forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 21 sty 2021, 2:24

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1551 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 156  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26 cze 2019, 19:32 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 1188
polar pisze:
Ja Ci dam, kurwa, tfu na państwową edukację.

...ściąga pacha z porów...
Chono tu orzeszku, zaraz wybijemy z tego durnego łba kapitalizm i hierarchę.

:lol:



Aaaa I jeszcze jedno.
Ja polar w odróżnieniu od Ciebie nie wierzę w istniejący porządek rzeczy.
Ja jestem gotowy na zmianę ale Ty raczej nie.
Pogadasz ale realnie nie zadziałasz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 6:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 22:22
Posty: 683
Hamerlik-Konopka pisze:
steve pisze:
Cholera, alez bzdury w tym watku... To juz nie ma lepszego jakigo tematu...?...O.K. Moze i ja wtrace moje trzy slowa... Wedlog mnie, nasza kooperacja, jako gatunku, jest podstawa naszej egzystencji. Nie byloby nas tyle na ziemii, jesli wogole, gdyby nie nasza wspolpraca. Poza tym co stworzylismy materialnie, nasza wspolpraca dala poczatek rowniez nie tylko jako-takiemu obecnemu porzadkowi prawnemu, ale takze np. naszej moralnosci. Zniesienie obcnych norm, spowodowaloby niepotrzebny chaos --- latwo jest cos zniesc, ale o wiele trudniej zastapic czyms lepszym.... Nawolywanie do radykalnej zmiany obecnego ladu, jest prosta droga do rewolucji....a te, jak wiemy z historii, piekne przewaznie nie sa... Nie probujmy wiec slepo obalac tego co jest, a starajmy sie wprowadzac malutkie, malutenkie zmiany...na lepsze... A nasz cel bedzie zawsze bardziej realistyczny, i...napewno nie bedzie krwawy...

Dziwi mnie wiele z tego co napisales, ale odniose sie jedynie do; "Ja to widzę tak.
Praca to koszt energetyczny.
Każda praca, która kosztuje więcej energii niż jej daje prowadzi do śmierci." Z technicznego punktu widzenia kazda praca jest zwiazana ze strata energi, poniewaz kazda zmiana jednej jej formy w druga wiaze sie z nieuniknionymi stratami... W zasadzie nie ma zadnego rodzaju pracy (fizycznej) bez strat energii...Bo jest to fizycznie niemozliwe...

A co do ostatniej Twojej wypowiedzi, to ja mysle ze nie jest tak zle. Poplujemy tu na siebie troche, ale szybko nam przechodzi... Pisuje na tym forum juz dobych pare lat, ale nie wydaje mi sie ze jest az tak tragicznie. Miewamy odmienne zdania i czasami bardzo goraco bronimy swoich przekonan.... Ja osobiscie, do nikogo na tym forum nie zywie urazy....


Miałem na myśli ludzi pisu, których większość tu nienawidzi jak wscieklych psów i gardzi nimi każda komórka swojego Ciała.

Powiem Ci na czym polegają wasze malutkie zmiany na lepsze - na tym żeby ich w ogóle nie było.

Coś Ci powiem jeszcze.
Rewolucja wcale nie musi być krwawa jeśli nie zaatakujesz tego, który zakwestionuje twój porządek.

Ale Ty zaatakujesz prawda?
Żarty zartami ale gdy ktoś na poważnie oznajmi - podważam twoją własność i więcej się jej nie podporzadkuje - wówczas twoje pięści i zęby zacina się. Prawda? I kto będzie odpowiedzialny za rozlew krwii?
Ja który namawiam Was do innych stosunków społecznych czy Wy broniący dzuadowskiego porządku?
Kto jedzie winny?

Ja bo Wam się należy?
Twierdzę, że się nie należy.

Mam pomysł na ewolucję systemu społecznego w zgnilym kompromisie.
To pomysł na eksperyment społeczno-ekonomiczny - nowy porządek na próbę w małej skali i pod obserwacją wszystkich.

Zgodzisz się na to, żeby mała grupa ludzi mogła olać wasze prawa, w tym w szczególności wasze prawo własności i podatkowe i żeby w małej skali dzialac wg własnych praw?
Ty możesz obserwować i sam zdecydujesz do czego to wg Ciebie doprowadziło, czy wchodzisz w to czy odrzucasz?


A rob co chcesz. Tu w Stanach (mieszkam w USA) jest wiele miejsc gdzie praktykuje (lub praktykowalo) sie rozne odmiany wolnosci/demokracji. Z tego co wiem,
czesto kady kto chce (ma odpowiednie srodki) moze sie przylaczyc. Wystartuj z czyms sam w Polsce, albo zapraszam do Stanow, tu bedziesz mogl powybierac, i, moze zadomowisz sie gdzies wrod nie tylko myslacych podobnie jak i Ty, ale rowniez prubujacych wcielic swoje (podobne do Twoich) idealy w zycie. Z gory zycze powodzenia...


Ostatnio zmieniony 27 cze 2019, 6:20 przez steve, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 6:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 22:22
Posty: 683
kowalew pisze:
steve pisze:
----Dziwi mnie wiele z tego co napisales, ale odniose sie jedynie do;

"Ja to widzę tak.
Praca to koszt energetyczny.Każda praca, która kosztuje więcej energii niż jej daje prowadzi do śmierci."

Z technicznego punktu widzenia kazda praca jest zwiazana ze strata energi, poniewaz kazda zmiana jednej jej formy w druga wiaze sie z nieuniknionymi stratami... W zasadzie nie ma zadnego rodzaju pracy (fizycznej) bez strat energii...Bo jest to fizycznie niemozliwe.......

Pisze Pan chyba o czymś co można nazwać entalpią. I prawie jej nieustannego wzrostu.
Chciałem zauważyć że to jest najprawdopodobniej prawdziwe ale tylko w układach zamkniętych. W czymś więcej tylko diabli wiedzą jak jest. Np życie, jego pojawienie się i rozwój stoi w oczywistej (moim zdaniem) w opozycji do entalpii.
Wykorzystując środowisko, jego energię (choćby zatrudniając do tego niedoceniane drożdże, pleśnie i grzyby) osiągamy my ludzie korzyść energetyczną.
Sorry za wkręt, bo to jest jednak obok tematu głównego.


W tym sensie, mozna i tak powiedziec, choc....dokladnie jest tak jak pialem, i to zawsze...niezaleznie od tego jakie urzadzenia/formy energii bedziemy brali pod uwage...Np. Sprawnosc, czyli miara jak efektywnie dane urzadzenie wykozystuje enrgie do zmieniania jej w prace, nigdy nie wynosi 100%...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 7:33 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 1188
steve pisze:
W tym sensie, mozna i tak powiedziec, choc....dokladnie jest tak jak pialem, i to zawsze...niezaleznie od tego jakie urzadzenia/formy energii bedziemy brali pod uwage...Np. Sprawnosc, czyli miara jak efektywnie dane urzadzenie wykozystuje enrgie do zmieniania jej w prace, nigdy nie wynosi 100%...


Przede wszystkim praca urządzenia, jego działanie kosztuje je energię. Wszystkie części urządzenia zużywają się podczas pracy, materiał męczy się, części się zużywają.

Czlowiek jako część urządzenia musi odzyskać energię na odnowienie się i na własny rozwój. Jeśli urządzenie w tym organizacja społeczna zużywa jedynie swoje części, prowadzi je do regresu i wyniszczenia to jest to organizacja wroga.

Jak już zostało historycznie udowodnione wszelkie organizacje kapitałowe, w których dochodzi do potężnej koncentracji kapitału stają się wrogie dla własnych członków.

Niestety ludzie w swej ślepej, prymitynej chciwości, bazując na emocjach, które rządzą też umyslami wilków wciąż i wciąż odtwarzaja struktury o potężnej koncentracji władzy, które potem kiedy już wszystkim bardzo szkodzą niszczą w wojnach i rewolucjach.
Ludzie nie potrafią się powstrzymać od kreacji ludzkich bogów, bo tak bardzo pragną być jednym z nich.

Bardzo cenię amerykański sposób myślenia, wasze dopuszczanie do głosu wszelkich idei, akceptację dla odmiennego stylu życia tuż obok Was, choc podejrzewam, że reakcja na naruszenie własności będzie tak samo agresywna jak w Europie.

Po samej produkcji filmowej widać jak różnorodne są idee Amerykanów i jak ograniczone pozostałej reszty świata. Reszta świata nie dopuszcza do głosu alternatywnych idei.

Jest jednak jedna cecha Amerykanów, która wydaje mi się szczególnie paskudna i godna pogardy.
Ukochanie tajemnic i gotowość do karania tych, którzy wyjawiaja prawdę. Tu akurat jesteście jak kościół katolicki.

Przypomnę, że sam dąże do jawnej własności i do jawnego wyboru podatku od własności w demokracji bezpośredniej.
Tajna własność I tajny wybór demokratyczny to wg mnie idee godne najwyższej pogardy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 7:44 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 1188
Wyobraźcie sobie, że na prywatnym terenie Józefa działa sfora wilków pod przywództwem samca, nazwijmy go - Alexa. Człowiek Józef wierzy, że to jest jego ziemia i wilk Alex wierzy, że to jest jego ziemia. Czyja ona jest?

Czlowiek Józef sądzi, że może zgwalcic cudzą własność innych stworzeń, które wchodzą mu w drogę i zabija wilka Alexa, bo tak chce. Czy każdy może robić to co chce?

Jestesmy pojeni ideami, że wszyscy korzystamy na uznaniu cudzej własności i że podporządkowanie się jej jest dobre i sprawiedliwe. Mówią, że oddaj Bogu co boskie a Panu co pańskie w ramach przystosowania się ale czy spolegliwosc jest zawsze korzystna?

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 7:48 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 1188
Może dodam jeszcze, że nienawisc to żadna przypadkowa emocja w przyrodzie, w której posozyt wykształci się wszędzie, gdzie tylko może.

Naprzeciw idem brzuchatych panów powiem, że nienawiść może być dobra a podążanie za nią może się opłacić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 9:24 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 1188
Jakby się kto zastanawiał kto jest na zdjęciu, to przyboczny Alexa, który poszedł na zgnily kompromis żeby przetrwać i oddał Panu co pańskie.

Co prawda żyje ale czy warto tak żyć?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 9:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17076
Panie Hamerlik-Konopka tak się od kilku dni przyglądam Pańskiej twórczości i się zastanawiam - o co Pan walczy? Jeżeli zdobędzie się na odpowiedź to proszę w miarę możliwości krótko. Nie cierpię rozwlekłych naćpanych filozofią postów. Za stary łeb już mam na to.

ps.
Bo moim zdanie nie ma nowej koncepcji kapitalizmu. Ta działająca obecnie jest już skończona i może być jedynie przez ludzi zarzucona jako kolejny niewypał myśli ludzkiej. I może co najwyżej, i w co ja po cichu wierzę nastąpić powrót do komunizmu.

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 10:47 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 1188
[quote="Boruch"]Panie Hamerlik-Konopka tak się od kilku dni przyglądam Pańskiej twórczości i się zastanawiam - o co Pan walczy? Jeżeli zdobędzie się na odpowiedź to proszę w miarę możliwości krótko. Nie cierpię rozwlekłych naćpanych filozofią postów. Za stary łeb już mam na to.

ps.
Bo moim zdanie nie ma nowej koncepcji kapitalizmu. Ta działająca obecnie jest już skończona i może być jedynie przez ludzi zarzucona jako kolejny niewypał myśli ludzkiej. I może co najwyżej, i w co ja po cichu wierzę nastąpić powrót do komunizmu.[/quote]

Komunizm ze swoją idea, każdemu wg potrzeb i każdy wg możliwości jest najbardziej poroniona idea wszechczasów.

Nie ma już nic bardziej wewnętrznie zaklamanego niz to.

Walczę o księgę kapitału niezależna od państwa, o jawność własności, o własność czynności wytwórczych, o podatek wyłącznie od własności określany jawnie w demokracji bezpośredniej, o kreacje pieniądza zależna od wartości jawnej i opodatkowanej własności, o podatek przelewany bezposrednio z portfeli właścicieli do portfeli robotników z pominięciem skarbu państwa.

Walcze z tajemnica mienia.
Walcze z tajemnica głosowania.
Walcze z przymusowa egzekucja niejawnej i nieopodatkowanej własności.

Kapitalizm nie skompromitowal się jako fundament społeczeństwa, bo to jakby powiedzieć, że system rozproszonej władzy się skompromitowal.

Skompromitowal się jedynie kapitalizm, w którym nastąpiła potężna koncentracja kapitału.
Ale nie tak jak komunizm.
Komunizm to najbardziej fałszywa i trujaca idea jaka ludzkość zrodziła


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 cze 2019, 11:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2016, 18:59
Posty: 17076
No to ja Panu życzę powodzenia na froncie. Niemniej w kwestii komunizmu mam inne zdanie. Moim zdaniem to człowiek nie dorósł do tego systemu. Być może przyszłością prawdziwej sprawiedliwości jest system na zasadzie jednego wielkiego narodowego "kibucu". W kwestii budowy cywilizacji ludzkiej Żydzi mają swój wielki wkład. Może należałoby spojrzeć w tamtą stronę?

_________________
Aby długo i szczęśliwie żyć, oddychaj przez nos i miej zamknięte usta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1551 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 156  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 32 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group