czym ptaszka wypuściliśmy na zewnątrz. Ptaszyna pofrunęła, a grubelki mogą teraz Malulkowi łazić po nosie.
Nienormalne jakieś te moje koty.

Autor:  Wielki Wezyr [ 27 cze 2019, 21:38 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Zawsze coś.
Teraz zaczął do mnie przychodzić lis.
Był kilka dni temu. Poszedł sobie i myślałem, że będę miał go z głowy.
A teraz przylazł znowu.
Nie za bardzo daje się przepłoszyć. Jak się go próbuje przegonić, to nie zwiewa, tylko się chowa za samochodami albo roślinami.
A potem za chwilę wyłazi. Sprawia wrażenie, jakby był częściowo oswojony.
Nie wiem, co począć z tym pacjentem. Dokarmiać go nie można, bo zostanie na wieki.
I jeszcze się będzie tłukł z kotami.
A pogonić się nie pozwala.

Autor:  Boruch [ 28 cze 2019, 7:29 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Nie chcę nic sugerować. Z tym trzeba uważać, bo może być chory. To nie jest normalne, że latem, kiedy jest dość jedzenia dla takiego lisa na polu w lesie on przychodził pod ludzkie obejścia. Być może masz rację, że jest częściowo oswojony albo nie daj buk chory.

Może kiedy stwierdzi, że nic nie znajdzie łatwego do jedzenia to sobie pójdzie. Jeżeli wystawiasz jakieś jedzenie dla kotów na zewnątrz to może trzeba na jakiś czas zaprzestać. Bo może zapach go zwabia.

Autor:  Wielki Wezyr [ 28 cze 2019, 7:40 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Nie ma wystawiamy żarcia dla kotów na dwór.
Jest tylko miska z wodą.

Strona 517 z 565 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/