forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 22 sty 2019, 13:32

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 306 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 31  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 lis 2018, 23:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:57
Posty: 6644
Lokalizacja: Ballybran, a jakże
Zdecydowanie nie jestem tego w stanie uchwycić intelektualnie.A jak nie zaprzestaniecie zamieszczać takich skomplikowanych cytatów, to grozi mi przewlekłe zmęczenie przepony.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lis 2018, 23:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 5015
Lokalizacja: Kongresówka
E tam, masaż przepony śmiechem jest jak najbardziej wskazany ;)

_________________
Mniej wiesz, krócej będziesz przesłuchiwany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lis 2018, 7:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:57
Posty: 6644
Lokalizacja: Ballybran, a jakże
Ale przedawkowanie grozi zdecydowanie ;) No masz,już jest efekt uboczny, poezja.....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lis 2018, 12:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:21
Posty: 2180
jakózka z paciaciuket pisze:
W programie doktorskim brałam kursy metod egzegezy i analizę egzegezy, więc mam wysoki standard interpretacji tekstów antycznych.

No i co teraz? :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 lis 2018, 17:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 5015
Lokalizacja: Kongresówka
A takie coś mi wpadło pod rękę:

Cytuj:
Może Cię zdziwi a może nie jak "proza życia" czyli ci niewidzialni "oni" potrafią wkradać się do naszego życia przez szczelinki lustrzanych oczekiwań ego i powodować "grzyb" duszy.
Mam nadzieje, ze moje przeslanie bedzie rezonowac w Tobie na bazie pracy nad poszanwaniem samego siebie a tym samym majestat tego szacunku bedzie emanowal z Ciebie na Twoje otoczenia.

Obecnie jestem przed obrona pracy doktorskiej I nie mam czasu. Ale z chwila dolozenia tytulu Ph. D. = Philosophy Doctor do mojego imienia I nazwiska w paszporcie przylece do Polski i spotkam się w kulturalnym miejscu z Adamem Baryckim. Już jestesmy umowieni we Wroclawiu"



:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

_________________
Mniej wiesz, krócej będziesz przesłuchiwany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 lis 2018, 19:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 17:09
Posty: 7921
Lokalizacja: z czeluści piekielnych
Cytuj:
Ale z chwila dolozenia tytulu Ph. D. = Philosophy Doctor do mojego imienia I nazwiska w paszporcie przylece do Polski i spotkam się w kulturalnym miejscu z Adamem Baryckim.


Czyli, biedny Adaś, nie doczeka siem nigdy spotkania. :lol: :lol: :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 lis 2018, 19:35 
Offline

Rejestracja: 19 paź 2014, 16:51
Posty: 3454
Piekne to okreslenie - "grzyb duszy".
Takie jesienne.
Zero, kurwa, wrazliwosci. Tylko by szydzili.





:D

_________________
Ave Seitan!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 lis 2018, 20:01 
Offline

Rejestracja: 04 wrz 2014, 19:45
Posty: 660
A mnie to wpadło w oko:
Cytuj:
spotkam się w kulturalnym miejscu z Adamem Baryckim


Kulturalne miejsce... Co to może być?
Barycki kopie dół i napełnia wapnem? :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 lis 2018, 20:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 5015
Lokalizacja: Kongresówka
Nicka, zapraszamy na śfinię, tam się dopiero zdziwisz...

_________________
Mniej wiesz, krócej będziesz przesłuchiwany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 lis 2018, 21:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:21
Posty: 2180
Romans internetowy :mrgreen: Nickusia? w Twoje ręce:

Dyskurs pisze:
Adriatyk pisze:
Dyskurs pisze:
Zatem jaki masz Adriatyku poziom wilgotność

Jaki mam w domu, zabij, a nie powiem, a nie powiem, bo nie wiem, ale ten poziom wilgotności, o który nam najbardziej chodzi, mam zadowalająco właściwy.

Spokojnie. Wybieram się Adriatyku do Rzeszowa, skąd pochodzę, odwiedzić kuzyna czyli stryjecznego brata, do Katowic odwiedzić rodzinę Męża i poznać teściów bratanicy/córki chrzestnej Męża, i do Krakowa odwiedzić kuzynkę, stryjeczna siostrę i siotre kuzyna z Rzeszowa, z rodzina.

Dam Ci znać i możemy się spotkać we Wrocławiu pooglądać te mimozy wiosną w przyszłym roku. We Wrocławiu byłam początkiem czerwca 1979 roku ale najprawdopodobniej już przekwitły, bo nie widziałam.



Adriatyk pisze:
Dyskurs pisze:
możemy się spotkać we Wrocławiu pooglądać te mimozy

Pooglądać możemy, ale powinniśmy również pomiędzy sobą wymienić płyny, aby ustabilizować naszą wilgotność na jednakowym poziomie.


[ tu paciaciuket wkleja mu fotę swojego zadka ]

Adriatyk pisze:
Dyskurs pisze:
Widzisz Adriatyku

Ano przejrzałem na oczy i widzę. Ano cóż, moja droga Dyskurs, po tym, co usłyszałem od ciebie, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko odtrącić szaleńczo zakochaną we mnie Mańkę Czarną. My duchem Amerykanie musimy zachować odpowiedni dystans do polskiego plebsu.


Adriatyk pisze:
My tu o pierdołach, a poważne problemy naukowe leżą odłogiem, więc pora najwyższa brać się do roboty naukowej. Musisz mi moja droga Dyskurs wyjaśnić, bo Komandor nie poradzi sobie z tym dylematem naukowym, czy jeżeli prawoskrętną witaminę C rozpuszczoną w szklance wody mieszam łyżeczką w lewą stronę odpowiednio długo, to przemieni się w lewoskrętną?


Adriatyk pisze:
Dyskurs pisze:
jeśli wierzysz, że zmiany strukturalne jednak nastąpią, to

Czyli co, mieszać?


Dyskurs pisze:
Semele pisze:
Ja też chętnie przyjadę do Wrocławia. Czy wuj też bedzie zaproszony??

Mam zdjęcia z Wrocławia.
Narazie to projekt na "desce kreslarskiej", bo musze zatrudnic osobe na stale w korporacji, obronic dysertacje, I postarac sie o passport z imieniem I nazwiskiem uzupelnionym przez suffix Ph. D..

Wyglada rowniez na to, ze wyjazd bedzie dla mnie bez kosztow z budzetu, bo rekomenduje 2 osoby do firmy (moja "prawa reka" I przyszla szefowa czyli Director, People & Culture lub wyzej w "drabince") a za kazda rekomendacje placa 2 I pol tysiaca USD.

Trzeba cos zorganizowac :) :*


Adriatyk pisze:
Za 2,5 tysiąca dolarów postawimy sobie w cudownym parku namiot z centralną klimatyzacją i bez problemu, moja najukochańsza Dyskurs, moja cudowna perełko w srebrnym puzdereczku, będziemy mogli wymieniać między sobą płyny, nawet w zimie.

PS. Dla jeszcze większego wzmocnienia mojego ducha, musisz tu wkleić swoje cudowne zajęcia z ćwiczeń jogi w stringach i niekoniecznie w staniku.


Dyskurs pisze:
Spokojnie Adriatyku.
Jesli wszystko pojdzie jak mam w planie to wyjazd do Polski bylby na tydzien zakladajac jeszcze, ze nie wiem jak potoczy sie moja nowa sciezka zawodowa w srodowiku akademickim.

Poza tym, to nie ujawniles swojego stanu ,mozesz niepotrzebnie zwodzic "obiecankami cacankami" w razie gdybys nie byl mezczyzna wolnym. Prosze zdeklaruje sie wiec :)


Adriatyk pisze:
Dyskurs pisze:
nie ujawniles swojego stanu
gdybys nie byl mezczyzna wolnym. Prosze zdeklaruje sie wiec

Jak tylko cię ujrzałem w Internecie, stałem się wolnym, acz jednocześnie, niewolnikiem twym, moja najukochańsza perełko cudowna w srebrnym puzderku.


Dyskurs pisze:
Adriatyk pisze:

A gdzie stringi i stanik odrzucony precz?


Spotkamy się Adriatyku w kulturalnym miejscu publicznym. Może w Czekoladziarnii na Więziennej 31, bo wygląda ciekawie.


Adriatyk pisze:
Dyskurs pisze:
Spotkamy się Adriatyku w kulturalnym miejscu publicznym.

Niestety, ale mam zakaz wstępu do każdego kulturalnego miejsca publicznego we Wrocławiu, natychmiast mnie wyrzucają na zbitą mordę, a jak jest ze mną jaka kulturalna pani, to mówią do niej – szantrapo. A wszystko dlatego, że już w każdym kulturalnym miejscu we Wrocławiu oplułem nie tylko kelnerów, ale i kelnerki też oplułem. Bardzo nie lubię kulturalnych ludzi, brzydzę się nimi, a ich obecność przy mnie doprowadza mnie do szału.

W okolicy, w której teraz mieszkam, już żadne kasjerki w marketach nie mówią mi kulturalnie dzień dobry, ani nie proponują kulturalnie naklejek, kiedyś kulturalnie mówiły i proponowały, ale strasznie je lżyłem za to i zaprzestały wobec mnie kultury. Dzień dobry, mówię ekspedientkom pierwszy, kiedy wchodzę do małych sklepów. Owszem, są w mej okolicy kulturalne miejsca publiczne, a w każdym kulturalna posadzka z lastriko i kulturalnie chromowane nogi od stołów i krzeseł, co wprowadza mnie w miły nastrój niemieckiej ubikacji, a ponieważ jestem człowiekiem szorstkim, więc, nie przepadam za miłym nastrojem, no i z zasady, w ubikacji, ani nie jadam, ani nie piję, a i też, ubikacje nie są dla mnie miejscem towarzyskich spotkań.


Dyskurs pisze:
W Katowicach tez?




Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 306 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 31  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group