forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 30 lis 2020, 11:43

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
Post: 13 paź 2020, 11:44 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 3980
Ty może nie bardzo.

Ale jeszcze w latach 70. zdarzało się, że ktoś dopiero "do wojska" pierwszy raz w życiu pociągiem jechał. A widząc tramwaj szoku cywilizacyjnego dostawał.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 14:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2020, 16:34
Posty: 299
Mówisz jak jeden Oświecony ze strony o Poznaniu co mnie wkurza
i wypisuje jak to w Polsce w 1960tym Szympansy podcierały się trawą.
I ich wojsko czytać i pisać nauczyło jak wyszli w 1965tym.
Tu mi tramwaj jedzie i tu mi kaktus wyrośnie !

1982. Poznaniak urodzony w klinice na Polnej.
Jak byłem mały za komuny to tramwajem z rodzicami jeździłem.
I Banom (pociąg po Poznańsku) też.
I wyobraź sobie - Robin Hooda w komunistycznej telewizji widziałem !!
Na serio !

U dziadków na wsi na wakacyjkach 50 km od Poznania wiek XII .
Ale do Poznania "po sprawunki" jeżdżą więc tramwaj raczej widzieli.

Ciocie wujki i rodzice 1955 od dziadków ze wsi mieli wiek XII.
Traktor poniemiecki zabytkowy - z lat 30tych jak czołg.
I tym Traktorem "bombajem" musieli obrabiać dziadkowi żwirownie i
jakieś inne różne prace polowe...

Jak byłem mały za komuny wuja - najstarszy oprócz Biznesmenka 1953 miał Skodę wywrotkę
i nią ludziom zboże, węgiel etc. woził. Kto tam co potrzebował.
Drugi wuja biznesmenek - kombinator nie żyje.
Ale jak byłem mały za komuny to zagraniczne radio miał i samochody
Zachodnie co 3 miesiące inny. Jak byłem mały za komuny.
I to rodzeństwo Wiohmenów z dziury w ziemi za Poznaniem.
Jontek podaj widły !

Więc to chyba zależy kto z jakiego miejsca pochodził.

Chodzi o to że w 39-tym było dużo poborowych z małych miasteczek i oni
pastę do butów i gazetę co ojciec czytał w domu widzieli.
Wiochmeni śpiący na drzewach hó hó - Ha Ha Ha ( odgłos szympansa ) pewnie też byli.
Ale w XX leciu było wielu kombatantów - ludzi którzy ćwiczyli się w wojsku.
Nie jak dzisiaj Harcerzyki. Za Piłsudskiego i potem jak Adolf doszedł do władzy
Polacy wiedzieli że coś się święci. Od 1920tego byliśmy narodem zmilitaryzowanym.
Ludzie ćwiczyli się w wojaczce.

To nieprawda że w 1939-tym wszyscy Polacy byli szympansami
co pociągu i zegarka na oczy nigdy nie widzieli !


Tacy też pewnie byli , ale że wszyscy Polacy to duże nadużycie.

Wiem wiem , forum NIE = PRLowców.
Ale Oświecony wnuczek ze strony o Poznaniu też tak o Was piszę Komentarze.
Że Wy szympansy , podcieraliście się trawą ...

Jaka to prawda ?? ...

_________________
2020 - nie ważne kto ma rację , ważne jak okręcasz kota ogonem ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 14:22 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 3980
A kto mówi ze wszyscy?

Powiem więcej. Dzięki PRL, powszechnej edukacji, postawieniu na industrializacje i urbanizacje to pojedyncze przypadki, ale były.
I jeszcze jedno:
"Zdarzało się, że ktoś" nie oznacza ani, że wszyscy ani że większość ani, że jakaś licząca się ilość nawet.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 14:35 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10791
Lokalizacja: Czestochowa.
Arnolt ! - spokojnie...!
Przecież Komandor nie napisał, że wszyscy tacy zacofani byli.
Widzę, żeś ziemlak... (tylko pyra używa określenia "wuja"..) - ja z Rawicza, - więc to zmienia postać rzeczy. Poznańskie, - będąc pod butem pruskim, - jednak stało na stosunkowo wysokim poziome technicznym. Gdy w kieleckim konie ciągały kosiarkę, - w mojej rodzinie mieli dwa Lancbuldogi i połowa roboty w obejściu wykonywały maszyny a 'gumno wyłożone było klinkierem...! Ale już w takiej podczęstochowskiej wsi po deszczu przez podwórko przejść się nie dało - a to zaledwie 16 km od sporego w końcu miasta.
Więc mając to na uwadze, zastanawiam się jak wyglądało życie na lubelskim ( np. ) - zadupiu.
Człowiek młócący cepami a koszący sierpem czy bardziej nowoczesny, - kosą, - nie bardzo ma czas na naukę.
Stąd uważam, że Komandor słusznie twierdzi, ......co stwierdza ! :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 16:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 14:41
Posty: 1964
Komandor pisze:
Ty może nie bardzo.

Ale jeszcze w latach 70. zdarzało się, że ktoś dopiero "do wojska" pierwszy raz w życiu pociągiem jechał. A widząc tramwaj szoku cywilizacyjnego dostawał.

Były i takie "egzemplarze", sam miałem żołnierza na kompanii w Kołobrzegu który jadąc do jednostki pierwszy raz w życiu odbył tak długą podróż pociągiem, był z siedleckiego (1983r), ale w tamtych czasach do wojska trafiał niedokształcony młodzieniec, a wychodził facet z zawodem. Przecież nie były tylko formacje liniowe, ale i pomocnicze.
Jednostki kolejowe, drogowe, budowlane, remontowe. Tam zdobywano zawód i umiejętności.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 16:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 2:49
Posty: 7203
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
canislupus pisze:
Komandor pisze:
Ty może nie bardzo.

Ale jeszcze w latach 70. zdarzało się, że ktoś dopiero "do wojska" pierwszy raz w życiu pociągiem jechał. A widząc tramwaj szoku cywilizacyjnego dostawał.

Były i takie "egzemplarze", sam miałem żołnierza na kompanii w Kołobrzegu który jadąc do jednostki pierwszy raz w życiu odbył tak długą podróż pociągiem, był z siedleckiego (1983r), ale w tamtych czasach do wojska trafiał niedokształcony młodzieniec, a wychodził facet z zawodem. Przecież nie były tylko formacje liniowe, ale i pomocnicze.
Jednostki kolejowe, drogowe, budowlane, remontowe. Tam zdobywano zawód i umiejętności.

co do jeżdżących pierwszy raz pociagiem to i obecnie takich nie brakuje, biorąc pod uwagę, że w "wolnej i demokratycznej" wiele linii kolejowych polikwidowano i zaorano dworce i stacje PKP.

_________________
*******


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 17:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2020, 16:34
Posty: 299
2020. Skoro każdy tatuś Polak a czasem i mamusia mają swój samochód
to gdzie taki Milenials ma jechać jakimś tam pociągiem ??

Generalnie to mi chodzi o to że Polska Armia to nie były takie bambusy jak ich Wszyscy piszą
A w Wehrmachcie nie byli sami baronowie - profesorki , ale Jontek - bambus z Alp
co spał na drzewie i był analfabetą też się zdarzał.
"Was ist das ? He He He ... chrum chrum ..."

No, ale Niemcy mają lepszą prasę ...

U nich zapijaczonych meneli - dozorców traktorzystów nie ma , i nigdy nie było w 1939
tylko sami baronowie - profesorki ...

Znajomy mi mówił jak miałem 20 parę lat , prawda to że jak Niemiec
baron - profesorek przy piwie pierdnie w towarzystwie to się wszyscy
z tego śmieją "He He He chrum chrum" !

To tak a propos tego że w 1939tym Wypachnieni Niemcy - baronowie profesorki
napadli polskich śmierdzieli - małpy Polaków...

Ten jest wypachniony kto ma lepszą prasę ...

_________________
2020 - nie ważne kto ma rację , ważne jak okręcasz kota ogonem ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 paź 2020, 17:27 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 3980
A z tym się zgadzam.
Ja powiedziałem nawet więcej. Że ta nasza kawaleria co z tak się teraz z niej śmiejemy to nie była głupota czy brak perspektywicznego myślenia a po prostu konieczność. Nawet nie finansowa bo już wiedziano, ze jednostka zmotoryzowana o nieporównywalnie sile ognia od podobnej kawalerii była tańsza. Szczególnie w utrzymaniu. Są na to dokumenty. Ale nie było za bardzo alternatywy.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 paź 2020, 15:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 2:49
Posty: 7203
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Komandor pisze:
A z tym się zgadzam.
Ja powiedziałem nawet więcej. Że ta nasza kawaleria co z tak się teraz z niej śmiejemy to nie była głupota czy brak perspektywicznego myślenia a po prostu konieczność. Nawet nie finansowa bo już wiedziano, ze jednostka zmotoryzowana o nieporównywalnie sile ognia od podobnej kawalerii była tańsza. Szczególnie w utrzymaniu. Są na to dokumenty. Ale nie było za bardzo alternatywy.

Radzieccy też mieli w 1941-szym oddziały kawalerii które równie skutecznie atakowały jednostki wehrmachtu , zresztą później też w wielkich zwycięskich ofensywach brały udział całe brygady kawaleryjskie goniąc hitlerowców. Ponoć niemieccy piechurzy bali sie tej radzieckiej kawalerii panicznie.

_________________
*******


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group