forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 05 cze 2020, 5:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 565 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 53, 54, 55, 56, 57  Następna
Autor Wiadomość
Post: 15 maja 2020, 20:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
Hioba 1:1-5
Był w ziemi Uc pewien mąż imieniem Hiob; a mąż ten był nienaganny i prostolinijny oraz bojący się Boga i stroniący od zła. I urodziło mu się siedmiu synów i trzy córki. A dobytek jego stanowiło siedem tysięcy owiec i trzy tysiące wielbłądów oraz pięćset par bydła i pięćset oślic, miał także bardzo wiele służby; i mąż ten był najzamożniejszym ze wszystkich mieszkańców Wschodu. A jego synowie chodzili i urządzali ucztę w domu każdego w jego dniu; posyłali też po swoje trzy siostry, które zapraszali, aby z nimi jadły i piły. A gdy u każdego z nich po kolei minął dzień ucztowania, Hiob posyłał i ich uświęcał; i wstawał wczesnym rankiem, i składał ofiary całopalne według liczby ich wszystkich; bo Hiob mówił: „Może zgrzeszyli moi synowie i przeklęli Boga w swym sercu”. Tak Hiob czynił zawsze.

Na tego człowieka zwrócił raz uwagę najszanowniejszy Bóg Jehowa. W rozmowie z swymi synami przedstawił go jako wzór człowieka pobożnego, ale najszanowniejszy pan Szatan zasugerował, że może to być wdzięczność za otrzymywane w zamian błogosławieństwo:

Hioba 1:6-12
I nadszedł dzień, gdy synowie prawdziwego Boga weszli, żeby stanąć przed Jehową, i również Szatan wszedł pośród nich. Wtedy Jehowa rzekł do Szatana: „Skąd przychodzisz?” Wówczas Szatan odpowiedział Jehowie, mówiąc: „Z wędrowania po ziemi i przechadzania się po niej”. A Jehowa rzekł jeszcze do Szatana: „Czy w swym sercu zwróciłeś uwagę na mego sługę Hioba, że nie ma na ziemi nikogo takiego jak on — mąż to nienaganny i prostolinijny, bojący się Boga i stroniący od zła?” Szatan odpowiedział na to Jehowie, mówiąc: „Czyż za nic Hiob boi się Boga? Czy ty sam nie posadziłeś żywopłotu wokół niego i wokół jego domu, i wokół wszystkiego, co ma dookoła? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, a jego dobytek mnoży się na ziemi. Ale dla odmiany wyciągnij, proszę, swą rękę i dotknij wszystkiego, co ma, i zobacz, czy nie będzie cię przeklinał prosto w twarz”. Jehowa rzekł więc do Szatana: „Oto wszystko, co ma, jest w twoim ręku. Tylko przeciw niemu samemu nie wyciągaj ręki!” Toteż Szatan odszedł sprzed osoby Jehowy.

Najszanowniejszy Bóg Jehowa postanowił wypróbować najszanowniejszego pana Hioba, zabijając mu dzieci i zabierając majątek:

Hioba 1:13-22
I nadszedł dzień, gdy jego synowie i córki jedli oraz pili wino w domu ich brata, pierworodnego. A do Hioba przyszedł posłaniec i rzekł: „Bydło właśnie orało, a oślice się pasły obok niego, gdy nagle wtargnęli Sabejczycy i je zabrali, a sług pozabijali ostrzem miecza; a ja uszedłem, tylko ja sam, aby cię powiadomić”. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: „Ogień Boży spadł z niebios i zapłonął wśród owiec oraz sług, i pochłonął ich; a ja uszedłem, tylko ja sam, aby cię powiadomić”. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: „Chaldejczycy utworzyli trzy oddziały i napadli na wielbłądy, i zabrali je, sług zaś pozabijali ostrzem miecza; a ja uszedłem, tylko ja sam, aby cię powiadomić”. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: „Twoi synowie i twoje córki jedli oraz pili wino w domu swego brata, pierworodnego. A oto od strony pustkowia zerwał się silny wiatr i uderzył w cztery węgły domu, tak iż ten upadł na młodych i oni zginęli. A ja uszedłem, tylko ja sam, aby cię powiadomić”. A Hiob wstał i rozdarł swój płaszcz bez rękawów, i ostrzygł głowę, i upadłszy na ziemię, pokłonił się i rzekł: „Nagi wyszedłem z łona mojej matki i nagi tam wrócę. Jehowa dał i Jehowa zabrał. Niech imię Jehowy dalej będzie błogosławione”. W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył ani nie przypisał Bogu nic niestosownego.

Po tej próbie nastąpiła kolejna. Bardzo proszę przeczytajmy dlaczego do tego doszło:

Hioba 2:1-5
Potem nadszedł dzień, gdy synowie prawdziwego Boga weszli, by stanąć przed Jehową, i również Szatan wszedł pośród nich, by stanąć przed Jehową. Wtedy Jehowa rzekł do Szatana: „Skąd to przychodzisz?” Wówczas Szatan odpowiedział Jehowie, mówiąc: „Z wędrowania po ziemi i przechadzania się po niej”. A Jehowa rzekł jeszcze do Szatana: „Czy w swym sercu zwróciłeś uwagę na mego sługę Hioba, że nie ma na ziemi nikogo takiego jak on — mąż nienaganny i prostolinijny, bojący się Boga i stroniący od zła? I jeszcze trzyma się mocno swej nieskazitelności, chociaż ty mnie pobudzasz przeciwko niemu, bym go pochłonął bez powodu”. Lecz Szatan odpowiedział Jehowie, mówiąc: „Skórę za skórę — i wszystko, co człowiek ma, da za swą duszę. Dla odmiany wyciągnij, proszę, swą rękę i dotknij jego kości i jego ciała, i zobacz, czy nie będzie cię przeklinał prosto w twarz”.

Po majątku odebrano najszanowniejszemu panu Hiobowi zdrowie:

Hioba 2:6-10
Jehowa rzekł więc do Szatana: „Oto jest w twoim ręku! Tylko bacz na jego duszę!” Toteż Szatan odszedł sprzed osoby Jehowy i poraził Hioba złośliwym wrzodem od spodu stopy aż po czubek głowy. A on wziął sobie glinianą skorupę, by się nią skrobać; i siedział w popiele. W końcu rzekła doń jego żona: „Czy jeszcze trzymasz się mocno swej nieskazitelności? Przeklnij Boga i umrzyj!” Ale on jej powiedział: „Mówisz tak, jak mówi jedna z nierozumnych kobiet. Czyż mielibyśmy przyjmować od prawdziwego Boga tylko to, co dobre, a nie przyjmować również tego, co złe?” W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył swymi wargami.

Pomimo przykrych słów współmałżonki najszanowniejszy pan Hiob mężnie zniósł i tę próbę, dopiero jego towarzysze wytrącili go z równowagi:

Hioba 2:11-3:3
A trzej towarzysze Hioba usłyszeli o całym tym nieszczęściu, które spadło na niego, i poprzychodzili, każdy ze swego miejsca: Elifaz Temanita, Bildad Szuchita i Cofar Naamita. Zeszli się zatem, tak jak się umówili, by przyjść i mu współczuć, i go pocieszyć. Gdy z daleka podnieśli oczy, nie poznali go. I podnieśli głos, i płakali, i każdy z nich rozdarł swój płaszcz bez rękawów, i ku niebiosom rzucali proch na swe głowy. I siedzieli z nim na ziemi siedem dni i siedem nocy, i żaden nie odezwał się do niego ani słowem, bo widzieli, że boleść ta jest bardzo wielka. Potem Hiob otworzył usta i zaczął złorzeczyć swemu dniowi. Odezwał się Hiob i rzekł:  „Niech przepadnie dzień, w którym się narodziłem, i noc, gdy ktoś powiedział: ‚Poczęty został krzepki mężczyzna!’

Najszanowniejszy pan Hiob zdołał się jednak opanować i próbę zaliczył. Najszanowniejszy Bóg Jehowa dał mu majątek z powrotem z solidną nawiązką. Małżonka zaś urodziła mu nowe dzieci – siedmiu synów i cztery cótki:

Hioba 42:10-17
I Jehowa odwrócił niewolniczy stan Hioba, gdy ten modlił się za swych towarzyszy, i Jehowa zaczął w dwójnasób dodawać wszystko, co niegdyś posiadał Hiob. I przychodzili do niego wszyscy jego bracia i wszystkie jego siostry, i wszyscy, którzy go wcześniej znali, i zaczęli z nim jeść chleb w jego domu i współczuć mu, i pocieszać go z powodu całego nieszczęścia, które spadło na niego z dopuszczenia Jehowy; a każdy dał mu po jednym pieniądzu i każdy po złotym pierścieniu. Jehowa zaś błogosławił potem Hiobowi koniec bardziej niż jego początek, tak iż miał on czternaście tysięcy owiec i sześć tysięcy wielbłądów oraz tysiąc zaprzęgów bydła i tysiąc oślic. Miał też siedmiu synów i trzy córki. I pierwszej dał na imię Jemima, a imię drugiej Kecja, imię zaś trzeciej Keren-Happuch. I w całej owej krainie nie można było znaleźć niewiast tak pięknych, jak córki Hioba, a ich ojciec dał im dziedzictwo pośród ich braci. A potem Hiob żył jeszcze sto czterdzieści lat i ujrzał swych synów oraz swych wnuków — cztery pokolenia. I w końcu umarł Hiob, stary i syty dni.

Bardzo proszę spróbujmy podsumować zdobytą do tej porty wiedzę biblijną dotyczącą chorób i lekarzy. Choroby fizyczne i psychiczne, w tym opętania pochodzą od Boga.
Jeżeli dusza jest moralnie zdrowa zdrowe jest i ciało.
Uzdrowienie człowieka równoznaczne jest z odpuszczeniem grzechów, ale niekoniecznie.
Choroba może być próbą naszej wiary i lojalności wobec Boga - sprawdzianem.
Wierzący, wierni i prawi kapłani chrześcijańscy mają moc uzdrawiania i do nich w razie choroby powinni się zgłaszać ich podopieczni.
Zgodne z tymi ustaleniami wydaje się być stanowisko kościoła Rzymsko Katolickiego:

Sobór Laterański IV
Chorzy niech najpierw troszczą się o duszę, później o ciało
Choroba cielesna nieraz pojawia się w wyniku grzechu, jak mówi Pan do chorego, którego uzdrowił: „Idź, a od tej pory już nie grzesz", „aby ci się coś gorszego nie przydarzyło".
Dlatego dekretem tym postanawiamy i surowo nakazujemy lekarzom ciał, aby w przypadku wezwania do chorych przede wszystkim upominali ich i nakłaniali do przywołania lekarzy dusz, aby zatroszczywszy się najpierw o ich zdrowie duchowe, skuteczniej działał środek leczący ciało. Gdyż z ustaniem przyczyny, znika także skutek.
Przyczyną wydania tego dekretu było między innymi to, że niektórzy leżący na łożu boleści, gdy lekarze doradzają im, by zadbali o zbawienie swoich dusz, popadają w stan desperacji, z czego rodzi się niebezpieczeństwo, że jeszcze szybciej zagrozi im śmierć.
Jeśli jakiś lekarz przekroczyłby naszą konstytucję po jej ogłoszeniu przez zwierzchników lokalnych kościołów, zostaje pozbawiony prawa wstępu do kościoła, dopóki odpowiednio nie zadośćuczyni za swe wykroczenie.
Zresztą, skoro dusza jest o wiele cenniejsza niż ciało, zabraniamy lekarzom pod groźbą anatemy, by któryś z nich doradzał choremu dla zdrowia cielesnego coś, co mogłoby być niebezpieczne dla jego duszy.

Wśród wyznawców różnych kościołów chrześcijańskich zdarzają się uzdrowiciele. Jedni są mniej znani inni bardziej. Do tych bardziej znanych należy najszanowniejszy pan ksiądz John Bashobora. W Polsce zasłynął występem na Stadionie Narodowym.
Występ jego był spektakularnym widowiskiem mocna komentowanym przez chrześcijan:

„Ksiądz John Bashobora leczy podobno z nowotworów, bezpłodności, a nawet wskrzesza zmarłych. Na wygłoszone przez niego rekolekcje na Stadionie Narodowym przyszło prawie 60 tys. ludzi. Ojciec Bashobora prosił, by cudownie uzdrowieni nie przestawali brać lekarstw i udali się, najlepiej za dwa tygodnie, do lekarza, który potwierdzi, że choroba zniknęła.
Ale po poprzednich wizytach afrykańskiego kaznodziei lekarze w całej Polsce skarżyli się na pacjentów, którzy zbyt mocno uwierzyli w nadprzyrodzoną moc Bashobory. (...)
Ostrzej o działaniach księdza Bashobory wypowiada się arcybiskup Tadeusz Pieronek. – Mam do tego typu uzdrowicieli stosunek wysoce sceptyczny. Skoro leczą z AIDS, nowotworów i wskrzeszają umarłych, to może jeszcze gwarantują natychmiastowe wniebowstąpienie? Lepiej by było, gdyby zamiast innych wyleczyli najpierw siebie – twierdzi. Arcybiskup Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, myśli podobnie. – Do rewelacji o cudach tego księdza podchodzę z dużym dystansem – mówi. – Często słyszę narzekania lekarzy, że ludzie po takich spotkaniach przerywają leczenie, a uzdrowienia okazały się rzekome. Miałem konkretny przykład osoby cierpiącej na chorobę somatyczną, która usłyszała zalecenie, by odłożyć leki. Nie tędy droga. Dodaje, że Kościół nigdy nie potwierdzał cudów księdza Bashobory, a raczej zachęcał do dużej ostrożności w ich przyjmowaniu. (…) James Randi, znany amerykański sceptyk i były iluzjonista, specjalizuje się w demaskowaniu rozmaitych mediów i uzdrowicieli.
Jego fundacja oferuje milion dolarów dla każdego, kto udowodni, że dysponuje nadnaturalnymi zdolnościami. – Badałem setki takich przypadków zarówno wśród protestantów, jak i katolików. W ciągu 30 lat ani jeden z nich nie był w stanie przedstawić żadnego solidnie udokumentowanego przypadku autentycznego wyleczenia...”

Warto tu dodać, że ten stadionowy spektakl nie był bezpłatny.
Cena normalnej wejściówki to koszt 40 zł za ulgową trzeba zapłacić 20 zł, ale ulgą są objęte tylko dzieci do 15 roku życia.
Załóżmy że dwie trzecie stanowili osoby dorosłe (40 000) a jedną trzecią (20 000) dzieci objęte ulgą. Z obliczeń wynika, że dorośli zapłacili 1 600 000 zł a dzieci 400 000 zł czyli w sumie dwa miliony złotych.
Nie wiem jaki był koszt wynajęcia stadionu.
Najszanowniejszy pan Waldemar Pawlak były demokratyczny notabl za wynajęcie tego stadionu zapłacił 1 zł. Prasa tak skomentowała to wydarzenie:

„Ile za wynajęcie Narodowego? Wice-Tusk zapłacił...
Sto tysięcy złotych? Pół miliona? Milion? Nic z tych rzeczy. Największą arenę piłkarską w Polsce można wynająć za symboliczną złotówkę. Pod warunkiem, że jest się wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem
Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie pochłonęła 1,9 miliarda złotych. Pieniądze poszły z kieszeni podatników. Obiekt miał szybko na siebie zacząć zarabiać. Będzie jednak oto trudno skoro największy stadion piłkarski w Polsce wynajmowany jest za złotówkę.
Jak podał Super Express na stadionie festyn dla strażaków z Ochotniczych Jednostek Straży Pożarnej zorganizuje ich honorowy prezes, szef PSL i wicepremier Waldemar Pawlak. Koszt wynajęcia obiektu dla jednego z najważniejszych polityków w kraju to symboliczna złotówka. Warto też zauważyć, że festyn na Narodowym dla strażaków Pawlak organizuje na niedługo przed wyborami na prezesa PSL. Czyżby wicepremier walczył o głosy strażackiego elektoratu? Natomiast jeżeli władze administrujące Narodowym chcą żeby koszt obiektu się w ogóle kiedyś zwrócił to albo muszą podnieść koszt wynajmu albo zorganizować 1 915 000 000 festynów dla ludzi Waldemara Pawlaka.”

Za jakiś czas odbył się ponowny spektakl współczesnego uzdrowiciela:

„Na Stadionie Narodowym odbędą się kolejne rekolekcje, które poprowadzi ojciec John Bashobora - uzdrowiciel z Ugandy. Organizatorzy spotkania pt. "Jezus na Stadionie" zapowiadają 60 tysięcy osób, które tego dnia będzie się wspólnie modlić.(...)
Wejściówka na spotkanie Jezus na Stadionie kosztuje 50 zł (ulgowa 25 zł), zapisy tutaj. W dniu spotkania w oznaczonym namiocie będzie możliwość zakupienia pamiątkowych koszulek, kubków i innych gadżetów związanych ze spotkaniem "Jezus na Stadionie".
Załóżmy że dwie trzecie stanowili osoby dorosłe (40 000) a jedną trzecią (20 000) dzieci objęte ulgą. Z obliczeń wynika, że dorośli zapłacili 2 000 000 zł a dzieci 500 000 zł czyli w sumie dwa i pół miliona złotych. Były też inne przychody uzyskane ze sprzedaży pamiątkowych koszulek, kubków i innych gadżetów.”

Tymczasem najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał:

Mateusza 10:8, 9
Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie starajcie się o złoto ani srebro, ani miedź do swych trzosów.

Chociaż leczenie na stadionie było wizerunkowo i medialnie spektakularnym widowiskiem, nie przyniosło ono masowych uzdrowień. Z zdanych statystycznych można nawet wywnioskować, że śmiertelność w Polsce wzrosła, a kolejki do lekarzy się wydurzyły.
Szczerze pisząc dziś prawdziwych uzdrowicieli chrześcijan nie widzę, ale świat jest wielki i tacy mogą gdzieś żyć ukryci przed moimi oczyma.
Z Biblii wynika, że choroby fizyczne i psychiczne, w tym opętania pochodzą od Boga. Jeżeli dusza jest moralnie zdrowa to ciału nie grozi śmierć. Jeżeli choruje ciało, może to być znak, że choruje też dusza na wskutek grzesznego postępowania lub grzesznych myśli. Uzdrowienie człowieka równoznaczne jest z odpuszczeniem grzechów. Wierzący, wierni i prawi kapłani chrześcijańscy mają moc uzdrawiania i do nich w razie choroby powinni się zgłaszać ich podopieczni. Choroba może być też sprawdzianem naszej wiary w Boga.
Leczenie powinno być bezpłatne. Zwracanie się do lekarzy może świadczyć o grzesznym życiu i braku wiary. Taka postawa może Bogu się nie spodobać.
Bardzo proszę zapoznajmy się z biblijną historią króla Achazjasza, który pominął Boga w trosce o swoje zdrowie:

2 Królów 1:2-6
(...)Tymczasem Achazjasz wypadł przez okratowanie swej komnaty na dachu, znajdującej się w Samarii, i zachorował. Wyprawił więc posłańców i rzekł im:
„Idźcie, zapytajcie Baal-Zebuba, boga Ekronu, czy wyzdrowieję po tej chorobie”.
Lecz anioł Jehowy rzekł do Eliasza Tiszbity:
„Wstań, wyjdź na spotkanie posłańcom króla Samarii i powiedz im: ‚Czyżby nie było Boga w Izraelu, że idziecie pytać Baal-Zebuba, boga Ekronu? Oto więc, co powiedział Jehowa:
„Z łoża, na które wszedłeś, już nie zejdziesz, gdyż z całą pewnością umrzesz”’”. I
Eliasz odszedł. Kiedy posłańcy wrócili do niego, od razu im rzekł:
„Czemuście wrócili?”
Powiedzieli mu więc:
„Jakiś mąż wyszedł nam na spotkanie i odezwał się do nas:
‚Idźcie, wróćcie do króla, który was posłał, i powiedzcie mu:
„Oto, co rzekł Jehowa:
‚Czyżby nie było Boga w Izraelu, że posyłasz, by pytać Baal-Zebuba, boga Ekronu?
Toteż z łoża, na które wszedłeś, już nie zejdziesz, gdyż z całą pewnością umrzesz’”’”.

Ja osobiście korzystam rzadko korzystam z pomocy lekarskiej.
Zazwyczaj przy objawach typu bóle głowy czy złe samopoczucie stosuję post i modlitwę.
Przepraszam wtenczas za wszystkie grzechy.
Zastanawiam się też czym też mogłem nagrzeszyć i jak się poprawić.
Przypomniało mi się jak kiedyś ogłuchłem na jedno ucho.
Było to w czasie, kiedy jako zainteresowany chodziłem do Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Poprosiłem kapłanów o pomoc i byłem bardzo ciekawy czy wyzdrowieję? Pomimo dobrego nastawienia, nie odzyskałem słuchu.
Mniej więcej po tygodniu udałem się do lekarza ten wysłał mnie do laryngologa, ten z kolei oddał mnie i ucho w rękę pielęgniarki, która ucho wypłukała i słuch mi wrócił.
Być może mam za słabą wiarę, albo byłem za mało zdecydowany.
Może Bogu trzeba rozkazywać, tak jak to zrobiła mała dziewczynka, dzięki której podobno mama zęba odzyskała. Proszę zapoznajmy się z tą współczesną historią:

Świadectwo cudu: Polka nie miała zęba, po modlitwie się pojawił!
Do zdarzenia doszło podczas konferencji chrześcijańskiej w Wiśle. Świadectwo opublikowano na stronie chrześcijańskiej służby Bethel ACTIVATION Ministry na Facebooku.
Kobieta, Polka, mówi w nim, co się stało, gdy pomodliła się za nią jej 8-letnia córka.
- Powiedziałam by położyła ręce na moją szczękę. By pomodliła się, żeby ubytki się wypełniły w imieniu Jezusa Chrystusa.
Kazałam jej to rozkazać - opisuje kobieta.
Dziewczynka miała nakazać -
"Żeby mamusia miała przepiękne zęby w imieniu Jezusa Chrystusa".

Świadek zdarzenia, pan Marcin, opowiedział nam, że kobieta podbiegła do niego i zapytała czy ma ząb w miejscu brakującej "siódemki".

Otrzymaliśmy także opis zdarzenia, która siedziała tuż obok uzdrowionej kobiety. Tak opisała tę sytuację:

"Pani ze wspomnianym zębem siedziała w pobliżu, więc od początku ją zauważyłam.
Podczas modlitw, w których osoby modliły się o siebie nawzajem, o tę panią modliła się jej córka. Po chwili pani wybiegła na scenę bardzo podekscytowana, że dostała nowy ząb. Później ktoś z ekipy usługującej podszedł do niej z telefonem, by nagrać świadectwo i ten nowy ząb, chyba szóstkę, już nie pamiętam czy dolną, czy górną, ale wraz z kolegą podeszliśmy do nich, by również zobaczyć ten ząb.
Był to fakt niezaprzeczalny. Nie widzieliśmy jednak stanu jamy ustnej przed cudem.
Niemniej, pani i jej rodzina sprawiali wrażenie zszokowanych, zaskoczonych i szczęśliwych."

Z kolei świadek, pan Samuel, twierdzi, że ząb, na który wskazywała kobieta, był bielszy od pozostałych. Jak mówi jest przekonany co do autentyczności cudu:

"Fakt, że obok nieci pożółkłych zębów był piękny biały plus reakcja córki, męża i samej pani, która tego doświadczyła oraz świadomość, iż dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, dla mnie wystarczy!"

Konferencja w Wiśle podczas której miało dojść do tego cudu, zostało zorganizowane przez Chrześcijańską Fundację Życie i Misja Henryka i Aliny Wiejów. Głównym mówcą był dla niej Chris Gore - lider służby uzdrawiania w kościele "Bethel" w amerykańskim mieście Redding (Kalifornia).

Redakcja ChnNews.pl nie posiada informacji o medycznej weryfikacji wspomnianego uzdrowienia. Oprócz cudu z udziałem wspomnianej kobiety miało dojść do także do innych uzdrowień, między innymi: kręgosłupa, bólu barku czy zniknięcia plam na oku.
Czy te świadectwa są prawdziwe, tego nie wiem. Nie byłem ich świadkiem, nie badałem ani nie sprawdzałem tych relacji. Znam je tylko z lektury.
Wierzę, że mogły się zdarzyć, ale czy się zdarzyły tego nie wiem. Wiara nie jest wiedzą.

Po latach miałem znowu problemy z uchem. Na jedno przestałem słyszeć. Udałem się od razu do laryngologa, ale były wakacje i nie było żadnego w ośrodku zdrowia. Pomyślałem, że zaryzykuję i sam sobie ucho wypukam. W wannie przystawiłem mocno odkręcony prysznic do ucha i udało się. Teraz profilaktycznie w podobny sposób płuczę uszy i słuch mi się poprawił, ale nikomu tej metody nie polecam. Nie jestem lekarzem i poza tym wiem, że co dobre dla mnie dla kogoś innego może być zabójcze. Chrześcijanom polecam wizytę u kapłanów, oczywiście wierzących wiarą potwierdzoną znakami:

Marka 16:17,18
Takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w moim imieniu demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.

Brak tych znaków może świadczyć o braku wiary w kościołach chrześcijańskich. Myślę, że warto jeszcze raz sięgnąć do Biblii i przypomnieć sobie leczniczą działalność chrześcijan, którzy nie tylko leczyli żywych, ale także i martwych:

Mateusza 8:14, 15
A Jezus, wszedłszy do domu Piotra, ujrzał jego teściową leżącą i gorączkującą. Dotknął więc jej ręki i gorączka ją opuściła, ona zaś wstała i zaczęła mu usługiwać.

Łukasza 22:50, 51
Jeden z nich nawet uderzył niewolnika arcykapłana i odciął mu prawe ucho. Ale Jezus na to rzekł: „Zaniechajcie tego”. A dotknąwszy ucha, uzdrowił go.

Jana 11:38-44
Toteż Jezus, znowu westchnąwszy głęboko, przyszedł do grobowca. Była to właściwie jaskinia, a przed nią leżał kamień. Jezus powiedział: „Zabierzcie ten kamień”. Marta, siostra zmarłego, powiedziała do niego: „Panie, zapewne już cuchnie, bo to czwarty dzień”. Jezus rzekł do niej: „Czy ci nie powiedziałem, że jeśli uwierzysz, to ujrzysz chwałę Bożą?” Zabrali więc kamień. Wtedy Jezus wzniósł oczy ku niebu i rzekł: „Ojcze, dziękuję ci, żeś mnie wysłuchał. Wiedziałem wprawdzie, że zawsze mnie wysłuchujesz, ale powiedziałem to ze względu na tłum stojący wokoło, aby uwierzyli, żeś ty mnie posłał”. A powiedziawszy to, zawołał donośnym głosem: „Łazarzu, wyjdź!” Zmarły wyszedł, mając nogi i ręce obwiązane opaskami, a twarz owiniętą chustą. Jezus powiedział do nich: „Rozwiążcie go i pozwólcie mu iść”.

Łukasza 7:11-15
Wkrótce potem poszedł do miasta zwanego Nain, a z nim szli jego uczniowie oraz wielki tłum. Gdy się zbliżył do bramy miasta, oto wynoszono umarłego, który był jednorodzonym synem swej matki. Ona zaś była wdową. Był też z nią spory tłum z miasta. A gdy Pan ją ujrzał, ulitował się nad nią i rzekł do niej: „Przestań płakać”. Następnie podszedł, dotknął mar i niosący zatrzymali się, a on rzekł: „Młodzieńcze, mówię ci: Wstań!” I umarły usiadł, i począł mówić, on zaś oddał go jego matce.

Dzieje 5:12-15
A przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i proroczych cudów; i wszyscy jednomyślnie przebywali w kolumnadzie Salomona. Wprawdzie nikt inny nie miał odwagi przyłączyć się do nich, jednakże lud ich chwalił. Ponadto stale przybywało wierzących w Pana — mnóstwo mężczyzn i kobiet; i wynoszono chorych nawet na szerokie ulice, i kładziono ich na małych łożach i noszach, aby na któregoś z nich chociaż padł cień przechodzącego Piotra.

Dzieje 9:32-42
Piotr przechodził przez wszystkie okolice, zaszedł również do świętych, którzy mieszkali w Liddzie. Tam spotkał pewnego człowieka imieniem Eneasz, który od ośmiu lat leżał bez ruchu na noszach, gdyż był sparaliżowany. I Piotr rzekł do niego: „Eneaszu, uzdrawia cię Jezus Chrystus. Wstań i zaściel swe łóżko”. A on natychmiast wstał. I ujrzeli go wszyscy, którzy zamieszkiwali Liddę i równinę Szaron, i nawrócili się do Pana. W Joppie zaś była pewna uczennica imieniem Tabita, co w tłumaczeniu znaczy Dorkas. Obfitowała w dobre uczynki i dary miłosierdzia, które rozdawała. Ale w tych dniach zdarzyło się, że zachorowała i umarła. Toteż obmyto ją i położono w górnej izbie. A ponieważ Lidda była blisko Joppy, uczniowie, usłyszawszy, że Piotr jest w tym mieście, wysłali do niego dwóch mężczyzn, aby go upraszali: „Racz bez wahania przyjść aż do nas”. Wtedy Piotr wstał i poszedł z nimi. A gdy przybył, wprowadzili go do tej górnej izby; i przystąpiły do niego wszystkie wdowy, płacząc i pokazując wiele szat spodnich i szat wierzchnich, które robiła Dorkas, gdy jeszcze z nimi była. Ale Piotr wyprosił wszystkich i upadłszy na kolana, modlił się, a odwróciwszy się do ciała, rzekł: „Tabito, wstań!” Ta otworzyła oczy i ujrzawszy Piotra, usiadła. On podał jej rękę, podniósł ją i zawołał świętych oraz wdowy, i przedstawił ją żywą. Stało się to znane w całej Joppie i wielu uwierzyło w Pana.


Dzieje 19:11, 12
A Bóg dokonywał przez ręce Pawła nadzwyczajnych potężnych dzieł, tak iż nawet chusty i fartuchy przenoszono z jego ciała na niedomagających, a opuszczały ich dolegliwości i wychodziły z nich niegodziwe duchy.

Dzieje 28:3-6
Paweł zebrał wiązkę chrustu i położył ją na ogień, pod wpływem gorąca wypełzła żmija i uczepiła się jego ręki. Kiedy ci obcojęzyczni mieszkańcy ujrzeli jadowite stworzenie wiszące u jego ręki, zaczęli mówić jeden do drugiego: „Ten człowiek na pewno jest mordercą, a chociaż uszedł cało z morza, mściwa sprawiedliwość nie pozwoliła, by dalej żył”. On jednak strząsnął to jadowite stworzenie w ogień i nie doznał żadnej szkody. A oni się spodziewali, że dostanie zapalenia i spuchnie lub nagle padnie martwy. Kiedy odczekali dłuższą chwilę i zobaczyli, że nie stała mu się żadna krzywda, zmienili zdanie i zaczęli mówić, że jest bogiem.

Z Biblii wynika wprost, że jednym ze znaków prawdziwych chrześcijan, powinno być leczenie ludzi chorych. Brak tego znaku świadczyć może o tym, że mamy do czynienia z fałszywymi chrześcijanami udającymi tylko wiarę. Przypomniała mi się Liahona. Było to urządzenie – rodzaj busoli mającej wiele możliwości. Wskazywała ona kierunek drogi Izraelitom opuszczającym Jerozolimę, mającym udać się na emigrację do Amerykański. Liahona oprócz kierunku drogi wskazywała też stan wiary. Bardzo proszę zapoznajmy się z jej opisem:

Pierwsza Księga Nefiego 16:7-10; 25-30 : Księga Almy 37:38-44
I stało się, że ja, Nefi, wziąłem za żonę jedną z córek Ismaela i moi bracia wzięli za żony córki Ismaela, również Zoram ożenił się biorąc za żonę najstarszą córkę Ismaela.
8. W ten sposób mój ojciec wypełnił wszystkie przykazania, które mu dał Bóg. Także ja, Nefi, byłem wielce błogosławiony przez Boga. I stało się, że Bóg przemówił do mego ojca nocą i nakazał mu, aby następnego dnia podjął wędrówkę przez pustynię. I rano, gdy mój ojciec wstał i podszedł do wejścia namiotu, ku swemu ogromnemu zdziwieniu ujrzał na ziemi kulę misternej roboty z wyśmienitego mosiądzu. I w kuli tej umieszczone były dwie strzałki i jedna z nich wskazywała kierunek, w którym mieliśmy podążać na pustyni. (...)
I stało się, że Bóg przemówił do mego ojca i skarcił go z powodu szemrania przeciwko Niemu, aż mój ojciec mocno żałował. I Władca powiedział mu: Spójrz na kulę i przeczytaj, co tam jest napisane. I gdy mój ojciec przeczytał napis na kuli, przeraził się i trząsł niezmiernie, a także moi bracia, synowie Ismaela i nasze żony. I ja, Nefi, zobaczyłem, że strzałki, które były w kuli, działały zależnie od naszej wiary w ich wskazania oraz naszej pilności i uwagi, z jaką ich przestrzegaliśmy. I był na nich także nowy napis, łatwy do odczytania, który pomagał nam zrozumieć drogi Boga. Napis ten ukazywał się i zmieniał od czasu do czasu, zależnie od naszej wiary i pilności w zastosowaniu się do jego wskazań.
I tak widzimy, że małymi środkami Władca Bóg doprowadza do spełnienia ważnych celów.
I stało się, że ja, Nefi, poszedłem na szczyt góry zgodnie ze wskazaniami na kuli. (…)
A teraz, mój synu, mam ci coś do powiedzenia o tym, co nasi ojcowie nazywali kulą, przewodnikiem, a także Liahoną, co oznacza busolę przygotowaną przez Władcę.
Oto żaden człowiek nie jest w stanie zrobić czegoś tak misternego. I busola ta została przygotowana dla naszych ojców, aby wskazywać im kierunek wędrówki przez pustynię.
I służyła im zależnie od ich wiary w Boga; jeśli więc mieli wiarę, że Bóg może spowodować, że wskazówki tej busoli pokażą im kierunek, w jakim mają się udać, tak się działo. Doświadczali więc tego cudu, a także wielu innych dokonywanych mocą Boga dzień w dzień. I jakkolwiek cuda te następowały za pomocą niepozornych środków, miały one wielkie skutki. Ale gdy zaniedbywali swą wiarę i nie przestrzegali przykazań, cuda te ustawały i nie czynili postępu w swej wędrówce. Dlatego błądzili na pustyni, innymi słowy, nie podążali prosto do celu, i cierpieli głód i pragnienie z powodu swych wykroczeń.
Mój synu, pragnę, abyś zrozumiał, że było to także symboliczne. Oto gdy nasi ojcowie nie zważali na busolę - a wszystko to jest doczesne - nie wiodło im się. To samo odnosi się do spraw duchowych, albowiem zważanie na słowa Chrystusa, które wskażą ci prostą drogę ku wiecznemu szczęściu, jest dla ciebie tak samo łatwe, jak łatwe było dla naszych ojców zważanie na busolę wskazującą im prostą drogę ku ziemi obiecanej.

W dzisiejszych czasach nie dysponujemy takim urządzeniem, ale zostaliśmy wyposażeni w mózg, dzięki któremu możemy wiele zrozumieć, pod warunkiem, że będziemy o niego dbali, ciągle go używali, rozmyślali nad swoimi czynami i całym życiem. Jeżeli tego nie będziemy robić wówczas może on zacząć kiepsko funkcjonować a nawet trwale się popsuć. Jeżeli słowa zapisane w Biblii są prawdziwe, to stan naszego zdrowia może świadczyć o naszym duchowym życiu. Choroby mogą świadczyć o tym, że grzesznie postępujemy, grzesznie myślimy, albo może to być próba od Boga. Z Biblii wynika, że w takich sytuacjach powinniśmy się zwracać do najszanowniejszego Boga Jehowy lub do kapłanów przejawiających wiarę. Jeżeli kapłan nie potrafi nas uzdrowić może to świadczyć o tym, że sam choruje duchowo i taki ksiądz raczej może nam zaszkodzić niż pomóc. Oznaką wiary chrześcijańskiej jest bowiem zdolność leczenia:

Marka 16:17,18
Takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w moim imieniu demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.

Chciałbym w tym momencie dodać, że w Polsce, w Opolu żyje człowiek podający się za uzdrowiciela. Przedstawia się jako uzdrowiciel ze Światła pomagający dbać o ciało i duszę.
Nazywa się Romuald Statkiewicz i naucza, że jest kolejnym wcieleniem najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Znany jest też jak Jezus Chrystus z Opola.
Napisał on Wielką Księgę Objawień. Bardzo proszę zapoznajmy się z jej fragmentami:

„Ja przychodzący poseł chcę wam pomóc, wy jednak swoje tak zwane ‘modlitwy’ puszczacie jak bańki mydlane, które szybko tracą formę i się rozpryskują, a w środku są puste, tylko były nadmuchane jak i wasze ziemskie bycie. Nie poznając mnie posła Bożego tracicie szansę bezpowrotną zawrócenia z fałszywej drogi i tak siebie gubicie, wiedziecie martwe bycie pacynki, w której nie ma już żywej ręki, sami sobie ją odgryźliście.
Czyż nie brzmi to wszystko przerażająco i rozpaczliwie, ja Boży poseł spostrzegam was jak szaleńców, którzy goniąc za marnym ziemskim postradali swoje duchowe zmysły, przecież duch odczuwa przez wasze ziemskie ciało, a wy nie widzicie – oślepliście, nie słyszycie – ogłuchliście, nie mówicie Prawdy – obłudnicy, nie odczuwacie Miłości, staliście się wyrzutkami. (…) I gdy przychodzę ja poseł Boży, wy już dostrzec mnie nie potraficie, wasze kościoły i religie długo pracowały, aby pomóc wam wejść do bagna i przetrzymać jak najdłużej. Sami swoim lenistwem duchowym, chętnie na to przystaliście, daliście się tanio sprzedać za kolorowe obrazki, puste tak zwane ‘modlitwy’, czy jakieś koraliki. (...)
Wasz rozum tak zwane ‘modlitwy’ odklepuje, a ciało chore jak wasze myśli i czyny Panu niemiłe.
W życiu brak uczucia, brak odczuwania, czyli człowieczych reakcji naturalnych. Dlatego wszędzie na Ziemi pustka, obojętność, bogacz martwy obok biedaka też martwego, piach i wiatr w oczy, brak ożywczej wody życia, która została przez rozum zamurowana. (…)
Chodzisz za innymi i błędy powielasz, a o prawdziwym nauczycielu informacji nie odbierasz. A gdzie podziały się dane tobie nauki Pana, które uczą logicznego myślenia i jasnego odczuwania?
Po cóż komu wasze tak zwane ‘modły, modlitwy’, czy inne teatralne wasze gesty, one nie prowadzą do krainy radości, sami sobie rozwarliście bramę do ciemności, a właściwej bramy ku Światłu, do tej pory nie znacie i dalej codziennie swoim całym byciem omijacie.
To, po co wam dary, jak wy ze swojego ciała ziemskiego nie korzystacie, czy na Ziemi już nie ma żadnego duchowo żywego człowieka? (…)

W Wielkiej Księdze Objawień znajdziemy też apokaliptyczną wizję przyszłości:

„Chmury burzowe i gradowe nad wami
I wybiją was wielkimi stadami, w których przebywacie w wioskach i miastach, ziemskich skupiskach. I nie pomogą wam wynalazki, urządzenia techniczne, w starciu z żywiołami jesteście na igrzyskach już pokonanymi.
Tak zwane ‘modlitwy’ stare, nieświeże i skostniałe duchowo wam nie pomogą, bo nie mogą, utraciły swoją świeżość w zdolności wysyłania uczuć w słowach, brak im prawdziwej siły tej duchowej do otrzymania pomocy, a nic innego nie zadziała dla waszej pomocy.
Niezbędne narzędzie przestało działać, bo było nieużywane i zardzewiało, oliwy uczuć zabrakło i rdza zaczęła was zjadać.
Robicie głupkowate miny, próbujecie się wysilać i jak księża w obliczu Pana jesteście bezradni. Jesteście nie z tej bajki, w mojej bajce są tylko jasne duchy, one przetrwają i się rozwiną w Królestwie w kierunku doskonałości.
Polegną miliony!
Idzie fala zniszczenia, do was ludzie, w której zginą miliony, w Opolu odejdzie około 100 osób, kolejne fale będą narastały w swoim zasięgu, rozmiarze zniszczeń.
Czy możecie coś zrobić? Już nic! Fal zniszczenia nie zatrzymacie, one pulsacyjnie narastają, będzie całkowita dezorganizacja waszego obecnego funkcjonowania.
Zaczniecie przerażeni wysyłać uczucia w słowach, ale tego już nie potraficie i będą to tylko dotychczasowe rozumowe formy tak zwanej ‘modlitwy’ nie przynoszące Bożej pomocy!”

Być może to co się dziś dzieje jest zapowiedzią nowego, lepszego świata:

2 Piotra 3:10
Jednakże dzień Jehowy nadejdzie jak złodziej i wtedy niebiosa przeminą z sykiem, elementy zaś rozpuszczą się od wielkiego gorąca, a ziemia i dzieła na niej zostaną odkryte.

Stary Świat przeminie i nastanie nowy. Zmiana zaś powinna być gruntowna. Świat, w którym żyjemy wydaje się być przesiąknięty złem od największych stworzeń po najmniejsze żyjątka typu bakterie czy wirusy. Otacza nas bandytyzm, sadyzm, bestialstwo. Łagodnie wyglądająca biedronka, o której śpiewają – biedroneczki są w kropeczki / biedroneczko fruń do nieba przynieś nam kawałek chleba – to krwiożercze bestie bezlitośnie pożerające mniejsze mszyce. Bestialstwo wielu stworzeń podyktowane jest walką o życie. Bardzo proszę wyobraźmy sobie wygłodniałego wilka, który zobaczył pasącą się sarnę i ruszył w jej kierunku. Sarna też wilka zobaczyła i zaczęła uciekać, a wilk za nią. Zaczęły się igrzyska śmierci. Wilk by żyć musi dogonić sarnę i ją zjeść. Sarna by żyć musi biec szybciej bo inaczej zostanie zjedzona. Jeżeli wilk jej nie dogoni może z głodu umrzeć...

W Biblii znajdujemy optymistyczne słowa, według których udręki ludzi i zwierząt przeminą:

Księga Mosjasza 3:5 ; Izajasza 33:24 ; Objawienie 21:1-4
Oto nadchodzi czas, i jest już niedaleko, gdy z mocą Władca Bóg Wszechmogący, który króluje, który był i jest od wieczności po wieczność, zstąpi z niebios między ludzi, przyjmie na siebie śmiertelne ciało i pójdzie między ludzi czyniąc wielkie cuda: uzdrawiając chorych, wskrzeszając umarłych, sprawiając, że chromi będą chodzić, niewidomi widzieć, a głusi słyszeć, i lecząc wszelkie dolegliwości. (…) Żaden mieszkaniec nie powie: „Jestem chory”. Lud mieszkający w tej krainie dostąpi odpuszczenia winy. (…) I ujrzałem nowe niebo i nową ziemię; bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie ma. Ujrzałem też miasto święte — Nową Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga i przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka. Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.

To jest obietnica na przyszłość, ale puki co żyjemy w świecie ułomnym, pełnym chorób i nie widać nadziei na poprawę. Im więcej mamy obowiązkowych szczepień, im bardziej mamy nowoczesny przemysł farmaceutyczny tym więcej nas w Polsce umiera. Według rocznika statystycznego bijemy rekordy śmiertelności od czasów zakończenia 2 Wojny Światowej. Wydłużają się kolejki do lekarzy. W przypadku chrześcijan świadczy to o wielkim kryzysie wiary zarówno szeregowych chrześcijan jak i kapłanów, którzy powinni w cudowny sposób leczyć swoje owce. Za ten stan największą winę ponoszą osoby duchowne ale też państwowa – komunistyczna, nieudolna służba zdrowia. Temat służby zdrowia omówiłem już szerzej w 60 liście otwartym zatytułowanym - Dekomunizacja, kontratak komunistów, służba zdrowia... W tamtym liście zaproponowałem też środki zaradcze, ale trudno oczekiwać by w demokratycznym państwie coś dobrze działało. O wadach demokracji pisałem już wcześniej w 26 liście otwartym zatytułowanym - Ostry seks oraz wady demokratycznej zarazy.
Dodam tylko, że obowiązujący w Polsce ustrój sprzyja temu by najważniejsze państwowe stanowiska były obsadzone ludźmi upośledzonymi umysłowo i nie jest to jakaś próba z mojej strony obrażenia kogokolwiek, ale stwierdzenie faktu. Stwierdzenie mające mocne podstawy udokumentowane decyzjami państwowych urzędników. Szczegóły podałem w 92 liście otwartym zatytułowanym - Stop wariatom u władzy – i w 93 liście otwartym zatytułowanym - Stop debilom w Sejmie i Senacie – i w 94 liście otwartym zatytułowanym - Stop idiotom w samorządach terytorialnych.

Najszanowniejszy panie panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy nadeszła stosowna pora na podsumowanie tego listu otwartego. Poświęcony był on przede wszystkim chrześcijanom i lekarzom. Jeżeli to co napisano w Biblii jest prawdą, to chrześcijanie nie powinni korzystać z usług świeckich lekarzy. Leczyć, uzdrawiać a nawet wskrzeszać z martwych powinni wierni naukom chrześcijańskim kapłani:

Marka 16:17,18
Takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w moim imieniu demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.

Wierni swej wierze chrześcijanie nie muszą obawiać się żadnych wirusów, trucizn, wężów. Nie muszą a nawet nie powinni myć rąk. Temat ten omówiłem w 80 liście otwartym zatytułowanym – Koronawirus, dlaczego chrześcijanie nie powinni myć rąk?
Brak umiejętności uzdrawiania może świadczyć o ruinie duchowej i powinien być sygnałem do gruntownej analizy postępowania chrześcijańskich kościołów. Sprawdzenia, czy obowiązujące procedury i rytuały są zgodne z naukami zapisanymi w ewangeliach.
Osobiście nie poznałem ani jednego kapłana chrześcijańskiego, który potrafił by leczyć choroby, wskrzeszać zmarłych. Co prawda czytałem o takich przypadkach, ale zazwyczaj są to sporadyczne doniesienia, wyjątki potwierdzające smutną rzeczywistość.
W takiej sytuacji zwykli chrześcijanie mogą być zmuszeni do skorzystania z świeckiej służby zdrowia. W wielu dziedzinach lekarze działają w miarę sprawnie. Potrafią złożyć połamane ręce, nogi, potrafią leczyć oczy, przepisać właściwe okulary. Potrafią wyciąć popsute organy i zastąpić je zdrowymi. Trzeba jednak im bardzo na ręce patrzyć, bo potrafią też dla pieniędzy człowieka zdrowego na śmierć zaleczyć. Przy obecnej technologii na całym procesem leczenia mogły by czuwać aplikacje komputerowe, dzięki którym można by szybko i skutecznie usuwać z zawodu złych lekarzy. W Aweście – Biblii czcicieli najszanowniejszego Boga Ahura Mazdy zapisano ciekawe słowa. Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi:

Fargard 7:44
Czcigodny Zaratustro! Gdy kilku uzdrowicieli oferuje swoje usługi, mianowicie jeden leczący nożem, jeden leczący ziołami i jeden leczący świętym słowem, najlepszym jest ten, który najlepiej usunie chorobę z ciała wiernego.

W dzisiejszych czasach można szybko i skutecznie wynajdować najlepszych lekarzy przy pomocy właściwych procedur, ale przede wszystkim trzeba dbać o swoje zdrowie. Najszanowniejszy pan Hipokrates nauczał:

Kto chce być silny, zdrowy i młody, niech się miarkuje, ćwiczy ciało, oddycha czystym powietrzem, a swój ból leczy poprzez post a nie leki.

Według Biblii ciało człowieka jest świątynią Bożą:

1 Koryntian 3:16, 17
Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Bożą i że mieszka w was duch Boży? Jeżeli ktoś niszczy świątynię Bożą, to zniszczy go Bóg; bo świątynia Boża jest święta, a tą świątynią jesteście wy.

Dlatego też od najmłodszych lat powinno się uczyć dzieci właściwego odżywiania, ćwiczenia ciała oraz ducha, do czego też wszystkich zachęcam. Swoim zwyczajem list ten zakończę modlitwą do najlepszego z najlepszych Bogów:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom uporać się z problemem chorób?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 maja 2020, 19:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 15 dzień 7 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy moich listów otwartych, w poprzedni 98 list otwarty zatytułowany - Wirusy, chrześcijanie i lekarze; co wolno a czego nie? - poświęcony był temu, że prawdziwi chrześcijanie powinni być też lekarzami.
Mało tego, zdolność uzdrawiania według Biblii jest znakiem rozpoznawczym prawdziwych chrześcijan. Bardzo proszę zajrzyjmy do Biblii:

Marka 16:17, 18
A te oto znaki będą towarzyszyć wierzącym: Dzięki użyciu mojego imienia będą wypędzać demony, będą mówić językami i będą rękami brać węże, a jeśli się napiją czegoś śmiercionośnego, wcale im to nie zaszkodzi. Będą wkładać ręce na chorych i ci wyzdrowieją”.

Wierni Bogu chrześcijanie nie powinni się bać żadnej choroby a kościoły powinny pełnić funkcję bardzo sprawnych szpitali. Szpitali bez łóżek szpitalnych, szczepionek i lekarstw. Tymczasem w naszym kraju w czasach domniemanej epidemii reżimowe władze znacznie ograniczyły możliwość chrześcijanom korzystania z kościołów, być może tylko po to by osłabić wiarę chrześcijan i sprawić by więcej ich umarło. Watykan będący centrum najbardziej rozpowszechnionego kościoła chrześcijańskiego powinien być oazą zdrowia rozsyłającą uzdrowicieli po świecie, a tymczasem niedawno dotarła do mnie szokująca wiadomość o rozmowie najszanowniejszego pana prezydenta z najszanowniejszym panem papieżem Franciszkiem. Bardzo proszę poznajmy jej istotne fragmenty:

„Prezydent rozmawiał z papieżem. Będzie transport sprzętu do Watykanu
W czwartek prezydent Andrzej Duda odbył rozmowę telefoniczną z papieżem Franciszkiem. Jak poinformował Szczerski w nagraniu udostępnionym przez Kancelarię Prezydenta, była to "bardzo serdeczna, półgodzinna rozmowa". "Spojrzenie na najbiedniejszych może pomóc nam wszystkim". Papież przypomina o bezdomnych w czasach pandemii. Prezydencki minister poinformował też, że w najbliższych dniach do Watykanu dotrze transport z PKN Orlen ze środkami dezynfekującymi, które kard. Konrad Krajewski będzie mógł rozdzielić pomiędzy potrzebujących w imieniu Stolicy Apostolskiej. - Będzie to bardzo konkretny przejaw także relacji polsko-watykańskich – ocenił.
Jak poinformował Krzysztof Szczerski, "Ojciec Święty także przekazał na ręce pana prezydenta błogosławieństwo dla Polaków, dla wszystkich rodaków na całym świecie". - Zapewnił o modlitwie za Polskę, za Polaków za szczególnym wstawiennictwem Matki Boskiej, której miesiąc maj jest poświęcony – dodał. Prosił o to, żeby się także modlić za niego, za ustanie pandemii, za pokój na świecie, za dobrą przyszłość w tych trudnych czasach, które dla nas wszystkich są wyzwaniem - przekazał szef gabinetu prezydenta.”

Poruszoną przez najszanowniejszego pana papieża Franciszka bardzo poważną kwestię ludzi bezdomnych omówiłem w 85 liście otwartym zatytułowanym - Będziesz wisiał; wirus kłamstwa władzy i ludzie bezdomni i nie będę się powtarzał. Chciałem zwrócić uwagę na inny, niemniej ważny aspekt wiadomości. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, jeżeli Polska wysyła do Watykanu pomoc medyczną a nie na odwrót może to być wyraźny znak od Boga dla mieszkańców całej ziemi, że mamy do czynienia z niewiernym kościołem, który utracił przychylność najszanowniejszego Boga Jehowy. Jakaś przyczyna tego niepodważalnego faktu być musi. Wszelkie znaki na niebie i ziemi krzyczą że w Kościele Rzymskokatolickim bardzo źle się dzieje. Dodam tutaj, że nie jest to tylko moje spostrzeżenie. Różni hierarchowie tego kościoła głoszą o tym już od wielu lat. Najszanowniejszy pan emerytowany papież Benedykt XVI problem widzi w działalności antychrysta:

„Homoseksualne małżeństwa i aborcja na świecie to znak "duchowej siły antychrysta" (…) Sto lat temu każdy uznałby za absurd rozmowę o małżeństwie homoseksualnym. Dzisiaj ten, kto mu się sprzeciwia jest ekskomunikowany ze społeczeństwa. (…) Współczesne społeczeństwo jest w trakcie formułowania antychrześcijańskiego credo, a jeśli ktoś się mu sprzeciwia, jest karany przez społeczeństwo ekskomuniką.”

Antychryst, jest to człowiek sprzeciwiający się naukom najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa.) Może to robić myślą, słowem, czynem a także zaniechaniem:

Jakuba 4:17
Jeśli zatem ktoś umie czynić to, co słuszne, a jednak tego nie czyni, jest to jego grzech.

Temat Antychrystów szerzej już omówiłem w 9 liście otwartym zatytułowanym - Antychryści, i Ty możesz być Antychrystem. By być antychrystem niekoniecznie trzeba chcieć nim być. Zauważyłem, że część chrześcijan jest antychrystami pomimo szczerych chęci nimi nie bycia.
Dzieje się tak dlatego, że nie znają nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa. Podam przykład z zacytowanej wcześniej wiadomości medialnej:

„Jak poinformował Krzysztof Szczerski, "Ojciec Święty także przekazał na ręce pana prezydenta błogosławieństwo dla Polaków, dla wszystkich rodaków na całym świecie".”

Teraz zaś bardzo proszę sięgnijmy do Biblii i zapoznajmy się z nauką najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):

Mateusza 23:9
I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański.

Nauka powyższa jest bardzo prosta i bardzo łatwa do zastosowania. Ja nie wiem czy najszanowniejszy pan Krzysztof Szczerski zna tę naukę. Jeżeli ją zna jest świadomym buntownikiem, jeżeli nie zna jest niedouczonym chrześcijaninem szerzącym antychrystyczne herezje. W takim przypadku jego grzech jest mniejszy:

Hebrajczyków 10:26-31
Bo jeśli rozmyślnie trwamy w grzechu po otrzymaniu dokładnego poznania prawdy, to już nie pozostaje żadna ofiara za grzechy, lecz tylko jakieś straszliwe oczekiwanie sądu oraz ognista zazdrość, która ma strawić przeciwników. Każdy, kto zlekceważył Prawo Mojżeszowe, umiera bez współczucia na podstawie świadectwa dwóch lub trzech. Jak myślicie, o ileż surowsza kara należy się temu, kto podeptał Syna Bożego i za pospolitą uznał wartość krwi przymierza, którą został uświęcony, oraz ze wzgardą znieważył ducha niezasłużonej życzliwości? Znamy bowiem tego, który rzekł: „Pomsta jest moja, ja odpłacę”; i znowu: „Jehowa będzie sądził swój lud”. Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego.

Powyższy przykład pokazuje nam jak bardzo łatwo zostać antychrystem. Wystarczy zwykła niewiedza i powtarzanie utartych komunałów. Są jednak wśród chrześcijan wielce zagorzali antychryści, którzy zdecydowali się sfałszować Biblię i zmienić nawet tak znaną naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) jak modlitwę wzorcową znaną jako Ojcze Nasz. Temat ten omówiłem w 41 liście otwartym zatytułowanym - Profanacja Mszy Świętej i modlitwy Ojcze Nasz. Najszanowniejszy pan emerytowany papież Benedykt XVI tak się na temat antychrystów wypowiedział:

„Homoseksualne małżeństwa i aborcja na świecie to znak "duchowej siły antychrysta"

W kwestii homoseksualizmu chrześcijanie są podzieleni. Temat ten przeanalizowałem w 55 liście otwartym zatytułowanym - Czy najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) był gejem? Również kwestię aborcji omówiłem w 22 liście zatytułowanym - Aborcja i współudział polityków w mordowaniu dzieci.

W tym liście skupię się na najwyższej sile duchowej antychrystów - mianowicie na ataku na Dekalog, będący podstawowym, najwyższym aktem prawnym wspólnym dla większości kościołów chrześcijańskich. W encyklopedii Państwowego Wydawnictwa Naukowego o Dekalogu napisano:

„Dziesięć Przykazań Bożych, zbiór nakazów i zakazów rel., stanowiących podstawę moralności żyd. i chrześc.; wg Biblii tekst Dekalogu został wręczony Mojżeszowi przez Jahwe na górze Synaj; wyryty na 2 kam. tablicach, zawierał podstawowe zasady przymierza Boga z ludem Izraela; (…)
W Starym Testamencie są wymienione dwukrotnie (Wyjścia Księga i Powtórzonego Prawa Księga); obie wersje różnią się nieznacznie: jedną przyjął Kościół katol. i ewang.-augsb., drugą Kościoły wsch. i większość protest.; wersja katechizmowa jest od nich zwięźlejsza: "Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. 2. Nie będziesz brał imienia Boga, Pana twego, nadaremno. 3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. 4. Czcij ojca swego i matkę swoją. 5. Nie zabijaj. 6. Nie cudzołóż. 7. Nie kradnij. 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego. 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest".”

W Katechizmie Kościoła Rzymskokatolickiego tak na temat dekalogu napisano:

„Dekalog w Piśmie świętym
2056 Słowo "Dekalog" znaczy dosłownie "dziesięć słów" (Wj 34, 28; Pwt 4, 13; 10, 4). Te "dziesięć słów" objawił Bóg swojemu ludowi na świętej górze. Napisał je "swoim palcem" (Wj 31, 18; Pwt 5, 22) w odróżnieniu od innych przepisów spisanych przez Mojżesza. Są one słowami Boga w szczególnym znaczeniu. Zostały nam przekazane w Księdze Wyjścia i w Księdze Powtórzonego Prawa. Już w Starym Testamencie święte księgi powołują się na "dziesięć słów", ale dopiero w Nowym Przymierzu, w Jezusie Chrystusie, zostanie objawiony ich pełny sens.”

Również pan, najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo nie raz powoływał się na Dekalog w swoich publicznych wystąpieniach czy też listach:

„Polacy stanęli też do obrony autentycznej kultury europejskiej, ufundowanej na Dekalogu, na greckiej filozofii i rzymskim prawie. (…) Prawo rozumne jest szkołą moralności, instytucją wychowawczą narodu i całej ludzkości. Wpływając na niemal wszystkie sfery życia społecznego prawo powinno być narzędziem właściwie pojętego postępu, środkiem urzeczywistniania wartości, które wyrastając z Dekalogu i Ewangelii najpierw przez stulecia przemieniały Europę, a następnie promieniując na cały świat zyskały miano uniwersalnych. Tak rozumiane prawo, służące owym ponadczasowym wartościom oraz dobru wspólnemu, a nie partykularnym, czasem moralnie wątpliwym interesom, to dzisiaj najważniejsze narzędzie naprawy Rzeczypospolitej. Kamieniem węgielnym tej odnowy jest zasada równości wobec prawa, definiowana i egzekwowana w sposób konsekwentny, spójny z ideami sprawiedliwości oraz koncepcjami prawa naturalnego i przyrodzonych, niezbywalnych praw człowieka. (…) To wielkie świadectwo wielkości Rzeczypospolitej, nie waham się tego powiedzieć, wielkości Rzeczypospolitej zbudowanej na fundamencie chrześcijaństwa, na Ewangelii, na dekalogu, którym wszystkim tym kolejnym pokoleniom przyświecał, i który tak bardzo często był naszą ostoją w najtrudniejszych momentach naszej historii.”

Natomiast najszanowniejszy pan papież Jan Paweł 2 nauczał:

„Tegoroczne moje pielgrzymowanie po ziemi ojczystej jest związane z programem Dekalogu. W tych dziesięciu słowach, jakie Bóg Starego Przymierza przekazał swemu ludowi przez Mojżesza, zawiera się ogromne bogactwo: niezastąpiona niczym synteza zbawczej Mądrości. Każde przykazanie domaga się tego, aby było gruntownie przemyślane.”

Najszanowniejsi czytelnicy, najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, zauważyłem jednak, że chrześcijanie pomimo wielkiej wagi jaką przywiązują do Dekalogu zazwyczaj go w całości nie znają, a bywa i tak, że go znają ale nie stosują. Dlatego też uznałem za konieczne kolejny list otwarty poświęcić Dekalogowi. Każde z 10 przykazań gruntownie przemyśleć i przypomnieć bo bardzo wielu chrześcijan nie zna wszystkich przykazań. Niektóre zaś przykazania zna w formie bezlitośnie okaleczonej. Dlatego też 99 list otwarty będzie nosił tytuł - Ostry cień mgły i potwornie okaleczony Dekalog.

Dekalog w kulturze Rzymskokatolickiej tak naprawdę nie jest dekalogiem, dlatego, że składa się on tylko z dziewięciu a ściślej mówią z jeszcze mniejszej liczby przykazań Bożych.
Jedno z przykazań, konkretnie drugie zostało wyrzucone, ale aby liczba się zgadzała ostatnie przykazanie rozerwano na pół i zrobiono z niego dwa oddzielne przykazania. To fałszerstwo sprawiło, że tylko jedno z przykazań pokrywa się mniej więcej z przykazaniami z biblijnego Dekalogu. Konkretnie pierwsze. Drugie przykazanie z kościelnego dekalogu jest przykazaniem trzecim, trzecie czwartym, piąte szóstym, siódme ósmym, dziewiąte zaś jest po części dziesiątym przykazaniem, a dziesiąte tylko w połowie jest dziesiątym. Jeszcze inne przykazania zostały bezlitośnie pozmieniane tak, że zatraciły całkiem swój sens. W dzisiejszych czasach różne kościoły chrześcijańskie miewają różniące się w szczegółach dekalogi. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jak w Encyklopedii Państwowego Wydawnictwa Naukowego nieudolnie próbuje się usprawiedliwić różnice w Dekalogach występujących w różnych kościołach chrześcijańskich:

„W Starym Testamencie są wymienione dwukrotnie (Wyjścia Księga i Powtórzonego Prawa Księga); obie wersje różnią się nieznacznie: jedną przyjął Kościół katol. i ewang.-augsb., drugą Kościoły wsch. i większość protest.; wersja katechizmowa jest od nich zwięźlejsza: "Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. 2. Nie będziesz brał imienia Boga, Pana twego, nadaremno. 3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. 4. Czcij ojca swego i matkę swoją. 5. Nie zabijaj. 6. Nie cudzołóż. 7. Nie kradnij. 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego. 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest".”

Powyższe stwierdzenie jest wierutnym kłamstwem, ale różnice pomiędzy dekalogami są faktem.
Różnice te nie wynikają jednak z różnic pomiędzy tekstami z Księgi Wyjścia i Powtórzonego Prawa, dlatego też by nie było wątpliwości w analizie Dekalogu będę się posługiwał się tekstem z obu ksiąg biblijnych, które chociaż różnią się czasami użytymi słowami, ale różnice te nie wypaczają sensu przykazań. Bardzo proszę zacznijmy analizę przykazań dekalogu.

1 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:2,3
Jam jest Jehowa, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników. Nie wolno ci mieć żadnych innych bogów na przekór mojemu obliczu.

Powtórzonego Prawa 5:6, 7
Jam jest Jehowa, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników. Nigdy nie wolno ci mieć innych bogów na przekór mojemu obliczu.

Bardzo proszę porównajmy te przykazanie z przykazaniem wziętym z Katechizmu:

Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył (Wj 20, 2-5).

Już w pierwszym przykazaniu Dekalogu widzimy ogromną różnicę, potworną bliznę, jaką dopuścili się tłumacze Biblii. Mianowicie imię Jehowa zamieniono na imię Pan. Imię Pan noszą w języku różni Bogowie. Tłumacze różnych biblii zmieniający to imię na imię różnych Bogów o imieniu Pan sprzeniewierzyli się tym samym przykazaniu, które tłumaczyli. Temat ten omówiłem dokładnie w 17 liście otwartym zatytułowanym – Jehowa, Jehoszua najważniejsze imiona dla chrześcijan. Dodam tylko, że w języku polskim w zdecydowanej większości znanych mi przekładów dokonano podobnego fałszerstwa treści Dekalogu. W innych językach jest podobnie. Dodatkowo w wersji katechizmowej do pierwszego przykazania dołączono fragment drugiego przykazania z tym, że zaznaczono, że ono chrześcijan nie obowiązuje:

2131 Opierając się na misterium Słowa Wcielonego, siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.) uzasadnił - w kontrowersji z obrazoburcami - kult obrazów przedstawiających Chrystusa, jak również Matkę Bożą, aniołów i świętych. Syn Boży, przyjmując ciało, zapoczątkował nową "ekonomię" obrazów.
2132 Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo. Istotnie "cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru" i "kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia". Cześć oddawana świętym obrazom jest "pełną szacunku czcią", nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, w 2131 punkcie Katechizmu podano datę roczną – rok 787 tak zwanej naszej ery. Według zorientowanych w temacie historyków i teologów wszystkie daty według tej rachuby lat są błędne i brak jest danych, w oparciu o które można by kłamstwa te naprawić. Kto ich używa sam tkwi w błędzie i innych w błąd wprowadza, ale ten grzech nie jest tematem tego listu. Dokładniej temat przedstawiłem w 3 liście otwartym zatytułowanym Chrześcijańska rachuba kłamstw i mega grzeszne daty.

Bardzo proszę powróćmy myślami do 1 przykazania Boskiego Dekalogu:

Wyjścia 20:2,3
Jam jest Jehowa, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewolników. Nie wolno ci mieć żadnych innych bogów na przekór mojemu obliczu.

Trzeba tu napisać, że w dzisiejszych czasach ludzie na miejscu Boga potrafią postawić bardzo wiele. Na przykład ideę, partię, idola – sportowca, celebrytę, piosenkarza, aktora, polityka, żonę, męża, psa, kota, roślinę, a nawet samego siebie. Dzieje się tak za każdym razem, kiedy zamiast najszanowniejszego Boga Jehowy uznamy za ważniejsze coś innego. Na przykład przyjemności życia typu jedzenie. W Biblii napisano o ludziach, dla których Bogiem stał się brzuch:

Rzymian 16:17, 18 ; Filipian 3:19
A wzywam was, bracia, byście mieli na oku tych, co wywołują rozdźwięki oraz dają powody do zgorszenia wbrew nauce, którą poznaliście, i byście ich unikali. Gdyż ludzie takiego pokroju nie są niewolnikami naszego Pana, Chrystusa, lecz własnego brzucha, a gładkimi słowami i pochlebiającą mową obałamucają serca niewinnych (…) ich bogiem jest brzuch.

Spotykam chrześcijan, którzy zatracili z oczu nie tylko Boga, ale również najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Jego miejsce zajęli chrześcijańscy nauczyciele.
Działo się tak już w czasach biblijnych. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii:

1 Koryntian 1:12, 13
Każdy z was mówi: „Ja należę do Pawła”, „A ja do Apollosa”, „A ja do Kefasa”, „A ja do Chrystusa”. Chrystus jest podzielony.

Z biegiem lat podziały się nasiliły. Obecnie na świecie istnieje na świecie dziesiątki tysięcy kościołów chrześcijańskich i wciąż powstają nowe. 'Bogów' wciąż przybywa na świecie, może też przybywać nowych dekalogów, ale w dla chrześcijan Bóg i Dekalog powinien być jeden:

1 Koryntian 8:5, 6
Jest wielu „bogów” i wielu „panów”, dla nas wszakże jest jeden Bóg, Ojciec, z którego jest wszystko, a my dla niego; i jeden jest Pan, Jezus Chrystus, przez którego jest wszystko i my przez niego.

Nawet ludzie otwarcie manifestujący swoją religijność w swych wypowiedziach zapominają i o najszanowniejszym Bogu Jehowy oraz o najszanowniejszym władcy Jehoszua Masziach (Jezusie Chrystusie). Z okazji 100 lecia urodzin najszanowniejszego pana Karola Wojtyły (późniejszego papieża Jana Pawła 2) najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki zaapelował:

„W obliczu pandemii musimy powrócić do nauczania Jana Pawła II.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę zwróćmy uwagi na fakt, że nauczanie najszanowniejszego pana papieża Jana Pawła 2 zajęło miejsce najszanowniejszego Boga Jehowy i najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). O tym jak odległe bywa to nauczanie świadczy analizowany Dekalog Boży.
Na jego temat najszanowniejszy pan papież Jan Paweł 2 tak się wypowiedział:

„Oto Dekalog: dziesięć słów. Od tych słów zależy przyszłość człowieka i społeczeństw. Przyszłość narodu, państwa, Europy, świata.”

Tymczasem prawdziwy Boży Dekalog bywa wśród chrześcijan nieznany podobnie jak nauczanie najszanowniejszego pana papieża Jana Pawła 2. Myślę, że doskonale ukaże nam ten fakt odpowiedź posła Platformy Obywatelskiej, szefa tej partii – najszanowniejszego pana Borysa Budki na pytanie czy udało mu się spotkać papieża Jana Pawła II podczas którejś z pielgrzymek do Polski:

„Tak, pamiętam kiedy był w Wadowicach, pamiętam kiedy mówił to słynne kazanie o kremówkach.”

Myślę, że ta odpowiedź jest kwintesencją tego co przeciętny chrześcijanin w Polsce wie na temat nauk najszanowniejszego pana papieża Jana Pawła 2. Pamiętam tamte czasy i wypowiedź najszanowniejszego pana papieża Jana Pawła 2:

„Tam była cukiernia, po maturze chodziliśmy na kremówki - żeśmy to wszystko wytrzymali, te kremówki po maturze.”

Słowom tym towarzyszyła wielka radość rozentuzjazmowanego tłumu, wielki aplauz przeplatany wyznaniem miłości - Kochamy Ciebie, kochamy Ciebie, kochamy Ciebie, kochamy Ciebie … zostań z nami, zastań z nami ... kochamy Ciebie, kochamy Ciebie, kochamy Ciebie...

Zachowanie tłumu będącego w wielkiej euforii wyglądało na szczere, ale niewiele mogło mieć wspólnego z deklarowaną miłością. W języku polskim słowo miłość jest bardzo mało konkretne. Wpisano w nie zauroczenie, fascynację, pociąg i stosunek seksualny...
W Biblii miłość utożsamiono przede wszystkim z posłuszeństwem:

1 Jana 5:3
Bo miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań; a przecież jego przykazania nie są uciążliwe,

Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) również miłość utożsamiał z posłuszeństwem, z przestrzeganiem przykazań, których fundamentem jest Dekalog Boży:

Jana 14:15-17 : 15:10
Jeżeli mnie miłujecie, będziecie przestrzegać moich przykazań; a ja poproszę Ojca i da wam innego wspomożyciela, aby był z wami na wieki — ducha prawdy, którego świat nie może otrzymać, ponieważ ani go nie widzi, ani go nie zna. (…) Jeżeli będziecie przestrzegać moich przykazań, to pozostaniecie w mojej miłości, tak jak ja przestrzegałem przykazań Ojca i pozostaję w jego miłości.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, wśród chrześcijan zazwyczaj nie widzę ani miłości do najszanowniejszego Boga Ojca, ani miłości do najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), ani miłości do najszanowniejszego pana papieża Jana Pawła 2. Kremówki wydają się być jego największą edukacyjną spuścizną. Najbardziej zapamiętaną nauką, o której napisano bardzo wiele opracowań:

„To jedno zdanie Ojca Świętego wypowiedziane w czasie słynnej wizyty w rodzinnym mieście zapisało się w pamięci milionów słuchających go ludzi. Wylansowało również ciastko nazwane natychmiast przez odwiedzających Wadowice pielgrzymów kremówką papieską.”

„Między innymi chodziło o to, żeby zjeść jak najwięcej ciastek. Jak przyznali dawni szkolni koledzy papieża, Lolek zjadł 10 kremówek i ten wynik dał mu drugie miejsce, bowiem zwycięzca tego osobliwego pojedynku pochłonął ich aż 16!”

„Ile kremówek zjadł Karol Wojtyła? Ile dni upłynęło od jego narodzin do chrztu? Ile miał czwórek na świadectwie z IV klasy? - takie zadania rozwiązywali uczniowie startujący w konkursie matematycznym w Krakowie. Konkurs "Krakowska Matematyka" ma w Krakowie długą historię. Organizowany jest przez krakowski oddział Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki i adresowany do uczniów szkół podstawowych. (…) "Jan Paweł II wspominał, że po maturze poszedł z kolegami na kremówki. Zwykle za wszystkie kremówki płacił ten, kto zjadł ich najmniej. Karol zjadł wtedy więcej niż 10 kremówek, ale nie wygrał ani nie przegrał. Kolega, który wygrał, zjadł mniej niż 20 kremówek. Ile kremówek zjadł Karol, a ile zwycięzca? Wiemy, że zwycięzca zjadł o 4 kremówki więcej od Karola, a obaj razem zjedli więcej niż 26, ale mniej niż 30. Zapisz obliczenia."”

„Kiermasz to już tradycja, w Bełchatowie od lat pyszne ciastka można kupić podczas Dni Papieskich. Dostępne będą na ulicy Kościuszki w okolicach parafii Narodzenia NMP.”

„Ponad 13 tysięcy porcji kremówki papieskiej rozdano 28 maja br. w Rzeszowie. W tym roku ciasto liczyło ponad 97 metrów długości. Wydarzenie to było częścią festynu rodzinnego „Bądźmy razem” organizowanego co roku przez Caritas na rzeszowskim rynku.”

„Z zamiłowania do kremówek słynął Jan Paweł II, który w czasie pielgrzymki do rodzinnych Wadowic wskazał, w którym dokładnie miejscu kupował za młodzieńczych lat właśnie kremówki. Dzień papieski przebiegnie pod hasłem "Wstańcie, chodźmy!". Dzień Papieski jest obchodzony każdego roku w niedzielę, poprzedzająca rocznicę wyboru metropolity krakowskiego na następcę św. Piotra. Kremówki będą rozprowadzane w poznańskich i podpoznańskich parafiach.”

„Kremówki papieskie w proszku. Opakowanie produktu zawiera mieszanki do wykonania ciasta i kremu. Wyjątkowy i niepowtarzalny smak kremówek, to zasługa oryginalnej wadowickiej receptury, stworzonej wspólnie z mistrzem cukiernictwa z Wadowic. Ta receptura gwarantuje smak prawdziwej wadowickiej kremówki oraz pewność, że za każdym razem wypiek będzie udany.”

„Rzym stawia na papieskie kremówki; W jednej z restauracji w Wiecznym Mieście można je zamawiać (…) „Tu można zjeść kremówki – ulubione ciastko Karola” – takie zdanie kusi klientów już przy wejściu.”

„Gessler nie zostawił suchej nitki na "papieskich kremówkach" Gessler swoją wycieczkę do Wadowic podsumował w programie TVP pt. "Wściekłe gary". Uważa, że Jan Paweł II nie byłby dumny ze swojego rodzinnego miasta. Wadowickie smaki na pewni nie przypominają tamtych z czasów dzieciństwa Wojtyły. Aby spróbować "papieskich kremówek" udał się do cukierni przy bazylice. Według niego ciastka tam podawane to tandeta - robione są na margarynie, zamiast na maśle.”

To tylko niektóre z bardzo licznych opracowań teologicznych związanych z papieskimi kremówkami. Są chrześcijanie dla których religijność może zaczynać się i kończyć przede wszystkim na kremówkach:

„Niektórzy mają dosyć papieskich kremówek. Ja je lubię – i to podwójnie. Po pierwsze, kocham słodycze. Po drugie, należę do wielkich fanów głębi, którą ujawnia to wydarzenie z papieżem i kremówkami w roli głównej.”

Aktualnie w kraju zorganizowano liczne obchody związane z setną rocznicą urodzin najszanowniejszego pana Karola Wojtyły, który w świecie bardziej jest znany jaki papież Jan Paweł 2. W tym momencie koniecznie trzeba dodać, że są chrześcijanie, którzy uważają, że urodziny, imieniny i tym podobne rocznice są grzechem, który można podciągnąć pod łamanie 1 przykazania Dekalogu, by najszanowniejszego Boga Jehowę stawiać na pierwszym miejscu. W rozumowaniu tym widzę wiele rozsądku. Nigdzie w Biblii nie znalazłem nakazu by chrześcijanie organizowali sobie urodziny. Bycie chrześcijaninem to przede wszystkim naśladowanie najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):

Mateusza 16:24
Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje.

By to robić trzeba dokładnie poznać ewangelie i zawarte w nich nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Wszystko co nie mieści się w tym zakresie najlepiej odrzucić raz na zawsze:

Kolosan 3:9-11
Zrzućcie starą osobowość razem z jej praktykami i przyodziejcie się w nową osobowość, odnawianą dzięki dokładnemu poznaniu na obraz Tego, który ją stworzył, gdzie nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, cudzoziemca, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich.

W nowej chrześcijańskiej osobowości nie ma miejsce na obchodzenie urodzin, imienin i innych tradycji nie mających poparcia w naukach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):

2 Jana 8-11 ; 1 Koryntian 4:6
Baczcie, żebyście nie stracili tego, co wypracowaliśmy, ale byście odebrali pełną zapłatę. Nikt, kto się wysuwa naprzód i nie pozostaje w nauce Chrystusa, nie ma Boga. Kto zaś pozostaje w tej nauce, ten ma zarówno Ojca, jak i Syna. Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, wcale go nie przyjmujcie do domu ani nie zwracajcie się do niego z pozdrowieniem. Bo kto się do niego zwraca z pozdrowieniem, ten jest współuczestnikiem jego niegodziwych uczynków. (…)
Nie wychodźcie poza to, co jest napisane” — abyście każdy z osobna nie byli nadęci na korzyść jednego, a przeciwko drugiemu.

W Biblii można znaleźć opisy urodzin, ale bynajmniej nie powinny być zachętą dla chrześcijan do wciągnięcia tego obyczaju wywyższającego solenizanta na piedestał:

Rodzaju 40:16-20, 22 ; Mateusza 14:6-11
Rzekł do Józefa: „Ja też śniłem i oto na mojej głowie były trzy kosze białego chleba, a w najwyższym koszu były wszelkiego rodzaju potrawy dla faraona, wytwór piekarza, i ptaki wyjadały je z kosza na samym wierzchu mojej głowy”. Wówczas Józef odpowiedział i rzekł: „Oto jego wyjaśnienie: trzy kosze to trzy dni. Za trzy dni faraon podniesie twoją głowę i zawiesi cię na palu; a ptaki będą z ciebie wyjadać twoje ciało”. A trzeciego dnia były urodziny faraona i urządził on ucztę dla wszystkich swych sług (…) przełożonego piekarzy powiesił, zgodnie z wyjaśnieniem, jakie podał im Józef. (…) Ale gdy obchodzono urodziny Heroda, zatańczyła na nich córka Herodiady i tak bardzo się spodobała Herodowi, że pod przysięgą obiecał jej dać, o cokolwiek poprosi. Wtedy za namową matki powiedziała: „Daj mi tu na półmisku głowę Jana Chrzciciela”. Król wprawdzie się zasmucił, ale ze względu na swe przysięgi i na tych, którzy z nim półleżeli przy posiłku, nakazał, żeby ją dano; i posłał, i kazał ściąć Jana w więzieniu. I przyniesiono jego głowę na półmisku, i dano dziewczęciu, ona zaś zaniosła ją swej matce.

Bardzo proszę powróćmy myślami do urodzin najszanowniejszego pana Karola Wojtyły.
Rola w historii chrześcijaństwa najszanowniejszego pana papieża Jana Pawła 2 jest duża, ale nie powinna upoważniać ona chrześcijan, do stawiania go na piedestale ponad innych chrześcijan.
Chrześcijanie powinni być przede wszystkim sługami, a na pierwszym miejscu zawsze i wszędzie powinien być stawiany najszanowniejszy Bóg Jehowa:

1 Koryntian 3:5-9
Czymże więc jest Apollos? I czym jest Paweł? Sługami, przez których uwierzyliście, tak jak Pan dał każdemu. Ja zasadziłem, Apollos podlał, ale Bóg dawał wzrost; toteż ani ten, kto sadzi, nie jest czymś, ani ten, kto podlewa, tylko Bóg, który daje wzrost. A ten, kto sadzi, i ten, kto podlewa, są jednym, ale każdy otrzyma swoją zapłatę według swego trudu. My bowiem jesteśmy Bożymi współpracownikami. Wy jesteście Bożym polem uprawnym, Bożą budowlą.

Nie stosują się do tego zalecenia ludzie, którzy albo nie znają ewangelii i nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) lub też znają, ale je odrzucają bo są zatwardziałymi antychrystami. Tacy zwyrodniali wrogowie chrześcijaństwa zazwyczaj stoją za odstępczymi uroczystościami. Wywyższają oni ludzi, aktywnie uczestniczą w urodzinowych obchodach.
Przykładem takiego niegodziwego antychrysta jest najszanowniejszy pan prezydent miasta Krakowa, najszanowniejszy pan Jacek Majchrowski, które w swój zbrodniczy proceder uwikłał całe miasto, w tym również mnie:

„Moment, w którym Karol Wojtyła został wybrany papieżem na zawsze odmienił życie naszego miasta. Kraków stał się miastem papieskim... Niestety, w tej chwili, z okazji setnej rocznicy jego urodzin nie jesteśmy w stanie obejść tych uroczystości w sposób godny – taki, jak byśmy chcieli. Natomiast postanowiliśmy zrobić miasto miastem papieskim. Ubraliśmy je we flagi papieskie, kolory papieskie – po to, by chociaż w ten sposób oddać mu hołd.”

Kolejnym przykładem zwyrodniałego antychrysta jest najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki, który aktywnie wziął udział w antychrześcijańskim misterium i tak się przy tej okazji wypowiedział:

„Święty, ale zwykły. Poważny, ale z poczuciem humoru. Poeta, aktor, filozof i duchowny w jednej osobie. Niekoronowany król Polski. Mówił do milionów, ale robił to tak, jakby rozmawiał z każdym z osobna. Karol Wojtyła był i będzie z nami na zawsze.”

Pod tego typu uroczystości zazwyczaj podłączają się wszelkiej maści złodzieje udający patriotów.
Proceder ten opisałem szerzej w 58 liście otwartym zatytułowanym - Mafie jawnie okradające naród metodą na patriotę i nie będę się powtarzał.

Rocznica urodzin najszanowniejszego pana Karola Wojtyły znanego później jako papież Jan Paweł 2, było okazją do bałwochwalczego wysławiania tej postaci. Przypomniano także jego udział w aferach pedofilskich, które przytrafiały się i być może przytrafiają dalej w Kościele Rzymskokatolickim:

„Jan Paweł II żadnego systemu ochrony dzieci i młodzieży w Kościele nie wprowadził, nigdy nie wydał lokalnym episkopatom zalecenia, aby o przestępstwach księży zawiadamiać organy ścigania. Nie zabronił wymuszania na ofiarach i świadkach przysięgi milczenia.”

Myślę, że wielce wymownym w tym temacie jest sławetny pomnik w Licheniu:

W Licheniu zasłonięto pomnik Jana Pawła II, przed którym klęczy ks. Eugeniusz Makulski. W dokumencie "Tylko nie mów nikomu" ujawniono przestępstwa seksualne duchownego. "Decyzja o jego dalszym losie zostanie podjęta w najbliższej przyszłości" - brzmi oficjalne stanowisko marianów w sprawie. (…) Posąg jest dziełem rzeźbiarza prof. Mariana Koniecznego. Pomnik przedstawiał papieża Jana Pawła II oraz inicjatora powstania Bazyliki Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej i kustosza – ks. Eugeniusza Makulskiego. Na pomniku ks. Eugeniusz Makulski klęczał, trzymając w rękach miniaturę licheńskiej świątyni, którą kieruje w stronę stojącego obok Jana Pawła II. (…) Na jakiś czas pomnik został zdemontowany i stanął z powrotem ale już bez postaci najszanowniejszego pana księdza Eugeniusza Makulskiego.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, przypomniał mi się chrześcijański – niesmaczny moim zdaniem - żart:

„Na sądzie ostatecznym za przymykanie oka na pedofilskie gwałty najszanowniejszy pan papież Jan Paweł 2 wraz z księżmi został skazany na pobyt w Piekle, ale zamiast do Piekła udali się oni się do Nieba i nachalnie zaczęli pukać w jego bramy. Najszanowniejszy pan apostoł Piotr, który stał na straży odważnie przeciwstawił się procesji i powiedział – A wy gdzie, marsz do Piekła! Na to uczestniczący w procesji pedofile odpowiedzieli - My nie do Ciebie, my do dzieciątka Jezus.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, tylko proszę się nie śmiać, bo ten niby żart ukazuje wielki dramat zgwałconych dzieci i mnie napawa smutkiem.
Za gwałtami kryć się mogą wielkie dramaty i koszmarne wydarzenia. Najszanowniejszy pan papież Jan Paweł 2 tak się wypowiedział na temat karania księży gwałcicieli:

„Kanoniczne kary, które są przewidziane za niektóre przestępstwa i wyrażają społeczną dezaprobatę wobec zła, są w pełni uzasadnione”.

Są to jednak tylko puste słowa nie mające pokrycia w czynach. Kanoniczną karą za gwałty jest kara śmierci:

Artsalth Synod Kościoła Katolickiego Kanon 10.
Kto bez przyczyny opuści swoją żonę, kto bierze kobietę i nie żeni się; kto niesłusznie zabija człowieka lub popełnia gwałt - zostanie doprowadzony związany i skrępowany przed pałac królewski i ukarany karą śmierci.

Gwałciciele pedofile nawet przed egzekucją nie powinni otrzymać rozgrzeszenia:

Elwira Synod Kościoła Katolickiego Kanon 71 O pedofilach
Gwałciciele dzieci nawet na koniec nie otrzymają komunii.

Zamiast stosować się do tych kanoniczych rozporządzeń i skutecznie walczyć ze złem najwyżsi hierarchowie Kościoła Katolickiego rozpoczęli walkę z samym najszanowniejszym Bogiem Jehową i z jego prawami. Sfałszowany Dekalog na tę walkę nie jest jedynym dowodem. W Biblii karę śmierci w Bożym Prawie przewidziano za kilkadziesiąt różnych grzechów. Temat ten przeanalizowałem w 44 liście otwartym o tytule - Kara śmierci zgodna z obowiązującą Konstytucją.
Najszanowniejszy pan papież Franciszek zaatakował karę śmierci w całej rozciągłości prawa:

„Papież Franciszek zmienił paragraf Katechizmu Kościoła Katolickiego na temat kary śmierci. Stwierdza on obecnie, że „Kościół w świetle Ewangelii naucza, że kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby, i z determinacją angażuje się na rzecz jej zniesienia na całym świecie.”

Działalność taka jest jawnym bezprawiem w świetle nauk i praw Kościoła Katolickiego.
Najszanowniejszy pan biskup Ignacy Dec w niedawnym wywiadzie tak się w temacie prawa wyraził:

„Głosi się niebezpieczne przekonanie o wyższości prawa stanowionego nad Prawem Bożym.”

Nauka Kościoła Rzymskokatolickiego w tym temacie jest jednoznaczna, prosta i czytelna:

KODEKS PRAWA KANONICZNEGO Tytuł II ZWYCZAJ
Kan. 23 - Tylko ten zwyczaj wprowadzony przez wspólnotę wiernych posiada moc prawa, który został zatwierdzony przez prawodawcę, zgodnie z kanonami niżej zamieszczonymi.
Kan. 24 - § 1. Żaden zwyczaj przeciwny prawu Bożemu nie może uzyskać mocy prawa.

Z kanonu 24 paragraf 1 wynika, że żaden zwyczaj przeciwny prawu Bożemu nie ma żadnej mocy prawnej. Do zwyczajów można zaliczyć ludzkie prawa i zasady sprzeczne z Prawem Bożym.
Prawo Boże dla chrześcijan jest najważniejsze. Zawsze powinni się starać żyć zgodnie z Prawem Bożym. Pierwotni chrześcijanie doskonale sobie z tej zasady sprawę zdawali:

Dzieje 5:27-32
(Przyprowadzili ich więc i postawili w sali Sanhedrynu. Arcykapłan zaś wypytał ich i powiedział: „Stanowczo wam rozkazaliśmy, żebyście już nie nauczali z powoływaniem się na to imię, lecz oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie sprowadzić na nas krew tego człowieka”. Piotr i inni apostołowie, odpowiadając, rzekli: „Musimy być bardziej posłuszni Bogu jako władcy niż ludziom. Bóg naszych praojców wskrzesił Jezusa, którego wyście zabili, zawieszając na palu. Bóg go wywyższył na swą prawicę jako Naczelnego Pełnomocnika i Wybawcę, aby dać Izraelowi skruchę i przebaczenie grzechów. A my jesteśmy świadkami tych spraw, podobnie jak duch święty, którego Bóg dał posłusznym jemu jako władcy”.

Większość dzisiejszych chrześcijan zapomnieli nawet o tak podstawowym prawie jak Dekalog.

Bardzo proszę przystąpmy do analizy drugiego przykazania biblijnego Dekalogu:

2 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:4-6
Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, lecz okazującym lojalną życzliwość tysiącznemu pokoleniu w wypadku tych, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Powtórzonego Prawa 5:8-10
Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku, żadnej postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, albo tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów i na trzecie pokolenie, i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, lecz okazującym lojalną życzliwość tysiącznemu pokoleniu w wypadku tych, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, proszę zwrócić uwagę na fakt, że drugie przykazanie Biblijnego Dekalogu treściowo niesie w sobie dużo więcej treści od pierwszego przykazania. Przypomina karę za nienawiść do Boga i nagrody za miłość.
Bardzo proszę przypomnijmy sobie co przede wszystkim świadczy o miłości do Boga:

2 Jana 6
A miłość polega na tym, że wciąż chodzimy zgodnie z jego przykazaniami. To jest przykazanie, jak słyszeliście od początku, że wciąż powinniście według niego chodzić.

2 przykazanie jest bardzo proste w zastosowaniu. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego zasadniczą część:

Powtórzonego Prawa 5:8-10
Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku, żadnej postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, albo tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią.

Prawo to jest jasne i precyzyjne, wytycza też wyraźne granice czcicielom najszanowniejszego Boga Jehowy. Ich życie powinno się ograniczyć do wielbienia najszanowniejszego Boga Jehowy i wiąże się z odrzuceniem wielu aspektów tak zwanej sztuki. Rzeźby, płaskorzeźby, obrazy, malunki, zdjęcia, filmy nie są dla wiernych Izraelitów i Chrześcijan. Oni mają misję do spełnienia i na niej powinni się skupić:

Kolosan 3:16, 17
Niech słowo Chrystusa obficie w was przebywa we wszelkiej mądrości. Wciąż nauczajcie i napominajcie jedni drugich psalmami, pieśniami pochwalnymi dla Boga, wdzięcznymi pieśniami duchowymi, śpiewając w swych sercach Jehowie. I cokolwiek czynicie w słowie lub uczynku, wszystko czyńcie w imię Pana Jezusa, dziękując przez niego Bogu, Ojcu.

Uważam, że nie jest to trudne do spełnienia, ale z jakichś nie do końca zrozumiałych względów wielu chrześcijan rzuciło się w wir grzechów zakazanych w 2 przykazaniu biblijnego Dekalogu.
Mało tego, w Kościele Rzymskokatolickim zaczęto zachęcać do sporządzania i otaczania czcią różnych wizerunków dopingując tym samym do łamania pierwszych dwóch przykazań Dekalogu:

Sobór Konstantynopolitański IV
III. Wizerunek Pana naszego Jezusa Chrystusa powinien być otaczany czcią i adoracją tak samo jak księgi świętych ewangelii i figura drogocennego krzyża; podobnie niech będą czczone obrazy Niepokalanej Matki Jego, Bożej Rodzicielki Marii oraz wszystkich świętych i aniołów.
Postanawiamy, że święty obraz Pana naszego Jezusa Chrystusa, Wyzwoliciela i Zbawiciela wszystkich, powinien być otaczany taką samą czcią jak księga świętych ewangelii. Jak dzięki słowom zawartym w księdze wszyscy dostępujemy zbawienia, w ten sam sposób, przez działanie na naszą wyobraźnię kolorowych malowideł, wszyscy - zarówno wykształceni, jak i ludzie prości - czerpiemy oczywistą korzyść z oglądania tego, co one przedstawiają. To bowiem, co w mowie oznajmiane jest słowami, obraz przekazuje nam i poucza nas o tym swoimi barwami.
Przeto jest rzeczą stosowną, ażeby zgodnie ze zdrowym rozsądkiem oraz starodawną tradycją dotyczącą oddawania czci, także ikony, ponieważ odnoszą się do rzeczy istotnych, w konsekwencji były czczone i adorowane na równi z czcigodną księgą świętych ewangelii, jak również figurą drogocennego krzyża. Jeśli więc ktoś nie oddaje czci obrazowi Chrystusa Zbawiciela, nie tylko nie ujrzy Jego postaci kiedy przyjdzie w ojcowskiej chwale, aby być uwielbionym i uwielbić swoich świętych, lecz będzie wyłączony ze wspólnoty z Nim i oddalony od Jego blasku.
To samo mówimy o obrazie Niepokalanej Matki Jego i Bożej Rodzicielki, Marii. Malujemy także wizerunki świętych aniołów, według tego Jak zostali opisani słowami Bożych pism.
Ponadto obrazy najchwalebniejszych apostołów, proroków, męczenników, sławnych świątobliwych mężów i w ogóle wszystkich świętych - czcimy i wielbimy. Kto zajmuje w tej sprawie inne stanowisko niech będzie odłączony od Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Według aktualnego Kodeksu Prawa Kanonicznego ten już bardzo stary zwyczaj nie ma żadnej mocy prawnej:

KODEKS PRAWA KANONICZNEGO Tytuł II ZWYCZAJ
Kan. 24 - § 1. Żaden zwyczaj przeciwny prawu Bożemu nie może uzyskać mocy prawa.

W dniach dzisiejszych rolę pomników zaczęły pełnić ulice, place, wiadukty, budynki, którym ponadawano imiona i nazwiska tak zwanych patronów. Temat ten szerzej omówiłem w 5 liście otwartym zatytułowanym - Konstytucja i pomniki, nazwy ulic, placów, obiektów.

Zdarzyć się może, że mieszkamy na ulicy noszącej imię i nazwisko człowieka, którego nawet nie chcielibyśmy znać z imienia i nazwiska, a rządzący nami reżim zmusza nas do jego uzywania.

Bardzo proszę przejdźmy do analizy 3 przykazania biblijnego Dekalogu:

3 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:7
Nie wolno ci używać imienia Jehowy, twego Boga, w sposób niegodny, bo Jehowa nie pozostawi bez ukarania tego, kto używa jego imienia w sposób niegodny.

Powtórzonego Prawa 5:11
Nie wolno ci używać imienia Jehowy, twego Boga, w sposób niegodny, bo Jehowa nie pozostawi bez ukarania tego, kto używa jego imienia w sposób niegodny.

Jako karę za przekroczenie tego przykazanie przewidziano śmierć przez ukamieniowanie:

Kapłańska 24:16
Tego więc, kto lży imię Jehowy, należy koniecznie uśmiercić. Całe zgromadzenie ma go koniecznie ukamienować kamieniami. Osiadłego przybysza, tak samo jak rodowitego mieszkańca, należy uśmiercić za to, że lżył Imię.

Przykazanie to jest bardzo proste do zachowania, ale w dzisiejszych czasach niewielu chrześcijan jest w stanie przestrzegać tego przykazania dlatego, że po prostu tego imienia może nie znać.
W większości różnych Biblii imię najszanowniejszego Boga Jehowy zastąpiono różnymi innymi imionami. Aby się przekonać o tym, że piszę prawdę, bardzo proszę sięgnijmy do Katechizmu Kościoła Rzymskokatolickiego i zapoznajmy się z 2 przykazaniem Kościelnego Dekalogu:

DRUGIE PRZYKAZANIE
Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy (Wj 20, 7; Pwt 5, 11). (...)
I. Imię Pańskie jest święte
2142 Drugie przykazanie nakazuje szanować imię Pańskie. Podobnie jak pierwsze, uwypukla cnotę religijności i określa bardziej szczegółowo nasze posługiwanie się słowem w sprawach świętych.
2143 Wśród wszystkich słów Objawienia jest jedno szczególne, które jest objawieniem Jego imienia. Bóg powierza swoje imię tym, którzy w Niego wierzą; objawia się im w swoim osobowym misterium. Dar imienia jest znakiem zaufania i zażyłości. "Imię Pańskie jest święte". Dlatego więc człowiek nie może go nadużywać. Powinien pamiętać o imieniu Bożym w ciszy miłującej adoracji 64 . Powinien używać go tylko po to, by je błogosławić, wychwalać i uwielbiać.
2144 Szacunek dla imienia Bożego wyraża to, co należy się misterium samego Boga i całej rzeczywistości sakralnej, którą ono przywołuje. Wrażliwość na to, co święte, uwypukla cnotę religijności.
Czy odczucia bojaźni i tego, co święte, są uczuciami chrześcijańskimi czy też nie? Nikt w sposób rozsądny nie może o tym wątpić. Są to odczucia, które moglibyśmy mieć i to w wielkim stopniu, jeśli posiadalibyśmy widzenie Boga najwyższego. Możemy je mieć, jeśli "uświadomimy" sobie Jego obecność. O ile wierzymy, że On jest obecny, powinniśmy je posiadać. Jeśli ich nie posiadamy, to dlatego że nie uświadamiamy sobie, nie wierzymy, że On jest obecny.
2145 Wierzący powinien świadczyć o imieniu Pańskim, odważnie wyznając swoją wiarę. Przepowiadanie i katecheza powinny być przeniknięte adoracją , i szacunkiem dla imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

W Rzymskokatolickiej analizie 3 przykazania Biblijnego Dekalogu w języku polskim dostrzegam rodzaj sadystycznej perwersji, dlatego, że imię najszanowniejszego Boga Ojca – imię Jehowa, zastąpiono imieniem Pan. Najszanowniejszy pan król Salomon w swojej księdze zapisał:

Kaznodziei 1:9
Co zaistniało, to znowu zaistnieje, a co czyniono, to będzie znowu czynione; nie ma więc nic nowego pod słońcem.

Podobny los imię najszanowniejszego Boga Jehowy spotkał już bardzo dawno temu i informacje o tym zbezczeszczeniu imienia Bożego zapisano w Starym Testamencie:

Jeremiasza 23:27
Mój lud zapomniał moje imię, tak jak ich ojcowie zapomnieli o moim imieniu przez Baala.

Bardzo proszę zajrzymy teraz do Encyklopedii i przeczytajmy o najszanowniejszym Bogu noszącym imię Baal:

Baal [semickie, 'Pan'], jedno z gł. bóstw kananejskich, czczone przez plemiona zachodniosemickie, znany we wszystkich mitologiach semickich.

Imię Ball po polsku można zapisać jako Pan, ale to nie koniec bezczeszczenia imienia najszanowniejszego Boga Jehowy. Bardzo proszę zajrzyjmy do Encyklopedii i zobaczmy co przeczytamy pod hasłem Pan:

„Pan, gr. Pan, Paon, w religii staroż. Grecji bóg pasterski wywodzący się z Arkadii, opiekun owczych i kozich stad. Jego tryb życia (m.in. umiłowanie muzyki) odpowiadał zwyczajom pasterskim, lecz sam bóg strzegł stad, pozostając w oddali, a jego objawienie się wzbudzało popłoch wśród zwierząt i ludzi ("paniczny strach"); wywoływał także panikę podczas bitew. Wyobrażany był jako bóstwo koźlonogie, o brodatym obliczu, z rogami; przebywał w dzikiej naturze, często w towarzystwie nimf, z którymi pląsał do wtóru syryngi ("fletnia Pana").”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Duda, najszanowniejsi czytelnicy, uzbrojeni w te informacje dotyczące imienia najszanowniejszego Boga Baala po polsku Pana i jego imiennika najszanowniejszego Boga Pana, kożlonogiego o brodatym obliczu z rogami wzbudzającego paniczny strach i bardzo proszę zajrzymy do 3 różnych, popularnych w Polsce przekładów Biblii, do 20 rozdziału i 7 wersetu, w którym zapisano 3 przykazanie Biblijnego Dekalogu:

Biblia Gdańska
Nie bierz imienia Pana Boga twego nadaremno; bo się Pan mścić będzie nad tym, który imię jego nadaremno bierze.

Biblia Tysiąclecia
Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.

Biblia Warszawska
Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.

Podobnie jak w pierwszym przykazaniu Biblijnego Dekalogu tłumacze Biblii na język polski potwornie zbezcześcili imię najszanowniejszego Boga Jehowy tym samym złamali przykazanie, które tłumaczyli. Zgodnie z Biblijnym prawem powinni zostać ukamienowani na śmierć:

Kapłańska 24:16
Tego więc, kto lży imię Jehowy, należy koniecznie uśmiercić. Całe zgromadzenie ma go koniecznie ukamienować kamieniami. Osiadłego przybysza, tak samo jak rodowitego mieszkańca, należy uśmiercić za to, że lżył Imię.

To samo powinno się zrobić z tymi, którzy przekłady te propagują w jakiejkolwiek formie.

Bardzo proszę powróćmy jeszcze myślami do Katechizmu Kościoła Rzymskokatolickiego, bo pozostała nam do omówienia jeszcze jedna bardzo ważna sprawa:

„2145 Wierzący powinien świadczyć o imieniu Pańskim, odważnie wyznając swoją wiarę. Przepowiadanie i katecheza powinny być przeniknięte adoracją , i szacunkiem dla imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa.”

W Biblii można znaleźć tak zwane imiona teoforyczne, zawierające w sobie fragment imienia najszanowniejszego Boga Jehowy. Szacunek do tych imion nakazany jest 3 przykazaniem Biblijnego Dekalogu. Do najbardziej popularnego i zarazem najważniejszego imienia tego typu dla chrześcijan jest imię Jehoszua. Imię to nosi kilka postaci biblijnych i ma ono znaczenie Jehowa wybawia lub Jehowa jest wybawieniem. Dokładnie to imię nosi najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus), ale imię to w języku polskim (nie tylko) zostało potwornie okaleczone. Zamiast imienia Jehoszua w Polsce przede wszystkim słyszy się przezwisko Jezus, które fonetycznie bardziej zbliżone jest do imienia jakie nosi najszanowniejszy Bóg Zeus niż do prawdziwego imienia Jehoszua. Według teologów pierwowzorem przezwisk Jezus... jest antychrześcijańska literatura, w której celowo posługiwano się przezwiskiem Jeszu, a nie całym imieniem, obdzierając je celowo z czci. Przezwisko Jeszu przez wrogów chrześcijan było i jest uważane za akronim – wyraz stworzony z sparafrazowanego wersetu z Psalmu 109 wersetu 13 - Niech jego potomkowie zostaną zgładzeni. Oby ich imię zostało zapomniane w ciągu pokolenia. Parafraza ta brzmi:

„ Niech będzie wymazane jego imię i pamięć po nim.”

Pisze o tym w dziele hebrajskim zatytułowanym - Sefer toledot jeszu. Jest to alternatywna historia najszanowniejszego władcy Jehoszua Maszich (Jezusa Chrystusa), według której był on nieślubnym dzieckiem rzymskiego żołnierza. Praktykował magię i herezję. Uwodził kobiety i umarł haniebną śmiercią.
Chrześcijanie używając przezwiska Jezus przyczyniają się do tego, że prawdziwe imię Jehoszua jest wymazywane, a pamięć o tym imieniu poszła w zapomnienie.
Bezczeszcząc imię najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) chrześcijanie bezczeszczą jednocześnie imię najszanowniejszego Boga Jehowy i grzeszą przeciwko 3 przykazaniu Biblijnego Dekalogu. Tak postępujących chrześcijan zgodnie z Prawem Bożym powinno się kamieniować na śmierć:

Kapłańska 24:16
Tego więc, kto lży imię Jehowy, należy koniecznie uśmiercić. Całe zgromadzenie ma go koniecznie ukamienować kamieniami. Osiadłego przybysza, tak samo jak rodowitego mieszkańca, należy uśmiercić za to, że lżył Imię.

Imion teoforycznych w Biblii jest więcej. Do popularniejszych można zaliczyć imię Jehochanan.
Imię to znaczy Jehowa okazał łaskę. Imię to nosi kilka postaci biblijnych, z których dla chrześcijan bardzo ważną postacią jest najszanowniejszy pan apostoł Jehochanam (Jan). Imię to zostało bardzo mocno okaleczone do przezwiska Jan podobnie jak zrobiono z imieniem Jehoszua.
Przezwisko Jeszu, które stało się pierwowzorem przezwisk typu Jezus, Izus, Dżiezus, ma w sobie wiele pogardy. Nawet więcej niż skrót Jan. Bywa, że w Polsce ludzi złośliwi nazywają ludzi noszących imię Jan, Jasiami – w domyśle głupimi. Temat najważniejszych dla chrześcijan imion rozwinąłem w 17 liście otwartym zatytułowanym - Jehowa Jehoszua najważniejsze imiona dla chrześcijan. W tamtym liście przedstawiłem więcej imion teoforycznych, zawierających w sobie fragmenty imienia najszanowniejszego Boga Jehowy. Chrześcijanie i inni czciciele najszanowniejszego Boga Jehowy powinni te imiona bardzo dobrze znać po to by nie grzeszyć przeciwko 3 przykazaniu biblijnego Dekalogu.

Bardzo proszę przystąpmy do analizy 4 przykazania biblijnego Dekalogu:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 maja 2020, 19:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
4 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:8-11
Pamiętaj o tym, by uważać dzień sabatu za święty, przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy — ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać.

Powtórzonego Prawa 5:12-15
Zachowując dzień sabatu, by go uważać za święty, tak jak ci nakazał Jehowa, twój Bóg, przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy — ty ani twój syn, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twój byk, ani twój osioł, ani żadne z twoich zwierząt domowych, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach, aby twój niewolnik i twoja niewolnica mogli odpocząć tak samo jak ty. I pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Jehowa, twój Bóg, wyprowadził cię stamtąd silną ręką i wyciągniętym ramieniem. Dlatego Jehowa, twój Bóg, nakazał ci obchodzić dzień sabatu.

Sabat dzień siódmy jest to sobota, ale dla przeciętnego niedoinformowanego chrześcijanina szczegóły tego przykazania dekalogu mogą być nieznane, dlatego, że w Polsce dzień liczy się od północy do północy, a w Biblii dzień liczy się od zachodu słońca do zachodu słońca:

Rodzaju 1:5 ; Kapłańska 23:32
I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień pierwszy. (…)
Od wieczora do wieczora macie obchodzić wasz sabat.

Fakt ten sprawia, że w różnych porach roku dzień zaczyna się i kończy w różnych godzinach zależnych też od położenia geograficznego. Przed szczególnym problemem stoją też chrześcijanie mieszkający w okolicach koła podbiegunowego, gdzie dzień i noc trwają pół roku. Myślę, że dla chrześcijan żyjących w takich ekstremalnych warunkach wyznacznikiem mógłby być na przykład godziny zachodów słońca w Jerozolimie.
Kolejnym wyzwaniem może być bardzo pochmurna pogoda, w czasie której nie sposób obserwując niebo ustalić dokładnie czy jeden dzień się skończył, a drugi już zaczął. Pomocny może być kalendarz z wydrukowanymi godzinami zachodu słońca. Fakt, że w sobotę nie powinno się wykonywać żadnej ciężkiej pracy sprawia, że powinno się do tego dnia przygotować. Przezorni chrześcijanie już na dwa dni wcześniej robią listę zakupów i czynności, które trzeba będzie zrobić w piątek, w dzień poprzedzający sabat / sobotę, po to by móc w sposób godny odpocząć w sabat.
Są kościoły chrześcijańskie, których członkowie po dziś dzień tak właśnie starają się tak postępować, ale najbardziej powszechny kościół chrześcijański – Kościół Rzymskokatolicki precz odrzucił 4 przykazanie biblijnego Dekalogu. W zamian soboty zaczęto wielbić niedzielę:
Bardzo proszę zajrzyjmy do katechizmu i zobaczmy jak to uzasadniono.

„Dzień Zmartwychwstania: nowe stworzenie
2174 Jezus zmartwychwstał "pierwszego dnia tygodnia" (Mt 28,1; Mk 16, 2; Łk 24,1; J 20, I). Jako "dzień pierwszy" dzień Zmartwychwstania Chrystusa przypomina o pierwszym stworzeniu. Jako "dzień ósmy", który następuje po szabacie, 84 oznacza nowe stworzenie zapoczątkowane wraz ze Zmartwychwstaniem Chrystusa. Stał się on dla chrześcijan pierwszym ze wszystkich dni, pierwszym ze wszystkich świąt, dniem Pańskim (hé Kyriaké heméra, dies dominica), niedzielą.”

Trzeba tu koniecznie dodać, że hipoteza przedstawiona w katechizmie, jakoby najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zmartwychwstał w 'niedzielę' nie jest potwierdzona żadnym wersetem biblijnym. W wersetach, na które się powołano mowa tylko i wyłącznie o tym, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) w 'niedzielę' ukazał się swym uczniom:

Marka 16:2-7
I w pierwszym dniu tygodnia przyszły do grobowca pamięci bardzo wcześnie, gdy wzeszło słońce. I mówiły jedna do drugiej: „Kto nam odtoczy kamień od wejścia do grobowca pamięci?” Ale gdy spojrzały, zobaczyły, że kamień został już odtoczony, chociaż był bardzo duży. Kiedy weszły do grobowca pamięci, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą długą szatę, i były oszołomione. On powiedział do nich: „Otrząśnijcie się z oszołomienia. Szukacie Jezusa Nazarejczyka, którego zawieszono na palu. Został wskrzeszony, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go złożyli. Ale idźcie, powiedzcie jego uczniom i Piotrowi: ‚Idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie, tak jak wam powiedział’”.

Są teolodzy, którzy twierdzą, że zmartwychwstanie nastąpiło w sabat, ale uważam, że te teoretyczne rozważania są do niczego niepotrzebne. W Biblii nie znalazłem żadnego uzasadnienie do zmiany biblijnego Dekalogu. Znalazłem ostrzeżenie przed zwodzicielami:

Kolosan 2:8, 9
Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej, według rzeczy elementarnych świata, a nie według Chrystusa;

Bardzo proszę przeczytajmy jak Katechizmie Kościoła Rzymskokatolickiego usiłuje zawodzić się ludzi przy pomocy filozofii i tradycji ludzkiej

1167 Niedziela jest w pełnym znaczeniu tego słowa dniem zgromadzenia liturgicznego, w którym zbierają się wierni "dla słuchania słowa Bożego i uczestniczenia w Eucharystii, aby tak wspominać Mękę, Zmartwychwstanie i chwałę Pana Jezusa i składać dziękczynienie Bogu, który ich odrodził przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa ku nadziei żywej (Sobór Watykański II, konst. Sacrosanctum Concilium, 106.: (w przypisie czytamy) Gdy kontemplujemy, o Chryste, cuda, jakie zostały dokonane w tym niedzielnym dniu Twego świętego Zmartwychwstania, mówimy: Błogosławiony jest dzień niedzielny, ponieważ był to dzień początku stworzenia... odnowienia rodzaju ludzkiego... W tym dniu rozradowało się niebo i ziemia, a cały wszechświat został napełniony światłem. Błogosławiony jest dzień niedzielny, ponieważ w nim zostały otwarte bramy raju, by wszedł do niego bez lęku Adam i wszyscy wygnańcy 46 (Fanqith, Oficjum syryjskie z Antiochii, T. 6, część letnia, s. 193 b..)

Dokładnie temat niedzieli opisałem w 1 liście otwartym zatytułowanym - Niedziela, sfałszowany dekalog i łamanie Konstytucji. Dodam tylko, że wszelkie działania odciągające chrześcijan od nakazanego w 4 przykazaniu Bożego Dekalogu świętowania soboty – sabatu jest ludzkim zwyczajem przeciwnym Prawu Bożemu i według Kodeksu Prawa Kanonicznego nie może uzyskać mocy prawa:

KODEKS PRAWA KANONICZNEGO Tytuł II ZWYCZAJ
Kan. 24 - § 1. Żaden zwyczaj przeciwny prawu Bożemu nie może uzyskać mocy prawa.

Sama nazwa 1 dnia tygodnia – niedziela / nie diełaj czyli nic nie rób - może wprowadzać w błąd.
W powszechnie używanych w Polsce nazwach dni tygodnia kryje się więcej pułapek, które szczegółowo omówiłem w 50 liście otwartym zatytułowanym - Niebezpieczeństwa ukryte w nazwach dni tygodnia.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy bardzo proszę przystąpmy do analizy kolejnego, 5 przykazania biblijnego Dekalogu.

5 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:12
Szanuj swego tatę i swą matkę, aby długo trwały twoje dni na ziemi, którą daje ci Jehowa, twój Bóg.

Powtórzonego Prawa 5:16
Szanuj swego tatę i swą matkę, tak jak ci nakazał Jehowa, twój Bóg; aby długo trwały twoje dni i aby ci się dobrze działo na ziemi, którą daje ci Jehowa, twój Bóg.

Szacunek o rodziców to inaczej dbanie o ich zdrowie duchowe, cielesne i materialne. Szacunek ten możemy okazywać bezpośrednio w kontaktach z rodzicami. Część obowiązków wzięło też państwo, która w przypadku ludzi pracujących do emerytury zapożyczyło się solidnie. Jak mniej więcej to wygląd podam na przykładzie ogłoszonej tegorocznej pensji minimalnej:

„Kiedy więc rząd odtrąbił sukces – wynagrodzenie minimalne wyniesie 2600 złotych, powinniśmy wyciągać z tego tylko następującą wiedzę. Do ręki dostaniemy około 1870 złotych. Nie ma to nic wspólnego z 2600 złotych, prawda? Ale to nic – dopiero informacja, którą za chwilę usłyszycie jest istotna. Żeby zapłacić nam pensję 1870 złotych na rękę, pracodawca wcale nie musi wydzielić ze swojego konta 1870 zł, ani nawet 2600 zł, tylko 3132 złote.”

Z danych tych wynika, że między innymi na poczet przyszłej emerytury i świadczeń zdrowotnych rząd pobiera co miesiąc minimum 1250 złotych – przy pensji minimalnej.
Rocznie daje to kwotę 15 tysięcy złotych. W ciągu 30 lat pracy państwo pozyskuje 450 000 złotych i w zamian daje fatalną służbę zdrowia. Ludzie chorzy – zwłaszcza ludzi starsi, nasi rodzice, dziadkowie na wizyty do niektórych specjalistów czekają latami. Temat fatalnej służby zdrowia rozwinąłem w 60 list Dekomunizacja, kontratak komunistów, służba zdrowia ...” Sytuacja jest tak fatalna, że niektórzy nieszczęśnicy umierają w czekając w kolejce na wizytę u lekarza specjalisty.
Informacja ta jest bardzo dobrym wstępem do analizy następnego 6 przykazania biblijnego dekalogu:

6 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:13
Nie wolno ci mordować.

Powtórzonego Prawa 5:17
Nie wolno ci mordować.

Przykazanie to bywa też tłumaczone na nie zabijaj. Tak oddano je w Katechizmie Kościoła Rzymskokatolickiego:

Nie będziesz zabijał (Wj 20,13).
Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi (Mt 5, 21-22).

W oparciu o takie tłumaczenie tego przykazania przeciwnicy kary śmierci używają go do propagowania swoich potencjalnie zbrodniczych idei. Idea ta jest potencjalnie zbrodnicza bo historia zna przypadki, w których wypuszczony po latach z więzienia zabójca zabił ponownie.
Konkretne przykłady przedstawiłem w 44 liście otwartym zatytułowanym - Kara śmierci zgodna z obowiązującą Konstytucją. By lepiej zrozumieć temat przytoczę wypowiedzi znanych seryjnych morderców. Najszanowniejszy pan Ted Bundy to jeden z słynniejszych seryjnych morderców w historii USA. Przyznał się do zamordowania i zbezczeszczenia zwłok 30 młodych kobiet. Podejrzewa się jednak, że ofiar mogła być ponad sto. Najszanowniejszy pan Ted Bundy tak się wypowiedział o swojej zbrodniczej działalności:

„Nie zamieniłbym osoby, którą jestem, lub tego co zrobiłem i ludzi których znałem, na cokolwiek innego. Owszem, myślę czasem o tych zbrodniach. Ale jest to raczej przyjemna podróż, gdy kładziesz się na łóżku i wspominasz. Zwyczajnie lubiłem zabijać. Chciałem zabijać. Chcę być panem życia i śmierci.”

Najszanowniejsza pani Susan Atkins, członkini sławetnej grupy wyznawczyń najszanowniejszego pana Mansona tak opisała jedną z swoich zbrodni:

„Zabiłam ją. Dźgnęłam ją i upadła na ziemię. Wtedy dźgnęłam ją ponownie. Nie wiem ile razy ją dźgnęłam i nie wiem dlaczego to robiłam. Wciąż błagała [o darowanie życia dziecku] i miałam dość słuchania tego, więc zadźgałam ją na śmierć.”

Najszanowniejszy pan 'Zodiak' to słynny seryjny morderca, którego tożsamości nigdy nie udało się ustalić. Mordował ludzi (głównie pary) w okolicach San Francisco. O swoich zbrodniach informował media. Wysłał do gazet zaszyfrowane wiadomości. W jednej z nich wyjawił dlaczego lubi zabijać:

„Lubię zabijać ludzi, bo to świetna zabawa. To zabawniejsze niż polowanie w lesie na dzikie zwierzęta, bo człowiek jest najniebezpieczniejszym ze wszystkich zwierząt. Zabijanie dostarcza mi najbardziej ekscytujących doznań.”

Najszanowniejsza pani Aileen Wuornos zamordowała siedmiu mężczyzn, w tym policjanta. Została za to skazana na sześciokrotną karę śmierci. Twierdziła, że działała wyłącznie w obronie własnej, ale przyznała, że urodziła się po to, by zbijać:

„Zabiłam tych mężczyzn i ich okradłam... I zrobiłabym to jeszcze raz. Nie ma szans na utrzymanie mnie przy życiu, bo dalej będę zabijać. Cały mój organizm przepełniony jest nienawiścią.”

Najszanowniejszy pan Ed Kemper dokonał dziesięciu mordów. Zabił między innymi dziadków i i własną mamę, którą zatłukł młotkiem, odciął jej głowę, a następnie zgwałcił. Skazano go na karę śmierci, ale wyrok zmieniono na ośmiokrotne dożywocie, które odsiaduje w California Medical Facility. Odmówił skorzystania z prawa do odwołania od wyroku. Uważa, że dobrze mu w więzieniu. Zabijał przede wszystkim by osiągnąć seksualne spełnienie:

„Pamiętam, że był w tym seksualny dreszczyk. Kiedy słyszysz ten dźwięk odcinanej głowy i unosisz ich ręce ku górze. Odcinanie głowy, widok leżących zwłok. To mnie kręciło.”

Najszanowniejszy pan Henry Lee Lucas należy do rekordzistów i uznawany jest za największego seryjnego mordercę Ameryki. Przyznał się do dokonania aż 600 morderstw. Nie wykazał skruchy, ale twierdził, że to życie ukształtowało go na potwora.

„Przez całe życie odczuwałem nienawiść. Nienawidziłem wszystkich. Pamiętam, że gdy dorastałem, matka przebierała mnie za dziewczynkę. Trwało to dwa, czy trzy lata. Rodzina traktowała mnie gorzej niż psa. Byłem notorycznie bity. Zmuszano mnie do robienia rzeczy, których nie powinien robić żaden człowiek. Zabijanie stało się dla mnie tym samym, co seks.”

Najszanowniejszy pan Albert Fish to znany amerykański seryjny morderca, kanibal, sadysta, masochista i pedofil, który bestialsko zamordował pięcioro dzieci, a co najmniej setkę bestialsko torturował. Swoje postępowanie uzasadnił pragnieniem zadawania bólu:

„Zawsze odczuwałem pragnienie zadawania bólu innym i tego, by oni zadawali ból mnie. Zadawanie bólu. To liczy się najbardziej.”

Na wieść, że zostanie uśmiercony na krześle elektrycznym podekscytowany wyznał:

„To dopiero będzie przeżycie, umrzeć na krześle.”

Najszanowniejszy pan Samson – Izraelski zabójca pod wpływem ducha najszanowniejszego Boga Jehowy, szczęką osła zamordował tysiąc mężczyzn:

Sędziów 15:14-16
I zaczął na niego oddziaływać duch Jehowy (...). A on znalazł wilgotną szczękę osła i wyciągnąwszy rękę, wziął ją, i zabił nią tysiąc mężczyzn. Potem Samson rzekł:
„Szczęką osła — jeden stos, dwa stosy! Szczęką osła zabiłem tysiąc mężczyzn”.

Najszanowniejszy pan Carl Panzram to kolejny amerykański morderca, gwałciciel, podpalacz i włamywacz, który przyznał się do dokonania 22 morderstw i 1000 gwałtów na mężczyznach. W więzieniu napisał autobiografię, w której zawarł dokładne opisy swoich zbrodni i filozofii. Swoje zbrodnie uzasadniał nienawiścią do rasy ludzkiej:

„Nie mam sumienia, więc nic mnie nie trapi. Nie wierzę w człowieka. Nie wierzę w Boga. Nie wierzę w Diabła. Nienawidzę całej przeklętej rasy ludzkiej, w tym siebie samego.”

Najszanowniejszy pan Dawid, przyszły król Izraelitów zabił kilkuset mężczyzn, po to by móc zostać mężem najszanowniejszej pani Michal zbił setki ludzi. Taki bowiem posag wyznaczył mu król Izraelitów, najszanowniejszy pan Saul:

1 Samuela 18:25
Na to Saul rzekł: „Tak powiecie Dawidowi: ‚Król nie chce opłaty za ożenek, lecz sto napletków filistyńskich.

Napletek, jest to fragment penisa – narządu rodnego mężczyzny. Najszanowniejszy pan David ochoczo wyruszył na mordercze łowy:

1 Samuela 18:26-28
Dawidowi spodobała się ta rzecz (…) Dawid więc wstał i wyruszywszy ze swymi ludźmi, zabił wśród Filistynów dwustu mężów, i przyniósł Dawid ich napletki, i w pełnej liczbie dał je królowi, by się spowinowacić z królem. Wtedy Saul dał mu za żonę swą córkę Michal.

Najszanowniejszy pan David bardzo poważnie potraktował wyzwanie i zamiast 100 ludzi zabił na wszelki wypadek 200. Ciekawe, czy obcinał im tylko napletki, czy też całe penisy?

Najszanowniejszy pan David Alan Gore to amerykański morderca, który amordował sześć kobiet. Działał solidarnie ze swoim kuzynem, najszanowniejszym panem Fredem Waterfieldem. Przyznał, że po pierwszym morderstwie odczuwał pragnienie kolejnych. Zapytany, dlaczego? - odpowiedział:

„Zdałem sobie po prostu sprawę, że zrobiłem właśnie coś, co na zawsze odseparowało mnie od rasy ludzkiej. Że było to coś, czego nie da się cofnąć. Zrozumiałem wówczas, że już nigdy nie będę taki, jak normalni ludzie. Stan oszołomienia trwał jakieś 20 minut. Nigdy w życiu nie czułem takiej pustki, jak wtedy i nigdy nie zapomnę tego uczucia. To było, jakbym przekroczył bramy jakiegoś królestwa i już nigdy z niego nie wrócił.”

Paradoksalnie morderców można trafić również pośród ludzi, którzy z zasady powinni dbać o nasze zdrowie. Konkretne przypadki podałem w następujących listach otwartych:

89 list otwarty - Maseczki, koronawirus i wielkie oszustwo naukowców.

96 list otwarty - Koronawirus, oszuści, testy i urojona epidemia.

97 list otwarty - Koronawirus, szczepionki, lekarstwa i lekarze bandyci.

Motywem w opisanych przypadkach zazwyczaj bywa chciwość – chęć dorobienie się pieniędzy.
W naszych czasach do najcięższych zbrodni zalicza się mordowanie mordowanie dzieci nienarodzonych. Morderstwo to nazywa się aborcją i jest ono legalne w wielu krajach, w tym również w Polsce. Ten zbrodniczy proceder opisałem w 22 liście otwartym zatytułowanym - Aborcja i współudział polityków w mordowaniu dzieci. Ten zbrodniczy proceder czynnie popiera rządzący nami reżim, który ma wystarczającą władzę w Polsce by temu zapobiec, ale tego nie czyni co według prawa Bożego jest grzechem:

Jakuba 4:17
Jeśli zatem ktoś umie czynić to, co słuszne, a jednak tego nie czyni, jest to jego grzech.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę przejdźmy do kolejnego, 7 przykazania Biblijnego Dekalogu:

7 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:14
Nie wolno ci cudzołożyć.

Powtórzonego Prawa 5:18
Nie wolno ci cudzołożyć.

7 przykazanie biblijnego dekalogu dotyczy cudzołóstwa – stosunku seksualnego z osobą zamężną.
Za złamanie tego przykazania przewidziano karę śmierci:

Kapłańska 20:10
A mężczyzna, który cudzołoży z żoną innego mężczyzny, cudzołoży z żoną swego bliźniego. Ma być bezwarunkowo uśmiercony — zarówno cudzołożnik, jak i cudzołożnica.

W kwestii cudzołóstwa najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) bardzo obniżył poprzeczkę:

Mateusza 5:27, 28
Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu.

Chrześcijanin pożądliwie patrząc na na cudzą żonę popełnia cudzołóstwo. Żadne flirty, umizgi nie wchodzą w grę. W Polsce do najsłynniejszych cudzołóżców należy najszanowniejszy pan Jacek Kurski, którego cudzołożną historię opisałem w 49 liście otwartym zatytułowanym - Abonament RTV i cudzołożna saga Prezesa TVP. Fakt, że taka osoba nie została uśmiercona, ale została uhonorowana zaszczytnym stanowiskiem jest świadectwem norm moralnych obowiązujących w reżimowych władzach. Z doniesień medialnych można wywnioskować, że również najszanowniejszy pan prezydent to też lowelas. Mam na myśli najszanowniejszą panią Jolę Rosiek:

Od dłuższego czasu prezydent i Jola nie mają ze sobą kontaktu, ale wcześniej ze sobą pisali. Znajomość została nawiązana przy wyborach. Zaczęłyśmy interesować się z koleżanką polityką, tymi wszystkimi Kukizami. Z głupia frant napisałyśmy do Dudy z gratulacjami, ale tak inaczej niż reszta, i odpisał. (…) Podobno w ogóle nie ma miłości między nim a żoną, wszystko na siłę jest robione, a Andrzej nieraz sam mówił, że to wszystko tylko na potrzeby polityki. (…) Słuchaj Andrzej, jeżeli to oglądasz, a pewnie tak, to nie rozumiem cię, naprawdę. Bo jeśli prawdą jest to, co mówiłeś, że ją kochasz, to powinieneś to udowodnić teraz, kiedy masz okazję - apeluje przyjaciółka Jolki. - Po pierwsze, masz okazję się uwolnić od tych ludzi, a po drugie, masz okazję być z ukochaną kobietą.

Sprawę skomentował najszanowniejszy pan Adam Bielan, człowiek z otoczenia prezydenta:

„To ewidentna stalkerka. Pytanie, czy ma jakieś zaburzenia psychiczne, czy też zadanie, żeby ją dokleić za wszelką cenę - powiedział, sugerując, że ktoś celowo wystawił dziewczynę, by zniszczyć Andrzejowi Dudzie reputację.”

Trochę mnie zdumiało to oświadczenie, bo jak można zniszczyć komuś reputację, którego reputacja już dawno legła w gruzach przede wszystkim za sprawą podpisywanych sprzecznych z Konstytucją ustaw, ale może i można, bo w Polsce nie wszyscy znają Konstytucję, której postanowień najszanowniejszy pan prezydent fałszywie przyrzekł strzec. O najszanowniejszej pani Joli Rosiek napisano jeszcze:

„Niektórzy podejrzewają, że Jolka może być "trollem" wynajętym przez opozycję w celu zdyskredytowania prezydenta, który aktualnie walczy o drugą kadencję.”

Aby udowodnić, że się mylą, kobieta Jola Rosiek nagrała wideo, które umieściła na YouTube:

Chcieliście, żebym wam potwierdziła, że to wszystko piszę ja, więc potwierdzam. To konto prowadzę ja i to wszystko, co piszę, jest prawdą i niczego sobie nie wymyśliłam. Nie jestem osobą chorą. To wszystko było prawdą... Spotykaliśmy się z Andrzejem u naszych przyjaciół w Tarnowie... Agata o nas widziała od początku. Wtedy, kiedy poznaliśmy się z Andrzejem, byli w trakcie unieważnienia małżeństwa - mieli ku temu podstawy. Osoby, które zarzucają mi stalking, niech najpierw sprawdzą, czym jest stalking. Andrzej nie mówił ani razu, żebym mu dała spokój, (...) jeśli według niego kłamię, to przecież może wam to powiedzieć, niech zaprzeczy, niech wyrzeknie się mnie i znajomości ze mną. To jest dla niego szansa, żeby uwolnić się od tych ludzi, z którymi mówił, że nie chce być, że nie chce tej całej prezydentury. Twierdził, że chce ze mną być, że mnie kocha, więc jeśli tak jest, to Andrzej, bardzo cię proszę, żebyś powiedział prawdę w końcu, bo osoby publiczne robią ze mnie wariatkę i media tak samo. (...) to jest przykre...”

Dodatkowo o najszanowniejszym panie prezydencie można przeczytać:

„Nastolatki o dziwnych pseudonimach stanowią większość użytkowników, których na Twitterze obserwuje prezydent Andrzej Duda. Wśród nich znajdują się m.in. "ruchadło leśne" i "Gejowa Łafka z sosny".”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę uważać na siebie. Proszę pamiętać o tym, że chrześcijanie cudzołożą już samą myślą i powinni uciekać od rozpusty:

Mateusza 5:27, 28 ; 1 Koryntian 6:18-20
Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. (…) Uciekajcie od rozpusty. Każdy inny grzech, który by człowiek popełnił, jest poza jego ciałem, ale kto się dopuszcza rozpusty, grzeszy przeciw własnemu ciału. A czyż nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią ducha świętego, który jest w was, a którego macie od Boga? Nie należycie też do samych siebie, gdyż zostaliście kupieni za określoną cenę. Wychwalajcie więc Boga w ciele waszym.

Trzeba koniecznie też pamiętać, że dla rozpustników najszanowniejszy Bóg Jehowa przygotował wiele atrakcyjnych chorób wenerycznych, które ostatnimi laty przeżywają renesans w Europie i na innych kontynentach. Do popularnych pośród rozpustników chorób należy syfilis. Wśród miłośników niewierności i rozpusty znany on jest pod wieloma nazwami, które mogą świadczyć o tym jak ta atrakcyjna w pewnych kręgach choroba się po świecie rozpowszechniała. W Francji nazywana bywa chorobą angielską. W Włoszech i w Niemczech nazywana bywa chorobą Francuską. W Polsce chorobą niemiecką, a w Rosji chorobą Polską. Do ponadnarodowych nazw należą – choroba arystokratów lub choroba błękitnej krwi. Muzułmanie syfilis nazywają chorobą chrześcijan, a mieszkańcy innych kontynentów nazywają syfilis chorobą europejczyków. Obecnie choroba ta zwana jest też pod nazwą kiła.

„Kiła jest układową chorobą zakaźną, która wywoływana jest przez krętka bladego. Wyróżnia się kilka jej rodzajów, w zależności od zaawansowania choroby czy czasu, w którym doszło do zakażenia (kiła wrodzona).”

Anonimowy autor Compendium medicum auctum... podał wierszowany obraz tej choroby:

Venus zdradliwa roskosz cukruje,
Wkrótce nad kata ciało morduje
Uprzykszonemi, zbyt bolesnemi
Wrzody, guzami zaraźliwemi...
Usta wyrzuca y podniebienie,
Mowę odmienia jej zarażenie...
Rękom y nogom władzę odjęła,
Wszystkiego człeka w niewolę wzięła...
Zmięszała głowę, snu nie pozwoli,
Sumienie gryzie dla swojej woli.
O jak mizerna uciecha ciała,
Niejednemu się we znaki dała.

„Nieleczona kiła prowadzi do uszkodzenia układu nerwowego, utraty wzroku, zaburzeń psychicznych, uszkodzenia układu krążenia, kości, stawów i narządów miąższowych, a także w niektórych przypadkach może być przyczyną śmierci.”

Bardzo proszę sięgnijmy po fachowe opracowanie dotyczące tej niespodzianki przygotowanej dla rozpustników:

„Kiła pierwotna
Kiła pierwszego okresu, zwana kiłą pierwotną, obejmuje okres od 3 do 9 tygodni, przy czym wskazuje się, że od 3 do 6 tygodnia choroba może dawać odczyn serologiczny dodatni bądź ujemny, natomiast w okresie od 6 do 9 - odczyn ten jest już zawsze dodatni. Kiła pierwotna charakteryzuje się wystąpieniem objawu pierwotnego w miejscu, w którym doszło do przeniknięcia krętków do organizmu. Występuje wówczas tzw. stwardnienie pierwotne, które jest bardzo charakterystyczne. Zazwyczaj owalne i pojedyncze owrzodzenie, które nie daje objawów bólowych. Jego brzegi są gładkie i równe, a lśniące dno pokryte jest niewielką ilością wydzieliny surowiczej oraz twardą podstawą.
U mężczyzn objaw pierwotny występuje najczęściej w rowku zażołędnym (wewnętrzna blaszka albo brzeg napletka nieopodal wędzidełka), ale w niektórych przypadkach jest obserwowany również w obrębie ujścia cewki moczowej.
Objaw kiły pierwotnej u kobiet obserwowany jest na:
wargach sromowych, łechtaczce, spoidle tylnym, w obrębie narządów wewnętrznych, tj.: szyjce macicy, w pochwie.
Obok objawu owrzodzenia, obserwuje się także powiększenie lokalnych węzłów chłonnych, które stają się twarde i sprężyste, choć pozostają bezbolesne. Wydzielina, która wydobywa się z owrzodzonego miejsca zawiera dużą ilość krętków, co ułatwia dalsze przenoszenie choroby.
Kiła wtórna
Kiła wtórna, nazywana również drugorzedową obserwowana jest w okresie o 9 do 16 tygodnia po zakażeniu. W procesie chorobowym występują tzw.: osutki wczesne i nawrotowe.
Osutka wczesna charakteryzuje się zazwyczaj jednopostaciowością, zazwyczaj są to plamy bądź grudki. Zmiany są obfite i symetryczne. Również wykwity są bardzo charakterystyczne - są zazwyczaj zbliżonej wielkości i podobnego kształtu. Zmiany są powierzchniowe, wyizolowane (nie grupują się, ani nie szerzą obwodowo). Występują na skórze zwykle dość krótko. Najczęściej czas ten wynosi od kilku dni, maksymalnie do kilku tygodni po czym ustępują bez śladu.
Osutka nawrotowa wygląda inaczej. Przede wszystkim charakteryzuje się wielopostaciowością, co oznacza, że obserwowane są jednocześnie grudki, plamy oraz krosty. W stosunku do osutki wczesnej, jest zdecydowanie mniej obfita i niesymetryczna.
Również w zakresie wykwitów obserwowalne są istotne różnice. Wykwity są różne, zarówno pod względem wielkości, jak i kształtu. Są głębsze, grupują się oraz szerzą obwodowo. Czas ich występowania jest długi, a po ustąpieniu mogą pozostać widoczne blizny.
Obserwowane są także uogólnione zmiany w obrębie węzłów chłonnych oraz błonach śluzowych, w postaci plam oraz owrzodzonych grudek. Pojawia się również tzw. łysienie kiłowe.
Dalsza diagnostyka pozwala wskazać zmiany w obrębie narządów wewnętrznych, takie jak:
śródmiąższowe zapalenie wątroby,
niedokrwistość niedobarliwą,
nefropatię kiłową,
limfocytozę i leukocytozę,
zapalenie okostnej,
kiłowe zapalenie stawów
kiłowe zapalenie opon mózgowo- rdzeniowych.
Z objawów ogólnych obserwowane są objawy grypopodobne, ale także angina kiłowa, w której występują zmiany charakterystyczne dla anginy w obrębie migdałków, przy jednoczesnym braku objawów ogólnych. Paznokcie stają się kruche i łamliwe. Charakterystycznym objawem jest tzw. bielactwo kiłowe, które występuje częściej u kobiet niż u mężczyzn. Są to charakterystyczne owalne plamy, występujące najczęściej na szyi i karku, które ustępują samoistnie.
Kiła późna
Kiła późna utajona to proces chorobowy, jaki toczy się w organizmie człowieka, w okresie powyżej dwóch lat od zachorowania. Jest diagnozowana w przypadku tych pacjentów, którzy wcześniej nie byli poddani leczeniu lub leczenie to było nieskuteczne, a w wyniku serologicznym odnotowuje się wynik pozytywny badania.
Kiłę późną, zwana również kiłą trzeciego okresu, charakteryzuje się w obrębie określonych obszarów. W przypadku skóry występują liczne zmiany typu guzkowo-pełzakowatego, guzkowo-wrzodziejącego, a także tzw. kilakowata, która jest zmianą specyficzną, z wydzieliną o konsystencji gumy arabskiej.
W obrębie kości i stawów, diagnozowane jest zapalenie kilakowe. Zmiany dotykają również narządy wewnętrzne, takie jak: wątroba, płuca, żołądek czy jąder. Szczególnym rodzajem, jest kiła sercowo-naczyniowa, w obrębie którego wyróżnia się: zapalenie aorty przebiegające bez powikłań, zapalenie aorty, w którym doszło do zwężenia ujścia naczyń wieńcowych, lub w którym zaobserwowano niedomykalność zastawki półksiężycowatej. Ponadto, kile sercowo- naczyniowej towarzyszyć może tętniak aorty lub kilak mięśnia sercowego.
U części pacjentów dochodziło również do zapalenia mięśnia sercowego. Kiła w fazie późnej może również zaatakować układ nerwowy pacjenta. W części przypadków charakterystyczne objawy mogą nie występować w ogóle. Natomiast u tych osób, u których objawy wystąpiły, wyróżnia się następujące postaci choroby:
kiła oponowa, w obrębie której dochodzi do ostrego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych o podłożu kiłowym,
kiła oponowo-naczyniowa mózgu oraz rdzenia kręgowego,
kiła miąższowa, w której obserwuje się porażenie postępujące,
kiła kilakowa mózgu oraz rdzenia kręgowego.
Kiła objawy
Objawy kiły są dość charakterystyczne i uzależnione od typu choroby. W przypadku kiły nabytej, pierwszym objawem jaki występuje jest tzw. objaw pierwotny. Występuje on po około 3-4 tygodniach od chwili zakażenia krętkiem. Jest to twardy naciek, który z czasem przekształca się w owrzodzenie. Zmiana jest charakterystyczna. Zwykle pojedyncza, płaska i twarda, w kształcie owalu lub koła i może mieć średnicę zaledwie kilku mm.
W niektórych przypadkach bywa ona niezauważona lub pacjent błędnie oceni, że jest to zmiana o charakterze opryszczkowym lub wystąpi w nietypowym miejscu.
Objawy kiły obserwowane są między innymi na: stopach, dłoniach, języku, w obrębie narządów płciowych, zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.
Na stopach obserwuje się zmiany charakterystyczne dla fazy wczesnej, wyglądające jak wysypka. Są to czerwono- brązowe plamki i grudki zlokalizowane na podeszwie stóp. Wysypka ta obejmuje najczęściej także dłonie. W przypadku języka, zmiany obserwowane są na języku, ale także na wargach, podniebieniu oraz wewnętrznej części policzków i gardle. Obserwowane jest owrzodzenie, podobne do tego, które występuje w kile pierwotnej. Objawem towarzyszącym są zazwyczaj powiększone węzły chłonne.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, jeżeli zaobserwował najszanowniejszy pan prezydent u siebie, któreś z powyższych objawów to bardzo proszę ograniczyć kontakty z innymi ludźmi do bezpiecznej odległości. Proszę też wziąć pod rozwagę fakt, że syfilis nie jest jedyną chorobą uatrakcyjniającą życie rozpustnikom. Wśród rozpustników popularnością cieszy się też trypel zwany też rzeżączką. Bardzo proszę zapoznajmy się z objawami tej choroby:

„Rzeżączka
To jedna z najczęstszych niewirusowych chorób przenoszonych drogą płciową, wywoływana przez bakterie Gram-ujemne dwoinki rzeżączki (Neisseria gonorrhoea). Do zakażenia rzeżączką dochodzi poprzez kontakty płciowe (analne, oralne lub genitalne) z partnerami zarażonymi chorobą. Również używanie tych samych przedmiotów higieny codziennej takich jak gąbki czy ręczniki, może powodować zakażenie. Ponadto na rzeżączkę narażone są również noworodki, na które choroba przenoszona jest w trakcie porodu, co w konsekwencji może spowodować zakażenie tkanek oka. U mężczyzn objawy rzeżączki rozwijają się znacznie szybciej, a pierwotnym miejscem zakażenia jest cewka moczowa. U kobiet za pierwotne miejsce zakażenia uznaje się szyjkę macicy, jednak rozprzestrzeniające się zakażenie może atakować jajniki, jajowody oraz macicę. Najczęstsze objawy to upławy, swędzenie i infekcje w okolicach odbytu, ból podczas stosunku seksualnego i ból podbrzusza.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, jeżeli zauważył najszanowniejszy pan prezydent te objawy, to proszę postępować jak w przypadku syfilisu, ale nie jest to ostatnia atrakcja przygotowana dla osób niewiernych. Sporą popularnością cieszy się też chlamydioza:

„Chlamydioza
To choroba wywoływana przez bakterię - Chlamydia trachomatis. Szacuje się, że na świecie chlamydiozą zaraża się ponad 90 milionów osób rocznie. Do zakażenia dochodzi najczęściej u młodzieży oraz młodych dorosłych w wieku od 15 do 24 lat, którzy współżyją z wieloma partnerami oraz nie stosują prezerwatyw. Większość osób zarażonych chlamydią nie jest świadomych choroby i nie szuka pomocy medycznej. Niestety, nawet jeśli objawy choroby są łagodne lub przebiega bezobjawowo, konsekwencjami zakażenia są poważne powikłania powodujące nieodwracalne uszkodzenia narządów rozrodczych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. W niektórych przypadkach nie leczona chlamydioza prowadzi do bezpłodności. W czasie ciąży zakażenie Chlamydia trachomatis może prowadzić do uszkodzeń płodu oraz powikłań okołoporodowych. Często rozwija się u noworodków zapalenie spojówek lub zapalenie dróg oddechowych spowodowane zakażeniem bakterią podczas porodu w trakcie przechodzenia przez kanał rodny chorej matki.”

Kolejnym urozmaiceniem seksualnych przygód może być grzybica:

„Grzybica narządów płciowych
Kandydoza zwana potocznie grzybicą wywoływana jest przez drożdżaki Candida albicans. Przyczyną zarażenia są stosunki płciowe, ale chorobą zarazić się można także w publicznych toaletach czy na basenach. Zakażeniu sprzyjają przede wszystkim przyjmowane antybiotyki, obniżona odporność organizmu, stres i sterydy. U kobiet objawia się białymi plamami na błonach śluzowych, a także upławami o bardzo gęstej konsystencji i zapachu drożdży. Towarzyszy jej silne uczucie swędzenia i zaczerwienienie okolic sromu lub odbytu. Mężczyzn natomiast powinno zaalarmować zaczerwienienie, pieczenie pod napletkiem i łuszczenie naskórka na żołędzi. Rozwojowi choroby towarzyszy ból podczas erekcji, bolesne parcie na mocz i częsty przymus jego oddawania. W przypadku zdiagnozowanej kandydozy o terapii należy powiedzieć partnerowi seksualnemu, który również musi poddać się leczeniu.”

Do atrakcyjnych niespodzianek zalicza się też tak zwane kłykciny kończyste:

„Kłykciny kończyste (HPV)
Choroba wywoływana jest przez wirus brodawczaka ludzkiego (HPV). Do dzisiaj naukowcy zidentyfikowali ponad 100 typów wirusa HPV, z czego około 30 jest przekazywana poprzez kontakty seksualne. Choroba objawia się głównie na zewnętrznych narządach płciowych oraz w okolicach odbytu (zarówno na zewnątrz, jak i w środku). Zmiany skórne pojawiają się zwykle od 1 do 3 miesięcy po zarażeniu i przyjmują postać grudek lub brodawek. W rzadszych przypadkach kłykciny mogą występować w jamie ustnej – na języku, na jamie śluzowej gardła, krtani, wargach. Nieleczone wykwity z czasem przekształcają się w kalafiorowate twory o białawym zabarwieniu.”

Osobliwością pośród chorób wenerycznych jest wirusowe zapalenie wątroby typu B.
Zarazić się tą chorobą mogą nie tylko cudzołożnicy, ale również chrześcijanie, którzy zamiast do kościoła chodzą się leczyć do placówek służby zdrowia. Szacuje się że ponad 60 procent zakażeń podczas pobytu w szpitalach, gabinetach lekarskich:

„Wirusowe zapalenie wątroby typu B
To choroba zakaźna wywołana przez wirusa HBV (Hepatitis B Virus). Do wirusowego zapalenia wątroby typu B dochodzi głównie poprzez krew, ale możliwe jest również zakażenie na drodze kontaktów seksualnych. Ryzykowny jest nie tylko sam stosunek, lecz także bezpośredni kontakt ze spermą czy wydzieliną z pochwy osoby chorej. Do ponad 60% wszystkich zakażeń WZW typu B dochodzi w placówkach służby zdrowia, w dodatku częściej na oddziałach niezabiegowych niż zabiegowych. Przyczyną przenoszenia wirusa jest źle wysterylizowany sprzęt lub inne zaniedbania higieniczne personelu związane z myciem rąk i zmianą rękawiczek. Ostre wirusowe zapalenie wątroby typu B powoduje zapalenie wątroby, wymioty, żółtaczkę i rzadko śmierć. Przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu B może spowodować marskość wątroby i raka wątrobowokomórkowego. Według szacunków około 500 tys. Polaków jest nosicielami wirusa zapalenia wątroby typu B, przez co stanowi potencjalne zagrożenie dla innych.”

Za rarytas pośród chorób przenoszonych drogą płciową uważany jest AIDS:

„AIDS - Zakażenie ludzkim wirusem nabytego niedoboru odporności (human immunodeficiency virus – HIV) to choroba przewlekła powodująca postępujące upośledzenie odporności osoby zakażonej. Do zakażenia dochodzi najczęściej drogą krwi, kontaktów seksualnych lub wertykalnie z matki na dziecko w okresie ciąży lub karmienia piersią. HIV należy do rodziny retrowirusów i atakuje przede wszystkim komórki układu odpornościowego – białe krwinki zlokalizowane we krwi, szpiku kostnym, przewodzie pokarmowym i ośrodkowym układzie nerwowym. Postęp choroby prowadzi do stałego zmniejszania się liczby krwinek białych i intensyfikacji namnażania się wirusa. Zwykle po 8–10 latach od zakażenia dochodzi do rozwoju zespołu nabytego niedoboru odporności (AIDS), ale czas ten może wahać się od roku do wielu lat.”

Za cud miód ultramarynę bywa uważana wszawica łonowa. Za nią kryją się tak zwane mendy, gnidy, które potrafią wielce uatrakcyjnić życie seksualne człowiekowi. Jeżeli ktoś lubi swędzenie stref erogennych, to jest to idealne rozwiązanie dla ludzi szukających alternatywnych doznań erotycznych. Wszy mogą doprowadzić nawet do orgazmu:

„Wszawica łonowa to problem, z którym idziemy do lekarza, gdy jest już w zaawansowanym stadium. No bo jak przyznać się do wszawicy łonowej? Chociaż przyczyną choroby są pasożyty, ze względu na sposób zarażania się zaliczana jest do dolegliwości wenerycznych. Niestety, może zagrozić nawet dzieciom.
Co powoduje wszawicę łonową?
"Wszawica łonowa dopadła mnie, gdy byłam dorastającą dziewczyną. Czułam wtedy straszny wstyd. No i jeszcze musiałam tłumaczyć się rodzicom. Nie chcieli wierzyć, że podczas wypadu w góry nie miałam żadnego zbliżenia. Dla nich to było potwierdzenie najgorszych obaw" - opowiada czterdziestoletnia dziś Maria. Bo wszawicą łonową najczęściej można zarazić się podczas stosunku. Najczęściej, ale nie tylko. "Złapałam wszy łonowe, ponieważ koce w schronisku były zainfekowane. W tamtych czasach schroniska górskie nie grzeszyły czystością" - stwierdza Maria.
Co powoduje wszawicę łonową?
Pasożyt, który upodobał te szczególne miejsca na naszym ciele, ma nawet swoją osobną, łacińską nazwę - Pthirus pubis. Wesz łonowa różni się od tej żerującej na skórze głowy czy też odzieżowej. Jest mniejsza, ma zaledwie 2-3 milimetry i jest biało-żółta, więc trudno ją wypatrzeć. Powiększona na zdjęciu może przerazić. Jej aparat ssąco-kłujący jest strapieniem nosicieli tych pasożytów. Żywi się krwią. Jak wynika z badań, osoby z wszawicą łonową nierzadko cierpią na inne choroby przenoszone drogą płciową.
Pocieszający jest fakt, że sam pasożyt, w przeciwieństwie do swoich krewniaczek, nie przenosi innych chorób, jak np. dur brzuszny. Wszawicą łonową możemy zarazić się również nosząc cudzą odzież, używając ręczników innych osób oraz śpiąc w jednej pościeli. Mało prawdopodobne, aby wesz zaatakowała nas, gdy przebywamy w jednym pomieszczeniu z nosicielem. W przeciwieństwie do pcheł, wesz łonowa nie skacze i nie roznoszą ich zwierzęta. Niestety, ten pasożyt może zaatakować nawet dzieci. Co gorsza, jej obecność może świadczyć o wykorzystywaniu seksualnym. W przypadku dzieci, pasożyty ukrywają się najczęściej w brwiach i czasami żerują w okolicach rzęs.
Objawy wszawicy łonowej
Osoba zakażona dość szybko poczuje na swojej skórze obecność pasożytów.
Po kilku dniach od zarażenia wszawicą łonową pojawia się swędzenie w okolicach genitaliów, ud, a nawet brzucha (dyskomfort jest szczególnie odczuwany w nocy). Trudno ustrzec się przed drapaniem tych miejsc, co może doprowadzić do zakażenia ran.
Widocznym śladem obecności wszy łonowych będą bladoniebieskie plamki, świadczące o ukąszeniach. U osób bardziej wrażliwych mogą pojawić się nawet stany podgorączkowe, drażliwość i apatia. Aby wypatrzeć wesz łonową, trzeba czasem sięgnąć po szkło powiększające. Jeśli zauważamy ruszające się pasożyty, uzyskujemy pewność, że jesteśmy zarażeni. Zamiast paniki i "topienia się" w wannie, należy sięgnąć po środki apteczne.
Wszy łonowe przetrzymują długie i gorące kąpiele. Samo zgolenie włosów również nie zda się na wiele. Jaja, tzw. gnidy, składane są na włosach tuż przy skórze. Po 7-10 dniach wykluwają się z nich larwy, które po dwóch następnych zaczynają żywić się krwią. Gnidy przypominają maleńkie ziarenka piasku. Z trudem można je usunąć z włosów.
Gdy mamy wątpliwości co do własnej diagnozy, należy udać się do lekarza. Z reguły pacjenci trafiają do dermatologów, bowiem widzą zmiany na skórze i odczuwają towarzyszące im swędzenie. Przychodzą już w późnym stadium rozwoju choroby.
Do niedawna lekarze mieli obowiązek, jak w przypadku wszystkich chorób wenerycznych, zgłaszać zakażenie wszawicą łonową do inspektoratu sanitarnego. Obowiązek został zniesiony. Natomiast należy powiedzieć o problemie partnerowi, chociaż może to być trudne.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę pamiętać, że jako chrześcijanin cudzołoży najszanowniejszy pan prezydent także namiętną myślą skierowaną poza małżeńskie łoże:

Mateusza 5:27, 28 ; 1 Koryntian 6:18-20
Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. (…) Uciekajcie od rozpusty. Każdy inny grzech, który by człowiek popełnił, jest poza jego ciałem, ale kto się dopuszcza rozpusty, grzeszy przeciw własnemu ciału. A czyż nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią ducha świętego, który jest w was, a którego macie od Boga? Nie należycie też do samych siebie, gdyż zostaliście kupieni za określoną cenę. Wychwalajcie więc Boga w ciele waszym.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, jeżeli związał się najszanowniejszy pan prezydent uczuciowo z najszanowniejszą panią Jolantą Rojek, to warto okazać się człowiekiem odważnym i otwarcie w sprawie głos zabrać osobiście jak to zrobiła najszanowniejsza pani Jola:

„Gdybym kłamała, to pewnie bym się bała. Jeśli już mam mieć z tego jakieś problemy, to przynajmniej prawda wyjdzie na jaw. Tym samym będę mogła pomóc Andrzejowi. (...)
Sprawa zaszła za daleko, za daleko bym miała nie oczekiwać od Andrzeja zabrania w niej głosu. Domagam się o to i proszę. Tym bardziej, że nie tylko ja chcę usłyszeć, co Andrzej Duda ma do powiedzenia na mój temat. Kampania kampanią, ale pokaż, że jesteś mężczyzną i coś dla Ciebie znaczę. Nie za miesiąc, nie po wyborach, tylko teraz. (…) Ultimatum? Tak. Daję Ci czas do północy. Jeśli to zignorujesz i nie powiesz ludziom prawdy, to możesz mnie już nigdy więcej nie szukać. Dla mnie to będzie znaczyło tylko tyle, że się mnie wyrzekasz. (…)
Miłość to jedno słowo a dwoje ludzi.”

Z ostatnim zdaniem twierdzącym – miłość to jedno słowo a dwoje ludzi – bym polemizował.
W życiu różnie bywa, ale miłość powinna nasze życia przesiąknąć na wskroś. Powinniśmy kochać wszystko co napotykamy w życiu. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy poślubić wszystkie napotkane w życiu kobiety, ale też nie oznacza, że musimy się ograniczać do jednej kobiety. Na przykład najszanowniejszy pan Nelson Mandela, południowoafrykański polityk, były prezydent RPA, jeden z przywódców ruchu przeciw apartheidowi, działacz na rzecz praw człowieka, laureat Pokojowej Nagrody Nobla miał tatę, który miał 4 żony:

„Mój tata miał cztery żony. Każda z nich miała swój kraal. Kraal był gospodarstwem i z reguły składał się z prostej zagrody dla zwierząt, pól uprawnych i jednej lub więcej chat krytych trawą. Kraale żon mojego taty dzieliło wiele mil i przemieszczał się pomiędzy nimi. W tych podróżach ojciec spłodził 13 dzieci, czterech chłopców i dziewięcioro dziewcząt.”

Natomiast najszanowniejszy pan król Salomon miał 700 żon i 300 nałożnic:

1 Królów 11:1-3
A król Salomon pokochał wiele cudzoziemskich żon oprócz córki faraona, mianowicie: Moabitki, Ammonitki, Edomitki, Sydonitki i Hetytki, spośród narodów, o których Jehowa powiedział synom Izraela: „Wam nie wolno wejść między nie, a one nie powinny wejść między was; doprawdy, nakłonią wasze serce, by poszło za ich bogami”. Do nich to przylgnął Salomon, by je kochać. I w końcu miał siedemset żon, księżniczek, a także trzysta nałożnic; (…)

Warto zwrócić uwagę na fakt, że najszanowniejszy pan król Salomon wszystkie swoje zdobycze seksualne i materialne w ostatecznym rozrachunku nazwał największą marnością:

Kaznodziei 2:8-11 ; 1:2
Postarałem się dla siebie o śpiewaków i śpiewaczki oraz o niezwykłe rozkosze synów ludzkich — o damę, a nawet o damy. I stałem się większy, i przewyższyłem każdego, kto był przede mną w Jerozolimie. Nadto pozostała mi moja mądrość. Niczego też, czego pragnęły moje oczy, nie wzbraniałem im. Nie odmawiałem swemu sercu żadnej radości, gdyż moje serce weseliło się wszelkim moim trudem i to przypadło mi w udziale z wszelkiego mego trudu. I zwróciłem się ku wszelkim moim dziełom, których dokonały moje ręce, i ku trudowi, którym się trudziłem, by to wykonać, a oto wszystko było marnością i pogonią za wiatrem i nie było nic pożytecznego pod słońcem. (…) „Największa marność! Wszystko jest marnością!”

Kiedy przypominam sobie zdjęcie najszanowniejszego pana prezydenta w obejmującego się z najszanowniejszą panią Jolantą Rojek przypomniał mi się utwór, który kiedyś nagrałem pod szyldem Mózg Generała. Album nosi tytuł Różowa Magia, na którym zaśpiewała najszanowniejsza pani Magda Skopek. Dla nastroju właśnie sobie go puściłem. Było to w czasach, kiedy skończyły mi się pomysły na teksty piosenek i najszanowniejsza pani Madzia zaproponowała bym zrobił muzykę do tekstów najszanowniejszej pani Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej.
Zapoznałem się z tekstami i decyzja zapadła. Album rozpoczyna otwór, który zaczął mi się kojarzyć z najszanowniejszym panem prezydentem:

Don Juan i doña Anna

Don Juanie, piękny don Juanie!
Kobiet znawco wspaniały i panie!
Czyś ty oślepł, czyś może oszalał?

Przeoczyłeś w bezmyślnym rozpędzie
gołębicę, jakiej nie będzie,
szczęście samo w koronkowych szalach!

Włoskich madonn miałeś trzysta dziewięć,
w Anglii dwieście trzydzieści pięć dziewic,
w Turcji hanum czterdzieści bez jednej.

Mizimita, Zerlina, Pasquita,
któż by długą tę litanię odczytał?
Wśród nich Anny szukałeś bezwiednie.

Z ust czyniłeś niezamknięte rany,
purpurowe, rude i różane,
mdlejąc wsparte na zębów diamencie...

Don Juanie! każdy może przysiąc,
że ich miałeś w Hiszpanii nad tysiąc,
więcej kobiet niż gwiazd w firmamencie!...

Los łaskawie patrzył na twe dzieła.
Grzechów twoich lekkość go ujęła.
Wiódł cię w kwiatach ku prawdzie porannej.

Lecz spojrzałeś, nie widząc, kto ona.
Przeszłeś obok, biorąc ją w ramiona,
Przeszłeś obok pięknej doñi Anny

Doña Anna, jak anieli rajscy,
w sercu twoim nie przeczuła zdrajcy.
Dar infantki rzuciła ci: życie.

Więc gładziłeś ją ręką iskrową,
powtarzając jej to, słowo w słowo,
co mówiłeś Zerlinie, Pasquicie.

Doña Anna - to turkawka złota,
przytulona do piersi żywota...
Primavera - i dotąd niczyja.

Doñi Anny porzucać nie wolno!
Wolno tylko powtarzać jej zwolna:
O paloma, o paloma mia!

Wolno w słodkie jej oczy ukośne
patrzeć jedną, drugą, trzecią wiosnę
i najdłuższą posyłać jej falę...

Don Juanie! Wśród zabaw i wina
zapomniałeś, gdzie cel i przyczyna,
ach, niestety, nie wiesz, co to szaleć!

Bóg ci Anny przebaczyć nie może!
Za nią wstanie zemsty całe morze!
Za nią z piersi ordery ci zedrą!

Za nią ujmą się z płaczem kamienie
i do piekła cię pchnie zasłużenie
EL CONVIVADOR DE PIEDRA!

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, niestety straciłem kontakt z najszanowniejszą panią Magdą Skopek. Najszanowniejszy pan prezydent też w Krakowie się obraca i może coś wiedzieć w tym temacie? Jeżeli ma najszanowniejszą panią Magdą Skopek, to wdzięczny byłbym za informację, za jakiś namiar. Bardzo proszę też uważać na siebie. Z kobietami jak i mężczyznami radzę nie flirtować, chyba że po ślubie. Jeżeli małżonka kocha najszanowniejszego pana prezydenta, to może nic nie mieć przeciwko najszanowniejszej pani Joli Rojek i być może rodzina się najszanowniejszemu panu prezydentowi rozrośnie i scementuje.

Najszanowniejsi czytelnicy, pora przejść do kolejnego, ósmego przykazania biblijnego dekalogu:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 maja 2020, 19:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
8 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:15
Nie wolno ci kraść.

Powtórzonego Prawa 5:19
Nie wolno ci kraść.

Obserwując życie w naszym kraju odnoszę wrażenie, że łamanie tego przykazania należy do narodowego hobby, w którym przodować się zdają politycy oraz osoby duchowne zwłaszcza związane z Kościołem Rzymskokatolickim. W pamięci utkwiła mi piosenka najszanowniejszej pani Aliny Janowskiej zatytułowana Polka kryminalna wykonana przez Kabaret Olgi Lipińskiej:

Trochę się zdziwiłam
Do domu wchodząc raz
Wkładałam klucz do dziurki
Gdy nagle - co za szpas!
Bo dziurki nie ma, nie ma
Ach, nie ma, proszę was!
Ukradli, wynieśli, nie wiadomo kto
Nie wiadomo jak, nie wiadomo dokąd!
A to historia! Dzwonię do Olka!
A to ci heca! Ładna polka, ładna polka!

To jest nasza polka kryminalna
Polka, polka kryminalna
Niepodobna ani do walca
Ani do walca, ani do tanga!
Cóż to za swojskie, nietrudne pas:
Stale na lewo, wszystko na lewo
Z rączki do rączki - i raz, i dwa!
Stale na lewo, wszystko na lewo
Z rączki do rączki - i raz, i dwa!

Dziwię się i dziwię
Pod drzwiami jakiś czas
Już chciałam drzwi wyważyć
Gdy nagle - co za szpas!
Bo drzwi już nie ma, nie ma
Ach, nie ma, proszę was!
Tak - ukradli, wynieśli, nie wiadomo kto
Nie wiadomo jak, nie wiadomo dokąd!
A to historia! Dzwonię do Olka!
A to ci heca! Ładna polka, ładna polka!

To jest nasza polka kryminalna (...)

Smucę się i dziwię
Na schodach jakiś czas
Chcę wchodzić do pokoju
Gdy nagle - co za szpas!
Pokoju nie ma, nie ma
Ach, nie ma, proszę was!
Ukradli, wynieśli, nie wiadomo kto
Nie wiadomo jak, nie wiadomo dokąd!
A to historia! Dzwonię do Olka!
A to ci heca! Ładna polka, ładna polka!

To jest nasza polka kryminalna (...)

Mocno już zdziwiona
Chcę dzwonić do MO
Wiem, gdzie są telefony
Lecz co to nagle, co?
Bo mnie już nie ma, nie ma
Ach, nie ma, nie ma, bo...
Ukradli... Nie wiadomo kto...
A to historia! Dzwonię do Olka!
A to ci heca! Ładna polka, ładna polka!

To jest nasza polka kryminalna
Polka, polka kryminalna
Niepodobna ani do walca
Ani do walca, ani do tanga!
Cóż to za swojskie, nietrudne pas:
Stale na lewo, wszystko na lewo
Z rączki do rączki - i raz, i dwa!
Stale na lewo, wszystko na lewo
Z rączki do rączki - ha ha ha!

Ratunku! Uciekajmy!

Myślę, że piosenka ta trafnie opisuje co się w naszym kraju dzieje i tłumaczy dlaczego tak dużo ludzi ucieka z Polski i próbuje sobie ułożyć życie za granicą. Temat kradzieży jest motywem przewodnim niejednego mojego listu otwartego do najserdeczniejszego pana prezydenta:

6 list otwarty - Parszywi złodzieje w Sejmie i Senacie.
37 list otwarty - Złodziejskie etaty zwyrodniałych księży.
43 list otwarty - Gigantyczna grabież i kłamstwa reżimowej telewizji.
58 list - Mafie jawnie okradające naród metodą na patriotę.
61 list otwarty - Fundacje - filantropi, żebracy, złodzieje i bandyci.
71 list otwarty - Niesprawiedliwe dopłaty dla rolnictwa łamanie Konstytucji.
79 list otwarty - Muzea, złodzieje w sejmie i łamanie Konstytucji.

Do parszywego grona zwyrodniałych złodziei dołączył również najszanowniejszy pan prezydent składając podpis pod ustawą przekazującą nasze publiczne pieniądze, na reżimowe, państwowe / komunistyczne media. Temat ten opisałem 43 liście otwartym zatytułowanym - Gigantyczna grabież i kłamstwa reżimowej telewizji oraz w aneksie do listu.
Zaskoczyło mnie jednak najszanowniejszy pan prezydent biorąc w akcji, której motywem było żebranie pieniędzy na służbę zdrowia. W samej akcji nie widzę nic złego, ale nie wykluczam też możliwości, że ktoś chce na tym zarobić, jak to czasem w podobnych inicjatywach się dzieje. Temat ten rozwinąłem w 61 liście otwartym zatytułowanym - Fundacje - filantropi, żebracy, złodzieje i bandyci. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Duda mam na myśli występ najszanowniejszego pana prezydenta w roli rapera i muszę najszanowniejszego pana prezydenta pochwalić nawet bardzo. Jest najszanowniejszy pan prezydent dużo lepszym raperem niż prezydentem. Jeżeli do naszego kraju zawita dobre prawo i sprawiedliwość będzie egzekwowana to być może w więzieniu przed powieszeniem zdąży najszanowniejszy pan prezydent płytę nagrać i przejść do historii muzyki rozrywkowej. Radzę płytę zatytułować Ostry cień mgły. Bardzo proszę przypomnijmy sobie słowa, które najszanowniejszy pan prezydent wydeklamował:

nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły

to jest maj
nie pachnie Saska Kępa
może ktoś to gdzieś przewidział
ale wróżba raczej tępa

nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły

Ostre niebo, tu i teraz
ostra ziemia, ostry kusz
wczoraj znika w nieostrości
jutro, dzisiaj , zaraz już

nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły

ciepły wieczór, bez ciemności
trawa, spokój, my i wy
my i wy
my to oni, oni - my

nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły

mocne ręce ratowników
wszyscy razem: chwała im!
wszyscy razem: chwała im!
mocne ręce ratowników
wszyscy razem: chwała im!

nie pytają cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły
mocne ręce ratowników wszyscy razem: chwała im!

To chyba tak leciało. Ja zobaczyłem w panu prezydencie potencjał nie tylko piosenkarski, ale także aktorski. Myślę, że do perfekcji opanował najszanowniejszy pan prezydent robienie nadętej miny. Mógłby najszanowniejszy pan prezydent zagrać w filmie dokumentującym polskich faszystów najszanowniejszego pana Benito Mussoliniego. Jeżeli kogoś temat ten interesuje to zachęcam do przeczytania 66 list otwarty zatytułowany - Polscy faszyści i ich udział w II Wojnie Światowej.

Piosenka najszanowniejszego pana prezydenta odbiła się echem wśród mieszkańców naszego kraju.
Niektórym inicjatywa się spodobała innym nie i nie dziwię się zwłaszcza tym innym.
Kuriozalnie to wygląd jak prezydent naszego kraju dołącza się do akcji propagującej żebraczą akcję a sam jednocześnie szasta skradzionymi nam miliardami na lewo i prawo. Jak najszanowniejszy pan prezydent nie wie o czym piszę, to polecam przeczytanie 43 listu otwartego zatytułowanego - Gigantyczna grabież i kłamstwa reżimowej telewizji, wraz z aneksem.
Jeden z komentatorów nawiązując do tego wydarzenia zadał pytanie:

„Nie pytają cię o imię, ale o dodatkowe 3 miliardy na onkologie tak. Gdzie one są?”

Internauci napisali też dla najszanowniejszego pana prezydenta tekst na nowy utwór, który być może też stanie się popularny - może nawet bardziej:

„kochani medycy, dziś wam porapuję
kupił bym wam maski, ale żałuję kaski
dwa miliardy miałem, reżimowym mediom dałem
ale was zapewniam, że o was myślałem
bądźcie więc niezłomni tak jak ja
dla was mam tylko rap - tra ta ta ta”

Co najszanowniejszy pan myśli o tym tekście?
Troszkę go doszlifować, kilka zwrotek dopisać i być może będzie kolejny przebój. Może nawet trafi na pierwsze miejsce listy przebojów programu trzeciego reżimowego radia.

Do akcji żebraczej dołączyła się nominowana do tego przez najszanowniejszego pana prezydenta najszanowniejsza pani Maryla Rodowicz:

„Dziękuję Prezydentowi, że mnie odmroził przed Sylwestrem.
Wolałabym przespać COVID, ale nawinę, skoro już tutaj jestem.
To miło, że głowa państwa wyprowadziła mnie z tej chłodni,
gdzie siedzę z całą kulturą od ponad 10 tygodni.
Propsy za challenge ziomale, dzięki wam trochę powietrza złapię,
bo premier chciał nas albo wcale, albo odmrozić na setnym etapie.
Nie ma Opola, pusta Saska Kępa, riposta ostra, jak ostry cień mgły,
ale nie kwękam! Wspieram medyków, co ogarniają wirusowy syf.
Nie ma wyborów, nie mam wyboru, zostałam w domu, nudzę się już.
Chciałabym w trasę, choćby do Ełku, nie wspominając o Syracuse.
Nie tylko grania, nie tylko koni, ale i wiosny cholernie żal.
Ale, jak to się wszystko skończy, zakrzyknę pierwsza: Niech żyje bal!”.

Co by nie pisać, troszeczkę namieszał najszanowniejszy pan prezydent w krajowym szołbiznesie.
Szału moim zdaniem nie było, ale echo było spore, a zwrot ostry - cień mgły być - może na trwałe wejdzie do języka polskiego. Temat ostrego cienia mgły zdominował nie jedną dyskusję. Mi przypomniał się werset biblijny, w którym życie przyrównano do mgły, która pojawia się i znika:

Jakuba 4:13, 14
Nuże teraz wy, którzy mówicie: „Dzisiaj lub jutro udamy się do tego miasta i spędzimy tam rok, i będziemy prowadzić interesy oraz ciągnąć zyski”, a przecież nie wiecie, co jutro będzie z waszym życiem. Jesteście bowiem mgłą, która ukazuje się na chwilkę, a potem znika.

Najszanowniejszy pan Antoni Libera, w książce zatytułowanej Madame mgłę uznał za błogosławieństwo, zachęcające do działania, ale ostrzega jednocześnie przed grzechem i głupotą:

„Przesadnie ostrożna rozwaga to nie najlepszy doradca. Błogosławiona mgła! Jej powinieneś zaufać, jeśli chcesz dojść do czegoś. Nic nie ma bez ryzyka. Bez grzechu nie ma życia. A zresztą - jaki grzech! I jakie tam ryzyko! Że się ulegnie pokusie nieczystego zagrania lub zrobi się jakieś głupstwo? To zawsze jest możliwe, nawet bez dalszych zmagań. Ale od czego rozsądek, jak nie właśnie od tego, aby nad sobą panować? - A zatem dosyć wahań. Dosyć rozterek. Dalej!”

Natomiast w 2 Księdze Nefiego znajdziemy ostrzeżenie przed wiedzą nie przynoszącą korzyści:

2 Nefi 9:28
Jak przebiegły jest plan złego ducha! Cóż za próżność, słabość i głupota ludzi. Gdy zdobywają wiedzę, uważają, że są mądrzy i nie słuchają rady Boga, nie biorą jej pod uwagę przypuszczając, że sami wiedzą lepiej, dlatego ich mądrość jest głupotą, nie przyniesie im korzyści, i zginą oni.

Przypomniało mi się, że i ja kiedyś nagrałem utwór dźwiękowy, którego tematem była mgła.
Utwór pochodzi z mojego 5 płytowego wydawnictwa zatytułowanego Pasje. Każda płyta ma swój tytuł, ale nie to jest ważne. Utwór wydałem pod szyldem Mózg Generała. Nie pamiętam, na której części znalazł się ten utwór, ani jaki nosi tytuł. Utwór zaśpiewała najszanowniejsza pani Justyna Kabała. Pamięć mam słabą, ale trochę tekstu zapamiętałem:

Kiedy mgła gęstnieje i na ziemię opada
Owoce ziemi tracą swój radosny blask
Nie wystarczy wtedy dobra rada
Nie wystarczy podnieść wrzask

Na nic nasze myśli i umysły
Na nic siła rąk i armat
Nie pomogą najśmielsze pomysły
Nie pomoże czarodziejski bat

Ten los zgotowaliśmy sobie sami
Ten los zniszczy nas sam
Bogowie nie są już z nami
Bogowie są przeciwko nam

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy nadszedł czas do analizy kolejnego 9 przykazania biblijnego Dekalogu:

9 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:16
Nie wolno ci fałszywie świadczyć jako świadek przeciw twemu bliźniemu.

Powtórzonego Prawa 5:20
Nie wolno ci fałszywie świadczyć przeciw swemu bliźniemu.

Fałszywe świadectwo to świadectwo niezgodne z prawdą. Może ono być negatywne lub pozytywne. Przykładem 'pozytywnego' kłamstwa może być wypowiedź najszanowniejszego pana prezesa rady ministrów premiera Mateusza Morawieckiego na temat banku, w którym pracował. Publicznie przekonywał on, że bank, w którym pracował nie udzielał tak zwanych kredytów frankowych. Było to wierutne kłamstwo i prawda na wierzch wypłynęła. Temat opisałem 16 liście otwartym zatytułowanym - Kredyty 'frankowe' i kłamiący Premier.
W normalnym kraju, w którym ceniona była by prawda i wartości chrześcijańskie zawarte w Dekalogu w takim przypadku polityk momentalnie stracił by swe przywileje, ale my żyjemy w Polsce. Zauważyłem, że im bardziej najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki kłamstw z swych ust wydobywa, tym większym zaufaniem cieszy się wśród społeczeństwa. Temat ten szerzej omówiłem w 39 liście otwartym zatytułowanym - Rankingi zaufania wskaźnikiem ludzkiej głupoty.
Swoim postępowaniem najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki sprawił, że jego imię i nazwisko dla coraz większej liczby osób staje się synonimem kłamstwa i fakt ten jest mocno utwierdzony twardymi dowodami. Temat kłamstw najszanowniejszego pana premiera poruszyłem też w 23 liście otwartym zatytułowanym - Najszanowniejszy pan kłamca Mateusz Morawiecki, oraz w 68 liście zatytułowanym - Best of Mateusz Morawiecki, dzieje grzechu kłamstwa. W liście tym szerzej omówiłem kwestię kłamstw w tym też opisanych w Biblii kłamstw najszanowniejszego Boga Jehowy oraz jego proroków.
Najszanowniejsi panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, odnoszę wrażenie, że żyjemy w wyjątkowym okresie dziejów Polski. Z moich obserwacji wynika, że jeszcze nigdy w naszym kraju nie było przy władzy tylu kryminalistów, jawnogrzeszników, kłamców i złodziei.
Zdarza się też, że moralne ścierwa przodują w rankingach zaufania i sondażach wyborczych.
By było mało jeden z największych tytanów kłamstwa w krótkim czasie przez dwa podejrzane, upadłe moralnie podmioty został uznany człowiekiem roku. Najszanowniejsza pani Marie von Ebner-Eschenbach bardzo trafnie oceniła część społeczeństwa z milczeniem przyjmująca to jawne draństwo:

„Najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni dranie prawią kazania o moralności.”

Zaniepokojony taką sytuacją napisałem swój 59 list otwarty do najszanowniejszego pana prezydenta Andrzeja Dudy zatytułowany – Best of dobra zmiana, łże elity i ich sojusznicy.
Temat kłamstw podobnie jak temat kradzieży przewija się przez moje listy. O kłamstwach pisałem w 7 liście otwartym zatytułowanym - Kłamcy wśród duchownych, polityków i ich kłamstwa.

Jeżeli musiał bym wytypować najbardziej powszechne wśród chrześcijan kłamstwo to postawił bym na chrześcijańską rachubę lat. Temat ten rozwinąłem 3 liście otwartym zatytułowanym - Chrześcijańska rachuba kłamstw i mega grzeszne daty – i rozwinąłem w aneksie i nie będę się powtarzał. Chrześcijanie używający tego kalendarza notorycznie grzeszą bezczeszcząc tym samym dziewiąte przykazanie biblijnego dekalogu. Zatwardziałych kłamców nazwano w Biblii niegodziwcami:

Psalm 58:3
Niegodziwcy już od wyjścia z łona są zwyrodnialcami; już od wyjścia z brzucha się błąkają; mówią kłamstwa.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy przypomniała mi się kolejna piosenka. Mieszkałem wtedy w Gaju pod Krakowem. Tam też poznałem najszanowniejszą panią Lilę Kucharską – Ukrainkę i zrealizowaliśmy dziwny album. Był on połączeniem moich kompozycju i ukraińskich pieśni ludowych. Tak też poznałem utwór, który na język polski można przetłumaczyć na - Oszukałaś Okłamałaś. Treścią piosenki jest monolog chłopaka do dziewczyny. Chłopak umawiał się z dziewczyną na kolejne dni tygodnia, ale za każdym razem został okłamany. Utwór ten na język polski można przetłumaczyć mniej więcej tak:

Powiedziałaś: «W poniedziałek
Pójdziemy razem na zabawę».
Przyszedłem, ciebie nie ma
Okłamałaś, zawiodłaś.

Tyś mnie okłamała,
Tyś mnie zawiodła,
Tyś mnie młodego
Doprowadziła do obłędu.

Powiedziałaś we wtorek
Pocałujesz z czterdzieści razy,
Przyszedłem, ciebie nie ma
Okłamałaś, zawiodłaś.

Tyś mnie okłamała,
Tyś mnie zawiodła,
Tyś mnie młodego
Doprowadziła do obłędu.

Powiedziałaś w środę
Pójdziemy razem po stado,
Przyszedłem, ciebie nie ma
Okłamałaś, zawiodłaś.

Tyś mnie okłamała,
Tyś mnie zawiodła,
Tyś mnie młodego
Doprowadziła do obłędu.

Powiedziałaś w czwartek
Pójdziemy razem na koncert,
Przyszedłem, ciebie nie ma
Okłamałaś, zawiodłaś.

Tyś mnie okłamała,
Tyś mnie zawiodła,
Tyś mnie młodego
Doprowadziła do obłędu.

Powiedziałaś w piątek
Pójdziemy razem na poziomki,
Przyszedłem, ciebie nie ma
Okłamałaś, zawiodłaś.

Tyś mnie okłamała,
Tyś mnie zawiodła,
Tyś mnie młodego
Doprowadziła do obłędu.

Powiedziałaś w sobotę
Pójdziemy razem do roboty,
Przyszedłem, ciebie nie ma
Okłamałaś, zawiodłaś.

Tyś mnie okłamała,
Tyś mnie zawiodła,
Tyś mnie młodego
Doprowadziła do obłędu.

Powiedziałaś w niedzielę
Pójdziemy razem na wesele
Przyszedłem, ciebie nie ma
Okłamałaś, zawiodłaś.

Pisząc o tym utworze pomyślałem o chrześcijanach, którzy czekają od tysiącleci na powrót najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Zapowiedział on swym uczniom, że nie zdążą obejść miast Izraela aż on przybędzie z powrotem:

Mateusza 10:23
Zapewniam was, że nie zdążycie obejść miast Izraela, zanim przybędzie Syn Człowieczy.

Przyjścia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezus Chrystusa) w królewskiej chwale mieli się doczekać niektórzy z jego uczniów:

Mateusza 16:28
Zapewniam was, że niektórzy ze stojących tutaj nie zakosztują śmierci, dopóki nie zobaczą Syna Człowieczego przychodzącego w swoim Królestwie”.

Kiedy uczniowie spotkali zmartwychwstałego najszanowniejszego Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) myśleli, że to już ten moment, ale wygląda na to, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nabrał pokory i powiedział, że czasy i pory są pod kontrolą najszanowniejszego Boga Ojca:

Dzieje 1:6-11
Kiedy więc zebrali się razem, zapytali Jezusa:
„Panie, czy teraz przywrócisz królestwo Izraelowi?”.
Powiedział im:
„Nie musicie wiedzieć, kiedy coś się wydarzy. Czasy i pory są pod kontrolą Ojca. Gdy zstąpi na was duch święty, otrzymacie moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, Samarii i aż do najdalszego miejsca na ziemi.”
Kiedy to powiedział, zobaczyli, jak unosi się w górę, aż w końcu zakrył go obłok i stracili go z oczu. Gdy jeszcze wpatrywali się w niebo, nagle stanęli obok nich dwaj mężczyźni w białych szatach i rzekli:
„Galilejczycy, czemu stoicie i wpatrujecie się w niebo? Jezus, który był z wami, a został zabrany do nieba, powróci w taki sam sposób, w jaki widzieliście, że odchodzi do nieba”.

Chwilę po tym zdarzeniu powszechne zmartwychwstanie utożsamiane z powrotem najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zaczął rozgłaszać najszanowniejszy pan apostoł Paweł. Miał on z towarzyszami nie zasnąć snem śmierci – nie umrzeć – mieli oni ulec przemienieniu. Naukę tą nazwał świętą tajemnicą:

1 Koryntian 15:51, 52 ; 1 Tesaloniczan 4:13-18
Wyjawiam wam świętą tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy snem śmierci, ale wszyscy będziemy przemienieni, w jednym momencie, w mgnieniu oka, podczas brzmienia ostatniej trąby. Trąba zabrzmi i umarli zostaną wskrzeszeni jako niepodlegający zepsuciu, a my będziemy przemienieni. (…) Ponadto, bracia, nie chcemy, żebyście pozostawali w niewiedzy co do tych, którzy śpią snem śmierci, i się smucili jak pozostali, którzy nie mają nadziei. Bo jeśli wierzymy, że Jezus umarł i znowu powstał, to tak samo wierzymy, że Bóg przywróci do życia tych, którzy zasnęli snem śmierci jako uczniowie Jezusa — żeby mogli być razem z nim. I mówimy wam na podstawie słowa Jehowy, że my, żyjący — którzy pozostaniemy przy życiu aż do obecności Pana — w żaden sposób nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli snem śmierci. Bo sam Pan zstąpi z nieba z trąbą Bożą, wyda głośny nakaz, zawoła archanielskim głosem, i ci, co umarli, będąc w jedności z Chrystusem, powstaną pierwsi. Potem my, którzy będziemy jeszcze żyć, zostaniemy wraz z nimi porwani w obłokach, żeby spotkać się z Panem w powietrzu. I już zawsze będziemy z Panem. Wciąż więc pocieszajcie się nawzajem tymi słowami.

Również ta święta tajemnica okazała się wierutnym kłamstwem, fałszywym świadectwem, kłamstwem przeciw przykazaniu zawartemu w 9 przykazaniu, co bardzo źle rokuje na pośmiertną przyszłość. Z Biblii wynika, że kłamców nienawidzi najszanowniejszy Bóg Jehowa:

Psalm 5:5, 6
Doprawdy, nienawidzisz wszystkich krzywdzicieli;  zgładzisz tych, którzy mówią kłamstwo; człowiekiem przelewającym krew i podstępnym brzydzi się Jehowa.

W ostateczności kłamcy mają trafić do Piekła zwanego też Jeziorem Ognia, Drugą Śmiercią:

Objawienie 21:8 ; 22:15
Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. (…) Objawienie Na zewnątrz są psy i uprawiający spirytyzm, i rozpustnicy, i mordercy, i bałwochwalcy, i każdy, kto lubuje się i trwa w kłamstwie’.

Najszanowniejsi czytelnicy myślę, że rozsądnie można skrócić 9 przykazanie z biblijnego Dekalogu do prostego – nie kłam.

Pozostało nam do omówienia ostatnie, 10 przykazanie biblijnego Dekalogu:

10 przykazanie biblijnego Dekalogu:

Wyjścia 20:17
Nie wolno ci pożądać domu twego bliźniego. Nie wolno ci pożądać żony twego bliźniego ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego byka, ani jego osła, ani niczego, co należy do twego bliźniego.

Powtórzonego Prawa 5:21
Nie wolno ci pożądać żony twego bliźniego. Ani nie wolno ci samolubnie pragnąć domu twego bliźniego, jego pola ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, jego byka ani jego osła, ani niczego, co należy do twego bliźniego’.

Ostatnie z Dziesięciu Przykazań zabrania pożądania. Wymusza ono pracę nad myślami, kontrolę uczuć. Jest to nieustanna praca od rana do nocy i wymaga wielkiej dyscypliny.
W liście najszanowniejszego pana Jakuba napisano:

Jakuba 4:1-3
Skąd się biorą wojny i skąd walki między wami? Czy nie stąd: z waszych żądz rozkoszy zmysłowej, które toczą bój w członkach waszego ciała? Pragniecie, a jednak nie macie. Mordujecie i pożądacie, a jednak nie jesteście w stanie uzyskać. Walczycie i wojujecie. Nie macie, ponieważ nie prosicie. I prosicie, a jednak nie otrzymujecie, ponieważ prosicie w niewłaściwym celu, aby tego użyć dla swych żądz rozkoszy zmysłowej.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, przeanalizowaliśmy pobieżnie wszystkie Dziesięć Przykazań biblijnego Dekalogu.
Bardzo proszę przypomnijmy sobie jak Dekalog zdefiniowano w Encyklopedii Państwowego Wydawnictwa Naukowego:

„W Starym Testamencie są wymienione dwukrotnie (Wyjścia Księga i Powtórzonego Prawa Księga); obie wersje różnią się nieznacznie: jedną przyjął Kościół katol. i ewang.-augsb., drugą Kościoły wsch. i większość protest.; wersja katechizmowa jest od nich zwięźlejsza: "Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. 2. Nie będziesz brał imienia Boga, Pana twego, nadaremno. 3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. 4. Czcij ojca swego i matkę swoją. 5. Nie zabijaj. 6. Nie cudzołóż. 7. Nie kradnij. 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego. 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest".”

Prawdą jest, że opisane w Biblii dwa różne przykazania różnią się nieznacznie, ale wierutnym kłamstwem jest że dekalogi różnych chrześcijańskich kościołów dlatego się różnią. Różnice biorą się przede wszystkim z tego, że część kościołów chrześcijańskich odrzuciło 2 przykazanie najszanowniejszego Boga Jehowy zakazujące robić podobizn czegokolwiek. Chodząc po różnych kościołach zauważyłem, że przypominają one w mniejszym lub większym stopniu muzea tego co najszanowniejszy Bóg Jehowa zakazał. Podobne rzeczy zostały w Biblii już opisane:

Ezechiela 8:8-12
„Synu człowieczy, proszę, przebij mur”. I przebiłem mur, a oto było tam jakieś wejście. I rzekł do mnie: „Wejdź i zobacz okropne obrzydliwości, których oni się tu dopuszczają”. Wszedłem więc i zobaczyłem, a oto była tam wszelka podobizna stworzeń pełzających i wstrętnych zwierząt oraz wszystkie gnojowe bożki domu izraelskiego, wyryte dookoła na ścianie. A siedemdziesięciu mężów spośród starszych domu izraelskiego wraz ze stojącym wśród nich Jaazaniaszem, synem Szafana, stało przed nimi, każdy ze swą kadzielnicą w ręce; i wznosiła się woń obłoku kadzidła. I rzekł do mnie: „Czy widziałeś, synu człowieczy, co czynią w ciemności starsi domu izraelskiego, każdy w wewnętrznych pokojach przeznaczonych dla czegoś, co wystawiają na pokaz? Mówią bowiem: ‚Jehowa nas nie widzi. Jehowa opuścił kraj’”.

W tamtych czasach taka niefrasobliwość w stosunku do Prawa Bożego zakończyła się krwawą, bezlitosną jatką, która dosięgnęła dzieci, młodzieńców i starców:

Ezechiela 9:5-7
A do tych drugich rzekł, tak iż słyszałem to na własne uszy: „Przejdźcie za nim przez miasto i uśmiercajcie. Niech wasze oko się nie użali i nie okazujcie współczucia. Starca, młodzieńca i dziewicę oraz małe dziecko i niewiasty macie pozabijać — aż do wytracenia. Ale do nikogo, na kim jest znak, nie podchodźcie, a zacznijcie od mego sanktuarium”. I rozpoczęli od starców, którzy byli przed domem. I jeszcze rzekł do nich: „Skalajcie dom i napełnijcie dziedzińce zabitymi. Wyruszajcie!” I wyruszyli, i uśmiercali w mieście.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, nie zdziwiłbym się, gdyby najszanowniejszy Bóg Jehowa szykował nową, ogromną, krwawą jatkę dla swoich niewiernych czcicieli, którzy dopuścili się nawet zbezczeszczenia biblijnego Dekalogu. Mało tego w to zwyrodniałe działanie wciąga się nawet dzieci chodzące do szkół:

„Dekalog na murach szkół. Piękna inicjatywa władz gminy Tuszów Narodowy
Na ścianach pięciu szkół gminy Tuszów Narodowy zawisły marmurowe tablice z Dekalogiem. Inicjatywa ma wzmocnić religijność wśród młodzieży i jest reakcją na widoczne na Zachodzie rugowanie chrześcijaństwa z przestrzeni publicznej.
Pomysłodawcą akcji jest Andrzej Głaz, wójt gminy Tuszów Narodowy (woj. podkarpackie) – Jeśli szkoła, Kościół i rodzice nie będą ze sobą współpracować, to trudno będzie ukształtować młodego człowieka – powiedział. Wójt (...) nie krył, że inicjatywa jest reakcją na zło. To widoczne bardzo mocno na Zachodzie przyzwolenie na aborcję, eutanazję, związki homoseksualne oraz dyskryminację katolików, przy równoczesnym przyzwoleniu dla islamskich praktyk w przestrzeni publicznej. Tablice z Dekalogiem mają przypominać o podstawowych wartościach. Dlaczego zawisły one na szkołach publicznych? Bo te mają nie tylko „kształcić, ale i kształtować, wychowywać”. Inicjatywa przyciągnęła zainteresowanie mediów głównego nurtu, szukających „dziury w całym”. Okazało się jednak, że żaden z rodziców nie skarżył się na pomysł wójta. Co więcej, w gminie nie zarejestrowano żadnego dziecka, które nie uczęszczałoby na religię, było innego wyznania lub w ogóle nie było wierzące. Zaskoczenie mediów rosło z każdym kolejnym wywiadem. Okazało się bowiem, że w jednej ze szkół modlitwa przed lekcjami i po nich, to rzecz naturalna i niewymuszona. A ku zaskoczeniu dociekliwych dziennikarzy pomysł z Dekalogiem podchwyciły również inne szkoły z okolicy.”

Najszanowniejszy panie prezydencie, widziałem te 'Dekalogi' i oczywiście były one fałszywe. Myślę, że jest to sprawa dla najszanowniejszego pana Zbigniewa Ziobry - prokuratora i ministra sprawiedliwości w jednej osobie. Zwyrodniałe ścierwa odpowiedzialne za wywieszenie fałszywych dekalogów powinno się przekładnie ukarać, fałszywe dekalogi zaś ściągnąć z budynków publicznych i potłuc na drobne kawałki by żaden ślad po nich nie pozostał.
Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, na koniec tego listu streśćmy sobie prawdziwe przykazania biblijnego Dekalogu:

1 Najszanowniejszego Boga Jehowę stawiaj na pierwszym miejscy i tylko jemu oddawaj cześć.
2 Nie rób żadnej podobizny czegokolwiek i niczemu poza najszanowniejszym Bogiem Jehową czci nie oddawaj. 3 Imię najszanowniejszego Boga Jehowy traktuj zawsze z największym szacunkiem.
4 Święć dzień sabatu – sobotę. 5 Szanuj rodziców. 6 Nie morduj. 7 Nie cudzołóż. 8 Nie kradnij.
9 Nie kłam. 10 Nie pożądaj cudzej własności.

Fakt, że prawdziwy biblijny Boży Dekalog został sfałszowany i zazwyczaj nie jest znany wśród chrześcijan i na dodatek bywa on nieprzestrzegany świadczy o wielkim źle jakie dopadło chrześcijan i dlatego by coś zmienić na lepsze napisałem ten list otwarty i dodatkowo zakończę go modlitwą do najlepszego z najlepszych Bogów o pomoc w tej kwestii:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł poznać i właściwie przestrzegać biblijny dekalog?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 maja 2020, 10:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9779
ahmadeusz szatan pisze:
Hioba 1:1-5
....

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom uporać się z problemem chorób?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Uprzejma prośba jest, tak mi się zdaje, bezsensu.
Ludzie podobnie jak Hiob nie mają żadnego problemu z chorobami.
Mają i to duży, z synem bożym, szatanem, by nie powiedzieć że mają problem z własnym bogiem :(
Tak rozumiem/nie rozumiem, opowieść o Hiobie.
Ktoś ładnie napisał, bóg ojców nie jest bogiem synów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 maja 2020, 16:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
Pantryglodytes pisze:
ahmadeusz szatan pisze:
Hioba 1:1-5
....

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom uporać się z problemem chorób?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Uprzejma prośba jest, tak mi się zdaje, bezsensu.
Ludzie podobnie jak Hiob nie mają żadnego problemu z chorobami.
Mają i to duży, z synem bożym, szatanem, by nie powiedzieć że mają problem z własnym bogiem :(
Tak rozumiem/nie rozumiem, opowieść o Hiobie.
Ktoś ładnie napisał, bóg ojców nie jest bogiem synów.


To kwestia nazewnictwa. W Biblii słowa Ojciec i Syn mają wiele znaczeń i ludzie nieświadomi tego faktu mogą opacznie je rozumieć. W Koranie kwestia została rozstrzygnięta:

Sura 112:1 al-Ikhlas [Szczerość wiary]
Mów: "On - Bóg Jeden,
Bóg Wiekuisty!
Nie zrodził i nie został zrodzony!
Nikt Jemu nie jest równy!"

Co do chorób to widzę, że problem jest zarówno wśród ludzi wierzących jak i niewierzących.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 maja 2020, 15:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 9779
ahmadeusz szatan pisze:
..... W Koranie kwestia została rozstrzygnięta:

Sura 112:1 al-Ikhlas [Szczerość wiary]
Mów: "On - Bóg Jeden,
Bóg Wiekuisty!
Nie zrodził i nie został zrodzony!
Nikt Jemu nie jest równy!"

Co do chorób to widzę, że problem jest zarówno wśród ludzi wierzących jak i niewierzących.


Bóg, Wiekuisty, Jeden, nie został zrodzony....ok.

Nikt Jemu nie jest równy!.....ok. czy jest wobec tego (bezosobowe) coś, nie równe, ale wyższe? o ile można tak owo coś opisać? (Bóg jest przedstawiany jako osoba, co z bytami bezosobowymi, takimi których nie możemy poznać a nawet nazwać?)
Byt osobowy jest bytem ograniczonym, tak rozumiem.

Co znaczy "Nie zrodził" ?

Przepraszam, nie wszystko rozumiem, więc pytam.

Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 maja 2020, 20:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:00
Posty: 3731
To trza rozkminić po 3dniach picia





Wtedy nawet amadeusz wydłubie szatana


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2020, 7:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
Pantryglodytes pisze:
ahmadeusz szatan pisze:
..... W Koranie kwestia została rozstrzygnięta:

Sura 112:1 al-Ikhlas [Szczerość wiary]
Mów: "On - Bóg Jeden,
Bóg Wiekuisty!
Nie zrodził i nie został zrodzony!
Nikt Jemu nie jest równy!"

Co do chorób to widzę, że problem jest zarówno wśród ludzi wierzących jak i niewierzących.


Bóg, Wiekuisty, Jeden, nie został zrodzony....ok.

Nikt Jemu nie jest równy!.....ok. czy jest wobec tego (bezosobowe) coś, nie równe, ale wyższe? o ile można tak owo coś opisać? (Bóg jest przedstawiany jako osoba, co z bytami bezosobowymi, takimi których nie możemy poznać a nawet nazwać?)
Byt osobowy jest bytem ograniczonym, tak rozumiem.

Co znaczy "Nie zrodził" ?

Przepraszam, nie wszystko rozumiem, więc pytam.

Pozdrawiam.

Chrześcijańscy teolodzy potworzyli wiele wizji Boga. Niektórzy wierzą, że Bóg ma małżonkę, a jak ma małżonkę, to istnieje groźba, że zajdzie ona w ciążę i urodzi dzieci. Inni wymyślili, że Bóg jest obupłciowy jeszcze inni, że zmiennopłciowy. Wszak w Biblii pisze, że zostaliśmy stworzeni na jego obraz i podobieństwo jako mężczyzna i kobieta. Koran położył kres takim rozważaniom.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2020, 7:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
czytelniknie pisze:
To trza rozkminić po 3dniach picia
Wtedy nawet amadeusz wydłubie szatana


Chrześcijanie piją około 2 tysięcy lat i wciąż mają teologiczne problemy. Nawet ich przybywa. Uważam, że alkohol to złe rozwiązanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 565 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 53, 54, 55, 56, 57  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group