forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Armia nasza jest zwycięska.
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=7&t=12
Strona 149 z 152

Autor:  RosyjskiNiedzwiedz [ 11 mar 2020, 14:07 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

I tak apropo. Wasz naczelnik sil zbrojnych zachorowal, wloski zachorowal, glowny od amerykanow na Europe chyba tez. Finowie powiedzieli ze na wojne nie przyjda Bo wirus szaleje. Odbedzie sie ta projekcja sily na nas w koncu Bo zaczynam sie martwic?
W sprawie wirusu radze forumowiczom nie spieszyc sie z zachorowaniem na COVID 19.bo na jesien obiecuja lepsza wersje COVID 20

Autor:  st1111 [ 11 mar 2020, 14:30 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Jak was jebniemy tarczą antywirusową to się nie pozbieracie.

Autor:  Komandor [ 11 mar 2020, 15:55 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

RosyjskiNiedzwiedz pisze:
Nie o wyplyniecie jako takie, ale o szybkie wykonanie zadania dostarczenia swiatla I ciepla do wskazanego panstwa z obszarow podbiegunowych.
Nasze lodzie to moga.
Amerykanie chca moc w lodzie, ale wszedzie dupa. Statkow klasy lodowej de fakto brak, lodzie zenada
I tu nie ma nawet tajemnica wojskowej. Chodzi o stosunek wypornosci podwodnej I nadwodnej. Im wieksza tym mocniej lodz jest wypychana z wody. Amerykanie maja OK 12%, nasi OK 40. Ot I caly patent. Nasi o tej opcji pomysleli. A Amerykanie chca a nie moga Co wiadomo jak sie nazywa


Tak, zgoda chodzi o ten stosunek wyporności. Ale to tez o klasie OP nie przesądza. Bo on do kruszenia lodu tym ze więcej wystaje z wody (mówiąc w uproszczeniu dla laika) w nie służy. Do dostarczania dostarczania prądu i ciepła też nie. nie po to się na nie miliardy wydaje.

Na sile Niedźwiedziu próbujesz coś udowodnić ale na Twoim miejscu to bym się tak nie napinał i śmiał. Z nasz i naszej MW możesz. Bo faktycznie leżymy jeśli chodzi o flotę. Co prawda to prawda. A ja fakty (w przeciwieństwie do Ciebie) widzę i nie dyskutuje.

Co do Waszych OP to nie będę rozwodził się nad Kurskiem co to nawet ratować nie potrafiliście i dopiero Norwedzy mogli coś zrobić (za pozno z Waszej winy i tej Waszej dumy i bufonady) bo to straszna tragedia i kopać nie będę.
Ale może na mniejszych się skupie. Więc trochę statystyki.


Atomowych krętów podwodnych na świecie, w wyniku awarii i wypadków zatonęło 9.
Dwa amerykańskie w latach 60. .

Jak myślisz Niedźwiedziu Dumny kogo są te pozostałe? I to takie co nie zatonęły gdzieś w latach 60. kiedy technologia i technika siermiężna a i doświadczenia w budowie mniejsze? A dużo później.

No nijak nie chce wyjść inaczej tylko Wasze trumienki do łamania lodu i podawania prądu.

Tylko w tym stuleciu (od 2001) na okrętach podwodnych (w ogóle nie tylko atomowych) zginęło w wyniku awarii i wypadków 294 oficerów i marynarzy.
Z czego 156 na Waszych., 70 na chińskich. Argentyńskich 44, Hindusów (tak się składa, że na okręcie Waszej produkcji) - 19.

A tych tępych Amerykanów na tych ich gówniarach łodziach co to ani lodu nie przebiją ani ciepła dają - 1. Słownie JEDEN!!!

Poza tym dwóch Brytyjczyków, Kanadyjczyk i Ekwadorczyk.

No ładnie prawda?

Z co tam się u Was w zeszłym roku na AS-12 Łoszarik paliło? Ilu ludzi zginęło? 14? Przypomnij nam moze.

No ale herozim u Was wysoko stoi bo oddali życie by jeszcze gorzej nie było. Taki np mały, miniaturowy wręcz Czarnobyl. Prawda?

Nie kpię ze śmierci tych ludzi i podziwiam ich heroizm (w przypadku Loszarika ale nie tylko bo i ich z K-27) cześć ich pamieć bo zginęli pełni poświecenia nie tylko dla kolegów.
I żadnej z tych tragedii się nie śmieje ani nie kpie. Tym bardziej, że i u nas na ORP Sęp (tym starym, jeszcze przedwojennym) w 1964 roku 8. marynarzy się zginęło W tym kilku w wyniku decyzji zamknięcia przedziału gdzie wybuchł pożar (akumulatory). Jako marynarz, oficer były dowódca nawet nie wyobrażam sobie ciężaru takiej decyzji.

Ale te liczby, które przedstawiłem mówią same za siebie. Nie ma co się tak nadymać Niedźwiadku. Nie ma co.

A ze tu ludki Twoje rewelacje lukają i się cieszą jak głupie to normalne. Bo jak im coś do ich układanki pasuje to dostają małpiego rozumu. Nie sprawdzą nawet czy prawda czy nie i się cieszą, ze Wasze lodki lody tak pięknie lamią. A samoloty do otwartych ramp transportowych zaglądają an nawet piruety kręcą. Bo statystyki zestrzeleń (i awarii) też raczej marnie w porównaniu z amerykańskim złomem wychodzą. Prawda?

Autor:  RosyjskiNiedzwiedz [ 11 mar 2020, 17:03 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Przepraszam, wyjasnie.
Dostarczenia swiatla I ciepla, oszklenie, tak nazywamy wystrzelenie pocisku z glowica specjalna, czyli jadrowa. Myslalem ze logika z tym swiatlem I cieplem jest dosyc oczywista, Bo video z poligonow kazdy widzial.
Jesli o meritum.
Nasze lodz wyplywa, strzela salwa I po kilku minutach jej nie ma.
Amerykanska szuka gdzie lod jest cienki, wyplywa, godzinke piluje lod (pokrywy rakiet sie otworza, hydraulika jest b. mocna ale jest duze ryzyko dostania sie lodu I uszkodzenia rakiet.). Strzelac salwa to to tez nie umie, ze dwa razy strzelali po 2 po czym stawali na rok na remont.
Itd. W miedzyczasie jest duze ryzyko niewykonania zadania bojowego poprzez namierzenie I zniszczenie lodzi. Zanurzyc sie z powrotem to znowu ja wypilowywac.
O reszczie. Wszystko racja. Kiedys Amerykanie byli bardzo godnym przeciwnikiem. Teraz sa jedynie groznym z uwagi na posiadanie broni jadrowej. Zdobywajac tytul najlepszych w 90 potracili kompetencje. I tera nowe okrety I'm nie wychodza, samoloty tez nie, najnowsza rakiet to bodajze poczatek lat 90(mowa o strategach), podstawa lotnictwa strategicznego sa b52-bez komentarza. Sa, Co prawda b2 I b1 ale potrafia tylko wolnospadajace stosowac, wiec do straszenia pogo cow wielbladow to maks ich przydatnosci bojowej.
W sprawie smierci. Nam Loszarik sie palil, a reszcie nie bo nie maja ani takich, ani nawet dwukrotnie gorszych. Jest taki jedyny, wiec kiedy pojawi sie konkurencja bedzie mozna mowic o porownaniach. Dla informacji zanurza sie do 20000 metro, a podobno nawet glebiej. Niedawno znowu zgineli nam naprawde zacni ludzie podczas eksperymentow z nowa lodzia. Ale nie na marne. Juz dzis wyprzedzamy o 2 pokolenia. I ojczyzna pamieta, nie na slowach, swoich bohaterow. Co dla nas jest najwazniejsze.
Jesli chodzi o porownaniu ilosci awarii I zestrzeliwan chetnie podyskutuje. Ostatnie lata zupelnie nie na korzysc USA

A generalnie to myslalem ze filmik jest smieszny to go rozmiescilem. Zeby bylo wesolo

Autor:  WLR [ 11 mar 2020, 17:17 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

RosyjskiNiedzwiedz pisze:
Juz dzis wyprzedzamy o 2 pokolenia.


Misiek obudź się, zesrałeś się!

Tak wyprzedzacie, że gołe baby oglądanie na amerykańskich Pentiumach,
a tyłki wozicie w niemieckich samochodach. Nawet jednego lotniskowca nie
umiecie zbudować, a reszta jest jak bejsbolowa pała - twarda i prymitywna.

Autor:  RosyjskiNiedzwiedz [ 11 mar 2020, 18:48 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Mialo byc o woju, ale...
Bawi mnie ta ukrainska metoda porownania Rosja kontra wszechswiat. Przynajmniej sojusznikow nam zostawcie. I tych niezdecydowanych wykreslcie.
Z pentiumami dobre bylo, Bo bym zapomnial Co to jest. Dziwne ze ty pamietasz.
W tym nie jesteśmy najlepsi, ale juz mamy I wlasny w 100% processor, I wlasny OS, ktory juz instaluja m. In Chinczycy.
Samochody niemieckim sa produkowane u nas z duzym stopniem lokalizacji. Poza Oplem Bo sie obrazil w 2014. Ale juz chce wracac.
Liderami sprzedarzy nie sa. Na 1 miejscu Lada, japonczyki I koreanczyki pozniej niemcy. Ale mamy rowniez Aurus. Od tego roku w sprzedarzy. Jak u Putina.
Lotniskowce dzisiaj juz nie sa wunderwafelkiem. Do straszenia bandustanow sa dobre, ale dla sredniorozwinietych panstw jest to duzy wygodny cel. Dlatego nawet od bombermAna trzymali sie dalej niz zasieg ich lotnictwa ale I jego baterii brzegowych. O tym, ze te amerykanskie znakomita czesc czasu sa na remontach, a nowy w ogole nie nadaje sie do eksploatacji, delikatnie tematu nie rozwijam

Autor:  st1111 [ 11 mar 2020, 18:50 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

A my mamy jabłka.

Autor:  WLR [ 11 mar 2020, 19:05 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

RosyjskiNiedzwiedz pisze:
Mialo byc o woju, ale...
ale juz mamy I wlasny w 100% processor, I wlasny OS,


I jest o woju, bo armia to nie tylko szynel i walonki. Procesor macie? Czy nie Elbrus aby?
Ten produkowany na Tajwanie w zakładach Intela?

Ale wracajmy do woja.
Kiedy wasza złodziejska nacja odda dzieła sztuki, zagrabione przez waszą armię podczas II wojny?

Mówisz pan, że wyprzedzacie o dwa pokolenia? Owszem, ale w kategorii korupcji i wzorca systemu mafijnego.
Oto wskaźnik korupcji na świecie za rok 2019. Korupcja obejmuje również armię, dlatego wasi woje giną w
gównianym sprzęcie, zakupionym przez sprzedajnych polityków.

Załącznik:
___.jpg
___.jpg [ 64.75 KiB | Przeglądany 1095 razy ]

Autor:  RosyjskiNiedzwiedz [ 11 mar 2020, 19:37 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

No wlasnie, a w 1989 zacofany PRL produkowal okrety I statki, helikoptery, posiadal wlasny przemysl samochodowy, elektroniczny I wiele innego. A teraz duzo montowni rasowo prawidlowych firm no I (zardrzal mi glos) CENTRA HANDLOWE.
A kompetencji nie da sie odrobic szybko. Nawet jak beda pieniadze.

Autor:  RosyjskiNiedzwiedz [ 11 mar 2020, 19:42 ]
Tytuł:  Re: Armia nasza jest zwycięska.

Dziela sztuki oddamy dzien po tym, jak wy oddacie zagrabione przez was. A w mapki tez umiem. Kto mierzyl I jakiego systemu korupcjometr stosowano?
Myslalem ze tu raczej dorosli

Strona 149 z 152 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/