forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 18 lip 2018, 21:29

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 567 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57  Następna
Autor Wiadomość
Post: 09 lut 2018, 12:33 
Offline

Rejestracja: 04 gru 2015, 18:23
Posty: 3176
Tak, tylko my mieszkamy w Nowej Zelandii i Anglii.
Wpadamy tylko na chwilę. 8 razy w roku.
Parafrazując.

_________________
biada temu kto nie żyd i nie kocha Owsiaka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 lut 2018, 13:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2014, 9:25
Posty: 6278
polar pisze:
...
Wpadamy tylko na chwilę. 8 razy w roku.
Parafrazując.

po słoiki..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 lut 2018, 17:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1137
Pantryglodytes pisze:
Nadal zero realnych pomysłów na to by zmienić układy na funkcjonującej społeczności, pańskie pomysły są nawet nie teoretyczne tylko wydumane, nie przystają do rzeczywistości z żadnej strony.
Strach pomyśleć co stałoby się z panem gdybyś pan znalazł się na Pitcairn i próbował wyspiarzom sprzedać księgę kapitału. Mam wrażenie że wiem czym by panu zapłacono i zrobiły by to te według pana, zniewolone kobiety.


Panie Pantryglodytes działalność bankowa polega wyłącznie na prowadzeniu księgi kapitału. Bankierzy nie robią nic innego jak utrzymują taką księgę i to jest ich społeczna rola.

Wystarczyłby system podatkowy i jeden bank na wyspie i towarzystwo zaczeloby się cywilizowac.

Powinien Pan zrozumieć, że ja nie proponuję nic nowego tylko rekonstrukcje starego. Chce unowoczesnic istniejąca księgę kapitału, istniejący system podatkowy i istniejący system pieniężny. To jest tylko upgrade.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lut 2018, 0:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1137
Coś potrzeba wrzucić do bloga, żeby nie stracić ostatnich fanów i chyba coś o umyśle, a więc

Na wiki można przeczytać coś o wyrzezaniu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Klitoridektomia
pewnie nie jeden z was był już w Egipcie a tam, jak piszą, 87% kobiet wyrzezanych.

Przypuszczam, większość z was pomyśli, że to genetyczne zjeby, stworzenia pierwotne wobec waszej rozwiniętej formy ale nie o takie przemyślenia mi chodzi, lecz o to, jak wykształca się przekonanie, iż potrzeba dziewczynkę wyrzezać. Jak dochodzi do tego, że dziewczynka po przeżyciu tramy nabiera wiary, że powinna to samo zrobić swojej córce? Chodzi mi o proces psychiczny.

Interesuje mnie bo wiem, iż we wszystkich umysłach operują podobne mechanizmy, również u ludzi, którzy pod maską czują się nadludźmi.

Jak powstaje wiara, że wycięcie łechtaczki jest dobre?
Te chore zabiegi mają zapewne ograniczyć rozrodczość, która może zagrozić egzystencji społeczeństwa ale nie chodzi mi o przyczynę wycinania łechtaczek żyletką lecz o to jak buduje się przekonanie w umyśle, że koniecznie trzeba.

Uważam, że to ma związek z przeżyciami tzw. duchowymi, spirytualistycznymi. Z doznaniem sakrum.
Człowiek, który obserwuje innych ludzi w stanie najwyższej powagi i zgodności automatycznie i mimowolnie nabiera przekonania, że to co koncentruje uwagę tych ludzi jest bardzo ważne, fundamentalne, nie wolno się temu sprzeciwić. Zakestionować sakrum to jak splunąć figurce Jezuska w twarz podczas pasterki.

Dochodzę do wniosku, że my polacy traktujemy podobnie poważnie tajne wybory demokratyczne czy polewanie niemowlętom głów z tekstem "chrzczę cię", jak somalijczycy wycięcie dziecku łechtaczki.

A co wy o tym myślicie bo to raczej nie jest przypadek

Kraj % okaleczonych kobiet
Somalia 98%
Gwinea 97%
Dżibuti 93%
Sierra Leone 90%
Mali 89%
Egipt 87%
Sudan 87%
Erytrea 83%

----------------
A jeszcze w kontekście tego wyrzezania a raczej Somali w której 98% kobiet jest pozbawionych łechtaczki
Cytuj:
Puntland jest płaski i piaszczysty: to pustynia, która ciągnie się po horyzont, upstrzona gdzieniegdzie wioskami, namiotami koczowników i stadami wielbłądów. Jedynym śladem nowoczesnej cywilizacji – obok kałasznikowów – są anteny telefonii komórkowej. Komórki działają wszędzie, nawet w najdalszym zakątku pustyni. To imponujące osiągniecie, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że poza miastami nie ma prądu – i paliwo do generatorów zasilających stacje przekaźnikowe trzeba regularnie dowozić, co w kraju bez dróg nie jest łatwe. W Puntlandzie płaci się także za wszystko – nawet w małych wioskach – telefonem, bo kraj własnej waluty nie ma, i w obiegu są tylko somalijskie szylingi sprzed 20 lat (systematycznie przez kogoś dodrukowywane) oraz studolarowe banknoty (ale nie niższe nominały i tylko wydrukowane po 2006 r.). Nie działaja żadne karty płatnicze, nie ma bankomatów. Trzeba wpłacić dolary na konto w biurze firmy Golis, która kontroluje właściwie cały rynek płatności w Puntlandzie. Za pomocą prostego menu w telefonie można przelać każdą kwotę – od paru centów – na konto innego telefonu. W ten sposób płaci się za kawę, za obiad, za mieszkanie.

chciałbym zapytać co to za pieniądz ten SMS?
pomijając już kwestię tego, że dolary są drukowane na drukarce, choć nie zawsze, bo teraz nawet już tylko zapisywane na dyskach twardych w postaci liczby, tak, że prezes banku centralnego mówi "niech się stanie $1.000.000.000, Pani Gieniu Pani dopisze ten miliard do rachunku"
to co to za pieniądz jest SMS??

Czyżby te SMSy to były przeksięgowania w księdze kapitału, realizowane jednak przez prywatną firmę?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lut 2018, 8:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 8960
Wycinanie łechtaczki, tajne wybory, SMSy oraz drukowanie dolarów to faktycznie sprawy zbieżne. No cóż tak też można. Tylko nie wiadomo czy zapłakać nad tym czy co.

_________________
"Biada temu kto ma rację"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lut 2018, 10:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1137
Boruch pisze:
Wycinanie łechtaczki, tajne wybory, SMSy oraz drukowanie dolarów to faktycznie sprawy zbieżne. No cóż tak też można. Tylko nie wiadomo czy zapłakać nad tym czy co.


W tej rzeczywistości, wszystko jest ze sobą związane, również wiara, że swojemu dziecku należy wyciąć lechtaczke z wiarą, iż kiedy przyjdzie do Pana SMS z liczbą 5 to należy oddać nadawcy smsa 5 posiadanych pomarańczy.

Pan się wychyl może choć trochę konceptualnie poza kulturę w jakiej Pan żyjesz a zrozumiesz, że pańskie podporządkowanie się ustawie kaczystow, których Pan szczerze nienawidzisz, wynika z pańskiego instynktu, któremu Pan nie potrafilbys się sprzeciwić, bo ten instynkt to właściwie Pan ze swoją wiarą w to co dobre i co złe.

Nie tylko z wyglądu jesteśmy zwierzętami.
Nasza psychika z licznymi imperatywami i chciwościa jest tak samo zwierzęca jak i ciało.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018, 7:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1137
Pedagogika wstydu Jarosława Wielkiego natchnela mnie do dalszej analizy mechanizmów psychicznych. Wszyscy pewnie znacie pogardliwie pojęcie "nienormalnego". Wewnętrzne imperatywy wywołują z jednej strony u nas poczucie wstydu, kiedy odchylamy się od normy społecznej a z drugiej strony zmuszają nas do gardzenia tymi, którzy nie zachowują się jak wszyscy - bez względu na to jaka jest normą a normy mogą być naprawdę różne.

Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której europejska kobieta przyjmująca na okres podróży zasady krajów arabskich i zakładająca chustę na głowę jest w stanie pogardzic inna europejska kobieta, która na czas pobytu w kraju arabskim tej zasady nie przyjmie.

Chciałbym zapytać po co Natura wytworzyła pedagogike wstydu?
Do wymuszenia zgodności, której nie ma?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018, 12:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 7508
krystkon pisze:
Pedagogika wstydu Jarosława Wielkiego natchnela mnie do dalszej analizy mechanizmów psychicznych. Wszyscy pewnie znacie pogardliwie pojęcie "nienormalnego". Wewnętrzne imperatywy wywołują z jednej strony u nas poczucie wstydu, kiedy odchylamy się od normy społecznej a z drugiej strony zmuszają nas do gardzenia tymi, którzy nie zachowują się jak wszyscy - bez względu na to jaka jest normą a normy mogą być naprawdę różne.

Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której europejska kobieta przyjmująca na okres podróży zasady krajów arabskich i zakładająca chustę na głowę jest w stanie pogardzic inna europejska kobieta, która na czas pobytu w kraju arabskim tej zasady nie przyjmie.

Chciałbym zapytać po co Natura wytworzyła pedagogike wstydu?
Do wymuszenia zgodności, której nie ma?


Natura nic nie wytworzyła, tworzą zawsze osobniki pragnące miotać przekonaniami innych.

Ot wczorajsze przestrogi strzeżcie się antysemityzmus i jednocześnie skrajnie antysemicki artykuł w Jeruzalem Post:
http://www.jpost.com/Opinion/For-Poland ... uth-542121

Coś się komuś pomyliło czy piekło zamarzło?
A może tylko opóźnienie, związane z przyspieszającymi wydarzeniami?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018, 22:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1137
Wg mnie Pantryglodytes nie możesz oderwać myśli od oskarżeń i zapominasz przez to, że ludzie to bezwolne istoty, których popycha zaprogramowana chciwość.

Będziemy odtwarzać schematy zachowań naszych przodków choćby paliwo się i walilo a na straży tych zachowań będą stały liczne mechanizmy psychiczne, które nie dopuszcza do zmiany przekonań.

Także wszystko w pizdu.
Moje postulaty będą mogły zostać spełnione naszybciej za 1.000.000 lat bo chciwość ludzka nie pozwoli spełnić ich prędzej.

To poczucie niezgodności psychicznej z innymi i potrzeby społeczne razem to najokropmiejsza mieszanka. Cholerny potrzask.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018, 23:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 7508
krystkon pisze:
Wg mnie Pantryglodytes nie możesz oderwać myśli od oskarżeń i zapominasz przez to, że ludzie to bezwolne istoty, których popycha zaprogramowana chciwość.

Będziemy odtwarzać schematy zachowań naszych przodków choćby paliwo się i walilo a na straży tych zachowań będą stały liczne mechanizmy psychiczne, które nie dopuszcza do zmiany przekonań.

Także wszystko w pizdu.
Moje postulaty będą mogły zostać spełnione naszybciej za 1.000.000 lat bo chciwość ludzka nie pozwoli spełnić ich prędzej.

To poczucie niezgodności psychicznej z innymi i potrzeby społeczne razem to najokropmiejsza mieszanka. Cholerny potrzask.


Myśl moja dąży dokąd chce, konkluzja jest prosta, nie da rady, nic się nie da zrobić, i 100 milionów lat nie starczy, nawet nie jest mi to przykre, bo wniosek mnie nie dotyczy.
Powiem panu dlaczego, pisząc o milionie lat ma pan zapewne na myśli ewolucję. Lub coś jej podobnego.
Ewolucji podlega gen, który przecie nie jest organizmem tylko sposobem, receptą na syntezę gotowego organizmu.
Gen ma ze swej konstrukcji tylko przetrwać i powielić się.
Na tym polega potrzask, gen nic nie przenosi, prócz recepty, nic, nawet najprostszych odruchów, nieśmiertelności, myśli, i rozumu również nie.
Niema żadnych szans by pańskie, samolubne, by nie powiedzieć, pyszałkowate "potrzeby społeczne" zostały uwzględnione przez ewolucję samolubnego genu.

Musi pan zrozumieć pańskie czy czyjekolwiek "potrzeby" nic, zupełnie, nie znaczą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 567 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group