forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

OJciec-Dyrechtor
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=5&t=40
Strona 11 z 19

Autor:  Boruch [ 04 sie 2017, 16:34 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

W pewnych kulturach taka ofiara miała znaczenie.


Cytuj:
Tego typu odkrycia dokonał między innymi Włodzimierz Szafrański w Płocku, gdzie z fragmentarycznie odkrytego uroczyska wydobyto czaszkę dwunastoletniej dziewczyny. Odkrycie to jest dowodem na to, że wspomniane w Powieści lat minionych poświęcenie dziewicy mogło być rzeczywiście praktykowanym w dawnych czasach rytuałem. Stanowisk archeologicznych, w których znaleziono tego typu czaszki, jest znacznie więcej. Wspomnieć wypada tutaj chociażby o Wąsoszu, Chrościnach oraz Gostyniu. Archeolodzy spostrzegli, że tego typu znaleziska typowe są dla prowincji Sukow-Szeligi.


https://www.slawoslaw.pl/ofiary-z-ludzi ... wianskich/

Autor:  Boruch [ 05 sie 2017, 7:48 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

Panie agronom a co mi Pan tu na mnie napadasz? Ja z Panem grzecznie a Pan dopasowujesz się do poziomu pewnych tut. mondrali forumowych? Ja wyraziłem moje zdanie i nie musisz Pan być przekonany. Pytał Pan (prowokacyjnie) ale ja nie zwracałem na to uwagi, z grzeczności odpowiedziałem. A Pan mi tu o zapałkach pierdaczysz.

Kobicie wytłumaczyłem bo pytała. To nie był żaden wykład. Rozstaliśmy się w serdecznej atmosferze jak zawsze. Choć mnie to zdziwiło, to cóż na to poradzić? Teraz już wie dzięki mnie. Kto pyta nie błądzi. Gorzej jak ktoś pyta, dostaje odpowiedź i robi sobie szyderę z rozmówcy jak Pan usiłuje robić ze mną.

A link przeczytaj Pan w całości. To długi tekst pewnie nie chciało się Panu poświęcić temu czasu. Zresztą jeżeli nie ma Pan wiedzy na ten temat a jest Pan ciekaw, to w internecie jest mnóstwo opracowań dotyczących obrzędów religijnych Słowian.

Niestety jak cała ludzkość tzw pogańska nie byliśmy wolni od takich praktyk. I właśnie dlatego, że tak robiło większość ludzi zasiedlających Ziemię, nie należy nikogo za to ganić. Taka była wtedy nasza rzeczywistość. A wynikało to ze stanu wiedzy. Niemniej nie da się ukryć, że elita, jeżeli tak można określić cieszyła się niestety wielka estymą i próżniaczym życiem. Bo łatwo było wtedy zwykłego obatela zastraszyć strzyga abo innom czarownicom, gniewem bogów. Po co dawać od razu w łeb dla posłuszeństwa.

Autor:  stary praktyk [ 05 sie 2017, 9:28 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

Szanowny Boruchu:
W łeb ( dla posłuszeństwa ) od czasu do czasu warto nie którym dać.
Nawet dla zdrowotności. Np. Agronomowi. Zaraz przestanie pleść po próżnicy głupoty.
Więc nie bądź taki delikatny bo to na nic się nie zda.
W łeb.......i już. :lol:

Autor:  Pantryglodytes [ 05 sie 2017, 17:20 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

agronom pisze:
I ja wyszedłek z tego założenia wczora z wieczora:
stary praktyk pisze:
Szanowny Boruchu:
W łeb ( dla posłuszeństwa ) od czasu do czasu warto nie którym dać.
Nawet dla zdrowotności. Zaraz przestanie pleść po próżnicy głupoty.
Więc nie bądź taki delikatny bo to na nic się nie zda.
W łeb.......i już. :lol:


Owszem, nie zdzierżyłek przeczytać tamtego wczora, ale tera tak i podtrzymuję zdania wszyskie swe. Mniemam, że te beztreściowe wypociny jakoby z gimnazjum, to najlepszy argument jaki Pan posiadasz, przeto nie mamy o czem gadać. Mitofan żeś Pan straszliwy jakoby szaroczarny lud (wyszydzany przez Pana zaciekle). Pomyśl se chociaż pod tym kątem: jak tera, jak era informacji, można zmieniać świadomość społeczną naobkoło łatwo i np. z niedawnych ofiar robić bandytów czy odwrotnie (vide np. żołnierze wyklęci, polskie obozy zagłady), to tym bardziej w czasach starodawnych lub tera o czasach starodawnych. I jakoś, pomimo potęgi i długiej historii głównego wroga, konkurenta pogaństwa - chrześcijaństwa - wyjątkowo marnie wyglądają te argumenty o Słowianach jako barbarzyńcach zarzynaczach: konfabulacje nićmi szytemi grubemi tak, że z daleka widać gołemi gałami. Tutej jeden nieźle i zwięźle argumentuje:

https://opolczykpl.wordpress.com/2015/0 ... ropaganda/


Panie Agronom, Pańskie zdanie, wydaje się być słuszne a to dlatego że prócz bajań, na temat ofiar z ludzi u Słowian, nie istnieją, i ja nie znam, żadne opracowane dowody naukowe na ten temat.
Owszem znaleziono, niedawno, kilka lat temu w średniowiecznym grodzie nad Obrą, dwie czaszki dziecięce, pod najstarszą częścią wału otaczającego gród i to wszystko, znalezisko nie jest, o ile wiem, opracowane więc o dowodzie nie sposób mówić. Po Polsku, prócz wzmianek prasowych, nic nie ma.

PS

Gród pochodzi prawdopodobnie z IX wieku ale to w sytuacji braku opracowań, też nic pewnego.

Autor:  Boruch [ 05 sie 2017, 17:34 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

Zdaje się, że zapędził mnie Pan na manowce. Z dyskusji o ujemnym wpływie religii na ludzi, czyli o narzędziu do wykorzystywania ciemnego ludu przy pomocy religii stworzyła się z pańskiej winy dyskusja o tym czy Słowianie składali ofiary z ludzi, czy nie. Dziwne byłoby, żeby nie składali. Cały starożytny świat to robił od Ameryk po Azję a my Słowianie jak te jamiołki w środku, jeno jadło bogom w ofierze składali.

Niepodobna panie agronom, niepodobna

A tu mój przekaz.

http://zawisza.neon24.pl/post/104792,ci ... -slowianie

http://www.thesaurus.com.pl/gazeta/nume ... anie2.html

Autor:  Boruch [ 05 sie 2017, 17:49 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

Pantryglodytes pisze:
agronom pisze:
I ja wyszedłek z tego założenia wczora z wieczora:
stary praktyk pisze:
Szanowny Boruchu:
W łeb ( dla posłuszeństwa ) od czasu do czasu warto nie którym dać.
Nawet dla zdrowotności. Zaraz przestanie pleść po próżnicy głupoty.
Więc nie bądź taki delikatny bo to na nic się nie zda.
W łeb.......i już. :lol:


Owszem, nie zdzierżyłek przeczytać tamtego wczora, ale tera tak i podtrzymuję zdania wszyskie swe. Mniemam, że te beztreściowe wypociny jakoby z gimnazjum, to najlepszy argument jaki Pan posiadasz, przeto nie mamy o czem gadać. Mitofan żeś Pan straszliwy jakoby szaroczarny lud (wyszydzany przez Pana zaciekle). Pomyśl se chociaż pod tym kątem: jak tera, jak era informacji, można zmieniać świadomość społeczną naobkoło łatwo i np. z niedawnych ofiar robić bandytów czy odwrotnie (vide np. żołnierze wyklęci, polskie obozy zagłady), to tym bardziej w czasach starodawnych lub tera o czasach starodawnych. I jakoś, pomimo potęgi i długiej historii głównego wroga, konkurenta pogaństwa - chrześcijaństwa - wyjątkowo marnie wyglądają te argumenty o Słowianach jako barbarzyńcach zarzynaczach: konfabulacje nićmi szytemi grubemi tak, że z daleka widać gołemi gałami. Tutej jeden nieźle i zwięźle argumentuje:

https://opolczykpl.wordpress.com/2015/0 ... ropaganda/


Panie Agronom, Pańskie zdanie, wydaje się być słuszne a to dlatego że prócz bajań, na temat ofiar z ludzi u Słowian, nie istnieją, i ja nie znam, żadne opracowane dowody naukowe na ten temat.
Owszem znaleziono, niedawno, kilka lat temu w średniowiecznym grodzie nad Obrą, dwie czaszki dziecięce, pod najstarszą częścią wału otaczającego gród i to wszystko, znalezisko nie jest, o ile wiem, opracowane więc o dowodzie nie sposób mówić. Po Polsku, prócz wzmianek prasowych, nic nie ma.

PS

Gród pochodzi prawdopodobnie z IX wieku ale to w sytuacji braku opracowań, też nic pewnego.



Panie Małpa a zauważył Pan jak słabo zbadana jest nasza przeszłość właśnie sprzed roku 966. Przez dziesięciolecia olaliśmy tamten czas uznając, że my naród swoja świetność godna uwagi datujemy od przyjęcia chrześcijaństwa. Kiedy inni grzebią w ziemi i znają kolejne dynastie, królów, wodzów, filozofów, naukowców, cesarzy my zaczynamy od bajkowego Popiela. Fajne nie?

Pan mówi, nieopracowane znaleziska to żaden dowód, czyli nie było takich praktyk? Panie Małpa a ja powiem, że nie można tego wykluczyć, bo nie ma opracowań kategorycznie wykluczających. W takim świecie żyliśmy. Otoczeni byliśmy ludźmi, którzy mieli swoje wierzenia. Ciekawe, są niezbite dowody na to jakie praktyki religijne uprawiali Celtowie, Wikingowie, Germanie, Etruskowie, nasi sąsiedzi co tyle bojów z nimi toczyliśmy Prusowie a o sobie wiemy mniej niż o nich.

Jedni mówią, że w Polsce przed wojną szalał nacjonalizm i antysemityzm, drudzy - patrioci- że to nieprawda. Dziś mamy to samo. Naziole zdzierają gardła i biją ludzi, obrażają Polaków, grożą, a inni mówią, że to patriotyczny zryw miłości do ojczyzny. Kolejne zacieranie naszej historii. I znowu za dwieście lat jakiś badacz będzie z samozaparcie twierdził nieopracowane znaleziska. Nieważne. Kłamstwo. Ot kurwa dzieje się, dzieje.

Autor:  Boruch [ 06 sie 2017, 9:04 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

Także samo dotyczy to Pana Agronoma. Ale ja mogę się podjąć takiego opracowania. Chociaż jest na tym fo, który ma pewność kim jest Boruch. To Barycki - geniuś.

Autor:  Boruch [ 06 sie 2017, 12:21 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

agronom pisze:
Boruch pisze:
Także samo dotyczy to Pana Agronoma. Ale ja mogę się podjąć takiego opracowania. Chociaż jest na tym fo, który ma pewność kim jest Boruch. To Barycki - geniuś.

To na co czekasz.



Zastanawiam się - bo być może Barycki to zrobi lepiej jako ten profesjonalista

Autor:  Boruch [ 06 sie 2017, 17:12 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

Musze to przemyśleć, bo Pana trudno zadowolić.

Autor:  zritah [ 27 wrz 2017, 15:08 ]
Tytuł:  Re: OJciec-Dyrechtor

http://www.dlugwdziecznosci.pl

Tu można zobaczyć,ile rząd PiS już spłacił Rydzykowi
za pomoc w kampanii wyborczej.
Na razie około 72 miliony.

Strona 11 z 19 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/