forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 17 wrz 2019, 1:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 733 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43 ... 74  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 sty 2018, 10:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9524
AGAFIA pisze:
Poniekąd masz rację...
Ale tylko poniekąd.


Ma rację? a w którym miejscu? Władza jest zblatowana od zawsze i na zblatowaniu polega, to tyle, reszta to szczegół.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sty 2018, 11:58 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 19:55
Posty: 1825
st1111 pisze:
Cytuj:
Opodatkujemy kościół!


I tracimy z 70% potencjalnych wyborców

Nie! Opodatkujmy się sami na kościół a straci on 70% wiernych wyznawców :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sty 2018, 14:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2014, 2:49
Posty: 6780
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Przy tych dzisiejszych pomysłach gównozjadów pierdolących w semje LSD i Razem mogom być zdelegalizowane.

_________________
*******


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sty 2018, 14:29 
Offline

Rejestracja: 02 wrz 2014, 17:32
Posty: 8128
Oraz będą wszystkim nieprawomyślnym urzynać lewe rence tudzież nogi?
Przecież dzieje się tyle nieprawdopodobnych różności, że te pojeby nie znają granic absurdu i dzierżymordztwa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sty 2018, 17:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1131
maerose pisze:
Oraz będą wszystkim nieprawomyślnym urzynać lewe rence tudzież nogi?
Przecież dzieje się tyle nieprawdopodobnych różności, że te pojeby nie znają granic absurdu i dzierżymordztwa.


Tutaj chyba dotykamy pojęcia zemsty.
Swego czasu lewicowe pojeby zrobiły dzierzymordstwo zwolennikom własności prywatnej z przekonania.
Akcja reakcja.
Skoro jednak funkcjonuje pojęcie pojebow to chyba nie koniec walki?
Tera będziem się mscic w drugą stronę.

Ja mam na to takie spojrzenie.
Zwykle stosunki społeczne człekokształtnych. Niezgodni muszą się napierdalac, bo małpy nie panują nad emocjami, bo emocje panują nad malpami.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sty 2018, 17:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1131
Pantryglodytes pisze:
AGAFIA pisze:
Poniekąd masz rację...
Ale tylko poniekąd.


Ma rację? a w którym miejscu? Władza jest zblatowana od zawsze i na zblatowaniu polega, to tyle, reszta to szczegół.


Ja Pana podejście odbieram w ten sposób, że wszystko to chuj zatem może Pan robić co zechce, bo w tym świecie nie ma żadnej odpowiedzialności.

Nie zgadzam się z takim podejściem. Wg mnie nie różni się wiele od podejścia tych, którzy wierzą, że wyrażają wolę Bożka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 1:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9524
krystkon pisze:
Pantryglodytes pisze:
AGAFIA pisze:
Poniekąd masz rację...
Ale tylko poniekąd.


Ma rację? a w którym miejscu? Władza jest zblatowana od zawsze i na zblatowaniu polega, to tyle, reszta to szczegół.


Ja Pana podejście odbieram w ten sposób, że wszystko to chuj zatem może Pan robić co zechce, bo w tym świecie nie ma żadnej odpowiedzialności.

Nie zgadzam się z takim podejściem. Wg mnie nie różni się wiele od podejścia tych, którzy wierzą, że wyrażają wolę Bożka.


Tu nie chodzi o podejście czy poglądy, moje czy pana.
Tak sprawa obiektywnie patrząc wygląda, od zawsze i na zawsze, albowiem niczego na ten świat nie przynosimy i niczego zabrać nie możemy.
Pisałem o tym, już starożytni zdawali sobie doskonale sprawę z tego faktu.
Jesteśmy, ludzie, wciśnięci, wbudowani w fatalne koło życia i śmierci takie same jak wszystkich istot żyjących i nieżyjącej materii, wszystko co możemy to przystosować się do danego momentu, czasu, w którym uzyskaliśmy świadomość.
Jeżeli przyszedłeś pan na świat w rodzinie Irokezów 300 lat temu, to pana kultura, etos, "indywidualne preferencje", język którym się pan porozumiewasz, wykształcenie, poglądy (pańskie, nieprawdaż?)
Okażą się pochodzić z epoki kamiennej, będziesz pan ludożercą napadającym na sąsiadów, gwałcącym ich kobiety a duma z tego iż zabijasz kamiennym toporkiem wrogów i zjadłeś ich wątrobę będzie pana rozpierać.

PS

Co gorsza nie bardzo potrafię sobie wyobrazić co oznacza bycie człowiekiem przyzwoitym w przypadku gdy jest się ludojadem z plemienia Irokezów.
Bo i tak zapewne będzie pan próbował usprawiedliwić/wskazać ludzką rolę do spełnienia na ziemi.
Dobranoc, i miłych snów o potędze i czekającym ludzkość lepszym świecie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 7:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1131
Załóżmy, jak ja zakładam, że istoty żywe to skomplikowane osobliwości, które kształcą się w czasie i przestrzeni takie jak planety czy galaktyki, które oddziałują ze swoim środowiskiem i zmieniają je ale każda zmiana środowiska kosztuje osobliwosc wewnętrzną przemianę.

Jaki może być cel istnienia skoro już szukamy sensu?

Żadnej perspektywy ponad naszymi umysłami nie znamy a to co mi przychodzi na myśl to nadanie rzeczywistości własny porządek.

Wie Pan kiedyś moje myślenie o poprawie życia koncentrowalo się tylko na mnie i pewnie nadal koncentruje się na mnie tylko mój umysł napełnia się różnymi projekcjami, żebym uwierzył, że mam misję do spełnienia.
Nawet jeśli ta wiara i ta misja z perspektywy innego umysłu wydadzą się fałszywe to z mojej perspektywy są prawdziwe. Moim umysłem podobnie jak u innych rządzą imperatywy i ja nie mam żadnego wyboru bo one to ja.

Coś Panu wyjaśnię.
Nie oferuje nic więcej ponad dążenie do dobrobytu. Olejmy wszelką przyzwoitośc i wszelkie sumienia tak jak Pan to olewasz i skupmy się tylko na poprawie warunków życia.
Wszystko co mam do zaproponowania to wyższa forma stosunków społecznych i wynikający z niej powszechny dobrobyt. Pan jako osoba inteligenta zawsze powinieneś podążać za dobrobytem.
Jeśli Pan sądzisz, ze zyskasz Pan wiecej na nieswiadomosci, niskim rozwoju, bezsilności, przywiązaniu do głupich idei itd. to się Pan zwyczajnie mylisz. Ciągnąć innych do góry stwarza się nowy potencjał dla siebie samego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 11:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9524
krystkon pisze:
Załóżmy, jak ja zakładam, że istoty żywe to skomplikowane osobliwości, które kształcą się w czasie i przestrzeni takie jak planety czy galaktyki, które oddziałują ze swoim środowiskiem i zmieniają je ale każda zmiana środowiska kosztuje osobliwosc wewnętrzną przemianę.

Jaki może być cel istnienia skoro już szukamy sensu?

Żadnej perspektywy ponad naszymi umysłami nie znamy a to co mi przychodzi na myśl to nadanie rzeczywistości własny porządek.

Wie Pan kiedyś moje myślenie o poprawie życia koncentrowalo się tylko na mnie i pewnie nadal koncentruje się na mnie tylko mój umysł napełnia się różnymi projekcjami, żebym uwierzył, że mam misję do spełnienia.
Nawet jeśli ta wiara i ta misja z perspektywy innego umysłu wydadzą się fałszywe to z mojej perspektywy są prawdziwe. Moim umysłem podobnie jak u innych rządzą imperatywy i ja nie mam żadnego wyboru bo one to ja.

Coś Panu wyjaśnię.
Nie oferuje nic więcej ponad dążenie do dobrobytu. Olejmy wszelką przyzwoitośc i wszelkie sumienia tak jak Pan to olewasz i skupmy się tylko na poprawie warunków życia.
Wszystko co mam do zaproponowania to wyższa forma stosunków społecznych i wynikający z niej powszechny dobrobyt. Pan jako osoba inteligenta zawsze powinieneś podążać za dobrobytem.
Jeśli Pan sądzisz, ze zyskasz Pan wiecej na nieswiadomosci, niskim rozwoju, bezsilności, przywiązaniu do głupich idei itd. to się Pan zwyczajnie mylisz. Ciągnąć innych do góry stwarza się nowy potencjał dla siebie samego.


Wskazałem już że nie wiem (nie wiadomo czym jest, ogólnie) czym jest dobrobyt dla innych istot ludzkich, stąd brak zgody na takie kryterium, to samo dotyczy warunków życia itd itp.
Ogólnie nie zgadzam się na szkodzenie innym osobnikom rodzaju ludzkiego (dobrobyt ludożercy nie jest i nie może być akceptowany, bo jest przymusem, takim samym jak każdy inny)
Natomiast zgadzam się gdy ktoś nie szkodząc innym, bez przymusu, dobrowolnie, proponuje jakieś rozwiązania, niech tam sobie proponuje, na zdrowie.
Znowu, coś takiego jak sens życia nie istnieje, powodem tego nieistnienia jest śmierć.

ps

Cytuj:
ze zyskasz Pan wiecej
Nic i nikt nie zyska powód jak wyżej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 14:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 19:14
Posty: 1131
Mamy pewne wspólne kryteria do oceny zysku i straty. To przyjemne i nieprzyjemne odczucia.
Strzelam, że potrafi Pan określić, które poczucie jest przyjemne i które nieprzyjemne, nawet bez świadomości jak dokonuje Pan tego rozróżnienia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 733 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43 ... 74  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group