forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 19 paź 2019, 1:33

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 473 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 48  Następna
Autor Wiadomość
Post: 17 wrz 2019, 7:14 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 9103
Przepraszam że przeszkadzam ale to pilne, Komandorze, jakie ploty chodzą nt. pożaru WLA-55? Podpalenie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2019, 10:37 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 1539
Nie ma na razie plot.
Na godzinę przed pożarem na FB się pochwalili, że zaczynają pracę konserwacyjne przed zimą z fotką jak malują.
I teraz cholera wie czy sami zaprószyli przy robocie, czy ktoś wykorzystał ze świeżo malowane, ze są rozpuszczalniki i podpalił.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2019, 11:17 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 9103
Widziałam wczoraj te fotki z malowania, ale dzisiaj już ich nie ma. Zaprzyjaźniłam się z dziadkiem, który zbierał na renowację, sprzedawał swoje rękodzieło i bardzo mi przykro z powodu tego pożaru. Ludzie na FB piszą jednak różne rzeczy, a stowarzyszenie milczy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2019, 11:29 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9413
Lokalizacja: Czestochowa.
Co się pali, gdzie się pali i kto winien ......bo dopiero wstałem......?! :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2019, 12:09 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 9103
Wpisz w wyszukiwarkę hasło : kuter WłA-55. Niestety nie mam jak ci teraz podlinkować, ale na samo hasło informacji znajdziesz bardzo dużo. Kawał historii poszedł z dymem..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2019, 12:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 17:09
Posty: 8180
Lokalizacja: z czeluści piekielnych
Masz pryku np. tu:
https://remiza.com.pl/hel-pozar-zabytkowego-kutra/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2019, 14:15 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 9103
Stowarzyszenie alternatywny cypel wydało coś w rodzaju oświadczenia, wynika z niego, że przyczyną pożaru był wypadek, przypadek po prostu doszło do zaproszenia ognia w trakcie prac konserwatorskich.


Tak czy inaczej zostańcie na lądzie, bo zapowiadają 10 w skali Beauforta .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2019, 14:50 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9413
Lokalizacja: Czestochowa.
Dzięki za namiary.
Nie miałem pojęcia o tym wypadku. ........!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2019, 15:02 
Offline

Rejestracja: 05 cze 2015, 10:58
Posty: 9103
Wiatr urywa głowę, po prostu pizga jak w kieleckim, pracujesz w taką pogodę tak zwany otwartym ogniem, na drewnianym obiekcie lub w jego pobliżu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 wrz 2019, 18:23 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 1539
Czy można spierdolić kibel u jakie są tego konsekwencje na morzu.
Anegdota w jednej odsłonie.

Gdzieś tak na początku lat 90. ubiegłego wieku bylem dowódcą grupy okrętów. W sumie miałem trzy. Tukana (mój flagowy), Flaminga (wcześniej nim dowodziłem) i Pelikana. No i tym Pelikanie była baaaaardzo ciekawa ekipa. Dowódca mój kolega z roku, też dziwna jednostka, i paru innych, ale przede wszystkim "mechaniczek" Jędruś, góral zresztą. O tym co potrafił nawywijać, po ćwiartce, to co najmniej temat na cały rozdział. Ale i na trzeźwo miał chłop pomysły.
Aby zrozumieć anegdote, niestety potrzeba kilku technicznych opisów. Nie, nie bójcie się, nie będę wymagał egzaminu na drenażystę (hydraulik tak się zwie na łajbach) ale przynajmniej o jednym musicie wiedzieć. Otóż na starych okrętach odpływ z ubikacji, łazienek był bezpośrednio do wody. Trochę poniżej linii wodnej. Aby jednak woda i inne się nie cofały to był na tym odpływie taki zawór zwrotny jak chrapy. Zabezpieczał przed zalaniem itp. No ale w tamtych czasach paoier toaletowy w wojsku był taki szary, bardziej przypominający papier ścierny jak rumiankowy aksamit velvetu. A często, w morzu, i tego zabrakło. Więc się ten zawór notorycznie zapychał. Ale od czego góralska myśl techniczna i innowacyjność. Aby mieć z tym odtykaniem kibla spokój mechaniczek Jędruś wymontował w diabły wszystkie te zawory. No przy molu i dobrej pogodzie to nawet i działało. Spokój, cisza.
Ale pewnego razu w sztormową pogodę wyszedłem ze swoją grupą na ćwiczenia w morzu. No a Pelikan zdawał przy okazji zadanie O 2. Taki egzamin zdawany co roku potwierdzający wyszkolenie załogi okrętu to samodzielnego pływania i boju. I na okręcie była ekipa ze sztabu dywizjonu z szefem tegoż na czele.
No i pech chciał, że ten szef sztabu musiał skorzystać z toalety. A jak pisałem bujało nieźle. No i ledwo skorzystał i się podniósł a okręt, który wspiął się na jedną z większych fal opadł gwałtownie i... no właśnie, fala, trochę powietrza, ciśnienie. Jakby nie wstał to by miał toaletę z bidetem z automatycznym podmyciem. A tak tylko trochę na suficie zostało.

Oczywiście zadanie okręt nie zaliczył a ja też dostałem burę - "bo co się u mnie na grupie dzieje" i że mam porządek z tym zrobić.

I tak przez tego Pelikana, kurna, porządek musiałem co najmniej kilka razy w roku robić. Czasami po tragicznych wydarzeniach nie humorystycznych.


Ostatnio zmieniony 21 wrz 2019, 19:30 przez Komandor, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 473 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 48  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group