forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

SEX-CENZURA - czyli burka na kościelnej facjacie
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=5&t=935
Strona 3 z 3

Autor:  AGAFIA [ 06 lut 2017, 9:52 ]
Tytuł:  Re: SEX-CENZURA - czyli burka na kościelnej facjacie

Prroblem w tym, że jest przyzwolenie spoleczne na to, by klecha-pedofil pozostawał bezkarny. Taka mentalność jeszcze zza króla Ćwieczka.
Widziałeś czasem reportaże, jak wiejskie społeczności murem stawały za podejrzanym duchownym?
Wyboraź sobie teraz, jak czuła sie ofiara, pod jakim pręgieżem stawiała ją owa społeczność?
Do tego, niełatwe postępowanie przygotowawcze, sam proces i zaskakująco niskie wyroki.
Wszystko ma znaczenie.
A i normalna kobieta, podejrzewając, że ma w domu zboka, długo z takim nie będzie.

Autor:  KGP [ 06 lut 2017, 10:17 ]
Tytuł:  Re: SEX-CENZURA - czyli burka na kościelnej facjacie

AGAFIA pisze:
Prroblem w tym, że jest przyzwolenie spoleczne na to, by klecha-pedofil pozostawał bezkarny. Taka mentalność jeszcze zza króla Ćwieczka.
Widziałeś czasem reportaże, jak wiejskie społeczności murem stawały za podejrzanym duchownym?
Wyboraź sobie teraz, jak czuła sie ofiara, pod jakim pręgieżem stawiała ją owa społeczność?
Do tego, niełatwe postępowanie przygotowawcze, sam proces i zaskakująco niskie wyroki.
Wszystko ma znaczenie.
A i normalna kobieta, podejrzewając, że ma w domu zboka, długo z takim nie będzie.


ŚWIĘTA RACJA!
Normalna kobieta - jeśli zbok okaże się prawdziwym zbokiem - wyśle zboka za kraty. Klecha klechy za to nie wyśle; znasz powiedzenie: kurwa kurwie łba nie urwie...
Ludzie boją się piekła, potępienia, wiecznych cierpień, tego że jakieś chore pseudo bóstwo skarze ich nieodwołalnym wyrokiem na bycie zabawką w wyimaginowanym piekielnym burdelu, gdzie będą gotowani w smole i obkładani batem słysząc: ty skurwysynu, mojego wiernego wyświęconego sługę wysłałeś za kraty, kiedy jego penis w dziecięcym ciałku miał być próbą waszej wiary; próbą której nie przeszliście i za to cierpieć będziecie wiekuiste męki!

Społeczeństwo potrzebuje zbiorowej resocjalizacji, psychiatryczno-socjologicznych "egzorcyzmów" by wypędzić z niego "demona strachu", skutecznie władającego słabymi umysłami.

Ideologie bazują na strachu doczesnym i historia ukazała tego krwawe żniwo. Religie zaś bazują na o wiele gorszym strachu, przed którym - w mniemaniu chorej na wypaczoną religię osoby - zupełnie nie da się uciec. Wiedział o tym np. Mahomet zakładając swój religijny business i widzą o tym biskupi prowadząc swoją trzódkę na grubym stalowym łańcuchu strachu.

Autor:  korbaczeska [ 06 lut 2017, 11:28 ]
Tytuł:  Re: SEX-CENZURA - czyli burka na kościelnej facjacie

Cytuj:
Religie zaś bazują na o wiele gorszym strachu, przed którym - w mniemaniu chorej na wypaczoną religię osoby - zupełnie nie da się uciec. Wiedział o tym np. Mahomet zakładając swój religijny business i widzą o tym biskupi prowadząc swoją trzódkę na grubym stalowym łańcuchu strachu.


I ludzie ludziom zgotowali ten los.

Autor:  MagnificencjaS [ 06 paź 2019, 10:14 ]
Tytuł:  Re: SEX-CENZURA - czyli burka na kościelnej facjacie

CZARNI
Paweł Reszka, autor bestsellerowego cyklu o lekarzach „Mali Bogowie” tym razem wszedł w środowisko księży, żeby zobaczyć od środka, co tak naprawdę sprawia, że kapłani popadają w największe patologie i prowadzą niemoralne życie. W ramach reporterskiego eksperymentu założył sutannę, żeby poczuć, jaką reakcję wywołuje koloratka w czasach, gdy Kościół coraz częściej jest synonimem grzechu.

"Każda plebania wieczorem wygląda smutno. Każdy zamyka się w swoim pokoju. Cicho, bo każdy ze słuchawkami na uszach siedzi w internecie. Raczej nie czyta rozważań sławnych teologów – tego jest dość i za dnia. Wieczorem jest czas na głupie filmy, pornografię albo alkohol. Na tym polega życie księdza, że wieczorem nie masz gdzie iść. Chyba, że masz kochankę, ale wtedy jest jeszcze gorzej. Prowadzisz podwójne życie, codziennie myślisz, żeby zrzucić sutannę.

Rozmawiałem z wikarymi, proboszczami, zakonnikami. Księżmi naukowcami z wielkich miast i prostymi prowincjonalnymi klechami. O pieniądzach, grzechu, seksie. A najczęściej o codzienności. Chciałem zobaczyć w nich nie wysłanników Pana Boga, a zwykłych ludzi – którzy mają takie same pragnienia jak i my. Słuchałem opowieści o ich miłościach, tęsknotach i czasami niewybaczalnych grzechach. Spotykałem też ludzi w księżach zakochanych i przez nich skrzywdzonych. W końcu w ramach reporterskiego eksperymentu sam założyłem sutannę. Chciałem popatrzeć na świat oczami duchownego."
Obrazek
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Autor:  stary praktyk [ 06 paź 2019, 14:15 ]
Tytuł:  Re: SEX-CENZURA - czyli burka na kościelnej facjacie

Nie wiem jak innym ale mnie się Waść podobasz....w sensie poglądów ma się rozumieć....... :lol:

Strona 3 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/