forum.nie.com.pl
http://forum.nie.com.pl/

Polskie super mocarstwo
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?f=4&t=119
Strona 385 z 396

Autor:  older [ 12 maja 2019, 16:02 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

Na strzelnicę może każdy pójść i wystrzelać ile chce pocisków z broni róznej - tu, w Gdańsku. Widzę ludzi w wieku ponad 30 lat i duzo wyzej. Ci wszyscy pasjonaci WOTów i pozwoleń powszechnych na broń jakoś sie tu nie pojawiają. Pewnie, jak się stoi pod trzepakiem w rurkachkapturkach, jak sie do WOTu idzie za 500 miesiecznie, to kto wyda 200 na strzelnicy, zeby konkretnie postrzelać jak może po lesie polatać i mówić bUUUUUUUU z karabinem atrapą drewnianą. Ale sny o potedze są. Naucz się, ciulu strzelać , potem idź do tych WOTów zasranych i poproś o broń prawdziwą, i niech cię nauczą czegoś nie tylko latania po wsi i straszenia mieszkańców.

Autor:  stary praktyk [ 12 maja 2019, 16:11 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

......I poproś o broń prawdziwą..........najlepiej o rpg2.
Po trzecim wystrzale przez pół dnia się odlać nie potrafi bo zapomni gdzie "go" ma...... :lol:

Autor:  canislupus [ 12 maja 2019, 23:36 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

Cytuj:
piszesz jak rzecznik Polskich Sil Zbrojnych

dobrze, powiedz czego takiego nauczyles sie w wojsku co wykorzystujesz teraz w zyciu codziennym?

Nie jak rzecznik, tylko jak człowiek będący wiele lat w tej formacji, służyłem w jednostkach specjalnych i rozpoznawczych co pozwoliło mi "zjechać Polskę wzdłuż i w szerz". ;)
Dlatego mogłem przyjrzeć się innym jednostkom i formacjom. Byłem na kilku misjach za granicami kraju gdzie mogłem porównać NAS z INNYMI.

Czego się nauczyłem, moim zdaniem dużo. Od umiejętności dowodzenia i znajomości rzemiosła wojskowego, po umiejętności wychowawczo dydaktyczne. Kadra dowódcza była kadrą wychowawczą.
Wojsko nauczyło mnie odpowiedzialności za siebie, ludzi którymi dowodziłem i posiadany sprzęt bojowy. To nie takie proste jak "malują", kiedy dostajesz pewną ilość ludzi, a każdy jest inny, każdy jest z "innego podwórka", trzeba takiego człowieka uczyć wszystkiego (no prawie wszystkiego) od ścielenia łóżka do posługiwania się bronią. Każde wojsko stało, stoi, będzie stało na musztrze i regulaminach, które trzeba wpoić i nauczyć. Szkoliło się ludzi w godzinach szkoleniowych, ale odpowiadało się za nich przez 24 godziny. Do tego dochodziły kursy dla kadry, które podnosiły kwalifikacje (w moim przypadku szkolenia na nowych spadochronach, czy nurkowania z nowym sprzętem itp)

Misje zagraniczne utwierdziły mnie w tym, że zupełnie nieźle wychodziliśmy na tle innych armii i brak sprzętowy nie wpływał na naszą gotowość i umiejętności bojowe (w Jugosławii nie mieliśmy "Toi Toi tylko latryny) :D

Co wykorzystuje teraz, niewiele, jestem rencistom z ograniczeniami ruchowymi, tak to dzięki specyfice formacji w której służyłem, ale nie żałuję nawet sekundy mojego wojskowego życia.

Autor:  Boruch [ 13 maja 2019, 7:34 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

Panie Cani - przeczytałem - pozdrawiam.

Autor:  Boruch [ 14 maja 2019, 16:54 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

Nie wiem czy to dobra wiadomość czy może zła. Niektórzy mają obiekcje co do sensu zakupu tej broni przez Polskę. Ale nie o tym chciałem.

Poszła pierwsza transza obietnic pana prezesa czyli 13-a emerytów. Za chwile rozpocznie się wypłata 500+. W końcu są wybory a nie ma nic ważniejszego dla Polski jak bezpieczeństwo. Czyli w rezultacie pan prezes siedzący na fotelu naczelnika państwa. Nikt przecież się nie odważy nas zaatakować, bo przecież prezes. :lol: Prezes zastąpi wszystkie rakiety, nowoczesne samoloty, wyszkoloną dobrze wyposażoną armię. I lud będzie się cieszył bo mu z prezesem dobrze jak Rosjanom z Putinem :D :lol:

Cytuj:
"Z niczego nie rezygnujemy" - to często powtarzane ostatnio przez MON zaklęcie. Jest ono używane, kiedy padają pytania o programy zbrojeniowe, które podejrzanie odsuwają się w czasie i znikają z komunikatów ministerstwa. Zostało niedawno użyte w kontekście teoretycznie najważniejszego zakupu MON, czyli systemów Patriot. Kolejne sygnały świadczą o tym, że jest on odkładany na nieokreśloną przyszłość.

Takie potraktowanie do niedawna najważniejszego priorytetu ministerstwa wywołało falę spekulacji. Podsycała je paranoiczna tajność wprowadzona przez obecne kierownictwo MON. Od lutego pojawia się coraz więcej sygnałów wskazujących na to, że ze względu na horrendalne koszty, przerost ambicji i trudne rozmowy z Amerykanami, dalsza realizacja programu Wisła została na razie odsunięta na czas nieokreślony.


http://next.gazeta.pl/next/7,151003,247 ... #s=BoxOpMT

Autor:  Komandor [ 14 maja 2019, 17:36 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

canislupus pisze:
Cytuj:
piszesz jak rzecznik Polskich Sil Zbrojnych

dobrze, powiedz czego takiego nauczyles sie w wojsku co wykorzystujesz teraz w zyciu codziennym?

Nie jak rzecznik, tylko jak człowiek będący wiele lat w tej formacji, służyłem w jednostkach specjalnych i rozpoznawczych co pozwoliło mi "zjechać Polskę wzdłuż i w szerz". ;)
Dlatego mogłem przyjrzeć się innym jednostkom i formacjom. Byłem na kilku misjach za granicami kraju gdzie mogłem porównać NAS z INNYMI.

Czego się nauczyłem, moim zdaniem dużo. Od umiejętności dowodzenia i znajomości rzemiosła wojskowego, po umiejętności wychowawczo dydaktyczne. Kadra dowódcza była kadrą wychowawczą.
Wojsko nauczyło mnie odpowiedzialności za siebie, ludzi którymi dowodziłem i posiadany sprzęt bojowy. To nie takie proste jak "malują", kiedy dostajesz pewną ilość ludzi, a każdy jest inny, każdy jest z "innego podwórka", trzeba takiego człowieka uczyć wszystkiego (no prawie wszystkiego) od ścielenia łóżka do posługiwania się bronią. Każde wojsko stało, stoi, będzie stało na musztrze i regulaminach, które trzeba wpoić i nauczyć. Szkoliło się ludzi w godzinach szkoleniowych, ale odpowiadało się za nich przez 24 godziny. Do tego dochodziły kursy dla kadry, które podnosiły kwalifikacje (w moim przypadku szkolenia na nowych spadochronach, czy nurkowania z nowym sprzętem itp)

Misje zagraniczne utwierdziły mnie w tym, że zupełnie nieźle wychodziliśmy na tle innych armii i brak sprzętowy nie wpływał na naszą gotowość i umiejętności bojowe (w Jugosławii nie mieliśmy "Toi Toi tylko latryny) :D

Co wykorzystuje teraz, niewiele, jestem rencistom z ograniczeniami ruchowymi, tak to dzięki specyfice formacji w której służyłem, ale nie żałuję nawet sekundy mojego wojskowego życia.


Cani, i tak nie dotrze. Po prostu większość myśli ze skoro obsługi kałacha można się nauczyć, nawet nie w jeden dzień, a mniej niż godzinę, i że jesteśmy urodzonymi wojownikami, to wojsko, szkolenie, itd jest nie potrzebne bo jak co chwycą i pójdą w bój - raczej w chuj. A potem jak w powstaniu Niemcy do nich jak do kaczek, przynajmniej na początku zanim się nie ostrzelali..
Afgańczycy też tacy dzielni, dumni, niepokonani, ale jak przyjdzie co do czego to nawet z zasadzki stosunek zabitych 1:20 w starciu z naszymi kalekami. Po odwaga to nie wszystko a właśnie wyszkolenie, współpraca, zgranie, odruchy... i nawet swoisty spryt nie pomaga.

Autor:  older [ 14 maja 2019, 17:59 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

Stara prawda: im wiecej potu na cwiczeniach tym mniej krwi w boju. Tak jak w sporcie- cwiczysz, masz. :)

Autor:  stary praktyk [ 14 maja 2019, 19:04 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

Tyle, że te tępaki z Wiejskiej nie mają o tym pojęcia..........!
Przecież żaden z nich "unitarki" nie przeszedł więc skąd mają o tym wiedzieć......?! :(

Autor:  older [ 14 maja 2019, 19:26 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

Od Kaczyńskiego: pobudka - 11.45... :)

Autor:  canislupus [ 15 maja 2019, 11:41 ]
Tytuł:  Re: Polskie super mocarstwo

Cytuj:
Cani, i tak nie dotrze. Po prostu większość myśli ze skoro obsługi kałacha można się nauczyć, nawet nie w jeden dzień, a mniej niż godzinę, i że jesteśmy urodzonymi wojownikami, to wojsko, szkolenie, itd jest nie potrzebne

To stereotypowe myślenie, które toczy umysły rodaków i wszelkiej maści domorosłych znawców którzy swą wiedzę nabyli dzięki kinematografii i dziwacznym opowieścią.
Sam Komandorze powiedz ile czasu było potrzeba na wyszkolenie poborowego w tak specyficznej formacji jak MW, przecież specjalności jest tam cała masa, wszystko musi działać jak w zegarku i to na ograniczonej przestrzeni jakim jest okręt. Trzeba to mówić i w miarę prosty sposób wyjaśniać, zaznaczam prosty. :D

Strona 385 z 396 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/