forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Psy,koty i inna gadzina.
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=68
Strona 380 z 563

Autor:  stanax [ 01 mar 2018, 21:14 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

:arrow: https://youtu.be/lxEn2qITArc

Na własne oczy widziałem, jak ta suka wykopuje w śniegu dołek, kładzie się w nim zwinięta w kłębek,
przykrywa ogonem nos i śpi przy -20°C i wiejącym wietrze. Zresztą najchętniej zostałaby tam na noc.
W lato zaś z cienia pod krzakami nie idzie jej wyciągnąć, w domu kładzie się na kamiennej posadzce pod schodami.

Autor:  Killashandra Ree [ 01 mar 2018, 22:16 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Bo husky i malamuty tak mają,w śniegu żyć lubią.

Autor:  szczwacz [ 01 mar 2018, 22:21 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

stary praktyk pisze:
No!
A szczwacz wie lepiej........!
Co za palant. Pies - jak każde żywe stworzenie jest odporne na niskie temperatury ale do pewnego stopnia. Ciebie by rozebrać i na mróz wygnać to też "do pewnego stopnia" wytrzymasz.
A później cie diabli wezmą.
Co za durnie...... :oops:

Poustawiaj może koksiaki w lesie przy paśnikach, bo sarny i zające zamarzają całymi stadami. Wydawałeś mi się rozsądnym gościem, ale jeśli trzeba ci tłumaczyć, że przez ucywilizowanie straciliśmy odporność na złe warunki, to już mi cię szkoda.

Autor:  wezyr [ 01 mar 2018, 22:36 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

szczwacz pisze:
stary praktyk pisze:
No!
A szczwacz wie lepiej........!
Co za palant. Pies - jak każde żywe stworzenie jest odporne na niskie temperatury ale do pewnego stopnia. Ciebie by rozebrać i na mróz wygnać to też "do pewnego stopnia" wytrzymasz.
A później cie diabli wezmą.
Co za durnie...... :oops:

Poustawiaj może koksiaki w lesie przy paśnikach, bo sarny i zające zamarzają całymi stadami. Wydawałeś mi się rozsądnym gościem, ale jeśli trzeba ci tłumaczyć, że przez ucywilizowanie straciliśmy odporność na złe warunki, to już mi cię szkoda.



Mylisz dzikie zwierzęta z rasami stworzonymi przez człowieka, np. psy bez podszerstka, które nie mają szans na mrozie. Tak że nie rycz na Praktyka, bo ma rację.

Autor:  piotrek [ 02 mar 2018, 0:06 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

wezyr pisze:
Mylisz dzikie zwierzęta z rasami stworzonymi przez człowieka, np. psy bez podszerstka, które nie mają szans na mrozie. Tak że nie rycz na Praktyka, bo ma rację.

Masz całkowitą rację.
Podszorstek wyrośnie u każdego psa tylko on musi w tych warunkach żyć przynajmniej od lata.
A jeśli pies leży na dywanie to skąd on ma się wziąć.

I dlatego sybirskie uliczne koty wszystkie chodzą bez uszów, taka okrągła szajba toczno jak kocie łby. :lol:

Autor:  stary praktyk [ 02 mar 2018, 7:14 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

I o to mi chodziło - rugając "szczwacza". Wszelaki zwierz tak zwany "dziki"
a więc nie leżący na dywanie, jest przez naturę wyposażony w "środki" umożliwiające
mu przetrwanie w zasadzie w każdych warunkach, - pod warunkiem, ze jest zdrowy.
Nie mniej, muszą być spełnione pewne wymagania ( dostęp do paszy, wody, osłony przed wiatrem).
W przeciwnym wypadku nie na wiele przydaje się naturalne przystosowanie do przeżycia. I sporo zwierząt pada co potwierdzą leśnicy czy nawet Hornet.( ;) )
A wkurwia mnie sposób myślenia ludzi jaki reprezentuje "szczwacz" - ponieważ to dzięki takiemu podejściu do sprawy, bardzo dużo zwierzaków cierpi i ginie w straszliwych męczarniach.
W dodatku, gdy zwrócisz uwagę, - fakt, może zbyt ostro potraktowałem klienta, - obraża się na cały świat i przedstawia "dowody" z dupy wzięte. Mało z tego, - nie przekonasz takiego, ponieważ by się musiał przyznać, "że nie pomyślał......." :oops:
A Ciebie Viking nie podejrzewałem, że mi "taki" argument przedstawisz.
I dopiero koleżanka musiała Ci tłomaczyć tuku..........! :lol:
Haskie i Malamuty to psy tzw. ras pierwotnych dla których tamte tereny to "ojczyzna" więc siłą rzeczy muszą być przystosowane do środowiska............. :shock: Że tez Wam - Viking, - muszę takie sprawy tłumaczyć................ja się pochlastam..... :lol:

Tu musiał przerwać i nalać sobie pół szklanki orzechowej mikstury ( 70%) - bo go chciało udusić............. :roll:

Aaa! - wszystko przez to, że moja kochać wszystkie zwierzaki za wyjątkiem komarów.......! ;)

Autor:  szczwacz [ 02 mar 2018, 7:46 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

Widzisz gościu, ty też nie starasz się spojrzeć obiektywnie na problem. Jest napisane jak byk, że pies był zamknięty na posesji w kojcu, więc nie był pozbawiony opieki. Ty jednak dołączyłeś do pajaców, którzy poparli bandycki napad dwóch pijanych żuli i wspólnie zasadzilibyście pobitemu po kopie, tak od serca, po "ludzku". Nie wiedząc, czy pies miał w kojcu wodę, pokarm i jakąś osłonę przed mrożnym wiatrem. Może właściciel dobrze wie, jak opiekować się psem, ale wy wiecie to jeszcze lepiej.

Autor:  Hornet [ 02 mar 2018, 7:56 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

przyjdą rzydy i wezmą i psa i kojec. A wy dalej se bedziecie do ślepiów skakali, wy tępe, małe i różowe penisy. :lol:

Autor:  szczwacz [ 02 mar 2018, 8:14 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

tak, bo moja racja jest mojsza niż ichsza :-)

Autor:  stanax [ 02 mar 2018, 9:06 ]
Tytuł:  Re: Psy,koty i inna gadzina.

stary praktyk pisze:
(...) fakt, może zbyt ostro potraktowałem klienta
Choć tyle 8-)

Strona 380 z 563 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/