forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Wesoły blog starego oficera SB
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=4&t=293
Strona 2 z 41

Autor:  Stary_Bezpiek [ 18 gru 2014, 22:17 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

@ryba: 1. Za pomieszanie płci Panią przepraszam i proszę o wybaczenie.
2. Urban inaczej znalazł się w nowej rzeczywistości... nie rozumiem, co Pani ma na myśli. Bo skąd Pani wie, jak ja się znalazłem w nowej rzeczywistości? Przecież ja też, podobnie jak Urban zostałem przedsiębiorcą i podobnie jak on, na swoim przedsiębiorstwie zarobiłem pieniądze. Chodzi o to, że ja jestem od roku na rencie, a on nie? Nie rozumiem.
3. Urban inaczej funkcjonował w starej rzeczywistości... Nie rozumiem. Ja wprowadzałem stan wojenny, a on go bronił jako rzecznik prasowy rządu. Ja byłem przeciwnikiem Solidarności, on też. Ja byłem lojalny wobec Jaruzelskiego, on był lojalny wobec Jaruzelskiego. W 1983 roku pisał do Kiszczaka, że należy "prowadzić przemyślaną, zręczną i stałą kampanię na rzecz zmiany obrazu SB (...) i inicjowanie akcji tych służb dla ocieplenia ich wizerunku", ja to wprowadzałem w życie codziennym działaniem.

Główna różnica między nami była taka, że ja byłem w PZPR, a Urban do niej wstąpić nie zdążył.

Więc gdzie to pomówienie? Pytam wcale nie retorycznie. Pytam, bo bardzo chciałbym się dowiedzieć, co Pani miała na myśli.

Autor:  ryba [ 18 gru 2014, 22:37 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

Przyznaje się Pan uczciwie, co Pan robił. Dobrze.
Urban też się przyznaje. Trudno byłoby mu zataić, hehe...
Pan mógłby, ale tego nie robi. Jeszcze lepiej!
Ale różnice są zgoła inne! Czy Pan tego nie widzi?
Pan był tym, co Urban chciał zmieniać. W anioła Pana chciał przerobić. Nawet za cenę własnego potępienia.
A potem mu przeszło.

Panu nigdy nie przejdzie, bo straciłby Pan sens niereformowalny.

Autor:  Jerzy Cieślański [ 18 gru 2014, 23:15 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

Kochana Ryba pisze jak by pracowala u Urbana pryncypała. I jest w tym bardziej poprawna politycznie niż sam zacny Red Nacz. Ciekaw jestem jednak zdania samego naczelnego w tej palącejj historycznej kwestii.
Na bloog co prawda nie zajrzawszy, z góry eksponuję wyrazy sympatii za sam nick. Ja współpracę z SB zacząłem w pierszakach, najpierw bawiąc się z oficerskim wilczurem a potem pieląc jej ogródek działkowy z chwastów pośród buraków, kapuścianych głąbów, cykorii i pietruszki. W czasach studenckich gdy fascynowały mnie cycuszki, z obrzydzenia nie bywałem na spektaklach nienawiści pechowca, po pieluszki.

Hrabino, wolala by pani, coś z mięś cy cóś z ryb? Oj! Zryp hrabio, zryp!
Rodak zły jest kiejgdy głodny. Więc gdy pości to się złości i pier*oli aż do kości.

Autor:  starykizior [ 18 gru 2014, 23:20 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

Że się tak wtrącę w tę twórczą dysputę. Wprawdzie ja nie SB, a kryminalny jak zresztą nie raz zaznaczałem, ale jakieś tutaj kombatanckie wątki się zaczynają. Co do "Braci z Wyższych Pięter" swoje zdanie parę razy wypowiadałem.
Mam jedno pytanie do Ryby; czy Ty chcesz reformować niereformowalne? A może wzorem pewnego hidalgo chcesz powalczyć z wiatrakami, a raczej upiorami przeszłości?

Autor:  Malina [ 18 gru 2014, 23:36 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

Widzę, że każda metoda jest dobra i skuteczna w dzisiejszych czasach by zrobić Polakom wodę z mózgu, odwrócić uwagę, namotać, by interesowali się bzdetami a nie tym czym powinni. Smutne to.

Autor:  ryba [ 19 gru 2014, 0:00 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

starykizior pisze:
Mam jedno pytanie do Ryby; czy Ty chcesz reformować niereformowalne? A może wzorem pewnego hidalgo chcesz powalczyć z wiatrakami, a raczej upiorami przeszłości?

A, Boże broń! (jaka szkoda, ze nie ma tego pana...)
Tylko trochę mnie zadziwiła ta szarża, stąd i wątpliwości :evil:

@Jerzuś: a Ty, najmilejszy, nie widzisz w jakie buty chce się Urbana ubrać i nas przy okazji, oraz mimochodem?

Autor:  Jerzy Cieślański [ 19 gru 2014, 0:23 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

Ludzie co wam się stało. Nadchodzi najweselszy dzień grudnia. Światowy dzień orgazmu na rzecz pokoju na świecie. 22 grudnia kiedy wszystko co najkrótsze zaczyna się wydłużać szczytujemy na wszelkie możliwe sposoby aby rozładować zdradliwe napięcie, na genitaliach i na mózgach, prowadzące do wojen i nieprawości w posiadaniu dobr i dup wszelakich. A wam się zebrało na moral-epitety zamiast chlastać ozorem soczyste minety? I to na forum NIE
Ps.
Pan się nie zraża. Na forum dominuje już frakcja emerytów wczesnego kapitalizmu. Czas leci. Teraz sprzedawczyki i geszefciarze z platformy są idolami naszych komunistycznych wnuków i dzieci.

Rybciu, słodkości Ty nasze, fantazji natchnienie co to wzmacniają każde przyrodzenie. W tym depresyjnym czasie zimowym zaleca się chwalić, rośmieszać i pocieszać pociesznie w ony sposób, bez walidacji biografii, interesujące przypadki wszystkich tu zaglądający a nielicznych osób.

Autor:  barycki [ 19 gru 2014, 0:57 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

Panie Kapuściński, Pan jest człowiekiem uczciwym i przyzwoitym, ale dla Pan Koziołek Matołek, to literatura nazbyt ciężka, więc pytam, skąd u Pana tyle bezczelności, aby mnie, którego za tysiąc lat w szkołach będą dzieci z rozdziawionymi gębami łykały każde pozostawione w spuściźnie słowo, porównywać z grafomanem?

No, ale już Lenin zauważył jak poważnym jest problem kadr a ludu zawieść nie można, dlatego Panie Ubek, dostaje Pan przydział do służby na stanowisku asystenta Hegemona Ludowego. Teraz, jako moja lewa ręka, czeka Ją huk roboty, bo musi Pan wiedzieć, że tu kontrrewolucja kontrrewolucją kontrrewolucję pogania, wszyscy tu, to kanalie ropiejące zgnilizną burżujskiej reakcji, a my musimy tę ohydną zgniliznę wyciąć, a pozostawić odkażony organizm tryskający zdrową energią marksistowskiego życia. Pan będzie wszystkie tutejsze chamy prał po pyskach ile wlezie, a ja będę kanaliom wyjaśniał, że jest to, konieczność historyczna. Innego sposobu nie ma, jest to materia oporna jak kamień i jak kamień głupia, dlatego trzeba tak uparcie tłuc, aż się skruszy. A najgorsze skuwisyny, to socjaldemokraci i humaniści, tych nie warto lać po pyskach, u nich we łbach nie ma już odrobiny mózgu, a tylko sama ropiejąca zgnilizna, tych powierzam Panu do wyłącznej dyspozycji. To tyle na dzisiejszej odprawie. Acha, proszę odpowiednio zaopiekować się Panią Rybą.

Adam Barycki

Autor:  bielinek kapusciany [ 19 gru 2014, 3:42 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

barycki pisze:
Panie Kapuściński, Pan jest człowiekiem uczciwym i przyzwoitym, ale dla Pan Koziołek Matołek, to literatura nazbyt ciężka, więc pytam, skąd u Pana tyle bezczelności, aby mnie, którego za tysiąc lat w szkołach będą dzieci z rozdziawionymi gębami łykały każde pozostawione w spuściźnie słowo, porównywać z grafomanem?

No, ale już Lenin zauważył jak poważnym jest problem kadr a ludu zawieść nie można, dlatego Panie Ubek, dostaje Pan przydział do służby na stanowisku asystenta Hegemona Ludowego. Teraz, jako moja lewa ręka, czeka Ją huk roboty, bo musi Pan wiedzieć, że tu kontrrewolucja kontrrewolucją kontrrewolucję pogania, wszyscy tu, to kanalie ropiejące zgnilizną burżujskiej reakcji, a my musimy tę ohydną zgniliznę wyciąć, a pozostawić odkażony organizm tryskający zdrową energią marksistowskiego życia. Pan będzie wszystkie tutejsze chamy prał po pyskach ile wlezie, a ja będę kanaliom wyjaśniał, że jest to, konieczność historyczna. Innego sposobu nie ma, jest to materia oporna jak kamień i jak kamień głupia, dlatego trzeba tak uparcie tłuc, aż się skruszy. A najgorsze skuwisyny, to socjaldemokraci i humaniści, tych nie warto lać po pyskach, u nich we łbach nie ma już odrobiny mózgu, a tylko sama ropiejąca zgnilizna, tych powierzam Panu do wyłącznej dyspozycji. To tyle na dzisiejszej odprawie. Acha, proszę odpowiednio zaopiekować się Panią Rybą.

Adam Barycki



Niech bedzie pochwalony Panie Barycki !

Moj Boze !!! Az sie poplakalem ze wzruszenia..... czlowiek o tak fascynujacej osobowosci jak Pan pisze o mnie " uczciwy i przyzwoity". Zaiste lykam owe pochwaly z rozdziawiona acz nieco zaplakana geba. Ale juz lzy me otarte !! Idzcie precz zmartwienia !! Ciskam tom nieprzeczytanych Przygod Koziolka Matolka w kat i biore w swa dlon Kapital i juz po chwili, tryskam zdrowa energia marsistowskiego zycia ...Nasz Ukochany pan Prezydent Obomba znormalizowal stosunki z Kuba. . Nie Wojewodzkim bron Boze.
Viva le revolucion :mrgreen:
AMEN

Autor:  wa ma [ 19 gru 2014, 4:02 ]
Tytuł:  Re: Wesoły blog starego oficera SB

ryba pisze:
Stary_Bezpiek pisze:
Zapraszam na mojego zabawnego bloga
http://starybezpiek.blogspot.com/


Cytuj:
Co robiłem?
Normalnie. Najczęściej nakłaniałem do lojalności wobec Władzy Ludowej poprzez zdradę kolegów. Werbowałem agentów (czyli Tajnych Współpracowników: "TW"), wyznaczałem im zadania, kontrolowałem przebieg ich pracy i płaciłem im pieniądze. Zawsze dbaliśmy o swoich ludzi. Poza tym przeszukiwałem, przesłuchiwałem, prowadziłem rozmowy ostrzagawcze. A jak trzeba było to aresztowałem i wsadzałem do więzienia. Chociaż tego akurat robić nie lubiłem. Wolałem zawerbować. Poczytacie, to zrozumiecie.


Nie znajduję tego bloga zabawnym.
Ale interesującym - i owszem!
Niezależnie od tego, czy jest Pan, Panie SB, autentycznym, czy grubymi nićmi szytym esbekiem.

No, ale załóżmy, że autentycznym...
Proszę mi więc powiedzieć, z jakiego tytułu ma Pan czoło, żeby z takimi opowiastkami szukać na naszym forum wielbicieli ?


To jest prowokacja. Cza by mu było zrobić weryfikację ? No i dziwne, że nie "dochrapał" się emeryturki mundurowej pomniejszonej do 0,7%. . Ciekawe czy wie co to było krypt. "ZNICZ", lub
"KUŹNIA" ?

Strona 2 z 41 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/