forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 12 gru 2017, 22:28

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1981 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184 ... 199  Następna
Autor Wiadomość
Post: 16 mar 2017, 1:38 
Offline

Rejestracja: 21 wrz 2014, 9:10
Posty: 10101
Na szczęście, nareszcie w naszej już wolnej i niepodległej ojczyźnie największa wartość humanistyczna – wolność jednostki ponad wszystko – jest w pełni spełniona, każdy wybitny fachowiec wykształcony za pieniądze z podatków polskich emerytów i robotników pracujących na śmieciówkach, może sobie podjąć pracę w zagranicznym koncernie i pracować wytrwale na emerytów i robotników zagranicznych.

Adam Barycki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 mar 2017, 2:41 
Offline

Rejestracja: 10 mar 2015, 8:25
Posty: 2043
barycki pisze:
Na szczęście, nareszcie w naszej już wolnej i niepodległej ojczyźnie największa wartość humanistyczna – wolność jednostki ponad wszystko – jest w pełni spełniona, każdy wybitny fachowiec wykształcony za pieniądze z podatków polskich emerytów i robotników pracujących na śmieciówkach, może sobie podjąć pracę w zagranicznym koncernie i pracować wytrwale na emerytów i robotników zagranicznych.

Adam Barycki



A Polak potrafi jakis koncern stworzyc?
Przeciez ma/ fochowcow od cholery.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 mar 2017, 2:54 
Offline

Rejestracja: 21 wrz 2014, 9:10
Posty: 10101
Oczywiście, że potrafi, jak tylko ojczyznę ma wolną, a nie, skolonizowaną, bo jak Pan wie, kolonie nie maja takich możliwości. W okresie PRL-u, kiedy Polska cieszyła się 45-cioleciem wolności, mało Panu było Polskich koncernów doskonale dających sobie radę z zachodnią konkurencją na rykach światowych? Ale, jak wynika z Pańskiego pytania, Pan o tym nie wie, jednak nic jeszcze straconego, są biblioteki i tam może Pan zdobyć wiedzę o potędze PRL-ej gospodarki na tle ówczesnego świata. A broszurowym pijarem możesz Pan epatować Pana Wielkiego i Panią Zritę.

Adam Barycki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 mar 2017, 3:05 
Offline

Rejestracja: 10 mar 2015, 8:25
Posty: 2043
Jakie ludziska takie koncerny panie Barycki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 mar 2017, 3:27 
Offline

Rejestracja: 21 wrz 2014, 9:10
Posty: 10101
Skoro były takie hujowe, to po jakiego huja wykupywał je kapitał światowi, aby je natychmiast likwidować i przejąć ich rynki zbytu? Czyż nie byłoby bardziej ekonomicznie nie wydawać pieniędzy na hujowiznę, a poczekać, aż sama skona? Czyżby Pan chciał mnie przekonać, że menadżerowie światowego kapitału kupujący tę polską hujowiznę, to idioci wyrzucający pieniądze w błoto? Jestem pod wielki wrażeniem Pańskiej wiedzy ekonomicznej, nawet pod większym od geniuszu ekonomicznego naszego tu Pana Wielkiego, a nawet, samego Pana Iro.

Adam Barycki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 mar 2017, 8:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:15
Posty: 13143
Nie przesadzajmy z tymi pieniędzmi za HK dostali np za 1zł.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 mar 2017, 10:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 5189
barycki pisze:
Skoro były takie hujowe, to po jakiego huja wykupywał je kapitał światowi, aby je natychmiast likwidować i przejąć ich rynki zbytu? Czyż nie byłoby bardziej ekonomicznie nie wydawać pieniędzy na hujowiznę, a poczekać, aż sama skona?

Adam Barycki

Jesteś Pan Panie Barycki stary chuju, taki niby mądry i humanista, ekonom, a głupi jak buc.

Nie czekali aż skona, bo gdyby liczyć na to mogliby się przeliczyć. Mógłby przecież taki konający cudownie ozdrowieć i przejść do natarcia. I wtedy chuj, po interesie. I sęp czekając na padlinę czasem się przelicza. A w tym biznesie jest tak, że ktoś może mieć innego pomysła i wykupić jak to robiono, nie czekać aż skona i chuj wie kto przejmie interes i wejdzie w puste miejsce.

Pewien stary chuj, publicysta Rolicki Janusz się nazywa, rocznik 38 – dziś już niewidoczny bo demencja u niego większa niż pańska, jak jeszcze miał świadomość otoczenia, powiedział coś mniej więcej takiego:

Dlaczego sprzedano nasze dobro narodowe, czyli te manufaktury ledwo dyszące? Z prostego powodu, bo Polska nie miała własnego wielkiego i bogatego świata biznesu, który mógłby to kupić, zainwestować. Tak więc żeby zapełnić dziurawy budżet i widmo glodu narodu trzeba było wyprzedawać zagranicę to co mamy. Owszem zgadza się, że pewne rzeczy za psi grosz. Rolicki twierdzi, że to koszt transformacji. Chcieliście kapitalizmu to go macie. To nie socjalizm – sprawiedliwy i uczciwy. Wolność we wszystkim w głabaniu nie swojego też.

Onasis chcąc stać się miliarderem pierwszy milion ukradł. Jak widzisz pan stary chuju trzeba się zastanowić albo kapitalizm i możliwości, rozwój kreatywności czyli złodziejstwo i rozbój w biały dzień co wybraliśmy i teraz się dziwimy, albo socjalizm uczciwy i sprawiedliwy z zasadami moralnymi o humanizmie nie wspomnę. Chcemy żyć w materialnym zbytku czy uczciwie, ale skromnie o bulce i kubku mleczką, bądź kompociku?

_________________
"Biada temu kto ma rację"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 mar 2017, 22:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:22
Posty: 9928
Lokalizacja: Nad Bałtykiem
Z cyklu: Jankesi na II WŚ.

Naśladowcy Hitlera? Amerykanie traktowali więźniów obozów koncentracyjnych jak bydło

„Wydaje się, że traktujemy Żydów tak samo jak naziści, z tą jedną różnicą, że nie przeprowadzamy ich eksterminacji” – pisał specjalny wysłannik prezydenta Trumana pod koniec sierpnia 1945 roku. Wypowiadał się o sytuacji więźniów obozów, którzy… wciąż w nich przebywali. I wcale nie przesadzał.

W ostatnich tygodniach II wojny światowej w obozach koncentracyjnych na terenie Niemiec przebywały ciągle setki tysięcy ludzi. Wydawać by się mogło, że moment, gdy do danego kacetu docierali alianccy żołnierze był końcem ich gehenny. Nic z tych rzeczy. Dla tysięcy tak zwanych dipisów (od angielskiego displaced person), którzy nie mogli powrócić do swojego kraju, przyszłość rysowała się w najczarniejszych barwach.

W pasiakach za obozowymi drutami

Jak podkreśla w swojej książce „Sąsiedzi naziści. Jak Ameryka stała się bezpiecznym schronieniem dla ludzi Hitlera” Eric Lichtblau, alianci zupełnie nie mieli pomysłu, co zrobić z dotychczasowymi więźniami. W efekcie:

Tysiące osób nadal tkwiących w obozach umierały z powodu chorób i niedożywienia jeszcze długo po klęsce Niemiec. Pozostawały uwięzione za ogrodzeniem wybudowanych przez Hitlera obozów w Dachau, w Bergen-Belsen i w dziesiątkach podobnych miejsc, przekształconych w obozy dla dipisów. Ocalałych otaczał smród śmierci i nędzy…

Chociaż trudno nam sobie to dzisiaj wyobrazić stłoczeni, niedożywieni więźniowie, którzy przeżyli wojnę, wciąż musieli nosić obozowe pasiaki. Jakby tego jeszcze było mało w niektórych obozach ofiary brunatnego reżimu przebywały w tych samych barakach co schwytani hitlerowcy! Zdarzały się wręcz wypadki, że tym ostatnim powierzano zadanie: pilnowania umieszczonych w alianckich obozach Żydów, przez co panowali nad nimi nawet po własnej klęsce.

Całości obrazu dopełniał fakt, że Żydom pochodzącym z Niemiec, Włoch, Austrii i innych krajów współpracujących z Hitlerem wcale nie przysługiwał status ofiar! Uznano ich automatycznie za obywateli wrogich państw. W efekcie – jak podkreśla Eric Lichtblau – zostali zrównani z nazistowskimi więźniami osadzonymi w tym samym miejscu.

Na ponury żart zakrawa również to, że obsługę medyczną w obozach dla dipisów zasiliły tysiące lekarzy i pielęgniarek, którzy jeszcze niedawno: praktykowali zbrodniczą nazistowską medycynę w obozach koncentracyjnych.
Traktujemy Żydów tak samo jak naziści

Myli się ten, kto sądzi, że dipisom zapewniono chociaż godziwe wyżywienie. Pod tym względem sytuacja też pozostawiała bardzo wiele do życzenia. W wielu obozach podstawę jadłospisu nadal stanowił czarny, gliniasty chleb, który z trudem dało się zjeść. Nie może zatem dziwić, że kwitł nielegalny handel. To z kolei bardzo nie podobało się Amerykanom, którzy byli oburzeni tym, że:

Żydzi są „preferencyjnie” traktowani i wykorzystują istniejące w obozach systemy czarnorynkowe, by kupować więcej jedzenia, niż wynosiły przyznawane im racje żywnościowe.

Doszło w końcu do tego, że Jankesi na początku 1946 roku upoważnili niemiecką policję do przeprowadzenia nalotu na obozy w Stuttgarcie i Landsbergu. To z kolei doprowadziło do wybuchu zamieszek. Polała się krew. Jeden z byłych więźniów obozu koncentracyjnego stracił życie. Przeżył Holokaust, aby zginąć w wolnej Europie. To przepełniło czarę goryczy.

Prezydent Truman już wcześniej zdecydował o oddelegowaniu do Europy specjalnego wysłannika, który miał zbadać warunki w jakich żyją dipisi. Wybór padł na Earla Granta Harrisona, byłego komisarza do spraw imigracyjnych i naturalizacyjnych, a także dziekana wydziału prawa Uniwersytetu Pensylwanii.

Jego ustalenia wstrząsnęły Ameryką, mącąc powojenną euforię. W cytowanym przez Erica Lichtblaua raporcie, pisał on między innymi: w chwili obecnej wydaje się, że traktujemy Żydów tak samo jak naziści, z tą jedną różnicą, że nie przeprowadzamy ich eksterminacji.

Żydzi stoją niżej niż zwierzęta

Nie wszyscy byli podobnego zdania. Słynny generał George Patton po zapoznaniu się ze stanowiskiem wysłannika Trumana, w swoim pamiętniku zanotował: Harrison i jemu podobni wierzą, że dipis to istota ludzka, co jest nieprawdą. W szczególności odnosi się to do Żydów, którzy stoją niżej niż zwierzęta. I to właśnie człowiek o takich poglądach zarządzał obozami dla dipisów!

Jego postawa wcale nie była odosobniona. Przykładowo, żona prezydenta Trumana unikała jak ognia przyjmowania Żydów w domu, samemu zaś przywódcy Stanów Zjednoczonych prywatnie zdarzało się wyśmiewać „żydków” i „chałaciarzy”.

Dipisi doskonale zdawali sobie sprawę z niechęci jaką ich powszechnie darzono. Jeden ze smutkiem konstatował:

Kiedy uświadomiliśmy sobie, jak bardzo świat jest obojętny wobec naszej tragedii, zaczęła w nas narastać ogólna niemoc. Wkrótce zaczęliśmy dostrzegać ludzi, którzy przeżyli najgorsze możliwe tragedie w latach wojny, a teraz nagle popełniali samobójstwa, często przez powieszenie.

Dla tysięcy ludzi takich jak on nie było miejsca w Stanach Zjednoczonych i innych państwach zwycięskiej koalicji. Musieli czekać całymi miesiącami na pozwolenie opuszczenia obozów. W tym samym czasie za ocean zupełnie legalnie trafiły setki byłych nazistów.

Witano ich tam wręcz z otwartymi rękoma, jako specjalistów w różnych dziedzinach. To właśnie oni mieli zapewnić Amerykanom przewagę w rozpoczynającym się wyścigu zbrojeń ze Związkiem Radzieckim.

http://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/0 ... k-bydlo/2/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 kwie 2017, 10:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:22
Posty: 9928
Lokalizacja: Nad Bałtykiem
Jankesi wiedzą, jak się pogrążyć. :lol:

– Nie używaliśmy broni chemicznej podczas II wojny światowej – powiedział Sean Spicer, rzecznik Białego Domu. – Nawet ktoś tak odrażający jak Hitler, nie upadł tak nisko, aby użyć broni chemicznej – następnie dodał. W niewielkiej salce prasowej Białego Domu zapadła cisza. Spicer następnie próbował wytłumaczyć się z wypowiedzianych słów.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rzeczni ... ej/zzxlbef

łowa Spicera wywołały konsternację, zaczął więc tłumaczyć, że Hitler nie stosował gazu wobec swojego narodu, tak jak to miało miejsce w Syrii. Tym samym jeszcze się pogrążył. Dalsze wyjaśnienia były jeszcze bardziej niezręczne, jak choćby słowa o „ośrodkach Holocaustu”, do których trafiali Żydzi, gdy tymczasem al-Asad zrzuca sarin na miasta pełne niewinnych ludzi.

Rzecznik szybko przeprosił za swoją pomyłkę i „niewłaściwe i nietaktowne nawiązanie do Holokaustu” w tej sprawie, która nie ma porównania do Holocaustu. Przy okazji jednak popełnił kolejną gafę. Z jego słów wynikało, że Donald Trump próbuje… zdestabilizować Bliski Wschód!

http://twojahistoria.pl/2017/04/12/hitl ... lego-domu/

Ale po IIWŚ już chętnie używali.

Obrazek

Rozpylanie defoliantów o nazwie Agent Orange (ang. dosł. „Czynnik Pomarańczowy”) przez amerykański helikopter Huey w delcie Mekongu w czasie wojny w Wietnamie. Agent Orange to oznaczenie wojskowe preparatu fitotoksycznego stosowanego na masową skalę przez USA (ok. 10 mln galonów) podczas wojny w Wietnamie.

Defoliant powodował ciężkie konsekwencje zdrowotne dla osób, które miały styczność. Dotyczy to 4 milionów osób w Wietnamie, a 1 milion osób cierpi na choroby z nim związane. Substancja chemiczna uszkodziła geny, dając potomkom deformacje. Udokumentowano wyższe przypadki białaczki, chłoniaka Hodgkina oraz różne rodzaje raka itd., nie licząc już całkowitego zniszczenia ekosystemu w Wietnamie. - See more at: http://histografy.pl/agent-orange/#sthash.fgm3ZBws.dpuf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 maja 2017, 14:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:22
Posty: 9928
Lokalizacja: Nad Bałtykiem
Grecki Mirage-2000 z symbolem zestrzelonego Tureckiego F-16 w 1996roku

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1981 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184 ... 199  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: bolszewik i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group