forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 11 gru 2019, 0:37

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 279 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28
Autor Wiadomość
Post: 03 lut 2017, 18:12 
logik pisze:
To nie teoria. To czysta praktyka zarządzania jakością. Zna ja każdy poważny przedsiębiorca, inżynier czy menadżer. Pewne procedury ułatwiają orientacje w biznesie, bo obie strony wiedza co maja robić. I co ważne, nie zależy to od tego czym się firmy zajmują.


Dlatego osobiście zabrałbym prawo do głosu w sprawach polskich osobnikom zamieszkującym poza granicami tego kraju. :lol:
Uwierz mi na słowo, że w Polsce ISO to tylko teoria.
A na audicie ma zarabiać auditor, a nie firma zamawiająca certyfikacje.
Coś ta Wasza logika chyba nie za bardzo ten teges... :lol:

logik pisze:
Forsę to będą dostawać właściciele robotów. Kupcie sobie robota i zarabiajcie na nim. W czym problem?

A dlaczego mam zarabiać na kupnie robota?
Co w zarabianiu jest takiego ekscytującego, że aż tak zajmuje Waszą logikę, Logiku?
:D

P.S.
Barycki jest tu bardzo postponowany. Absolutnie bez sensu.
Zamieścił link do książki Song Hongbinga. Polecam ten tytuł wszelkiej maści teoretykom ekonomicznym i wielbicielom ASE, którym jak mniemam jesteście.


Na górę
  
 
Post: 04 lut 2017, 8:41 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 20:57
Posty: 2067
polar pisze:

Uwierz mi na słowo, że w Polsce ISO to tylko teoria.
A na audicie ma zarabiać auditor, a nie firma zamawiająca certyfikacje.
Coś ta Wasza logika chyba nie za bardzo ten teges... :lol:






nie prawda , i tu dałeś dowód że nie wiesz co piszesz .
na audycie ma zarobić zamawiający , dla tego płaci audytorowi ile ten zażyczy.

jeżeli pasek klinowy firmy szell , ma ISO i Nazwe szell , to lepiej sie sprzeda niż stomil bez normy ISO....więc żeby sprzedawać , jak sie nie ma nazwy to choć norme trzeba mieć ....i nikogo nie interesuje że pasek szell robiony jest z gumy do żucia przeżutej przez chińskie dzieci a nasz STOMILOWSKI z komponentów sprowadzanych ze szwecji...... waże jest czy ma ISO, bo to jest gwarantem pewnej jakości .....

i wszystko wporzo jak sie nic nie dzieje , ale jak zabijesz człowieka bo padł ci pasek, to żeby wyjśc cało od proroka zrobisz wszystko zeby udowodnić wine paska a nie tego ze zapiedalałęś 150 ....
i to taki malutki przykłądzik , ale jak założysz do silnika na masowcu pierścionki bez iso i ci jebnie silnik na środku atlantyku to koszta sam se oceń


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 9:43 
kanakk pisze:
nie prawda , i tu dałeś dowód że nie wiesz co piszesz .

Czy pracowałeś kiedykolwiek w polskiej firmie pod ISO?
Jeżeli nie, odejdź w pokoju. :lol:

kanakk pisze:
jeżeli pasek klinowy firmy szell , ma ISO

Czy aby na pewno wiesz co to ISO?
Ba mam wątpliwości graniczące z pewnością. :lol:

kanakk pisze:
i wszystko wporzo jak sie nic nie dzieje , ale jak zabijesz człowieka bo padł ci pasek, to żeby wyjśc cało od proroka zrobisz wszystko zeby udowodnić wine paska a nie tego ze zapiedalałęś 150 ....
i to taki malutki przykłądzik , ale jak założysz do silnika na masowcu pierścionki bez iso i ci jebnie silnik na środku atlantyku to koszta sam se oceń

Dlatego uważam, że minąłeś się z powołanie. Trza było adwokaturę kończyć.
Wszyscy zabójcy drogowi chadzliby na wolności, bo montowaliby hurtem paski od firmy, która nie ma ISO. A Włodzimierz brylowałby na wokandzie ze swoją jakże trafną teorią. :lol:


P.S.
Pracowałem i pracuję w firmie pod ISO.
To co się dzieje wewnątrz nadaje się do prokuratury, a nie do teoretycznych dywagacji o zarządzaniu produkcją w oparciu o jakość pod normą ISO.
ISO to puste słowo usprawniające przepływ papierków pomiędzy komórkami firmy, gdzie finalnie Zarząd dostaje raport jak jest zajebiście.


Na górę
  
 
Post: 04 lut 2017, 10:56 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 20:57
Posty: 2067
polar pisze:
kanakk pisze:
nie prawda , i tu dałeś dowód że nie wiesz co piszesz .

Czy pracowałeś kiedykolwiek w polskiej firmie pod ISO?
Jeżeli nie, odejdź w pokoju. :lol:

kanakk pisze:
jeżeli pasek klinowy firmy szell , ma ISO

Czy aby na pewno wiesz co to ISO?
Ba mam wątpliwości graniczące z pewnością. :lol:

kanakk pisze:
i wszystko wporzo jak sie nic nie dzieje , ale jak zabijesz człowieka bo padł ci pasek, to żeby wyjśc cało od proroka zrobisz wszystko zeby udowodnić wine paska a nie tego ze zapiedalałęś 150 ....
i to taki malutki przykłądzik , ale jak założysz do silnika na masowcu pierścionki bez iso i ci jebnie silnik na środku atlantyku to koszta sam se oceń

Dlatego uważam, że minąłeś się z powołanie. Trza było adwokaturę kończyć.
Wszyscy zabójcy drogowi chadzliby na wolności, bo montowaliby hurtem paski od firmy, która nie ma ISO. A Włodzimierz brylowałby na wokandzie ze swoją jakże trafną teorią. :lol:


P.S.
Pracowałem i pracuję w firmie pod ISO.
To co się dzieje wewnątrz nadaje się do prokuratury, a nie do teoretycznych dywagacji o zarządzaniu produkcją w oparciu o jakość pod normą ISO.
ISO to puste słowo usprawniające przepływ papierków pomiędzy komórkami firmy, gdzie finalnie Zarząd dostaje raport jak jest zajebiście.




tak pracowałęm , nawet w takiej co to ISO prezentowało na Targach w Poznaniu....
Wiam co to ISO ....
byłem na drodze do studiowania prawa....a co do teori to moze powiesz mi dla czego nie wolno holowac pojazdu na miękkim holu z prędkością większą niż?????
pytanie pomocnicze - co sie stanie z twoim wolwowskurach jak pęknie pasek rozrządu przy 150 na godzine ???

to co sie dzieje w Twojej firmie to TWÓJ problem , dyskusja tyczyła sensowności takiej normy i jej uzyskania ....nie możan negowac tej sensowności na podstawie jednego polskiego burdelu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 11:32 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9640
Lokalizacja: Czestochowa.
........na podstawie jednego polskiego burdelu............!
Kurwa! - cweter;
Gdzie Ty robisz......... :o :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 12:10 
kanakk pisze:
to co sie dzieje w Twojej firmie to TWÓJ problem


Czasami mi ręce i cycki opadają. :?
A Twoja nienawiść do KK to też TWÓJ problem i nie musisz nim epatować na PUBLICZNYM forum.
Tak, kurwa, wyzysk w miejscach pracy, umowy śmieciowe, niskie zarobki, brak kontroli PIP, nieprzestrzeganie BHP, to tylko kurwa MÓJ problem i dotyczy TYLKO mojego miejsca pracy. Bo ja taki debil jestem, że wybieram sobie specjalnie takie zakłady, żeby narzekać. Wszędzie indziej mają miód, cud i orzeszki.
A przecież mogłem pierdolnąć żonę, syna, rodzinę cała i pojechać do Norwegii.
Jakie to proste.
O ja nieudacznik.


kanakk pisze:
dyskusja tyczyła sensowności takiej normy i jej uzyskania ....nie możan negowac tej sensowności na podstawie jednego polskiego burdelu

Nie. Nie było żadnej dyskusji o ISO. To wątek o Socjalistach.
A te parę zdań o ISO to żadna dyskusja.


Na górę
  
 
Post: 04 lut 2017, 12:59 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 20:57
Posty: 2067
wiesz polar , jakoś tak kurwa dziwnie trafiałem , i to w Polsce , że we wszystkich zakładach mających iso (3 zakłądy) były prysznice , słuchawki , rekawice do oporu , ciuchy -dwa komplety żebyś w mokrych z pralki nie pracował , dawali w jednym nawet mleko , tym co na tokarniach i w chromowni( pierścieni tłokowych) robili , był kibel i papier do dupy , swojego nie trzeba było nosic , , a że zakałd ma kłopoty , poznawało sie po tym ze zaczynało brakowac cukru do herbaty.....

i to wszystko zanim pierwszy raz za granicee wyjechałem ....
i starsznie cie ta norwegia musi bolec ------i nigdy nie byłeś ciekaw co ja musiałem rzucic i co straciłęm ....
no ale kto bogatemu zabroni , co nie ???


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 13:11 
kanakk pisze:
wiesz polar , jakoś tak kurwa dziwnie trafiałem , i to w Polsce , że we wszystkich zakładach mających iso (3 zakłądy) były prysznice , słuchawki , rekawice do oporu , ciuchy -dwa komplety żebyś w mokrych z pralki nie pracował , dawali w jednym nawet mleko , tym co na tokarniach i w chromowni( pierścieni tłokowych) robili , był kibel i papier do dupy , swojego nie trzeba było nosic , , a że zakałd ma kłopoty , poznawało sie po tym ze zaczynało brakowac cukru do herbaty.....

Nieprawdopodobne. To po co było za granicę jechać?
Nie odpowiadaj, to pytanie retoryczne.


kanakk pisze:
i starsznie cie ta norwegia musi bolec ------

:shock:
Krótko i dobitnie.
Nigdy nie zazdrościłem Ci Norwegii.
Nigdy nikomu nie zazdrościłem samochodu, kobiety, domu, konta, zarobków, pracy, dzieci etc.
Zazdrość którą próbujesz mi wmówić do spółki z resztą, to...idiotyzm. I nic wiecej. :)

P.S.
kanakk pisze:
i nigdy nie byłeś ciekaw co ja musiałem rzucic i co straciłęm ....


Po prostu nie interesuję się cudzym życiem. Po prostu.
A i nie jesteśmy tak blisko żebyś musiał mi się na ramieniu wypłakiwać.
To sieć. Nigdy nie widziałeś jak tutaj sobie prywatą jechali? Jakie brudy wyciągali?
Dlatego między innymi nie słucham i nie mówię pewnych rzeczy. Amen.


Na górę
  
 
Post: 04 lut 2017, 15:40 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 20:57
Posty: 2067
Polar----Nieprawdopodobne. To po co było za granicę jechać?
Nie odpowiadaj, to pytanie retoryczne.

bo oprócz socjalu , o jakim napisałem , to nie lubie jak mnie na kasie i czasie ruchajom, capisci??
i o dziwo , to ci , co kapitalizmu sie na wyśnionym (dla co niektórych) zachodzie uczyli .
tylko jak do kraju przyszli interesy robic , to zapomnieli o regularnej wypłacie , 8 godzinach pracy , wolnym , czy świetach .
i ISO ani zachodnie systemy zarządzanie nie miały z tym nic wspólnego


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 279 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group