forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Psy,koty i inna gadzina.
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=68
Strona 514 z 535

Autor:  maerose [ 17 cze 2019, 18:48 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Może Older chce kotka, mieszka blisko i ma warunki. (Older, tylko mnie nie bij!)

Autor:  Wielki Wezyr [ 17 cze 2019, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Jamno dzisiaj. :(

Obrazek

Obrazek

Autor:  stary praktyk [ 17 cze 2019, 21:36 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Zielenice...........!
A winne zanieczyszczenia oraz przenawożenie wody..........jak by, - kurwa, - nie można oczyszczalni wybudować...........klechom trza kasę ładować........jako rybak i wędkarz.....nic tylko usiąść i płakać.
Alternatywą jest, - kogoś pod sąd.......albo i samosąd.
Na Superstacji pokazał dziś Kuba, jak w Warszawie płonie 600-letni pomnik przyrody........znaczy dąb Mieszko. Ktoś go - kurwa, - podpalił !
Boruchu !
Masz rację. Polacy to durnie do potęgi........! :oops:

Autor:  ksionc [ 17 cze 2019, 21:40 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

konisia pisze:
a orzecha wzięła w dziób i poleciała z nim gdzieś w dal.


Czyli - fpizdu! :twisted:

Autor:  Wielki Wezyr [ 17 cze 2019, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Obrazek

Autor:  Boruch [ 18 cze 2019, 9:36 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Sinice załatwią każde jezioro. Przy takich temperaturach jak obecnie nie dziwię się, że mają tam przyduchę. Walka z tym gównem jest bardzo trudna. Oczywiście są na to sposoby, np zasiedlanie zbiornika specjalnymi gatunkami ryb, które się tym paskudztwem żywią, np tołpygą. Można też usuwać mechanicznie. Ale na to trzeba pieniędzy. U nas są ale na inne cele. Jamno to znane akwen i dziwię się, że samorządy oraz opiekuni jeziora PZW, zapewne taki jest doprowadziły do tego, że z ładnej wody zrobiło się gnojowisko.

Autor:  Wielki Wezyr [ 18 cze 2019, 10:08 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Stanowisko Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie PGW Wody Polskie w sprawie śniętych ryb w Jeziorze Jamno

W dniu 17 czerwca br. do Zarządu Zlewni w Koszalinie zaczęły napływać informacje o śniętych rybach na jeziorze Jamno przy przystani "Koszałka" w Koszalinie(Jamno). Na miejsce udali się pracownicy Zarządu Zlewni oraz Nadzoru Wodnego w Koszalinie. Dokonano lustracji brzegów jeziora jak i dwóch dopływów: Dzierżęcinki na odcinku od ujścia do oczyszczalni komunalnej Jamno oraz kanału Dobiesławiec w okolicy stacji pomp.

W jeziorze stwierdzono znaczne ilości martwych ryb zalegających przy przystani. Oględziny wykazały również śnięte osobniki, w korycie rzeki Dzierżęcinka. W Kanale Dobiesławiec nie stwierdzono natomiast ani jednego przypadku.

Jako że poziom jeziora Jamno w dniu oględzin (+0,34m) znacznie przekraczał poziom morza (-0,21m) wyklucza się na Dzierżecnińce zjawisko "cofki" od jeziora. Odnalezienie śniętych ryb w Dzierżęcince daje podstawę do podejrzeń, że doszło do skażenia wody w rzece, ryby spłynęły z nurtem do jeziora a zachodni wiatr spowodował ich napłynięcie w okolice przystani.

Ślady przejścia wysokiej wody widoczne na skarpach rzeki dają argumenty do powiązania śnięcia ryb z napływem wód opadowych z gwałtownych opadów, które miały miejsce w Koszalinie w sobotę (15.06). Szczególnego zbadania wymaga wpływ zwiększonej ilości wód na utrzymanie reżimu technologicznego oczyszczalni w Jamnie.

Jednocześnie przy Kanale Dobiesławiec pracowali przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. W rozmowie z pracownikami Zarządu Zlewni w Koszalinie stwierdzili oni, że wstępne badania wód jeziora jednoznacznie wykluczyły niedobory tlenowe mogące powodować przyduchę, jako przyczynę zaistniałej sytuacji.

Badania jeszcze trwają, a pracownicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie pozostają w stałym kontakcie z inspektorami WIOŚ. Sugerowanie wpływu zakwitających sinic na zdarzenie jest o tyle dyskusyjny, że nie stwierdzono martwych ryb w innych częściach jeziora. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie, po konsultacji z Zarządem Zlewni w Koszalinie podjął decyzję o działaniu interwencyjnym polegającym na usunięciu martwych ryb z koryta Jeziora Jamno.

Deklarujemy jednocześnie, że gdy ustalona zostanie przyczyna śnięcia ryb, będziemy starać się o zwrot kosztów poniesionych przez naszą instytucję.

Autor:  szczwacz [ 18 cze 2019, 14:06 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Boruchu, czy Ty to piszesz dla jaj, czy naprawdę wierzysz, że PZW "opiekuje się" czymkolwiek innym oprócz pieniędzy frajerów którzy w zębach im ją zanoszą ?

Autor:  Boruch [ 18 cze 2019, 15:24 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Nie dla jaj. Zasoby rybne każdego akwenu należącego do państwa sa przypisane pod opiekę PZW, Przynajmniej teoretycznie tak to powinno wyglądać. Oczywiście trudno przecież przewidzieć, że ktoś spuści jakąś truciznę do wody, a wskutek wysokiego stanu wody jakaś trująca substancja spłynie do akwenu. W tym przypadku pewnie prokuratura będzie miała robotę. Szkoda tylko ryb.

Niestety w tym kraju zdarza się, że takie właśnie małe rzeczki jakieś zapomniane potoczki, gdzie woda szemrze i płynie do jeziorka nieświadome rolasy wykorzystują do spuszczania swoich brudów.

Autor:  Boruch [ 20 cze 2019, 7:49 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Wakacje..........znowu są wakacje.................!!!

To słowa pewnej piosenki. Polacy się raduję. Ale w tej radości niektórym coś przeszkadza. No, żeby ta radość była pełna trzeba pozbyć się problemów. A problemem często są futrzane zabawki na czterech łapach. No i wtedy przytulanki trafiają do schronisk. Właśnie przed chwila oglądałem materiał w TV o tym, że w okresie wakacji najwięcej notuje się porzuceń psów i kotów. I z tym jest różnie, zostawia się przywiązane w lesie bez kropli wody, pod schroniskiem albo ci co bardziej troskliwi oddają do schroniska. I po sprawie. Rączki otrzepane i można jechać nad morze uprawiać parawaning.

Mówi się w Polsce tyle o ochronie zwierząt, o zmianach prawa w tym względzie. Z trudem bo z trudem przebija się powoli stosowanie kar bezwzględnego więzienia dla przestępców, którzy robią krzywdę zwierzętom. A co z tymi co niby tak lekką ręką pozbywają się swoich pupili?

Czy w tym zakresie nie powinna nastąpić zmiana prawa? Bo mnie się wydaje, że stanowczo tak. Kto odda zwierzę do schroniska z byle powodu powinien zostać objęty zakazem mania w przyszłości jakiegokolwiek zwierzaka. Nie wyobrażam sobie abym oddał swojego psa, kota do schroniska, bo mi przeszkadza w realizacji wczasowych zachciewajek. Milsze mi jest samopoczucie mojego zwierzaka niż moje. Nie wyobrażam sobie abym, np oddał go choćby do hotelu dla zwierząt bo muszę wyjechać. Choć to rozwiązanie mogę zrozumieć, bo w życiu człowiek ma różne sytuacje. Ja nie wyjeżdżam przez co rodzina ma do mnie pretensje. Powiedziałem, że w żadnym wypadku nie narażę psa na stres. Niektórzy ludzie nie mają wyobraźni i nie wiedzą co to jest rozstanie z właścicielem. My nie możemy wiedzieć co taki zwierzak przeżywa, kiedy nagle zamykają go w klatce z kratami. Wprawdzie ma tam podstawową opiekę, ale nic nie zastąpi właściciela. Nikt z nim tam na spacer nie pójdzie.

Strona 514 z 535 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/