forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 10 gru 2019, 15:20

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 378, 379, 380, 381, 382, 383, 384 ... 422  Następna
Autor Wiadomość
Post: 06 maja 2019, 10:11 
Cytuj:
Właśnie,Nick, chodziło.mi o ochronę słabych,młodych i starych.Nawet gatunki stadne mają swoich żołnierzy,jak choćby termity.

Dlatego do chrony słabszych, młodych i starych człowiek ROZUMNY wymyślił programy socjalne takie jak emerytura czy renta, że o darmowej edukacji nie wspomnę, chociażby. I to między innymi odróżnia nas, oczywiście nie wszystkich, od termitów.


Na górę
  
 
Post: 06 maja 2019, 12:26 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 1811
To ja teraz pojadę matematyką a konkretnie teorią gier. Niby taka teoretyczna zabawa ale tak naprawdę graja w nią wszystkie gatunki na ziemi. Nawet roślinki, które też w rożne układy np symbiozy czy nawet swego rodzaju altruizmy wchodzą (np te ze smacznymi owocami karmią a nawet zachęcają do zjedzenia za cenę rozniesienia nasion ( w gównie ale zawsze) ale też walczą. Bo jak jakaś roślinka ma możliwość wyprzeć inną z jakiegoś terenu to wyprze. Dynamiki i krwi tylko nie ma) .Zaniedbaj grządkę a zobaczycie co zrobią z innymi roślinami chwasty, drzewo zabierające światło i wodę nie posunie się ani trochę aby jakiejś biednej roślince pomoc. raczej ją wyprze.
Nie, nie bójcie się nie będę się rozpisywał o różnych strategiach, gołębia, jastrzębia czy najbardziej ewolucyjnie stabilnej czyli mieszanej. Nie będzie żadnych tabelek, macierzy, sum zerowych itp.
Odniosę się tylko do strategi altruistycznej. Ta strategia jest wbrew pozorom również egoistyczna bo przecież o korzyść gracza chodzi inaczej nie ma po co grać. W ogólnym zarysie polega na tym, ze pomagając innym liczę na to, że mnie jak będzie trzeba pomogą.
Piękna idea. Ale właśnie tylko idea. Będzie przynosić korzyści i to wszystkim chyba największe, że wszystkich strategii, bo nie ma przegranych , ale tylko do czasu gdy wszyscy gracze będą się tej strategii cały czas trzymali. w tym nowi, którzy wchodzą do gry. Ale wystarczy, że jeden z graczy zauważy, że można to wykorzystać, zmieni strategię i już będzie miał nad Wami dużą przewagę. I jako altruiści i pacyfiści nie będziecie w stanie mu przeszkodzić. Dalej musicie mu pomagać za friko i godzić się brakiem pomocy od niego. Jak przestaniecie to zrezygnujecie ze swojej strategii i przestaniecie być altruistami. Jak dacie mu w ryja to przestaniecie być pacyfistami. Jak ten gracz zauważy, że nie tylko może bezkarnie wykorzystywać Wasz altruizm nie dając w zamian nic, ale jeszcze ponieważ jesteście pokojowi i bezbronni (nadstawiacie drugi policzek) może na Was wymóc coś silą to już zdominuje Was całkowicie. A jeśli nagrodą w grze będzie przeżycie i posiadanie potomstwa to gracze altruistyczni i pokojowi wyginą. A to ze na przestrzeni wielu (dziesiątek, setek, tysięcy, milionów...) lat i wielu graczy (też setek, tysięcy, milionów, a nawet miliardów...) znajdą się tacy co od strategii ogólnie stosowanej odejdą i postarają się wykorzystać to. że inni gracze się jej trzymają to graniczy z pewnością. Tylko czasu trzeba. Może już po kilku dnach a może za kilka milionów.

I taka Polarze jest prawda. Często nawiązujesz do tych niby intelektualistów co to biednemu ludowi wmawiają, że nie da się bez wojny, bez przemocy, rywalizacji itp. Nie kolego. Jest dokładnie odwrotnie. Właśnie ci oderwani od rzeczywistości i praw przyrody intelektualiści wmawiają, że się da. Naiwnie zakładają, ze tylko trzeba ludzi wychować i zmienić. No i niektórzy, ponieważ ludzie się zmienić tak na pstryk nie da, to chcieli zaczynać od początku, bez błędów przeszłości, wychowując nowego człowieka na polach ryżowych. bo tak się to często w praktyce kończy. Inni mniej radykalni powoli też na zgubę swoich ziomków wystawią.

I teraz załóżmy, ze ci światli idealiści polarowi zrealizowali swoje idee na jakieś izolowanej wyspie (planecie, kolonii) gdzie i się wszyscy się pięknie rozbroili, nawet glin i innych rodzaje aparatu przymusu nie będzie trzeba - i ludzie będą jak te jagniątka, prawie organicznie niezdolni do przymusu, nie umiejący walczyć itp. No ale po iluś latach urodzi się jakiś psychopata albo cwaniak co nawet przez przypadek kogoś szturchnie i zauważy, że można to, że ten leży szturchnięty wykorzystać (co raczej nieuchronne i pytanie brzmi nie czy a kiedy). Cala reszta tych pokojowych, miłych baranków jest bezbronna. Idą na rzeź. Albo przestają być barankami i przyjmują nowe reguły. Tak czy siak cala idea doskonała w pizdu.

My, jako społeczeństwa, szczególnie w Europie to tego jednak zmierzamy. I dlatego, niestety jesteśmy skazani na zagładę. bo inne społeczeństwa nie mają takich skrupułów. Nie bawią się dylematy czy kobieta chce czy nie i jakie ma prawa. Nie bawią się w różnego rodzaju tolerancje. A raczej ją wykorzystują do swoich celów (tolerancja to swego rodzaju altruizm, dajesz ją komuś oczekując tolerancji od innych) nie dając tolerancji od siebie. I nawet nas za bardzo wyrzynać nie będą musieli. Masą nas zdominują.
czy to źle. Dla mnie przyzwyczajonego to pewnych zasad, kultury, cywilizacji pewnie źle. Ale czy historycznie, ewolucyjnie źle? A czy siat płacze za neandertalczykami ich kulturą? trochę się użalamy nad Rzymem widząc w nim nasze korzenie cywilizacyjne, ale czy słusznie? Jakbyśmy go nie zniszczyli to by nie było Europy i nas takich jak teraz. Też byliśmy kiedyś imigrantami i dzikusami dla Rzymian. I aby analogii było więcej to też wpuścili litościwie Wizygotów i inne plemiona germańskie uciekające przed Hunami. Raz dominują jedni raz drudzy.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2019, 12:58 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 1811
Może źle się wyraziłem i wyszło, ze nie da się bez wojny. Da się. Ale nie na zasadzie, to wszyscy teraz, od jutra będziemy, dobrzy i pokojowi i już nie potrzebujemy armii, wojska, sil samoobrony itp (zwał jak zwał). Nawet jak tak ustalimy to lepiej coś w zanadrzu mieć. Tylko po to by jak komuś by przyszło do głowy złamać umowę, zmienić strategię, to musi wiedzieć, ze nie dostanie wygranej za friko, że też coś straci a bywa że bilans nie wyjdzie taki dobry. Bo nawet jak wygra to będzie musiał lizać rany.
Zastanawiacie się dlaczego USA takie ochocze to walki z Serbią, Irakiem itp jakoś z Iranem i KRLD się nie kwapi? Nie, nie dlatego, że boją się porażki. Wygraliby spokojnie, a przy pełnej mobilizacji jak w II WŚ roznieśli w pył. Ale koszty finansowe, gospodarcze, społeczne, ludzkie i wizerunkowe u siebie w kraju i na świecie byłyby za wielkie do zysków. A w konsekwencji mogli by z tej zabawy wyjść tak osłabieni, ze skorzystali by ktoś trzeci. Rosja, Chiny, zajmując ich pozycję.

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony 06 maja 2019, 13:00 przez Komandor, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2019, 12:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:57
Posty: 7468
Lokalizacja: Ballybran, a jakże
polar pisze:
Kizior
Wylewano już tu na mnie wiadra pomyj szerze wierząc, że to intelektualizm najwyższych lotów. Ty, lemingu, próbujesz dołączyć do sfory we fraku, gnój na widłach przynosząc.
Nawet trochę było mi cię żal jak potraktował cię WLR, jednak po tym jak piszesz o mnie, przyznaję mu, niestety, rację.
Jesteś małym, wrednym sierściuchem, wycierającym sobie mordę honorem. Próbujesz naśladować Komandora, przepisując strony całe z książek mądrzejszych od ciebie, co akurat ciebie mądrym nie czyni.

Twój dualizm, nie to nie dualizm, to zwykłe skurwysyństwo, raz pozwala ci pisać o mnie, że nie widzisz we mnie faszyzmu, żeby zaraz pod publiczkę, możne nawet usłyszeć w telefonie pochwałę, obarczasz mnie i mi podobnym za hitleryzm.
Jesteś tanim hosztaplerem, ukrywającym pod mundurem swe drobne złośliwości chamskiego prostaczka, któremu PRL pozwolił się wykształcić. Niesłusznie zresztą.
Buda!

Jako ewidentny ekspert od gnoju i prostactwa, trzymaj się tego, na czym się znasz, bo struktura fraka jest ci zdecydowanie obca.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2019, 13:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 16:57
Posty: 7468
Lokalizacja: Ballybran, a jakże
Komandor pisze:
Może źle się wyraziłem i wyszło, ze nie da się bez wojny. Da się. Ale nie na zasadzie, to wszyscy teraz, od jutra będziemy, dobrzy i pokojowi i już nie potrzebujemy armii, wojska, sil samoobrony itp (zwał jak zwał). Nawet jak tak ustalimy to lepiej coś w zanadrzu mieć. Tylko po to by jak komuś by przyszło do głowy złamać umowę, zmienić strategię, to musi wiedzieć, ze nie dostanie wygranej za friko, że też coś straci a bywa że bilans nie wyjdzie taki dobry. Bo nawet jak wygra to będzie musiał lizać rany.
Zastanawiacie się dlaczego USA takie ochocze to walki z Serbią, Irakiem itp jakoś z Iranem i KRLD się nie kwapi? Nie, nie dlatego, że boją się porażki. Wygraliby spokojnie, a przy pełnej mobilizacji jak w II WŚ roznieśli w pył. Ale koszty finansowe, gospodarcze, społeczne, ludzkie i wizerunkowe u siebie w kraju i na świecie byłyby za wielkie do zysków. A w konsekwencji mogli by z tej zabawy wyjść tak osłabieni, ze skorzystali by ktoś trzeci. Rosja, Chiny, zajmując ich pozycję.

Si vis pacem, para bellum.....niestety zawsze aktualne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2019, 13:44 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9640
Lokalizacja: Czestochowa.
Kuźwa !
A ja bezbronny jak niemowlę........ :o
Trza se bedzie za jaką emeryturę cóś pod poduszkę kupić.....nie ma bata...... :oops:
Rozważę Diegtariewa..........i poręczny i się nie zacina jak nawet piachu dostanie........!
W dodatku, po złożeniu "nóżek", - można go w pokrowcu na wędki zmieścić........ ;)
I na 250m nikt mi nie ucieknie......... :twisted:


p.s
Ma rację Killi: Si vis ..............etc,etc!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2019, 13:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 wrz 2017, 22:13
Posty: 2218
starykizior pisze:
Jednak walczyli przelewali krew i ginęli, także na naszej ziemi. Za nas, za mego ojca, moją Mamę, moją rodzinę. Swoją krwią zapłacili z nawiązką za Katyń, Charków, Miednoje. Zwykli krasnoarmiejcy, żołnierze, Rosjanie, ludzie jak my.
Niech to bydlę zamilknie. Wybacz, ale byłem i czuję się żołnierzem i nie odpuszczam.


Gówno prawda! Rok wcześniej nas mordowali, a nagle postanowili za nas krew przelewać, tak?
Dostali rozkaz iść na Berlin, a po drodze byli Niemcy okupujący Polskę. Nie walczyli za nasze matki,
tylko walczyli z Niemcami z którymi jeszcze niedawno zawarli pakt w celu unicestwienia Polski.
Zwyczajnie dwa bandziory pokłóciły się o łup. Zapłacili z nawiązką mówisz? To połowę Polski wzięli
sobie w ramach czego? Ja siebie za patriotę nie uważam, bowiem zgadzam się ze zdaniem Umberto
Eco, że "Patriotyzm jest schronieniem szumowin, gdzie zdrajca owija się flagą, a bękart powołuje
na czystość swojej rasy"
. Dokładnie jak niektórzy tutejsi gloryfikatorzy odwiecznego wroga Polski,
a opluwacze tych, którzy przywrócił Polskę na mapie. Ot, gnidy przywleczone w 45 z Krasną Armią.

Bydle mówisz? Ja? A jak nazwać psychola, który biega po mieście z pistoletem zaopatrzonym w
tłumik i strzela do zwierząt? No jak prawniku, oficerze i gentlemanie? A paszoł won!

_________________
Jedynym mankamentem demokracji jest to, że większość ludzi to idioci.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2019, 13:51 
Komandor pisze:
Może źle się wyraziłem i wyszło, ze nie da się bez wojny. Da się. .

No to da się, czy się nie da?
Teoria z gierkami i matematyką też taka naciągana mi się wydaje. I kompletnie nielogiczna, chociaż nazywasz ja logiczną. Z jednej strony jesteśmy gatunkiem drapieżnym, stąd wojsko, dążącym do samozagłady i traktujesz to jako pewnik, a z drugiej umrzemy jak tego wojska nie będzie. I to też pewnik. Finalnie czeka nas zgon. Prędzej, lub później.
To po kiego wydawać góry szmalu na coś co jest w tej logicznej układance patogenem, że tak sobie genetyką pojadę. ;)
Może warto zmienić zasady, i nikt nie mówi że dzisiaj czy jutro, tego argumentu używasz hagiewu po co, i tę górę szmalu przeznaczyć na badania, które wyeliminują gen krwiożerczości, brutalności i dominacji zastępując go genem...( tu wstawić właściwe słowa ). Wszak są na tym forum znawcy genetyki, którzy chcą finansowania podobnych badań w celu eksterminacji słabszych, nad którymi roni łezki łacińska mędrczyni do działy z obrońcą słabych na całym świecie.
Ja tylko poszedłbym dalej.
Z badaniami of course, nie z eksterminacją. ;)

No dobrze Komo, ja kończę tę fajną wymianę zdań, bo kurwica sięga zenitu u niektórych jak widać, i jest szansa, że się już nie zobaczymy, bo jak widzę tę lewicowość i tolerancję...
3maj się.


Na górę
  
 
Post: 06 maja 2019, 17:43 
Offline

Rejestracja: 11 gru 2018, 16:59
Posty: 1811
Jak nie rozumiesz to ja na to już nic nie poradzę.

W teorii gier istnieje coś takiego jak równowaga Nasha (i inne, nie będę wnikał bo nie mam zamiaru robić wykładu). A ta jest właśnie zapewniona przez istnienie groźby, ryzyka, odwetu, kary.
W relacjach społecznych ( w tym tych miedzy państwami) taką zapewnia to, że nasz rywal w grze nie jest całkowicie bezbronny.
Sprowadzając to to sytuacji z podwórka, z życia codziennego. Wielu z nas od wykorzystania innych, pobicia, zabicia, zabrania dobytku powstrzymuje tylko to, ze boimy się konsekwencji:
- kary (tej prawnej;
- zemsty czyli, ze ktoś (ta sama osoba lub jego krewny, kolega) nam odpłaci;
- ryzyka, że co prawda wygramy ale przy tym też ucierpimy bo nam np rękę złamie i jakiś czas będziemy słabsi i inny to wykorzysta. Ale też i, że ten niby słabszy, z którym spodziewamy się wygrać przez przypadek nam wkopie, bo się potkniemy, bo miał farta i trafił dobrze.
Ale jakby(-śmy bo może i ja) czuli się bezkarnie, bo cała reszta to potulne owieczki to bez żadnych skrupułów na każdym kroku by dochodziło do aktów przemocy. I paradoksalnie cierpieliby najbardziej najsłabsi.
Że te czynniki nie eliminują całkowicie zbrodni (więc i wojen). Oczywiście, bo dochodzi element przypadku. I zawsze znajdzie się ktoś kto mimo wszystko zaryzykuje i go groźba kary (przegranej) nie powstrzyma. Lub zachowujący się irracjonalnie nie licząc z ryzykiem i stratami. Ale na pewno ogranicza zjawisko. I silny (w miarę) może spać spokojnie nie bardzo bojąc się ze zostanie napadnięty (vide Iran, KRLD i inne kraje, gdzie często bardziej są np łamane prawa człowieka jak w np. Iraku ). Jest jeszcze jedno wyjście. Nie mieć nic ani materialnie ani strategicznej pozycji. Ale to żadna przyjemność i też bywa, ze do czasu. Bo za jakiś czas może się okazać, ze jeziorko jest na wagę złota.

Poza tym nawet biologicznie jesteśmy na wzajemność uwarunkowani. Dobro za dobro ale też wet za wet. To już nie kulturowe naleciałości ciągnące się od kodeksu Hammurabiego ale genetyczne. "Zemsta jest słodka" to nie takie sobie powiedzenie ale rzeczywistość. Odwet, zemsta, ukaranie winnego sprawia przyjemność co potwierdzają badania aktywności mózgu. I tu uwaga do WRL - u każdego (nawet zwierząt) wiec selekcja nie pomoże, musiałby wszystkich do nogi wybić. Bo prostu wielka gra o przetrwanie wymusiła pewną strategie a ci co ją stosowali wygrywali i przekazywali potomkom.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2019, 21:04 
Komandor pisze:
Jak nie rozumiesz to ja na to już nic nie poradzę..

To nie argument.
Nie koleżko, tak łatwo nie będzie.
To Twoje imaginacje i Twoja interpretacja.
Nie strasz mnie jakimś Nashem, bo to dobre dla kilicośtam i kiziora.
Jak jeszcze zaczniesz coś bredzić o przepływie podnoszącym wszystkie łodzie, o sukcesie Balcerowicza i teoriach Hayeka, Ginim, to będę zdziwiony dlaczemu opuściłeś to forum z dziesięć lat temu. ;)
Rozpieścili Cię, uznając za nieomylnego.
Czas wrócić na ziemię.
:D
Do dyskusji wprowadzasz zmienne w postaci przypadku. Tym przypadkiem, każdy średnio posługujący się dialektyką, zmiecie Cię z powierzchni. Zdajesz sobie z tego sprawę?

Przypadek, to przypadek. Nie podlegający żadnym znanym teorią filozoficznym, ani matematycznym. Dlatego właśnie nazywany jest przypadkiem.
To ja twierdzę, że ta zmienna wprowadzona przez Ciebie, równie dobrze może służyć moim teoriom. Całkiem przypadkiem.
:D


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 378, 379, 380, 381, 382, 383, 384 ... 422  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group