forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Psy,koty i inna gadzina.
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=68
Strona 455 z 535

Autor:  Czarna_Mańka [ 12 gru 2018, 14:06 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Zapewne.

Tyle, że bezrefleksyjne powtarzanie mitów jest niefajne.

Autor:  stary praktyk [ 12 gru 2018, 17:09 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Nie mniej, na bank misiowi życie uratowali.
Choćby z tego powodu, że niedźwiedź - wychowany przez człowieka, nie da sobie rady na wolności.
A już dzieciak na pewno nie był by w stanie go utrzymać. W końcu skończył by "na talerzu".....! Albo i gorzej. Z nam historię tego niedźwiedzia od dawna - (Wańkowicz).
Z opisów, ten misiek miał tam sporą "dawkę" wolności. W każdym bądź razie więcej swobody anizeli dziś mają niedźwiedzie w ogrodach zoologicznych.
Nie widzę w opowiadaniu Borucha żadnych mitów.....ale może ja się nie znam........ ;)

Autor:  MMM [ 12 gru 2018, 17:11 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Wojtek nie był pierwszym niedźwiedziem - żołnierzem w polskim wojsku.

Pierwsza była Baśka Murmańska.


Cytuj:
Baśka, biała niedźwiedzica, była ulubienicą polskich żołnierzy walczących z bolszewikami. Z dalekiej północy przywieźli ją do Polski. Niedźwiedzica defiladowała przed marszałkiem Piłsudskim i podbiła serca warszawiaków. Zginęła marnie, bo z futra obdarł ją chłop. Żołnierze ze stratą nie mogli się pogodzić, dlatego Baśka została wypchana i towarzyszyła im podczas zjazdów, a później trafiła do muzeum. Po wojnie zaginęła. Teraz losy Baśki można poznać dzięki szklakowi stworzonemu w Twierdzy Modlin. Nie wiadomo kiedy dokładnie przyszła na świat i jak w ogóle znalazła się na Murmanie. Eugeniusz Małaczewski w opowiadaniu "Dzieje Baśki Murmańskiej" prawdopodobnie popuścił wodze fantazji, bo pisze o tym, że biały miś z dalekiej północy po prostu rzucił się wpław przez Ocean Arktyczny. O jej podróży nie wiadomo nic. Wiadomo natomiast, że na targu na młodą niedźwiedzicę natknął się podchorąży polskiej armii, która w tym czasie stacjonowała w Archangielsku i walczyła przeciwko bolszewikom. (http://www.tvn24.pl)


Obrazek

Foto z Twierdzy Modlin.

A tu Baśka na spotkaniu z Piłsudskim.

Obrazek

https://www.tvn24.pl/wroclaw,44/baska-m ... 18242.html

Autor:  stary praktyk [ 12 gru 2018, 17:21 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

No popatrz........tej historii nie znałem.
Tym bardziej jest niesamowitą, że biały niedźwiedź - w zasadzie, - jest nietresowalny........!
Jak widać, w życiu zdarzają się wyjątki....o których nawet fizjologom się nie śniło..... ;)
Brunatnego oswoisz.
Białemu nigdy zaufać nie można.

Autor:  zritah [ 12 gru 2018, 17:25 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Obrazek







rocznica odejścia Metki..Obrazek

Autor:  MMM [ 12 gru 2018, 17:34 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Przykro mi, Zrituś :(

Autor:  zritah [ 12 gru 2018, 18:35 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Obrazek

Autor:  Boruch [ 12 gru 2018, 19:24 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Czarna_Mańka pisze:
Boruch pisze:
Własnie przed chwilą obejrzałem historię Wojtka, która bardzo mnie ujęła



Co z Tobą?
Co Cię ujęło? że zabawkę sobie zrobiono z dzikiego zwierzęcia? ku rozrywce pojono alkoholem i uczono sztuczek?
To nie był ich kumpel a ofiara.


Z tego dokumentu wynikało, że Wojtek to wyjątkowy miś był, dobrze się tam czuł i był szanowany. Przez samego Andersa mianowano go do stopnia kaprala. Ludzie, którzy mieli z nim bezpośrednią styczność opowiadali o nim z niezwykłą czułością.

Jego początek był taki, że został uratowany, bo jako maluch stracił matkę. Zapewne zginąłby gdzieś w górach. A tak dostał się pod dobrą opiekę, przeżył wojnę. Dokonał wielu czynów jak na misia niezwykłych - przynajmniej tak wnika z przekazów - i dożył swoich dni w dostatku. Czego chcieć od ludzi w tym przypadku, nie wiem? Nie był wykorzystywany w cyrku, nie zmuszano go do wykonywania czegoś wbrew jego woli, nie bito, nie karcono go za niesubordynację jak to dzieje się ze zwierzakami w cyrkach. Widać, że z żołnierzami czuł się świetnie i odpłacał im się niezwykłym przywiązaniem.

Autor:  Boruch [ 12 gru 2018, 19:26 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

zritah pisze:
Obrazek







rocznica odejścia Metki..Obrazek


Piękna.

Autor:  Czarna_Mańka [ 12 gru 2018, 20:46 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Boruch pisze:

...dobrze się tam czuł i był szanowany.

.... nie zmuszano go do wykonywania czegoś wbrew jego woli, nie bito, nie karcono go za niesubordynację jak to dzieje się ze zwierzakami w cyrkach



Tego nie wiesz.
Dlatego napisałam że powielasz mity.

Strona 455 z 535 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/