forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 18 wrz 2020, 14:50

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5582 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 452, 453, 454, 455, 456, 457, 458 ... 559  Następna
Autor Wiadomość
Post: 12 gru 2018, 17:09 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10515
Lokalizacja: Czestochowa.
Nie mniej, na bank misiowi życie uratowali.
Choćby z tego powodu, że niedźwiedź - wychowany przez człowieka, nie da sobie rady na wolności.
A już dzieciak na pewno nie był by w stanie go utrzymać. W końcu skończył by "na talerzu".....! Albo i gorzej. Z nam historię tego niedźwiedzia od dawna - (Wańkowicz).
Z opisów, ten misiek miał tam sporą "dawkę" wolności. W każdym bądź razie więcej swobody anizeli dziś mają niedźwiedzie w ogrodach zoologicznych.
Nie widzę w opowiadaniu Borucha żadnych mitów.....ale może ja się nie znam........ ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 17:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 7231
Lokalizacja: Kongresówka
Wojtek nie był pierwszym niedźwiedziem - żołnierzem w polskim wojsku.

Pierwsza była Baśka Murmańska.


Cytuj:
Baśka, biała niedźwiedzica, była ulubienicą polskich żołnierzy walczących z bolszewikami. Z dalekiej północy przywieźli ją do Polski. Niedźwiedzica defiladowała przed marszałkiem Piłsudskim i podbiła serca warszawiaków. Zginęła marnie, bo z futra obdarł ją chłop. Żołnierze ze stratą nie mogli się pogodzić, dlatego Baśka została wypchana i towarzyszyła im podczas zjazdów, a później trafiła do muzeum. Po wojnie zaginęła. Teraz losy Baśki można poznać dzięki szklakowi stworzonemu w Twierdzy Modlin. Nie wiadomo kiedy dokładnie przyszła na świat i jak w ogóle znalazła się na Murmanie. Eugeniusz Małaczewski w opowiadaniu "Dzieje Baśki Murmańskiej" prawdopodobnie popuścił wodze fantazji, bo pisze o tym, że biały miś z dalekiej północy po prostu rzucił się wpław przez Ocean Arktyczny. O jej podróży nie wiadomo nic. Wiadomo natomiast, że na targu na młodą niedźwiedzicę natknął się podchorąży polskiej armii, która w tym czasie stacjonowała w Archangielsku i walczyła przeciwko bolszewikom. (http://www.tvn24.pl)


Obrazek

Foto z Twierdzy Modlin.

A tu Baśka na spotkaniu z Piłsudskim.

Obrazek

https://www.tvn24.pl/wroclaw,44/baska-m ... 18242.html

_________________
Quidquid agis, prudenter agas et respice finem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 17:21 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10515
Lokalizacja: Czestochowa.
No popatrz........tej historii nie znałem.
Tym bardziej jest niesamowitą, że biały niedźwiedź - w zasadzie, - jest nietresowalny........!
Jak widać, w życiu zdarzają się wyjątki....o których nawet fizjologom się nie śniło..... ;)
Brunatnego oswoisz.
Białemu nigdy zaufać nie można.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 17:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 11:32
Posty: 8042
Lokalizacja: zza wrót
Obrazek







rocznica odejścia Metki..Obrazek

_________________
Obrazek
Nie bierzcie życia tak poważnie i tak nie wyjdziecie z niego żywi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 17:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 7231
Lokalizacja: Kongresówka
Przykro mi, Zrituś :(

_________________
Quidquid agis, prudenter agas et respice finem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 18:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 11:32
Posty: 8042
Lokalizacja: zza wrót
Obrazek

_________________
Obrazek
Nie bierzcie życia tak poważnie i tak nie wyjdziecie z niego żywi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 19:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17038
Czarna_Mańka pisze:
Boruch pisze:
Własnie przed chwilą obejrzałem historię Wojtka, która bardzo mnie ujęła



Co z Tobą?
Co Cię ujęło? że zabawkę sobie zrobiono z dzikiego zwierzęcia? ku rozrywce pojono alkoholem i uczono sztuczek?
To nie był ich kumpel a ofiara.


Z tego dokumentu wynikało, że Wojtek to wyjątkowy miś był, dobrze się tam czuł i był szanowany. Przez samego Andersa mianowano go do stopnia kaprala. Ludzie, którzy mieli z nim bezpośrednią styczność opowiadali o nim z niezwykłą czułością.

Jego początek był taki, że został uratowany, bo jako maluch stracił matkę. Zapewne zginąłby gdzieś w górach. A tak dostał się pod dobrą opiekę, przeżył wojnę. Dokonał wielu czynów jak na misia niezwykłych - przynajmniej tak wnika z przekazów - i dożył swoich dni w dostatku. Czego chcieć od ludzi w tym przypadku, nie wiem? Nie był wykorzystywany w cyrku, nie zmuszano go do wykonywania czegoś wbrew jego woli, nie bito, nie karcono go za niesubordynację jak to dzieje się ze zwierzakami w cyrkach. Widać, że z żołnierzami czuł się świetnie i odpłacał im się niezwykłym przywiązaniem.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 19:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17038
zritah pisze:
Obrazek







rocznica odejścia Metki..Obrazek


Piękna.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 20:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:21
Posty: 3853
Boruch pisze:

...dobrze się tam czuł i był szanowany.

.... nie zmuszano go do wykonywania czegoś wbrew jego woli, nie bito, nie karcono go za niesubordynację jak to dzieje się ze zwierzakami w cyrkach



Tego nie wiesz.
Dlatego napisałam że powielasz mity.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 gru 2018, 22:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17038
Pani Maniu ja szanuję pani zdanie. Moje jest trochę odmienne. Nie znaczy to, że brak mi empatii do zwierząt. Wręcz przeciwnie. Wielokrotnie tu o tym pisałem.

Pani Maniu - daleki jestem od tego aby się z Panią wykłócać. Lub co gorsza obrażać. Powiedzmy sobie dość spięć niepotrzebnych. Jeżeli w przeszłości coś mi się tam przydarzyło to sorki. A teraz do rzeczy.

To czy jest to mit musiałby odpowiedzieć sam Wojtek. Gdyby żył no i gdyby mógł mówić. Na pewno na wolności czułby się lepiej, bo byłby w swoim środowisku w jakim natura go umieściła. Niestety stało się tak jak się stało. Ludzie go przygarnęli i opiekowali się nim jak na tamte czasy potrafili.

Mógł trafić np do cyrku. Wtedy zwierzęta w cyrku były rzeczą normalną. Chyba wie Pani, że jeszcze dobrze nie umilkły dobrze echa czasów, w których to ludzi traktowało się jak zwierzątka w zoo i cyrku. Nie trzeba przypominać o organizowanych pokazach ludzi z afrykańskiego buszu żyjących zgodnie ze swoimi obyczajami Pigmejów, Aborygenów z Australii, Indian. Świadomość ludzka i stosunek do zwierząt przez cały czas ewoluował. Świadomość ludzką była na tamten czas odmienna od dzisiejszej.

Może mamy tu częściowo, fragmentarycznie do czynienia z mitami. Ja jednak nie byłbym tak bezwzględny w ocenie.

A czy Pani wie coś więcej na ten temat? Może jakieś przekazy, które są mniej znane, które pokazują, że tak sielsko nie było? Byłbym zainteresowany.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5582 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 452, 453, 454, 455, 456, 457, 458 ... 559  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group