forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Moje miasto w obrazach
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=381
Strona 115 z 170

Autor:  Boruch [ 10 lut 2018, 10:36 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

stary praktyk pisze:
Ej Boruch, Boruch:
Niby mądry Żyd a taki prosty problem nie potrafi rozwiązać:
Chrustem trza palić. Do Rytla niedaleko a tam wiatrołomy takie, że klękajta narody.
A to trza uprzątnąć bo kornik, sosnówka etc,etc......jeszcze zapłacą za zbieranie......!
A to przecie o rzut beretem..... :o
Ewentualnie zakolegować się z ojcem dyrektorem i na geotermię liczyć....... :oops:
:lol: :lol: :lol:



To tylko z pozoru wydaje się proste Panie Stary. Niestety w Polsce zawsze znajdzie łańcuszek pośredników, którzy chcą zarobić. Mam takiego sąsiada, który bazuje na rżniętym lub w całości, gałęziówce do palenia. Kiedy zapytałem go ile za przyczepkę traktorową zapłacił to mi oko zbielało. 1000 zł, a za rżnięte kilka stówek więcej. Naturalnie przyczepa czubata. Wierzyć nie wierzyć, nie wiem ale tak sobie myślę po co miałby kłamać. Obok mam drugą sąsiadkę, która też kupuje pociętą gałęziówkę do rozpałki. Ta płaci za płaską przyczepę 700zł.

Poza tym wychodzę z założenia, że aby ogrzać chatę to co się kupuje? Kalorie. I oka nie wyjmiesz.
Drewno jest dobre ale do kominka. Ja na razie nie posiadam.

A co do geotermii. Choćbym miał w namiocie mieszkać całą zimę............. :lol:

Autor:  Boruch [ 10 lut 2018, 10:44 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

nick pisze:
Na licznych fotografiach z państw Dalekiego Wschodu widać, że tam ludziska popylają po ulicach w maseczkach.
A u nas jakoś nie mogą wejść w modę, chociaz można je kupić w kazdej aptece.
Mój starszy syn, który po Warszawie (!!!) przemieszcza się wyłącznie rowerem, nawet w mrozy,
od dawna jeździ w maseczce.
I mówi, że patrzą na niego jak na kretyna, a i komentarzy sporo wysłuchuje.
Ale mądrze mówi, że komentarze to on pierdoli, ważniejsze są dla niego własne dudki, niż opinia reszty
warszawiaków spowitych mgłą.


Gdzieś wyczytałem, że to podobno guzik daje. Nie wiem tak naprawdę jak jest. Ale w Polsce jest taka tendencja, że u nas ciężko się przyjmuje to co gdzieś tam jest normalne. Np. jazda na rowerze w kamizelce i kasku na głowie. U nas to obciach. Przyznam się, że w kaskach widuję jedynie od czasu do czasu kolarzy trenujących wyczynowo. Normalnych ludzi nigdy. A moim zdaaniem to powinien być obowiązek powszechny.

Autor:  Czarna_Mańka [ 10 lut 2018, 11:53 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

AGAFIA pisze:
No właśnie nie wiem jak to czytać, te normy ale to jutro Ciebie zapytam.. Teraz mykam w pielesze, net mi zamula straszliwie.


Aga? wyjaśnienia dla Ciebie:
1) Opis monitorowanych substancji
https://demo.dacsystem.pl/opis-monitoro ... substancji

2) Indeks jakości powietrza / Informacja zdrowotna
https://demo.dacsystem.pl/indeks-jakosci-powietrza

ps. u nas dziś wygląda tak
https://demo.dacsystem.pl/
dla Twoich regionów pewnie też da się znaleźć szczegółowe informacje, jak trafie to wkleję
na razie rzucam tylko to:
http://www.gios.gov.pl/stansrodowiska/g ... y/opolskie

pps. a tu tez kilka pozytecznych info
http://dolnoslaskialarmsmogowy.pl/

Autor:  stanax [ 10 lut 2018, 15:07 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

AGAFIA pisze:
Co zrobić. Ludzie nie mają kasy, więc palą w piecach byle czym, a nasz najmądrzejszy na świecie rząd, dodatkowo uwalił kiełkującą w Polsce, energię odnawialną.
Mało tego. Przeznaczył 5mld zł na wsparcie górnictwa węgla.
__________________________________

:arrow: https://goo.gl/tzdb3C :roll:

Autor:  stary praktyk [ 10 lut 2018, 15:10 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

Gdzieś wyczytałem, że to podobno guzik daje. Nie wiem tak naprawdę jak jest. Ale w Polsce jest taka tendencja, że u nas ciężko się przyjmuje to co gdzieś tam jest normalne. Np. jazda na rowerze w kamizelce i kasku na głowie. U nas to obciach. Przyznam się, że w kaskach widuję jedynie od czasu do czasu kolarzy trenujących wyczynowo. Normalnych ludzi nigdy. A moim zdaaniem to powinien być obowiązek powszechny.

A bo to, Boruchu ja akurat to rozumiem.
Przez 123lata zawsze ktoś nam coś "kazał"!
A przyznać musisz, że tego to akurat nikt nie lubi.
Co innego, gdyby ktoś Cię "usilnie prosił" - wtedy w przypływie swej łaskawości, pewnie byś na prośbę przystał i ten kask kupił.
Z kolei, żadna waaaaadza nie lubi się prosić, by sobie suweren nie myślał, że waaaadza jest słaba....
no! - jeszcze czego.
Ot! i wyjaśnienie, dlaczego Polak be z kasku na rowerze choć to gupota oczywista........!
Ma to jednak swoją dobrą stronę.......taka mentalność:
W końcu, kto zdobył Samosierrę ?!
Albo Monte Cassino.....?!
Amerykanie?, Anglicy? a może Gurki ?!
Nie! - szanowny Boruchu! Zdobyli to ci, którzy za obciach mają kaski na rowerach...... :oops:

Autor:  nick [ 10 lut 2018, 19:30 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

Boruch pisze:

Gdzieś wyczytałem, że to podobno guzik daje. Nie wiem tak naprawdę jak jest. Ale w Polsce jest taka tendencja, że u nas ciężko się przyjmuje to co gdzieś tam jest normalne. Np. jazda na rowerze w kamizelce i kasku na głowie. U nas to obciach. Przyznam się, że w kaskach widuję jedynie od czasu do czasu kolarzy trenujących wyczynowo. Normalnych ludzi nigdy. A moim zdaaniem to powinien być obowiązek powszechny.


Nienormalnego mam syna. Jeździ w kasku, bo tak mu rozum nakazuje. W końcu przemieszcza się po warszawskich ulicach,
w godzinach szczytu w dodatku. Co do kamizelki - nie zwróciłam nawet uwagi, spytam go. Ale z pewnością ma odblaski na rękawach.
Jakoś tak woli być widziany po zmroku. Dziwoląg jeden.

Co do masek - również posługuje się własnym rozumem, a jest z zawodu chemikiem, więc wie, co wdycha bez maski, a co z maską.
I jego zdaniem - maska sporo daje.

https://smoglab.pl/maski-antysmogowe-czy-to-dziala/

Autor:  Boruch [ 10 lut 2018, 20:37 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

Nie dyskutuję, na temat masek. Tak wyczytałem gdzieś w necie. Skoro pomaga to wierzę temu kto ma ku temu podstawy aby tak twierdzić. W końcu miliony ludzi używa masek chodząc po ulicach miast. W migawkach TV często spotyka się spacerujących np Chińczyków czy innych Azjatów w maseczkach.

Ale wracając do sprawy na temat tego, że Polakom trudno przychodzi to co gdzieś na świecie jest normą. Kilka dni temu oglądałem w TV krótką relację, w której mówiono o segregowaniu odpadów. Zamiar był taki aby wprowadzić automaty na opakowania zwrotne za co w zamian otrzymywałoby się kupon, który można byłoby wykorzystać podczas zakupów. System, automaty miał być rodem z Norwegii.

I niestety klapa. Stwierdzono, że koszt wprowadzenia przewyższa koszty zysku. Tak więc pomysł przynajmniej na razie upadł. Chyba, że UE wymusi na nas jak gender. Ot Polska rzeczywistość.

Autor:  nick [ 10 lut 2018, 20:42 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

Zamiast automatów wymyślono natomiast genialny system szczegółowej segregacji.
Będzie on wymagał ustawienia sobie pod zlewem 6 (sześciu) pojemników na śmieci różnego rodzaju.
A od administratorów budynków - także sześciu pojemników, każdy w innym kolorze.

Producenci pojemników już otwierają szampana.

Autor:  MMM [ 10 lut 2018, 20:58 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

Ja już mam 3, to i 6 dam radę :D

Autor:  Boruch [ 10 lut 2018, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Moje miasto w obrazach

Jestem za segregowanie. Dziś też to robię. Widzę jednak ilu sąsiadów poszło w moje ślady. Większość ma w dupie segregowanie i wali wszystko do kubła. A i pewnie są tacy, którzy palą śmieci. Zachęta w postaci opłaty jest zbyt mała to po pierwsze. No i ta nasza kultura.

A realizacja pod zdechłym azorkiem. Kiedy wprowadzano system obiecano, że każdy dostanie na podwórko wielokolorowe piękne pojemniki. Rozesłano ulotki z opisem i fotki pojemników. Nic z tego nie wyszło. Skończyło się na foliowych workach, które nie wiadomo gdzie postawić. Najpierw były to worki z taśmą a potem i z tego zrezygnowano. Pierdolną ci zwykły worek przez płot i szukaj go sobie.

Szkło, plastik, metale segreguję. Papier, gazety, kartony raczej zużywam do rozpalania pieca. Bo przecież czymś rozpalić trzeba skoro takie warunki posiadam.

I dziwię się, że niektórzy wydawałoby się ludzie światli mają to gdzieś. Jak tu w tym kraju cokolwiek wprowadzać pożytecznego, skoro z takim trudem segregować odpady przychodzi? Za to w idiotyzmach jesteśmy mistrzami. Do tego mamy talenta szczególne.

Strona 115 z 170 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/