forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 23 lut 2020, 1:43

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3651 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 362, 363, 364, 365, 366  Następna
Autor Wiadomość
Post: 07 sty 2020, 17:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 8759
On pokazuje jak cierpi za miliony.
Które podpierdolił NAM!!!
I pies go jebał jak nie wyjdzie kiedyś sam z krzesła żeby się wysrać!!!
Martusia będzie szczęśliwa.

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 sty 2020, 17:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 11:32
Posty: 7697
Lokalizacja: zza wrót
older pisze:
On pokazuje jak cierpi za miliony.
Które podpierdolił NAM!!!
I pies go jebał jak nie wyjdzie kiedyś sam z krzesła żeby się wysrać!!!
Martusia będzie szczęśliwa.

Coś go dawno nie widać, skuteczne se jajco przysiadł :D

_________________
Obrazek
Nie bierzcie życia tak poważnie i tak nie wyjdziecie z niego żywi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 sty 2020, 18:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 18:41
Posty: 8759
A Martusia chodzi na msze....

_________________
Brak poczucia humoru nie zawsze jest dowodem powagi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 sty 2020, 17:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 11:32
Posty: 7697
Lokalizacja: zza wrót
Kaczyński powraca i robi porządki. Na polityków PiS padł blady strach.

„Powrót króla” – pod takim szyldem minął ponoć wtorek na Nowogrodzkiej.
Media donoszą bowiem, że prezes Jarosław Kaczyński pojawił się w siedzibie PiS.
Musiał się chyba najpierw dobrze wyspać, bo przyjechał do biura dopiero
koło południa (kto naczelnikowi zabroni?).


Przypomnijmy, że Kaczyński przeszedł pod koniec zeszłego roku operację kolana.
Od tego czasu rzadziej bywał w siedzibie partii. Po przerwie był już tam jednak w
poprzednim tygodniu i wczoraj.W trudzie i znoju.

Dziennikarze z wypiekami na twarzach wysłuchiwali relacji polityków partii rządzącej
mówiących, co też prezes robił na Nowogrodzkiej. Wczorajszy dzień poświęcił pracy
administracyjnej: podpisywał dokumenty.

– Cieszymy się, że prezes wraca powoli do pracy i jest w dobrej formie –
opowiada “Super Expressowi” rozentuzjazmowany polityk PiS.

Po pracy papierkowej przyszła pora na spotkania z dworem. A może nawet połajanki.
Prezes spotkał się z Jarosławem Gowinem, który w ostatnim okresie przysparza mu nowych
siwych włosów. Nie wiadomo, o czym obaj panowie rozmawiali, ale niekoniecznie mogła to
być miła rozmowa. No chyba że marudny koalicjant znowu negocjował nowe stanowiska
dla swoich ludzi. Wtedy jeden z panów miał lepszy humor.

– Panu prezesowi bardzo zależy na tym, żebyśmy wprowadzali zmiany dobre dla
Polski i dlatego pojawia się w pracy. Pan prezes nie jest obłożnie chory, nie może
być na ciągłych posiedzeniach, czy komisjach, ale do siedziby PiS może na chwilę
przyjechać – mówi “Super Expressowi” wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski,
o tym w jakim trybie pracuje dziś głowa PiS.PiS bez Kaczyńskiego.

Kaczyński nawet w nie najlepszej kondycji pracuje dla PiS. Dlaczego? Bo chyba musi.
Powyższe pisaliśmy z przymrużeniem oka, czas jednak na dość smutną refleksję.
Partia prezesa to ugrupowanie wodzowskie. Opiera się na nim. Bez niego prawdopodobnie
już dawno by się rozpadła.

Zresztą to ostatnie pokazuje historia PiS. Wystarczy pamiętać o rebelii Zbigniewa Ziobry
i jego planach budowy konkurencji dla Kaczyńskiego i spółki. Co prawda jego zamierzenia się
nie powiodły, ale bez prezesa na fotelu na Nowogrodzkiej wcześniej czy później pojawi się
inny młody wilk, który zamarzy o tym, by rządzić watahą.

To smutne też z innego powodu. Kaczyński wymiótł w PiS całą konkurencję i chyba też
intelektualną dyskusję. Na szczycie jest on, a poziom niżej bmw – bierny, mierni, ale wierni.

PiS to też nie PO, które potrafiło do dziś przetrwać bez ojców-założycieli. To ugrupowanie,
które bez głowy w postaci prezesa upadnie, gdy tego zabraknie. Wcześniej czy później
tak zaś się stanie. Jaki wtedy los czeka Zjednoczoną Prawicą? Gowin i Ziobro chyba znają
odpowiedź i już teraz przygotowują się do gry o tron.

(za crowd media)

I to by było na teraz, jutro zobaczymy, czy panu prezesu noga się nie omsknęła...

_________________
Obrazek
Nie bierzcie życia tak poważnie i tak nie wyjdziecie z niego żywi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 sty 2020, 11:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 2:49
Posty: 7032
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Jest w grze jeszcze Młoteusz któremu tesz maży się taka rola . Nie można o nim zapominać. Brudziński jojo też się łasi do kurdupsona i pyskuje , aby o nim nie zapomniano. Jest też jeszcze stary pierdas, pamiętający PC niejaki Lipiński no i Glapa.

_________________
*******


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lut 2020, 8:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 6360
Lokalizacja: Kongresówka
Marek Migalski

O tym, jak jeden nieszczęśliwy człowiek zaraził swoim nieszczęściem cały kraj.

To nie będzie tekst politologiczny, ale ktoś go wreszcie musiał napisać. Nie da się bowiem zrozumieć tego, co się w Polsce dzieje, bez właściwego opisu osobowości najważniejszej postaci naszej polityki. Tylko chyba bowiem w Stanach Zjednoczonych psychologiczne przymioty lidera tak mocno, jak u nas, determinują procesy polityczne w demokratycznym państwie. Na szczęście dla Amerykanów, u nich instytucje są silne i jakoś dają sobie radę z fobiami, szaleństwami i ułomnościami najważniejszej politycznej postaci. My, niestety, jesteśmy całkowicie uzależnieni od tego, co dzieje się w głowie i duszy Jarosława Kaczyńskiego.

A jest to człowiek głęboko nieszczęśliwy, wymagający pomocy terapeutycznej. Nie twierdzę, że jest chory psychicznie, bo nie mam narzędzi i kompetencji do postawienia takiej diagnozy, ale każdy widzi, że to człowiek głęboko nieszczęśliwy, zraniony i zgorzkniały. Stworzył system polityczny, który jest emanacją jego fobii i demonów, bo oparto go na jego osobistej pozycji i autorytecie w obozie władzy. Dlatego tak bardzo jego nieszczęście zaraża nas wszystkich.

Zacznijmy od jego dziwnych relacji z rodzicami – o ile matce chce stawiać pomniki i nazywać jej imieniem ulice, o tyle o ojcu nie wspomina wcale, jakby go w ogóle nie było. Dziennikarze opisali przyczyny tego stanu rzeczy. Kto chce, niech sięgnie do ich książek i artykułów. Dla mnie pozostaje oczywistym faktem rażąca dysproporcja w jego uczuciach względem matki i ojca. Widać w nim prawie chorobliwy dystans wobec tego drugiego i równie dziwną miłość wobec tej pierwszej.

W swoim życiu prezes PiS kochał tylko dwie osoby – matkę i brata. Relacje z nimi, co sam wielokrotnie opisywał, były ponadstandardowe: dzwonił do nich kilkanaście razy dziennie! Każdy z nas kocha swoich rodziców i rodzeństwo, ale bądźcie szczerzy: telefonujecie do nich kilkanaście razy dziennie?! Przecież to świadczy nie o miłości, ale o jakimś uzależnieniu na granicy normalności. I ważne – ta dwójka najważniejszych ludzi w jego życiu nie żyje od kilku lat. Brat zginął w katastrofie lotniczej, którą Jarosław od czasu do czasu nazywa zamachem i wskazuje sprawców, a matka trzy lata później, nigdy już nie wyzdrowiawszy po wiadomości o śmierci Lecha. Prezes PiS żyje w ciągłej żałobie po nich, co zresztą jest zarówno nienormalne, jak i niechrześcijańskie, bowiem Kościół określa okres żałoby na jeden rok. Oczywiście, że jest to kwestia indywidualna, ale nawet księża nawołują do otrząśnięcia się ze śmierci bliskich. Kaczyński tego nie robi, tkwi w jej cieniu, żyje niejako delektując się tym stanem. Być może to objaw depresji, być może czegoś głębszego – nie wiem, nie jestem psychologiem. Ale jeśli spotykacie kogoś stale uwikłanego w żałobę i z tej żałoby nie chcącego wyjść, to chyba mielibyście obawy, czy wszystko z nim jest w porządku, prawda? A ktoś taki rządzi de facto naszym krajem i zaraża go swoim nieszczęściem.

Jarosław Kaczyński nigdy nie uprawiał seksu. W swoim długim, siedemdziesięciojednoletnim życiu nigdy nie spał z żadną kobietą czy mężczyzną. Nie czuł tej bliskości, którą daje kontakt cielesny z inną osobą. Nie przełamał tej granicy intymności, która z tego wynika. Nikt go czule nie dotykał, nie przytulał w czasie snu, nie budził pocałunkiem nad ranem. Znacie kogoś takiego wokół siebie? Rozejrzyjcie się. Prawda, że to jednak unikalne wśród świeckich (i nie tylko – co niestety także wiemy)? No więc ktoś tak dziwny włada naszym państwem. Czy to dobrze, że taki typ człowieka decyduje o modelu rodziny, „seksualizacji” naszych dzieci, życiu milionów wyborców? I najważniejsze – czy z tego także nie wypływa jego głębokie nieszczęście, którym epatuje i zaraża nas wszystkich? Z tej nienormalności nie może wynikać nic dobrego. Savonarola rzadko bywa wzorem dobrego władcy.

_________________
Leżeć w hamaku, pić kawę albo wino i czytać książki od rana do nocy... Niech świat pędzi ku samozagładzie beze mnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lut 2020, 8:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 6360
Lokalizacja: Kongresówka
cd.
A czy wiecie, że prezes PiS nigdy jako dorosły człowiek nie wyjechał poza granice Polski na wakacje? Ostatni raz był z mamą i bratem w Odessie na wakacjach… w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Potem już nigdy nigdzie poza Polskę nie wyjeżdżał prywatnie. Owszem, jako premier rządu wylatywał poza Odrę, ale tylko w oficjalnych delegacjach, nigdy prywatnie. Może nie dziwić, że dziś, jako starszy już człowiek, woli w czasie urlopu łowić ryby z Joachimem Brudzińskim, niż włóczyć się po świecie z plecakiem, ale kiedy już po 1989 roku otwarły się granice, jego nie kusiło, by wyjechać do Florencji, poleniuchować na greckiej plaży, zjeść dobre sery w Paryżu. Uważacie to za normalne? Co ktoś taki wie o świecie? To, co mu jego podwładni zechcą powiedzieć. A co mu opowiadają? To, co chce usłyszeć, bo się go boją i dostarczają mu jedynie tych wieści o Niemcach, Francuzach czy EU, które potwierdzają jego fobie i uprzedzenia.

Czy widzieliście jak podwładni Kaczyńskiego reagują, gdy wchodzi do sali sejmowej? Jak szukają jego wzroku? Jak płaszczą się przed nim? Lub stają w postawie na baczność? Jakie pocieszne i żałosne pozy przybierają, byleby tylko przypodobać się swemu właścicielowi? Przecież oni zachowują się jak ofiary Fritzla! Oni zostali przez swego lidera wielokrotnie politycznie i moralnie zgwałceni. I tę przemoc przekazują dalej – do swych podwładnych, przeciwników politycznych, rodzin (nie jest kwestią przypadku, że najczęściej o biciu żony czy przemocy w rodzinie słyszymy w odniesieniu do polityków PiS i pisolubnych dziennikarzy). Bo jest pewną prawidłowością, że dzieci alkoholików zostają alkoholikami, a molestowani w dzieciństwie sami molestują już jako dorośli. To sztafeta przemocy i patologii – niestety. Dokładnie to samo obserwujemy wśród polityków PiS – sami politycznie i moralnie zgwałceni przez swego lidera, stosują tę symboliczną i werbalną przemoc wobec swego otoczenia, w dół, do ludzi. I zarażają nią nas wszystkich.

Nieszczęście Kaczyńskiego czyni nieszczęśliwymi jego przeciwników – to jasne. Zamienił ich życie w pasmo upokorzeń. Tępa propaganda mediów rządowych, skierowanie do TK Pawłowicz czy Piotrowicza, występy młodych pisowskich hunwejbinów atakujących prof. Strzembosza czy wszelkie reguły przyzwoitości i logiki - to wszystko czyni życie oponentów Kaczyńskiego prawie nieznośnym. Ale przecież on swoim nieszczęściem zaraził także swoich zwolenników. Wszak oni się nie cieszą – oni co najwyżej rechoczą. Wyborcy PiS niby mają prawo do satysfakcji, ale odczuwają ją tylko w wypadku upokorzenia przeciwników. Ten sado-populizm (termin wymyślony przez T. Snydera), radość z cierpienia oponenta, przejawia się w znanym okrzyku wyborców PiS, którzy wszelkie przejawy oburzenia na działania tej partii, kwitują radosnym: „Słychać wycie? Znakomicie!”. Ale zaraz po tym pogrążają się w smutku – bo przecież wciąż Targowica na wolności, a nie w kazamatach, „komuniści i złodzieje” chodzą po ulicach, „gorszy sort” nadal ma prawo głosu, a ci, co zabili Lecha Kaczyńskiego nadal siedzą w sejmie, zaś prezes PiS może tylko na nich krzyczeć. Jak tu się cieszyć? Z czego radować?

Jarosław Kaczyński jest starym, nieszczęśliwym, zgorzkniałym człowiekiem, na granicy normalności. Jego dziwne relacje z rodzicami, nieudana rodzina ( mąż kuzynki nagrywał go potajemnie, a potem oskarżał o najgorsze rzeczy; jeden z byłych mężów bratanicy jest oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej; sama bratanica też chyba nie spełnia wygórowanych wymagań, które prezes stawia Polkom), skłonność do stosowania przemocy symbolicznej wobec podwładnych, brak zdolności do cieszenia się światem – wszystko to czyni go raczej człowiekiem wymagającym pomocy terapeutycznej, a nie predysponuje do bycia przywódcą dużego państwa w centrum Europy. Swoim nieszczęściem zaraził nas wszystkich, cały kraj. Ma to zarówno skutki polityczne, o których mógłbym długo, i mam nadzieję z sensem, pisać, ale ma także swoje konsekwencje psychologiczne.

Możliwe, że powinniśmy się obawiać koronawirusa, ale my wszyscy jesteśmy już zarażeni o wiele groźniejszym wirusem. Nie przynieśli go uchodźcy, nie rozpylili w powietrzu islamscy terroryści. Zaraził nas nim ten stary i zgorzkniały człowiek. To wirus nienawiści, zawiści, pogardy. Nieszczęśliwy starzec uczynił nas wszystkich nieszczęśliwymi.


Załączniki:
tw balbina.jpg
tw balbina.jpg [ 44.67 KiB | Przeglądany 419 razy ]

_________________
Leżeć w hamaku, pić kawę albo wino i czytać książki od rana do nocy... Niech świat pędzi ku samozagładzie beze mnie.
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lut 2020, 16:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 2:49
Posty: 7032
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Załącznik:
TW  Balbina  - Jaro Kwacz.jpg
TW Balbina - Jaro Kwacz.jpg [ 65.66 KiB | Przeglądany 375 razy ]


Tylko mała poprawka na Teczce Pracy nigdy nie wpisywano danych pres. stuka i nie wklejano foto. To było wewnątrz Teczki Personalnej. Czyli to może być , a nawet jest fejk.

_________________
*******


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lut 2020, 18:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 14:47
Posty: 1726
Obrazek

_________________
Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lut 2020, 13:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 2:49
Posty: 7032
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Kabotyn .

_________________
*******


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3651 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 362, 363, 364, 365, 366  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group