forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 29 paź 2020, 17:15

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1629 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158 ... 163  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 lip 2020, 9:30 
Online

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 3727
Biedny kraj, służba zdrowia prawie nie istnieje to i rady sobie nie daje. Szkoda.

Mamy ok 8 razy mniej ludności.
Jak podzielić przypadki śmiertelne z USA na 8 co by dało proporcjonalną ilość zgonów na kraj naszej wielkości to by nam wyszło że przy poziomie radzenia sobie USA u nas powinno być do tej pory ponad 16 tyś przypadków śmiertelnych. A mamy niecałe półtora tysiąca. A do nas dotarło wcześniej.

Znaczy patrząc na sprawność radzenia sobie z problemem jesteśmy ponad 10-krotnie sprawniejsi.
To żaden powód do radości, że kogoś spotkało większe nieszczęście jak nas, ale już do dumy tak.

No i u nas nie strzelają na ulicach do ludzi w takiej skali jak w USA.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lip 2020, 1:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 22:22
Posty: 662
Komandor pisze:
Biedny kraj, służba zdrowia prawie nie istnieje to i rady sobie nie daje. Szkoda.

Mamy ok 8 razy mniej ludności.
Jak podzielić przypadki śmiertelne z USA na 8 co by dało proporcjonalną ilość zgonów na kraj naszej wielkości to by nam wyszło że przy poziomie radzenia sobie USA u nas powinno być do tej pory ponad 16 tyś przypadków śmiertelnych. A mamy niecałe półtora tysiąca. A do nas dotarło wcześniej.

Znaczy patrząc na sprawność radzenia sobie z problemem jesteśmy ponad 10-krotnie sprawniejsi.
To żaden powód do radości, że kogoś spotkało większe nieszczęście jak nas, ale już do dumy tak.

No i u nas nie strzelają na ulicach do ludzi w takiej skali jak w USA.

Ja bym tego nie nazwal jakas sprawnoscia. W Polsce ludzie bardziej sie stosuja do nakazow, a i kary jakies za nie stosowanie sie do zalecen sa. A u nas jak to u nas, wolna amerykanka. Ludzie robia co chca a kar zadnych sie nie naklada. Sa nawet tacy, ktorzy po ogloszeniu zakazow poszli do sadu by sie wyzalic ze noszenie jakichs masek na twarzy jest przeciwko konstytucyjnie zagwarantowanemu prawu wolnosci... Pare takich spraw wojewodowie (bo to oni wydawali nakazy) przegrywali. U nas wolnosc indywidualna jest ceniona w sadach bardzo wysoko. Ludzie rowniez ja bardzo wysoko cenia i uwazaja ze zadne zakazy ich nie obowiazuja (szczegolnie dotyczy to wyborcow Trumpa). Sa nawet przypadki, ze szeryf oficjalnie odmawia wlepiania mandataow za nie przestrzeganie zalecen zwiazanych z wirusem. W takim kraju, z takimi ludzmi, zwyczajnie nie da sie kontolowac zadnej pandemii, chocby nie wiem jak smiertelnej...
A co do naszych strzelawek...to autentycznie jest ich sporo, ale ogromna wiekszosc tego typu zabaw odbywa sie w kolorowych (raczej zdecydowanie czarnych niz latynoskich) dzielnicach. Biali strzelaja do siebie czasem w lepszych dzielnicach gdzies pod klubami jak popija i popala marychy troche za duzo. Dzieje sie to jednak raczej rzadko. Normalnie w bialych i wiekszosci latynowskich dzielnic/przdmiesc jest spokojnie. Na przedmiesciu gdzie mieszkam bedzie z jedna strzelawka ze skutkiem smiertelnym raz na pare lat. Czyli jest bardzo spokojnie. Czarne dzielnice/przedmiescia to zupelnie inny swiat...Jest to swiat tragiczny, ktory zmienic moga jedynie sami mieszkancy tych okolic, bo to mezczyzni zamieszkali tam rabuja, gwalca i morduja w ich dzilnicach --- zaden choc troche trzezwo myslacy bialy nigdy nie pojedzie tam na rozboj czy kradziez (bo ryzyko bylo by prawie takie jak samobojstwo)...
W Polsce nie strzelaja tak czesto bo nie macie latwego dostepu do broni palnej. Jak byscie mieli, to zapewne strzelawek tez by bylo sporo...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lip 2020, 13:15 
Online

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 3727
1. Kary

Raczej bym polemizował. Macie dużo surowsze prawo niż nasze.
A i z policją u Was raczej się nie dyskutuje (nawet z ochroniarzem cywilnym ryzyko). Rzucą na glebę, skują i to należy się cieszyć, ze się kulki nie dostało. Bardziej w stosunku do czarnych ale i do białych też. Raczej zero gwałtownych ruchów i zbytniej dyskusji. U nas dyskusja z policjantami i to agresywna a nawet szarpanie się są częste, To już nie PRL. Filmików z takim zachowaniem sporo na YT np, a i w TV leciały.


2. Maseczki

I u nas podobnie (fakt ze skala epidemii nie ta). Na grzywny (mandaty) ludzie się skarżą i wygrywają w sądach.

3. Strzelaniny.
Jesteśmy zgodni, ze o dostęp do broni chodzi, każdy się chwyta tego co ma pod ręką.
Ale bym tak nie bagatelizował, ze to tylko w czarnych dzielnicach głównie. Czyżby jednak jakiś rasistowski podtekst? Ja zdaje sobie sobie sprawę, ze to stwierdzenie faktu ale za takie otwarte stwierdzenia często nas Polaków za rasistów mają.
Wracając do bagatelizowania. Piszesz, ze u ciebie w dzielnicy strzelanina ze skutkiem śmiertelnym raz na parę lat. No to bardzo dużo (często). W Polsce taka statystyka (obecnie nie za Pruszkowa jak był w sile) to raczej w całej Warszawie by była czy innym dużym (jak na nasze warunki) mieście.

Nie wiem ile ma twoja dzielnica ale Hel (miasto) miał (w rożnym okresie czasu) 3-5 tyś mieszkańców. W tym polowa wojskowych z mniejszym lub większym dostępem do broni palnej. Mieszkam tu ponad 30 lat. Z bronią był jeden przypadek jak sobie na jednym z okrętów oficer w serce strzelił. Morderstw (nie broni palnej) chyba ze dwa albo trzy. Raz kobietę w lesie zabili i chyba dwa razy się lumpy nożami pobiły. Białe lumpy. W powiecie całym (hrabstwie - 87 tyś stałych mieszkańców) też nie za dużo. Z bronią palną chyba żadnego. Ja przynajmniej nie słyszałem. A to rejon turystyczny. Z całej Polski zjeżdżają. W sezonie w samym Helu (mieście) jest grubo pow. 10 tyś wczasowiczów. Rozbawionych, popijawy, ćpanie - jak to turyście. Szczególnie młodzi.

Bylem trochę i w USA i w Kanadzie. Na kursach różnych. W Kanadzie prawie pól roku.
Nawet tu różnica jest widoczna gołym okiem. W Toronto, Barrie spoko. Po nocach nawet. policji się prawie nie widzi. W USA mundurowych uzbrojonych po zęby (obwieszonych jak muły zabawkami rożnymi) na każdym kroku pełno. Strażnik w muzeum jak antyterrorysta prawie. Już na granicy szok. U nas celnik raczej nieuzbrojony, WOPista w budce co paszporty sprawdza też, widocznej przynajmniej, broni nie ma. A w USA obwieszeni. Czasami to komicznie wygląda jak niska, utyta kobitka w wielką dupą jest tak obwieszona. Ale śmiać się nie miałem zamiaru, bo takie gorsze od chłopa. NATOWski dokument podroży male wrażenie robił jak i military ID. Chociaż raz nas uratowało przez zapakowaniem na dołek. Jak na stacji benzynowej NAVEX kolo Pentagonu tankowaliśmy i do sklepu (był przy niej - wiesz o ile tam taniej np fajki czy alkohol - ale nie tylko). Zdjęcie na tle Pentagony sobie przy okazji zrobiliśmy. Po Polsku oczywiście rozmawialiśmy. Z daleka bo do budynku od stacji i sklepu chyba prawie kilometr.
I od razu dwa samochody z silami szybkiego reagowania zjechały. Do sklepu za nami zajrzeli ale już przy kasie byliśmy i ID okazywaliśmy (taniej jest tylko dla żołnierzy) i sprzedawca dal chyba znak ze wszystko OK. Widzieliśmy ten gest ale nie wiedzieliśmy o co chodzi. Dopiero po wyjściu się okazało jak zobaczyliśmy ich kolo naszego wozu.
Już spokojnie nas jeszcze sprawdzili, pogadaliśmy trochę i pojechali. Ale gorąco mogło być.

A przez CFMB Borden a Kanadzie na skróty do Angus wszyscy jeździli (cywile też). Za okazaniem prawa jazdy ale ponoć wcześniej nawet bez tego. Ja bylem po WTC, dlatego "takie straszne" obostrzenia. Więc z tą wolnością i robieniem co się chce bym nie przesadzał.
W Polsce na Rakowieckiej (kilka budynków o Roli jak Pentagon - Sztab Generalny, siedziba ABW raczej uzbrojeni po zęby strażnicy (żandarmi, policja) ludzi nie kontroluje bo fotkę zrobią i w jakimś dziwnym języku mówią. NAWET ZA PRL.

Jakby nas tak kontrolowali jak u Was przy wejściu do muzeum jakiegoś większego też by był krzyk do niebios samych. ALe to się może zmieniło. Ja bylem kilka lat po zamachu na WTC.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2020, 7:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 22:22
Posty: 662
Komandor pisze:
1. Kary

Raczej bym polemizował. Macie dużo surowsze prawo niż nasze.
A i z policją u Was raczej się nie dyskutuje (nawet z ochroniarzem cywilnym ryzyko). Rzucą na glebę, skują i to należy się cieszyć, ze się kulki nie dostało. Bardziej w stosunku do czarnych ale i do białych też. Raczej zero gwałtownych ruchów i zbytniej dyskusji. U nas dyskusja z policjantami i to agresywna a nawet szarpanie się są częste, To już nie PRL. Filmików z takim zachowaniem sporo na YT np, a i w TV leciały.


2. Maseczki

I u nas podobnie (fakt ze skala epidemii nie ta). Na grzywny (mandaty) ludzie się skarżą i wygrywają w sądach.

3. Strzelaniny.
Jesteśmy zgodni, ze o dostęp do broni chodzi, każdy się chwyta tego co ma pod ręką.
Ale bym tak nie bagatelizował, ze to tylko w czarnych dzielnicach głównie. Czyżby jednak jakiś rasistowski podtekst? Ja zdaje sobie sobie sprawę, ze to stwierdzenie faktu ale za takie otwarte stwierdzenia często nas Polaków za rasistów mają.
Wracając do bagatelizowania. Piszesz, ze u ciebie w dzielnicy strzelanina ze skutkiem śmiertelnym raz na parę lat. No to bardzo dużo (często). W Polsce taka statystyka (obecnie nie za Pruszkowa jak był w sile) to raczej w całej Warszawie by była czy innym dużym (jak na nasze warunki) mieście.

Nie wiem ile ma twoja dzielnica ale Hel (miasto) miał (w rożnym okresie czasu) 3-5 tyś mieszkańców. W tym polowa wojskowych z mniejszym lub większym dostępem do broni palnej. Mieszkam tu ponad 30 lat. Z bronią był jeden przypadek jak sobie na jednym z okrętów oficer w serce strzelił. Morderstw (nie broni palnej) chyba ze dwa albo trzy. Raz kobietę w lesie zabili i chyba dwa razy się lumpy nożami pobiły. Białe lumpy. W powiecie całym (hrabstwie - 87 tyś stałych mieszkańców) też nie za dużo. Z bronią palną chyba żadnego. Ja przynajmniej nie słyszałem. A to rejon turystyczny. Z całej Polski zjeżdżają. W sezonie w samym Helu (mieście) jest grubo pow. 10 tyś wczasowiczów. Rozbawionych, popijawy, ćpanie - jak to turyście. Szczególnie młodzi.

Bylem trochę i w USA i w Kanadzie. Na kursach różnych. W Kanadzie prawie pól roku.
Nawet tu różnica jest widoczna gołym okiem. W Toronto, Barrie spoko. Po nocach nawet. policji się prawie nie widzi. W USA mundurowych uzbrojonych po zęby (obwieszonych jak muły zabawkami rożnymi) na każdym kroku pełno. Strażnik w muzeum jak antyterrorysta prawie. Już na granicy szok. U nas celnik raczej nieuzbrojony, WOPista w budce co paszporty sprawdza też, widocznej przynajmniej, broni nie ma. A w USA obwieszeni. Czasami to komicznie wygląda jak niska, utyta kobitka w wielką dupą jest tak obwieszona. Ale śmiać się nie miałem zamiaru, bo takie gorsze od chłopa. NATOWski dokument podroży male wrażenie robił jak i military ID. Chociaż raz nas uratowało przez zapakowaniem na dołek. Jak na stacji benzynowej NAVEX kolo Pentagonu tankowaliśmy i do sklepu (był przy niej - wiesz o ile tam taniej np fajki czy alkohol - ale nie tylko). Zdjęcie na tle Pentagony sobie przy okazji zrobiliśmy. Po Polsku oczywiście rozmawialiśmy. Z daleka bo do budynku od stacji i sklepu chyba prawie kilometr.
I od razu dwa samochody z silami szybkiego reagowania zjechały. Do sklepu za nami zajrzeli ale już przy kasie byliśmy i ID okazywaliśmy (taniej jest tylko dla żołnierzy) i sprzedawca dal chyba znak ze wszystko OK. Widzieliśmy ten gest ale nie wiedzieliśmy o co chodzi. Dopiero po wyjściu się okazało jak zobaczyliśmy ich kolo naszego wozu.
Już spokojnie nas jeszcze sprawdzili, pogadaliśmy trochę i pojechali. Ale gorąco mogło być.

A przez CFMB Borden a Kanadzie na skróty do Angus wszyscy jeździli (cywile też). Za okazaniem prawa jazdy ale ponoć wcześniej nawet bez tego. Ja bylem po WTC, dlatego "takie straszne" obostrzenia. Więc z tą wolnością i robieniem co się chce bym nie przesadzał.
W Polsce na Rakowieckiej (kilka budynków o Roli jak Pentagon - Sztab Generalny, siedziba ABW raczej uzbrojeni po zęby strażnicy (żandarmi, policja) ludzi nie kontroluje bo fotkę zrobią i w jakimś dziwnym języku mówią. NAWET ZA PRL.

Jakby nas tak kontrolowali jak u Was przy wejściu do muzeum jakiegoś większego też by był krzyk do niebios samych. ALe to się może zmieniło. Ja bylem kilka lat po zamachu na WTC.

Ja nie pisalem ze (ogolnie) u nas prawo jest bardziej poblazliwe (bylo by to nieco glupie z mojej strony), tylko ze nasza policja nie jest tak surowa jak wasza w egzekwowaniu nakazow/zakazow zwiazanych z pandemia...
A ze nas kontroluja przy wejsciu na imprezy masowe (po 9/11)to jest moim zdaniem bardzo dobrze --- czuje sie bezpieczniej. Na granicy tez wiecej kontroluja niz kiedys---tez uwazam ze to dobrze.... A w Kanadzie bylem pare razy (mam tam rodzine) i jest fajnie, tylko te podatki strasznie wysokie i ceny domow juz wieksze niz u nas...O cenie bezyny nie wspominajac...Wiec troche ciezej tam zyc niz u nas...Jednak gdybym z jakiegos powodu mosial opuscic Stany, to wlasnie do Kanady bym wyjechal...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2020, 7:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 22:22
Posty: 662
USA. Egzorcyzm kobiety opetanej demonem sexu oralnego...
https://www.youtube.com/watch?v=2QtUDj8 ... =emb_title


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2020, 10:00 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 9116
Szarlatanowi powinni maskę wyklepać a kobitkę przekonać do seksu analnego. :)

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2020, 11:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2014, 20:43
Posty: 6048
steve pisze:
USA. Egzorcyzm kobiety opetanej demonem sexu oralnego...
https://www.youtube.com/watch?v=2QtUDj8 ... =emb_title




Tam u wasz jeszcze głupsi niż tutej. :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2020, 12:12 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 9116
Ale tam oficjalnie a u nasz po zakrystiach.

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2020, 14:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2014, 20:43
Posty: 6048
Ciekawe, czy ten ksionc z ameryki też dostał 50 milionów od ichniego ziobry, jak nasz egzorcysta?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2020, 14:54 
Online

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 3727
jemu ludzie dają. Takie egzorcyzmy to co najmniej kilka tysi dolków.
Ciekawe czy mąż zafundował?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1629 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158 ... 163  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: nick i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group