forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=61
Strona 1012 z 1128

Autor:  piotrek [ 10 cze 2019, 12:26 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Przecież samochody się nie psują, nowe.

Autor:  elefand [ 10 cze 2019, 12:37 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Tacy to są mechanicy.
Podjechałem pod warsztat aby wymienić żarówkę w światłach drogowych.Wyszedł młodziak i nie wiedział jak zabrać się do tego.Zawołał starego ''speca''a ten kazał bym na podnośnik zajechał to on od tyłu zajrzy.Nie miał chłop pojęcia,że lampę wyciąga się na zewnątrz.
Od tyłu to możesz swojej babie zajrzeć,z ciebie mechanik jak z koziej dupy rajzen tascha.
W domu sam to musiałem zrobić.

Autor:  stary praktyk [ 10 cze 2019, 12:39 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Oczywiście, że samochody same się nie psują....... :oops:
Psują je ich właściciele..... :D
Bo to albo zapomni oliwy dolać, a to paska nie wymieni od rozrządu a to na oponach bez powietrza jeździ...... :roll:
Tak przecież nie można......

Autor:  stary praktyk [ 10 cze 2019, 12:50 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

elefand pisze:
Tacy to są mechanicy.
Podjechałem pod warsztat aby wymienić żarówkę w światłach drogowych.Wyszedł młodziak i nie wiedział jak zabrać się do tego.Zawołał starego ''speca''a ten kazał bym na podnośnik zajechał to on od tyłu zajrzy.Nie miał chłop pojęcia,że lampę wyciąga się na zewnątrz.
Od tyłu to możesz swojej babie zajrzeć,z ciebie mechanik jak z koziej dupy rajzen tascha.
W domu sam to musiałem zrobić.


Dokładnie tak jest.
Naprzyjmowali do pracy szczyli bez praktyki, - dobremu by musieli odpowiednio zapłacić, - i usiłują stworzyć "firmę" ! W między czasie szef lezy na plaży w Tajlandii a interesu" dogląda" z reguły synal który juz w ogóle nie ma o mechanice pojęcia. No bo po co miał sie uczyć, skoro interes po tacie za chwilę przejmie. Ja np. nie słyszałem, by jakiś zakład wysyłał swoich pracowników do producenta pojazdów celem dokształcenia.
Mam szwagra w USA który był kierownikiem zmiany w serwisie TOYOTY. On był co najmniej raz w roku na szkoleniach u TOYOTY........! Opisywał mi, że obecnie zmiany w technice i technologi następują tak szybko, że bez dokształcania ani rusz.
Ale pewnie za takie szkolenie trza by było zapłacić a wtedy dupa z Tajlandii....... :lol:
No i mamy effecta........! :roll:

Autor:  piotrek [ 10 cze 2019, 12:51 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Mój mało tego że się nie psuje to jeszcze i bez udziału człowieka jeździ, człowiek pomyśli że trzeba do teściowej skręcić a Lena skręca.
JAki olej jaki pasek, pisze nasza gestaposka technika po ruski (umnaja bladź) do technicznego przeglądu tyle i tyle, jedziesz, rano oddajesz, wieczorem zabierasz, wymyty odkurzony zaprawiony i obsłużony.
Nawe piniędzy nie trzeba płacić wszystko kartą.

Autor:  stary praktyk [ 10 cze 2019, 12:54 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Wot! - tiochnika......... :lol:

Autor:  older [ 10 cze 2019, 15:31 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Normalne marki tak mają. Troszkę drozej niż u idioty z kluczem francuskim, ale sie per saldo opłaca. :)

Autor:  AGAFIA [ 10 cze 2019, 17:14 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Cytuj:
Coś budują, chyba lodową areną dla sportowych zajęć, chyba dla dzieci.
Mnie to na arkę Noego wygląda, z tym że do góry dnem. ;)

Autor:  Boruch [ 10 cze 2019, 18:32 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Przed chwilą podali w wiadomościach, że jeden taki rolnik rosyjski miał taki pomysł jak w naszym filmie Kondratiuka, pt. "Gwiezdny Pył' i wybudował sobie elektrownie wykorzystując do tego niewielki potoczek, który opodal jego gospodarstwa sobie przepływał. I produkował sobie na swoje potrzeby prąd. Cieszył się chłopina, że ma w mieszkaniu prąd za darmo, grzeje sobie wodę, itp.

I tak sobie pomyślałem, jakby w Polsce tak ktoś chciał? Zaraz rząd urzędników zgłosiłoby się na posesji z żądaniem zezwoleń, pozwoleń, badań krwi, moczu, prześwietlenia klatki piersiowe i USG prostaty. Miejscowy proboszcz z dwoma przewodami aby ewentualnie podłączyć kościółek i plebanię. A tak w ogóle w trybie nakazu musiałby się biedak tym prądem z narodem dzielić, bo tak samolubnie korzystać z własnej pomysłowości i pracowitości nienada.

Nie wiem jak naprawdę jest z tym w Rosji, czy ów pomysłowy Rosjanin, który mi zaimponował nie będzie miał kłopotów z władzą?

Pana Piotra proszę o wypowiedź jakby zechciał. Niestety umknęło mi jaka to część Rosji była, ani dierewnia.

Autor:  nick [ 10 cze 2019, 22:49 ]
Tytuł:  Re: Piękna, słoneczna, mroźna, groźna Syberia.

Był w Polsce taki facet, który zrobił to samo. W dodatku zaopatrzył w ten sposób w prąd nie tylko swoje gospodarstwo, ale całą okoliczną wioskę.
Zgłosiło się do niego z nadstawioną kieszenią ze 100 instytucji, z elektrownią i urzędem skarbowym na czele.
Zrezygnował, wyszło mu, że za dużo musiałby dopłacać do tego pomysła.

Strona 1012 z 1128 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/