forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Podstawy umysłu
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=9&t=1119
Strona 56 z 57

Autor:  Pantryglodytes [ 14 lut 2018, 0:38 ]
Tytuł:  Re: Podstawy umysłu

krystkon pisze:
Nie wiem jak do Pana dotrzeć.
....
Jeśli wsadzisz Pan paluchy do kontaktu....


Nie jest pan jedynym, niech pan sobie nie pochlebia.

Co do wsadzania paluchów to ja w przeciwieństwie do wielu, wiem, że oddziaływanie przepływu prądu elektrycznego jest zjawiskiem materialnym, wątpliwości w tym temacie, pozbyłem się w tak młodym wieku że już tego nie pamiętam.

Wracając do naszych baranów, to powtórzę, ze spokojem, abstrakcje, dogmaty, aksjomaty, przepływy, energia, matematyka, dowody, oraz inne nierzeczywiste pojęcia, to produkty ludzkiego mózgu, protezy, mające umożliwić poprzez metodę naukową, poznawanie istniejącego świata.
Po prostu nie umiemy ułomnymi ludzkimi zmysłami poznać otaczających nas zjawisk materialnego świata.
To dlatego że nie pojmujemy go "bezpośrednio", zawsze musimy posługiwać się tzw abstrakcyjnym myśleniem.
Nasze ograniczenia w pojmowaniu, rzeczywistego świata, w żaden sposób go "nie obchodzą"

Autor:  krystkon [ 14 lut 2018, 7:00 ]
Tytuł:  Re: Podstawy umysłu

Proszę Pana używasz Pan pojęcia zjawiska materialnego, bo intuicyjnie wyczuwasz, że prędkości elektronów nie możesz Pan przypisać pojęcia materii.

Więc prowokuje Pana, nazwij Pan drogę elektronu w przewodzie elektrycznym materią!

Czynności materii nie są materią!
Czas nie jest przestrzenią!
Ci mi Pan tu wpierasz?


Czynności są abstrakcja.
Czynności naszego mózgu są tak samo abstrakcyjne jak czynności naszego ciała np. podskoki albo obroty. Fikolek, który Pan wykonasz teraz na podłożu jest czysta abstrakcja i nie jest materią.

Proszę Pana każdemu ciału, wszelkiej materii towarzyszy czynność choć ja wolę określenie dusza lub świadomość.

Pan się nie możesz uwolnić od przekonania, że tylko człowiek myśli abstrakcyjne, że tylko ludzkiemu ciału towarzyszy świadomość, otóż nie, każdy zbiór materii myśli abstrakcyjne i każdemu towarzyszy świadomość. My jesteśmy tylko kolejnym zbiorem materii, który jest także podzbiorem czegoś większego i nadzbiorem czegoś mniejszego.

Proszę Pana komputery tak samo jak homo sapiens odczuwają emocje i tak samo mają potrzebę działania.

Świadomość ludzka e żadnym sensie nie jest oderwana od materii ona jest czynnością materii i ulega wzajemnym przeksztalceniom z materią.

Czynności materii i materia czynności przekształcają się wzajemnie.
Ciało przekształca się w ruch a ruch przekształca się w ciało.
Czas przekształca się w przestrzeń a przestrzeń przekształca się w czas.
Sekundy przekształcają się w centymetry a centymetry w sekundy.

Autor:  krystkon [ 16 lut 2018, 7:28 ]
Tytuł:  Re: Podstawy umysłu

Ostatnio zastanawiała mnie definicja psychozy.
Czym jest psychoza?
Wychodzi mi na to, że psychoza jest umyslowym stanem niepowszechnej wiary.

Kiedy przyjrzymy się ludzkości, spostrzeżemy, ze różnice w wierze są totalne.
Zatem wszyscy jesteśmy w psychozie ; ).

Autor:  krystkon [ 25 lut 2018, 14:17 ]
Tytuł:  Podstawy społeczeństwa

Pojęcie społeczeństwa odnosi się do pojęcia grupy a zatem do pojęcia zbioru, chcąc lepiej zrozumieć społeczeństwo potrzeba zrozumieć zbiór.
Czy zastanawialiście się kiedyś nad pojęciem zbioru? Jak zdefiniować zbiór?
Ja pojmuję zbiór jako związek działań zbioru (jego właściwości) z elementami zbioru (jego częściami).
Sam zdefiniowałbym zbiór mniej więcej tak:
Zbiór to grupa odrębnych od siebie elementów związanych najmniej jednym wspólnym działaniem a także grupa odrębnych od siebie działań związanych najmniej jednym wspólnym elementem.
Rozwijając tę definicję na zbiory społeczne, tak definiowałbym społeczność.
Społeczność to grupa odrębnych od siebie osobników związanych najmniej jednym współdziałaniem.
Zatem kluczem do określenia społeczności jest współdziałanie.
Gdy się pojawia współdziałanie, związek we współczynności i wg mnie wcale nie musi być związkiem pomiędzy osobnikami tego samego gatunku, wówczas powstaje społeczność.
Wg mnie każdemu współdziałaniu towarzyszy współczucie, które można też przedstawić jako współmyślenie, tzn. każda społeczność ma świadomość grupową i mimo wewnętrznych sprzeczności osobników w grupie zewnętrznie powstaje spójność i jedność grupy.
Może sami tego wyraźnie nie dostrzegamy ale nasze umysły bazują na mechanizmach współczucia co daje się łatwo rozpoznać choćby w sytuacji naszych reakcji emocjonalnych na płacz drugiego człowieka.
Dla mnie jednak dużo ciekawsza jest nasza reakcja emocjonalna na pieniądz. To jest także mechanizm współczucia z tym, że niezmiernie rozwinięty. Prezencja emocji w systemie pieniężnym nie jest już bezpośrednia ale realizowana za pośrednictwem nośników emocji.
Gdybyśmy nie wytworzyli wśród siebie mechanizmów współczucia opartych na kapitale wówczas mogłoby nas istnieć na Ziemi może kilka, kilkanaście milionów ale w żadnym razie 7.000.000.000. Liczebność ludzi na poziomie 7 mld wywodzi się wprost z istnienia kapitalizmu. Kapitał w życiu ludzi jest nie do zakwestionowania, bo od niego zależy w tej chwili życie całej ludzkości .

Niemniej niejawny i nieopodatkowany kapitał nie tylko można zakwestionować ale wręcz zakwestionować go należy, bo ten utrzymuje nas w bardzo prymitywnych stosunkach społecznych.
A kto tego nie rozumie, ten niech idzie już najlepiej do piachu i innym zrobi przysługę.

Autor:  Boruch [ 25 lut 2018, 14:21 ]
Tytuł:  Re: Podstawy społeczeństwa

Teraz będziesz o społeczeństwie nauczał? O matkum boskum!

Autor:  ksionc [ 25 lut 2018, 14:26 ]
Tytuł:  Re: Podstawy społeczeństwa

Ile jeszcze wątków założysz kretynokoniu?
Pierdol siem w jednym wątku ze swoimi teoriami!
Milicja!

Autor:  Arend [ 25 lut 2018, 15:08 ]
Tytuł:  Re: Podstawy społeczeństwa

jak dobrze że ja socjopatą jestem i te pierdolety mię nie dotyczą

Autor:  krystkon [ 25 lut 2018, 15:26 ]
Tytuł:  Re: Podstawy społeczeństwa

ksionc pisze:
Ile jeszcze wątków założysz kretynokoniu?
Pierdol siem w jednym wątku ze swoimi teoriami!
Milicja!


A co będziesz mi wyznaczał ile mogę?

Ksionc nie zapominaj, że żyjemy w świecie, gdzie każdy robi co chce srajac na potrzeby innych.
Zrobiłem Ci nieprzyjemnośc swoimi poglądami na rzeczywistość? Bo Ty lubisz sobie zwyczajnie wykpic Kaczystow?
A to pech.
Gdybyś miał wpływy to mógłbyś mnie skasować ale bez wpływów nie masz jak.

Autor:  krystkon [ 25 lut 2018, 15:36 ]
Tytuł:  Re: Podstawy społeczeństwa

Boruch pisze:
Teraz będziesz o społeczeństwie nauczał? O matkum boskum!


Zauważ to naprawdę ciekawe, że wszyscy osobnicy jak jeden wierzą, że coś tam należy do konkretnej osoby np. kawałek lasu. Nie ciekawi Cię jak się taka wiara kształtuje u wielu osobników jednocześnie?

Wiesz, mówią, ze to taka umowa społeczna ale tak naprawdę to czy umawiales się z kimś na to?

Twoja akceptacja wynika z tego, że tego chcesz ale dlaczego wszyscy chcą tego samego?
Jak dochodzi do jednakowej u wielu chciwości?

Autor:  Boruch [ 25 lut 2018, 15:48 ]
Tytuł:  Re: Podstawy społeczeństwa

krystkon pisze:
Boruch pisze:
Teraz będziesz o społeczeństwie nauczał? O matkum boskum!


Zauważ to naprawdę ciekawe, że wszyscy osobnicy jak jeden wierzą, że coś tam należy do konkretnej osoby np. kawałek lasu. Nie ciekawi Cię jak się taka wiara kształtuje u wielu osobników jednocześnie?

Wiesz, mówią, ze to taka umowa społeczna ale tak naprawdę to czy umawiales się z kimś na to?

Twoja akceptacja wynika z tego, że tego chcesz ale dlaczego wszyscy chcą tego samego?
Jak dochodzi do jednakowej u wielu chciwości?



Nie ciekawi


Ostatnio umawiałem się z jedna blondynką i nie przyszła

to bzdura nigdy nie ma tak żeby wszyscy chcieli tego samego co ja. gdyby tak było to Kaczyński dawno by już nogi wyciągnął

to nieprawda, ja nie jestem chciwy na łubin. A wielu moich znajomych jest

:lol:

Strona 56 z 57 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/