forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Biedroń-marsz po dietę. Stracone złudzenia
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=4&t=1300
Strona 12 z 53

Autor:  WLR [ 12 sty 2019, 19:50 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

Komandor pisze:
Z tą pracą na Wyspach to jeszcze taki problem, ze tam za te tysiące funtów od ręki
w 10 minut to się na emeryta brytyjskiego robi a u nas system się wali i wytrzyma.

Nie na brytyjskiego. Moja była żona dostanie brytolską emeryturę, jej mąż też, moje dzieci także
i moi zięciowie również. Pracują na swoją Komandoru. Ja niestety nie dożyję.

Cytuj:
A z rady korzystają. Ale nie za 40 k funtów tylko na zmywaku, budowie za wiele mniej i czarno na czarno.
Na socjalu też lądują. Lub na ulicy jako bezdomni.


Ja nie twierdzę, że każdemu po 40K funtów rocznie, a że ja znalazłem taką ofertę w moim fachu, co też nie znaczy
że ją dostałem, bo nawet nie aplikowałem z powodu wygórowanych oczekiwań w kwestii komunikatywności po
mużińsku. Praca jednak jest, bo mój zięciunio z nieskończoną socjologią utrzymuje czteroosobową rodzinę, dom,
samochód itd. W takim Tesco zarabiają ok 1700 funtów, a minimalna w GB to coś 1100. Cena żarła w tym Tesco
jest porównywalna z polską, co przy kilkukrotnie wyższych dochodach jest z początku szokiem. W tym samym Tesco
ale polskim też zarabiają 1700, tylko złotych. Ale co tam GB. Okołotrzydziestolakowie z mojej familii mieszkają w
Holandii, Szwecji, Italii, Niemiecku, a nawet upadłej Grecji i nikt nie zamierza wracać. Jakoś cwaniaki wyjechały
- pewno Tusk pomagał.

Może dla tutejszych intelektualistów wyjazd jest logistyczną łamigłówką, a z pewnością sentymentalną tragedią,
bo łany zbóż złocistych, wierzby płaczące i mazurki Chopina, ale dla mnie jest kwestią spakowania i kupienia biletu,
wiec proszę mnie nie pouczać, bo piszę z mojego punktu widzenia i rzecz zdaje mi się być banalnie prostą.

A! Nie widuję bezdomnych, ani też żebraków. W Edynburgu widziałem jednego narkomana.

PS.
Lord pracował do 70 roku życia. Kilkadziesiąt lat był też oficerem w armii. Nierób jak Komandor, prawda? ;)

Autor:  Boruch [ 12 sty 2019, 19:58 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

Czarna_Mańka pisze:

Acha :roll:
A to polskie bydło w cytatach to komplementy?


Ale z Pani jest "piła". Przecież już odpowiedziałem na to pytanie. Poza tym oni oceniają mnie w ten sam sposób. Co ja mogę poradzić na to, że to Zjednoczona Prawica a głównie PiS doprowadził do tego, że debata publiczna ma taki poziom?

Autor:  Czarna_Mańka [ 12 sty 2019, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

WLR pisze:
Komandor pisze:
Z tą pracą na Wyspach to jeszcze taki problem, ze tam za te tysiące funtów od ręki
w 10 minut to się na emeryta brytyjskiego robi a u nas system się wali i wytrzyma.

Nie na brytyjskiego. Moja była żona dostanie brytolską emeryturę, jej mąż też, moje dzieci także
i moi zięciowie również. Pracują na swoją Komandoru. Ja niestety nie dożyję.

Cytuj:
A z rady korzystają. Ale nie za 40 k funtów tylko na zmywaku, budowie za wiele mniej i czarno na czarno.
Na socjalu też lądują. Lub na ulicy jako bezdomni.


Ja nie twierdzę, że każdemu po 40K funtów rocznie, a że ja znalazłem taką ofertę w moim fachu, co też nie znaczy
że ją dostałem, bo nawet nie aplikowałem z powodu wygórowanych oczekiwań w kwestii komunikatywności po
mużińsku. Praca jednak jest, bo mój zięciunio z nieskończoną socjologią utrzymuje czteroosobową rodzinę, dom,
samochód itd. W takim Tesco zarabiają ok 1700 funtów, a minimalna w GB to coś 1100. Cena żarła w tym Tesco
jest porównywalna z polską, co przy kilkukrotnie wyższych dochodach jest z początku szokiem. W tym samym Tesco
ale polskim też zarabiają 1700, tylko złotych. Ale co tam GB. Okołotrzydziestolakowie z mojej familii mieszkają w
Holandii, Szwecji, Italii, Niemiecku, a nawet upadłej Grecji i nikt nie zamierza wracać. Jakoś cwaniaki wyjechały
- pewno Tusk pomagał.

Może dla tutejszych intelektualistów wyjazd jest logistyczną łamigłówką, a z pewnością sentymentalną tragedią,
bo łany zbóż złocistych, wierzby płaczące i mazurki Chopina, ale dla mnie jest kwestią spakowania i kupienia biletu,
wiec proszę mnie nie pouczać, bo piszę z mojego punktu widzenia i rzecz zdaje mi się być banalnie prostą.

A! Nie widuję bezdomnych, ani też żebraków. W Edynburgu widziałem jednego narkomana.

PS.
Lord pracował do 70 roku życia. Kilkadziesiąt lat był też oficerem w armii. Nierób jak Komandor, prawda? ;)


No tak. :mrgreen:
z lordem na migi? szczerze podziwiam.

Autor:  beton [ 12 sty 2019, 20:59 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

Czarna_Mańka pisze:
To nie jest dyskusja o tym czy PIS ma racje czy jej nie ma.

To dyskusja o tym, jak to się stało, że PIS wygrał wybory.
I wygra kolejne.

Tłumaczyła to Betonka, Agafia i Komandor. Dalej nie dociera?
Ślepi Państwo jesteście czy co?


No i pewnie znowu wygra, albo z piedziesiat procent zgarnie, choćby nie wiem jak boruch zaklinał rzeczywistość.
Nazywanie zwolenników PiS motłochem i głupcami to właśnie jest buta i arogancja przeciwnej strony.
Bo światem rządzą cztery mądrości, mądrość pierwotna te pomijamy bo tylko protozoa prym w niej wiedzie.
Jest mądrość prosta ta ludzka która rodzi się w umyśle każdego z nas. Lecz ta prosta ewoluuje, na mądrość sprytną i tu pojawia się PiS który większość mądrości prostej wchłoną. Ale też wyewulowala ( kurwa jakie trudne słowo) nam mądrość wyniosła, ta mądrość nie pochyliła się nad obatelm z upadłego pegeeru , nad zredukowanym pracownikiem, nad dzieckiem bez śniadania. Mądrość wyniosła nie pochyliła się nad mądrością prostą, bo miała inne wzniosłe cele, a to antyklerykalizm a to stosunki różne inaczej a to zwierzątka a to roślinki i co ino.
A jak się dobrze przyjrzeć , to wszystkie mądrości siebie są warte. Każda chce władzy i pieniądza, i każda otrzymuje te dobra według zdolności.
Czemu zatem boruch tak złożeczy na te mądrość prostą , oni też chcą pieniedzy, choćby był to tylko ochłap. :x

Nooooooo i pozamiatane

Autor:  Boruch [ 12 sty 2019, 21:05 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

Tak więc przyjdzie nam głosować na PiS. Tak chyba zrobię, skoro tyle mądrości wchłonął. Bo inaczej zawsze będzie wina opozycji. Tak jak wina Tuska. Trzeba się z tym pogodzić Polsko. Dziwne tylko dlaczego mnikt poza kilkoma oszołomami w Europie nie chce tego tolerować.

Autor:  WLR [ 12 sty 2019, 21:31 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

beton pisze:

Nooooooo i pozamiatane


A bez Panią przemawia atawistyczny patriotyzm, czy insza dolegliwość?
Przecież i Pani chata z kraja, czyż nie?

Autor:  beton [ 12 sty 2019, 21:34 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

WLR pisze:
Komandor pisze:
Z tą pracą na Wyspach to jeszcze taki problem, ze tam za te tysiące funtów od ręki
w 10 minut to się na emeryta brytyjskiego robi a u nas system się wali i wytrzyma.

Nie na brytyjskiego. Moja była żona dostanie brytolską emeryturę, jej mąż też, moje dzieci także
i moi zięciowie również. Pracują na swoją Komandoru. Ja niestety nie dożyję.

Cytuj:
A z rady korzystają. Ale nie za 40 k funtów tylko na zmywaku, budowie za wiele mniej i czarno na czarno.
Na socjalu też lądują. Lub na ulicy jako bezdomni.


Ja nie twierdzę, że każdemu po 40K funtów rocznie, a że ja znalazłem taką ofertę w moim fachu, co też nie znaczy
że ją dostałem, bo nawet nie aplikowałem z powodu wygórowanych oczekiwań w kwestii komunikatywności po
mużińsku. Praca jednak jest, bo mój zięciunio z nieskończoną socjologią utrzymuje czteroosobową rodzinę, dom,
samochód itd. W takim Tesco zarabiają ok 1700 funtów, a minimalna w GB to coś 1100. Cena żarła w tym Tesco
jest porównywalna z polską, co przy kilkukrotnie wyższych dochodach jest z początku szokiem. W tym samym Tesco
ale polskim też zarabiają 1700, tylko złotych. Ale co tam GB. Okołotrzydziestolakowie z mojej familii mieszkają w
Holandii, Szwecji, Italii, Niemiecku, a nawet upadłej Grecji i nikt nie zamierza wracać. Jakoś cwaniaki wyjechały
- pewno Tusk pomagał.

Może dla tutejszych intelektualistów wyjazd jest logistyczną łamigłówką, a z pewnością sentymentalną tragedią,
bo łany zbóż złocistych, wierzby płaczące i mazurki Chopina, ale dla mnie jest kwestią spakowania i kupienia biletu,
wiec proszę mnie nie pouczać, bo piszę z mojego punktu widzenia i rzecz zdaje mi się być banalnie prostą.a? ;)


Urzekła mnie twoja historia. Jestem zachwycona twoim zachwytem nad emeryturą twojej żony jej męża, waszych dzieci i powinowatych w całej Europie. Cieszy mnie że znalazłeś swoje miejsce na ziemi , ten kawałek podłogi może być twój. Skoro pozbyłes się mazurków i innego badziewia za 150 zł . To pozbądź się też potrzeby krytykowania wszystkiego co z mazurkiem i wierzba zwiazane, to całkiem proste żadna łamigłówka a i tragedii nie będzie jak się powstrzymasz od krytykanctwa . :x

Autor:  beton [ 12 sty 2019, 21:34 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

WLR pisze:
beton pisze:

Nooooooo i pozamiatane


A bez Panią przemawia atawistyczny patriotyzm, czy insza dolegliwość?
Przecież i Pani chata z kraja, czyż nie?

A kto panu takich bzdur o mojej chacie naopowiadal :D

Autor:  ladaco [ 12 sty 2019, 21:43 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

Pani Betą.., szanuję..

Autor:  WLR [ 12 sty 2019, 21:44 ]
Tytuł:  Re: Biedroń-marsz po władzę

beton pisze:
Skoro pozbyłes się mazurków i innego badziewia za 150 zł . To pozbądź się też
potrzeby krytykowania wszystkiego co z mazurkiem i wierzba zwiazane,


A niby dlaczego? Głupota nie zna granic. Krytykuję nie dlatego że polskie, ale dlatego, że głupie.
Trzy rządy - bo emigracja zaczęła się za Millera - pozwoliły a by kraj opuścili młodzi, wykształceni
często ludzie. Wiara była ważna, kobiece bandziochy, rany zadane Narodowi wieki temu, a nie
ci bez których kraj jest bez przyszłości. I co mam nie krytykować bo się Pani nie podoba? A za
ile dojczmarek się Pani sprzedała, skoro już jesteśmy przy wycenie? Teraz Pani zapewne wróci
imponować polskim golasom niemiecką emeryturą, prawda? Może i jaką gosposię sobie Pani
najmie z plebsu co?

Strona 12 z 53 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/