forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Armia nasza jest zwycięska.
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=7&t=12
Strona 3 z 155

Autor:  MMM [ 09 wrz 2014, 7:09 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Ale zdjęcie fajne :D

Też bym takie chciała.

Obrazek

Autor:  kanakk [ 09 wrz 2014, 13:37 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

masz układy , dasz rade :)

Autor:  starykizior [ 09 wrz 2014, 17:30 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

klaps pisze:
starykizior pisze:
Co do tego "święta" na Krzesinach. Tam jest głębsze dno. Wojskowi pokazują ludności wała bo ludność od samego początku była przeciwna tym jaszczombom. Awantury o odszkodowania i inne takie. Spadek wartości posesji. Huk letadel.
Tak więc oni tam się ze sobą za bardzo się nie lubią. Gdzie indziej takie imprezy, dni otwarte i inne takie się odbywają i nie ma problemów. Jednak ci z Krzesin to paniska i od początku (tzn. jak zainstalowali te efy) zadarli z okolicznym ludem.



To może wybitny specialisto,od Armii powiesz wszystkim,w zwiażku z odkryciem przez Ciebie "głebszego dna",jaki typ samolotu nalezało zakupić?

Wiesz ,to miasto" szło 'w stronę Krzesin.Pułk był tam od dziesięcioleci,nagle zdziwienie;lataja nam samoloty nad głowami,ojej!
nie pisz dzdetów..


Nie pierdol. Dobrze wiesz, że nie o zakupienie samolotu chodzi bo ani słowem o tym nie napisałem. Jest fakt, a z faktami się nie dyskutuje. Owszem miasto szło w stronę Krzesin, tylko, że myśliwców miało tam nie być. Wycofuje się bojowe samoloty z dużych aglomeracji miejskich, a w tej chwili Krzesiny to nieomal centrum Poznania. Sprawę przepchnęli wojskowi z korzyścią dla siebie bo zawsze lepiej z rodziną stacjonować w dużej aglomeracji niż na jakimś zadupiu. Następny fakt to taki, że czasy się zmieniły i z każdym gównem można lecieć do sądu. Część spraw skończyła się ugodą, a część jest w toku.
Następna sprawa to taka, że miasto dało dupy, nie sporządzono planu zagospodarowania terenu i wydawano zezwolenia na budowę jak to u nas, albo zatwierdzano po fakcie. Teraz z tym koniec, ale co jest to jest.
A ty jesteś albo głupi albo szukasz zadymy bo ja ani słowem nie wspomniałem o kupowaniu samolotów tylko o sytuacji prawnej mieszkańców którzy się kłócą albo procesują z wojskiem więc skąd to zdziwienie, że święto jednostki tylko dla samych swoich. Czytaj ze zrozumieniem, a potem dyskutuj.

Autor:  alaire1 [ 09 wrz 2014, 22:49 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Jak słyszę, bądź czytam, "o planie zagospodarowania terenu" w korelacji z potrzebami obronnymi kraju - to wiecie co mnie wtedy ? CHUJ mnie strzela, kurwa, co za debilny kraj !

Autor:  wa ma [ 13 wrz 2014, 0:36 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

MMM pisze:
Ale zdjęcie fajne :D

Też bym takie chciała.

Obrazek

Życzę Ci Gocha tego, ale najpierw musisz zacząć dobrze skakać . Nie ważne na czym byle mieć odpowiednio wpływowego "sponsora" w polish army. Np. jakiegoś Polko, albo innego Kozieja. Wielka szkoda, że nie może pomoc Ci gen. Józef Kowalski.

Autor:  MMM [ 13 wrz 2014, 6:17 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Z wariatami typu Polko czy Koziej się nie zadaję. Zresztą... i tak nie przeszłabym badań. Nie te lata.

Autor:  starykizior [ 13 wrz 2014, 11:22 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Niestety, każdemu się dokłada, a nie ubywa. Ja w tej chwili mogę zapomnieć o skakaniu i wspinaczce. Mogę sobie tylko tęsknie popatrzeć.

Co do naszej "generalicji"; Kozieja miałem kiedyś za najpoważniejszego człowieka w tym całym "Bulowym" BBN, ale po jego ostatnich występach skreśliłem go całkowicie. Polko, Skrzypczak, Koziej to celebryci brylujący w mediach i jak to celebryci głoszący kocopoły.
Zauważ jak wyciszył się Bieniek którego mieliśmy kiedyś za czołowego showmana w wojsku. Chociaż ostatnio też coś gadał o nowej "misji" w Iraku, ale nie pod kątem czysto wojskowym tylko raczej humanitarnym dla ludności. Wybory za pasem, a "misje" w narodzie nie cieszą się zbytnią popularnością. Tylko ci emerytowani celebryci mogą pieprzyć co im ślina na język przyniesie bo co im tam. Reprezentują tylko siebie. Jednak Koziej to co innego, jest przyprezydencki, a Komorowski wyraźnie zapowiedział, że koniec z misjami wojskowymi.
Polko to od początku jak wyleciał z GROM-u to zachowywał się jak idiota. Mentalność sierżanta lub co najwyżej porucznika i to bardzo młodego. Był w Miami, w Forcie Bragg, trochę poćwiczył z Rangersami poklepali go po plecach, że jest świetny i całkiem mu odbiło. Zupełnie jak szczęśliwy piesek którego pan pogłaskał i pochwalił. Wszystko robi aby zaistnieć w mediach. On i Skrzypczak; nieważne co mówią, aby nie przekręcali nazwiska.

Autor:  Golem [ 13 wrz 2014, 19:17 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Ludzkość ma to w dupie.

Autor:  starykizior [ 14 wrz 2014, 19:14 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

polar pisze:
starykizior pisze:
Co do naszej "generalicji"; Kozieja miałem kiedyś za najpoważniejszego człowieka w tym całym "Bulowym" BBN, ale po jego ostatnich występach skreśliłem go całkowicie.


No i widzicie tow. Kizior, nic nie jest wieczne. Nawet wasza miłość do mundurowych.
Świat ewoluuje i widzę, że wasza świadomość również. Dobry to znak dla ludzkości.

:lol:


Mylisz miłość do munduru (?!) z szacunkiem dla munduru. To dwie zupełnie różne sprawy. Ja miałem i mam do tej pory szacunek dla munduru który nosiłem. Jak patrzę i słucham obecnych to robi mi się niedobrze. Ci ludzie często mijają się z honorem oficera i szacunkiem dla munduru robiąc z siebie idiotów i głosząc kocopoły. Gen. Wieniawa-Długoszowski mógł konno wjechać do Adrii, pić z bohemą i głosić, że "wszystko jedno z kim pić byle wódka zimną była", ale miał klasę i nikt mu nie zarzucił, że jest idiotą, albo hańbi mundur oficera.
Obecni ocierają się o granice absurdu, albo zdrady stanu. Bo zdradą stanu jest próbowanie wpakowanie Polski w konflikt być może zbrojny bez najmniejszej szansy jego wygrania.

Autor:  wa ma [ 15 wrz 2014, 16:41 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

MMM pisze:
Z wariatami typu Polko czy Koziej się nie zadaję. Zresztą... i tak nie przeszłabym badań. Nie te lata.

A kto tu mówi o latach ? Z Damami na takie tematy się nie rozmawia. Co do badań to nie zawsze się je robiło. Byłem świadkiem jak jeden z oficerów służb naziemnych - bez koniecznych badań latał "szparką" Lim 6 z instruktorem . Po wykonanym locie ( po kręgu ) był trochę blady i obrzygany, ale żywy, no i miał trudności z chodzeniem po matce ziemi przez pierwsze 10-15 kroków po wyjściu z kabiny.

Strona 3 z 155 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/