forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 19 paź 2018, 8:03

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1725 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173  Następna
Autor Wiadomość
Post: 09 wrz 2018, 0:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 1488
Lokalizacja: z tamtąd
Jeżeli na koreańskiej puszce z konserwą jest obrazek z psem, to ni chuja nie pojmiesz, czy to żarcie dla psów,
czy dla ludzi.



Jesteś dziewczyną. Idziesz sobie ulicą. Spostrzegasz, jak obczaja cię jakiś facet ok. 50 lat. Myślisz sobie:
''cholerny pedofil!''. A potem do ciebie dociera, że masz już 35 lat.


Nietolerancja ma miejsce, kiedy ktoś mówi: "Mam rację, a każdy, kto nie zgadza się ze mną, jest idiotą".
Tolerancja ma miejsce, kiedy ktoś mówi: "Chociaż mam rację, ale masz prawo do swojej idiotycznej opinii".



- Miło jest przyjmować prezenty, ale o wiele przyjemniej jest je dawać!
- Więc kup prezent, daj sobie i generalnie będziesz oszołomiony szczęściem.



Żona pyta męża:
- Jakie ubranie sprawi, że będę wyglądać szczupło?
- To, w które się wciśniesz tylko wtedy, jak stracisz co najmniej 20 kilo.



- Jeśli ludzie śnią o sobie nawzajem, powinni się obudzić razem!
- Śniłem o moim pradziadku, idę spać na cmentarzu.



Ja tam bym nie poszedł do fryzjera, którego salon nazywa się ''Van Gogh''.



Nie ma sensu wyjaśniać podatnikom, na co idą ich pieniądze. To tak, jak tłumaczyć świni, kto zje jej mięso.


W pewnym momencie Twojego życia zdajesz sobie sprawę, że siedzenie w piątek wieczorem przed telewizorem nie
wywołuje już depresji tylko euforię.



- Panie doktorze, mam problem. Z mojego tyłka wystaje kawałek kostka lodu.
- Obawiam się proszę Pana, że to dopiero wierzchłek góry lodowej



Byłem miły i ustąpiłem miejsca w autobusie niewidomemu facetowi. Tak właśnie straciłem pracę jako kierowca
autobusu.


Moja dziewczyna nie lubi gdy używam słów "kutas" albo "cipa", rozmawialiśmy o tym długo. Obiecałem jej, że
wreszcie zapamiętam jak naprawdę nazywają się jej dzieci.


Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce:
- Pani syn ma kompleks Edypa.
- Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał!



Więzień idzie do biblioteki więziennej, by pożyczyć książkę. Bibliotekarz mówi:
- Nie mamy tej książki, ale mamy jej autora.



Na babskim wieczorze:
- Dziewczyny, a wczoraj mój mąż i ja, za waszą radą bawiliśmy się w odgrywanie ról: byłam złą policjantką,
a on - przestępcą.
- No i jak?
- Złamałam mu trzy żebra, dwa zęby, ale przyznał się, że chadza na kurwy!



Seks jest jak szachy:
1. Musisz ćwiczyć, aby stać się lepszym.
2. Musisz reagować na każdy ruch partnera.
3. Zabawa z samym sobą nie jest interesująca.



Gdyby modlitwy coś dawały, to by ich zabroniono w sporcie jako dopingu.



Od miłości do nienawiści - jeden ślub.



- Masz słodkiego dzieciaka? Ile ma?
- 17,5 miesiąca. Która godzina?
- 750 minut po północy.



- Jestem taki cichy...
- No nie mów.


Hakerzy włamali się do ZUS-u. No i ich pieniądze też przepadły.



Pisopaci posuną się do każdej podłości, żeby udowodnić swoją przyzwoitość.


WOT zatrzyma każdy rosyjski czołg. Będą potrzebowali na to około 2500 żołnierzy
... bo rusek nie ma więcej amunicji...



Natasza Rostowa upomina por. Rżewskiego:
Pan jesteś cham i prostak. Rozmawiasz tylko o babach i seksie z nimi.
Nic w Panu nie ma romantyzmu. Ot choćby o trzymaniu się za ręce, kwiatach, śpiewie ptaków...
Nie ma Pani racji Nataszo Iwanowna. Opowiem Pani jaką romantyczną przygodę ostatnio miałem:
Spotkałem przedwczoraj, koło stajni Katiuszę. To córka naszego pułkowego weterynarza.
Jak ją zobaczyłem, to tak mi stanął, że nie wytrzymałem. Złapałem ją za rękę i choć się opierała, zaciągnąłem
ją za stajnie. Tam koło sterty obornika rośnie krzak bzu, mówię Pani przepięknie kwitnie o tej porze roku.
Rzuciłem ją na ten obornik zadarłem kieckę i jak jej nie zasadzę ptaka, a ona jak nie zaśpiewa.



Toruń, wydział "Dyplomacji" uczelni pewnego zakonnika. 5-ty rok studiów, w ramach pracy semestralnej,
wykładowca kazał napisać odpowiedź na chorrendalne żądania kacyka małego afrykańskiego państwa.
Po zapoznaniu się z wypocinami studentów wykładowca mówi :
- Generalnie to dobrze to ujeliście, tak fajnie i przejżyście, ale mam jedną generalną uwagę
do wszystkich prac. Jeżeli zaczynacie oficjalną odpowiedź od zdania "Posłuchaj, ty mały czarny,
jebiący kozy skurwysynu" to powinniście pisać to z dużej litery!! Pamiętajcie, że piszecie do króla!!



Powiedziałem żonie, że odbiorę Oreo i Pepsi w drodze z pracy do domu. Odpowiedziała mi głucha cisza.
Żona do tej pory żałuje, że pozwoliła mi wybrać imiona dla naszych dzieci.


Poszedłem na rozmowę kwalifikacyjną do Ikei. Kazali mi wejść i złożyć sobie krzesło.


Przychodzi starowinka do doktora i mówi:
- Panie doktorze, ja już prawie nic nie słyszę jak ktoś do mnie mówi.
Doktor pyta:
- Na które ucho?
Starownika :
- A co pana obchodzi kto mnie ruchoł?


Strasznie boję się progów zwalniających. Ale powoli jakoś przez to przechodzę.


Dziadek lat 80 .
"Zawsze chodziłem lać do stodoły, gdzie stał wóz drabiniasty. Kiedyś pod dyszel by nie nalać sobie w oczy,
teraz go kładę na dyszel by nie olać sobie butów."



Wrócił Siergiej Piotrowicz z delegacji. Otworzył drzwi kluczem, wszedł do mieszkania i usłyszał dochodzące
z sypialni jęki i znamienne skrzypienie łózka.
- Dziwka - wyszeptał
Wyszedł z mieszkania, zamknął za sobą drzwi i poszedł do domu do żony.


Drogie panie! Powiedzcie swoim cyckom, by nie wpatrywały się w moje oczy!



Dwaj kumple siedzą w barze. Nagle przechodzi obok nich fajna laska. Jeden z przyjaciół komentuje:
- Tydzień bym nie jadł i nie pił, gdybym tylko mógł się z nią przespać.
Dziewczyna usłyszawszy tę zapowiedź, obiecała:
- Dobrze! Jeśli przez tydzień nie będziesz jadł ani pił, to ci się oddam.
Przyprowadziła chłopaka do siebie i zamknęła w szafie. Po tygodniu wypuszcza go i zgodnie z obietnicą
kładzie się naga na łóżku. Chłopak podchodzi do niej, głaszcze pierś, uciska lekko i mówi z rozmarzeniem:
- Taka mięciutka... jak chlebuś.


Wójt pewnej gminy zorganizował mistrzostwa urzędu w pasjansa.
Urzędniczki, które zajęły pierwsze, drugie i trzecie miejsce otrzymały wypowiedzenie.


Żyd znalazł lampę. Potarł ją, a ze środka wyleciał dżin. Widząc Żyda zawołał:
- Teraz jesteś moim panem. Uwolnisz mnie od lampy jeśli spełnię twoje 3 życzenia.
Żyd się uradował i natychmiast wykrzyczał:
- Chcę posiadać wszystkie bogactwa świata!
Dżin najpierw osłupiał - Wszystkie? - ale zaraz się roześmiał.
- Wy ludzie jesteście tacy przewidywalni. - Pstryknął palcami i nagle ziemia wokół nich pokryła się wszelakimi
kosztownościami, aż po horyzont. Całe góry drogich metali, kamieni, dzieł sztuki i pieniędzy.
- Proszę - rzekł dżin - teraz to wszystko jest twoje.
Ale Żyd rozejrzał się w koło z kwaszoną miną.
- Co jest? - Zapytał się dżin - Przecież tego właśnie chciałeś.
- No niby tak, ale jakoś nie do końca.
- Jeśli sobie zażyczysz Żydzie to sprawię, że to wszystko zniknie.Wystarczy wypowiedzieć życzenie.
- Właściwie to niezła myśl - uradował się mężczyzna. - Oto moje drugie życzenie: chcę abyś całe to bogactwo
wziął ode mnie i przepuścił.
- Słucham?! - Dżin aż osłupiał. - Ależ panie, jak mam wydać całe bogactwo świata?
- Nie wiem. To już jest twój problem. Daję ci na to 10 lat.
Od tej pory dżin w szaleńczym tempie, bez ustanku i w dzień i w nocy przepuszczał bogactwo świata.
Wydawał na drogie pałace, samochody, jachty, alkohol, dragi, rasowe psy i konie, ale bogactwa prawie nie
ubywało, a czas mijał. Zaczął kupować totalne śmieci za fortuny.
W końcu po 10 latach dżin na wpół żywy zapukał do drzwi Żyda.
- Panie, wreszcie udało mi się wydać całe bogactwo świata. Wymów teraz ostatnie życzenie i mnie uwolnij.
- Świetnie się spisałeś dżinie. A więc życzę sobie, abyś całe to bogactwo, które ode mnie wziąłeś, teraz byś
mi oddał wraz z odsetkami...



Pewnego razu w mieszkaniu na ostatnim piętrze pojawiło się pęknięcie. Tego samego dnia jego lokator zmarł
na atak serca.
Za tydzień pęknięcie pojawiło się w innym mieszkaniu. Niedługo potem lokator też zmarł na atak serca.
Za jakiś czas pęknięcie pojawiło się w trzecim mieszkaniu. I znów lokator zmarł w ten sam sposób.
Czwartego tygodnia pęknięcie pojawiło się na suficie w mieszkaniu Sidorowa. Ten zadzwonił do administracji:
- Pojawiło się u mnie pęknięcie na suficie. Możecie to jakoś wyremontować? Tak? A ile to będzie kosztować? ILE?!!!!
Tak i Sidorow zmarł na atak serca.



Świadkowie J. zadzwonili do mieszkania pijanego czelabińskiego profesora filozofii. Po pół godzinie nie
przeszli nawet przez domofon, za to przeszli na islam.



- Czy naprawdę jesteś zazdrosną suką?
- Tak.
- Powiedz coś po zazdrosnosuczemu.
- Niech ci ta twoja dziwka powie.



Podobno marchew pomaga na sraczkę. Aż boję się pomyśleć - jak.



Najlepszy sposób, aby sprawić, żeby facet coś zrobił, to powiedzieć mu, że jest już na to za stary.



Nienawidzę odświeżaczy powietrza o zapachu morskiej bryzy. Siedzę sobie podczas urlopu nad morzem,
a tu jebie sraczem.



- Dlaczego rząd uważa, że jest kryzys demograficzny?
- Bo liczba beneficjentów 500+ rośnie, a liczba tych, którym można jeszcze coś opodatkować, maleje.

_________________
"kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 wrz 2018, 14:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 18:51
Posty: 385
Koleś do kolesia,
- w Warszawie jest taki bar, w którym, za 50 groszy, dostaniesz obiad, piwo i laskę do przelecenia
- tak?, serio?, a skąd się dowiedziałeś?
- od twojej siostry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 wrz 2018, 11:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 6869
Obrazek

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 wrz 2018, 18:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 1488
Lokalizacja: z tamtąd
W szpitalu lekarz pyta pacjenta:
- I jak samopoczucie?
- Wspaniale! Coście mi dali?
- Daliśmy wam pospać.

_________________
"kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 wrz 2018, 21:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:00
Posty: 3158
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 wrz 2018, 22:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 1488
Lokalizacja: z tamtąd
- Czemu masz taką posiniaczoną szyję?
- Bo spadłem.
- Jak to?
- Ze stołka.

- No błagam cię. Głowa wyżej. Wyżej! No żeby podbródek było widać. O tak. No wyprostuj się do cholery!
Głowa teraz lekko w prawo. O tak! Tak trzymaj! PLUTON! CEL PAL!


Z pamiętnika pewnej kobiety:
"Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi,
a nie to, czego się domyślam. Koszmar jakiś!".

_________________
"kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 wrz 2018, 22:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:00
Posty: 3158
Ach, czuję się jak bateryjka - żartuje po stosunku kochanek. Jestem do cna wyczerpany!
- Ech wy, faceci, a potem się dziwicie, że się was wymienia...
Kolejna emisja w tvp serialu "Czterej pancerni i pies."
Dziewczyna wysłała do gazety matrymonialnej anons następującej treści:
"Chciałabym poznać chłopaka przystojnego jak Janek, silnego jak Gustlik, z wąsikiem jak Grześ i mądrego jak Szarik".
Po miesiącu otrzymuje odpowiedź od faceta, który pisze:
"Wprawdzie nie jestem tak przystojny jak Janek, nie jestem silny jak Gustlik, nie mam też wąsika jak Grześ, ani też nie jestem mądry jak Szarik, ale za to lufę mam jak rudy 102!"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2018, 22:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2014, 23:08
Posty: 1488
Lokalizacja: z tamtąd
Obrazek

_________________
"kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 wrz 2018, 13:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 6869
"Był piątek. Wstałem o 9.00 i schodziłem po schodach z nadzieją, że żona przywita mnie prezentem, złoży mi życzenia. Niestety, tak się nie stało i zapomniała o moich urodzinach, z trudem mi odpowiedziała ''Dzień dobry'' i podała przypaloną jajecznicę. Miałem nadzieję, że dzieci przynajmniej będą pamiętać, a jedyne co zrobiły, to powiedziały, że chcą kieszonkowe. Ach. Wyszedłem strasznie przygnębiony do pracy. Gdy wszedłem do biura, uśmiechnięta sekretarka powiedziała ''Dzień dobry, szefie -
> WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO''.Czułem się szczęśliwy, że ktoś o mnie pamiętał. Siedzę w pracy już kilka godzin, nagle moja sekretarka zapukała do drzwi i spytała czy nie pójdziemy na miasto coś zjeść i uczcić ten dzień. Tego właśnie potrzebowałem i szybko się zgodziłem. Poszliśmy jednak na drinka do baru, wypiliśmy trochę martini. Wracając do biura moja sekretarka zaproponowała, byśmy zostawili pracę i poszli do jej mieszkania. Kiedy weszliśmy do niej, zdjęła płaszcz i powiedziała "Szefie, jeśli nie masz nic przeciwko, na chwilę pójdę do sypialni, ale zaraz będę z powrotem'' Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc ogromny tort urodzinowy ... razem z moją żoną i dziećmi, dziesiątkami moich przyjaciół i współpracowników, wszyscy śpiewają "STO LAT, STO LAT''
A ja kurwa po prostu siedziałem na tej kanapie...
Nagi, zakładając prezerwatywę."

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 wrz 2018, 15:16 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 7015
Kurwaaaa!
Opisz epilog...........to będzie bezcenne....... :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1725 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group