forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajki...
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=1337
Strona 25 z 36

Autor:  stary praktyk [ 12 cze 2019, 16:07 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

No jak odwrotnie......no jak ?!
Po skrobaniu tylko zimne piwko i w kojo.....!
Tylko odwrotnie..........chociaż......wtedy też zimne piwko i ..........łódka nieoskrobana przez tydzień..... :lol: .

Autor:  ksionc [ 17 cze 2019, 20:54 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

stary pryk pisze:
Po skrobaniu tylko zimne piwko i w kojo.....!


Qrwa, ginekolog amator siem znalazł! Ja skrobię śprychom od motorowera. :lol:

Autor:  stary praktyk [ 17 cze 2019, 21:26 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

Ależ Ksioncu.....rybeńko... :lol:
Komandor miał zupełnie inne skrobanie na myśli..........znaczy; - Komandor miał na myśli skrobanie kadłuba ze starej farby tudzież rdzy. Tego śprychą nie dasz rady........ ;)

Autor:  Komandor [ 19 cze 2019, 11:19 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

:D. Ale ksiendzom tylko z jednym się kojarzy :lol:

Wczoraj bylem w Rewie. 1600 obrotów, prędkość ok 5 knotów, spalanie ---- ok 2-2,5 litra na h.
Takie pyrkanie rekreacyjne Niestety, jak przeliczyć na spalanie na km a nie h to już tak różowo nie wychodzi bo ponad 20l/100.

Pogoda była super. Lekka falka. Dzisiaj jeszcze lepiej ale upał.

Rybów nie ma.

Więc rada dla tych co nad morze bo wakacje.
Nie dajcie się oszukać na łososia bałtyckiego. Nie do dostania. Nawet od znajomego Kaszuba.
Nie ma świeżego dorsza. Okres ochronny. Można na wędkę rekreacyjnie ( i tak nie ma) albo małymi lodżiami do 8 m bez ograniczeń a 8-12 kilka dni w miesiącu. Więc jak ktoś chce świeżego to warto prosto z takiej lodzi kupić.
I małych smażalniach blisko portu albo takich co mają zaprzyjaźniony mały kuter. W Gdyni, Gdańsku, Sopot praktycznie nie da rady. Jak już to małych rybackich osadach. I żeby było śmieszniej częściej z wyglądu skromnej smażalni przy porcie zjecie świeżą (nie mrożoną) rybę jak pięknych restauracjach.
Ze świeżych ryb to teraz tylko flądra, śledź... no i belona ale do czasu bo sezon się kończy.

Tak więc nie dajcie się nabrać na świeżą rybkę jeszcze "z pierwszego zaciągu" :lol:

SMACZNEGO!!!

Autor:  stary praktyk [ 19 cze 2019, 11:38 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

Drogi Komandorze.....! :lol:
A pokaż mi przeciętnego turystę, który odróżni na talerzu pangę od łososia......?!
Sam nie wiem, czy bym odróżnił.......przecież pod panierką koloru nie zobaczysz...... :lol:
A większość naszych obateli w życiu na oczy łososia nie widziała.
Wpierdolą pangę a zapłacą za łososia......na bank.

Jeszcze w sprawie braku tych ryp:
I będzie ich co raz mniej, jesli się Bałtyku dla rybołówstwa nie zamknie na min. 10 lat........ :oops:

Autor:  older [ 19 cze 2019, 12:12 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

Łososia nie lubię i dlatego zawsze go poznam. Znaczy lubię ale nie smażonego. Najbardziej lubię dorsza ale i tak nie ma. Jem mrozone bo chociaż nie są dwa razy mrozone albo i trzy jak w smażalniach. Z marketu. W Sobieszewie mam goscia, który łowi. Nie przepadam za pstragami. Wszystko mnie wkurwia. Do Grecji se pojade może na jaki łykend i ośmiornic prawdziwych z MM pojemy, retsiny się nażłopiemy i bedziemy sirtaki tańcować po pijaku na plazy... :)
https://youtu.be/3L7CRMOLw0k

Autor:  stary praktyk [ 19 cze 2019, 18:21 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

Albo przy dźwiękach buzuki....np. https://www.youtube.com/watch?v=Ygc9q45k0rU

Autor:  older [ 19 cze 2019, 18:29 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

Sirtaki przy dźwiekach bouzukia sie tańczy, żeglarzu :)

Autor:  Komandor [ 19 cze 2019, 18:41 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

Odnośnie odrózniania.

Razu pewnego kolega ze Sztabu Generalnego ale mundurze marynarza (był w WSM i bardzo krótko na ścigaczach) przyjechał do Helu po ryby. Dla kumpli, prawie ze hurtowo brał. Zabrałem go do zaprzyjaźnionego sklepu a on z karki zamówienie realizował. No i przy każdej rybie prosił o opis. Ja rozumiem - łosoś, troć dobrze opisać bo może się pomylić. Ale jak już dorsza i węgorza kazał sobie opisać to się z lekka... No kurde wstydu mi nie rób, mogłeś chociaż po cywilnemu przyjechać!!!

To były jeszcze czasy, kiedy ryby do wyboru i koloru ...

Teraz ni ma, pewnie Olderu truje jak te drzewa kolo płotu :lol:

PS. A serio to mówią, że przez wypłukiwanie zbiorników na gaz kolo Mostów (Kosakowo) chociaż z drugiej strony mowią ze nie szkodzi a wręcz przeciwnie - poprawia się.

https://www.gospodarkamorska.pl/Rybolow ... wisko.html

Autor:  Pantryglodytes [ 19 cze 2019, 19:40 ]
Tytuł:  Re: Marynistyczny - łodzie, wyprawy, rejsy i inne takie bajk

Komandor pisze:
Odnośnie odrózniania.

Razu pewnego kolega ze Sztabu Generalnego ale mundurze marynarza (był w WSM i bardzo krótko na ścigaczach) przyjechał do Helu po ryby. Dla kumpli, prawie ze hurtowo brał. Zabrałem go do zaprzyjaźnionego sklepu a on z karki zamówienie realizował. No i przy każdej rybie prosił o opis. Ja rozumiem - łosoś, troć dobrze opisać bo może się pomylić. Ale jak już dorsza i węgorza kazał sobie opisać to się z lekka... No kurde wstydu mi nie rób, mogłeś chociaż po cywilnemu przyjechać!!!

To były jeszcze czasy, kiedy ryby do wyboru i koloru ...

Teraz ni ma, pewnie Olderu truje jak te drzewa kolo płotu :lol:

PS. A serio to mówią, że przez wypłukiwanie zbiorników na gaz kolo Mostów (Kosakowo) chociaż z drugiej strony mowią ze nie szkodzi a wręcz przeciwnie - poprawia się.

https://www.gospodarkamorska.pl/Rybolow ... wisko.html



Cytuj:
chociaż z drugiej strony mowią ze nie szkodzi a wręcz przeciwnie - poprawia się.



Zapewne nie szkodzi, najwidoczniej jednak co innego wiedzą w samej firmie posiadającej i budującej owe zbiorniki.

Właściwości substancji niebezpiecznych na terenie KPMG Kosakowo:

https://ipi.gasstoragepoland.pl/wp-content/uploads/2019/01/informacja_sb_kosakowo.pdf

Ja naprawdę się nie znam, jeżeli jednak metanol czy inne substancje, jakimś cudem się wydostają to rybkom mogą nie smakować.
A że wydostawać się mogą to niewątpliwe, choćby w procesie tzw. oddychania zbiornika podczas napełniania.
Gdyby takiego zjawiska nie było, nie byłoby procedur alarmowych.
Byłoby wręcz przeciwnie, okoliczni mieszkańcy płacili by zapewne opłatę klimatyczną za oddychanie wyjątkowo korzystną dla zdrowia atmosferą.

Strona 25 z 36 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/