forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 16 lip 2020, 18:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 567 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 57  Następna
Autor Wiadomość
Post: 02 gru 2017, 22:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1131
Skąd bierze się wartość złota?
Skoro już utworzono dla mnie koryto, sugerując, że nie należy traktować mnie poważnie, mogę sobie trochę pofilozofować, przynajmniej do czasu, kiedy mnie nie zbanują, skutkiem niemożliwości zniesienia moich myśli.
Chciałbym pofilozofować o wartości złota w umysłach homo sapiens. Homo sapiens z ogromnym wysiłkiem i nakładem ogromu energii wyrywa Ziemi mało użyteczne dla niego złoto, żeby je zeskładować w sejfie. Podejmując się tego działania homo sapiens przypisuje złotu ogromną wartość.
Dlaczego?
Ostatnimi czasy, wykształcił się rozproszony zapis cyfrowy łacucha bloków bitcoin, w którym pewnym wygenerowanym kluczom szyfrowym homo sapiens zaczął przypisywać potężną wartość. Wartość 1 BTC przekroczyła $11.000.
Dlaczego?
Co łączy złoto z bitcoinem?

Jest pewna idea zwana Proof-of-work – dowód wykonania pracy
https://en.wikipedia.org/wiki/Proof-of-work_system
choć ja osobiście nazwałbym tę ideę „dowodem zdobycia złota”.
Otóż twierdzę, że homo sapiens przywiązuje tak ogromną wartość złotu i bitcoinowi dla „dowodu zdobycia złota”.
Jak to rozumieć?
Posiadanie złota jest „dowodem zdobycia złota”.
Zdobycie złota jest bardzo trudne, „dowód zdobycia złota” jest świadectwem wykonania tego bardzo trudnego zadania.
Wg mnie każdy niepodważalny dowód wykonania bardzo trudnego zadania może być pieniądzem.
Konkluzja.
Przywiązywanie ogromnej wartości przez homo sapiens do „dowodu zdobycia złota”, bez względu na jego postać, jest działaniem instynktowym prowadzącym do ukształtowania się hierarchii wśród zwierząt homo sapiens będącej czynnikiem ich społeczeństwa. Na bazie posiadania i stosunku do „dowodu zdobycia złota” osobnicy homo sapiens wchodzą nieświadomie względem siebie w relacje nadrzędności i podporządkowania. Tzw. organizacje kapitałowe – to inaczej hierarchiczne struktury społeczne (stada), w których dochodzi do syntezy woli wielu osobników na bazie inicjacji jednostek nadrzędne.
Przywiązywanie wartości do złota czy BTC, podobnie jak brak zdolności do naruszenia cudzej własności to zaprogramowany, zwierzęcy instynkt stadny.

I jak się czujecie z wiedzą, że wasze umysły są zaprogramowane jak zaprogramowane są umysły szczurów a realizacja waszego programu polega na robieniu tego co się chce i nie robieniu tego czego się nie chce?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2017, 8:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 16974
krystkon pisze:
Boruch pisze:
Panie Krystkon, Pan lepiej by spytał, dlaczego Pan Boruch dokonał podobnego porównania a nie oskarżał o "głupi zarzut". :D Moje spostrzeżenie może posiadać podstawy w organizmie pana posła w postaci poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie wiem czy Pan wie, że pan poseł w kuluarach sejmowych znany jest z tego, że za kołnierz nie wylewa. A to pierdolenie , którym tak zajął dziennikarzy może dawać do myślenia, iż mógł być po prostu znowu najebany. Owszem, nie leżał na korytarzu sejmowym jak ongiś "osłabiony" cukrzyca :lol: europoseł Pęk, Z relacji wynika, że musiał trzymać pion. Wybaczy Pan jednak, to pierdolenie nie jest charakterystyczne dla ludzi normalnych. Przynajmniej znietrzeźwionych.


Panie Boruch próbuje mnie Pan przekonać, że krytykuje Pan pijaństwo, że nietrzeźwa postawę postrzega Pan jako zło?

Ależ nie mogę w to uwierzyć.

Niech Pan mi powie to wprost.
Najebani lub skacowani ludzie, którzy podejmują się dowolnej pracy, w tym pracy prawodawcy czynią źle.

Chce na własne oczy zobaczyć jak nietrzeźwości przypisuje Pan zło albo uznam to za kolejną manipulację.


Jestem zaskoczony tym pytaniem, że nawet nie wiem co mam powiedzieć. Kołaczą mi się różne myśli, bo przyznam się, że takiego pytania, do tak oczywistej odpowiedzi nikt by chyba nie zadał. A tu masz.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2017, 9:14 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10359
Lokalizacja: Czestochowa.
Kristi:
Ja jak wiesz, ja niesamowicie spokojny człowiek jestem ale jak nie przestaniesz "tworzyć"
poproszę MMM by Cie zbanowała na wieki wieków......!
Ciebie się naprawdę nie da czytać....... :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2017, 9:18 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10359
Lokalizacja: Czestochowa.
Co zaś tyczy się Jasia Marii Jackowskiego.........on już dawno powinien u czubków siedzieć a przynajmniej na odwyku ale jego pierdolenie jest na rękę prezesu więc pozwala się mu na wkurwianie opozycji co jak by wpisane jest w działanie PiS-u.
Ale długie zdanie napisałem....... ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2017, 10:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1131
stary praktyk pisze:
Kristi:
Ja jak wiesz, ja niesamowicie spokojny człowiek jestem ale jak nie przestaniesz "tworzyć"
poproszę MMM by Cie zbanowała na wieki wieków......!
Ciebie się naprawdę nie da czytać....... :oops:


Sądzisz, że masz taki wpływ?
Ja Ci przyrzekam, że z czasem moje myśli sposzednieja i przestaną robić silne wrażenie.
To jak z alkoholem, pierwszy, drugi raz upijesz się i nie wiesz co się dzieje, po paru razach zaczynasz nad tym panować.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2017, 10:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1131
Boruch pisze:

Jestem zaskoczony tym pytaniem, że nawet nie wiem co mam powiedzieć. Kołaczą mi się różne myśli, bo przyznam się, że takiego pytania, do tak oczywistej odpowiedzi nikt by chyba nie zadał. A tu masz.


No i nie odpowiedziałeś.
Odpowiedź wprost.
Czy nietrzeźwość jest zła?
Jeśli uznajesz, że są jakieś granice zdefiniuj je. Napisz do kiedy naprucie się wódką jest jeszcze dobre a kiedy zaczyna być już złe?
Sądzisz, że jakiekolwiek poczucie wypicia wódki w pracy jest złe?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2017, 22:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1131
Nie bardzo znam się na fizyce ale akurat związek siły i oporu męczy mnie już od dawna. Wracając do koncepcji yin i yang przychodzi mi na myśl, że siła i opór są własnymi sprzecznościami. W koncepcji yin i yang mówi się co prawa o własnych przeciwieństwach ale ja nie uważam tego za najlepsze sformułowanie. Wg mnie słuszniej jest mówić o sprzeczności aniżeli o przeciwieństwie. Gdybym ja formułował koncepcję yin i yang, zdefiniowałbym yang jako wszystko to co nie zgadza się z yin.
Zatem wg mojej definicji opór stanowi wszystko co nie zgadza się z siłą.
Pierwsze co przychodzi mi na myśl w rozważaniach o związku siły i oporu jest to, że źle definiujemy prędkość. Prędkość definiujemy liniowo a powinna być zdefiniowania 3-wymiarowo. Wg mnie wzór na prędkość powinien wyglądać tak v=O/t3, gdzie O – objętość najmniejszego prostopadłościanu jaki opisuje przebytą drogę.
Druga rzecz jaka mi przychodzi do głowy to podział na grupę sił i grupę oporów. Do sił zaliczyłbym napięcie, naprężenie, ciśnienie, wybuch, nacisk, promieniowanie i uznałbym, że wartości sił liczymy zawsze w czasie, do oporów zaliczyłbym tarcie, ciągłość, wiązanie, zderzenie, lepkość, grawitację i uznałbym, że wartości oporów liczymy zawsze w przestrzeni.
Nie znajduję żadnego uniwersalnego wzoru na opór więc wymyślam swój.
R=s*m/O, gdzie s – spowolnienie, m – masa, O – objętość.
Analogiczny wzór na siłę wyglądałbym tak
F=a*m/t3
I tak się zastanawiam i zastanawiam nad przekształceniem siły i oporu. Jakie ono jest?
Najprostsze co przychodzi na myśl to
F=1/R
Wyrażam to bez dobrego zrozumienia fizyki. Takie filozofowanie bez podstaw, bo jestem uzależniony od rozmyślań i ich wyrażania. Wszyscy napięci niech spuszczą sobie parę i potraktują to z przymróżeniem oka ; )


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 gru 2017, 18:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9837
krystkon pisze:
Nie bardzo znam się na fizyce ale akurat związek siły i oporu męczy mnie już od dawna. .....


Wydaje się że pan ma pewien problem, wynika on, tak się wydaje ze słowotoku, być może gonitwy myśli, nieuczesanych.
Tak mi wyszło po pana "fizycznych" dywagacjach.
Jasnym jest, że "znać się na fizyce" nie ma żadnego obowiązku, wszak to tylko rodzaj protezy, konstrukt myślowy stanowiący dla ludzi rodzaj protezy, porządkujący, ludzkie, pojmowanie świata.
Jeśli jednak chce pan rozmawiać o "sile" i "oporze" to dobrym pomysłem byłoby zdefiniować owe obiekty dyskusji, skoro już nie chce pan czy też nie umie używać fizycznych utartych już znaczeń.
W przeciwnym wypadku, dostaniemy tylko rzeczony słowotok na nie wiadomo jaki temat.


PS

Mimo "prywatnego" bana odezwałem się do pana powodowany nudą panującą ostatnio na forum.
Szkoda trochę że uprzednio zbytnio się zacietrzewiłem, pozdrawiam.

PS II

Można by w zasadzie zorganizować na tym smutnym jak piz.a forum jaką rozrywkę, gra w okręty byłaby niezła, a może nawet w kółko i krzyżyk.

Co pan na ten temat sądzi?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 gru 2017, 21:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:15
Posty: 17032
Może widok drukarki 3d Pana odpręży?
Obrazek

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 gru 2017, 22:07 
Offline

Rejestracja: 10 mar 2015, 8:25
Posty: 2074
Eeeee
dla odprezenia polecam drzewo owocowe, najlepiej jablon. Usiasc i poczekac az cos na glowe spadnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 567 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 57  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Arend i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group