forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 11 gru 2019, 15:40

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 309 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 31  Następna
Autor Wiadomość
Post: 08 lis 2017, 21:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 16430
Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej

Dmuchał żabę chuligan raz, kawał świntucha.
Dmucha ją, dmucha, dmucha, dmucha, dmucha, dmucha,
Wtem bęc - z żaby królewna śliczna się wyłania!
A ten skurczybyk wcale nie przerwał dmuchania...

Andrej Waligórski :lol:

Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej
Kiedyś tak muchę tse-tse niecnotę przyparło,
Że z jednym samcem tse-tse pognała na tarło.
Dalej zetseć się z tsaskiem (strasny to wysiłek),
Ona tse-tse, on tse-tse, aż się starli w pyłek.

Autor: jak wyżej

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Ostatnio zmieniony 08 lis 2017, 21:18 przez Boruch, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lis 2017, 21:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:57
Posty: 7468
Lokalizacja: Ballybran, a jakże
Pierre,boskie! I ta technika,tak funkcjonująca w poetyckiej akcji....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lis 2017, 21:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 16430
Polski rzemieślnik
Roztargniony i smutny jak poeci współcześni
Ulicami, drogami, idzie polski rzemieślnik.
Idzie piekny, wspaniały i tragiczny zarazem,
wziął przed chwilą wodociąg i połączył go z gazem.

Padła trupem rodzinka: tatuś, mamusia i córka,
Woda sika z kuchenki, gaz ulatnia się z kurka.
Idzie polski rzemieślnik mistycyzmem owiany,
Wlasnie okno chciał wstawić i wywalił pół ściany.

Przez klienta pobity, bo mu uszył źle spodnie,
Idzie polski rzemieslnik, malowniczo i godnie.
Antytalent wspaniały i odwieczny amator,
Idzie tak jak ułani szli naprzeciw armatom.

Idzie pełen zadumy romantyzmu i czaru.
Czyżby szedł się doszkolić? Gówno, skręcił do baru.

Tenże autor powyżej

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lis 2017, 21:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 14:18
Posty: 4497
Lokalizacja: 5800 od domu
Killashandra Ree pisze:
Pierre,boskie! I ta technika,tak funkcjonująca w poetyckiej akcji....


Jest jeszcze odpowiedź Oniegina Tatianie, no nie mogę znaleźć.

I odpowiedź Tatiany, która jest, no bez średniej części nie ma sensu.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lis 2017, 21:51 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 1521
Killashandra Ree pisze:


Od razu zapytam,czy ktoś pamięta dalszy ciąg poemaciku historycznego,który zaczynał się tak:
Kara Mustafa,dzielny wódz Krzyżaków,
Zebrał swe wojska i ruszył na Kraków...


Proszsz

Kiedy Kara–Mustafa słynny wódz Krzyżaków
Prowadził swe zastępy przez Alpy na Kraków
Do obrony swych granic, będąc zawsze skory,
Pobił go pod Grunwaldem król Stefan Batory.
A, że był nieugięty, twardy jak opoka,
Wziąwszy jednym zamachem chorągiew proroka,
Gonił przez godzin dziesięć całą siłą koni
Uciekających wrogów aż do Macedonii,
Gdzie królowa Pompadour, pani wielkiej cnoty,
Gościła go u siebie przez cztery soboty.
A syn jej, sławny chemik Aleksander Wielki,
Darował mu do zbroi trzy złote pętelki.

Tymczasem na Saharze, słynnym kraju futer,
Głosił swoje nauki doktor Marcin Luter.
Pracując tam szczerze piórem i wymową,
Zginął wraz z Homerem w Noc Bartłomiejową,
Która to, aby okazać moc swojej tyranii,
Królowa Maria Stuart urządziła w Danii.
August VIII, król saski, wezwał Salomona,
Sądząc, że z nim niegodną królową pokona,
Lecz zdradzony przedwcześnie w złych losów kolei,
Zaszczycił swą niewolą Przylądek Nadziei.
Wenecjanie zaś patrząc nieprzychylnym okiem,
Zabili go w Meksyku z kapitanem Kokiem.

W tym czasie na Węgrzech na królewskim tronie
Zasiadł Arystoteles po Napoleonie.
I pospieszył co prędzej, z dzielną armią swoją
Na odsiecz wojskom chińskim, co stały pod Troją.
Tam w obronie chrześcijan tak bardzo się wsławił.
że Marks – nuncjusz papieski – go pobłogosławił.

Był to czas polarnych wypraw Kopernika,
Który parowcem objechał Ziemię wzdłuż równika.
Zaś socjalista Kolumb, mierząc świata końce,
Odkrył, że wkoło Ziemi obraca się Słońce.
Pitagoras, senator niemieckiego kraju,
Pojechał na balonie do samego raju,
Donoszący to Rzymianom Markus Kajus Klinis,
Zakadził im należycie, ot i na tym – Finis.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lis 2017, 21:53 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 1521
Znalazłam taką przyjemną opowiastkę Marka Majewskiego:

Sami piszmy historię! Gdy te słowa słyszę,
wypełniam polecenie, siadam i tak piszę:

Kiedy Dziadko z Wehrmachtu, wielki wódz Krzyżaków,
których zły Mazowiecki sprowadził pod Kraków,
szedł, by sprywatyzować Opole i Wrocław,
pobił go pod Grunwaldem Samotny Jarosław.

Przedtem brat Jarosława ochrzcił Polskę w Rzymie,
zostawił murowaną, a Lech miał na imię,
gromił Niemców pod Wiedniem i w sojuszu z USA
z Czechem dzielił się tarczą, mieczem dziabiąc Rusa.

Potem obaj wzniecili sześć powstań wygranych,
rzucili się przez morze, bijąc w tarabany,
zrobili cud nad Wisłą, a że byli skoczni,
obalili komunizm, skacząc przez mur stoczni.

I to jest, drogie dziatki, historia prawdziwa,
która po wieczne czasy ma obowiązywać,
a kto by uczył innej, kochane bobasy,
tego, wyjąc i bucząc, wytupiemy z klasy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lis 2017, 22:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:57
Posty: 7468
Lokalizacja: Ballybran, a jakże
Dzięks, Nickusiu, za wszystko :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lis 2017, 22:36 
Offline

Rejestracja: 28 kwie 2016, 22:42
Posty: 605
stary praktyk pisze:
Też wiersz choć nieco inny:

Niech nad mym grobem oszust czarny
Nie wznosi w niebo swoich dłoni
Na nic mi jego obrzęd marny
Gdy mnie na wieczność ziemia wchłonie.

Nic mi, martwemu z pustych zwrotów
Obłudnych próśb i modłów płatnych
Faryzeusza, który gotów
Wziąć od biedaka grosz ostatni

Niech mnie nie żegna świątobliwy
Wilk przyodziany w owczą skórę
Przejrzałem jego serce chciwe
I myśli podłe pod tonsurą.

Nie wskrzeszą mnie nabożne gesty
Ani organów głośne granie
Liść mnie pożegna swym szelestem
I gwiazd odległych migotanie.

Szum lasu niech mi towarzyszy
I pieśń srebrzysta górskiej rzeki
Gdy w wiekuistej spocznę ciszy
Śniąc Wysp Szczęśliwych świat daleki.

John Deen.

W internecie znalazłem i doszedłem do wniosku, że powinienem te słowa sobie na płycie kazać wykuć.
Nie wiem tylko, czy dzieci będzie na to stać bo wiersz długi.
A w ogóle to smutno mi dziś. Za dziesięć minut startuję z moją przemocą domową do Kielc
do Instytutu Medycyny Nuklearnej na badanie. Niestety, - rak nerki z przerzutami.
To życie jest bez sensu.



No, ja pie***...

Czy ktoś tu zdawał maturę?

Cytuj:
1. Niech nikt nad grobem mi nie płacze,
krom jednej mojej żony,
za nic mi wasze łzy sobacze
i żal ten wasz zmyślony.

2. Niech dzwon nad trumną mi nie kracze
ni śpiewy wrzeszczą czyje;
niech deszcz na pogrzeb mój zapłacze
i wicher niech zawyje.

3. Niech kto chce grudę ziemi ciśnie,
aż kopiec mnie przywali.
Nad kurhan słońce niechaj błyśnie
i zeschłą glinę pali.

4. A kiedyś może, kiedyś jeszcze,
gdy mi się sprzykrzy leżeć,
rozburzę dom ten, gdzie się mieszczę,
i w słońce pocznę bieżeć.

5. Gdy mnie ujrzycie, takim lotem
że postać mam już jasną,
to zawołajcie mnie z powrotem
tą mową moją własną.

6. Bym ją posłyszał, tam do góry,
gdy gwiazdą będę mijał -
podejmę może po raz wtóry
ten trud, co mnie zabijał

22-ego lipca 1903. Rymanów
Stanisław Wyspiański

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 lis 2017, 9:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:57
Posty: 7468
Lokalizacja: Ballybran, a jakże
Przypomniał mi się wierszyk z dzieciństwa

Pewien żarłok nienażarty
Raz wygłodniał nie na żarty
Więc wywiesił szyld na płocie
Że ochotę ma na plocie.
Wnet się zgłosił pewien żebrak
I rzekł żarłokowi,że brak
Płoci karpi oraz śledzi
Ale rzeki pilnie śledzi
I gdy tylko będzie w stanie
To o świcie z łózka wstanie
Po czym ruszy na Pomorze
I w zdobyciu ryb pomoże.
Odtąd żarłok nasz jedynie
Zamiast smacznych ryb - je dynie......

Mam niejasne wrażenie,że jakiś wers zgubiłam, czy ktoś pamięta?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 lis 2017, 12:59 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 1521
Pamiętam :)

Po pierwszych czterech wersach jest jeszcze:

Tutaj na brak ryb narzeka,
bo daleko rybna rzeka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 309 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 31  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group