forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 23 sie 2019, 22:15

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 727 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 73  Następna
Autor Wiadomość
Post: 13 sie 2019, 20:36 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 500
polar pisze:
WLR pisze:
Ciekawe, kto prolowi broni kupić spawarkę i pracować na siebie.

To pytanie retoryczne, bo ciasny rozumek mu broni. Woli mieć
przez innych zorganizowane i pod pysk podsunięte, a o 16 sru
do domu. Żadnego ryzyka, żadnej odpowiedzialności, Tchórz.


Czy jesteś pewien, że wiesz jak działa rynek pracy userów spawarek w Polsce?
To też jest retoryczne. I też ma wspólnego wiele z ciasnym rozumkiem.


Pytanie nie powinno brzmieć, czy wiesz, bo po rozwoju koncernów i chlonieciu oraz upadku wszystkiego co małe, każdy głupi widzi i rozumie ale czy to Cię w ogóle obchodzi?

To powinno być takie pytanie.
Jesli Ci się powodzi, to czy obchodzi Cię niepowodzenie innych czy masz to zupełnie w dupie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 sie 2019, 21:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9423
Kur...a, gdzie ja wdepnąłem ? :shock:

Cytuj:
Do siedzącego na nadbrzeżu rybaka, którego sąsiedzi
pomawiali, że w wolnych chwilach zajmuje się pisaniem, a większość czasu
spędza z przyjaciółmi pijąc wino i zabawiając towarzystwo, przysiadł się
turysta. Ciekaw jestem, jak wygląda twój dzień, zapytał. Rybak mówi:
„Trochę łowię. Potem idę spotkać się z przyjaciółmi. Wina się z nimi
napiję. Porozmawiam. Zapalę papierosa. Życie się toczy”. Na to turysta:
„Kończyłem studia na Harvardzie i coś wiem na jego temat. Kup do swojej
łódki motor i zacznij spędzać więcej czasu na wodzie. Zarobione
pieniądze inwestuj. Kup nową łódź. Wynajmij pomocnika. Jak zarobisz
więcej, to kupisz trawler, a potem kto wie, może flotę rybacką sobie
sprawisz. Słyszałem, że zajmujesz się pisaniem. Przeniesiesz się do
Londynu, a może i do Nowego Jorku. Twoja książka o tym, jak byłeś
rybakiem i zbiłeś fortunę, będzie bestsellerem. „Ile lat minie, zanim to
nastąpi?, zapytał rybak. „Piętnaście. Może dwadzieścia”. „Co potem?”,
zagadnął rybak. „Ulokujesz pieniądze na giełdzie i zaczniesz, nie
ruszając się z domu, zarabiać dziesiątki tysięcy, a może nawet miliony”.
„Miliony?”, zdziwił się rybak, „A co potem?” „Potem? Potem będziesz
robić, co zechcesz. Będziesz mógł spędzać czas z przyjaciółmi pijąc wino
i zabawiając ich opowieściami o tym, jak ci się w życiu poszczęściło”.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 sie 2019, 22:26 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 500
Pantryglodytes pisze:
Kur...a, gdzie ja wdepnąłem ? :shock:

Cytuj:
Do siedzącego na nadbrzeżu rybaka, którego sąsiedzi
pomawiali, że w wolnych chwilach zajmuje się pisaniem, a większość czasu
spędza z przyjaciółmi pijąc wino i zabawiając towarzystwo, przysiadł się
turysta. Ciekaw jestem, jak wygląda twój dzień, zapytał. Rybak mówi:
„Trochę łowię. Potem idę spotkać się z przyjaciółmi. Wina się z nimi
napiję. Porozmawiam. Zapalę papierosa. Życie się toczy”. Na to turysta:
„Kończyłem studia na Harvardzie i coś wiem na jego temat. Kup do swojej
łódki motor i zacznij spędzać więcej czasu na wodzie. Zarobione
pieniądze inwestuj. Kup nową łódź. Wynajmij pomocnika. Jak zarobisz
więcej, to kupisz trawler, a potem kto wie, może flotę rybacką sobie
sprawisz. Słyszałem, że zajmujesz się pisaniem. Przeniesiesz się do
Londynu, a może i do Nowego Jorku. Twoja książka o tym, jak byłeś
rybakiem i zbiłeś fortunę, będzie bestsellerem. „Ile lat minie, zanim to
nastąpi?, zapytał rybak. „Piętnaście. Może dwadzieścia”. „Co potem?”,
zagadnął rybak. „Ulokujesz pieniądze na giełdzie i zaczniesz, nie
ruszając się z domu, zarabiać dziesiątki tysięcy, a może nawet miliony”.
„Miliony?”, zdziwił się rybak, „A co potem?” „Potem? Potem będziesz
robić, co zechcesz. Będziesz mógł spędzać czas z przyjaciółmi pijąc wino
i zabawiając ich opowieściami o tym, jak ci się w życiu poszczęściło”.


Pantryglodytes problem w tym, że beztroskiemu rybakowi wpierw nakazanoby zapłacić podatek od połowów, potem podatek od domu, potem za długi odebrano by mu wędkę, potem za odsetki od długu odebranoby mu dom, mógłby pomieszkiwać nadal w domu, którego wcześniej był właścicielem za wysoki czynsz aby zdobyć na czynsz musiałby się nająć do pracy najemnej przy połowie ryb, aby podołać wysokim opłatom za cudzy dom i spłacać narastające odsetki od wysokiego długu musiałby pracować po 14h dziennie, po wyniszczającej robocie i przy niewystarczającą ilości pożywienia przestałby pisać cokolwiek, z rybka zmieniłby się w robola.

Pantryglodytes nie żartuj sobie, że na tym podłym świecie, ludzie pozwolą Ci żyć w spokoju.
To są tylko fałszywe projekcje, legendy, mające wywoływać u odbiorców fałszywe przekonania o rzeczywistości.

Historia ludzkości dowodzi bezsprzecznie, że rybak z twojej historii nigdy nie istniał i nigdy nie zaistnieje.
Ta historyjka to fałszywa projekcja rzeczywistości, która ma u jej odbiorców wzbudzić błędne lecz korzystne dla architekta tej projekcji przekonania.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 sie 2019, 22:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9423
Hamerlik-Konopka pisze:
Pantryglodytes pisze:
Kur...a, gdzie ja wdepnąłem ? :shock:

Cytuj:
Do siedzącego na nadbrzeżu rybaka, którego sąsiedzi
pomawiali, że w wolnych chwilach zajmuje się pisaniem, a większość czasu
spędza z przyjaciółmi pijąc wino i zabawiając towarzystwo, przysiadł się
turysta. Ciekaw jestem, jak wygląda twój dzień, zapytał. Rybak mówi:
„Trochę łowię. Potem idę spotkać się z przyjaciółmi. Wina się z nimi
napiję. Porozmawiam. Zapalę papierosa. Życie się toczy”. Na to turysta:
„Kończyłem studia na Harvardzie i coś wiem na jego temat. Kup do swojej
łódki motor i zacznij spędzać więcej czasu na wodzie. Zarobione
pieniądze inwestuj. Kup nową łódź. Wynajmij pomocnika. Jak zarobisz
więcej, to kupisz trawler, a potem kto wie, może flotę rybacką sobie
sprawisz. Słyszałem, że zajmujesz się pisaniem. Przeniesiesz się do
Londynu, a może i do Nowego Jorku. Twoja książka o tym, jak byłeś
rybakiem i zbiłeś fortunę, będzie bestsellerem. „Ile lat minie, zanim to
nastąpi?, zapytał rybak. „Piętnaście. Może dwadzieścia”. „Co potem?”,
zagadnął rybak. „Ulokujesz pieniądze na giełdzie i zaczniesz, nie
ruszając się z domu, zarabiać dziesiątki tysięcy, a może nawet miliony”.
„Miliony?”, zdziwił się rybak, „A co potem?” „Potem? Potem będziesz
robić, co zechcesz. Będziesz mógł spędzać czas z przyjaciółmi pijąc wino
i zabawiając ich opowieściami o tym, jak ci się w życiu poszczęściło”.


Pantryglodytes problem w tym, że beztroskiemu rybakowi wpierw nakazanoby zapłacić podatek od połowów, potem podatek od domu, potem za długi odebrano by mu wędkę, potem za odsetki od długu odebranoby mu dom, mógłby pomieszkiwać nadal w domu, którego wcześniej był właścicielem za wysoki czynsz aby zdobyć na czynsz musiałby się nająć do pracy najemnej przy połowie ryb, aby podołać wysokim opłatom za cudzy dom i spłacać narastające odsetki od wysokiego długu musiałby pracować po 14h dziennie, po wyniszczającej robocie i przy niewystarczającą ilości pożywienia przestałby pisać cokolwiek, z rybka zmieniłby się w robola.

Pantryglodytes nie żartuj sobie, że na tym podłym świecie, ludzie pozwolą Ci żyć w spokoju.
To są tylko fałszywe projekcje, legendy, mające wywoływać u odbiorców fałszywe przekonania o rzeczywistości.

Historia ludzkości dowodzi bezsprzecznie, że rybak z twojej historii nigdy nie istniał i nigdy nie zaistnieje.
Ta historyjka to fałszywa projekcja rzeczywistości, która ma u jej odbiorców wzbudzić błędne lecz korzystne dla architekta tej projekcji przekonania.


Neguje Pan w tym momencie historię niemiec i Pana Hitlera, on to z niezwykle ubogiego kraju jakim były niemcy przed nastaniem jego rządów, uczynił z państwa niemieckiego najbogatszy kraj w europie a może i na świecie.
Za cenę obrabowania całej europy i części świata ze wszystkiego co szfabowie zdołali ukraść, za cenę śmierci milinów, ufundował dobrobyt "pierwszego państwa opiekuńczego" na świecie.
Niemcy dotychczas nie przeżarli jeszcze tego majątku, za nic nie zapłacili i żyją doskonale do dzisiaj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 sie 2019, 22:57 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 500
Znalazłem opis, który samym kapitalistom może pomóc w zaakceptowaniu umiarkowania koncentracji własności

Cytuj:
Aby osiągnąć najlepsze efekty, unika się nadmiernej motywacji, która przez zwiększenie napięcia, wpływa na obniżenie skuteczności działania. O właściwym poziomie motywowania mówi prawo Bircha. (s. Borkowska) Według niego najbardziej skuteczna, pod względem osiąganych wyników, jest motywacja średnia, gorsze wyniki są przy zastosowaniu motywacji zbyt słabej lub zbyt wysokiej.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Motywowanie

jeśli pozbawicie swojego najemnego robola wszystkiego sądząc, że ten w dążeniu do uiszczenia komornego za pomieszkiwanie w domu, który sam wybudował, w dążeniu do zapłaty za pożywienie, które sam wytworzył zrobi dla Was wszystko, to nie.

Jeżeli zabierzecie mu wszystko to zrobi dla Was mniej, niż zrobiłby, gdybyście mu trochę z tego zostawili.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 sie 2019, 23:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9423
Znów ta sama ignorancja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 sie 2019, 23:06 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 500
Pantryglodytes pisze:
Neguje Pan w tym momencie historię niemiec i Pana Hitlera, on to z niezwykle ubogiego kraju jakim były niemcy przed nastaniem jego rządów, uczynił z państwa niemieckiego najbogatszy kraj w europie a może i na świecie.
Za cenę obrabowania całej europy i części świata ze wszystkiego co szfabowie zdołali ukraść, za cenę śmierci milinów, ufundował dobrobyt "pierwszego państwa opiekuńczego" na świecie.
Niemcy dotychczas nie przeżarli jeszcze tego majątku, za nic nie zapłacili i żyją doskonale do dzisiaj.


Widzi Pan w mojej koncepcji jawnej księgi kapitału o rozproszonym i kryptograficznie zabezpieczonym zapisie, nad którą kontrolę ma jedynie większość kapitału jakieś znamiona państwa opiekuńczego?

Nie wspominałem o postulatach płatnej edukacji, płatnej opieki zdrowotnej, zniesienia prawa pracy?
Pisałem?

To dlaczego Pan tak kłamie?
Przyjemność Panu sprawia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 sie 2019, 23:12 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 500
Pantryglodytes pisze:
Znów ta sama ignorancja


Ma Pan na myśli mój brak pochwały dla $100.000.000.000 majątków stanowiących fundament złotych piramid?
Mam chwalić piramidy jako wyraz ludzkiej wielkości?

Daj Pan spokój, nie mam mowy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 sie 2019, 6:58 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 500
Pantryglodytes pisze:
Kur...a, gdzie ja wdepnąłem ? :shock:

Cytuj:
Do siedzącego na nadbrzeżu rybaka, którego sąsiedzi
pomawiali, że w wolnych chwilach zajmuje się pisaniem, a większość czasu
spędza z przyjaciółmi pijąc wino i zabawiając towarzystwo, przysiadł się
turysta. Ciekaw jestem, jak wygląda twój dzień, zapytał. Rybak mówi:
„Trochę łowię. Potem idę spotkać się z przyjaciółmi. Wina się z nimi
napiję. Porozmawiam. Zapalę papierosa. Życie się toczy”. Na to turysta:
„Kończyłem studia na Harvardzie i coś wiem na jego temat. Kup do swojej
łódki motor i zacznij spędzać więcej czasu na wodzie. Zarobione
pieniądze inwestuj. Kup nową łódź. Wynajmij pomocnika. Jak zarobisz
więcej, to kupisz trawler, a potem kto wie, może flotę rybacką sobie
sprawisz. Słyszałem, że zajmujesz się pisaniem. Przeniesiesz się do
Londynu, a może i do Nowego Jorku. Twoja książka o tym, jak byłeś
rybakiem i zbiłeś fortunę, będzie bestsellerem. „Ile lat minie, zanim to
nastąpi?, zapytał rybak. „Piętnaście. Może dwadzieścia”. „Co potem?”,
zagadnął rybak. „Ulokujesz pieniądze na giełdzie i zaczniesz, nie
ruszając się z domu, zarabiać dziesiątki tysięcy, a może nawet miliony”.
„Miliony?”, zdziwił się rybak, „A co potem?” „Potem? Potem będziesz
robić, co zechcesz. Będziesz mógł spędzać czas z przyjaciółmi pijąc wino
i zabawiając ich opowieściami o tym, jak ci się w życiu poszczęściło”.


Panie Pantryglodytes skojarzyło mi się, kulak był trochę w kierunku tego rybaka
https://de.m.wikipedia.org/wiki/Kulak

Ale przyszedł do nie Pan Stalin i powiedział, że skończyła się sielanka, że dalej nie mozna już zajmować się jedynie swoimi potrzebami.

Takze skąd wziął Pan tego rybaka?
Sądzi Pan, że komuś wolno przebywać na zyznej ziemi, korzystać z owoców jej urodzaju i myśleć jedynie o zaspokojeniu własnych potrzeb?

Moze niektórzy właściciele sprawiają takie wrażenie, jeżeli nie widzi się ich walki o utrzymanie mienia co proste nie jest.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 sie 2019, 7:27 
Offline

Rejestracja: 23 cze 2019, 15:25
Posty: 500
polar pisze:
Taaa...enzym.
I durne elity polityczne ze swoim liberum veto w przeszłość, pańszczyzna, zabory, dwie wojny nie miały tu absolutnie znaczenia. Jak i pewnie specyficzne położenie geograficzne.

No i widzisz Konopny jak działa ten Twój kapitalizm? Faszyści z mordami pełnymi banałów ukryci pod tęczą, podzielą tłumek na tych lepszych i gorszych. A winny jest enzym. I geny. Tych z genami zawiści do gazu. Natychmiast.


Polar ależ oczywiście, że zajmowanie posterunkow policji cararu przez czerwona gwardie ma swój wpływ na ograniczenie władzy współczesnych kapitalistow i ja właśnie wciąż o umiarkowaniu władzy człowieka nad człowiekiem mówię.

Polar ale zauważ, że sam używasz kapitalistycznej nomenklatury - własność państwowa - WŁASNOŚĆ.
Ty w gruncie rzeczy chcesz odtwarzać tę samą strukturę społeczną tylko dokonać wymiany roli poszczególnych ludzi.

Jeszcze raz twierdzę, że twoje kwestionowanie hierarchii jest fałszywe tak samo jak fałszywe były Idee bolszewików, którzy kwestionujac władzę właścicieli sami natychmiast zaczęli budować organizację hierarchiczna.
Komuniści budowali państwo, w którym stosunki społeczne opierały się na nadrzednosci i podporządkowaniu ludzi co jest zrozumiałe bo WYŁĄCZNYM ŹRÓDŁEM SPOŁECZEŃSTWA JEST HIERARCHIA!

Zauważ podział czynności i ról ludzi na galerze gdzie wioślarze, bebniarz, kucharz, sternik i kapitan. Wątpisz w efektywność tego podziału? Sądzisz, że wioślarze poradzą siebie bez sternika i kapitalna? Sądzisz, że będzie lepiej kiedy jeden z wioślarzy, który całe życie rozwijał jedynie mięśnie zastąpi kapitana, który całe życie rozwijał mózg?
Słyszałeś o tym, że narząd używany rozwija się a nieużywany zanika? Chciałbyś na środku morza stać się zależnym od poleceń innego wioślarza, który właśnie się dowiaduje, że gwiazdy w ogóle istnieją.

Pewnie chodzi Ci o to, że właścicieli nie da się spacyfikowac inaczej niż poprzez gwałt i przemoc, że władzę można poprawić jedynie poprzez usmiercenie dotychczasowej.

Ale zanim ich wszystkich wykonczysz dlaczego nie chcesz spróbować z jawnościa mienia i jawnościa wyboru??

Ewolucja zamiast rewolucji.
To ma sens.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 727 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 73  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group