forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 27 lut 2021, 19:58

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4166 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 412, 413, 414, 415, 416, 417  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 sie 2020, 12:10 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10671
Lokalizacja: Czestochowa.
Płaszczak się chuja zna !
Cza naszego Komandora wysłać....niech oceni....ten ma przynajmniej jakieś rozeznanie... :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sie 2020, 20:17 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 4482
Powiem tak. lepsze to niż nic. Kobeny się sypią. Orzeł też już długo nie pociągnie. Nowe z programu Orka to kwiestia kilku lat, Przetarg, budowa, próby stoczniowe, próby operacyjne itd.

Te akurat okręty ze Szwecji tragiczne nie są. Na pewno lepsze od tego co mamy. I jeśli faktycznie będą traktowane jako "pomostowe" czyli przejściowe do czasu wejścia do służby nowych to OK. Jak jednak ten pomost zostanie jako coś stałego to gorzej. Ale i tak lepiej niż nic.

Okręt, sprzęt, uzbrojenie to blacha i trochę kabli i elektroniki. Z całego systemu to najłatwiejsza sprawa do odbudowania, odtworzenia.

Z ludźmi gorzej. Jak nie utrzyma się ciągłości szkolenia, pływania to utraconych doświadczeń już nadrobić nie będzie w sposób.
Załogi się rozejdą, do cywila, na emerytury, na inne okręty czy stanowiska (i to by było jeszcze super, chociaż też za biurkiem im doświadczenie spleśnieje) i na odbudowę tego potencjału będzie trzeba kilkanaście lat. I jeszcze posiłkować się fachowcami z innych krajów. Bo kto ma tych nowych młodych uczyć?

Przed wojną też nie budowaliśmy kadr MW (i wojska, lotnictwa_ od zera tylko posiłkowaliśmy się polskimi oficerami z marynarek i armii zaborców.

Ale jak przerwiemy ten zapoczątkowany 100 lat temu (a sięgający korzeniami i I WŚ i wcześniej) proces to tego już nie odbudujemy.
Bo nawet polskich oficerów z innych flot jak w II RP nie będziemy mieli.

Tak więc te kupowanie "złomu" a dotyczy to też i lotnictwa, czołgów itp to często konieczność. jak z różnych przyczyn nas nie stać. lub nie ma politycznej woli, na nowy.

A akurat ten Szwecki OP to nie aż taki złom. Dobrze utrzymany, kilka razy modernizowany. I 30 lat dla OP (w dzisiejszych czasach) to wcale nie tragedia.

Ru trochę o tym złomie.

https://www.konflikty.pl/technika-wojsk ... ermanland/

I aby tak trochę otrzeźwić naszych miłośników potęgi Rosji to informuje, że 3 (a naprawdę to 2) okręty podwodne będące na stanie Балтийскoй флотa ВМФ России to też nie nówki:
- «Выборг» - 1983 - i już spisana ze stanu floty ale jeszcze stoi.
- «Дмитров» - 1986
- «Алроса» - 1988 (ta ma niejasny status. Jest na stanie Floty Czarnomorskiej, ale stacjonowała też na Bałtyku, obecnie jest w remoncie, i prawdopodobnie trafi do FB by zastąpić spisaną ze stanu jednostkę. ale pewności nie ma - więc tak naprawdę mają w linii na Bałtyku tylko jeden OP klasy Kilo )

A nasz Orzeł (ten sam typ co te radzieckie tylko wersja eksportowa, słabsza) jest 1985 roku.

Kobeny to faktycznie złomy - już w czasie zakupu, bo wodowane 1966-67. Chociaż też w momencie przekazania miały ok. 35 lat. Ale służyły "pomostowo" kolejne prawie 20. Więc jak już mamy komuś puchar złomiarza przyznawać to Miller (ponoć podwodniak) ze Szmajdzińskim prowadzą jak na razie. Paszczak im do pięt nawet nie dorasta.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sie 2020, 7:18 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10671
Lokalizacja: Czestochowa.
O !
I teraz mamy jasno naświetloną sytuację.
Ja się tylko zastanawiam, na chuj nam potrzebne okręty, gdy ewentualna wojna będzie polegała na ostrzelaniu sie ( znaczy, - nas ostrzelają bo my nie za bardzo mamy czym.....) paroma pociskami klasy ziemia - ziemia z odpowiednimi głowicami po czym po paru latach przyjdzie ktoś, pozamiata popiół i będzie po wojnie.......!
Na poważnie natomiast:.......to niby kto miał by nas napadać ?!
Ani u nas ropy, ani diamentów za to sporo durni oraz oszołomów. Kto by sobie chciał taki balast brać na kark..?!
A jeśli nawet, - zakładając, że durak Putin by się zdecydował, - to ja jednak bardzo proszę aby się natychmiast poddać co uchroni całkiem sporą część społeczeństwa od śmierci i kalectwa. Bo jesli ktoś naprawdę wierzy, że WOT i "żołnierze Maryi" uchronią nas w razie jak by co.......to ja proponuję obejrzeć sobie jakieś sprawozdanie z manewrów wojsk naszego wschodniego sąsiada......... :oops:
Chyba, że o czymś nie wiem......... :shock:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sie 2020, 9:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 14:18
Posty: 4697
Lokalizacja: 5800 od domu
Osobiście Putin, na czele pancernokopytno-tankowej dywwizji buriackich desantowych płetwonurków, wspierany moskowskimi pederasikami bez skarpetek i w krótkich tęczowych spodenkach.
Bladź, ludzie! Lenin oddał, Stalin nie wziął, dlaczego Putin ma być takim idiotą.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sie 2020, 9:42 
stary praktyk pisze:
O !
I teraz mamy jasno naświetloną sytuację.
Ja się tylko zastanawiam, na chuj nam potrzebne okręty, gdy ewentualna wojna będzie polegała na ostrzelaniu sie ( znaczy, - nas ostrzelają bo my nie za bardzo mamy czym.....) paroma pociskami klasy ziemia - ziemia z odpowiednimi głowicami po czym po paru latach przyjdzie ktoś, pozamiata popiół i będzie po wojnie.......!
Na poważnie natomiast:.......to niby kto miał by nas napadać ?!
Ani u nas ropy, ani diamentów za to sporo durni oraz oszołomów. Kto by sobie chciał taki balast brać na kark..?!
A jeśli nawet, - zakładając, że durak Putin by się zdecydował, - to ja jednak bardzo proszę aby się natychmiast poddać co uchroni całkiem sporą część społeczeństwa od śmierci i kalectwa. Bo jesli ktoś naprawdę wierzy, że WOT i "żołnierze Maryi" uchronią nas w razie jak by co.......to ja proponuję obejrzeć sobie jakieś sprawozdanie z manewrów wojsk naszego wschodniego sąsiada......... :oops:
Chyba, że o czymś nie wiem......... :shock:
Po mojemu Praktyku, to my już jesteśmy pod okupacją, ale że strzelanek nie było, to naród nie zauważył...
Polski chłop nie może sobie buraków i mleka produkować tyle ile mu trzeba, o tym decydują inne kraje. Przecież to absurd, a jednak dzieje się od wielu lat, a finał jest tego taki, że dymają nas z każdej strony. Polski już dawno nie ma, jest kolonia unijnych mocarstw. Źródło taniej siły roboczej dla Niemiaszkow. Szkoda gadać.


Na górę
  
 
Post: 26 sie 2020, 10:22 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 4482
piotrek pisze:
Osobiście Putin, na czele pancernokopytno-tankowej dywwizji buriackich desantowych płetwonurków, wspierany moskowskimi pederasikami bez skarpetek i w krótkich tęczowych spodenkach.
Bladź, ludzie! Lenin oddał, Stalin nie wziął, dlaczego Putin ma być takim idiotą.


Nas nie, można się udławić.
Ale tak Pribaltikę to już pewnie chętnie.
I nie o surowce i bogactwa chodzi a o strategiczne położenie. Z niej tylko mały skok do Petersburga. I z Kaliningradem by połączenie lądowe było.

@Agafio, cała więc tylko nadzieja, że nas Putin wyzwoli. Ale Piotrek mówi, że nie chce. Swołocz jedna. I dupa blada :cry:

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sie 2020, 14:43 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10671
Lokalizacja: Czestochowa.
Niby powinienem się z Tobą zgodzić jesli uwzględnimy argument o położeniu strategicznym Pribałtyki........ale czy w ogolnym rozrachunku, mając tak potężny obszar do dyspozycji jakim jest Rosja, - to te 500 czy 700 km wybrzeża nad Bałtykiem, jakie zajmują wspomniane przez Ciebie kraje, - robi aż taką różnicę, o którą warto kruszyć kopię ryzykując przy okazji III wojną i wygubieniem sporej części swojego narodu......?! Na dobrą sprawę wcale zwycięstwo Rosji nie jest takie pewne....więc ja się zastanawiam: - cza by być naprawdę durniem, by prubować awantury z takim krajem jak nasz....?! Przecież ich rakiety ponad biegunem mają wszędzie blisko....?!
Tyle, że ja się nie znam. Nie mam Akademii Wojskowej więc mam prawo zapytać. Tym bardziej, że na mojej podoficerce też tego nie wykładali........ :lol: Pamiętam jedynie, że któryś z wykładowców zapewniał, że amerykańskie bomby atomowe to cienizna. Wystarczy nawet kawałek "muślinu" by się tym zasłonić.......kurwa! Muślinem przed atakiem nuklearnym........ :twisted:
To Amerykańskie tchórze się pod górą chowają przed atakiem nuklearnym a mnie kazano sie płachtą muślinu zasłaniać.......!
Do dziś się zastanawiam, skąd chujowi ten "muslin" przyszedł do glowy....... :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sie 2020, 15:06 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 10671
Lokalizacja: Czestochowa.
AGAFIA pisze:
stary praktyk pisze:
O !
I teraz mamy jasno naświetloną sytuację.
Ja się tylko zastanawiam, na chuj nam potrzebne okręty, gdy ewentualna wojna będzie polegała na ostrzelaniu sie ( znaczy, - nas ostrzelają bo my nie za bardzo mamy czym.....) paroma pociskami klasy ziemia - ziemia z odpowiednimi głowicami po czym po paru latach przyjdzie ktoś, pozamiata popiół i będzie po wojnie.......!
Na poważnie natomiast:.......to niby kto miał by nas napadać ?!
Ani u nas ropy, ani diamentów za to sporo durni oraz oszołomów. Kto by sobie chciał taki balast brać na kark..?!
A jeśli nawet, - zakładając, że durak Putin by się zdecydował, - to ja jednak bardzo proszę aby się natychmiast poddać co uchroni całkiem sporą część społeczeństwa od śmierci i kalectwa. Bo jesli ktoś naprawdę wierzy, że WOT i "żołnierze Maryi" uchronią nas w razie jak by co.......to ja proponuję obejrzeć sobie jakieś sprawozdanie z manewrów wojsk naszego wschodniego sąsiada......... :oops:
Chyba, że o czymś nie wiem......... :shock:
Po mojemu Praktyku, to my już jesteśmy pod okupacją, ale że strzelanek nie było, to naród nie zauważył...
Polski chłop nie może sobie buraków i mleka produkować tyle ile mu trzeba, o tym decydują inne kraje. Przecież to absurd, a jednak dzieje się od wielu lat, a finał jest tego taki, że dymają nas z każdej strony. Polski już dawno nie ma, jest kolonia unijnych mocarstw. Źródło taniej siły roboczej dla Niemiaszkow. Szkoda gadać.


A po mojemu Agusiu, to ja na Twoim miejscu tak bardzo bym się tej unijnej okupacji nie obawiał.
W końcu już dawno temu nawet stary Franc tłumaczył swoim generałom, że na Polaków wcale nie potrzeba wojska.
Nam wystarczy dać się trochę po rządzić samemu.......co właśnie udowadniamy, iż Franciszek Józef praw był dochodząc do w/w wniosków. A aby daleko nie sięgać, to dzięki unijnej dyrektywie Twój stary i mój syn nie musza tyrać za kołem po 16 godzin i w efekcie teleskopować się na filarach mostowych z przemęczenia tylko zmuszono naszych pracodawców do szanowania pracownika poprzez przestrzeganie cywilizowanych norm pracy. A że jesteśmy "wykorzystywani" przez unijnych polityków.......no cóż: Skoro nasi negocjatorzy nie potrafią wypracować lepszych warunków..........może należało by wymienić ich na sprawnych bardziej...?! Nie śledzę tych tematów bo mi to już wisi ale z pobieżnej obserwacji wynika, że "nasi" dbają w tej Unii bardziej o swoje portfele aniżeli o swoje zadania jakie powinni wykonywać. Przykładem niech będzie Rysio Czarnecki. A jemu podobnych tam multum. Więc za taki obraz polskiego polityka mają nas w Unii szanować....?! No proszę Cię.........


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sie 2020, 18:04 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 4482
To było odniesienie do tego co Piotrek napisał, i Twojego:

Cytuj:
Kto to miał by nas napadać ?!
Ani u nas ropy, ani diamentów za to sporo durni oraz oszołomów. Kto by sobie chciał taki balast brać na kark..?!


Że często nie o ropę i diamenty chodzi. Na Krymie są diamenty? Ropa? Jakiś wielki przemysł? Tam wody pitnej nawet nie ma wystarczająco. A durni pewnie też nie brakuje jak u nas. Ale są bazy dogodne i strategiczne na morzu Czarnym.

O ryzyku wojny - może i nuklearnej - i czy się opłaca ani słowa. Pewnie ze względu na te ryzyko jeszcze nie Pribaltiki nie jeszcze wziął.

A 500 - 700 km to kawal drogi. Nawet obecnie. Gdyby Hitler tyle miał to było po Leningradzie a i Moskwa by padła. Bo tylko kilkadziesiąt kilometrów zabrakło. Nawet w obecnej klasycznej wojnie, i nawet przy pogoni za uciekającym przeciwnikiem 500-700 km to dwa tygodnie w plecy minimum.

A no taki Kaliningrad odciąć łatwiej jak otoczony przez wrogów dookoła.

I wiesz z tym ryzykiem nie byłbym taki pewien.

Wprowadzenie Art. 5 wymaga zgody wszystkich państw NATO. Znaczy jednomyślnej.
https://www.nato.int/cps/en/natolive/topics_49178.htm

Inaczej musi być w wyniku dyskusji osiągnięte ZGODNE stanowisko WSZYSTKICH krajów.

I jakoś tak mi się zdaje (z własnego doświadczenia i znajomości realiów) że takiej jednomyślności przynajmniej od razu nie będzie. Węgry powiedzą nie, nawet jakby to nas, ich braci od szabli i szklanki dotyczyło, a co dopiero jakiejś Łotwy czy Litwy. Grecy, związani kredytami i wspólną religią też by się ociągali. Niemcy by grali pacyfistów i też by byli przeciw.
Francja, Włosi, Portugalia, Hiszpania i wiele innych też by się nie bardzo chciało mieszać i zadrażniać.
Bardziej zdecydowani to tylko Dania, Norwegia i Polska mogą być. Może jeszcze Słowacja.

I z państw UE ale nie NATO naciskać mogą Szwecja i Finlandia (tradycyjnie Skandynawia sympatyzuje z Litwą. Łotwą i Estonią.)

Ale to jeszcze nie koniec. Bo nawet jak przyjmą zgodnie przyjecie (uruchomienie) artykułu 5 . ktyru brzmi:


Cytuj:
Artykuł 5
Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego.

O każdej takiej zbrojnej napaści i o wszystkich podjętych w jej wyniku środkach zostanie bezzwłocznie powiadomiona Rada Bezpieczeństwa. Środki takie zostaną zaniechane, gdy tylko Rada Bezpieczeństwa podejmie działania konieczne do przywrócenia i utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.


Nie oznacza to jeszcze, że podejmą zdecydowane i to zbrojne działania.
Bo kluczowym tu jest to "jakie uzna za konieczne".

I np. Niemcy i Węgry uznają za konieczne tylko wystosowanie noty dyplomatycznej. Włosi i Czesi zgodzą się udostępnić bazy. Francuzi dadzą tylko jedną brygadę, Belgowie i Holendrzy wspólny batalion ale za to pod sztandarem dwóch królów. . A GB da trochę okrętów i siły specjalne.

Bo więcej nie mają w gotowości.

Głupi Polacy tylko krzykną hurra ale jak zobaczą ze nikt za nimi nie biegnie to też zamilkną.
A Amerykanie daleko i nawet jak zareagują zdecydowanie i większą silą to zanim przerzucą znaczniejsze siły to też potrwa.
I nikt nie będzie chciał się narażać na wojnę i ewentualny atak atomowy przez jakąś tam Estonię.
A kraje z arsenałem atomowym będą za jego parasolem siedzieć ale go nie ruszą. Bo odwet też byłby straszny.

To da czas na zajęcie Pribaltiki i umocnienie się w niej. Postawienie reszty świata przed faktem dokonanym. Jak na Krymie i we wschodniej Ukrainie,

Zgodnie z własna i jawną doktryną militarną potem ogłoszą, że to teren Federacji Rosyjskiej, i każdy, nawet konwencjonalny atak na ich terytorium spotka się z odpowiedzią taktycznymi środkami broni jądrowej. A może i nie tylko taktycznymi (w doktrynie jest o broni jądrowej w ogóle).

Taktyczna. No tak niewinnie brzmi. Ale to tylko o zasięg i ewentualnie cele chodzi a nie moc ładunków mocniejszych wielokrotnie o tych w Hiroszimie i Nagasaki.

I tu jest taki drobny myk. Oni takie mają w obwodzie Kaliningradzkim z zasięgiem tak Niemiec. Iskander - M ma deklarowany oficjalnie zasięg poniżej 500 km (ok 380-499) ale są dowody (obserwacja prób i strzelań ćwiczebnych) na to, ze ma znacznie większy. Iskander-K też deklarowany zasięg do 499 km ale szacowany raczej na nawet 2000 (z pociskiem manewrującym podobnym do morskiego pociski Kalibr o zasięgu własnie 2000 km).

A nawet Amerykanie nie mają obecnie czym odpowiedzieć w ograniczonym konflikcie jądrowym. chyba tylko bomba lotnicza B-61 im została.
A wypowiedz środkami strategicznymi to pewny odwet tym samym ze strony Rosji i praktycznie wzajemne wyniszczenie. Więc ryzyko ogromne. Nie tylko dla USA ale całej ludzkości. I taką decyzję naprawdę ciężko podjąć.

I mamy pat. Pribaltika zajęta i nie bardzo jest jak ją odebrać. Bo strach.

Bo nawet jak już w wielkich bólach zbierze się adekwatne siły konwencjonalne to strach ruszyć przy groźbie użycia broni jądrowej. A Rosja to nie NATO tam decyzje szybciej zapadają. I jak sam Stary Praktyk powiedział. terytorium duże. Dla ograniczanego konfliktu jądrowego najwyzej Petersburg poświęcą.

A my Warszawę, berlin, Kopenhagę, Pragę... no trochę bardziej żal.

I NATO moze się nawet rozpaść. Bo cholerę sojusz co nic nie może.

I teraz ważne uwagi:

- nie twierdze ze tak będzie ale tak może być.
- może też jednak NATO zareagować szybciej i bardziej zdecydowanie (mała szansa ale jest)
- może też nie przestraszyć się groźbą użycia broni jądrowej, założyć ze to blef i się labo przejechać albo wygrać bo to Putin jednak wymięknie i nie zarykuje. Wszystko zależy od polików jacy akurat będą u steru i sytuacji, opinii społecznej, czego bardziej będą się bali, groźby taktycznego użycia broni A czy rozpadu NATO i pewnie potem reszty struktur międzynarodowych).

Ale ten scenariusz jest całkiem prawdopodobny. Jakby się Putin zdecydowali i mądrze rozegrał to tak by prawdopodobnie było.

Pribaltika jego. NATO w kryzysie albo rozwiązane. EU z problemami. Europa praktycznie mu uległa.
Są korzyści? Są!!! Większe jak z jakiś złóż ropy czy kilku fabryk.

No ale pozostaje te 10-20% procent, ze jednak będzie inaczej. Patrz wyżej. I tylko to go powstrzymuje,

Tylko, ze czasem będąc przypartym do muru...

To trochę jak z desperackim atakiem Japonii na USA. Odcięcie od strategicznych surowców. Albo teraz albo już nigdy nie będzie takiej szansy. A nóż się uda.

Z Putinem to samo. Malejące poparcie w kraju, kryzys gospodarczy pogłębiony sankcjami. Utrata wpływów w kolejnych satelitach (patrz wcześniej Ukraina a teraz Białoruś) I też może sobie powiedzieć albo teraz zaryzykujemy i wygramy albo bez walki staniemy się drugorzędnym krajem bez większego wpływu na politykę światową i przez wiele lat się podniesiemy.

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony 26 sie 2020, 18:35 przez Komandor, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sie 2020, 18:27 
Do Starego Praktyka.



Krew się we mnie zagotowała i nie wiem do czego pierwszego się odnieść. Odniosę się do pracy kierowców. To nie Unia czas pracy reguluje tylko tachograf, plus nowe samochody do których magnesu już nie przyłożysz. Unia jedyne co robi dla polskiego transportu, dla firm transportowych z Europy wschodniej, to swoimi dyrektywami zmierza do tego żeby ten transport zarżnąć. Stad zakazy pauzy 45 godzin, stąd niby ta minimalna za godzinę. Popierdolone kontrole, zakazy letnie, gdzie dla bezpieczeństwa ruchu, kierowca cały dzień ma przeczekać w kabinie, w 40 stopniowym upale, niby ma się wyspać i wypocząć, a kiedy upał zniknie to jechać... Jeśli na dworze jest 36 stopni , w kabinie jest 20 stopni więcej. Niestety niewiele aut ma klimatyzację postojową, stąd już Włosi , chyba też Niemcy i Francuzi, stwierdzili że za używanie klimatyzacji będzie mandat w tysiacach euro. To ci dokładniej objaśnie jak mąż wróci z trasy, bo nie chcę pierdów pisać .
Ale tu masz ciekawą zależność , mianowice Niemcy wprowadziły tą placę minimalną dla ludzi wykonujących pracę na ich terenie. No cudownie....
A dlaczego polskich opiekunek ichnich seniorów to samo nie dotyczy?
Bo nas dymają, bo polski transport, litewska Girteka to dla nich konkurencja , którą chcą zniszczyć.
I nie Kolego, ja osobiście Unii Europejskiej wcale się nie boję, po prostu zauważam pewne rzeczy, a to co widzę wcale mi się nie podoba.


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4166 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 412, 413, 414, 415, 416, 417  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 41 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group