forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 05 cze 2020, 1:41

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 565 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57  Następna
Autor Wiadomość
Post: 29 mar 2020, 0:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
Najszanowniejszy panie prezydencie, zauważyłem, że bezdomne lumpy zazwyczaj potrafią znakomicie wykorzystywać wszelką pomoc. Wiedzą, kto gdzie i co daje i bez skrupułów korzystają z tej ofiarności. Uczą się też co mówić, jak się zachowywać by wzbudzić litość ludzi naiwnych, jak należy dbać o rany by się nie goiły, jak je rozjątrzać po to by więcej użebrać, jak się zarażać, by większą litość wzbudzić:

„Do noclegowni przychodzą z wizytą do lekarza i pielęgniarki uliczni bezdomni w celu dezynfekcji, zaopatrzenia ran, wymiany opatrunków itp. Często ich stan zdrowia okazuje się poważny. Jeżeli nie udzielimy im pomocy w tym momencie, mogą nie pojawić się więcej. Nasi pracownicy wyjeżdżają na dworce i w inne miejsca gromadzenia się „ulicznych bezdomnych”, aby proponować im pobyt w placówce. Stan higieniczno-sanitarno-zdrowotny niektórych z nich wymaga natychmiastowej diagnostyki pod kątem m.in. gruźlicy. Niestety nie jest to możliwe, bowiem o ile gruźlicę, jako chorobę społeczną, można leczyć bezpłatnie, to już zdjęcia RTG klatki piersiowej nikt nie zrobi nieubezpieczonemu. Tymczasem skutki przyjęcia do schroniska, w którym przebywa 150 osób, osoby prątkującej są dużo bardziej kosztowne społecznie. Bywa, że wykonanie prześwietlenia jest możliwe dopiero po trzech tygodniach, tyle bowiem trwa procedura uzyskania prawa do ubezpieczenia. (…) Niedożywienie, wyniszczenie, anemia: najczęściej dotyczą osób z ulicy, z działek lub dworca, wiele z nich ma padaczkę poalkoholową. Pielęgniarka niezbędna jest do: pobrania podstawowych badań, jeżeli lekarz zaleci przetoczenia płynów dożylnych, systematycznego podawania leków zarówno na padaczkę, jak i leków wzmacniających, aby osoba taka jak najszybciej ,,doszła do siebie”, pilnowania przyjmowania posiłków (z reguły na początku osoby takie nie mają apetytu), odpowiedniego postępowania z chorym podczas ataku padaczki.
Owrzodzenia podudzi: zdarzają się bardzo często – również u osób, które przyjechały ze szpitala, ponieważ tam zaproponowano im amputację, na co nie wyrazili zgody i trafili do nas. Owrzodzenia obejmują jedną lub dwie kończyny dolne, trzeba codziennie wykonywać opatrunki, rany są śmierdzące i brudne, ponieważ chodzili na zmianę opatrunku raz w tygodniu albo rzadziej. Czasami zdejmując opatrunek, znajduje się robaki w ranie. Konieczne jest odpowiednie dozowanie i podawanie środków przeciwbólowych (oczywiście po konsultacji z lekarzem).
Wszawica/świerzb, zaniedbana łuszczyca: chorzy muszą być na jakiś czas odizolowani. Systematycznie trzeba nie tylko smarować ich środkami przeciwświerzbowymi i przeciw wszawicy, ale wykonywać również zabiegi higieniczne, kąpiele, zmianę bielizny, ubrania. Wszawica zdarza się bardzo często, nawet u osób przyjętych ze szpitala. Jeśli chodzi o łuszczycę, konieczna jest konsultacja z lekarzem i smarowanie odpowiednimi środkami.
Chorzy po amputacjach: wymagają przeważnie zmiany opatrunków. Mamy obecnie pacjenta, który jest po amputacji obydwu kończyn i niestety na jednej kończynie rana przez długi czas nie chciała się zagoić, wyciekały z niej ogromne ilości ropy. Wykonano posiew z rany. Pacjent otrzymał odpowiedni antybiotyk, który niestety nie pomógł. W tamtym tygodniu rana otworzyła się głębiej i okazało się, że został w niej gruby szew – około 5 cm długości.
Schorzenia psychiczne: zdarzają się często. Tutaj potrzebna jest umiejętność odpowiedniego postępowania z pacjentem i oczywiście regularne podawanie leków oraz pilnowanie, aby pacjent przyjął je przy pielęgniarce.
Instytucje pomocowe starają się dostosować swoją ofertę do pojawiających się potrzeb poprzez specjalizację i podział pracy. Konkretne kształty rozwiązań lokalnych są pochodną nisz, w jakich powstały. Wydaje się, że można mówić o czterech rodzajach pomocy:
Pomoc lekarska udzielana w placówkach przyjmujących ludzi bezdomnych interwencyjnie, w odpowiedzi na natychmiastową potrzebę, np. w noclegowniach, czasem schroniskach. Obejmuje pomoc pielęgniarską i podstawową lekarską oraz zapewnienie leków i środków opatrunkowych.
Placówki stacjonarne z definicji „dla chorych”, czasem nazywane specjalistycznymi (Warszawa), do których są przyjmowane osoby bezdomne w stanie zdrowia uniemożliwiającym im pobyt w tradycyjnej placówce dla bezdomnych. Pomoc pielęgniarki, lekarza internisty, czasem lekarza psychiatry, zapewnienie leków i środków opatrunkowych.”

Najszanowniejszy panie prezydencie pamiętam jak kiedyś zasłabłem i trafiłem do szpitala. Najpierw wiele godzin czekania na wstępne badanie. Potem wiele godzin czekania na wyniki, na korytarzu. W międzyczasie obsługa musiała się zajmować kloszardami, którzy często trafiają do szpitala. Przyjmowani bywają poza wszelką kolejnością, ale to zrozumiałe. Ich romantyczne, pełne przygód życie prowadzi na przykład do padaczki alkoholowej, wymagającej natychmiastowej interwencji. Również intensywne życie towarzyskie może zaowocować rozbitą głową lub innymi ranami wymagającymi szybkiej reakcji pogotowia, ale tego typu pomoc niewiele zmienia w ich życiu. Po wyjściu ze szpitala wracają na ulicę, nawet jak by mieli gdzie się podziać zazwyczaj wolą mieszkać na ulicy, w parku, w bramie, pod mostem. Moja znajoma, najszanowniejsza pani Ela mówiła mi, że miała by gdzie wrócić, ale nie chce, bo jej się życie bezdomnego lumpa podoba. Woli się upić i spać na klatce schodowej niż zamieszkać w domu i w zamian słuchać wymówek, że pije i się leni. Przyczyną tego stanu rzeczy może być alkohol, który jest bardzo silnym narkotykiem. Problem bezdomnych lumpów wymaga zorganizowania planowego działania, ale na pewno nie może ono się opierać na bezmyślnym rozdawnictwie pieniędzy, żywności, ubrań.
Jeżeli dostaną oni pieniądze, zazwyczaj wydadzą je na alkohol. Jeżeli dostaną ubrania to zazwyczaj sprzedadzą je lub zniszczą bezpowrotnie. Podobnie jest też z darami w postaci żywności. Część zjedzą, ale część sprzedadzą, wymienią na alkohol. Pomoc szpitalna bywa zaś zmarnotrawiona:

„Do naszego szpitala bardzo często przyjmowane są osoby bezdomne nieubezpieczone, przywożone ze schroniska i z ulicy. Najczęściej są hospitalizowani na oddziale wewnętrznym i chirurgicznym ogólnym. Trafiają bardzo zaniedbani higienicznie, w ciężkim lub bardzo ciężkim stanie zdrowia: z zapaleniem płuc, odleżynami, odmrożeniami, ranami. Najczęściej wymagają izolacji z przyczyn epidemiologicznych, a także drogiej terapii lekowej oraz wielokierunkowej diagnostyki. […] Po wypisaniu ze szpitala ze względu na brak środków finansowych nie realizują recept, nie leczą się w POZ i nie korzystają z poradni specjalistycznych, gdyż nikt ich nie przyjmie bez ubezpieczenia. Nie lecząc się, wracają do naszego szpitala.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę podsumujmy ten list. Mam nadzieję, że rozszerzająca się epidemia koronawirusa uświadomi wielu decydentom jak groźni są bezdomni ludzie zaliczani do tak zwanych bezdomnych lumpów. Stanowią oni zagrożenie zarówno dla siebie jak i dla najbliższego środowiska. Do tej pory odpowiedzialne za porządek w przestrzeni publicznej służby zazwyczaj nie reagują narażając tym samym normalniejszą część społeczeństwa na utratę zdrowia a nawet życia, a w skali całego kraju problem może obejmować nawet setki tysięcy osób. Podstawową przyczyną bezdomności jest przede wszystkim brak mieszkań oraz ich cena. O przyczynach tej sytuacji pisałem już w poprzednich listach i nie będę się powtarzał. W poprzednim liście przedstawiłem też system rozdawnictwa pieniędzy, który znacznie by rozwiązał problem. Po jego wprowadzeniu zwiększyła by się liczba mieszkań, co mogło by wpłynąć na obniżenie ich ceny, ale w przypadku bezdomnych lumpów trzeba z rozdawnictwem wykazać się wielką roztropnością. Można by podzielić tę społeczność na trzy strefy.
1 – Czerwona strefa – do której trafią ludzie najbardziej chorzy. Im pieniędzy dawać nie można. Pieniądze ich przeznaczone były by na ich leczenie i na resocjalizację. W Biblii ludzie chorzy mieli konkretne zobowiązania:
Kapłańska 13:45, 46
(...)ma też zasłonić wąsy i wołać: ‚Nieczysty, nieczysty!’ Przez wszystkie dni, w których jest na nim ta plaga, będzie nieczysty. Jest nieczysty. Ma mieszkać w odosobnieniu. Jego miejsce zamieszkania jest poza obozem.
Ludzie z tej strefy trafili by do szpitali psychiatrycznych, gdzie byli by oddzieleni od narkotyków na oddziałach zamkniętych. Myślę, że świadomość tego, że szpital czy też jakiś ośrodek zdrowia bierze za ich pobyt co 30 dni dwa tysiące złotych mógłby działać trzeźwiąco.
2 – Żółta strefa – w strefie tej trafiali by ludzie nie mający problemów z narkotykami, ale nie umiejący gospodarować pieniędzmi. Oni też by nie dostawali pieniędzy do rąk własnych. Strefa ta mogłaby funkcjonować przy szpitalach, przy jednostkach wojskowych. Ludzie z tej strefy uczyli by się dyscypliny, szacunku dla siebie, innych ludzi, szacunku dla pieniędzy. Ludzie ci musieli by normalnie pracować, ale zarobione pieniądze w całości musieli by przeznaczać na swoje utrzymanie i zakup mieszkania.
3 – Strefa zielona – w strefie tej znajdowali by się ludzie nie mający problemów z pieniędzmi, ale z jakichś powodów stracili dach nad głową. Za dach i ewentualne wyżywienie płacili by pieniądze, ale mieli by też obowiązek przeznaczania zarabianych pieniędzy na własne mieszkanie. Ludzie ci z wolnym czasem mogli by robić co chcą.

Kolejną bardzo ważną sprawą poruszoną w tym liście jest dezinformacja jaką sieje rząd w kwestii koronawirusa. Działalność taka to narażanie Polek i Polaków na utratę zdrowia i życia.
Sprawy tej tak pozostawić nie można. Czytając doniesienia z Europy innych krajów NATO można wyciągnąć wniosek, że zarówno najszanowniejszy pan prezydent, pan premier, pan minister zdrowia, Rada Bezpieczeństwa Narodowego, Rada Europy, dowództwo NATO jak i dowództwo naszego wojska totalnie zawiedli i koniecznie trzeba wszystkich decydentów z tego rozliczyć.
Tak jak po zakończeniu wojny zbrodniarze zostali osądzeni w Norymberdze, podobnie i w dzisiejszych czasach koniecznie trzeba rozliczyć obecne władze nie tylko naszego kraju.
Można by to też zrobić w tym samym mieście po zakończeniu epidemii i podliczeniu strat.

Najszanowniejszy panie prezydencie, do niedawna bywał najszanowniejszy pan prezydent witany okrzykami – będziesz siedział. Nie zdziwił bym się gdyby najszanowniejszego pana prezydenta jak i innych decyzyjnych urzędników społeczeństwo zaczęło witać okrzykami - będziesz wisiał.

Sytuacja w naszym kraju zrobiła się dla niektórych ludzi dramatyczna. Ja by coś zmienić na lepsze napisałem ten list i oprócz tego postanowiłem pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom jak najlepiej rozwiązać kwestię bezdomności, radzić sobie z chorobami oraz z rozliczaniem nieudolnych władz?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 kwie 2020, 8:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 24 dzień 5 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy moich listów otwartych, w poprzednim 85 liście otwartym zatytułowanym - Będziesz wisiał; wirus, kłamstwa władzy i ludzie bezdomni – poruszyłem wiele bardzo ważnych tematów mogących mieć bezpośredni wpływ na nasze zdrowie i życie.
Zasadniczym tematem tego listu był problem ludzi bezdomnych, których część zwana bezdomnymi lumpami jest sporym zagrożeniem zarówno dla samej siebie jak i ludzi z swego otoczenia.
Co najszanowniejszy pan prezydent myśli o moich propozycjach rozwiązania tego problemu?
W liście pisałem też o znacznie większym zagrożeniu, czyli o trujących kłamstwach jakimi najwyższe władze państwowe faszerują społeczeństwo. Bardzo proszę przypomnimy je sobie:

„Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! Skuteczna walka z koronawirusem wymaga szybkich i odważnych decyzji. I takie decyzje podejmujemy. (…) Polska na obecnym etapie zagrożenia koronawirusem stosuje najlepsze praktyki... (…) Dzisiaj skupiamy nasze siły i środki, naszą uwagę, nasze doświadczenie, środki finansowe, na najbardziej skutecznym zapobieganiu koronawirusowi, a w przypadku, kiedy już wirus się pojawi w Polsce, na ograniczaniu jego zasięgu i na jego zwalczeniu. (…) Jesteśmy przygotowani niezależnie od tego, jak szeroka będzie potencjalna skala tych zachorowań. (…) W Polsce koronawirusa nie ma, ale na pewno się pojawi. Jesteśmy przygotowani. (…) Chciałem poinformować pana prezydenta i Wysoką Izbę, jak jesteśmy przygotowani na koranowirusa. (…) Jesteśmy przygotowani na to, żeby z koronawirusem walczyć.
(…) Przygotowania do zwiększonej liczby przypadków koronawirusa przebiegają codziennie. Rozpoczęliśmy te przygotowania parę miesięcy temu, kiedy usłyszeliśmy, bodaj 9 stycznia, o przypadkach koronawirusa. Później te przygotowania rosły, czy były coraz bardziej zaawansowane, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. Jesteśmy coraz lepiej przygotowani, i wierzę że nawet czterocyfrowa, jak powiedział minister Szumowski, czy nawet pięciocyfrowa liczba zakażonych, nie będzie dla nas takim dramatem, jakim widzimy, że jest dzisiaj w Hiszpanii czy we Włoszech.”

Jednak wieści dochodzące z pola walki – szpitali, przychodni zdrowia demaskują obłudę i kłamstwa naszych władz. I bez koronawirusa służba zdrowia była totalnie nieprzygotowana do zabezpieczenia podstawowego leczenia społeczeństwa. Na wizyty do lekarzy specjalistów ustawiały się nawet kilkuletnie kolejki, a na dodatek wiele wizyt zostało na wskutek ostatnich decyzji władz odwołanych. Na drzwiach gabinetów pojawiły się informacje – nieczynne do odwołania. Kłamstwa ścierw będących przy władzy stały się tak jaskrawe, że nawet taki kłamca jak prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki zaczął demaskować swą obłudę i zakłamanie:

„Widzimy doskonale, że musimy radzić sobie z okolicznościami, których nikt się jeszcze miesiąc temu nie spodziewał, dwa miesiące temu nikt o tym nie wiedział. Żadne państwo nie ubezpiecza się przecież na okoliczność uderzenia, nie wiem, meteorytu w Ziemię i koronawirus był tego rodzaju meteorytem, czymś bardzo niespodziewanym. Czarnym łabędziem, jak to się czasami mówi. (…)
Przed meteorytem nikt się nie ubezpiecza, przed koronawirusem nikt na świecie się nie ubezpieczył i nikt na świecie się do niego nie przygotowywał.”

Z jednej strony najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki zdemaskował kłamstwa na temat przygotowania naszego kraju do epidemii koronawirusa, ale jednocześnie by usprawiedliwić ten karygodny fakt dodał nowe kłamstwa - mianowicie, że nikt się nie spodziewał wirusa i nikt nie ubezpiecza się od epidemii czy meteorytów, co jest wierutnym kłamstwem. Każdy przezorny kraj powinien być przygotowany na wojnę biologiczną. Powinien mieć odpowiedni sprzęt, przeszkolone służby i przygotowane procedury na wypadek pojawienia się zagrożenie. Istnieje też możliwość zarówno ubezpieczenia się przed chorobą wirusową jak i przed upadkiem meteorytów. Oczywiście zakres ubezpieczenia może wpływać na cenę ubezpieczenia i nie każdy ubezpieczyciel ma je w ofercie:

„Upadek meteorytu? Większość polis chroni przed takim zdarzeniem
Na Ural w Rosji spadł deszcz meteorytów, a obrażenia odniosło ok. tysiąca osób. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, głównie dachy i okna. Po tym zdarzeniu pojawiło się zainteresowanie możliwością wykupienia polisy chroniącej przed takimi zdarzeniami. A taka opcja jest ujęta w większości zwykłych polis ubezpieczeniowych.
Na razie nie ma specjalnej polisy dedykowanej tym, którzy chcą się ubezpieczyć wyłącznie od skutków upadku meteorytu. Ale już warunki umów ubezpieczeniowych mieszkań i domów obejmują tak nadzwyczajne zdarzenia jak upadek meteorytu. (…)
Ubezpieczenie nieruchomości typu all-risk chroni nieruchomość od wszystkich nienazwanych ryzyk, a więc także od uszkodzeń, jakie mógłby spowodować meteoryt. (…) Nie byłoby również problemów z uzyskaniem odszkodowania za zniszczone przez meteoryt auto. - PZU ma w swojej ofercie polisę AC, która jest ubezpieczeniem all risk. Obejmuje więc swoim zakresem również straty spowodowane meteorytami - mówi Agnieszka Rosa z PZU. Również w Warcie i w Link4 uszkodzenie samochodu przez meteoryt jest objęte ubezpieczeniem komunikacyjnym. (…) Koronawirus niestraszny tylko wyjątkom - Tylko kilka Towarzystw Ubezpieczeniowych gwarantuje, że epidemia nie jest wyłączeniem ochrony - podaje Magdalena Kajzer z Rankomatu. - W przypadku posiadania polisy w firmach Axa, Warta oraz Wiener można liczyć na wsparcie i pokrycie kosztów leczenia w takiej sytuacji.”

Zdolnego mamy najszanowniejszego pana prezesa rady ministrów, premiera Mateusza Morawieckiego. Kłamie on namiętnie i nie jego kłamstwa przewijają się przez wiele listów. Osobom zainteresowanym tematem polecam 68 list zatytułowany - Best of Mateusz Morawiecki, dzieje grzechu kłamstwa. Najszanowniejszy pan premier jedne kłamstwa zastępuje nowymi, ale może on mieć w tym ukryty cel. Być może kłamstwami chce najszanowniejszy pan prezes rady ministrów zbudować kapitał finansowy i polityczny. Wygląda na to, że opanował on do perfekcji metody manipulacji społeczeństwem.

Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego słowa dotyczące reklamy Banku, w którym pracował:

„A ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!”.

Wybitnego mamy premiera, ale nie jest to jednak powód do dumy, ale do wstydu okropnego. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, uważam, że idealnie do najszanowniejszego pana prezesa rady ministrów, premiera Mateusza Morawieckiego jak i całego rządzącego naszym krajem reżimu pasują słowa zanotowane w Biblii:

Jana 8:44
Wy jesteście z waszego ojca, Diabła, i chcecie spełniać pragnienia waszego ojca. Ten był zabójcą, gdy rozpoczął, i nie stał mocno w prawdzie, ponieważ prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, mówi zgodnie z własnym usposobieniem, gdyż jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

Wiele osób wierzących twierdzi, że zbliża się koniec świata, że na ziemię powróci najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Kiedy według Księgi Mormona dawno temu pojawił się on w Ameryce, to pojawieniu się najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Masziach) towarzyszyła zagłada niegodziwców:

Trzeci Nefi 9:1-14
I stało się, że wszyscy mieszkańcy tego kraju usłyszeli głos:
Biada, biada temu ludowi i ludziom na całym świecie, jeśli się nie nawrócą, gdyż diabeł śmieje się, a jego aniołowie cieszą widząc zabitych synów i córki Mego ludu, którzy zginęli z powodu swej niegodziwości i występków. Oto spaliłem to wielkie miasto Zarahemla i jego mieszkańców.
Nakazałem, aby głębiny morza pochłonęły to wielkie miasto Moroni, i aby jego mieszkańcy utonęli. Zasypałem ziemią wielkie miasto Moronihah razem z mieszkańcami, abym nie musiał patrzeć na ich niegodziwość i występki, i aby krew zabijanych przez nich proroków i świętych nie wołała więcej przeciw nim. I nakazałem, aby czeluście ziemi pochłonęły miasto Gilgal i jego mieszkańców. I zatopiłem miasta Onihah, Mokum i Jerozolima razem z mieszkańcami, abym nie musiał patrzeć na ich niegodziwość i występki, i aby krew zabijanych przez nich proroków i świętych nie wołała więcej przeciw nim. Nakazałem, aby miasta Gadiandi, Gadiomnah, Jakub i Gimgimno zapadły się pod ziemię, a na ich miejscu uczyniłem wzgórza i doliny; i mieszkańcy tych miast są zagrzebani głęboko w ziemi, abym nie musiał patrzeć na ich niegodziwość i występki, i aby krew zabijanych przez nich proroków i świętych nie wołała więcej przeciwko nim. I nakazałem, aby wielkie miasto Jakubugat zamieszkałe przez lud króla Jakuba spłonęło z powodu grzechów i niegodziwości jego mieszkańców, albowiem przez swe tajemne morderstwa i sprzysiężenia stali się tak niegodziwi, że żaden lud na całym świecie nie dorównywał im w niegodziwości. To oni odebrali pokój Memu ludowi i zniszczyli ustrój tego kraju; dlatego nakazałem, aby się spalili i zostali usunięci sprzed Mego oblicza, by krew zabijanych przez nich proroków i świętych nie wołała więcej przeciw nim. I nakazałem, aby miasta Laman, Josz, Gad i Kiszkumen spłonęły razem z mieszkańcami, którzy w swej niegodziwości wypędzali proroków i kamieniowali tych, których do nich posłałem, by świadczyli im o ich niegodziwości i występkach.
Oto ponieważ ich wypędzili, tak że nie było pośród nich żadnego sprawiedliwego, zesłałem na nich ogień i zniszczyłem ich, abym nie musiał patrzeć na ich niegodziwość i występki, i aby krew proroków i świętych, których do nich posyłałem, nie wołała więcej przeciw nim. I nawiedziłem ten kraj i jego mieszkańców wielkim zniszczeniem i wielką zagładą z powodu ich niegodziwości i występków. Wy wszyscy, którzy zostaliście oszczędzeni, ponieważ jesteście od nich sprawiedliwsi, czyż nie powrócicie teraz do Mnie, czyż nie odstąpicie od swych grzechów i nie nawrócicie się, abym mógł was uzdrowić? Zaprawdę powiadam wam, że jeśli przystąpicie do Mnie, będziecie mieli życie wieczne. Oto czekam na was z miłosierdziem, i kto przyjdzie do Mnie, przyjmę go. I błogosławieni są ci, którzy do Mnie przystępują.

Jeżeli to faktycznie są czasy końca i najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) powróci, to niegodziwcy mogą się szykować na pobyt w Piekle:

Mateusza 25:31-33 ; 41-46
„Kiedy Syn Człowieczy przybędzie w swojej chwale, a wraz z nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swym chwalebnym tronie. I będą przed nim zebrane wszystkie narody, i będzie oddzielał jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kóz. I postawi owce po swej prawicy, ale kozy po swej lewicy. (…) Wtedy powie z kolei do tych po swej lewicy:
‚Idźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany dla Diabła i jego aniołów. Bo zgłodniałem, ale nie daliście mi jeść, i odczułem pragnienie, ale nie daliście mi pić. Byłem obcym, ale nie przyjęliście mnie gościnnie; byłem nagi, ale mnie nie odzialiście; chory i w więzieniu, ale się mną nie zaopiekowaliście’. Wtedy i oni odpowiedzą tymi słowy: ‚Panie, kiedy widzieliśmy cię głodnym lub spragnionym, lub obcym, lub nagim, lub chorym, lub w więzieniu i ci nie usłużyliśmy?’ Wtedy odpowie im tymi słowy: ‚Zaprawdę wam mówię: W jakiej mierze nie uczyniliście tego jednemu z tych najmniejszych, w takiej nie uczyniliście tego mnie’.
I ci odejdą w wieczne odcięcie, prawi zaś do życia wiecznego”.

Czas zweryfikuje te przypuszczenia, ale ja dostrzegam światełko w tunelu. Jest nadzieja, że prędzej czy później najszanowniejszy pan prezydent, oraz wszyscy demokratyczni dyktatorzy umrzecie i traficie na sąd ostateczny. Taką perspektywę w Biblii przedstawiono:

Dzieje 17:31
Ustalił bowiem dzień, w którym zamierza w prawości sądzić zamieszkaną ziemię przez męża, którego wyznaczył, udzielił też gwarancji wszystkim ludziom przez wskrzeszenie go z martwych”.

Tymczasem w Polsce obrzydliwi demagodzy próbują zakłamywać rzeczywistość. Tego typu działalność zagraża naszemu zdrowiu i życiu. W Księdze Mormona znajdziemy bardzo ciekawą przestrogę:

Druga Księga Nefiego 28:24, 25
Biada więc temu, komu jest wygodnie w Syjonie! Biada temu, kto głosi: Wszystko jest dobrze!

Tymczasem fakty są takie, że rządy Polski, Europy, NATO, totalnie nie zdały egzaminu i koniecznie osoby odpowiedzialne powinny zostać sowicie ukarane. Jak epidemia ucichnie lub się unormuje to koniecznie trzeba będzie zbrodniarzy ukarać. Pisałem o tym w poprzednim liście.
Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy bardzo proszę przypomnijmy sobie, jaki mamy w Konstytucji zapisane prawo:

Art. 68. Prawo do ochrony zdrowia
1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.
3. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.
4. Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska...

Tymczasem stan naszej służby zdrowia i bez koronawirusa wołał o pomstę do Piekła. Szpitale są niedofinansowane i totalnie nie przygotowane do walki z epidemią. W praktyce wygląd to tak:

„Przyłbicę wydrukował znajomy na drukarce 3d. Maseczkę uszyła żona. Jedzenie podrzucają nam z restauracji. Rękawice i fartuch kupione za pieniądze z zbiórki internetowej. Od rządu mam zakaz mówienia o tym czego nam brakuje i o pandemii.”

I chociaż za wypowiadanie się o fatalnym stanie państwowego lecznictwa grożą konsekwentnie raz po raz jakiś lekarz nie wytrzymuje:

„Koronawirus. Lekarz Krakowa stracił nerwy i mówi prawdę o rozlatującej się służbie zdrowia. "60 testów na cały Kraków?!" "...Dziękuję sanepidowi za pomoc w rozsianiu w jeden dzień takiej paniki wśród personelu, że resztki ludzi chcą się zwalniać albo nie przychodzą do pracy (i nie – NIE z powodu zagrożenia na oddziale – z powodu podejścia sanepidu, który koniec końcem nie jest w stanie zrobić NIC..." - pisze jeden z krakowskich lekarzy na Facebooku po nocy spędzonej na oddziale, gdy pojawiło się zagrożenie zakażenia. Cała sytuacja jaką przedstawia pokazuje załamywanie się polskiego systemu opieki medycznej. Brakuje ludzi, testów, sprzętu, pomysłów, wiedzy. Brakuje wszystkiego. Czekamy na stanowisku sanepidu.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo takie zakłamanie władz, próbujących ukryć swoją nieudolność i bylejakość, może przełożyć się na uszczerbek na zdrowiu oraz przedwczesną śmierć dziesiątek tysięcy ludzi, a rządzący nami reżim kłamie jakby mu za to płacili.
Wielce aktywna w tym temacie jest reżimowa telewizja, w której udziela się również najszanowniejszy pan prezydent, czemu można się dziwić, bo uważam, że nie przystoi prezydentowi Polski występować w Telewizji do której funkcjonowania trzeba kraść publiczne pieniądze. Radził bym najszanowniejszemu panu prezydentowi zacząć bojkotować te media, bo występowanie w nich to wstyd ogromny i wielka hańba.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę przypomnieć sobie swoje własne słowa nadane przez reżimową telewizję. Gdyby najszanowniejszy pan prezydent miewał ataki amnezji to bardzo proszę zajrzeć na stronę internetową Prezydent RP do działu Wypowiedzi Prezydenta RP i poddziału Wywiady. Jest tam wywiad zatytułowany - Andrzej Duda w programie „Gość Wiadomości". Bardzo proszę przeczytajmy fragment dotyczący sytuacji w kraju:

„Nie wahaliśmy się i wprowadzaliśmy kolejne restrykcje. Były to – jak powiedziałem – bardzo poważne i trudne decyzje, ale widać, że faktycznie pomogły. (…) Mam nadzieję, że to wolne tempo wzrostu liczby zachorowań utrzyma się, potem będzie spadało i że zachorowań będzie coraz mniej. Procentowo się zmniejsza i jest to ważny element, że procent chorujących jest właściwie prawie z dnia na dzień coraz mniejszy. (…)

Procent chorujących jest właściwie prawie z dnia na dzień coraz mniejszy?

Mówi to prezydent kraju, o którym wiadomo, że w porównaniu z innymi krajami (na przykład Niemcy) wykonuje się bardzo mało testów i tak naprawdę nie wiemy ilu naprawdę w Polsce aktualnie jest chorych na korinę, ale w najbliższych dniach sytuacja się może zmienić, bo w pomoc w wykrywaniu koriny zaangażowała się armia naszego kraju. W mediach ukazała się wielce 'optymistyczną' wiadomość:

„Pracę rozpoczęło także przygotowane przez Wojsko Polskie mobilne laboratorium rozpoznania biologicznego. Jest w stanie wykonać do 120 testów na koronawirusa dziennie.”

120 testów dziennie!
Przy założeniu, że trzeba przebadać około 38 000 000 milionów obywateli to za około 316 666 dni (słownie trzysta szesnaście tysięcy sześćset sześćdziesiąt sześć dni) będziemy wszyscy przebadani. Wielce te dane mówią nam o naszej armii i jej przygotowaniu do prowadzenia działań wojennych w przypadku hipotetycznie możliwego ataku biologicznego. By było ciekawiej, w czasie, kiedy Polskę i inne kraje NATO zaatakował koronawirus, wojskowi bawią się w symulowaną wojenkę. Na terenie naszego kraju trwają zakrojone na wielką skalę manewry wojskowe, co świadczy o tym, że osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo NATO delikatnie rzecz ujmując mają mocno w głowach poprzestawiane klepki. Ale skoro wiele wojennego sprzętu z USA, Niemiec, Anglii i Francji już do Polski trafiło, to można by go zarekwirować w ramach odszkodowań wojennych? Temat poruszyłem w 57 liście zatytułowanym - Odszkodowania wojenne od USA, Niemiec, Izraelitów. Z tego co się orientuję, to również najszanowniejszy pan prezydent był mocno zainteresowany tematem, dlatego pozwolę sobie zadać pytanie, co najszanowniejszy pan prezydent w tym temacie już załatwił? Poczyniono już jakieś ustalenia? Uzgodniono kwoty i terminy?
Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę przenieśmy się w czasie do czasów napaści III Rzeszy na Polskę. Polska rozpaczliwie walczy z przeważającymi wojskami III Rzeszy, a tymczasem w Francji koalicja złożona z wojsk Polski, Francji i Anglii urządza największe w dziejach koalicji manewry wojskowe. Na dodatek reżimowe media informują nas o klęskach jakie doznają wojska III Rzeszy, a na dodatek prezydent Polski informuje społeczeństwo w orędziu do narodu, że ma nadzieję, że wolne tempo posuwania się wrogich wojsk utrzyma się i potem będzie spadało, że posuwanie nieprzyjacielskich wojsk się procentowo się zmniejsza i procent ginących na froncie żołnierzy jest właściwie prawie z dnia na dzień coraz mniejszy i proszę tu się nie śmiać najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo. Podobne rzeczy dzieją się teraz w Europie, w NATO, podobną dezinformację sieją reżimowe media. Codziennie podają ilość nowych osób z zdiagnozowaną koriną. Gdyby diagnozę stawiała nasza armia wykonująca 120 testów dziennie to proces diagnozowania skończył by się za około 867 lat. Obawiam się, że niewiele obywateli naszego kraju mogło by dożyć tak sędziwego wieku. Na pomoc naszego wojska mogli by liczyć co najwyżej najstarsi ludzie opisani w Biblii. Na przykład według Biblii najszanowniejszy pan Noe żył dziewięćset pięćdziesiąt lat, najszanowniejszy pan Jared żył dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata. Biblijnym rekordzistą jest najszanowniejszy pan Metuszelach, który żył dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat, i on mógłby się doczekać na diagnozę ale tylko pod warunkiem, że wcześniej nie zmarł by na choroby współistniejące. Według różnych rozsądnych analiz podawane przez reżim dane mogą być w wielki stopniu zaniżane i faktyczna ilość zarówno chorych jak i zmarłych może być drastycznie, przerażająco większa. Być może podawaną liczbę zmarłych powinni się mnożyć przez 100. Na dodatek co jakiś czas podaje się, że ktoś umarł, ale przyczyną śmierci nie był koronawirus, ale choroby współistniejące. Można by pomyśleć, że w Polsce nie ma pandemii koronawirusa. W Polsce jest epidemia schorzeń współistniejących. Nie zdziwił bym się, gdyby rządzący nami reżim zdecydował się zmienić treść Biblii i w nowej wersji pisało by, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nie umarł z na krzyżu, ale na choroby współistniejące. Skoro znaleźli się w Polsce odważni ludzie fałszujący treść modlitwy Ojcze nasz to i takie wersety w Biblii mogą dopisać. Jeżeli kogoś temat interesuje, to polecam 41 list zatytułowany - Profanacja Mszy Świętej i modlitwy Ojcze Nasz.
Kiedy wnikliwiej przyglądnąłem się ustawom rządowym mającym być tarczą przeciw ekonomicznym skutkom koronawirusa to doszedłem do wniosku, że większym zagrożeniem dla życia Polek i Polaków, oraz gości z zagranicy mogą być ustawy współistniejące. Skrzywdzeni przez rządzący nami demokratyczny reżim osoby będą się wieszać, a urzędnicy będą ogłaszać, że zmarli na choroby współistniejące. Na świecie szaleje koronawirus w Polsce szaleją choroby współistniejące i przede wszystkim szaleje władza, która ustawami chce dobić najsłabszych ekonomicznie i najmniej odpornych - najbiedniejszych obywateli naszego społeczeństwa.
By było ciekawiej jak co roku zdecydowano się akurat kiedy rozkręca się koronawirus przesunąć czas o godzinę. Dzieje się tak w naszym kraju dwa razy do roku i zawsze w tym czasie ukazuje się wiele artykułów informujących nas o korzyściach i o niebezpieczeństwach jakie wiążą się z przesunięciem czasu o godzinę. Zacznę od niebezpieczeństw i od siebie. Staram się prowadzić regularne życie i każda zmiana czasu jest wstrząsem dla mojego organizmu. Mija kilka miesięcy nim wszystko wróci do normy po czym znowu rządzący naszym krajem reżim zmusza nas do przestawienia zegarków. Nie tylko ja tak reaguję. Bardzo proszę zajrzyjmy do kilku opracowań:

„Problemy z zasypianiem
Dla osób, które mogą pozwolić sobie na sen, zmiana czasu również może spowodować kilka niekorzystnych skutków. Zmianie ulega poczucie czasu, a przede wszystkim nasz rytm okołodobowy, czyli wewnętrzny zegar. Wskutek tego przez kolejne dni możemy mieć problemy z zasypianiem lub odwrotnie – w ciągu dnia może doskwierać nam zmęczenie i apatia.”

„Wzrost ryzyka zawału serca
Ciekawe i pożyteczne badania przeprowadzili brytyjscy naukowcy. Obserwując stan zdrowia osób z problemami układu krążenia zauważyli, że ryzyko zawału serca wzrasta w momencie zmiany czasu z letniego na zimowy, a maleje jesienią, gdy przesuwamy wskazówki zegara o godzinę do tyłu. Ma to związek z ciśnieniem krwi, które rośnie w ciągu nocy oraz nad ranem. Osoby starsze trudniej dostosowują się do nowego czasu, który dodaje lub odejmuje jedną godzinę w ciągu dnia.”

„Męczący ból głowy
Zmiana czasu może wywołać u osób wrażliwych silne bóle głowy, które mogą pojawić się w obu przypadkach – zarówno śpiąc godzinę dłużej, jak i krócej. Wpływ na tę dolegliwość ma również nasz wewnętrzny zegar, który przez kilka kolejnych dni będzie próbował dostosować się do zaistniałych zmian, a także ciśnienie krwi, które rano ulega podwyższeniu.”

„Przez kilka kolejnych dni, a nawet tygodni organizm będzie przyzwyczajał się do zmian, reagując brakiem energii i chęci do działania. Dodatkowo zmiana czasu u wielu z Nas powoduje problemy ze snem i zasypianiem. Spada również Nasza odporność organizmu i szybciej „łapiemy” wszelkiego typu przeziębienia i choróbska.”

Z tych opracowań wynika, że zmiana czasu może znakomicie wpłynąć na rozwój koriny. Koronawirus dzięki zmianie czasu zaatakuje więcej osób, szybciej się rozprzestrzeni i więcej ofiar pochłonie, ale być może właśnie o to chodzi będącemu przy władzy reżimowi oraz posłom i senatorom. Na zmianie czasu cierpią też zwierzęta z powodu zmiany godzin karmienia, dojenia. Mogą ucierpieć też rośliny sztucznie doświetlane, jeżeli wraz z zmianą czasu ktoś zmieni im godziny naświetleń. Zdaję sobie też sprawę z tego, że nie każdy człowiek musi źle reagować na zmiany czasu. Nie każdy człowiek prowadzi regularny tryb życia. Są ludzie, którzy pracują na zmiany, dużo podróżują zmieniając strefy czasowe, ale taki tryb życia może się odbić na zdrowiu ogólnym i na odporności, ale nawet jakby tak nie było to nie widzę żadnych logicznych przesłanek za zmianą czasu. Zwolennicy zmiany czasu przekonują, że lepiej możemy dzięki zmianie czasu korzystać z słońca, ale nie jest to żaden argument. Jeżeli ktoś chce wstawać o wschodzie słońca, to nic nie stoi na przeszkodzie by sam sobie budzik nastawiał (oczywiście w miarę dyskretny by nie budzić sąsiadów) i korzystał z słońca. Brak zmiany ustawowej może nawet dać większą ku temu możliwość bo nie trzeba będzie chodzić za wcześnie do pracy i można się będzie dłużej cieszyć spacerami w porannym słońcu. Z analizy tematu wynika, że zmiana czasu jest po prostu głupia i być może też złośliwa. Być może w sejmie i senacie zasiadają ludzie, którym podobają się tylko ludzie młodzi, silni i zdrowi i zależeć im może na tym by każdy, kto nie spełnia tych kryteriów jak najszybciej umarł. Podstawowym argumentem za zmianą czasu wymieniany jest czynnik ekonomiczny. Uważany za pierwszego pomysłodawcę majstrowania w naszych zegarkach, najszanowniejszy pan Benjamin Franklin między innymi tak przekonywał:

„Według szacunków Franklina koszt świec potrzebnych do oświetlania wszystkich nocy między 20 marca a 20 września w domach 100 tysięcy mieszkańców to aż 96 milionów ówczesnych funtów. Wrażenie robi również łączna waga świec. Jest to aż 29 tys. ton! Swoje obliczenia polityk przeprowadził na przykładzie stolicy Francji. Nawet to nie zdołało przekonać innych. Według przeciwników czasu letniego wyliczenia te nie miały pokrycia w rzeczywistości – wartości były znacznie zawyżone. Głównie z tego powodu nie doszło do wprowadzenia pomysłu Franklina w życie.”

Argumenty były niewystarczające i czasu w tamtym czasie nie przesunięto. Właściciele sklepów z świecami jak i wytwórcy świec mogli odetchnąć z ulgą, ludzie też, ale do czasu:

„Koniec końców, Niemcy stali się pionierami. W czasie I wojny światowej, 30 kwietnia 1916 (!?) roku przestawili wskazówki swoich zegarów o godzinę do przodu (czas letni). Wkrótce za ich przykładem poszła Wielka Brytania, a dwa lata później Amerykanie. W Polsce zmianę czasu wprowadzono jednorazowo w dwudziestoleciu międzywojennym w 1919 (!?) r. Do tej praktyki wrócono po wojnie w latach 1946-49 (!?), 1957-64 (!?) i od 1977 (!?) r.”

Uwaga! W świetle bezspornych badań naukowych i teologicznych powyższe daty są fałszywe i zazwyczaj używają ich ludzie niedouczeni, źle nauczeni lub doszczętnie źli. Temat ten rozwinąłem w 3 liście zatytułowanym - Chrześcijańska rachuba kłamstw i mega grzeszne daty.

Najszanowniejszy panie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy znamy już zarys wpływu wprowadzania cyklicznej zmiany czasu. Szkodzić może ona zdrowiu, a czynnik ekonomiczny bywa poddawany w dzisiejszych czasach w wątpliwość, ale nawet jakby był to osłabianie zdrowia obywatelom ze względu na czyjś zysk było by niegodziwością i w kraju chrześcijańskim taka chciwość nie powinna być nawet wspominane:

Efezjan 5:3
A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wśród was wspominane.

Jedno jest pewne – pomysł ustroju ze zmianą czasu narzucili nam ludzie mówiący obcymi językami, a z tego co słyszałem najszanowniejszy pan prezydent jest przeciwnikiem takiej opcji.
Bardzo proszę przypomnieć słowa jakie najszanowniejszy pan prezydent powiedział na spotkaniu z mieszkańcami Zwolenia:

„Nie pozwólmy na to, aby inni decydowali za nas. My, Polacy mamy prawo sami decydować o sobie i swoich prawach. Po to walczyliśmy o demokrację. I powiem bardzo mocno: jestem prezydentem RP, powiem tak. Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy uważam, że narzucone nam w obcym języku rozwiązanie zmiany czasu jest złem jawnym i bezspornie pozytywnie przyczyni się do żniwa zebranego przez śmierć, ale nie zgodzę się z tezą, że wszystko co ktoś chce nam narzucić jest złem. Jestem w stanie zrozumieć rozgoryczenia najszanowniejszego pana prezydenta z powodu narzuconego przez ludzi mówiącymi obcymi językami chrześcijaństwa, ale nie wszystko co ktoś mówi w obcym języku musi być złe. Jeżeli ktoś usiłuje nam narzucić coś dobrego to rzeczą bardzo głupią było by się wzbraniać, a jeszcze głupszą odrzucać dobre rady.

Myślę, że nadeszła stosowna chwila na zakończenie tego listu. Zmiana czasu jaką rządzący reżim z uporem godnym złośliwego maniaka podtrzymuje swoją biernością bezspornie może przyczynić się do zwiększenia zachorowalności na korinę i do zwiększenia śmiercionośnego żniwa dokonywanego przez koronawirusa i dlatego uważam, że w trybie pilnym powinno się przywrócić normalny czas zimowy. Powinno się to zrobić jak najszybciej nim organizmy zdążą przestawić swój zegar biologiczny. To by było najlepsze rozwiązanie, lub też zrobić to za jakiś czas, ale powoli. Na przykład co miesiąc o dziesięć minut po to by zwłaszcza organizmy ludzi starszych i schorowanych nie doznały szoku z powodu nagłej ingerencji w naturalny zegar biologiczny.

Co najszanowniejszy pan prezydent myśli o tym co napisałem na temat zmiany czasu?

Ja myślę, że moja rada jest dobra a cykliczna zmiana czasu jest zła. Sprawia, że regularnie, być może nawet złośliwie bywa rozregulowywany nasz zegar biologiczny przez co żyjemy krócej i częściej chorujemy. Dodatkowo zmiana czasu generuje problemy logistyczne w transporcie. Zakłócić może połączenia i czas pracy. Zmiana czasu może też mieć zły wpływ na zwierzęta hodowlane i nawet na rośliny sztucznie doświetlane. Za zmianą czasu mogą stać jawni wrogowie Polski, którym może na tym zależeć byśmy gorzej i krócej żyli, ale za zmianą czasu może kryć się zwykła chciwość bo podobno ktoś z zmiany czasu czerpie zyski. Jak by nie było zmiana czasu jest zła i warto z niej - zwłaszcza w obliczu koronawirusa, któremu zmiana czasu sprzyja – jak najszybciej zrezygnować. Tolerowanie zmiany czasu uważam za tożsame z tolerowaniem zła i dlatego by zmienić coś na lepsze napisałem ten list i oprócz tego postanowiłem pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom uporać się z sztucznie stworzonym problemem zmiany czasu?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 kwie 2020, 20:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 26 dzień 5 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy moich listów otwartych, poprzedni 86 list otwarty - Zmiana czasu korzystna dla pandemii koronawirusa – poświęcony był korzyściom jaki na rozwój pandemii koriny i śmiertelność wśród osób zarażonych koronawirusem może mieć zmiana czasu. Pisałem też o kłamstwach reżimowych władz.
Myślę, że jakby członków rządu zacząć nazywać diabłami wcielonymi to poza diabłami nikt nie powinien się obrazić. Jeżeli już jesteśmy myślami przy kłamstwie, to mam do najszanowniejszego pana prezydenta osobiste pytanie. Zaobserwowałem, że w czasach poprzedzających wybory jak i w trakcie obecnej kampanii wyborczej toczonej w cieniu zarazy i trupów najszanowniejszy pan prezydent używał argumentu, że po podwyżce najniższe emerytury wzrosną bardziej od najwyższych. Byłem zdziwiony tym stwierdzeniem, bo różne symulacje przedstawione przez znawców tematu przeczyły tezie głoszonej przez pana prezydenta. Bardzo proszę przypomnieć sobie swoje własne słowa wypowiedziane w Tarnowskich Górach podczas kampanii. Kampanię relacjonowała reżimowa telewizja TVP INFO:

„Więc równocześnie chcę państwu powiedzieć, że to jest naprawdę solidna waloryzacja bo nikt, żaden emeryt nie dostanie mniejszej waloryzacji niż 70 zł. Oczywiście największą waloryzację otrzymują ci, którzy otrzymują najmniej, no ci, którzy otrzymują najwięcej otrzymują mniejszą.”

Tymczasem dotarłem do takiej informacji:

O wysokości wskaźnika waloryzacji rent i emerytur w 2020 roku (!?) - uwaga tak zwany rok 2020 to według specjalistów od datowania kłamstwo zmyślone przez łże historyków i łże teologów, temat ten omówiłem w 3 liście zatytułowanym Chrześcijańska rachuba kłamstw i mega grzeszne daty.- poinformował rząd w komunikacie z dnia 12 lutego:

Emerytura przed podwyżką 1100 po podwyżce 1200 złotych 100 zł podwyżki (...)
Emerytura przed podwyżką 1150 po podwyżce 1220 złotych 70 zł podwyżki (...)
Emerytura przed podwyżką 2900 po podwyżce 3003,24 złotych 103,24 zł podwyżki (...)
Emerytura przed podwyżką 4000 po podwyżce 4142,40 złotych 142,40 zł podwyżki

Z danych tych wynika bezspornie, że ci, którzy dostają najwyższe emerytury otrzymują najwyższą waloryzację i przepaść pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi się pogłębi, a emerytura 4000 zł nie jest wcale najwyższą:

„Waloryzacja rent i emerytur 2020 (!?). Fantastyczne wieści dla wszystkich emerytów i rencistów, którzy dostają świadczenia wyższe od przeciętnych. A im wyższa emerytura, tym większe powody do zadowolenia. Dlatego z tegorocznej rekordowej waloryzacji rent i emerytur w szczególności ucieszą się politycy, którzy pobierają emeryturę z ZUS. Wśród nich prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który co miesiąc otrzymuje 6623 złotych świadczenia emerytalnego.
W tym roku w marcu szef PiS dostanie 236 złotych podwyżki! Oznacza to, że Kaczyński będzie pobierał z ZUS już prawie 6900 złotych!”

Teraz mam dylemat, bo nie wiem kto kłamie w tym temacie? Najszanowniejszy pan prezydent, czy też media, które są zgodne co do tego, że największe waloryzacje dostali najbogatsi emeryci. Ja nie znam żadnego takiego emeryta. Najszanowniejszy panie prezydencie, bardzo proszę spytać najszanowniejszego pana posła Jarosława Kaczyńskiego i odpisać nam kto kłamie.
Gdyby się okazało, że najszanowniejszy pan prezydent no i oczywiście reżimowa telewizja, która te kłamstwa nadała i rozpowszechniła to każdy, kto się zaangażował w kampanię wyborczą na rzecz najszanowniejszego pana prezydenta – a za pośrednictwem reżimowej telewizji zaangażował się każdy, bo do jej funkcjonowania ukradziono nam nasze wspólne pieniądze łamiąc przy tym Konstytucję – ma prawo do wytoczenia procesu oszustom:

Artykuł 286 w kodeksie karnym
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. (...)
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

O ile w kwestii tego, kto kłamie w kwestii zwiększenia kwoty emerytur mogą być wątpliwości, to w Tarnowskich Górach łgał najszanowniejszy pan prezydent może nawet lepiej niż to robi najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki. Mam na myśli to jak najszanowniejszy pan prezydent mamił Polki i Polaków w sprawie wiz do USA:

„Bo pan prezydent Donald Trump wyraźnie do mnie powiedział, przy wszystkich swoich urzędnikach w trakcie bilateralnego spotkania naszych delegacji, kiedy siedzieliśmy w Białym Domu - Wizy dla Polaków muszą zostać zniesione w mojej pierwszej kadencji. I tak powiedział, i tak się stało.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo albo ktoś najszanowniejszego pana bezczelnie okłamał w kwestii wiz lub też najszanowniejszy pan prezydent bezczelnie głupa rżnie i okłamuje wyborców w celu uzyskania korzyści majątkowej. Co prawda słowo wiza w ruchu granicznym pomiędzy USA i Polską już częściowo nie funkcjonuje i zmieniono też tryb przyznawania wiz, ale wizy zostały i działają pod zmienioną nazwą. Kłamie najszanowniejszy pan prezydent jak diabeł wcielony i przy okazji robi z siebie idiotę w oczach ludzi zorientowanych w temacie. Temat dokładnie przeanalizowałem w 40 liście zatytułowanym - Wizy do USA dowodem na ciapowatość Rządów Polski – oraz w aneksie do tego listu. Na dodatek bezczelnie kłamiąc i mamiąc wyborców najszanowniejszy prezydent znieważa urząd, który zajmuje. Temat ten rozwinąłem w 24 liście otwartym zatytułowanym - Prezydent znieważa urząd Prezydenta RP + mama +. Zgodnie z obowiązującym prawem przewinienie to powinno być ścigane z urzędu, ale z nieznanej mi przyczyny odpowiedzialne za praworządność kraju służby nie reagują. Myślę, że koniecznie trzeba będzie odpowiedzialne za ten stan osoby pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Prawo w naszym kraju przypomina obraz nędzy i rozpaczy a na dodatek kraj zaczęły niszczyć w zastraszającym tempie ustawy współistniejące z koronawirusem. Najnowsze posunięcia rządzącego nami reżimu najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki tak podsumował:

„Kryzys zdrowotny przekształca się w kryzys gospodarczy i ważne, żeby zapewnić maksymalne dla budżetu a minimalne dla przedsiębiorców mechanizmy przetrwania.”

Trzeba tu koniecznie dodać, że najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki to zakłamany bankster. Temat ten omówiłem w 16 liście otwartym zatytułowanym - Kredyty 'frankowe' i kłamiący Premier. Na dodatek osoba ta to kłamca, kryminalista, recydywista skazany prawomocnymi wyrokami za kłamstwa wyborcze. Jeżeli kogoś kłamstwa najszanowniejszego pana prezesa rady ministrów interesują to polecam 68 list otwarty - Best of Mateusz Morawiecki, dzieje grzechu kłamstwa. Po tej krótkiej prezentacji postaci premiera bardzo proszę jeszcze raz z rozwagą przeczytajmy jego słowa dotyczące najnowszych posunięć rządzącego nami reżimu:

„Kryzys zdrowotny przekształca się w kryzys gospodarczy i ważne, żeby zapewnić maksymalne dla budżetu a minimalne dla przedsiębiorców mechanizmy przetrwania.”

Najszanowniejszy panie prezentacie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy z słów tych wynika, że najszanowniejszy pan prezes rady ministrów jest ekonomicznym, a jak nie ekonomicznym, to moralnym kretynem. Budżet naszego kraju zależny jest przede wszystkim od przedsiębiorców i to im powinno się zapewnić maksymalne mechanizmy przetrwania. Przedsiębiorstwa zaś tworzą ludzie i istnieją one dla ludzi, dlatego też maksymalnymi mechanizmami przetrwania powinno się objąć ludzi, tymczasem z powodów wielkich restrykcji jakie gospodarce zafundowali nasi prawodawcy setki tysięcy ludzi z dnia na dzień zostało pozbawionych pracy i tym samym środków do życia, a żyć trzeba. Zazwyczaj przeciętny człowiek ma do zapłacenia czynsz, rachunki za prąd, Internet, gaz, raty kredytów, wodę, wywóz śmieci etc i dziesiątki tysięcy ludzi może nie mieć pieniędzy na te niezbędne do normalnej egzystencji potrzeby. Może nie mieć pieniędzy na jedzenie, lekarstwa, na cokolwiek. Być może wielu obywateli naszego kraju wolało by umrzeć na korinę niż żyć bez środków do życia. Przypomniał mi się werset biblijny:

Jakuba 2:14-17
Jaki z tego pożytek, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, ale nie ma uczynków? Czyż ta wiara może go wybawić? Jeżeli brat lub siostra są nadzy i nie mają dość pokarmu na dany dzień, a ktoś z was mówi im: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i dobrze najedzcie”, ale nie dajecie im tego, co konieczne dla ciała, to jaki z tego pożytek? Tak też wiara, jeśli nie ma uczynków, sama w sobie jest martwa.

Najszanowniejszy panie prezydencie dla wielu Polek i Polaków a także przybyszów sytuacja zamieszkujących nasz kraj z dnia na dzień stała się dramatyczna. Najbiedniejsi potrzebują jak najszybciej pomocy. W 84 liście otwartym zatytułowanym - Wirus, wojna i rozdawnictwo starzejącego się pieniądza! - zaproponowałem całkiem nowy, odporny w znacznej mierze na epidemie i inne zawirowania system ekonomiczny. Zapoznał się z nim najszanowniejszy pan prezydent? Jeżeli tak to co o nim myśli i co stoi na przeszkodzie by został on wprowadzony?

Tymczasem fakty są takie, że rządzące nami demokratyczne reżimy doprowadziły Polskę, Europę do katastrofy finansowej, wcześniej zaś doprowadziły naszą służbę zdrowia do ruiny. A wszystko to się dzieje w kraju w centrum Europy, w kraju który szczyci się wielką liczbą ministrów, urzędników państwowych. Weźmy na przykład Warszawę:

„Pod względem liczby radnych trudno na świecie znaleźć miasto, które przebiłoby... Warszawę! Warszawa ma obecnie więcej radnych (485) niż Berlin, Paryż i Nowy Jork razem wzięte (323)! Okazuje się, że w naszej stolicy jest ich łącznie aż 485. Dla porównania - w większym od Warszawy Paryżu radnych jest 172. W Berlinie w radzie miasta zasiada dokładnie 100 reprezentantów, a w liczącym 8,3 mln mieszkańców Nowym Jorku jest ich zaledwie 51! Liczba warszawskich radnych to doskonały przykład jak nam jeszcze daleko do spełnienia postulatu taniego państwa. Dlaczego w Warszawie jest aż tylu radnych? To prosta konsekwencja podziału naszej stolicy na 18 dzielnic, z których każda ma swoją radę dzielnicową. (…) To oznacza, że w dzielnicy liczącej do 20 tys. mieszkańców wybiera się 15 radnych, w dzielnicy liczącej do 50 tys. mieszkańców wybiera się 21 radnych, w dzielnicy liczącej do 100 tys. mieszkańców wybiera się 23 radnych, natomiast w dzielnicach do 200 tys. mieszkańców wybiera się 25 radnych (oraz po 3 na każde dalsze rozpoczęte 100 tys. mieszkańców).
Bazując na statystykach GUS dotyczących liczby mieszkańców Warszawy można obliczyć, że poszczególne dzielnice mają:
Mokotów - 28 radnych
Bemowo - 25 radnych
Białołęka - 25 radnych
Bielany - 25 radnych
Praga-Południe - 25 radnych
Śródmieście - 25 radnych
Targówek - 25 radnych
Ursynów - 25 radnych
Wola - 25 radnych
Ochota - 23 radnych
Praga-Północ - 23 radnych
Ursus - 23 radnych
Wawer - 23 radnych
Rembertów - 21 radnych
Wesoła - 21 radnych
Wilanów - 21 radnych
Włochy - 21 radnych
Żoliborz - 21 radnych
Wychodzi nam 425 radnych dzielnicowych. Jeśli do tego doliczymy 60 radnych zasiadających w Radzie Miasta Stołecznego Warszawy, to okaże się, że łącznie wszystkich radnych w Warszawie mamy 485. Mając na względzie powyższe dane trudno na świecie znaleźć miasto, które przebiłoby Warszawę pod względem ilości radnych. W liczącym 2,2 mln mieszkańców Paryżu radnych jest 172. W Berlinie (3,4 mln mieszkańców) jest ich dokładnie 100, a w Nowym Jorku (8,3 mln mieszkańców) zaledwie 51!”

Nad naszym bezpieczeństwem czuwa przede wszystkim 460 posłów zasiadających w Sejmie i dodatkowo stu senatorów zasiadających w senacie. Dodatkowo z danych Serwisu Samorządowego PAP wynika, że mamy 39 524 radnych. Jeżeli dodamy do tej liczby wojewodów, prezydentów miast, burmistrzów, sołtysów, członków rad nadzorczych to może się okazać, że nad naszym bezpieczeństwem czuwać może setki tysięcy urzędników. Z biblijnej Księgi Przysłów wynika, że taka ilość radców powinna sprawić, że powinniśmy żyć w bogatym kraju, perfekcyjnie przygotowanym na każdy kataklizm:

Przysłów 11:14 ; 24:5, 6
Gdy nie ma umiejętnego kierownictwa, lud upada; lecz w mnóstwie doradców jest wybawienie. (...)
Mądry mający siłę to krzepki mężczyzna, a człowiek mający wiedzę potęguje moc. Bo dzięki umiejętnemu kierownictwu poprowadzisz swą wojnę, a w mnóstwie doradców jest wybawienie.

Dodatkowo nad naszą pomyślnością i bezpieczeństwem czuwa ponad 700 europosłów oraz najpotężniejszy, najbogatszy układ wojskowy NATO. Coś jednak jest nie tak z naszym systemem. Kiedy pojawiła się łatwa do przewidzenia i na dodatek zapowiadana epidemia koriny powodowanej przez koronawirusa, to okazało się, że nasz kraj jest totalnie nie przygotowany do spodziewanych trudności. W pośpiechu wymyśla się wielce szkodliwe ustawy, który setkom tysięcy ludzi w Polsce z dnia na dzień zgotowały kataklizm gorszy od śmierci, dlatego uważam, że koniecznie powinno się temat przeanalizować i wyciągnąć wnioski i następnie je w czyn wprowadzić. Temu też tematowi będzie poświęcony 87 list, któremu dałem tytuł – Kraj Rad, wirus, śmierć i nieszczęścia jego mieszkańców.

W Biblii napisano, że w mnóstwie doradców jest wybawienie, ale trzeba tu koniecznie dodać, że muszą to być mądrzy doradcy, bo jeżeli za radzenie wezmą się głupcy, nieszczęście gotowe i właśnie dotknęło ono nasz kraj. Prawda jest taka, że najwyższą władzę ustawodawczą w Polsce sprawuje Sejm i Senat i żeby zostać posłem lub senatorem nie trzeba się znać na niczym. Można być głupcem i jednocześnie posłem, senatorem a nawet prezydentem. Spotkałem się z tezą, że posłowie nie znają się na niczym, ale decydują o wszystkim. Nie do końca bym się zgodził z tą tezą. Zazwyczaj każdy poseł coś tam wie, ale zazwyczaj jednak może nie mieć najmniejszego pojęcia o tym o czym musi zdecydować. By nie być gołosłownym to podam przykład z wcześniejszych listów. Rzeczą bezsporną jest fakt, że w Polsce przedwojennej istnieli zwolennicy faszyzmu i że rząd Polski kolaborował z faszystami III Rzeszy i że Polska ma swój udział w konfliktach, które doprowadziły do wybuchu drugiej wojny światowej. Pomimo tych bezspornych faktów posłowie naszego sejmu uchwalili niemal przez aklamację uchwałę fałszującą naszą wspólną historię. Szczegóły można znaleźć w aneksie do 56 listu zatytułowanego - Amoralne obchody 2 Wojny Światowej i onaniści. Nie minęło wiele czasu a podobną nieznajomość historii naszego kraju wykazali senatorowie. Jeżeli kogoś temat interesuje to zapraszam do 66 listu zatytułowanego - Polscy faszyści i ich udział w II Wojnie Światowej.
Jeżeli chcemy, żeby nami rządzili dobrzy doradcy, to trzeba stworzyć system ich wyłaniania.
Znaczna część problemów z którymi borykają się ludzie na całej ziemi jest podobna. Problemy te to urbanistyka, infrastruktura, drogi, chodniki, parki, wodociągi, kanalizacja, śmieci, energetyka, ekologia. Chociaż problemy bywają podobne mogą wymagać różnych rozwiązań, zależnych od lokalnych warunków i dostępnych materiałów. Inaczej działa kanalizacja w górach, inaczej na równinnym terenie, ale działają one w oparciu o te same prawa i zasady fizyki. Wraz z rozwojem technologii pewne rozwiązania się starzeją i być może niektóre stare rozwiązania warto zastąpić nowymi. Według Biblii najszanowniejszy Bóg Jehowa nakazał ludziom ziemię czynić poddaną:

Rodzaju 1:27, 28
I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”.

Zapowiedział też doprowadzenie do ruiny tych, którzy ziemię rujnują:

Objawienie 11:18
(…) doprowadzenie do ruiny tych, którzy rujnują ziemię.

Cokolwiek robimy, powinniśmy robić to jak najlepiej, jak dla Boga:

1 Koryntian 10:31
Dlatego czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko czyńcie ku chwale Bożej.

Uważam, że rady te są mądre i praktyczne i rozsądnie się do nich stosować. By je wcielić w życie trzeba koniecznie zadbać o to, by rządzili nami ludzie mądrzy, uczciwi i by problemy rozwiązywali ludzie najlepsi z najlepszych w jak najlepszy sposób, ale jest coś, co skutecznie uniemożliwia osiągnięcie takiego stanu rzeczy. Tym czymś jest demokracja i związana z nią polityka, która skutecznie odstrasza ludzi naprawdę mądrych od udziału w życiu politycznym kraju.
By zostać posłem, senatorem w naszym kraju nie trzeba mieć jakichkolwiek umiejętności, wiedzy, zdolności, wystarczy wygrać wybory i nie ma co się dziwić, że w demokratycznych krajach, nieszczęście dosięga nie tylko ludzi biednych, ale może dopaść ludzi najbogatszych, którzy na wskutek spekulacji giełdowych mogą stracić z wielkim trudem i poświęceniem zgromadzony majątek. Spekulacje giełdowe mogą nawet doprowadzić do tragedii mieszkańców nawet najbogatszych, najnowocześniejszych krajów. Jeżeli kogoś interesują konkretne przykłady to polecam 54 list zatytułowany - Spekulacje, krachy giełdowe, tragedie i kryzysy.
W interesie nas wszystkich jest to, by problemy z jakimi się spotykamy ludzie najuczciwsi i najmądrzejsi i nie chodzi tu o wiedzę akademicką, ale o praktyczne rady, które może dawać człowiek niewykształcony, ale pomysłowy. Akademicy, inżynierowie mogą być znakomitymi wykonawcami rad, ale niekoniecznie dobrymi radcami. Może się też okazać, że człowiek miał jedną znakomitą radę, wynalazł coś genialnego, ale ani razu już nic mądrego nie wymyśli, dlatego też stanowisko radnego nie powinno być stałe. Człowiek, który umie udzielać rad może stracić swoją zdolność z różnych przyczyn. Na wskutek starzenia się, choroby, stresu, wypadku, braku motywacji. Pojawia się problem, szukamy rozwiązania. Może się też zdarzyć, że nie szukamy rozwiązania, ale ktoś coś wymyśli, zobaczy, że coś może zrobić lepiej, to trzeba stworzyć system, który będzie służył wynajdywaniu dobrych rad i rozwiązywaniu problemów, z którymi się borykamy i nagradzający najaktywniejszych radców. W skali światowej może to być zmienne grono kilkudziesięciu, w porywach kilkuset radnych w skali całej ziemi.
W dzisiejszych czasach najlepszą platformą rozwiązywania wszelkich problemów może być internetowe forum dostępne dla każdego. Forum tłumaczone na języki wszystkich krajów, które do niego zechcą dostąpić. Forum merytoryczne i zdyscyplinowane. W dzisiejszych czasach nie jest to trudne do przeprowadzenia, natomiast zysk ekonomiczny z niego płynący może być gigantyczny.
Najszanowniejszy panie prezydencie, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę sobie wyobrazić takie forum, które zastąpi miliony radnych całej ziemi. Zniknie większość urzędów, znikną kłótnie i spory głupców, którzy zazwyczaj tworzą dzisiejszy demokratyczny system polityczny. Znikną też wybory i związane z nimi kapanie, które są gigantyczną stratą czasu i pieniędzy. Pozostaną tylko techniczne służby, kierowane przez wyłonionych w konkursach potwierdzających praktyczne umiejętności wykwalifikowanych specjalistów. Skromną namiastką takiego forum, może być forum demonstracyjne, które stworzyłem i na którym zamieszczam między innymi listy do najszanowniejszego pana prezydenta. By je znaleźć powinno wystarczyć wpisanie w wyszukiwarkę internetową słów - ahmadeusz szatan listy. Najserdeczniej zapraszam najszanowniejszego pana prezydenta do zajrzenia na forum i krytyki. Do tego samego zachęcam też innych czytelników moich listów otwartych. Myślę, że nadeszła stosowna pora na podsumowanie tego listu. Pisałem w nim o kłamstwach dotyczących rewaloryzacji emerytur, oraz o kłamstwach najszanowniejszego pana prezydenta dotyczących wiz do USA. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo wizy istnieją i bardzo proszę nie kłamać, bo to bardzo brzydko i na dodatek można trafić do Piekła w sprawne ręce piekielnych sadystów. Jakby co to ostrzegałem pana. Ponadto pisałem po raz kolejny o tragicznej sytuacji ludzi, którzy zostali bez środków do życia. Im trzeba pomóc w pierwszej kolejności bo bieda może okazać równie śmiertelna co koronawirus.
Zasadniczą treścią tego listu był system rad demokratycznych reżimów, który to system w obliczu spodziewanej i łatwej do przewidzenia epidemii okazał się totalnie bezużyteczny a nawet szkodliwy. W zamian zaproponowałem system rad, w który każdy będzie się mógł zaangażować.
System też można by wzbogacić o automatyczne wyszukiwanie i docenianie najaktywniejszych i najskuteczniejszych radnych, o których powinniśmy wszyscy wspólnie dbać bardziej od sportowców, artystów, czy polityków. Przypomniał mi się werset biblijny, którym chciałbym zakończyć ten list:

Filipian 4:8, 9
W końcu, bracia, cokolwiek jest prawdziwe, cokolwiek zasługuje na poważne zainteresowanie, cokolwiek jest prawe, cokolwiek jest nieskalanie czyste, cokolwiek jest miłe, o czym tylko mówi się dobrze, jakakolwiek jest cnota i jakakolwiek jest rzecz chwalebna — to stale rozważajcie. Wprowadzajcie w czyn to, czego się nauczyliście, (…)

Oprócz tego postanowiłem pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom utworzyć jak najlepszy system rządzenia krajami?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 kwie 2020, 12:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 26 dzień 5 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy moich listów otwartych, poprzedni 87 list otwarty zatytułowany - Kraj Rad, wirus, śmierć i nieszczęścia jego mieszkańców – poświęcony był temu, że obecny system polityczny oparty na wyborach i wybranych w wyborach radnych w obliczu epidemii koriny okazał się całkowicie niewydolny i nieudolny i to na szczeblu państwowym i ponadpaństwowym, zarówno cywilnym Europejskim jak i militarnym NATO. Kompletnie zawiodły też ponad kontynentalne organizacje typu WHO i ONZ. Zaproponowałem też rozwiązania mogące ten fatalny stan zmienić. Pisałem też o ludziach biednych, którzy z dnia na dzień na wskutek rozwiązań prawnych rządzącego reżimu stracili środki do życia. Dla większości z nich lepiej było by zachorować na korinę, a niektórzy woleli by nawet umrzeć niż żyć w takich warunkach bez perspektywy na pomoc w najbliższych miesiącach.
Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, ludzie najbiedniejsi potrzebują w tej chwili największej pomocy. Bardzo proszę działać.

Bardzo proszę przejdźmy do kolejnego listu otwartego. Do napisania tego listu zainspirowała mnie wiadomość jaką przeczytałem w mediach:

„MSZ Rosji: Polska zwróciła się z prośbą.”

Kiedy zobaczyłem wiadomość pomyślałem sobie, że być może coś się zmieniło w stosunkach pomiędzy Polską i Rosją. Że nastąpiło ocieplenie stosunków, że fajtłapy stojące na czele naszego kraju poszły po rozum do głowy i w obliczu śmiertelnego zagrożenia zwróciły się o pomoc w walce z koriną do Rosji, o której wiadomo, że wysłała pomoc medyczną i lekarską do Włoch. Rosja pomaga też w walce z koriną Stanom Zjednoczonym:

„Jak opisuje "The Guardian", prezydent Rosji wysłał właśnie samolot z maskami i sprzętem medycznym do Stanów Zjednoczonych. Taką pomoc zaakceptował prezydent USA Donald Trump.”

Kiedy jednak kliknąłem w tytuł i wyświetlił się artykuł zdumiałem się wielce i stanąłem przed wielkim dylematem. Temat ważny, ale już o nim pisałem. Będzie więc aneks do listu już wcześniej napisanego. Dylemat polega na tym, do którego listu aneks napisać.
W 27 liście otwartym zatytułowanym - Hieny Smoleńskie żerujące na tragicznej śmierci – pisałem o tym, że katastrofa smoleńska wywarła wpływ na nasze życie. Że zaraz po niej pojawiło się wielkie stado tak zwanych hien cmentarnych, których symbolem stał się pomnik smoleński.
Natomiast w 58 liście otwartym zatytułowanym - Mafie jawnie okradające naród metodą na patriotę - opisałem wyjątkowo parszywych złodziei, ścierwa okradające nas metodą na patriotę. Parszywcy ci skłonni są wykorzystać każdą datę z historii naszego narodu, czy to tragiczną, czy to radosną do wyłudzenia naszych wspólnych państwowych pieniędzy lub zgromadzenia kapitału politycznego.

Bardzo proszę zapoznajmy się z fragmentami wiadomości, która zainspirowała mnie do napisanie tego aneksu do wcześniej napisanego listu otwartego:

„Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oznajmiła, że strona polska zwróciła się z oficjalną prośbą o okazanie pomocy w organizacji wizyty delegacji na czele z premierem Mateuszem Morawieckim do Smoleńska i Katynia 10 kwietnia, w związku z 10. rocznicą katastrofy samolotu prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i 80. rocznicy wydarzeń w Katyniu" - powiedziała Zacharowa "Studiujemy tę kwestię w bezpośrednim kontakcie z partnerami polskimi, uwzględniając rozwój sytuacji na świecie, związanej z rozprzestrzenieniem się koronawirusa.” (...) Chcemy, żeby polska delegacja poleciała do Smoleńska, natomiast nie wiemy, czy będzie to możliwe" - powiedział w czwartek wicepremier Jacek Sasin (…) Do tej pory mówiono, że do Katynia i Smoleńska (…) mieliby lecieć m.in. premier Mateusz Morawiecki, prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz przedstawiciele klubów parlamentarnych - łącznie blisko 50 osób...”

Kiedy zapoznałem się z tą wiadomością przypomniały mi się słowa piosenki zespołu wokalno instrumentalnego Trzeci oddech kaczuchy. Piosenka nosi tytuł Wódz:

Witali, wołali, wołali ,witali
Kwiaty, krawaty, pompa i puc.
Lakierki, szpalerki, miliony ton stali,
Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.

Tu telewizja a tam radary!
Mieszkanie, ubranie, technika i cud,
Bankiety, zalety, brygady, sztandary,
Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.

Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Radio, on wielki przemysł i socha,
Socha w muzeum, on i dzieci,
Wiadomo, on tę dzieciarnię tak kocha,
On pośród chłopów w codziennej gazecie.

On, między swymi w górniczej siermiędze,
Oni - w strumieniu lejącej się łaski.
Sny o potędze, sny o potędze,
Kamera, oklaski, oklaski , oklaski.

Oklaski dla niego, uśmiechy dla czerni
Wódz a za wodzem wierni.

Oklaski dla niego, uśmiechy dla czerni
Wódz a za wodzem wierni.

On - właśnie on, wyśpiewane z pietyzmem,
On - druga Polska i polska sprawa.
On - znaczy naród, jego- ojczyznę,
On - to Police, Łańsk i Warszawa.

Ojczyzna, ojczyźnie, ojczyzną, ojczyznę,
Reklama i patos, patriotyzm i biznes.
Krawaty i kwiaty, niech nastrój nie pryska.
Chleba i igrzysk! Igrzyska, igrzyska.

Chleba dla niego, igrzyska dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.

Chleba dla niego, igrzyska dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni

Co jeszcze, co jeszcze, co jeszcze? Zza węgła
Śmierdząca kaszanka nie jego dosięgła,
Podchody i kłótnie, i broń bratobójcza,
Prezencik od Wodza, od Wujcia, od Wujcia!

Kto winien? On milczy. Kto winien? Nie on!
On wzrusza się nagle w tym ciepłym lokalu!
On biedny, on chory, on biedny, on chory,
On biedny, on chory, on leży w szpitalu.

On wzrusza ramieniem, jak gdyby nic,
Wódz a za Wodzem pic!

On wzrusza ramieniem jak gdyby nic,
Wódz a za Wodzem - nic!

Myślę, że słowa tej piosenki bardzo pasują i do tego co się stało w Smoleńsku i do wielkiego dramatu jaki rozgrywa się teraz w Polsce a tymczasem złodziejskie ścierwa zasiadające w rządzie na nasz koszt z pomocą władz Rosji organizują sobie wycieczkę do Rosji.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, według Was do którego listu bardziej pasuje ten aneks? Do listu o Hienach Smoleńskich, żerujących na tragicznym wypadku komunikacyjnym czy też do listu o złodziejach okradających naród metodą na patriotę, skłonnych wykorzystać nawet najbardziej tragiczną datę naszej historii po ty by sięgnąć po nasze wspólne pieniądze i wyjechać na zagraniczną wycieczkę.

Ja wybrałem tę drugą opcję. Napisałem aneks do listu o złodziejach 'patriotach'.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, chciałem tu koniecznie dodać, że nie mam nic przeciwko temu, że ktoś chce świętować i nie mam nic przeciwko temu, że ktoś chce lecieć sobie na wycieczki zagraniczne, ale niech to robi za swoje własne pieniądze. Jeżeli jest to grupa osób to może sobie zorganizować wycieczkę zbiorową. Wynająć autokar czy wyczarterować samolot. Można to zrobić samemu lub skorzystać z biura podróży. Jest bardzo wiele możliwości, ale w żadnym wypadku nie powinno się tego robić za nasze wspólne pieniądze i na dodatek w godzinach i w ramach pracy. Gdybym ja chciał wybrać się na wycieczkę do Smoleńska czy Katynia musiał bym mieć na to fundusze i samemu zorganizować wyjazd. Tymczasem w Polsce są osoby, za których tymi sprawami zajmują się urzędnicy państwowi łamiący tym samym zapis konstytucji mówiący o tym, że Polska jest państwem prawym:

Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Bezspornie organizatorzy wycieczki do Katynia i Smoleńska naruszyli zasady sprawiedliwości. Ja by wybrać się na wycieczkę musiał bym zapłacić. Tymczasem ścierwa, które chcą lecieć do Katynia chcą lecieć za państwowe pieniądze czyli i na mój koszt. Załamana została zasada sprawiedliwości społecznej. Organizatorzy wycieczki nie szanują prawa, a mają taki konstytucyjny obowiązek:

Art. 31. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

Z konstytucji wynika, że wszyscy powinni być równi wobec prawa:

Art. 32. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. (…) Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Jeżeli ja muszę płacić za swoje wycieczki to wszyscy inni też powinni. Bardzo proszę zwrócić uwagę na fakt, że na wycieczkę do Katynia i Smoleńska wybierają się ludzi zarabiający ponadprzeciętnie. Na dodatek każdy obywatel Polski ma też zagwarantowaną wolność sumienia i religii i nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia w praktykach religijnych:

Art. 53. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. (…) Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

Według mojego podyktowanego wiedzą i sumieniem zrozumienia, religia jest zespołem zasad i wartości według których staramy się postępować w życiu. W zakres religii wchodzi też to czy i w jakich uroczystościach chcę wziąć udział lub też nie chcę i zgodnie z prawem najwyższym naszego kraju nikt nie ma prawa mnie zmuszać do finansowania w jakiejkolwiek formie komukolwiek wycieczek do Smoleńska czy Katynia. Według obowiązującej Konstytucji każdy ma obowiązek przestrzegania prawa naszego krają, również członkowie rządu:

Art. 83. Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.

Jak widać z przeanalizowanego tematu są w Polsce ludzie, którzy totalnie się najwyższym prawem nie przejmują i wykorzystują swoje stanowiska pracy do organizowania sobie zagranicznych wycieczek a odpowiedzialne za przestrzegania prawa instytucje przymykają oczy na działania bandytów. Może się boją? Jeżeli tak to bardzo to cieszy piekielnych sadystów, którzy tchórzy uwielbiają męczyć, dręczyć, torturować. Zgodnie z najwyższym prawem naszego kraju nad przestrzeganiem prawa powinien czuwać pan, najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo:

Art. 126. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.

Jest najszanowniejszy pan prezydent strażnikiem, który powinien czuwać nad przestrzeganiem prawa, ale tego nie robi? Czyżby najszanowniejszy pan prezydent się bał? Czyżby najszanowniejszy pan prezydent był ciapą, fajtłapą? Proszę pamiętać o tym, że tchórze do Piekła trafią i z perspektywy pośmiertnej nie opłaca się bać. Bardzo proszę zgłosić sprawę odpowiednim służbą, niech ustalą, kto wykorzystując państwowe stanowiska zamieszany jest w organizowanie zagranicznej wycieczki i niech złodziejskie ścierwa zostaną surowo ukarane. Proszę działać, bo w Polsce źle się dzieje. Ja by coś zmienić na lepsze napisałem ten aneks do listu. Oprócz tego postanowiłem pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom przestrzegać dobrych praw zawartych w Konstytucji?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 kwie 2020, 14:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 28 dzień 5 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy moich listów otwartych, poprzedni 87 list otwarty zatytułowany - Kraj Rad, wirus, śmierć i nieszczęścia jego mieszkańców – poświęcony był temu, że obecny system polityczny oparty na wyborach i wyborach radnych , posłach, senatorach w obliczu epidemii koriny okazał się całkowicie niewydolny i nieudolny i to na szczeblu państwowym i ponadpaństwowym, zarówno cywilnym Europejskim jak i militarnym NATO. Kompletnie zawiodły też ponad kontynentalne organizacje typu WHO i ONZ. Zaproponowałem też rozwiązania mogące ten fatalny stan zmienić.
Pisałem też o ludziach biednych, którzy z dnia na dzień na wskutek rozwiązań prawnych rządzącego reżimu stracili środki do życia. Dla większości z nich lepiej było by zachorować na korinę, a niektórzy woleli by nawet umrzeć niż żyć w takich warunkach bez perspektywy na pomoc w najbliższych miesiącach. Tymczasem okazało się, że osoby z rządzącego krajem reżimu w czasach wymagających wyjątkowych decyzji, współdziałania, skoncentrowania się na walce z koronawirusem i jeszcze większej walki z skutkami podjętych przez reżim decyzji, które w bardzo krótkim czasie doprowadziły do zapaści ekonomicznej kraju i tragedii setek tysięcy mieszkańców - osoby mające wielki wpływ na nasze życie organizują sobie wycieczkę do Rosji. Wydarzenia te zainspirowały mnie do napisania aneksu do 58 listu otwartego zatytułowanego - Mafie jawnie okradające naród metodą na patriotę. Wytłumaczyłem w nim dlaczego takie działanie jest przestępstwem i koniecznie trzeba osoby zamieszane w ten proceder przykładnie ukarać.
Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo przede wszystkim trzeba się skupić na pomocy najbiedniejszym osobom naszego kraju. A z doniesień najwyższych urzędników reżimowego rządu wynika, że środków na ten cel nie brakuje. W ramach kampanii wyborczej najszanowniejszy pan prezydent obiecał czternastą … a nawet dwudziestą czwartą emeryturę:

„Dlatego czternastka, a może będzie możliwość dać za jakiś czas piętnastą i tak dalej i tak dalej aż dojdziemy do dwunastu.”

Kiedy zaś reżimowy rząd znienacka, z dnia na dzień restrykcyjnym prawem pozbawił setki tysięcy naszych współobywateli możliwości zarabiania pieniędzy prezes Narodowego Banku Polskiego najszanowniejszy pan Adam Glapiński uspokoił nas i zdradził skrywaną szczelnie do niedawna informacją, że fizycznej gotówki mamy nieprzebrane ilości:

„Chciałbym wlać w państwa trochę optymizmu. Kryzys jest rzeczywiście bardzo mocny, będzie chyba głęboki. Ale bez przesady. Ten kryzys nie jest katastroficzny jak np. wojna. To jest poważny kryzys, ale jesteśmy do niego jako państwo doskonale przygotowani, wszystkie instytucje państwowe wiedzą, co mają robić. Obywatele muszą pozostać spokojni. Nawet jak coś się pogorszy w funkcjonowaniu ich rodzin przez kilka tygodni czy miesięcy, kwartał czy dwa, to wszystko wróci do normy. (…) Zaopatrzymy wszystkie banki i bankomaty w taką ilość gotówki, jaka będzie potrzebna. Fizycznej gotówki mamy nieprzebrane ilości.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo dopiero epidemia sprawiła, że rządzący nami politycy powiedzieli nam, że jesteśmy bardzo bogatym krajem dysponującym nieprzebraną ilością fizycznej gotówki. Najbiedniejszym emerytom i rencistom władza daje skromne podwyżki, służbę zdrowia zaniedbuje, ale sama na tajnych kontach Narodowego Banku Polskiego trzyma nieprzebrane ilości fizycznej gotówki i zamiast w trybie pilnym pomóc najbiedniejszym obywatelom wspomaga sektor bankowy. Ministerka rozwoju najszanowniejsza pani Jadwiga Emilewicz oznajmiła, że dzięki temu, że Narodowy Bank Polski poluzował wymagania wobec banków stymuluje gospodarkę, sposobem który można by określić mianem deszczu pieniędzy, który spadnie na Polskę, kiedy uda się opanować pandemię koronawirusa:
„Na rynek niemal z dnia na dzień trafi 40 miliardów złotych. To jak olbrzymi helikopter z pieniędzmi, który przeleci nad Polską.”

W tym pomyśle z helikopterem widzę jakąś logikę. Sytuacja niektórych naszych rodaków może być tak tragiczna, że na poważnie mogą rozważać popełnienie samobójstwa. Im fizyczna gotówka, której według rządzącego reżimu mamy nieprzebrane ilości jest potrzebna natychmiast i helikopter mógłby być przydatny w akcji ratunkowej, ale najszanowniejsza pani minister rozwoju planuje wysłać helikopter z pieniędzmi po zakończeniu epidemii. Nie zdziwił bym się wcale gdyby pieniądze te trafiły do osób, które pieniądze mają. Po Polsce chodzą słuchy, że plan rządowy przewiduje utrzymywanie kwarantanny jeszcze przez dwa tygodnie po ustaniu epidemii, po to by komornicy mieli pewność, że zastaną złupionych reżimowymi ustawami nieszczęśników w domach. Pomysł z helikopterem rozsypującym deszcz pieniędzy był szeroko komentowany:

prof. Peter Quast - Szkoda, że tylko przeleci zamiast wylądować. Jakie to typowe dla rządu PiS - oni tylko przelatują Polaków...

paragraf22 - Ten helikopter z pieniędzmi, a może złotem ściągniętym do Polski to nad tą Polską przeleci i dokąd poleci? Stawiam, że do Moskwy.

Obserwator - Na pewno zostanie też odnaleziona bursztynowa komnata i złoty pociąg nazistów.

Ewa - Te helikoptery dają mi do myślenia… Moja wyobraźnia rusza z kopyta…
Dzisiaj dwa razy przeleciał nad naszym domem helikopter (Dęblin – Warszawa?), ale żadnych pieniędzy nie zrzucał. Pani Minister, jak do tej pory należała Pani do maluśkiej grupki racjonalnie myślących w tym chorym towarzystwie. Co się zmieniło? Strach przed utratą władzy..? Nie podejrzewam Pani o niskie pobudki działania…

Maria - 40 miliardów dla prawie 40 milionów Polaków, to nie tak dużo wypada po tysiaku na łeb, nawet na komorne i elektrykę za 1 miesiąc nie wystarczy, a dzieciaki wołają jeść!

Irena - Chyba ją czapeczka uwiera !!! No i to spojrzenie…..co na to lekarze ?

Zwinka - Oni są naprawdę porąbani. Nikt o zdrowej zawartości czaszki tak się nie zachowuje.

Wojtek - nade mną nawet i cztery razy dziennie lata helikopter prezydencki, ale jakoś nie zauważyłem, żeby Duda rozsypywał pieniądze Może wymieńmy Dudę na Zielińskiego to przynajmniej będą spadały z nieba konfetti.

Aleksander - Znakomite kwalifikacje na ministra tego rządu. Czasami przebija nawet premiera.

Aqa111 - Chyba ja korona wirus przeleciał..wte i we wte…i chyba orgazmu dostała…

Jerzy - Milewicz KRERYNKO czy wy naprawdę macie Polaków za debili? Czy wy uważacie że pieniądze załatwia wszystko ? Gdyby tak było to dlaczego nie daliście tego helikoptera na s Służbę Zdrowia przed , a teraz nagle leci forsa ? Te bajki opowiadaj swoim dzieciom , my już wyroslismy z tego wy Pisuary wierzycie w bajki i potraficie je wymyślać Szkoda tylko że robicie to nad TRUMNAMI zmarłych na koronowirusa. ZGROZA Budujecie władze na trupach , a zaczął wasz guru Jareczek.

Tymczasem rządzący nami reżim nie tylko organizuje sobie wycieczkę do Rosji, ale też z maniakalnym uporem dąży do przeprowadzenia w maju wyborów prezydenckich i największym zwolennikiem tego terminu wydaje się być najszanowniejszy pan poseł Jarosław Kaczyński. Najszanowniejszy pan Artur tak skomentował sytuację w Polsce:

„Ręce mi już dawno opadły. Nóg już od dawna nie czuję. Mam wrażenie, że mózg mi odmawia posłuszeństwa. Bo nie przyjmuje informacji do wiadomości od Najwybitniejszych, Najmądrzejszych, Jedynych Wybrańców Całego Narodu. Jeżeli Bóg istnieje, to gdzie On jest?”

Tak sobie pomyślałem, że najszanowniejszy Bóg Jehowa może czuwać nad wszystkim i nawet mógł zadbać o to by najszanowniejszy pan poseł Jarosław Kaczyński do końca odegrał swoją rolę:

Przysłów 16:4
Jehowa uczynił wszystko z myślą o swoim celu — nawet niegodziwca na dzień zły.

Ten socjopata z maniakalnym uporem dąży do wyborów w maju:

"Zgodnie z Konstytucją nie ma możliwości odłożenia wyborów, szczególnie na rok."

Dlatego ten 88 list otwarty będzie nosił tytuł – Koronawirus, o wyborach w cieniu zarazy i śmierci.
Bardzo proszę sprawdźmy w słowniku języka polskiego, co to jest socjopatia:

„Socjopatia - psych. zaburzenia osobowości polegające na wyraźnym nieprzystosowaniu do życia w społeczeństwie, co przejawia się w zachowaniu szkodliwym dla otoczenia.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy zachęcanie kogokolwiek do angażowania się w wybory w czasie narastania epidemii bez cienia wątpliwości szkodzi otoczeniu, naraża nasze życie i zdrowie. Pod oknami jeździ mi policja i przez megafon apeluje, żeby ze względu na koronawirusa dla własnego bezpieczeństwa pozostać w domach, a jednocześnie w Polsce działają socjopaci chcący narażać nasze życie i zdrowie. Mają oni nawet do dyspozycji reżimową telewizję. Socjopatka, marszałkini Sejmu, najszanowniejsza pani Elżbieta Witek w TVP info wybory epidemii nie przeszkadzają:

„Z jednej strony jesteśmy w porządku konstytucyjnym, który przewiduje określoną procedurę, która ma doprowadzić do wyborów i w tej procedurze jesteśmy. Z drugiej strony mamy stan epidemii, ale jedno drugiemu nie przeszkadza. Na dzisiaj rząd otrzymał instrumenty w postaci specustawy, kontroluje to, co się dzieje w Polsce, działa sprawnie i nie ma na dzień dzisiejszy żadnych przeszkód, żeby wybory 10 maja się odbyły.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę przeanalizujmy tezę, że wybory nie przeszkadzają epidemii i epidemia nie przeszkadza wyborom:

„Z drugiej strony mamy stan epidemii, ale jedno drugiemu nie przeszkadza.”

Ponad wszelką wątpliwość wybory nie przeszkodzą epidemii. Wzmożona aktywność obywateli w czasie epidemii może bardzo dobrze jej zrobić, sprawić, że więcej osób się zarazi i więcej osób umrze. To jest logiczne. Ale czy epidemia nie przeszkodzi wyborom? Tu bym polemizował. Rozsądek nakazuje zachowanie w czasie epidemii maksimum ostrożności co może się znacznie przełożyć na frekwencję i wypatrzyć wynik wyborów, ale socjopaci się nie poddają.
Wpadli na pomysł wyborów korespondencyjnych, za pośrednictwem poczty, co może narazić listonoszów i innych pracowników poczty czy też osób zaangażowanych w wybory na wzmożoną zachorowalność a nawet śmierć. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, jeżeli ktoś w I wieku Ery Yumi – wieku Internetu, wieku łączy cyfrowych i korespondencji mailowej chce przeprowadzać wybory przy pomocy tradycyjnej poczty papierowej znaczy, że coś się dzieje bardzo złego. Że za takim rozwiązaniem może się kryć dureń, nie świadomy tego w jakim świecie żyjemy i jakimi dysponujemy możliwościami. Istnieje też możliwość, że w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z jeszcze większym durniem, z łajdakiem socjopatą, który chce celowo przeprowadzić wybory w maju z kilku cynicznych względów. Po pierwsze zainwestowano już duże pieniądze w kampanię nie wahając się nawet ukraść niemal dwa miliardy złotych i przeznaczyć je na reżimową telewizję, która faworyzuje obecnego reżimowego prezydenta, a istnieje obawa, że nastroje się zmienią, bo epidemia ukazuje nam prawdziwe oblicze rządzącego reżimu. Po drugie wybory korespondencyjne można łatwiej sfałszować i być może będący przy władzy reżim już przygotował metody fałszowania wyników. Jest też trzeci możliwy powód. Rządzącemu reżimowi może bardzo zależeć na tym by epidemia rozwinęła się w jak największym stopniu, dlatego, że korina uśmierca przede wszystkim ludzi starszych i schorowanych, którzy są największym obciążeniem dla budżetu państwa. Im więcej takich ludzi zachoruje i umrze tym większą ilością i tak już nieprzebranej ilości pieniędzy będzie dysponował Narodowy Bank Polski i po zakończeniu epidemii rządowi notable będą sobie mogli wypłacić dziesiątki, setki tysięcy nagród za przeprowadzenie wyborów w czasach zarazy. Te argumenty tłumaczyć by mogły dlaczego socjopata, najszanowniejszy pan poseł Jarosław Kaczyński z tak wielką desperacją dąży do przeprowadzenia wyborów w maju:

„Przy takim sposobie przeprowadzenia wyborów nie ma najmniejszego zagrożenia dla zdrowia ludzi. To wybory całkowicie bezpieczne zarówno dla tych, którzy w nich uczestniczą, jak i dla tych, którzy przy nich pracują.”

Jest to oczywistym kłamstwem. Organizacja wyborów wymaga doręczenia pakietów wyborczych obywatelom do rąk. Wyborca odsyła pakiet pocztą. Nie będę się wgłębiał w szczegóły tego głupiego projektu, który może zaowocować wzrostem zachorowań i śmierci. Dodatkowo istnieje obawa, że wybory takie wypaczą wynik głosowania. W poradniku Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie czytamy:

„Jak w przypadku wszystkich form głosowania zdalnego, głosowanie korespondencyjne niesie większe ryzyko zastraszania wyborców i kupowania głosów. Wyborca nie jest chroniony przed naciskami tak, jak byłby w lokalu wyborczym”

Najszanowniejszy pan poseł Jarosław Kaczyński odporny wydaje się być na wszelkie logiczne argumenty i głosy rozsądku i usiłuje manipulować słuchaczami:

„To znacznie bardziej trudny do sfałszowania system niż ten, który jest stosowany zwykle w lokalach wyborczych, gdzie może być bardzo różnie [...]. Tu przy użyciu różnych oznaczeń dla materiałów wyborczych, to sfałszowanie będzie naprawdę ogromnie trudne.”

Być może wszystko już jest dobrze zorganizowane, a osoby współpracujące z rządzącym reżimem mogą już planować na co wydadzą pieniądze, które dostaną, za przeprowadzenie korespondencyjnych wyborów. Na przeszkodzie stanął prezes Poczty Polskiej:

„Będzie zmiana prezesa Poczty Polskiej. Pracę ma stracić Przemysław Sypniewski. (...) Ze wstępnych szacunków rządu wynika, że 26 tysięcy listonoszy będzie musiało dotrzeć do co najmniej 14 milionów skrzynek pocztowych wszystkich Polaków uprawnionych do głosowania.”

To jednak żaden problem dla zorganizowanej grupy socjopatów:

„Tomasz Zdzikot, dotychczas sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, od dzisiaj pełni obowiązki prezesa Poczty Polskiej. W błyskawicznym trybie zastąpił Przemysława Sypniewskiego.”

Jako argumentu, że wybory koniecznie się odbyć w terminie, najszanowniejszy pan poseł socjopata Jarosław Kaczyński użył argumentu, że już w stanie epidemii odbyły się wybory uzupełniające:

"Wybory uzupełniające, które odbyły się w niedzielę pokazały, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich w terminie jest dzisiaj całkowicie możliwe. Nie ma żadnych przesłanek, żeby głosić, że wybory powinny się nie odbyć. (…) Frekwencja dochodziła do 42. proc., co w wyborach uzupełniających jest niezwykle wysokim wynikiem. Mamy do czynienia z sytuacją, która potwierdza tezę, że wybory w tej chwili w Polsce mogą się odbyć. Ci, którzy twierdzą inaczej, po prostu kierują się całkowicie partykularnymi względami, które w gruncie rzeczy godzą w konstytucję. Odłożenie wyborów z punktu widzenia konstytucji jest wydarzeniem zupełnie nadzwyczajnym. Muszą być do tego powody, a takich powodów w tej chwili w oczywisty sposób nie ma.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, czytając jakąkolwiek wypowiedź najszanowniejszego pana posła Jarosława Kaczyńskiego, bardzo proszę pamiętać, że to nie tylko socjopata, ale również kłamca, kryminalista. Coś niecoś już napisałem o tym osobniku w 59 liście otwartym zatytułowanym - Best of dobra zmiana, łże elity i ich sojusznicy. Bardzo proszę zobaczmy co na temat frekwencji przekazał Państwowej Agencji Prasowej rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej najszanowniejszy pan Tomasz Grzelewski:

„Mimo wszystko nie udało się uzyskać dużej frekwencji w wyborach. Gmina Wierzchlas poinformowała, że z uprawnionych 5,5 tysiąca osób w głosowaniu udział wzięło jedynie 515 wyborców. Frekwencja wyniosła więc zaledwie 9,48 procent. W większości gmin frekwencja oscylowała w granicach 6-8 proc.”

Wybory odbyły się w czasach ogłoszonego stanu epidemii z narażeniem utraty życia lub ciężkiego uszczerbku dla zdrowia, a na tę ewentualność przygotowano odpowiednie paragrafy w kodeksie karnym:

Art. 160. Narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1-3 sprawca, który dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Niska frekwencja była w pełni uzasadniona i mogła wpłynąć na wynik wyborów.
Osoby, które zorganizowały wybory w czasach ogłoszonej epidemii popełniły przestępstwo i koniecznie powinny być przykładnie ukarane. Wybory miały charakter lokalny, ale osoby prące do wyborów w maju chcą sprowadzić na wyborców niebezpieczeństwo powszechne i na tę ewentualność też paragrafy przygotowano:

Art. 165. KK
Sprowadzenie niebezpieczeństwa powszechnego
§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
1) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej (…) działając w inny sposób w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8...

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że osoby prące do wyborów w maju chcą sprowadzić na wyborców niebezpieczeństwo powszechne, a na dodatek swoimi durnymi pomysłami działając w warunkach szczególnie niebezpiecznych odciągają Sejm i Senat od spraw naprawdę ważnych.
Myślę, że koniecznie trzeba zgodnie z obowiązującym prawem przestępców ukarać. Wszystkich posłów, senatorów i innych popleczników majowych wyborów ustalić i pozamykać do obozów pracy przymusowej. Dodatkowo trzeba pamiętać, że posłowie, senatorowie, członkowie rządu są naszymi utrzymankami i za swą pracę uzyskują korzyści majątkowe i co najgorsze działają oni w sposób nie budzący najmniejszej wątpliwości na naszą szkodę. Na taką ewentualność też paragrafy przygotowano:

Artykuł 286 w kodeksie karnym
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. (...)
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Myślę, że trzeba i z tego paragrafu skorzystać i wystąpić z pozwem zbiorowym. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, czy dołączy się pan prezydent do pozwu zbiorowego?

Bardzo proszę powróćmy myślami do argumentu socjopaty, najszanowniejszego pana posła Jarosława Kaczyńskiego:

"Zgodnie z Konstytucją nie ma możliwości odłożenia wyborów..."

I kto to mówi? Człowiek, który stoi na czele koalicji, która do tej pory w ogóle się Konstytucją nie przejmowała. Pisałem o tym między innymi w 1 liście otwartym zatytułowanym - Niedziela, sfałszowany dekalog i łamanie Konstytucji - czy też w 43 liście zatytułowanym - Gigantyczna grabież i kłamstwa reżimowej telewizji. Zastanawiam się tylko, czy ten zakłamany dureń totalnie nie zna obowiązującej Konstytucji, czy też zna, ale kłamie licząc, że jego słuchacze Konstytucji nie znają. W Konstytucji w Rozdziale XI Artykule 228 mowa o stanach nadzwyczajnych – a z takim stanem mamy bezspornie do czynienia – mowa też o tym co dzieje się z wyborami:

Art. 228.
W sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.
Zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych, określa ustawa. Ustawa może określić podstawy, zakres i tryb wyrównywania strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela. Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa. W czasie stanu nadzwyczajnego nie mogą być zmienione: Konstytucja, ordynacje wyborcze do Sejmu, Senatu i organów samorządu terytorialnego, ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej oraz ustawy o stanach nadzwyczajnych.
W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.

Fakt, że wybory mają się odbyć w stanie zagrożenia życia i zdrowia wymusza na rządzie, na Sejmie i Senacie wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, dlatego, że inne środki prawne są niewystarczające. Dowodem na to są działania jakich podejmuje się najszanowniejszy pan poseł Jarosław Kaczyński i inni socjopaci, których zgodnie z prawem powinno się wyłapać i pozamykać za chęć narażenia naszego zdrowia i życia. Tymczasem zamiast rozwiązywać realne problemy spowodowane decyzjami reżimowych władz socjopaci dwoją się i troją by przeszkadzać w pracach koniecznych. Najszanowniejszy pan minister szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin wyskoczył jak Filip z marihuany z szalonym pomysłem pomysłem by zmienić Konstytucję i wydłużyć kadencję prezydenta o dwa lata bez prawa reelekcji. O tym socjopacie z koszmarnie pokręconym kręgosłupie moralnym pisałem w 22 liście zatytułowanym - Aborcja i współudział polityków w mordowaniu dzieci. W kwestii wyborów wypowiedział się również pan, najszanowniejszy panie Andrzeju Dudo:

„Najważniejszą kwestią jest życie i zdrowie obywateli. Drugą sprawą jest stabilność państwa i zachowanie ciągłości władzy. Jeżeli dałoby się wybory przeprowadzić tak, aby obywatele byli w jak najwyższym stopniu zabezpieczeni, to wtedy ze względu na ustrojowy porządek można w wyznaczonym terminie przeprowadzić głosowanie. Wtedy uzyskamy stabilność, nie będzie bałaganu konstytucyjnego.”

Aby obywatele byli w najwyższym stopniu zabezpieczeni trzeba jak najszybciej rozwiązać Sejm, Parlament i powołać władze fachowców wyłonionych w konkursach i to od najmniejszego szczebla w wszystkich instytucjach państwowych. Każde obrady sejmu, parlamentu, narady reżimowego rządu to narażenie życia Polek i Polaków. Demokracja wykazała nam w tych dniach bezspornie, że jest groźniejsza dla zdrowia i życia od najgorszej zarazy. Epidemie mają to do siebie, że przemijają. Spotkałem się z tezą, że epidemia koriny potrwa najwyżej trzy lata, a wybrany w demokratycznych wyborach prezydent będzie rządził w najgorszym wypadku co najmni9ej pięć lat o ile jego kadencji nie przedłuży jakiś stan nadzwyczajny.

Bardzo proszę zapoznajmy się z dalszymi przemyśleniami najszanowniejszego pana prezydenta:

„Natomiast gdyby przeprowadzenie wyborów wprowadziło powszechne zagrożenie życia lub zdrowia obywateli, to ryzyko jest zbyt wielkie. Parlament, jeśli byłaby taka potrzeba, mógłby przeprowadzić interwencję o charakterze ustawodawczym albo ustrojodawczym lub też mogłaby zainterweniować Rada Ministrów. Kwestia mojego mandatu nie jest najważniejsza. Najważniejsze jest życie i zdrowie obywateli. Trzeba zadbać o porządek w państwie, zachować ciągłość władz, która musi przeciwdziałać kryzysowi i jego skutkom.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, z dostępnych danych i prognoz wynika, że zorganizowanie wyborów w maju będzie się wiązało z zagrożeniem życia i zdrowia obywateli. Interwencja jest konieczna, ale liczyć na to, że jakaś Rada Ministrów złożona z ludzi, którzy dostali swe stanowiska na mocy szemranych układów cokolwiek poprawi jest wyjątkowo nierozsądne. Jeżeli naprawdę uważa najszanowniejszy pan prezydent że najważniejsze jest zdrowie i życie obywateli i trzeba zadbać o porządek w państwie to koniecznie trzeba zadbać o najwyższą jakość władz, zadbać o to by zasiadali tam ludzie najmądrzejsi, którzy będą potrafili przeciwdziałać kryzysowi i jego skutkom. Tymczasem obecna władza wydaje się być totalnie nieprzygotowana do rządzenia krajem i nie ma się czemu dziwić. By w demokratycznym kraju zostać posłem, senatorem lub prezydentem nie trzeba dysponować mądrością ani nawet nie trzeba znać Konstytucji. Można być durniem, kłamcą, łajdakiem, kryminalistą i zostać posłem, senatorem, prezydentem, a jak się ma szemrane układy wśród partii mających większość w sejmie to nawet wyborów wygrywać nie trzeba by zostać premierem, ministrem, prezesem państwowej instytucji lub członkiem rady nadzorczej. Wszystko to sprawia, ze demokracja może być groźniejsza od wszystkich wirusów razem wziętych. Kiedy obradują posłowie i senatorowie nikt nie może spać spokojnie. Zagrożone jest nasze życie i mienie o czym na własnej skórze przekonało się setki tysięcy Polek i Polaków z dnia na dzień pozbawionych pracy, a każdy dzień sprawia, że sytuacja ich się pogarsza. Przybywa też osób bez pracy. Sytuacja ta sprawia, że koniecznie trzeba wprowadzić stan nadzwyczajny.
Można by powołać Radę Ocalenia Narodowego złożoną z specjalistów.
Osoby, które doprowadziły do tego stanu aresztować. Majątki im skonfiskować i przeznaczyć dla najbardziej pokrzywdzonych decyzjami władz. Trzeba tu koniecznie dodać, że na tragiczną sytuacje służby zdrowia złożyły się decyzje ostatnich dziesięcioleci i koniecznie trzeba się przyjrzeć wszystkim głosowaniom posłów i senatorów, bowiem łamanie Konstytucji, totalne nie liczenia się z jej zapisami to nie tylko specjalność obecnego zwyrodniałego reżimu. Temat ten rozwinąłem 13 list zatytułowany - Święta państwowe i kościelne łamiące Konstytucję.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy myślę, że nadeszła stosowna pora na podsumowanie tego listu. Decyzją władz setki tysięcy ludzi zostało z dnia na dzień pozbawionych pracy i wielu z nich znalazło się w dramatycznej sytuacji ekonomicznej i im trzeba pomóc w pierwszej kolejności, tymczasem w Sejmie, Senacie, w Rządzie istnieje i aktywnie działa grupa socjopatów, która chce przeprowadzić wybory w maju narażając tym samym naród na chorobę i śmierć. Nie dość, że nie chcą pomagać, to usilnie przeszkadzają.
W prawie dla takich zwyrodnialców przygotowano paragrafy i w interesie społeczeństwa jest to by prawu stało się zadość.
By zapewnić bezpieczeństwo ludności Polski trzeba wprowadzić stan wyjątkowy i osoby chcące narażać nasze życie i zdrowie aresztować i z całą surowością ukarać. Koniecznie też trzeba zlikwidować wybory demokratyczne bo koronawirus i epidemia koriny wykazały, że demokracja zagraża życiu i zdrowiu obywateli. Wybory najważniejszych urzędników państwowych są pod każdym względem głupie. Są kosztowne, skomplikowane i przede wszystkim nie dają najmniejszej gwarancji tego, że wybrany urzędnik będzie się nadawał do funkcji jaką ma sprawować. Są jednak dla intelektualnych i moralnych miernot jedyną szansą na dostanie dobrze płatnego stanowiska dlatego też można się liczyć z ostrym sprzeciwem intelektualnych i moralnych miernot, które bez demokracji musiały by się wziąć do uczciwej pracy. Istnieć też może silne lobby mające zysk z wyborów. Drukarnie drukujące karty do głosowania, osoby nadzorujące wybory, itp. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, dlatego też apeluję, proszę działać dla dobra Polek i Polaków. Koniecznie trzeba ludzi przeszkadzających w walce z skutkami epidemii i następstwami decyzji rządzącego reżimu odsunąć od władzy i na ich miejsce wyłonić w konkursach fachowców. Odwagi najszanowniejszy panie prezydencie. Proszę się nie bać. Proszę popatrzeć na sprawę z dalszej, pośmiertnej perspektywy sądu ostatecznego. Ogromna odpowiedzialność na panu prezydencie spoczywa, a w Polsce bardzo źle się dzieje między innymi przez socjopatów, którzy po trupach chcą przeprowadzić wybory w maju. Ja by coś zmienić na lepsze napisałem ten list otwarty. Oprócz tego postanowiłem pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom opracować najlepsze prawa i procedury jego egzekwowania pozwalające na jak najsprawniejsze funkcjonowanie państw w każdych warunkach?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwie 2020, 11:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 1 dzień 6 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy moich listów otwartych, poprzedni 88 list zatytułowany - Koronawirus, o wyborach w cieniu zarazy i śmierci – poświęcony był socjopatom, którzy nie licząc się z epidemią chcą przeprowadzić wyboru w maju. Najszanowniejszy pan prezydent desperacko prąc do wyborów użył argumentu:

„Jeżeli są warunki do tego, żeby chodzić normalnie do sklepu, to są i warunki do tego, żeby pójść do lokalu wyborczego, z zachowanie odpowiednich środków ostrożności.”

Najszanowniejszy panie prezydencie do sklepów chodzi się z narażeniem zdrowia i życia, by zaopatrzyć się w niezbędne do życia rzeczy, a na wybory chodzi się by zaspokoić zachcianki durniów, którzy w normalnym niedemokratycznym państwie musieli by się wziąć do uczciwej pracy. Socjopaci będący u władzy dostrzegli absurd prezydenckiej logiki i postanowili przeprowadzić wybory korespondencyjne, które również są niebezpieczne a nad dodatek mało wiarygodne. Na temat wyborów korespondencyjnych bardzo rozsądnie wypowiedział się prezydent USA, najszanowniejszy pan Donald Trump:

„Dużo ludzi oszukuje przy głosowaniu korespondencyjnym. Myślę, że ludzie powinni głosować, używając dowodu tożsamości. Tożsamość każdego wyborcy jest najważniejsza (…) jeśli ktoś nie chce okazać dokumentu tożsamości, to znaczy, że ma zamiar oszukiwać. To nie powinno być głosowanie korespondencyjne. Każdy powinien pójść do komisji wyborczej, dumnie się pokazać. Nie wysyła się kart pocztą, wiele złych rzeczy może się stać.”

Tymczasem do narażania życia i zdrowia Polek i Polaków otwarcie nawołuje wiceminister zdrowia, najszanowniejszy pan Waldemar Kraska:

„Głosowanie korespondencyjne jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż głosowanie w lokalach wyborczych. Zagrożenie zakażeniem koronawirusem jest minimalne.”

Tymczasem najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki przewiduje:

Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu. Na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie.”

Być może przewidywania te uwzględniają wzrost zachorowań spowodowane majowymi wyborami w cieniu koronawirusa i śmierci. W liście wytłumaczyłem dlaczego przeprowadzanie wyborów w czasie epidemii jest jawnym przestępstwem i że koniecznie trzeba winnych ukarać. Zdaję sobie jednak sprawę, że w Polsce mogą istnieć ludzie chciwi, a koszt głosowania korespondencyjnego to co najmniej kilkaset milionów złotych do wydania i być może niegodziwcy już się dogadali, kto ile na głosowaniu zarobi. Niektórzy mówię, że operacja przeprowadzenia korespondencyjnych wyborów może pochłonąć ponad miliard złotych i właśnie o te pieniądze może chodzić tym, którzy na siłę chcą w maju przeprowadzić w cieniu wirusa i śmierci wybory. Sama idea wyłaniania najważniejszych urzędników w wyborach jest tak głupia, że urąga jakiemukolwiek rozsądkowi. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę zastanówmy się, co trzeba zrobić by zostać kierowcą zwykłego samochodu osobowego. Trzeba przejść badania zdrowotne. Trzeba posiąść wiedzę teoretyczną i się nią wykazać. Następnie trzeba zdać egzamin praktyczny i dopiero można zacząć jeździć autem zgodnie z przepisami, bo inaczej możemy uprawnienia utracić. Podobnie powinno być z najważniejszymi urzędami państwowymi. Kandydaci koniecznie powinni się oni wykazać wiedzą niezbędną do sprawowanej funkcji, praktycznymi umiejętnościami potwierdzonymi w konkursach. Takie 'wybory' miały by jakiś sens. Wiem jednak, że najszanowniejszy pan prezydent ma inne zdanie na ten temat:

„Ja osobiście uważam, że idea głosowania korespondencyjnego jest interesująca. Potrzebne są nam te wybory. To jest kwestia ciągłości władzy, ustroju i tego, jak będziemy walczyć z koronawirusem.”

Na pewno idea głosowania korespondencyjnego jest interesująca dla oszustów, nieudaczników, hochsztaplerów, malwersantów, głupców, debili, złodziei i wszelkiej maści przestępców, tymczasem w Polsce szaleje epidemia i dodatkowo na wskutek działalności rządzącego reżimu setki tysięcy rodaków z dnia na dzień straciło pracę i wiele rodzin pozostało bez środków do życia. By ich ratować koniecznie trzeba ogłosić stan wyjątkowy i zacząć ratować najbiedniejszych. Kiedy zaś epidemia przycichnie lub się ustabilizuje koniecznie trzeba będzie wszystkich winnych przykładnie ukarać podobnie jak po 2 wojnie światowej ukarało się hitlerowskich zbrodniarzy. Bardzo proszę przejdźmy do kolejnego listu otwartego.

Kolejnym listem będzie aneks do listu wcześniej napisanego. Miałem zamiar napisać go wcześniej ale rozwój sytuacji sprawił, że musiałem pisać listy o znacznie ważniejszych sprawach. Aneks będzie uzupełnieniem 43 listu zatytułowanego - Gigantyczna grabież i kłamstwa reżimowej telewizji. Będzie to już drugi aneks. Do niedawna mówiło się o Polskiej Telewizji Państwowej, że telewizja kłamie. Nie sugerują tutaj, że wszystko co jest pokazywane, czy też mówione w publicznej telewizji jest kłamstwem bo tak nie jest. Wytrawni kłamcy zazwyczaj starają się trzymać prawdy, ale w przekaz dyskretnie wtrącają kłamstwa w sobie znanym celu. Nie jest to jakaś nowa praktyka zwłaszcza w chrześcijańskich społeczeństwach. Tego typu praktykę można spotkać w Biblii. Jednym z wybitniejszych kłamców biblijnych jest najszanowniejszy pan apostoł Paweł, który być może w przypływie szczerości spowodowanej alkoholem przyznał się do kłamstwa:

Rzymian 3:7
Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik?

Zdarzało mu się jednak ewidentne kłamstwo nazwać świadectwem prawdziwym:

Tytusa 1:10-13
Wiele jest bowiem ludzi krnąbrnych, czczych gadułów i zwodzicieli umysłu (...) Tym koniecznie trzeba zamknąć usta, oni to bowiem wciąż burzą całe domy, nauczając rzeczy, których nie powinni, dla nieuczciwego zysku. Jeden z nich, własny ich prorok, powiedział: „Kreteńczycy to zawsze kłamcy, bestie wyrządzające krzywdę, żarłoki bezczynne” - Świadectwo to jest prawdziwe. (…)

Słowa świadectwo to jest prawdziwe dotyczące Kreteńczyków na pewno jest fałszywe i zdaje sobie z tego zarówno każdy znawca filozofii greckiej jak i człowiek rozsądny, zaznajomiony z logiką.
Bardzo proszę zastanówmy się nad zawartym w słowach najszanowniejszego pana Pawła stwierdzeniem:

'Kreteńczyk (ich własny prorok) powiedział, że Kreteńczycy to zawsze kłamcy.'

Być może mamy tu do czynienia z sofizmatem, z rozumowaniem pozornie poprawnym, ale mającym rozmyślnie utajnione błędy logiczne:

„Sofizmat - rozumowanie pozornie poprawne, ale w istocie zawierające rozmyślnie utajone błędy logiczne; fałszywy dowód; potocznie: świadome dowodzenie nieprawdy, wykręt, wybieg.”

Napisałem być może, bo nie jestem pewien, czy najszanowniejszy pan apostoł Paweł świadomie chciał w błąd wprowadzić wszystkich tych co będą czytać jego słowa. Być może tylko chciał obrazić wszystkich Kreteńczyków wykorzystując słowa poety z Krety i nie wgłębiał się w sens tego co napisał. W filozofii słowa te są znane jako Paradoks Epimenidesa. Paradoks jest to pogląd, twierdzenie zaskakująco sprzeczne z ugruntowanymi przekonaniami, często ujęte w formę błyskotliwego aforyzmu. Paradoks Epiedemesa to zagadka logiczna dotycząca sformułowania greckiego mędrca i poety Epimenidesa z Krety. W poemacie "Kretika" zawarł on zdanie:

„Kreteńczycy zawsze kłamią.”

Paradoks polega na tym, że wyrażający taką opinię Epimenides sam był Kreteńczykiem, więc jego własna opinia dotyczy również jego samego i jego wypowiedzi. Skoro Epimenides jest Kreteńczykiem, to twierdząc, że "Kreteńczycy zawsze kłamią", sam także musiał kłamać wypowiadając to zdanie. Jeżeli zaś kłamał, to zdanie "Kreteńczycy zawsze kłamią" jest fałszywe czyli wynika z tego, że Kreteńczycy nie zawsze kłamią. Bezspornie kłamstwem jest zatem stwierdzenie najszanowniejszego pana Apostoła Pawła, że Kreteńczycy to zawsze kłamcy jak i kłamstwem jest podsumowanie rozważań - Świadectwo to jest prawdziwe.
Reasumując, najszanowniejszy pan Epiedemes mówiąc - Kreteńczycy zawsze kłamią – skłamał raz, natomiast najszanowniejszy pan apostoł Paweł cytując te słowa i dodając jego ocenę logiczną – świadectwo to jest prawdziwe skłamał podwójnie.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, czy to co napisałem zrozumiał pan?
Jeżeli nie to proszę dać znać z czym jest problem a ja pomyślę, jak wytłumaczyć te dla mnie proste i logiczne rozumowanie.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę zwrócić uwagę na fakt, że podobnie kłamią chrześcijanie, którzy bezmyślnie cytują słowa o Koryntianach i trzeba tu koniecznie dodać, że najszanowniejszy pan apostoł Paweł w kościołach chrześcijańskich bywa cytowany często a jego listy są fundamentem wiary większości znanych mi kościołów chrześcijańskich, dlatego warto bliżej przyjrzeć się tej postaci. Jeżeli najszanowniejszy pan apostoł Paweł znany też w Biblii jaki Saul cytując greckiego poetę i twierdząc, że jego świadectwo jest prawdziwe skłamał podwójnie i tym samym naraził chrześcijan jego cytujących na śmieszność i kłamstwa. Niekoniecznie musiał robić to celowo, ale wykluczyć takiej ewentualności nie można. Z Biblii wynika, że szczerze nienawidził chrześcijan:

Dzieje 9:1, 2
A Saul, wciąż zionąc groźbą i żądzą mordu przeciwko uczniom Pana, poszedł do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, żeby każdego, kogo by znalazł należącego do Drogi — zarówno mężczyzn, jak i kobiety — mógł przyprowadzić związanego do Jerozolimy.

Mógł jednak zauważyć, że prześladowania nie przynoszą spodziewanego efektu i postanowić wniknąć do chrześcijan i wprowadzić zgubne nauki, które zniszczą chrześcijaństwo od środka.
A nawet jeśli tak nie było, to mógł niszczyć chrześcijan od środka, dlatego, że po prostu był głupi a na dodatek chory psychicznie. Stwierdziliśmy już, że z myślenie logiczne u niego szwankowało. Bardzo proszę zastanówmy się nad jego zdrowiem psychicznym. Czytając Biblię zwróciłem uwagę na fakt, że najszanowniejszy pan apostoł Paweł nazwał sam siebie szaleńcem, a swoją mowę nierozsądną jednocześnie uznając siebie za kogoś wybitniejszego:

2 Koryntian 11:21-23
Ale jeśli ktoś inny śmiało sobie w czymś poczyna — mówię nierozsądnie — to i ja śmiało sobie w tym poczynam. Hebrajczykami są? Ja też. Izraelitami są? Ja też. Potomstwem Abrahama są? Ja też. Sługami Chrystusa są? Odpowiadam jak szaleniec — ja jestem wybitniejszym: (...)

Fakt ten daje nam wiele do myślenia, dlatego bardzo proszę przeanalizujmy pod tym względem jego listy. Bez wątpienia lubił najszanowniejszy pan apostoł Paweł do skromnych osób nie należał i lubił się przechwalać, wywyższać ponad wszystkich innych ludzi i poniżać jednocześnie innych chrześcijan, których (moim zdaniem) szyderczo nazwał prześwietnymi apostołami:

2 Koryntian 11:5 2 Koryntian 12:11
A uważam, że pod żadnym względem nie okazałem się gorszy od waszych prześwietnych apostołów. (…) Stałem się nierozsądny. Wyście mnie do tego przymusili, gdyż ja powinienem był zostać przez was zalecony. Bo pod żadnym względem nie okazałem się gorszy od waszych prześwietnych apostołów (…)

Kolejną cechą było chlubienie się samym sobą – przechwalanie się:

2 Koryntian 12:1-7 ; 2 Koryntian 10:8 ; 2 Koryntian 11:16 ; Filipian 3:4-6
Muszę się chlubić. Nie jest to pożyteczne; przejdę jednak do nadprzyrodzonych wizji i objawień Pana. Znam człowieka w jedności z Chrystusem, który czternaście lat temu — czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem; Bóg to wie — został jako taki porwany do trzeciego nieba. Tak, znam takiego człowieka — czy w ciele, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie — i wiem, że został porwany do raju i usłyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie wolno mówić. Takim człowiekiem będę się chlubił, ale nie będę się chlubił samym sobą, chyba że swymi słabościami. Bo jeśli już zechcę się chlubić, nie będę nierozsądny, gdyż powiem prawdę. Ale się powstrzymuję, żeby nikt nie przypisywał mi więcej niż to, jakim mnie widzi, albo to, co ode mnie słyszy — ze względu na sam nadmiar objawień. (...) Bo nawet gdybym się trochę za dużo chlubił władzą, którą nam Pan dał ku budowaniu was, a nie ku burzeniu, nie zawstydziłbym się. (…) Niech nikt nie myśli, iż jestem nierozsądny. Lecz jeśli rzeczywiście tak myślicie, przyjmijcie mnie nawet jak nierozsądnego, żebym i ja mógł się trochę pochlubić. (…) Jeżeli ktoś inny myśli, że ma powody do pokładania ufności w ciele, to tym bardziej ja: obrzezany ósmego dnia, z rodu Izraela, z plemienia Beniamina, Hebrajczyk urodzony z Hebrajczyków; co do prawa — faryzeusz; co do gorliwości — prześladowca zboru; co do prawości osiąganej dzięki prawu — człowiek, który się okazał nienaganny...

Myślę, że bardzo dobrze charakter szanownego pana apostoła Pawła wiersz najszanowniejszego pana Jana Brzechwy zatytułowany Samochwała:

Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:
"Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,
Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku, daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama - taka tęga
Moja siostra - taka mała,
A ja jestem - samochwała!"

W tym wszystkich wypowiedziach szanownego pana apostoła Pawła zdumiewa mnie fakt, sam swych w listach zganił zalecanie samego siebie co harmonizuje z nauką Starego Testamentu:

Jeremiasza 9:23 ; Przysłów 27:2 ; 2 Koryntian 10:12, 18
Oto, co rzekł Jehowa: Niech mędrzec się nie chełpi swą mądrością. (…) Niech chwali cię obcy, a nie twoje usta; niech czyni to cudzoziemiec, a nie twoje wargi. (…) Nie śmiemy bowiem zaliczać się do tych lub porównywać się z tymi, którzy zalecają samych siebie. Oni to, mierząc się według samych siebie i porównując się sami z sobą, z całą pewnością nie wykazują zrozumienia. (…) Albowiem nie ten jest uznany, który sam siebie zaleca, lecz ten, którego zaleca Jehowa.

Pomimo tej wiedzy w tym samym liście, najszanowniejszy pan wychwalał swoją osobę:

2 Koryntian 10:8 ; 11:5, 16 ; 12:1-7, 11
Bo nawet gdybym się trochę za dużo chlubił władzą, którą nam Pan dał ku budowaniu was, a nie ku burzeniu, nie zawstydziłbym się. (…) A uważam, że pod żadnym względem nie okazałem się gorszy od waszych prześwietnych apostołów. (…) Niech nikt nie myśli, iż jestem nierozsądny. Lecz jeśli rzeczywiście tak myślicie, przyjmijcie mnie nawet jak nierozsądnego, żebym i ja mógł się trochę pochlubić. (…) Muszę się chlubić. (...) Bo jeśli już zechcę się chlubić, nie będę nierozsądny, gdyż powiem prawdę. (...) Bo pod żadnym względem nie okazałem się gorszy od waszych prześwietnych apostołówB...

Bardzo proszę sięgnijmy teraz do biblii i zapoznajmy się z momentem powołania najszanowniejszego pana Pawła na apostoła:

Dzieje 9:3-7
(...)Kiedy, podróżując, zbliżył się do Damaszku, nagle rozbłysło wokół niego światło z nieba, a on, upadłszy na ziemię, usłyszał głos, który do niego rzekł: „Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz?”
On powiedział: „Kim jesteś, Panie?”
Ten rzekł: „Jam jest Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań jednak i wejdź do miasta, a powiedzą ci, co masz zrobić”.
Wędrujący z nim mężczyźni stanęli oniemiali, słysząc wprawdzie brzmienie głosu, lecz nie widząc żadnego człowieka.

Teraz proszę zapoznajmy się z tym jak zapamiętał to zdarzenie pan Paweł:

Dzieje 22:6-9
(...)„A gdy byłem w drodze i około południa zbliżałem się do Damaszku, nagle wokół mnie rozbłysło z nieba wielkie światło; i padłem na ziemię, i usłyszałem głos mówiący do mnie: ‚
Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz?’
Odpowiedziałem: ‚Kim jesteś, Panie?’
A on rzekł do mnie: ‚Jam jest Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz’.
A ci, co byli ze mną, wprawdzie zobaczyli światło, lecz nie usłyszeli głosu tego, który do mnie mówił.

Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że najszanowniejszy pan Paweł przekręcił to czego zaznali świadkowie zdarzenia. Według niego widzieli światło, ale nie słyszeli głosu, który do niego mówił:

„A ci, co byli ze mną, wprawdzie zobaczyli światło, lecz nie usłyszeli głosu tego, który do mnie mówił.”

Tymczasem według narratora Dziejów Apostolskich było odwrotnie, słyszeli brzmienie głosu, ale nie widzieli żadnego człowieka:

„Wędrujący z nim mężczyźni stanęli oniemiali, słysząc wprawdzie brzmienie głosu, lecz nie widząc żadnego człowieka.”

Bardzo proszę zapoznajmy się z kolejną relacją najszanowniejszego pana apostoła Pawła:

Dzieje 26:12-18
(...)„Kiedy w związku z tymi staraniami wędrowałem do Damaszku z pełnomocnictwem i zleceniem od naczelnych kapłanów, w południe ujrzałem w drodze, o królu, że światło jaśniejsze niż blask słońca rozbłysło z nieba wokół mnie i wokół tych, którzy ze mną wędrowali.
A gdy wszyscy padliśmy na ziemię, usłyszałem głos mówiący do mnie w języku hebrajskim: ‚Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz? Trudno ci wierzgać przeciw ościeniom’.
Ja zaś rzekłem: ‚Kim jesteś, Panie?’
A Pan rzekł: ‚Jam jest Jezus, którego ty prześladujesz. Podnieś się jednak i stań na nogach.
Po to bowiem ci się ukazałem, żeby cię wybrać na sługę i świadka zarówno tego, co widziałeś, jak i tego, co w związku ze mną dam ci zobaczyć, gdy cię uwolnię od tego ludu i od narodów, do których ciebie posyłam, żeby im otworzyć oczy, zawrócić ich od ciemności ku światłu i od władzy Szatana ku Bogu, tak by uzyskali przebaczenie grzechów oraz dziedzictwo wśród uświęconych dzięki wierze we mnie’.

Według narratora Dziejów Apostolskich towarzyszący stanęli oniemiali słysząc brzmienie głosu, ale nie widząc człowieka:

„Wędrujący z nim mężczyźni stanęli oniemiali...”

Natomiast według tej trzeciej relacji tego samego zdarzenia wszyscy padli na ziemię:

„A gdy wszyscy padliśmy na ziemię...”

Te trzy różne relacje różne względem tego samego wydarzenia (o ile są prawdziwe) są dowodem na to, że najszanowniejszy pan apostoł Paweł mógł mieć słabą pamięć i mógł przekręcać to co widział.
Natomiast objawienia jakie miewał mogą świadczyć o jego chorobie umysłowej.
Mógł on mieć na przykład schizofrenię paranoidalną. Nie wyklucza to oczywiście tego, że mógł on mieć też objawienia od Boga. Mógł też mieć objawienia od Złych Duchów.
Nie możemy też wykluczyć tego, że pan Paweł mógł nadużywać alkoholu, który spożywanie jest elementem rytuału religijnego większości kościołów chrześcijańskich. W jednym ze swoich listów najszanowniejszy pan apostoł Paweł zalecił picie na zdrowie wina zamiast wody:

1 Tymoteusza 5:23
Nie pij już wody, lecz używaj po trosze wina ze względu na swój żołądek i swoje częste zachorowania.

Według obecnych badań alkohol wywiera zły wpływ na żołądek, ale przede wszystkim na mózg niszcząc szare komórki i mogąc uniemożliwić rozsądne myślenia. Tak też się mogło stać z najszanowniejszym panem apostołem Pawłem, który w Biblii został wprost nazwany szaleńcem:

Dzieje 26:24
A gdy to mówił w swej obronie, Festus powiedział donośnym głosem:
„Szalejesz, Pawle! Wielka uczoność przywodzi cię do szaleństwa!”

Myślę, że bardzo dobrze podsumowuje listy najszanowniejszego pana apostoła Pawła list biblijny najszanowniejszego pana apostoła Pawła:

2 Piotra 3:16
Są w nich (listach pana Pawła) jednak pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni i niestali przekręcają — podobnie jak pozostałe Pisma — ku własnej zgubie.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, ustaliliśmy, że w Biblii znajdują się ewidentne kłamstwa świadczące o braku rozsądku ludzi je formujących i koniecznie trzeba przed nimi ludzi ostrzegać, bo kłamcy mogą trafić do Piekła zwanego jeziorem ognia lub Gehenną – do nieszczęsnego miejsca pośmiertnego pobytu:

Objawienie 21:8 ; Sura 14:28
Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. (…) Czy nie widziałeś tych, którzy zamienili dobroć Boga na niewiarę i umieścili swój lud w domostwie zguby - w Gehennie, w której oni się będą palić. A jakże to nieszczęsne miejsce pobytu!

Bardzo proszę powróćmy myślami do reżimowej telewizji. Reżimową telewizję oglądam rzadko, a odkąd zaczęli bezczelnie kraść pieniądze to jeszcze rzadziej zazwyczaj na internetowych kanałach. Zauważyłem też, że pokazywani są w niej ludzi krnąbrni, czcze gaduły, zwodziciele umysłów i wierutni kłamcy. By nie być gołosłownym to podam przykład relacji nadanej przez TVP INFO, która transmitowała wyborczą agitację najszanowniejszego pana prezydenta, która odbyła się w Tarnowskich Górach. Bardzo proszę przypomnieć sobie swoje własne słowa:

„Więc równocześnie chcę państwu powiedzieć, że to jest naprawdę solidna waloryzacja bo nikt, żaden emeryt nie dostanie mniejszej waloryzacji niż 70 zł. Oczywiście największą waloryzację otrzymują ci, którzy otrzymują najmniej, no ci, którzy otrzymują najwięcej otrzymują mniejszą.”

Stwierdził najszanowniejszy pan prezydent, że największe waloryzacje dostaną osoby otrzymujące najmniejsze emerytury, a ci co otrzymują największe otrzymają mniejszą waloryzację. Tymczasem z doniesień wynika, że ci, co mają największe emerytury otrzymają największe waloryzacje i przepaść pomiędzy najbiedniejszymi emerytami a najbogatszymi jeszcze się pogłębi:

„Waloryzacja rent i emerytur 2020 (!? Uwaga, tak zwany rok 2020 to według wnikliwych historyków i teologów, to jedna wielka mistyfikacja i grzech ogromny. Temat wyjaśniłem w 3 liście zatytułowanym Chrześcijańska rachuba kłamstw i mega grzeszne daty.). Fantastyczne wieści dla wszystkich emerytów i rencistów, którzy dostają świadczenia wyższe od przeciętnych. A im wyższa emerytura, tym większe powody do zadowolenia. Dlatego z tegorocznej rekordowej waloryzacji rent i emerytur w szczególności ucieszą się politycy, którzy pobierają emeryturę z ZUS. Wśród nich prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który co miesiąc otrzymuje 6623 złotych świadczenia emerytalnego. W tym roku w marcu szef PiS dostanie 236 złotych podwyżki! Oznacza to, że Kaczyński będzie pobierał z ZUS już prawie 6900 złotych!”

Nie znam żadnego bogatego emeryta by sprawdzić kto kłamie, ale dla potrzeb dalszej dyskusji załóżmy, że słowa najszanowniejszego pana prezydenta dotyczące wysokości waloryzacji najwyższych emerytur są kłamstwem. Bardzo proszę powróćmy myślami do słów najszanowniejszego pana prezydenta powielonych przez reżimowe media:

„Więc równocześnie chcę państwu powiedzieć, że to jest naprawdę solidna waloryzacja bo nikt, żaden emeryt nie dostanie mniejszej waloryzacji niż 70 zł. Oczywiście największą waloryzację otrzymują ci, którzy otrzymują najmniej, no ci, którzy otrzymują najwięcej otrzymują mniejszą.”

Być może dla ludzi najbiedniejszy waloryzacja 70 złotych może być napraw solidna, ale za tą solidność niewiele można kupić. To, że nie ma waloryzacji mniejszej niż 70 zł może być prawdą. Tak postępują rasowi kłamcy, którzy chcą zyskać zaufanie wśród swych słuchaczy. W mniejszych sprawach powiedzą prawdę w istotniejszych bezczelnie nakłamią. Przeciętny Polak, do którego adresowane było to kłamstwo zazwyczaj nie zna osób otrzymujących najwyższą emeryturę i łatwo takiego człowieka oszukać słowami:

„Oczywiście największą waloryzację otrzymują ci, którzy otrzymują najmniej, no ci, którzy otrzymują najwięcej otrzymują mniejszą.”

Było to tylko teoretyczne rozważanie, bo nie znam żadnego bogatego emeryta, którego mógłbym się spytać o prawdę, ale może jeszcze do sprawy powrócę jak się upewnię.
O ile w kwestii tego, kto kłamie w kwestii zwiększenia kwoty emerytur mogą być wątpliwości, to w Tarnowskich Górach łgał najszanowniejszy pan prezydent może nawet lepiej niż to robi najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki. Mam na myśli to jak najszanowniejszy pan prezydent mamił Polki i Polaków w sprawie wiz do USA:

„Bo pan prezydent Donald Trump wyraźnie do mnie powiedział, przy wszystkich swoich urzędnikach w trakcie bilateralnego spotkania naszych delegacji, kiedy siedzieliśmy w Białym Domu - Wizy dla Polaków muszą zostać zniesione w mojej pierwszej kadencji. I tak powiedział, i tak się stało.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo od jakiegoś czasu jacyś zwyrodniali kłamcy okłamują Polki i Polaków, że wizy do USA zostały zniesione, ale jest to wierutne kłamstwo, które demaskuję w aneksie do do 40 listu zatytułowanego - Wizy do USA dowodem na ciapowatość Rządów Polski.

Agitacyjne wyborcze wystąpienie najszanowniejszego pana prezydenta w Tarnowskich Górach nadane przez reżimową telewizję jest dowodem na to, że państwowa telewizja kłamie.
Na moich oczach zaczęła też bezczelnie kraść przy pomocy posłów zasiadających w Sejmie i Senacie. Kiedy najszanowniejszy pan prezydent zwlekał z podpisaniem bandyckiej ustawy przekazującej niemal dwa miliardy złotych na reżimowe media, wśród złodziei w telewizji państwowej wybuchła panika. Na stronie TVP info pojawiły się naciski zachęcające najszanowniejszego pana prezydenta do złamania prawa:

„NSZZ „Solidarność” w TVP pisze do prezydenta ws. rekompensaty dla mediów publicznych.
Ekspert: Po pandemii będą zmiany w UE. Nie wyklucza kolejnych „exitów” Osłabienie mediów publicznych, a co za tym idzie, pogorszenie oferty programowej, zmniejszenie ich oglądalności, spowoduje zwiększenie wpływów z reklam dla mediów komercyjnych; stąd wynika ich bezpardonowa walka o zawetowanie ustawy medialnej – pisze w liście do prezydenta Andrzeja Dudy przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Telewizji Polskiej Jarosław Najmoła. List jest apelem do głowy państwa o podpisanie ustawy dotyczącej przekazania mediom publicznym rekompensaty.”

Wielce ciekawa analiza, z której wynika, że związkowcy doskonale sobie zdawali sprawę, że trwa pandemia, a pomimo tego naciskali by najszanowniejszy pan prezydent podpisał dokument przekazujący niemal dwa miliardy złotych na reżimowe media. Ścierwa te na dodatek wymuszony na czasami w pocie czoła pracujących uczciwych pracownikach nazywają rekompensatą.
Trzeba tutaj koniecznie dodać, że wśród pracowników reżimowej telewizji można trafić osoby zarabiające ponad przeciętnie. Gaże liczone w dziesiątkach, a nawet setkach tysięcy złotych. Im najbardziej może zależeć by najszanowniejszy pan prezydent ustawę podpisał. W Polsce epidemia a oni chcą prawie dwa miliardy złotych. Masakra moralna. Mało tego z dalszej części informacji wynika, że nieudolne złodziejskie ścierwa nie wyobrażają sobie rozwoju Telewizji Polskiej bez okradania społeczeństwa:

„Zdaniem związku podpisanie ustawy o rekompensacie dla mediów publicznych – wobec przytoczonych faktów, jak wskazuje przewodniczący Najmoła – jest konieczne, by zapewnić dalszy rozwój Telewizji Polskiej.”

Oczywiście to nie koniec nacisków:

Pracownicy TVP zbierają podpisy pod petycją do prezydenta o to, by podpisał ustawę przyznająca mediom publicznym 1,95 mld zł rekompensaty abonamentowej. To kolejna inicjatywa, po liście NSZZ „Solidarność” do głowy państwa, w obronie zachowania finansowej stabilności mediów publicznych. Bez niej [rekompensaty] grozi nam niewypłacalność, zwolnienia, protesty, utrata reklamodawców i pozycji na rynku mediów — przestrzegają zaniepokojeni pracownicy TVP.
Pracownicy ostrzegają przed niewypłacalnością”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, czy dotarła do najszanowniejszego pana prezydenta ta petycja? Pytam się, bo podpisy te mogą być bardzo potrzebne organom ścigania, dlatego, że był najszanowniejszy pan prezydent nakłaniany do popełnienia przestępstwa. Dla takich niegodziwców przygotowano paragraf w kodeksie karnym:

Art. 255. § 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku lub przestępstwa skarbowego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Z słów najszanowniejszego pana posła Jarosława Kaczyńskiego wynika, że Telewizja Polska się nie nadaje do prowadzenia działalności:

„Jeśli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności gospodarczej w takich warunkach to znaczy, że się do niej nie nadaje.”

By nie było jakichkolwiek wątpliwości, że dotowanie reżimowych mediów jest przestępstwem sięgnijmy do najwyższego prawa naszego kraju jakim jest Konstytucja:

Art. 8. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.

Z artykułu 2 wynika, że Polska jest państwem prawym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej:

Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, czy to jest sprawiedliwe by reżimowe media były dotowane przez podatników czasami nawet wbrew ich woli i sumieniu, a inne nie były dotowane. Jawna niesprawiedliwość i złamanie prawa najwyższego.

Bardzo proszę przejdźmy do kolejnego artykułu:

Art. 20. Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

Okazuje się, że własność komunistyczna (reżimowe media) zostały bezprawnie wyniesione ponad gospodarkę rynkową mającą być podstawą ustroju gospodarczego, ale tego się można było spodziewać, bo w rządzie są bardzo aktywni neokryptokomuniści. Komuniści, którzy udają antykomunistów, ale realizujący komunistyczne cele. Ich działalność opisałem w 60 liście otwartym zatytułowanym - Dekomunizacja, kontratak komunistów, służba zdrowia. Nadmieniłem w nim też o problemach służby zdrowia, ale problem ten został zlekceważony. Bardzo proszę powróćmy myślami do kradzieży naszych pieniędzy i przeznaczenia ich na reżimowe media:

Art. 32. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Bez cienia najmniejszej wątpliwości reżimowe media są faworyzowane poprzez nielegalne dopłaty w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym natomiast media prywatne w tym samym zakresie są dyskryminowane. Co do tego nie ma najmniejszej możliwości. Otwarcie to można wywnioskować z apelu zwyrodnialców z NZSS Solidarność:

„Osłabienie mediów publicznych, a co za tym idzie, pogorszenie oferty programowej, zmniejszenie ich oglądalności, spowoduje zwiększenie wpływów z reklam dla mediów komercyjnych.”

Organy władzy publicznej powinny działać na podstawie i w granicach prawa:

Art. 7. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Wszyscy ci, co brali udział w pracach nad dofinansowaniem reżimowych mediów i przegłosowaniem ustawy to umożliwiającej popełnili przestępstwo. Złamali prawo i złożone przesięgi i uważam, że koniecznie trzeba tych zwyrodniałych zbrodniarzy solidnie ukarać, podobnie jak po zakończeniu II wojny światowej ukarano faszystowskich zbrodniarzy.

Bardzo proszę spójrzmy na problem z punktu wolności religijnej zagwarantowanej w Konstytucji:

Art. 53 - Wolność sumienia i wyznania (...) Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

Bez cienia najmniejszej wątpliwości to czy ktoś coś chce oglądać, czy też nie chce może wchodzić w zakres religii i bezspornie nikogo nie można zmuszać do finansowania reżimowych mediów, ale jak widzimy, są w Polsce ludzie, których Konstytucja w ogóle nie interesuje a nad ich bezkarnością czuwa Trybunał Konstytucyjny. To wyjątkowo parszywe grono opisałem w 69 liście otwartym zatytułowanym - Kryminaliści i ścierwa moralne w Trybunale Konstytucyjnym.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, do pana obowiązków należy czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji:

Art. 126. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.

Długo najszanowniejszy pan prezydent zwlekał z popełnieniem przestępstwa. Postawił nawet ultimatum, że najszanowniejszy pan prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski musi opuścić swoje stanowisko. Z taktycznego punktu widzenia uważam, że dobre pociągnięcie, bo najszanowniejszy pan Jacek Kurski wielu ludziom kojarzy się z kłamstwami i cudzołóstwem. Jak najszanowniejszy pan prezydent nie wie o czym piszę, to polecam 49 list otwarty zatytułowany - Abonament RTV i cudzołożna saga Prezesa TVP – oraz 59 list zatytułowany - Best of dobra zmiana, łże elity i ich sojusznicy. Stało się to, czego najszanowniejszy pan prezydent oczekiwał i ustawa została podpisana. Z punktu krótkowzrocznej strategii politycznej bardzo dobra decyzja, dlatego, że reżimowa telewizja wywiera ogromny wpływ na ludzkie umysły i może wpłynąć na wynik wyborów prezydenckich, a Telewizja Polska potrafi się odwdzięczyć:

„Kampania wyborcza: Andrzej Duda dominuje na antenach TVP W lutym na antenach Telewizji Polskiej najwięcej czasu antenowego poświęcono komitetowi wyborczemu obecnie urzędującemu prezydentowi Andrzejowi Dudzie. W sumie zajął on 1 godzin i 13,5 minuty, dla porównania komitet Roberta Biedronia - 44 sekundy - wynika z analizy Wirtualnemedia.pl.”

Wielu kandydatów objętych bywa przez reżimowe media zmową milczenia. 0 (słownie zero) minut, tyle czasu poświęciła reżimowa telewizja niejednemu kandydatowi na prezydenta. 0 (zero) niby nic, ale wiele ta liczba mówi nam o misji realizowanej przez reżimową telewizję. Sprawozdania z kampanii to nie wszystko. Do tego dochodzą różne programy publicystyczne, tendencyjne wiadomości, selektywne informacje, demagogia ukryta w paskach informacyjnych. Niektórzy prezenterzy, komentatorzy z taką napastliwością wchodzą w odbytnicę rządzącego nami reżimu, że nie zdziwił bym się, gdyby ludziom po domach zaczęły cuchnąć kałem. Telewizory po przełączeniu na reżimowy kanał tracą swój charakter i zaczynają przypominać PiSuary od lat niemyte, tak śmierdzące, że głowę może urwać. A do finansowania całej tej obleśnej propagandy zostali zmuszeni wszyscy obywatele naszego kraju, w tym osiadli przybysze, a także turyści z zagranicy przejazdem odwiedzający nasz kraj. Odrażające to co najszanowniejszy pan prezydent podpisał.
Reżimowa telewizja nie tylko kłamie, ale na dodatek jeszcze kradnie. I chociaż współudział w tej kradzieży może najszanowniejszemu panu prezydentowi się z perspektywy wyborów prezydenckich opłacać, to z dalszej, pośmiertnej perspektywy sądu ostatecznego może mieć fatalne skutki. W Biblii wyraźnie kradzież potępiono. Jedno z przykazań dekalogu brzmi - nie kradnij:

Wyjścia 20:15 Nie wolno ci kraść.

Również najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał podobnie:

Marka 10:19
‚Nie morduj; nie cudzołóż; nie kradnij; nie składaj fałszywego świadectwa; nie oszukuj...”

Według Biblii złodzieje nie odziedziczą królestwa Bożego:

1 Koryntian 6:9, 10
A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą, ani mężczyźni kładący się z mężczyznami, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

Z Biblii wynika także, że człowiek prawy z trudem dostępuje wybawienia. Pada też pytanie gdzie w takim razie podzieje się bezbożny i grzesznik?:

1 Piotra 4:18, 19
A jeśli człowiek prawy z trudem dostępuje wybawienia, to gdzie się pokaże bezbożny i grzesznik?” Niech więc też ci, którzy cierpią zgodnie z wolą Bożą, polecają swe dusze wiernemu Stwórcy, czyniąc to, co dobre.

Odpowiedź na to pytanie znajdziemy między innymi w Koranie:

Sura 3:192, 4:56, 7:179, 9:35,
Władco nasz! Zaprawdę, kogo Ty wprowadzisz do ognia, tego okryłeś hańbą. Dla ludzi niesprawiedliwych nie będzie pomocników! (…) Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry! (…) W Dniu, kiedy te metale będą rozpalone w ogniu Gehenny i będą napiętnowane nimi ich czoła, ich boki i grzbiety: "Oto co zebraliście dla siebie. Zakosztujcie więc tego, co zebraliście!"

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy myślę, że tym optymistycznym akcentem zakończymy nasze rozważania i przejdziemy do listu podsumowania.

W liście tym wspomniałem o palącej potrzebie udzielenia pomocy ludziom najbiedniejszym, którzy w wyniku rozporządzeń rządzącego nami demokratycznego reżimu stracili pracę i zostali bez środków do życia. Wcześniej w 84 liście zatytułowanym - Wirus, wojna i rozdawnictwo starzejącego się pieniądza! - zaproponowałem nowy ekonomiczny system oparty na rozdawnictwie starzejącego się pieniądza, który powinien palące problemy rozwiązać.
Zasadniczą treścią tego listu aneksu była reżimowe, komunistyczne inaczej państwowe media i przede wszystkim Telewizja Polska, która do tej pory była znana z tego, że kłamie. W aneksie też przeanalizowałem podwójne kłamstwo biblijne zwane też Paradoksem Epimenidesa. Uważam, że koniecznie się powinno w Bibliach werset ten opatrzyć stosownym przypisem to podwójne kłamstwo demaskującym. Od jakiegoś czasu reżimowe media znane są nie tylko z tego, że nie tylko kłamią, ale również rabują, kradną. Wspólnikami tego przestępczego procederu są oprócz pracowników mediów przede wszystkim posłowie, senatorowie i pan najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo. To parszywe grono sprawiło, że współpraca z reżimowymi mediami stała się czymś odrażającym. Pojawić się w telewizji to wielki wstyd, obciach, żenada i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W Biblii mamy wersety ostrzegające przed takim towarzystwem:

Psalm 1:1 ; 26:4, 5 ; Przysłów 4:14
Szczęśliwy jest człowiek, który nie chodzi za radą niegodziwców ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada tam, gdzie siedzą szydercy. (…) Nie zasiadam z mężami nieprawdy; a z tymi, którzy ukrywają, kim są, nie wchodzę. Znienawidziłem zbór złoczyńców, a z niegodziwcami nie siedzę. (…) Nie wchodź na ścieżkę niegodziwych i nie wkraczaj na drogę złych.

Radził bym najszanowniejszemu panu prezydentowi poważnie się zastanawiać nad tym co mówi, robi, podpisuje, bo głupie postępowanie może doprowadzić do tragedii. W Polsce źle się dzieje dlatego napisałem ten list. Postanowiłem też pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom opracować najlepsze prawa i procedury skutecznie eliminujące kłamców, złodziei i innych przestępców?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwie 2020, 22:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 3 dzień 6 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy moich listów otwartych, poprzedni 88 list zatytułowany - Koronawirus, o wyborach w cieniu zarazy i śmierci – poświęcony był wyborom w czasach epidemii. Pisałem w nim między innymi o tym, że zorganizowanie wyborów uzupełniających w czasie obowiązującej epidemii było karalnym według obowiązującego prawa narażaniem życia i zdrowia obywateli, ale jak na razie nie słyszałem by odpowiedzialne za praworządność służby zareagowały. Mało tego w Polsce istnieje grupa osób, która z wielką determinacją chce narazić jak najwięcej Polek i Polaków na narażenia zdrowia i życia. Do tych osób należy również pan, najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo:

„Przeprowadzenie wyborów prezydenckich przed 6 sierpnia jest wymuszone przez konstytucję. Pomysł głosowania korespondencyjnego na wzór tego, które było przygotowane i przeprowadzone w Bawarii, jest jakimś rozwiązaniem. (…) Wybory w Bawarii przeprowadzono całkiem niedawno także w sytuacji epidemicznej, i to bardzo poważnej, bo w Niemczech sytuacja jest dużo trudniejsza niż u nas. Udały się, zostały dobrze przeprowadzone, była stosunkowo wysoka frekwencja. W związku z powyższym jest to coś, co można zrobić.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, zbieżność w czasie epidemii i wyborów, ze względu na bezpieczeństwo obywateli naszego kraju wymusza wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę przypomnieć sobie analogiczną sytuację, która przed laty wydarzyła się w Polsce. Zbliżały się wybory i kraj nawiedziła katastrofalna powódź. Śmierć poniosło około 25 osób. Kandydatem partii PiS na prezydenta był najszanowniejszy pan poseł Jarosław Kaczyński. Bardzo proszę przypomnijmy sobie przychylne stanowisko posła Jarosława Kaczyńskiego w sprawie stanu nadzwyczajnego:

„Interesy polityków, interesy ludzi, którzy uczestniczą w życiu publicznym przemawiałyby przeciwko temu, ale jest kwestia interesów ludzi. (…) Grozi nam trzecia fala. Taki stan bardzo zwiększa sprawność działania, bo pozwala całą władzę dotyczącą walki z powodzią umieścić w jednym ręku, (…) pozwala dokonywać też zmian, tam gdzie ktoś działa w sposób niewłaściwy, są możliwości odnoszące się do zakładów pracy, do przesuwania ludzi i potem odszkodowań za to, że zostali odsunięci, są możliwości odnoszące się do szczepień przymusowych, w szczególnych przypadkach także do ewakuacji. (…) Jeśliby została podjęta (decyzja o stanie nadzwyczajnym), to z całą pewnością ze strony mojej partii nie będzie tutaj sprzeciwu, nie będzie wołania, że chodzi o jakieś inne cele.”

Dziś według oficjalnych rządowych danych sytuacja jest dużo groźniejsza. Tysiące chorych. Ponad sto pięćdziesiąt zmarłych. Są to oficjalne dane rządowe, ale trzeba pamiętać o tym, że premier naszego rządu, najszanowniejszy pan Mateusz Morawiecki, to kłamca, kryminalista, recydywista do szpiku kości kłamstwami przesiąknięty i nie zdziwił bym się gdyby dane te trzeba było pomnożyć przez sto lub tysiąc by uzyskać dane do prawdy zbliżone. Trzeba tutaj dodać, że większe spustoszenie od wirusa robią skutki decyzji reżimowego rządu. Z dnia na dzień setki tysięcy ludzi zostało pozbawionych możliwości zarabiania pieniędzy a kolejne decyzje władz sytuację pogarszają. W takiej tragicznej sytuacji najszanowniejszy pan poseł Jarosław Kaczyński po trupach dąży do wyborów kłamiąc przy tym bezczelnie, że nie ma konstytucyjnych warunków na wprowadzenie stanu wojennego:

„Zgodnie z Konstytucją te wybory powinny się w tej chwili odbyć, chyba że zostałby wprowadzony stan nadzwyczajny, ale żeby ten stan nadzwyczajny był wprowadzony, to zgodnie z Konstytucją muszą być spełnione pewne warunki. Te warunki w tym momencie nie są spełniane i w związku z tym konstytucyjnie rzecz biorąc nie ma możliwości odłożenia wyborów prezydenckich w ogóle, a już w szczególności nie ma takiej możliwości na rok, bo ja słyszę takie propozycje, że mają być odłożone te wybory na rok.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, to, że ktoś coś głupiego robi nie oznacza, że Polacy też muszą z siebie robić idiotów i narażać życie i zdrowie obywateli. Gdyby w Bawarii zbudowano dla osób starszych i chorych obozy koncentracyjne i zaczęto ich poddawać eutanazji znaczyło by to, że jest to coś, co można zrobić. Demokratyczne wybory urzędników państwowych są głupie od podstaw i angażować się w nie mogą tylko naiwni durnie lub przestępcy idioci. Najwyraźniej najszanowniejszy pan prezydent dołączył do przestępców narażających nasze życie i zdrowie i z obleśnym uporem lansuje najszanowniejszy pan prezydent majowe wybory:

„Sama idea wyborów korespondencyjnych budzi moje uznanie. Wszystkim zależy na jak najwyższej frekwencji. Każda inicjatywa, która zmierza do umożliwienia udziału w głosowaniu jak największej liczbie obywateli, jest generalnie pozytywna. W końcu bez względu na to, czy panuje pandemia, czy nie, wszystkim nam zależy, żeby frekwencja w wyborach była jak najwyższa.”

W sprawie wyborów korespondencyjnych zaczął mataczyć również mataczyć minister zdrowia, najszanowniejszy pan Łukasz Szumowski:

„Nie mamy danych, że wybory korespondencyjne są niebezpieczne dla życia i zdrowia.”

Natomiast minister aktywów państwowych, najszanowniejszy pan Jacek Sasin tak argumentuje sens przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych:

„Dzisiaj w Polsce nie odbywają się wybory, wczoraj, przedwczoraj, jutro, a pomimo to – mówię to z żalem – kolejne osoby zapadają na koronawirusa i niestety również są osoby, które ten wirus zabija. No tak niestety to wygląda. Nie ma to nic wspólnego z procesem wyborczym.”

Trzeba pamiętać o tym, że najszanowniejszy pan minister Jacek Sasin to znany kłamca smoleński.
Na temat trucheł ofiar wypadku komunikacyjnego w Smoleński tak się wypowiadał:

„W wywiadzie dla RMF FM Sasin mówił, że trumny z ciałami ofiar katastrofy smoleńskiej zostały "komisyjnie zamknięte w Rosji, nie jest możliwa jakakolwiek ingerencja w te trumny tutaj". Zaznaczał, że "tam na miejscu w Moskwie były rodziny", które wszystkiego dopilnowały. – Wszystko odbyło się z wielkim poszanowaniem dla ciał ofiar.”

Tymczasem podczas ekshumacji okazało się, że w jednej trumnie były szczątki ośmiu osób:

„Opinią publiczną wstrząsnęły dziś doniesienia dziennika "Fakt" o tym, że w grobie gen. Bronisława Kwiatkowskiego podczas ekshumacji odnaleziono szczątki ośmiu osób.”

W dzisiejszych czasach zostało by to uznane za nielegalne zgromadzenie i zmarli zostali by ukarani przez policję mandatami. By było ciekawiej do wyborów korespondencyjnych dąży formacja, która kiedyś mocno się przeciwstawiała tej idei. Bardzo proszę przypomnijmy sobie wypowiedź obecnej sędziny Trybunału Konstytucyjnego, a w tamtym czasie członkini partii PiS najszanowniejszej pani Krystyny Pawłowicz na temat głosowania korespondencyjnego:

„Jest to bardzo istotny problem konstytucyjności. (…) Projekt jest bardzo niebezpieczny, dlatego, że narusza podstawowe standardy i wartości dotyczące wyborów, a przede wszystkim zasadę konstytucyjną bezpośredniości wyborów oraz zasadę tajności wyborów, tworząc bardzo realne zagrożenie odtajnienia głosów w drodze do wyborczego pudła i zagrożenie sfałszowania w tym czasie głosów. (…) ceny łamania innych zasad. (…) Głosowanie korespondencyjne poprzedzone jest udostępnieniem pakietu wyborczego, co stworzy groźbę handlu tymi głosami i skupowania ich w dużych ilościach. Można te głosy skupować 46 proc., które zwykle nie chodzą na wybory, a za piwo czy 50 zł chętnie swój głos odstąpią (...) To może dotyczyć kilku, nawet kilkunastu procent głosów, co może zaważyć na ostatecznym wyniku głosowania. (…) Choćby z tych powodów, o których mówiłam, propozycje PO są sprzeczne z konstytucją, naruszają podstawowe zasady głosowania. Argument powszechności nie jest najważniejszy, a możliwość manipulowania znacznie większa, dlatego uważam, że nie powinniście państwo tego w ten sposób procedować. (…) To jest święto demokracji. Zbliży taki proces głosowania do banału przesłania PIT-u drogą pocztową.”

Warto tu dodać, że według różnych opracowań wybory w Bawarii doprowadziły do wzrostu zachorowań. W oparciu o oficjalne wyliczenia przedstawiono dla Polski takie prognozy:

„Uwzględniając różnice w wielkości kraju, w przypadku Polski wybory takie jak bawarskie odpowiadałyby za około 6000 nowych zachorowań. Lecz oczywiście są tacy, którzy uważają, że w Polsce nie dzieje się nic, co uzasadniałoby przesunięcie wyborów. W Bawarii też tak na pewno myślano.”

W poprzednim liście wytłumaczyłem też dlaczego już samo namawianie do wyborów to jawne przestępstwo, za które przewidziano w kodeksie karnym kary i trzeba będzie je od złoczyńców wyegzekwować. W międzyczasie napisałem też drugi aneks do 43 listu zatytułowanego - Gigantyczna grabież i kłamstwa reżimowej telewizji. Zwróciłem w nim uwagę na fakt, że reżimowa telewizja, która znana była z tego, że kłamie zaczęła być też znana z tego, że kradnie i rabuje. Występować w reżimowych mediach to wieki wstyd i obciach. W aneksie też pisałem o podwójnym kłamstwie najszanowniejszego pana apostoła Pawła oraz analizowaliśmy jego stan umysłowy.
Przypomniałem też wyborcze kłamstwo najszanowniejszego pana prezydenta dotyczące wiz do USA. Nadeszła kolej na napisanie kolejnego 89 listu. Będzie on nosił tytuł – Maseczki, koronawirus i wielkie oszustwo naukowców.
Tłem tego listu będzie epidemia koronawirusa i szerząca się głupota reżimowego rządu.
Na wskutek represyjnych ustaw rządzącego reżimu setki tysięcy najbiedniejszych obywateli naszego kraju zostało pozbawionych środków utrzymania, a rządzący nami reżim traci czas na forsowanie wyborów i udaje, że ratuje gospodarkę, a tak naprawdę przy pomocy służb zwiększa represje, poszerza grono osób nie mogących pracować. Restrykcjami stara się objąć coraz więcej zakładów pracy. Zaatakowani zostali pracownicy i właściciele myjni samochodowych:

„Otwarta myjnia, brak zakazu mycia samochodów i wysokie kary. Jak to możliwe? Policjanci wykorzystali przepisy znowelizowanej niedawno ustawy o zapobieganiu, przeciwdziałaniu i zwalczaniu epidemii oraz rozporządzenia o ograniczeniach związanych z wystąpieniem stanu epidemii. Zdaniem służb kierowcy naruszyli przepisy rozporządzenia dotyczące ograniczeń określonego sposobu przemieszczania się. (…) Na jednej z myjni samoobsługowych w Olsztynie policja i żandarmeria wojskowa zablokowała wyjazd i wszystkich myjących samochody wypunktowała mandatami w wysokości 500 złotych. Mimo że nie ma zakazu na mycie aut - wszystko przez pisane na kolanie prawo.”

Wygląda na to, że rządzącym bardzo zależy na tym, by jak najwięcej osób w Polsce zastraszyć, pozbawić środków do życia i narazić na zarażenie się koronawirusem. Dbanie o czystość jest jednym z zaleceń ekspertów od wirusów. Stojący samochód może stać się nośnikiem koronawirusa.
Ktoś chory może przechodząc obok może kichnąć na samochód i pozostawić na nim zarazki. Wizyta w myjni może je usunąć i nawet zabić, ale by temu zapobiec czuwa reżimowa policja.
Po myjniach samochodowych reżim zaatakował właścicieli zaatakował stacje wulkanizacji:

„Jak alarmuje Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów, policja mandatami o wysokości 500 zł karali także kierowców, którzy pojechali wymienić opony na letnie. (…) Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji wyjaśnia:
Każda sytuacja, w której jest wystawiany mandat, podlega indywidualnej ocenie patrolu policji. Należy to zaznaczyć, ponieważ to konkretni policjanci mają prawo decydować, czy dane zdarzenie kwalifikuje się do wystawienia mandatu. W przypadku np. wymiany opon u wulkanizatora chcę podkreślić, że nie istnieje obowiązek zmiany opon na letnie. Nie musimy tego robić. To, co jest teraz istotne, to maksymalne ograniczenie wychodzenia z domu. Nie róbmy tego, czego nie musimy robić. Oczywiście nieco inną kwestią jest np. konieczność naprawy pojazdu przez wzgląd na jego zły stan techniczny.”

Bardzo proszę zastanówmy się nad zdaniem:

„W przypadku np. wymiany opon u wulkanizatora chcę podkreślić, że nie istnieje obowiązek zmiany opon na letnie. Nie musimy tego robić.”

Rzeczą oczywistą jest, że nie musimy zmieniać opon zimowych na letnie, ale może to się bardzo źle skończyć. Przypomniało mi się jak kiedyś w wakacje pojechałem nad morze samochodem na zimowych oponach. Po drodze jedna pękła. Kiedy zajechałem do wulkanizatora okazało się, że niemal wszystkie opony zostały zniszczone – wybulone od ciepła. Chociaż nie musiałem zmieniać opon na letnie w praktyce zostałem zmuszony do przymusowego postoju, zmiany koła na zapasowe. Na konieczną wizytę w zakładzie wulkanizacyjnym i na zakup nowych opon. W moim przypadku obyło się to bezpiecznie. Na prostej i pustej drodze po pęknięciu koła bezpiecznie wyhamowałem, ale teoretycznie mogło dojść nawet do wypadku śmiertelnego.
Z tego co pamiętam podobną przygodę przeżył również najszanowniejszy pan prezydent. Bardzo proszę przypomnijmy sobie to zdarzenie:

„Pęknięta opona, poślizg na autostradzie. Prezydent: zsunęliśmy się do rowu.
Ta opona, czy też resztki, to co z niej zostało, zostało zachowane, zabezpieczone i będzie bardzo wnikliwie sprawdzane - zapewniał Magierowski. Podkreślił, że opona która uległa uszkodzeniu "była nowa, na gwarancji", a wszystkie samochody prezydenckiej kolumny są "bardzo dokładnie sprawdzane", także przed piątkową podróżą. Wpadliśmy w poślizg, ale bardzo przytomnie i super fachowo zachował się kierowca z Biura Ochrony Rządu. Oficer zdołał opanować to auto i nie uderzyliśmy ani w bariery, ani w samochody jadące na pasie obok. (…) Ustalenia biegłych w sprawie wypadku Andrzeja Dudy na autostradzie A4 zdumiewają. W prezydenckiej limuzynie, teoretycznie jednym z najbezpieczniejszych pojazdów w kraju, ktoś założył trzy nienadające się do użytku opony! Tylko jedna była sprawna. Mimo to śledztwo w tej sprawie umorzono.”

Z tej krótkiej analizy tematu wynika, że w Polsce policja podjęła działania zagrażające życiu i zdrowiu obywateli. To jest karalne i jeżeli doniesienia dotyczące myjni samochodowych i zakładów wulkanizacyjnych są prawdziwe trzeba będzie winnych tej sytuacji odnaleźć i ukarać przykładnie.
Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, największą odpowiedzialność za to co się dzieje w Polsce ponosi pan bo obowiązkiem prezydenta jest też czuwanie nad przestrzeganiem prawa. Bardzo proszę działać. Sprawę wyjaśnić, winnych ukarać. Pokrzywdzonych przeprosić. Szkody naprawić z solidną nawiązką. Proszę pamiętać, że największą odpowiedzialność za powyższe przestępstwa narażające życie i zdrowie obywateli ponoszą premier i ministrowie nadzorujący pracę policji i żandarmerii. Ich trzeba pilnie wezwać i zdyscyplinować. Najlepiej zdymisjonować i powołać fachowców.
Policjantów, którzy złamali zalecenia kwarantanny ukarano szybko:

„Policjanci grillowali nad jeziorem. Dostali mandaty, mają postępowania dyscyplinarne. "Kary będą surowe". Do zdarzenia doszło w niedzielę nad Maltą. To tak zwane "płuca Poznania" - tereny zielone z obiektami rekreacyjnymi i sportowymi umiejscowionymi wokół jeziora Maltańskiego. Zwykle to miejsce cieszy się ogromną popularnością. Teraz, w okresie walki z koronawirusem spotkać można tam niewielu. W niedzielę w tym gronie znalazło się ośmiu funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego poznańskiej policji. "Od strony ZOO przed mostkiem, po lewej stronie poczułem zapach grillowanej kiełbasy. Spojrzałem i zauważyłem kilku umundurowanych funkcjonariuszy policji, którzy grillowali w czasie służby, jak się domyślam. Obok stały ich motocykle" - relacjonował portalowi epoznan.pl jeden z czytelników. Zdarzenie potwierdza Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji... Policjanci od razu zostali ukarani mandatami w wysokości 500 złotych za rażące naruszenie Rozporządzenia Rady Ministrów z 1 kwietnia... Konsekwencje ich nieodpowiedzialnego zachowania będą jednak znacznie większe. Wszyscy mają wszczęte postępowania dyscyplinarne za naruszenie procedur służbowych. Kary będą surowe – podkreślił Borowiak. I trudno się dziwić – policja od tygodni apeluje do wszystkich o pozostanie w domu, zrezygnowanie z wszelkiego rodzaju aktywności na świeżym powietrzu.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy sprawa myjni samochodowych i zakładów wulkanizacyjnych jest znacznie bardziej poważniejsza. Zaatakowano nie tylko klientów tych przedsiębiorców, ale przede wszystkim samych przedsiębiorców, którzy bez klientów mogą zbankrutować, co z kolei uderzy budżet państwa. Trzeba działać szybko i skutecznie. Jeżeli już jesteśmy myślami przy działalności policji, to koniecznie trzeba wspomnieć o jeszcze większej głupocie Wiadomość z kwietnia:

„W dniu wejścia w życie kolejnych restrykcji dotyczących przemieszczania się w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu odbyła się uroczystość, na której w sali mogło być nawet stu policjantów - dowiedział się nieoficjalnie serwis money.pl.(...) w uroczystości wzięło udział nawet sto osób. "Mało tego, grała orkiestra. Wszystko to w auli w KWP. Oczywiście bez masek, rękawiczek i zachowania zalecanej w rozporządzeniu odległości" - relacjonuje informator serwisu. Serwis poprosił o komentarz rzecznika dolnośląskiej policji oraz Komendę Główną Policji, ale nie otrzymał odpowiedzi. Zauważa jednak, że ze strony internetowej usunięto listę niektórych uczestników uroczystości.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, gdyby te doniesienia były prawdziwe, to mielibyśmy do czynienia z wielką nieodpowiedzialnością osób odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo. Koniecznie trzeba by wszystkie osoby, które wzięły udział w tym spotkaniu przykładnie ukarać. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, proszę działać.
Proszę pokazać, że nie jest najszanowniejszy pan prezydent ciapą przez którą państwo upada. Najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki w Sejmie apelował:

„Na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie.”

A robić jest co. Wygląda na to, że wśród pracowników Kancelarii Prezydenta działają dywersanci:

„Wideokonferencja pierwszej damy. O co chodzi? Niedawno social media Kancelarii Prezydenta opublikowały zdjęcia z wideokonferencji, którą przeprowadziła Agata Duda. Pierwsza dama rozmawiała z uczniami Kolegium św. Stanisława Kostki. Do placówki uczęszcza młodzież polskiego pochodzenia, mieszka w internacie. Inicjatywa wcale sympatyczna, na fotografiach widać jak szeroko uśmiechnięta małżonka prezydenta konwersuje z… no właśnie. Grupą kilkudziesięciu nastolatków, stłoczonych ramię w ramię w jednej sali. Co oczywiście przeczy wszystkim zasadom bezpieczeństwa, zalecanym przez rząd w czasie epidemii koronawirusa. Młodzież ani nie zachowała dwumetrowej odległości , ani nie miała na sobie maseczek czy rękawiczek. Mimo obowiązywania przepisów zakazujących zgromadzeń, urzędnicy z Kancelarii Prezydenta kazali spędzić kilkudziesięciu uczniów mieszkających w internacie do małej sali tylko po to, by mogła z nimi porozmawiać żona Andrzeja Dudy. Dla celów propagandowego spotkania, narażono na niebezpieczeństwo kilkudziesięciu uczniów.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo koniecznie trzeba ustalić wszystkich winnych i przykładnie ukarać mandatami. Wyciągnąć daleko posunięte kroki dyscyplinarne. Usunąć z zajmowanych stanowisk. Żonę wyprosić z pałacu i nakazać by zajęła się jakąś pożyteczną pracą.
Mogła by zacząć szyć maseczki o ile ma to jakiś sens. Temat ten rozwinę w liście. Według oficjalnych wystąpień rządzącego nami reżimu wynika, że żyjemy w kraju znakomicie przygotowanym do walki z koronawirusem. Najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki w opublikowanym orędziu do narodu oświadczył:

„Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! Skuteczna walka z koronawirusem wymaga szybkich i odważnych decyzji. I takie decyzje podejmujemy. (…) Polska na obecnym etapie zagrożenia koronawirusem stosuje najlepsze praktyki. (…) Dzisiaj skupiamy nasze siły i środki, naszą uwagę, nasze doświadczenie, środki finansowe, na najbardziej skutecznym zapobieganiu koronawirusowi, a w przypadku, kiedy już wirus się pojawi w Polsce, na ograniczaniu jego zasięgu i na jego zwalczeniu.”

Najszanowniejszy pan Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów publicznie zapewnił naród:

„Jesteśmy przygotowani niezależnie od tego, jak szeroka będzie potencjalna skala tych zachorowań.”

W podobnym tonie wypowiedział się minister zdrowia najszanowniejszy pan Łukasz Szumowski:

„W Polsce koronawirusa nie ma, ale na pewno się pojawi. Jesteśmy przygotowani.”

Podobne zapewnienie złożył w Sejmie:

„Chciałem poinformować pana prezydenta i Wysoką Izbę, jak jesteśmy przygotowani na koranowirusa.”

Do tego wielce optymistycznego chóru dołączył również pan, najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo:

„Jesteśmy przygotowani na to, żeby z koronawirusem walczyć.”

Najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski większy problem widział w grypie:

„Grypa i inne infekcje stanowią w tej chwili znacznie poważniejszy problem i to problem realny, bo na wirusa korona cały czas czekamy. Na razie go - odpukać - nie ma.”

To czy w Polsce nie było wirusa nie byłbym pewien. Testów wykonywano bardzo mało, a według
słów najszanowniejszego pana ministra zdrowia jak i innych specjalistów u zdecydowanej większości zarażonych korina przebiega w sposób bezobjawowy:

„80 proc. zachorowań przebiega w sposób łagodny lub bezobjawowy. Podobnie jak w grypie, chorują poważnie osoby starsze, chore, osoby, które mają inne choroby.”

Zdecydowane, jednoznaczne i nie budzące najmniejszej wątpliwości było stanowisko najszanowniejszego pana ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego w kwestii maseczek.
Bardzo proszę zapoznajmy się z kilkoma wypowiedziami ministra zdrowia dotyczącymi maseczek:

„Maseczki nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem(…) naprawdę nie pomagają. (…) Maseczki nie zabezpieczają przed wirusem, nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Nie wiem po co ludzie je noszą. (…) Maseczki nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Kiedyś w Chinach i całym świecie azjatyckim noszono je głównie z powodu smogu i pewnej kultury, która tam jest. WHO ich nie zaleca. Eksperci też nie zalecają.”

Kiedy koranawirus był już obecny w Europie, szczególnie we Włoszech najszanowniejszy pan minister bez obawy pojechał tam i tak wspominał swój pobyt w tym kraju:

„Ani się nie przebadałem, ani się nie zbadałem, nie poszedłem na kwarantannę - poszedłem do pracy i kontrolowałem swój stan. To był jeszcze czas, kiedy nie było tzw. czerwonej strefy we Włoszech.”

Sprawa wielce podejrzana bo słowa te wypowiedział człowiek doskonale zorientowany o tym, że w większości przypadków choroba przebiega bezobjawowo. Szczerze pisząc zdjęcia zamieszczane w mediach świadczyć mogą o tym, że minister zdrowia mógł mieć korinę. Popuchnięta twarz mocno zaczerwieniona świadczyć mogła o infekcji, ale internauci uspokajali, że to może być zwykłe odurzenie alkoholowe, że minister rozsmakował się w płynie do dezynfekcji marki Orlen i kto jego nadużywa takie może mieć objawy. Wiem, że to prawda, bo znam osoby używające alternatywne zamienniki alkoholu. To wytłumaczenie ma sens podobnie jak logiczne wydaje się zapewnienie najszanowniejszego pana ministra zdrowia, że noszenie maseczek nie ma sensu.
Że nie chronią one przed zarażeniem i myślenie o maseczkach w czasach zarazy jest zbędnym balastem pochłaniającym nasz czas i pieniądze. Wszystko to układa się w sensowną, logiczną całość. Maseczki w przypadku walki z koronawirusem absolutnie nie są do niczego potrzebne, dlatego też rządzący nami reżim zdecydował się wysprzedać maseczki specjalistyczne, jakie były w posiadaniu w Agencji Rezerw Materiałowych:

„Agencja Rezerw Materiałowych wyprzedała specjalistyczne maski ochronne, gdy rząd już wiedział o nadciągającej pandemii. W połowie lutego państwowa Agencja Rezerw Materiałowych – odpowiedzialna za zaopatrzenie na czas kryzysu – sprzedała prawie 63 tys. specjalistycznych masek ochronnych – ustaliła „Gazeta Wyborcza”. W tym czasie już było wiadomo, że zbliża się pandemia koronawirusa. Agencja Wywiadu informowała o tym w połowie stycznia.”

Z punktu tego co dowiedzieliśmy z ust najwyższych notabli rządzącego reżimu wynika, że jako kraj jesteśmy w sposób znakomity przygotowany na nadejście koronawirusa i jeżeli ktoś ma się obawiać o swoje zdrowie, to nie kto inny jak koranowirus, który w trosce o swoje zdrowie i bezpieczeństwo będzie się bał w Polsce pojawić, aż tu nagle, jak Filip z pola marihuany wyskoczył najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki i kłamie, że żaden kraj na świecie nie był przygotowany na to z czym musimy się zmagać i przede wszystkim informuje o zakupach 6 milionów maseczek medycznych:

„Żaden kraj na świecie nie był przygotowany na to, z czym musimy się teraz zmagać. Jednak obiecałem Państwu, że polski rząd zdobędzie niezbędne środki ochronne przeciwko wirusowi. Jest to trudne, ale nie zawiedliśmy. Kolejny transport właśnie dotarł do kraju. Na Okęciu wylądował AN-124 Rusłan, który ma na pokładzie 6 milionów maseczek medycznych (...) Cały sprzęt jeszcze dzisiaj trafi do Agencji Rezerw Materiałowych.”

Jeżeli jakiś kraj nie był przygotowany na to co się teraz dzieje to znaczyło by o tym, że miał głupich przywódców, ale nie tym się zajmujemy w tym liście. 63 tysiące specjalistycznych maseczek, którymi można było zaopatrzyć służbę zdrowia zastąpiono 6 milionami maseczek medycznych, które do niczego nie są potrzebne? Bardzo dziwne posunięcie i wymaga ono moim zdaniem koniecznej ingerencji prokuratury. Bardzo proszę zapoznajmy się po raz kolejny z słowami ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego:

„Maseczki nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem(…) naprawdę nie pomagają. (…) Maseczki nie zabezpieczają przed wirusem, nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Nie wiem po co ludzie je noszą. (…) Maseczki nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Kiedyś w Chinach i całym świecie azjatyckim noszono je głównie z powodu smogu i pewnej kultury, która tam jest. WHO ich nie zaleca. Eksperci też nie zalecają.”

Tymczasem reżimowe przedsiębiorstwa na wielką skalę angażują się w handel a nawet w szycie maseczek:

„Portal TVP Info ustalił, że w czwartek do naszego kraju przylecą z Chin samoloty KGHM i Agencji Rozwoju Przemysłu ze sprzętem medycznym niezbędnym do zwalczania epidemii koronawirusa. Maszyny przywiozą: (...) 500 tysięcy maseczek ochronnych... (…) Szyciem zajmą się przeszkoleni w tym celu pracownicy KGHM ZANAM wraz z pracownikami Mercus Logistyka. Obecnie praca trwa na kilkunastu stanowiskach. Spółki KGHM chcą w ten sposób pomóc w zaspokojeniu rosnącego zapotrzebowania na środki ochrony bezpośredniej. (…) PKN ORLEN kupił 7 milionów maseczek chroniących przed zakażeniem koronawirusem. Mamy do czynienia z nadzwyczajną sytuacją, która wymaga solidarności i zdecydowanych działań. Naszym obowiązkiem, jako największej w Polsce firmy, jest pomoc społeczeństwu. Zawsze jesteśmy z Polakami i robimy wszystko, by Polska jak najszybciej poradziła sobie z epidemią koronawirusa i jej skutkami – mówił Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, coś dziwnego się dzieje. Najszanowniejszy pan minister zdrowia zapowiada, że w walce z koronawirusem maseczki nie pomagają, że nawet są niezalecane, a tymczasem rządzący nami reżim, który jeszcze niedawno wysprzedawał specjalistyczne maseczki z Agencji Rezerw Materiałowych zaczął zalewać kraj maseczkami.
Mało tego, kiedy kilka dni temu była uroczystość obchodów Światowego Dnia Zdrowia, najszanowniejszy pan minister zdrowia, Łukasz Szumowski wypowiedział się według mnie bardzo kontrowersyjnie:

„Najlepsza formą podziękowania pracownikom służby zdrowia jest dostarczanie sprzętu ochrony osobistej. W zeszłym tygodniu rozdysponowaliśmy te 7 mln maseczek. W tym tygodniu rozdysponujemy kolejne 20 mln maseczek. Natychmiast jak one trafiają, lądują te samoloty w Polsce i mam nadzieję, że ten sprzęt będzie coraz bardziej dostępny, coraz bardziej będziecie w niego zaopatrzeni.”

W ramach podziękowania dostarczono 20 milionów nie zalecanych maseczek? Dzieje się.
Uważam, że ta wypowiedź to jawna kpina z pracowników służby zdrowia i ich pacjentów.
Wyposażenie szpitali, przychodni zdrowia w niezbędny sprzęt to konstytucyjny obowiązek spoczywający na władzy. Jeżeli faktycznie maseczki w obliczu zarazy były potrzebne a trafiają one kilka miesięcy po terminie świadczyć to może albo o nieudolności, albo o złośliwości reżimowego,
zdemoralizowanego rządu. Od której strony by się sprawie maseczek nie przyglądać widać przekręty, manipulacje, malwersacje. W jednym z wcześniejszych listów pisałem o tym jak reżimowe władze wprowadziły zakaz sprzedaży maseczek i niezbędnych do walki z wirusami środków dezynfekujących na najpopularniejszych w Polsce portalach Internetowych. Było to preludium do tego co się stało później. Reżimowy Orlen zaczął na własną rękę handlować środkami do odkażania i sprowadzać maseczki na wielką skalę. Kiedy się o tym dowiedziałem to pomyślałem, że bliski jest dzień kiedy reżim wprowadzi obowiązek noszenia niezalecanych przez WHO maseczek. Długo czekać nie musiałem. Kilka godzin temu najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział przedłużenie obowiązujących restrykcji oraz wprowadzenie przymusu noszenia maseczek. Informację tę oficjalnie potwierdził najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski:

„Od przyszłego czwartku wprowadzamy obowiązek zakrywania nosa i usta w przestrzeni publicznej. To na dziś, gdy zwiększa się liczba chorych w Polsce, czasami bezobjawowo, pozwala ochronić nie nas, ale innych przed nami.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, w tym przymusie najbardziej zdziwił mnie termin. Za tydzień! Bardzo podejrzana sprawa i z której strony by nie patrzeć kryminalna. Wygląda na to, że komuś bardzo zależy na tym, by w Polsce osób zarażonych przybyło. Być może członkowie rządzącego nami reżimu doszli do wniosku, że jeszcze zbyt mało Polek i Polaków się zaraziło i trzeba jeszcze o tydzień odwlec wprowadzenie maseczek, które według ministra zdrowia mają chronić zdrowych przed chorymi. Nie zdziwił bym się gdyby się okazało, że minister zdrowia był w Włoszech po instrukcje i koronawirusa w aerozolu i po powrocie jeździł po kraju i dozował wirusa do stanu pożądanego przez wywrotowców. Są bowiem ludzie, którzy wierzą w to, że to co się obecnie dzieje jest starannie zaplanowaną i precyzyjnie przeprowadzaną akcją, za którą stoją najbogatsi ludzi i podległe im służby specjalne i głównym celem tej akcji jest zdobycie jeszcze większego majątku i przejęcie władzy nad światem.
Bardzo proszę zapoznajmy się z jeszcze jedną wielce ciekawą wypowiedzią ministra zdrowia:

„Szczyt zachorowań związanych z koronawirusem jest przed nami. Nie ma danych, kiedy epidemia wygaśnie, może to się stać np. w grudniu, a może i jeszcze później. Może wygasnąć w grudniu, styczniu, albo wtedy, kiedy pojawi się szczepionka, czyli za półtora roku.”

Wygląda na to, że minister zdrowie, najszanowniejszy pan Łukasz Szumowski wie coś czego my nie wiemy i być może przez przypadek się wygadał. Z wypowiedzi tej wynika, że za półtora roku pojawi się szczepionka. Znaczyć by to mogło, że już jest, ale dopiero za półtora roku zostanie ona udostępniona do użytku powszechnego. Trochę poczytałem w temacie szczepionki i jak na razie można przeczytać, że prace trwają, ale nie wiadomo czy kiedykolwiek przyniosą pożądany efekt. Tymczasem według ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego szczepionka pojawi się za półtora roku. Czas pokaże czy mówi prawdę, ale możemy się spodziewać, że po upublicznieniu tego listu domniemani spiskowcy zmienią plany.

Myślę, że nadeszła stosowna pora zakończenia tego listu. Zasadniczą jego treścią były maseczki, które przez wiele wcześniejszych miesięcy były niezalecane przez rządzący nami reżim:

„Maseczki nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem(…) naprawdę nie pomagają. (…) Maseczki nie zabezpieczają przed wirusem, nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Nie wiem po co ludzie je noszą. (…) Maseczki nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Kiedyś w Chinach i całym świecie azjatyckim noszono je głównie z powodu smogu i pewnej kultury, która tam jest. WHO ich nie zaleca. Eksperci też nie zalecają.”

W czasie kiedy ta doktryna obowiązywała reżimowe podmioty gospodarcze na początku wysprzedały maseczki specjalne a następnie zaczęły sprowadzać miliony maseczek nie zalecanych przez WHO, ministra zdrowia i tajemniczych ekspertów. Minęło kilka miesięcy i minister zdrowia najszanowniejszy pan Łukasz Szumowski zmienił zdanie:

„Od przyszłego czwartku wprowadzamy obowiązek zakrywania nosa i usta w przestrzeni publicznej. To na dziś, gdy zwiększa się liczba chorych w Polsce, czasami bezobjawowo, pozwala ochronić nie nas, ale innych przed nami.”

Chorych bezobjawowo ludzi w Polsce mogło być dużo od miesięcy i jeżeli maseczki mają wpływ na zmniejszenie się zachorowań to powinny być stosowane od początku. W takim przypadku minister zdrowia najszanowniejszy pan Łukasz Szumowski naraził naród na niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia. Teoretycznie możliwe jest, że nie jedna osoba zmarła tylko dlatego, że obowiązków noszenia maseczek nie było. Z tego powodu do czasu wejścia przymusu noszenia maseczek za tydzień mogą umrzeć kolejne osoby i reżimowe władze powinny za to odpowiedzieć.
Sprawa kryminalna i istnieje pilna potrzeba ukarania wszystkich osób, które doprowadziły kraj do katastrofy epidemicznej i ekonomicznej tak jak po 2 wojnie światowej zostali ukarani faszystowscy zbrodniarze. Jeżeli zaś wcześniej najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski mówił prawdę i osoby, które nie zalecają noszenia maseczek to mamy do czynienia z wielkim oszustwem, którego celem jest zmuszenie do noszenia milionów mieszkańców naszego kraju do noszenia maseczek a jedynym celem tych działań jest zarobek na maseczkach. W takim przypadku wynikało by, że w reżimowym rządzie działa mafia, która chce na nas zarobić zmuszając obywateli naszego kraju do noszenia maseczek. Jak by nie było sprawa jest kryminalna i trzeba powołać komisję śledczą, która wszystko to wyjaśni i surowo ukarze przestępców. Jak najszybciej powinno się powołać rząd fachowców, bo to co się w Polsce dzieje woła o pomstę do Piekła. Wdrożone przez rząd restrykcje pozbawiają coraz więcej osób pracy i środków do życia, a tak zwane tarcze ratunkowe chronią przede wszystkim banki i sprawiają, że społeczeństwo musi się coraz bardziej zadłużać. Wygląda to na starannie realizowany plan, którego celem jest sprawienie by ludzie bogaci byli jeszcze bardziej bogaci, a ludziom biednym żyło się jeszcze gorzej. Problem widzi coraz więcej ludzi. Nawet prezydent USA Donald Trump zaczyna dostrzegać zagrożenie jakie noszą prawne restrykcje towarzyszące epidemii:

„Każdego roku tysiące ludzi umiera z powodu grypy i nie bijemy wtedy na alarm. Znacznie więcej ludzi ginie w wypadkach samochodowych, a jakoś nie dzwonimy do koncernów i nie prosimy, by przestali produkować auta. Musimy wrócić do pracy i do normalnego życia. Chciałby, aby stało się to już po świętach wielkanocnych. W tym przypadku kuracja jest gorsza niż sam problem. Powtarzam jeszcze raz: więcej ludzi umrze, jeśli wyrazimy zgodę na to, co się dzieję, na kontynuowanie tej kwarantanny.”

Najszanowniejszy panie prezydencie, w 84 liście otwartym zatytułowanym - Wirus, wojna i rozdawnictwo starzejącego się pieniądza! - zaproponowałem system ekonomiczny nowy, który powinien być odporny na epidemie i przestoje w produkcji. System bezpieczny zarówno dla przedsiębiorców jak i pracowników. Zapoznał się najszanowniejszy pan prezydent z nim?
Jeżeli tak to co o nim myśli? Najszanowniejsi czytelnicy, a Wy co nim myślicie?
Ja myślę, że jest dobry i że warto go dopracować.
Tymczasem w Polsce źle się dzieje. Ludzie cierpią przede wszystkim z powodu restrykcyjnych ustaw towarzyszących koronawirusowi, dlatego też zdecydowałem się napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom opracować najlepsze prawa dotyczące wyborów władz i systemy rządów radzące sobie jak najlepiej z problemami z jakimi się spotykamy?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 kwie 2020, 20:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 6 dzień 6 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy moich listów otwartych, poprzedni 89 list zatytułowany - Maseczki, koronawirus i wielkie oszustwo naukowców – poświęcony był przede wszystkim kwestii maseczek i oszustw związanych z koronawirusem. Najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski twierdził, że maseczki nie pomagają w walce z koronawirusem. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego własne słowa:

„Maseczki nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem(…) naprawdę nie pomagają. (…) Maseczki nie zabezpieczają przed wirusem, nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Nie wiem po co ludzie je noszą. (…) Maseczki nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Kiedyś w Chinach i całym świecie azjatyckim noszono je głównie z powodu smogu i pewnej kultury, która tam jest. WHO ich nie zaleca. Eksperci też nie zalecają.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, bardzo proszę zwrócić uwagę na fakt, że zarówno ministerstwo zdrowia nie zalecało noszenia maseczek, podobno było ponoć zalecenie WHO – Światowa Organizacja Zdrowia działająca w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych. Najszanowniejszy pan minister zdrowia powołał się jeszcze na ekspertów, których nazwisk nie podał, a trzeba je będzie dla potrzeb śledztwa ustalić, dlatego, że nagle najszanowniejszy pan minister zdrowia zauważył sens w noszeniu maseczek:

„Od przyszłego czwartku wprowadzamy obowiązek zakrywania nosa i usta w przestrzeni publicznej. To na dziś, gdy zwiększa się liczba chorych w Polsce, czasami bezobjawowo, pozwala ochronić nie nas, ale innych przed nami.”

Jaka jest prawda w tej kwestii nie wiem, bo istnieje możliwość, że minister zdrowia Łukasz Szumowski mógł wziąć łapówkę od lobby handlarzy i producentów maseczek. Przeczytałem wiele specjalistycznych opracowań dotyczących maseczek i wirusów i z opracowań tych wynika, że pierwotnie najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski miał rację. Popularne maseczki chirurgiczne nie chronią przed koronawirusem:

„WHO i Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób podkreślają, że noszenie maseczek przez osoby zdrowe w celu zapobiegania infekcji wcale nie jest efektywne. (…) Badaczka chorób zakaźnych, Raina MacIntyre uważa, że tego rodzaju maseczki ochronią nas jedynie przed dużymi kroplami czy rozpryskiem płynów, jednak przepuszczają drobne cząstki unoszące się w powietrzu. Warto wiedzieć, że wirusy pochodzące z rodziny koronawirusów mają wielkość około 0,1 mikrona.”

Bardzo proszę przypomnijmy sobie nowe stanowisko ministra zdrowia:

„Od przyszłego czwartku wprowadzamy obowiązek zakrywania nosa i usta w przestrzeni publicznej. To na dziś, gdy zwiększa się liczba chorych w Polsce, czasami bezobjawowo, pozwala ochronić nie nas, ale innych przed nami.”

Wielkość koronawirusa 0,1 mikrona sprawia, że zalecane przez ministra zdrowia maseczki od czwartku zakładane obowiązkowo wcale nie ochronią zdrowych przed chorymi. Maseczki mogą nawet sprawić, że podczas kichnięcia wirus zaleci dalej jak z lufy karabinu z maseczki chirurgicznej
lub szytej, domowej lub fabrycznej roboty. Natomiast osobom chorym może zaszkodzić:

„Co istotne, zamiast chronić, maseczka może wręcz stać się źródłem infekcji, bo poprzez oddech szybko ulega zawilgoceniu, a takie środowisko jest idealną pożywką dla rozwoju drobnoustrojów. Dlatego też trzeba zmienić ją na nową, kiedy tylko stanie się wilgotna.”

Maseczka noszona przez osobę chorą może działać jak katalizator mnożąc wirusa i sprawiając tym samym, że osoba chora może swój stan pogorszyć oraz sprawić, że więcej osób z jego otoczenia może się zarazić. Inaczej jest z maseczkami specjalistycznymi, nie przepuszczającymi koronawirusów. Tych też się nie zaleca osobom chorym, ale tylko zdrowym przebywającym z osobami zarażonymi:

„Maski powinni nosić wyłącznie lekarze i personel medyczny oraz osoby, które przebywają i opiekują się pacjentami zarażonymi bądź tymi, u których podejrzewa się zarażenie.”

Z doniesień tych wynika, że ministerstwu zdrowia bardzo zależy na tym, by więcej Polek i Polaków się zaraziło i by zwiększyła się liczba osób umierających na korinę. Sprawa bezspornie jest kryminalna i powinny się nią zająć służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo kraju.

Do napisania kolejnego listu otwartego zainspirowała mnie wiadomość na jaką natknąłem się w mediach. Bardzo proszę zapoznajmy się z nią:

„10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Szef KPRM przedstawił plan uroczystości
Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że obchody 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej będą miały charakter kameralny. Hołd ofiarom oddadzą najważniejsze osoby w państwie. Głównym miejscem uroczystości będzie plac Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Minister Michał Dworczyk poinformował też, że obchody rządowe rozpoczną się o 9.00 od złożenia przez premiera Mateusza Morawieckiego kwiatów pod pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a także ofiar katastrofy smoleńskiej. Następnie szef rządu w podobny sposób odda hołd ofiarom katastrofy spoczywającym na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, a także na innych stołecznych nekropoliach. Także poszczególni ministrowie będą w ciągu dnia składać kwiaty i zapalać znicze w miejscach upamiętniających ofiary. Skromne uroczystości odbędą się też w gmachach ministerstw, w których umieszczone są tablice upamiętniające ofiary katastrofy. Minister Michał Dworczyk podkreślił, że w związku z ogłoszonym w Polsce stanem epidemii obchody odbędą się z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa oraz zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi...”

Pierwsze co przyszło mi do głowy, to napisać aneks do listu już wcześniej napisanego. Pozostawał dylemat, do którego? Planowane przestępstwo pasuje do 58 listu zatytułowanego - Mafie jawnie okradające naród metodą na patriotę, oraz do 27 listu zatytułowanego - Hieny Smoleńskie żerujące na tragicznej śmierci, ale, że aneks do listu o mafiach jawnie okradających naród metodą na patriotę niedawno napisałem, to mój wybór padł na list o Hienach Smoleńskich. Pomyślałem sobie jednak, że poczekam na to co się wydarzy i dopiero aneks napiszę. Kiedy jednak zobaczyłem jak zapowiedziana uroczystość wyglądała zdecydowałem się napisać 90 list oddzielny, któremu nadałem tytuł - Koronaparty, pogarda władz dla prawa i życia obywateli. Zobaczyłem bowiem zgromadzenie kilkudziesięciu osób, które totalnie zlekceważyło obowiązujące w Polsce prawo i zalecenia dotyczące poruszania się. Myślę, że charakter tego zgromadzenia trafnie oddają słowa, które przed laty wypowiedział najszanowniejszy pan poseł Jarosław Kaczyński. Bardzo proszę proszę zapoznajmy się z tą wnikliwą analizą:

„Wszelkie świętości, wszystkie granice zostały przekroczone. No i to oczywiście oddziałuje na tę najgorszą część społeczeństwa. W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny i powtarzam – tutaj się niczym nie różnimy od innych. (…) Tym bardziej, że powtarzam, ta kultura, która jest dzisiaj forsowana, i te sygnały, które idą od tak zwanych – tutaj trzeba użyć wielkiego cudzysłowu – elit, zachęcają do tego. To jest bardzo smutne i – można powiedzieć – żałosne, ale tak jest.”

Na dodatek to bezprawne zgromadzenie ludzi zdemoralizowanych i podłych i żałosnych ochraniane było przez wojsko i policję i by było ciekawiej policja nie przyjmowała zgłoszeń o popełnieniu przestępstwa. Nie chciała też udzielać odpowiedzi, dlaczego nie wypełnia obowiązków, nie przyjmuje zawiadomień i pozwala na łamanie prawa. Wszystkich zainteresowanych odsyłała do rzecznika policji. Z czasem pojawiło się w mediach oficjalne stanowisko policji:

"Poszczególne osoby wykonują swoje zadania w ramach pełnionych urzędów i funkcji. Podobnie, jak prowadzący relacje dziennikarze".

Aby poważnie potraktować to oficjalne oświadczenie policji, to trzeba je zaliczyć w poczet dowodów na popełnienie przestępstwa przez policję. Policjanci ochraniający nielegalne zgromadzenie łamali prawo. Łamali prawo nie przyjmując zgłoszeń od obywateli, łamali prawo nie wystawiając mandatów uczestnikom zgromadzenia. Sprzeniewierzyli się złożonej przysiędze:

„Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia.
Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej.”

Policjanci zamiast strzec bezpieczeństwa obywateli narażali ich życie w czasach epidemii. Zamiast pilnie przestrzegać prawa, prawo, w tym najwyższe zawarte w Konstytucji łamali. Okazali się niewiernymi policjantami niegodnymi noszonego munduru. Taka niewierność może bardzo cieszyć piekielnych sadystów, ale nas, ziemian powinna smucić. Uczestnicy zgromadzenia brali udział w uroczystości a nie byli w pracy chociaż powinni bo jest co robić. W żadnym wypadku nie można ich przyrównać do dziennikarzy, którzy byli w pracy. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, trzeba koniecznie ustalić, który policjant jest autorem tego dezinformującego społeczeństwa oświadczenia.

Szczególną głupotą wykazali się też żołnierze, którzy ukradli wieniec złożony przez Obywateli RP:

„Do nieprzyjemnej sytuacji doszło w piątkowy poranek przy pomniku smoleński, na placu Piłsudskiego w Warszawie. Jedno ze stowarzyszeń obywatelskich chciało złożyć winiec przy pomniku. Ale wieniec odebrali pilnujący monumentu żołnierze.”

Sprawę tę tak skomentował najszanowniejszy pan Romuald Kulesz:

„Rozumiem, że na rozkaz trzeba się bić i brać pod uwagę śmierć. Zabrać wieniec od Obywateli RP na rozkaz, to hańba dla tego munduru, ale ta władza wywyższa nawet tych mundurowych, którzy zabijali niewinną ludność cywilną i dzieci. Czyn na pewno godny awansu i medalu, ale ta władza nie będzie trwała wiecznie a fotka pozostanie. Rodzina i koledzy powinni być z tego "żołnierza" dumni. Prochy poległych złożone przy pobliskim Grobie Nieznanego Żołnierza wydały cichy jęk.”

Żołnierze, którzy brali udział w tym bezprawnym koronaparty demokratycznych ścierw również sprzeniewierzyli się złożonym ślubowaniom. Żołnierze młodszego pokolenia, mogli złożyć takie ślubowanie:

„Ja, żołnierz Wojska Polskiego przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić.”

Żołnierz może dopowiedzieć słowa - Tak mi dopomóż Bóg, ale tego nie rekomendował bym zwłaszcza chrześcijanom. Dlaczego wyjaśniłem w 70 liście otwartym zatytułowanym - Zła Konstytucja i kwestia ślubów, przysiąg, zobowiązań. Żołnierze starszego pokolenia mogli złożyć takie ślubowanie:

„Ja, obywatel Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, stając w szeregach Wojska Polskiego, przysięgam Narodowi Polskiemu być uczciwym, zdyscyplinowanym, mężnym i czujnym żołnierzem, wykonywać dokładnie rozkazy przełożonych i przepisy regulaminów, dochować ściśle tajemnicy wojskowej i państwowej, nie splamić nigdy honoru i godności żołnierza polskiego. Przysięgam służyć ze wszystkich sił Ojczyźnie, bronić niezłomnie praw ludu pracującego, zawarowanych w Konstytucji, stać nieugięcie na straży władzy ludowej, dochować wierności Rządowi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Przysięgam strzec niezłomnie wolności, niepodległości i granic Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przed zakusami imperializmu, stać nieugięcie na straży pokoju w braterskim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami i w razie potrzeby nie szczędząc krwi ani życia mężnie walczyć w obronie Ojczyzny, o świętą sprawę niepodległości, wolności i szczęścia ludu. Gdybym nie bacząc na tę moją uroczystą przysięgę obowiązek wierności wobec Ojczyzny złamał, niechaj mnie dosięgnie surowa ręka sprawiedliwości ludowej.”

Wszyscy niewierni żołnierze, którzy wzięli udział w rządowym koronaparty powinni zostać przykładnie ukarani za złamanie przysięgi, a żołnierze, którzy wydawali rozkazy powinni dodatkowa zdegradowani za przekroczenie uprawnień i zbezczeszczenie Konstytucji.
Dla czytelników, którzy nie wiedzą co się w Polsce dzieje wyjaśnię, że rządzący nami reżim wprowadził stan epidemii i wraz z nim liczne restrykcje. Podam ich część:

ograniczenia w przemieszczaniu się;
zakaz wychodzenia na ulicę nieletnich bez opieki dorosłego;
ograniczenia w wydarzeniach o charakterze religijnych – w kościołach może przebywać maksymalnie 5 osób. Zasada obowiązuje również w święta Wielkiej Nocy!
ograniczenia w funkcjonowaniu galerii handlowych i wielkopowierzchniowych sklepów budowlanych;
zasady w poruszaniu się przy pomocy komunikacji publicznej i samochodami większymi niż 9-osobowe;
zawieszenie działalności zakładów fryzjerskich, kosmetycznych, tatuażu itd.;
zakaz korzystania z parków, lasów, plaż, bulwarów, promenad i rowerów miejskich;
zamknięcie restauracji;
ograniczenia dotyczące liczby osób w sklepach, na targach i na poczcie;
ograniczenia w działalności instytucji kultury (w kinach, teatrach itp.).
zamknięcie szkół i uczelni;
przedszkoli i żłobków;
zamknięcie pasażerskiego ruchu lotniczego;
zamknięcie międzynarodowego ruchu kolejowego.

Najszanowniejszy pan prezes rady ministrów, premier Mateusz Morawiecki ogłosił:

„Musimy dalej ograniczać jeszcze możliwe zgromadzenia, właściwie wyłącznie do absolutnego minimum.”

Z doniesień medialnych wynika, że restrykcje te są egzekwowane, a osoby łamiące przepisy czasami bardzo surowo karane:

„Tylko w miniony weekend kaliscy policjanci interweniowali ponad 170 razy w związku z łamaniem zakazu przemieszania się w czasie pandemii koronawirusa. Większość z nich zakończyła się wypisaniem mandatu. Kilka spraw zostanie skierowanych do sądu.”

„12 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Komendant Główny Policji: Mamy czas wyrzeczeń
Karą w wysokości 12 tys. złotych został ukarany mężczyzna, który jeździł na rowerze po Bulwarze Kurlandzkim. (…) Taką samą grzywną ukarano kobietę, która tam spacerowała. Po 12 tys. zł zapłacą także dwie kobiety, które spisano w Parku Dąbie.”

„Proboszcz parafii w Sromowcach Wyżnych w Małopolsce został ukarany przez nowotarski sanepid za odprawienie mszy, w trakcie której złamane zostały obostrzenia związane z epidemią koronawirusa. Policja skierowała sprawę do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Nowym Targu, który podjął decyzję o ukaraniu księdza karą 10 tys. zł.”

„Piotrków, Tomaszów, koronawirus: 140 tysięcy złotych kary za złamanie zakazu zgromadzeń. Urządzili sobie imprezy... Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne w Piotrkowie i w Tomaszowie nałożyły pierwsze kary za złamanie zakazu zgromadzeń. 15 osób - 13 mieszkańców powiatu tomaszowskiego i jeden mieszkaniec powiatu piotrkowskiego muszą zapłacić po 10 tysięcy złotych. Powód? Wszyscy brali udział w imprezach, które wykraczały poza spotkanie w gronie rodziny.”

Najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski apelował:

„Ogromna prośba i apel o to, by jednak się nie spotykać, żeby ograniczać spotkania. Pozwólmy, by te święta były świętami życia, a nie śmierci. Często takie spotkania mogą doprowadzić do rozprzestrzeniania się tego wirusa i śmierci ludzi, którzy mogliby przeżyć”.

Najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski nawet w czasie Świąt Wielkanocnych zalecił ograniczanie tradycyjnych spotkań. Uważam, że z teologicznego punktu widzenia to krok w dobrym kierunku, bo według wnikliwych teologów zdecydowana większość rytuałów i tradycji związanych z tym świętem ma niechrześcijańskie, szkodliwe źródło i lepiej tych świąt nie obchodzić. Temat ten poruszyłem w 30 liście otwartym zatytułowanym - O ogromnej szkodliwości Świąt Wielkanocnych i rozwinąłem w 32 otwartym zatytułowanym - O wyższości Bożego Narodzenia nad świętem Wielkanocnym. Teoretycznie istnieje możliwość, że koronawirus może być karą za lekceważenie chrześcijańskich obowiązków i wymyślanie ludzkich tradycji. Według Biblii, najszanowniejszy Bóg Jehowa w arsenale swoich środków wychowawczych ma zarazę:

Jeremiasza 14:11, 12
Jehowa przemówił do mnie: „Nie módl się o dobro dla tego ludu. Gdy poszczą, nie wysłuchuję ich błagalnego wołania, a gdy składają całopalenie i ofiarę zbożową, nie znajduję w nich upodobania; wszak kładę im kres mieczem i klęską głodu, i zarazą”.

Czytał najszanowniejszy pan prezydent listy dotyczące świąt, a jeśli czytał to czy można poprosić o słowa krytyki?

Bardzo proszę powróćmy myślami do epidemii koriny i zakazu zgromadzeń. Najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski apelował:

„Ogromna prośba i apel o to, by jednak się nie spotykać, żeby ograniczać spotkania.”

W tym samym tonie wypowiedział się najszanowniejszy pan prezes rady ministrów Mateusz Morawiecki:

„Musimy dalej ograniczać jeszcze możliwe zgromadzenia, właściwie wyłącznie do absolutnego minimum.”

Bardzo proszę przypomnijmy sobie oficjalne rządowe, prawne zalecenia w tym temacie:

„Wprowadzenie zakazu wychodzenia z domu poza sytuacjami niezbędnymi: kiedy idziemy do pracy, sklepu, apteki, lekarza, czy wyprowadzamy psa. (…) Wprowadzamy obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi. Dotyczy to także rodzin i bliskich. Wyłączeni z tego obowiązku będą: rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13 roku życia), a także osoby niepełnosprawne lub niemogące się samodzielnie poruszać i ich opiekunowie.

A teraz przypomnijmy sobie zapewnienie najszanowniejszego pana ministra Michała Dworczyka:

Minister Michał Dworczyk podkreślił, że w związku z ogłoszonym w Polsce stanem epidemii obchody odbędą się z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa oraz zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi...”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, już samo organizowane obchodów w czasie epidemii było przestępstwem wielokrotnym, co z czasem wyjaśnię. Wzięcie udziału w święcie z okazji wypadku komunikacyjnego w Smoleńsku bezspornie nie zalicza się do sytuacji niezbędnej. Jest to tylko zwykła fanaberia trochę może makabryczna i perwersyjna, ale na pewno nie można jej zaliczyć do sytuacji niezbędnej do życia. Już za to kłamstwo najszanowniejszy pan minister Michał Dworczyk oraz wszyscy inni współorganizatorzy powinni zostać surowo ukarani naruszanie prawa. Ale to nie koniec przestępstw. Ograniczenia dotyczą także uroczystości o charakterze religijnym:

„Ograniczenia w wydarzeniach o charakterze religijnych – w kościołach może przebywać maksymalnie 5 osób. Zasada obowiązuje również w święta Wielkiej Nocy!”

Pomińmy proszę fakt, że złamano zakaz wychodzenia z domu poza sytuacjami niezbędnymi.
Stało się i osoby, które zakaz naruszyły powinny zostać ukarane.
Zasadniczą częścią uroczystości z powodu wypadku komunikacyjnego było złożenie wieńców. Najszanowniejszy pan minister Michał Dworczyk kłamliwie zadeklarował:

„W związku z ogłoszonym w Polsce stanem epidemii obchody odbędą się z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa oraz zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi.”

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wieńce mogły by składać pojedyncze osoby utrzymujące odległość od siebie 2 metrów. To było do zrobienia. Z najbliższego publicznego miejsca postoju z zachowaniem przepisowej odległości mogły by podchodzić na miejsce kultu jedna osoba po drugiej. Gdyby się ustaliła kolejka z wieńcami to osoby powinny stać w kolejce w odległości minimum 2 metrów. Tak sobie wyobrażałem tę perwersyjną uroczystość, ale to co zobaczyłem przerosło moje wyobrażenia, dlatego, że nawet na myśl mi nie przyszło, że zaliczane do najważniejszych i najbardziej wpływowych ludzi w sposób tak bezczelny, bezceremonialny ostentacyjnie będzie łamać obowiązujące w Polsce przepisy. Zobaczyłem bandę kilkudziesięciu ścierw za nic mających obowiązujące w Polsce przepisy i tym samym zdrowie i życie obywateli.
W jednym z przekazów medialnych znalazłem takie nazwiska:

„Na placu Piłsudskiego w Warszawie (…) wieńce złożyli między innymi marszałek Sejmu Elżbieta Witek, premier Mateusz Morawiecki oraz Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. Obecni byli także wicepremier, wiceszef ówczesnej Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Jacek Sasin, wicepremier minister kultury Piotr Gliński oraz szef MON Mariusz Błaszczak, europoseł Joachim Brudziński oraz posłowie PiS: Krzysztof Sobolewski, Marek Suski, były szef MON Antoni Macierewicz i Piotr Naimski.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę spisać wszystkie nazwiska tych przestępców, ale proszę pamiętać, że to nie wszyscy zwyrodnialcy. Było ich więcej, ale myślę, że wszystko da się ustalić. Są filmy, są zdjęcia. Trzeba ustalić wszystkie nazwiska. Uczestników, obserwatorów (jako świadków) policji i wojska. Jak tylko epidemia wygaśnie lub się unormuje trzeba będzie wszystkich zwyrodnialców osądzić i ukarać, w sposób podobny jak to zrobiono po 2 wojnie światowej z zbrodniarzami faszystowskimi. Materiałów dokumentalnych w mediach jest dużo. Są zdjęcia. Są filmy. Przestępstwo było też szeroko komentowane w sieci. Bardzo proszę zapoznajmy się z wybranymi komentarzami, które świadczą o to, że społeczeństwo się budzi i zaczyna dostrzegać przestępczą działalność demokratycznego reżimu:

Grzegorz Ogrodowski - Równi i równiejsi? A gdzie zakaz zgromadzeń? Gdzie minimum dwa metry? Nie mówiąc o braku rękawiczek, czy masek. A szary obywatel nie może nawet samemu na cmentarz iść.

Daniel Orlef - Zakaz zgromadzeń, a sami robicie jedną wielką grupę... A gdzie maski, gdzie rękawiczki. Nie boicie się bo tak naprawdę nie ma żadnego korona wirusa... Durnie, nie politycy...
Nie myślcie ze ludzie się nabiorą na Wasze bajki w TV i w rządzie...

Łukasz De - Władca Jarek przestrzega swoich zakazów? Maksymalnie 5 osób...

Hania Wiśniewska - A ja nie mogę iść do ojca na cmentarz.

Dusia Danusia - A przecież jest zakaz zgromadzeń to co każdy tam jest inny i ich zakaz nie obowiązuje. 2 metrów odstępu brak maseczek i rękawiczek. To już każdy powinien dostać mandat.

Tomasz Kędzierski - Zrobili sobie uroczystość półpaństwową. Nie jest to święto państwowe a wojskowa kompania honorowa bierze w niej udział. Kto płaci za jej uczestnictwo. Kaczor z polski zrobił prywatny folwark.

Dawid Skoczylas - A czy te zgromadzenie jest potrzebne do funkcjonowania ? Ja tam widzę łamanie prawa Zresztą ci Państwo łamią prawo na co dzień .

Jarek Kiełbowicz - To wy doprowadziliście do tej tragedii. Wasza nieudolność bałagan taki jak dzisiaj jest w całym państwie... mamy mgle i brzozę wszyscy mądrzy mówią pul app pul app a wy swoje słuchacie głosów zmieścisz się, dasz rade. Tym razem też nie da rady tylko rozmiar tragedii będzie większy.

Natalia Grażyna - Nie ląduje się w czasie mgły, nie urządza się wyborów w czasie epidemii.

Bożena Paradowska - Teraz ludzie umierają i są tylko liczbami statystyki może o nich pomyślcie i o ludziach którzy mimo strachu idą do pracy

Izabela Krzywicka - Lista ofiar ułożona tak, że na górze Prezydent i Pierwsza Dama, niżej w kolejności alfabetycznej „oficjele” a załoga na dole. Nie wypadałoby żeby załoga też była ułożona w kolejności alfabetycznej razem z resztą ofiar? W czym oni są gorsi?

Radzio Kabkju - Jesteście zwykłymi kłamcami nic więcej ludziom każecie siedzieć w domach a sami co wyprawiacie żenada a Kaczyński widać może robić co chce wchodzicie mu w dupę róbcie tak dalej ludzie w końcu zrozumieją i już na pedałów nie zagłosują

Du Al - Będą mandaty? W zeszłym tygodniu pochowałem babcię, było nas tylko 5 osób z rodziny wedle obostrzeń. Smutne jest to, że nawet gdybyście je dostali, opłacie je z naszej kasy...

Paweł Gotlib - Co to za zbiegowisko Panie Premierze? Proszę wracać do domu i zostać w kwarantannie!!!! Wstyd oj wstyd

Iwona Wankowska - Ja też mam ważne osoby na cmentarzu a nie mogę iść zapalić zniczy . Epidemia to epidemia !!!

Monika Baranowska - Co to za władza, która nie przestrzega własnych praw? Jest zakaz zgromadzeń i niepotrzebnego wychodzenia z domu!

Maciej Jan Szramka - Szkoda że nic nas to nie nauczyło. To jest tragedia !!! Ten sam człowiek który kazał lądować za wszelką cenę teraz nakazał wam robić wybory... Która tragedia będzie większa ??

Ula Koczera - Brawoooooo!!!!! Widać jaki przykład nam dają!!!!!!!!I jak przestrzegają prawa!!!!!!!

Grazyna Klockiewicz - Takie czasy....

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo co najszanowniejszy pan prezydent myśli o tych komentarzach? Ja myślę, że są trafne i wiele nam mówią o tym co się wydarzyło, a stała się rzecz straszna. Najwyżsi reżimowi notable w czasach epidemii ostentacyjnie łamią prawo dając tym samym bardzo zły przykład, którzy ludzie głupi mogą zacząć naśladować, co też się dzieje. Pomimo zakazu opuszczania wychodzenia z domu poza sytuacjami niezbędnymi: kiedy idziemy do pracy, sklepu, apteki, lekarza, czy wyprowadzamy psa wiele znanych osób zdecydowało się dołączyć do grona przestępców i nawet tym się pochwaliło:

„Dla upamiętnienia katastrofy smoleńskiej burmistrz Miasta i Gminy Myślenice Jarosław Szlachetka oraz Władysław Kurowski - Poseł na Sejm RP złożyli wieniec na rondzie im. Lecha Kaczyńskiego w Myślenicach.”

„Krzysztof Bosak - Złożenie kwiatów pod Pałacem Prezydenckim.”

„Szymon Hołownia - O 8.41, z moimi współpracownikami Katarzyną Pełczyńską - Nałęcz i Michałem Kobosko złożyłem wieniec, od nas i od Was, pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.”

„Marszałek Sejmu Elżbieta Witek - poseł na Sejm RP i wicemarszałkowie Małgorzata Gosiewska - Poseł na Sejm RP, Małgorzata Kidawa-Błońska i Piotr Zgorzelski Wicemarszałek Sejmu RP złożyli wieniec przed tablicą upamiętniającą śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę spisać wszystkie te nazwiska i przekazać w trybie pilnym sprawę do prokuratury, sanepidu a w niektórych przypadkach do Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jak ukarano zwykłych obywateli:

„Piotrków, Tomaszów, koronawirus: 140 tysięcy złotych kary za złamanie zakazu zgromadzeń. Urządzili sobie imprezy... Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne w Piotrkowie i w Tomaszowie nałożyły pierwsze kary za złamanie zakazu zgromadzeń. 15 osób - 13 mieszkańców powiatu tomaszowskiego i jeden mieszkaniec powiatu piotrkowskiego muszą zapłacić po 10 tysięcy złotych. Powód? Wszyscy brali udział w imprezach, które wykraczały poza spotkanie w gronie rodziny.”

Dla notabli i elit kary powinny być zdecydowanie wyższe. Myślę, że minimum sto tysięcy złotych od osoby. Co najszanowniejszy pan prezydent myśli o takiej kwocie? Nie jest za niska?

Minister zdrowia Łukasz Szumowski tak opisał te nielegalne zgromadzenie:

„Podczas piątkowych uroczystości upamiętniających 10 rocznicę katastrofy smoleńskiej odległości między osobami powinny być większe. Można było też zrobić to pojedynczo.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy zgodnie z obowiązującym prawem nawet pojedynczo tego robić nie można było, bo składanie wieńców, czy też obserwowanie tych czynności przez gapiów towarzyszących notablom – nie wszyscy uczestnicy zgromadzenia mieli wieńce – było perwersyjną fanaberią a nie potrzebą. W czasach epidemii niepotrzebnie narażono życie i zdrowie żołnierzy, policji, dziennikarzy i przypadkowych przechodniów, którzy w ważnej sprawie znaleźli się na ulicy – na przykład dokumentujących przestępstwo dziennikarzy. Na takie karygodne zachowanie w kodeksie karnym przygotowano paragrafy. Osoby, które organizowały i wzięły udział w tym koronaparty sprowadzili niebezpieczeństwo powszechne a za to grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności:

Art. 165. KK Sprowadzenie niebezpieczeństwa powszechnego
§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach: 1) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej (…) działając w inny sposób w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8...

To nie wszystko. Według artykułu 160 paragrafu 1 grozi kara 3 lat więzienia, ale, że w przestępstwie brały udział osoby z rządu i służb odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo w punkcie drugim przewidziano karę nawet 5 lat więzienia:

Art. 160. Narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5...

Dodatkowo trzeba pamiętać, że posłowie, senatorowie, członkowie rządu są naszymi utrzymankami i za swą pracę uzyskują korzyści majątkowe i co najgorsze działają oni w sposób nie budzący najmniejszej wątpliwości na naszą szkodę. Na taką ewentualność też paragrafy przygotowano w kodeksie karnym:

Artykuł 286
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. (...)
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Fakt, że w koronaparty wzięły udział osoby wysoko postawione w hierarchii władzy kary wypadało by wyegzekwować największe. Podsumujmy – z artykułu 165 - 8 lat więzienia, dodajmy teraz kary z 160 artykułu – 3 lata z paragrafu 1 i pięć lat z paragrafu 2. Z artykułu 286 dojdzie jeszcze 8 lat. W sumie wszyscy wysoko postawieni ntable z Sejmu, Senatu, Rządu, osoby duchowe powinni zostać skazani na 24 lata bezwzględnego więzienia, ale trzeba pamiętać, że wiele z tych osób może mieć znacznie więcej na sumieniu i w niektórych przypadkach być może trzeba będzie zastosować karę śmierci połączoną z szczególnym okrucieństwem. Trzeba tutaj dodać, że trwa epidemia, według oficjalnych danych choruje na korinę ponad 6666 ludzi, zmarło ponad 230 obywateli, ale są to oficjalne dane, statystyka a ta może być mocno zaniżona. Rządowi notable odpowiadają więc nie tylko za zagrożenie zdrowia i narażenie na śmierć, ale za niszczenie zdrowia i śmierć Polek i Polaków. Za tego typu przestępstwa w Prawie Bożym przewidziano karę śmierci, która jest zgodna z obowiązującą Konstytucją. Temat ten rozwinąłem w 44 liście otwartym zatytułowanym - Kara śmierci zgodna z obowiązującą Konstytucją i nie będę się powtarzał.

Bardzo proszę powróćmy myślami do nielegalnego zgromadzenia zorganizowanego w czasach epidemii przez wysoko postawionych demokratycznych dostojników. Trzeba tu koniecznie dodać, że jeżeli nawet nie było by restrykcji związanych z epidemią koriny, to i tak zgodnie z najwyższym prawem zapisanym w Konstytucji, zgromadzenie zorganizowane w takiej formie było by jawnym, bezspornym przestępstwem. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, chciałem tu koniecznie dodać, że osobiście nie mam nic przeciwko temu, by ludzie świętowali nawet z okazji wypadków komunikacyjnych. Jeżeli ktoś chce świętować to niech to robi, ale prywatnie i w prywatnej przestrzeni i przede wszystkim na swój koszt i nie jest to jakieś moje widzimisię, ale prawne ograniczenia wynikające z najwyższego prawa zapisanego w Konstytucji. Pisze w niej o teoretycznie obowiązującej zasadzie sprawiedliwości społecznej:

Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Sprawiedliwość wymaga, by każdy obywatel naszego kraju miał takie same możliwości zaspakajania swoich fanaberii. Wiadomo, że rocznie na polskich drogach ginie tysiące ludzi w wypadkach komunikacyjnych. Dziesiątki a nawet setki tysięcy ludzi może mieć chęć uczczenia dnia, w którym zginął ktoś bliski, znajomy. Jeżeli był nielubiany uroczystość może mieć radosny oddźwięk, jeżeli lubiany smutny. Przeciętny obywatel naszego kraju chcący wziąć udział w takim wydarzeniu musi wziąć urlop z pracy i na własny koszt udać się w zaplanowane miejsce.
Jeżeli chce miejsce to jakoś szczególnie ozdobić to może to zrobić na czas uroczystości. Może zatrudnić statystów, którzy będą pełniły wartę honorową. Niedopuszczalne jest zmuszać żołnierzy, policjantów czy członków jakichkolwiek służb do uczestnictwa w takich uroczystościach.
To też są ludzie i też mają prawo do swojego życia osobistego. Jeżeli uroczystość odbywa się w miejscu publicznych to powinna się odbyć zgodnie z prawem, natomiast po uroczystości miejsce powinno zostać dokładnie posprzątane. Tak też powinna wyglądać omawiana uroczystość w przypadku gdyby epidemii nie było. Bezspornie organizatorzy perwersyjnego koronaparty naruszyli zasady sprawiedliwości społecznej i wykazali się skrajnym brakiem szacunku dla obowiązującego prawa a jako elita mają szczególny obowiązek jego szanowania:

Art. 31. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

Z obowiązujące Konstytucji wynika, że wszyscy powinni być równi wobec prawa:

Art. 32. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. (…) Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Jeżeli najwyżsi urzędnicy naszego kraju zorganizowali imprezę by uczcić wypadek komunikacyjny to powinni to też robić każdemu innemu obywatelowi, któremu ktoś bliski czy znajomy w wypadku komunikacyjnym zginął. Jeżeli taka organizacja kosztuje – a koronaparty rządowych notabli na pewno kosztowało – to każdy kto nie zamierza świętować powinien dostać rekompensatę w wysokości zależnej od kosztów. Takie są zasady równości wobec prawa, ale było bu to tożsame z zmuszaniem ludzi w święcie. To czy ktoś chce czy też nie chce jakiś dzień potraktować szczególnie zależy od jego sumienia i religii, czyli od uznawanych zasad i wartości. Teoretycznie mamy w tej kwestii zapewnioną wolność:

Art. 53. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. (…) Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

Dlatego też żadna uroczystość, nawet tak zwane święta oficjalne nie mogą być finansowanie w jakikolwiek sposób z środków publicznych. Gdyby tak się stało było by to tożsame z zmuszaniem wszystkich ludzi do udziału w praktykach religijnych. Według obowiązującej Konstytucji każdy ma obowiązek przestrzegania prawa naszego kraju, również członkowie rządu:

Art. 83. Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.

Jak widać z przeanalizowanego tematu są w Polsce ludzie, którzy totalnie się najwyższym prawem nie przejmują i wykorzystują swoje stanowiska pracy do organizowania sobie imprez okolicznościowych a odpowiedzialne za przestrzegania prawa instytucje przymykają oczy na działania bandytów. Może się boją? Jeżeli tak to bardzo to cieszy piekielnych sadystów, którzy tchórzy uwielbiają męczyć, dręczyć, torturować. Zgodnie z najwyższym prawem naszego kraju nad przestrzeganiem prawa powinien czuwać pan, najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo:

Art. 126. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.

Bezpieczeństwo naszego państwa bezspornie naruszyli organizatorzy omawianego nielegalnego zgromadzenia. Wszelkie świętości, wszelkie granice zostały przekroczone. Elementy wyjątkowo zdemoralizowane i podłe naraziły życie i zdrowie obywateli naszego kraju i jest to bardzo bardzo żałosne i bardzo bardzo smutne i przede wszystkim godne wyjątkowo surowej kary i koniecznie w trybie pilnym powinna zadziałać policja, prokuratura a w przypadku wielu osób konieczne jest zastosowanie Trybunału Stanu. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, proszę działać. Zgłosić sprawę i proszę nie zapominać o zgłoszeniu też swojej osoby. Okazało się bowiem, że również najszanowniejszy pan prezydent ma głęboko w odbytnicy obowiązujące prawo i wbrew obostrzeniom narażając życie i zdrowie Polek i Polaków wybrał się najszanowniejszy pan prezydent do Krakowa. Tak wynika z doniesień medialnych:

„Wszyscy, którzy 10 kwietnia 2010 roku polecieli do Smoleńska z prezydentem Lechem Kaczyńskim, polecieli tam z potrzeby serca, bo byli polskimi patriotami - powiedział prezydent Andrzej Duda, który w piątek złożył wieniec na grobie pary prezydenckiej Lecha i Marii.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, w kraju szaleje epidemia, spustoszenie w ekonomii czynią ustawy jej towarzyszące, a najszanowniejszy pan prezydent udał się na wycieczkę do Krakowa. W mojej ocenie jest to katastrofa i moralna i intelektualna. Czy zastanawiał się najszanowniejszy pan prezydent co powiedział. Bardzo proszę zastanówmy się nad informacją.

„Wszyscy, którzy 10 kwietnia 2010 roku polecieli do Smoleńska z prezydentem Lechem Kaczyńskim, polecieli tam z potrzeby serca, bo byli polskimi patriotami.” ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 kwie 2020, 20:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
Analizę zacznę od daty rocznej. 2010 rok? Według najpowszechniejszej teorii jest to 2010 rok od narodzin najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Według wierzeń Rzymskich Katolików jest to również 2010 rok od narodzin najszanowniejszego Boga Ojca oraz narodzin najszanowniejszego Ducha Świętego. Według Katechizmu stanowią oni bowiem jedność:

Dogmat Trójcy Świętej
253 Trójca jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: "Trójcę współistotną" . Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: "Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury". "Każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą Bożą".

Chrześcijanie jednak w kwestii trójcy są podzieleni. Są teolodzy, którzy nauczają, że to kłamstwo. Również młodsi bracia w wierze chrześcijan nauczają, że dodawanie Bogu współtowarzyszy to grzech ogromny. Bardzo proszę zobaczmy do Koranu:

Sura 4:48
Zaprawdę, Bóg nie przebacza tym, którzy Jemu dodają współtowarzyszy, podczas gdy On przebacza, komu chce, mniejsze grzechy. A kto dodaje Bogu współtowarzyszy, ten wymyślił grzech ogromny.

Jedynym wersetem wersetem biblijnym jasno nauczającym był werset z listu najszanowniejszego pana Jehochanana (Jana). Nowy Testament Przekład z Wulgaty KS Eugeniusz Dąbrowski – Doktor Świętej Teologii, Doktor Nauk Biblijnych Wydawnictwo PAX 1949 rok:

1 Jana 5:7,8
Albowiem Trójca wydaje świadectwo na niebie: Ojciec, Syn i Duch Święty, a Trójca ta jednym jest.
I Trójca wydaje świadectwo na ziemi: duch, woda i krew, a Trójca ta jednym jest.

Według biblistów werset ten sfałszowano i teraz w Biblii Tysiąclecia brzmi on tak:

1 Jana 5:7,8
Trzej bowiem dają świadectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą.

W biblii Tysiąclecia jest jednak komentarz, który wiele wyjaśnia. Proszę zapoznajmy się z nim.

Komentarz do wersetu siódmego:
Wiersz 7 jest uzupełniony w Wlg: „ W niebie Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej są jednością. I trzej są, którzy dają świadectwo na ziemi”. Słów tych (tzw. Comma Johhaneum) brak w najstarszych rkp gr. i w najstarszych przekładach. Nie spotykamy ich również w ważniejszych kodeksach Wlg. Prawdopodobnie stanowiły one marginesową glosę, później w niektórych kodeksach włączoną do tekstu.

Z komentarza tego wynika, że w najstarszych bibliach nie było wersetu - na niebie: Ojciec, Syn i Duch Święty, a Trójca ta jednym jest.

Ja w kwestiach wiary staram się stosować ideę czystej wiary. Wiara jest naszym osobistym stosunkiem do tego czego nie znamy – jest naszą niewiedzą. Czysta wiara polega na nie ocenianiu, nie osądzaniu przedmiotu wiary, na braniu pod rozwagę każdej możliwości. Katolicy wierzący w Trójcę Świętą mają jednak problem. Jedyny werset biblijny spójny z katolickim dogmatem wiary w trójcę został uznany za fałszywy i z Biblii usunięty, ale sam dogmat oparty na tym fundamentalnym dla niego wersecie pozostał i może z tego wynikać grzech ogromny, nieprzebaczalny, bowiem najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał bowiem:

Mateusza 12:31, 32
Dlatego wam mówię: Wszelkiego rodzaju grzech i bluźnierstwo będą ludziom przebaczone, ale bluźnierstwo przeciw duchowi nie będzie przebaczone. Na przykład kto by mówił słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu przebaczone; ale kto by mówił przeciwko duchowi świętemu, temu nigdy nie będzie przebaczone — ani w tym systemie rzeczy, ani w przyszłym.

Jeżeli dogmat o Trójcy Świętej jest fałszywy i Duch Święty nie narodził się w momencie narodzenia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) to w połączeniu z wiarą najszanowniejszego pana prezydenta data 2010 rok jest grzechem ogromnym – bluźnierstwem, od którego nie ma przebaczenia w tym systemie ani w przyszłym.

Ale to nie koniec problemów związanych z datą użytą przez najszanowniejszego pana prezydenta.
Według wszystkich znanych mi poważnych historyków i teologów data narodzin najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) została błędnie wyznaczona i brak jest dowodów historycznych by ten błąd naprawić. Temat ten omówiłem dokładniej w 3 liście otwartym zatytułowanym - Chrześcijańska rachuba kłamstw i mega grzeszne daty oraz w aneksie do tego listu. Zatem nawet jeżeli dogmat wiary o Trójcy Świętej jest prawdziwy, to każdy kto używa dat z tego kalendarza grzeszy nie tylko przeciwko najszanowniejszemu władcy Jehoszua Masziach (Jezusowi Chrystusowi), ale także przeciwko Bogu Ojcu i przede wszystkim przeciwko Duchowi Świętemu, co jest wielkim bluźnierstwem i ogromnym grzechem bez przebaczenia.
Kto używa tych dat czyni także Boga wspólnikiem kłamstwa, a według Koranu jest to bezbożność ogromna:

Sura 6:93
Cóż może być bezbożniejszego, jako czynić Boga wspólnikiem kłamstwa?

Na pewno bezbożniejszą rzeczą jest czynić jednocześnie oprócz Boga wspólnikiem kłamstwa również najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) i najszanowniejszego Ducha Świętego. Każda modlitwa, każda nauka, każde święto, w których wspomina się Ojca, Syna i Ducha Świętego według fałszywej definicji Trójcy Świętej jest gigantycznym bluźnierstwem.
Tak sobie myślę.

A co najszanowniejszy pan prezydent o tym myśli?

Bardzo proszę powróćmy myślami do fałszywego kalendarza i kłamliwych, grzesznych dat.
Zdaję sobie sprawę, że w większości przypadków możemy mieć do czynienia z grzechem nieświadomym. Ja na przykład przez kilkadziesiąt lat swojego życia nie zdawałem sobie sprawy z tego, że powszechnie używany kalendarz jest trefny. Nawet na myśl mi nie przyszło, że nauczyciele uczą mnie fałszywych, nie mających poparcia w żadnych dowodach dat. Dopiero kiedy zainteresowałem się historią i chronologią sprawa wyszła na jaw. Są jednak ludzie, którzy grzeszą świadomie. Mam na myśli wielu teologów, historyków i innych ludzi uczonych wtajemniczonych w szczegóły chrześcijańskiego kalendarza. Zastanawiam się tylko dlaczego to robią? Dlaczego ludzi zwodzą? Czy chcą byśmy tkwili w kłamstwie i do Piekła trafili? Dlaczego dzieci od najmłodszych lat również w państwowych szkołach uczy się kłamać? Nad dylematem tym zastanawiam się w 29 liście otwartym zatytułowanym - Żenujące, żałosne karygodne, szkolnictwo państwowe.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę powróćmy myślami do myśli najszanowniejszego pana prezydenta:

„Wszyscy, którzy 10 kwietnia 2010 roku polecieli do Smoleńska z prezydentem Lechem Kaczyńskim, polecieli tam z potrzeby serca, bo byli polskimi patriotami.”

Kwestę trefnej daty już omówiliśmy. Wykreślmy ją z zdania:

„Wszyscy, którzy (...) polecieli do Smoleńska (…) z potrzeby serca, bo byli polskimi patriotami.”

Zastanowimy się na potrzebami serca:

„Wszyscy (...) polecieli do Smoleńska (…) z potrzeby serca.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, proszę się nie obrazić, ale nie powinno się mówić za kogoś bo to jest po prostu głupie. Nawet gdyby każdy z wycieczkowiczów przed wylotem na piśmie złożył uroczystą deklarację, że leci z potrzeby serca to i tak nie radził bym mówić, że wszyscy polecieli z potrzeby serca. My ludzie nie mamy zdolności czytania w ludzkich sercach. Z Biblii wynika, że nawet najszanowniejszy Bóg Jehowa musi serca badać:

Przysłów 17:3 ; 21:2
Dla srebra jest tygiel rafinacyjny, a dla złota — piec, lecz tym, który bada serca, jest Jehowa. (…) Każda droga człowieka jest w jego oczach prostolinijna, lecz Jehowa ocenia serca.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, ja myślę, że ludzie mogli polecieć z różnych powodów. Może byli tacy, którzy chcieli lecieć, ale może byli też tacy, którzy się do lotu przymusili, ale jaka jest prawda w tym temacie, tego nie wiem.

Co najszanowniejszy pan prezydent myśli o tym co ja myślę na temat potrzeby serca?

Proszę przeczytajmy jeszcze raz nad zdaniem, ale tym razem skupmy się na słowie – patriota:

„Wszyscy, którzy (...) polecieli do Smoleńska (…) byli polskimi patriotami.”

Analizę tematu zaczniemy od ustalenia co to jest patriotyzm. W słowniku PWN jest taka definicja:

„Patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego narodu połączona z gotowością ofiar dla nich.”

Aby być patriotą według tej definicji trzeba przejawiać miłość do ojczyzny i tu pojawia się problem, bo słowo miłość bywa różnie definiowane. W tym samym słowniku miłość zdefiniowano tak:

„Miłość - głębokie przywiązanie do kogoś lub czegoś; silne, namiętne uczucie: Gorąca, zmysłowa miłość. Wielka, dozgonna miłość.”

Z tą definicją bym polemizował. Silnymi i namiętnymi uczuciami bywają też zazdrość, nienawiść, pożądanie, zauroczenie, zaborczość, chciwość. Aby być patriotą trzeba dokładnie wiedzieć co to jest miłość bo bez tej wiedzy można być anty patriotą. Można myśleć, że się kocha ojczyzną a tak naprawdę można ją nienawidzić i nawet jej szkodzić. Podam przykład z Krakowa. W Krakowie jest klub piłkarski Wisła Kraków. Ma on wielu kibiców darzących klub głębokim przywiązaniem i są skłonni ponosić ofiary za swój klub. Wyznają wprost miłość do klubu:

„Kocham tylko jeden klub - Wisła Kraków ponad grób.”

Mają też swoje hymny, w których wyznają miłość do klubu:

„W naszym mieście na Reymonta, gdzie najlepsza wiara jest, ukochana jest drużyna, co się Wisła Kraków zwie. Alleluja, Alleluja, Alleluja, nasz TS. Alleluja, Alleluja, każdy dziś wie, co to jest. Dziś w Krakowie radość wielka, bo Wisełka nasza gra. Jak tak dalej dobrze pójdzie, to na wiosnę mistrza ma. Alleluja...”

'Miłość', 'patriotyzm' kibiców bywa tak wielki, że gotowi są ponieść śmierć dla klubu, gotowi są też zabijać. Dowodem na to są liczne doniesienia prasowe. Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi:

„Na Olszy znaleziono zakłutego nożem 28-latka, kibica z Wisły. W maju w Nowej Hucie, w bójce kibiców Cracovii i Wisły zginął 17-latek. W czerwcu tego roku w centrum Krakowa śmiertelnie pchnięty ostrzem w klatkę piersiową został 21-latek. (…) 18-latek, szalikowiec z Cracovii, ciężko poraniony maczetą, ledwo uszedł z życiem. Również we wrześniu 20-letni nożownik w biały dzień zranił szalikowca Wisły. (…) Na os. Na Lotnisku ginie Łukasz W., kibic Białej Gwiazdy. Został wywleczony z auta, w którym siedział pod blokiem z kolegami i trafiony siekierą w głowę. Doczołgał się jeszcze do sklepu monopolowego. Później stracił przytomność i już jej nie odzyskał. Po derbach w Rynku Dębnickim ginie sympatyzujący z Wisłą 21-letni Marcin K. Został zadźgany nożem w zemście za to, że wcześniej "kibice" Wisły zabrali flagę tym od Cracovii. Piotr B. przebił Marcinowi nerkę, płuco i aortę brzuszną. (…) Grupa kibiców identyfikujących się z Wisłą wyszła na miasto z hasłem "zabić Żyda". Dorwali i zamordowali chłopaka, który nie był kibicem, a pod Wawel przyjechał z Niemiec w odwiedziny do ojca. (...) 17-letni Paweł, znany przy Reymonta jako "Fujin", został zabity na Grzegórzkach. Niedaleko jest Dąbie opanowane przez Cracovię. To był odwet. Kilka tygodni wcześniej grupa Fujina zaatakowała nożami fana Cracovii. Ranny nie zgłosił się na policję, sam szukał zemsty. Wrzesień (...) zaatakowany 19-letni Kamil R., student AGH.
Dostał siekierą, ugodzono go w plecy, pokłuto nożem. Jakimś cudem przeżył, choć usunięto mu część płuca. Sierpień (...) na os. Strusia zginął inny fan Wisły - 23-letni Filip H. Nie interesował się piłką. Ale, że to osiedle opanowane przez wiślaków, na pytanie: za kim jesteś, odpowiedział: za Wisłą. Pytali szalikowcy Cracovii. Został ugodzony nożem w klatkę piersiową. Czerwiec (...) na os. Na Lotnisku skopano na śmierć 17-latka, który wracał z dyskoteki. Napastnikom potwierdził, że mieszka właśnie na tym, sympatyzującym z Wisłą osiedlu. Trafił na pseudokibiców Cracovii. (...)
Podczas 194. derbów Krakowa kibice Wisły Kraków zaprezentowali skandaliczną oprawę. "Sympatycy" klubu wywiesili banner, na którym widniał napis "Boże, miej litość nad naszymi wrogami, bo jak widzisz my jej nie mamy". W Krakowie nie raz dochodziło do krwawych starć między zwolennikami Wisły i Cracovii. Jest to więc bezpośrednie odniesienie do tych kibiców Cracovii, których zabili zwolennicy "Białej Gwiazdy".”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, opisani powyżej sportowi 'patrioci', moim zdaniem są patriotami tylko z nazwy. Dzieje się to z niewiedzy, nadmiaru emocji i po części też z narkotyków – przede wszystkim alkoholu. Zazwyczaj takie osoby są wierne swemu klubowi. Okazują to słowem, ubiorem, ale czynem zaprzeczają zachowaniu tożsamemu z miłością. W głupocie swojej zamiast pomagać swoim klubom. Na przykład w Krakowie kibice Wisły mieli współudział w zapaści finansowej i sportowej klubu. Drużyna, która kiedyś nadawała ton lidze nieomal została rozwiązana. Napisano na ten temat wiele opracowań:

„Szymon Jadczak w swoim reportażu śledczym krok po kroku pokazuje, jak grupa „Miśka" przejęła kontrolę nad legendarnym krakowskim klubem. Opisuje początki ruchu kibolskiego, (…) kiedy na skutek zmiany ustroju rozwinęła się subkultura pseudo-kibiców, a pierwsi dostrzegli to gangsterzy. Kibicowanie stało się przykrywką dla handlu narkotykami, zaś Kraków podzielił się na strefy wpływów gangów kiboli Wisły i Cracovii. W międzyczasie Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków rosło w siłę. Jego strefa wpływów była coraz szersza – mieli swoich ludzi w kasach, ochronie, w cateringu czy w firmie sprzątającej. A nawet wśród piłkarzy... Latami okradali ukochany klub, terroryzując przy tym pracowników, trenerów i sportowców. Autor porównuje ich do raka, który powoli zjada Białą Gwiazdę. Z czasem „Misiek" stał się nieformalnym właścicielem klubu.

Jadczak analizuje akta sądowe, protokoły policyjne i rozmawia ze świadkami. Szczegółowo odtwarza układy łączące środowiska sportowe i przestępcze. Pokazuje, jak wokół klubu utworzyła się rozległa sieć powiązań, której członkami oprócz bandytów byli również biznesmeni, policjanci, prokuratorzy, działacze i politycy.”

Trzeba tu dodać, że tak zwani kibole bywają najwierniejszymi kibicami. Starają się nie opuszczać meczów, jeżdżą z drużynami na mecze wyjazdowe, najaktywniej dopingują zawodników, ale swoją głupotą bardziej szkodzą swoim klubom bardziej niż pomagają. Kluby często muszą płacić wysokie kary, a na dodatek mogą być największą przyczyną kiepskiej frekwencji na meczach, dlatego, że są zagrożeniem zarówno dla zdrowia duchowego jak i fizycznego normalnych kibiców. Kibice 'patrioci' bowiem są agresywni zarówno słownie jak i fizycznie. Normalny człowiek narażony jest na słuchanie wulgaryzmów, mowy nienawiści a nawet na przemoc fizyczną. Chodzenie na mecze z takimi kibicami 'patriotami' może może świadczyć o braku rozsądku. Fakt, że tacy kibice 'patrioci' nie grzeszą rozumem sprawia, że wykorzystywani są przez pospolitych bandytów.
Bardzo proszę powróćmy myślami do tezy postawionej przez najszanowniejszego pana prezydenta:

„Wszyscy, którzy (...) polecieli do Smoleńska (…) byli polskimi patriotami.”

Ja bym takiego stwierdzenia nie postawił. Być może byli wśród ofiar wypadku komunikacyjnego jacyś 'patrioci', ale ja tego nie wiem. Wiem natomiast, że zorganizowana wycieczka do Smoleńska była zorganizowana wbrew obowiązującej Konstytucji. Dlaczego tak jest, wyjaśniłem w aneksie do 58 listu zatytułowanego - Mafie jawnie okradające naród metodą na patriotę. Ci 'patrioci' mogli lecieć z różnych powodów. Nie bez znaczenia na obsadę mogły być zbliżające się wybory prezydenckie. Chęć obejrzenia zagranicznego kraju. Kusić mógł lot na tak zwany krzywy ryj inaczej pisząc na koszt podatników. Myślę, że część uczestników wycieczki można by nazwać Hienami Katyńskimi, chcącymi na nieszczęściu poległych oficerów zbudować kapitał polityczny.
Można by ich też zaliczyć do złodziei okradających naród metodą na 'patriotę'. Na czym to polega wytłumaczyłem w 58 liście. Złodzieje 'patrioci' potrafią wykorzystać nawet haniebną śmierć polskich oficerów, którzy zamiast podjąć heroiczną walkę z wojskami Radzieckimi poddali się, a kto wie jakby się losy wojny potoczyły, gdyby walkę podjęli. Niecałe dwadzieścia lat wcześniej w podobnej sytuacji nasze wojska pokonały przeważające siły wroga.

Myślę, że nadeszła pora na podsumowanie listu. Dotyczył on koronaparty – nielegalnego zgromadzenia urządzonego przez dostojników reżimowego rządu. Mieliśmy do czynienia z rażącym naruszeniem najwyższego prawa. W przestępstwie wzięły też udział służby mundurowe, które zamiast aresztować członków nielegalnego zgromadzenia, sprzeniewierzyły się swoim obowiązkom. Narażone zostało życie i zdrowie Polek i Polaków. Po tej demonstracyjnej pogardzie dla prawa i życia wyrazie wzrosła liczba zarażonych i zmarłych w Warszawie. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, proszę się nie bać i podjąć stosowne kroki bo źle się dzieje.
Ja by coś zmienić na lepsze napisałem ten list otwarty. Oprócz tego postanowiłem pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom zdyscyplinować władze i sprawić by zaczęli ponosić odpowiedzialność za swoje przestępstwa?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 kwie 2020, 20:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 351
jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 7 dzień 6 miesiąc 11 rok EY

Najsz :)

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy kilka dni temu napisałem 89 list otwarty zatytułowany - Maseczki, koronawirus i wielkie oszustwo naukowców. Od tego czasu przeczytałem wiele specjalistycznych opracowań dotyczących i wirusów i maseczek. Po zapoznaniu się z tymi informacjami sprawa wydała mi się bardziej poważna niż początkowo myślałem, dlatego też zdecydowałem się napisać ten aneks.
Bardzo proszę przypomnijmy sobie wypowiedzi najszanowniejszego pana ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego na temat noszenia maseczek:

„Maseczki nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem(…) naprawdę nie pomagają. (…) Maseczki nie zabezpieczają przed wirusem, nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Nie wiem po co ludzie je noszą. (…) Maseczki nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Kiedyś w Chinach i całym świecie azjatyckim noszono je głównie z powodu smogu i pewnej kultury, która tam jest. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia działająca przy Organizacji Narodów Zjednoczonych) ich nie zaleca. Eksperci też nie zalecają.”

Słowa te w świetle tego co przeczytałem zalecanie nie noszenia maseczek przez zwykłych obywateli było jak najbardziej zasadne:

„WHO i Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób podkreślają, że noszenie maseczek przez osoby zdrowe w celu zapobiegania infekcji wcale nie jest efektywne. (…) Badaczka chorób zakaźnych, Raina MacIntyre uważa, że tego rodzaju maseczki ochronią nas jedynie przed dużymi kroplami czy rozpryskiem płynów, jednak przepuszczają drobne cząstki unoszące się w powietrzu. Warto wiedzieć, że wirusy pochodzące z rodziny koronawirusów mają wielkość około 0,1 mikrona.”

Wielkość koronawirusa 0,1 mikrona sprawia, że zwykłe maseczki, w tym maseczki chirurgiczne przepuszczające drobiny większe od 0,1 mikrona powodują, że wirus nie jest zatrzymywany, nie chronią też przed dostaniem się wirusa do dróg oddechowych osób zdrowych. Natomiast mikroklimat wilgotny, który tworzy się w maseczce na wskutek wydychanego wilgotnego powietrza sprzyja szybszemu namnażaniu się wirusów:

„Co istotne, zamiast chronić, maseczka może wręcz stać się źródłem infekcji, bo poprzez oddech szybko ulega zawilgoceniu, a takie środowisko jest idealną pożywką dla rozwoju drobnoustrojów. Dlatego też trzeba zmienić ją na nową, kiedy tylko stanie się wilgotna.”

Maseczka noszona przez osobę chorą może działać jak katalizator mnożąc wirusy i sprawiając tym samym, że osoba chora może swój stan pogorszyć oraz przyczynić się do tego, że więcej osób z jego otoczenia może się zarazić.
Inaczej jest z maseczkami specjalistycznymi, nie przepuszczającymi koronawirusów. Tych też się nie zaleca osobom chorym, ale przede wszystkim zdrowym przebywającym z osobami zarażonymi:

„Maski powinni nosić wyłącznie lekarze i personel medyczny oraz osoby, które przebywają i opiekują się pacjentami zarażonymi bądź tymi, u których podejrzewa się zarażenie.”

Zebrane informacje są dla mnie zrozumiałe, logiczne i zgodne z dotychczasowymi zaleceniami ministra zdrowia:

„Maseczki nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem(…) naprawdę nie pomagają. (…) Maseczki nie zabezpieczają przed wirusem, nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Nie wiem po co ludzie je noszą. (…) Maseczki nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Kiedyś w Chinach i całym świecie azjatyckim noszono je głównie z powodu smogu i pewnej kultury, która tam jest. WHO ich nie zaleca. Eksperci też nie zalecają.”

Stała się jednak rzecz wielce podejrzana, bo znienacka, najszanowniejszy pan minister zdrowia zmienił zdanie i wydał takie oświadczenie:

„Mamy ponad 5300 osób, które zachorowały. (...) Musimy powoli, w sposób bezpieczny wracać do nowej rzeczywistości, ale musimy zachować środki ostrożności. W związku z tym od przyszłego czwartku (16 kwietnia) będziemy wprowadzali obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej. To pozwala ochronić nie nas, którzy będziemy nosili te maseczki czy chustki na twarzy, ale innych przed nami – przekazał. – Nie mówimy, że musi być to maseczka, może być to chustka, może być to szalik.”

W świetle tego co ustaliłem nowe zalecenia sprzeczne dotychczasowymi zaleceniami ministra zdrowia i zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, mogą przyczynić się do znaczącego wzrostu zachorowań i tym samym sprawić, że więcej umrze Polek i Polaków. Reżimowy rząd naraża na niebezpieczeństwo nasze życie i Taka działalność jest karalna:

Art. 165. KK Sprowadzenie niebezpieczeństwa powszechnego
§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach: 1) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej (…) działając w inny sposób w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8...

To nie wszystko. Według artykułu 160 paragrafu 1 grozi kara 3 lat więzienia, ale, że w przestępstwie bierze udział minister zdrowia odpowiedzialny za nasze bezpieczeństwo w punkcie drugim przewidziano karę nawet 5 lat więzienia:

Art. 160. Narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5...

W najgorszej sytuacji znalazł się minister zdrowia Łukasz Szumowski, który wydając wzajemnie wykluczające się zalecenia bezspornie znalazł się wśród ludzi narażających życie i zdrowie oraz osoby z nim współpracujące. To jest sprawa kryminalna i koniecznie trzeba powiadomić odpowiednie służby. Minister zdrowia, najszanowniejszy pan Łukasz Szumowski nagle zaczął mataczyć i sprawa może mieć drugie dno. Za zapowiedzianym nakazem noszenia maseczek nie zalecanych przez Światową Organizację Zdrowia może się kryć lobby producentów, importerów, sprzedawców maseczek. Być może najszanowniejszy pan minister zdrowia Łukasz Szumowski mógł przyjąć wielką łapówkę za drastyczną zmianę swojego stanowiska dotyczącą maseczek.
Sprawa jest zaś podejrzana od samego początku. Jedną z pierwszych restrykcji rządzącego nami reżimy było ograniczenia handlu maseczkami i płynem dezynfekcyjnym etc, na najpopularniejszych polskich platformach internetowych:

„Premier Mateusz Morawiecki postanowił, że platformy sprzedaży internetowej takie jak Allego i OLX nie wystawią już na swoich aukcjach maseczek, żelów antybakteryjnych i środków do dezynfekcji - podała w środę wieczorem Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.”

Restrykcje te wiązały się z łamaniem obowiązującej Konstytucji:

Art. 32.
Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Mamy już drugiego kryminalistę, którego rola w przestępczym procederze będzie stawać się z czasem coraz bardziej wyraźniejsza. Okazuje się bowiem, że różne zależne od rządu podmioty gospodarcze zaczęły sprowadzać i nawet produkować na dużą skalę maseczki. Lada chwila ma do Polski trafić kolejna wielka partia maseczek:

„We wtorek na warszawskim Lotnisku Chopina ma wylądować największy transportowy samolot świata, który przywiezie do Polski (...) m.in. 7 mln maseczek (…) Wtorkowy transport jest kolejnym zorganizowanym przez KGHM na apel premiera Mateusza Morawieckiego. (…) ​PKN ORLEN kupił 7 milionów maseczek. (...) Koncern zwiększa wsparcie na rzecz walki z epidemią o dodatkowe 60 mln zł.”

Z doniesień medialnych wynika, że maseczkowy biznes zaangażował się również pan, najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo:

„Maseczki ochronne i chirurgiczne, (...) Cała operacja to realizacja zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy. Sprowadzimy maseczki i (...) z Chin – ujawnił na konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, do Polski zaczęto sprowadzać na masową skalę maseczki, o których do niedawna najszanowniejszy pan minister zdrowia mówił, że są niezalecane. Bardzo proszę przypomnimy sobie te jednoznaczne deklaracje:

„Maseczki nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem(…) naprawdę nie pomagają. (…) Maseczki nie zabezpieczają przed wirusem, nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Nie wiem po co ludzie je noszą. (…) Maseczki nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem. Nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Kiedyś w Chinach i całym świecie azjatyckim noszono je głównie z powodu smogu i pewnej kultury, która tam jest. WHO ich nie zaleca. Eksperci też nie zalecają.”

Kiedy niezalecanych przez rząd maseczek zaczęło przybywać, zaczęły się też zmieniać poglądy najszanowniejszego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego:

„Powoli powinniśmy iść w kierunku obowiązkowych maseczek na ulicach, w sklepach, w pracy. Mamy coraz więcej ludzi bezobjawowo zakażonych. I wtedy ta maseczka ma sens. Ona oczywiście jest dla chorych, ale są też chorzy bezobjawowo.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy, dla chorych jest zalecana przede wszystkim maseczka tlenowa pod ścisłym nadzorem lekarskim. Według ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia maseczka może zaszkodzić zarówno chorym jak i osobom im towarzyszącym bowiem sprzyja rozmnażaniu się wirusów, ale widzę w tym jakiś sens.
Są ludzie, którzy znakomicie zarabiają na epidemii. Producenci maseczek nie mogą narzekać na brak popytu. Im może zależeć najbardziej na tym by jak najwięcej ludzi chorych i zdrowych nosiło maseczki i wirus jak najdłużej się utrzymywał i by ludzie jak najwięcej maseczek zużywali.
W jednym z wywiadów minister zdrowia na pytanie, co jego denerwuje w pracy podczas epidemii odpowiedział:

„My dostarczamy sprzęt, a on gdzieś znika. Nie wiadomo, gdzie jest.”

Sprawa kryminalna, coś dla prokuratora generalnego, najszanowniejszego pana Zbigniewa Ziobry, zwłaszcza, że pojawił się trop mogący ujawnić gdzie trafia znikający sprzęt:

„Poczta Polska rozpoczęła sprzedaż maseczek ochronnych wielorazowego użytku. Jedna sztuka kosztuje 9,99. Można je kupić także w internecie, ale jak informuje Poczta, "z uwagi na duże zainteresowanie towar jest chwilowo niedostępny". Maseczki, które trafią do oferty Poczty, mogą być prane w 95 stopniach. Opakowanie 5 sztuk kosztuje 49,95 zł. Jak informuje biuro prasowe Poczty Polskiej, najpóźniej 20 kwietnia maseczki mają być dostępne we wszystkich placówkach.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę zwrócić uwagę, że za handel niezalecanymi maseczkami zaczęły się brać najwyżej postawione osoby rządzącego reżimu pomimo tego, że były one nie zalecane. To za tych przedsiębiorców powinna się wziąć nowo powołany zespół prokuratorów:

„Na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry powołany został zespół prokuratorów mający koordynować postępowania dotyczące nadużyć gospodarczych wykorzystujących sytuację zagrożenia koronawirusem - poinformowała we wtorek Prokuratura Krajowa, w ramach której działa ten zespół. (…) Nie możemy pozwolić na to, żeby przestępcy żerowali na ludzkiej krzywdzie, lęku, niepewności - powiedział we wtorek Ziobro w TVP Info. Jak zaznaczył, ludzie chcąc zapewnić sobie i swojej rodzinie poczucie bezpieczeństwa, często "w desperacji są gotowi za to płacić duże pieniądze i pojawiają się osoby, które z niskich pobudek, bezwzględnie, cynicznie chcą to wykorzystywać... Za każdym razem, kiedy będziemy mieli sygnały wskazujące, że doszło do konkretnego przestępstwa, będziemy z całą stanowczością prowadzić śledztwo i pociągać takie osoby do odpowiedzialności karnej - zapowiedział Ziobro.”

Kiedy już być może dziesiątki milionów niezalecanych maseczek trafiło do Polski stało się to, czego się spodziewałem – przywrócono handel maseczkami na najpopularniejszych platformach internetowych:

„Maseczki, żele antybakteryjne i środki do dezynfekcji wracają do sprzedaży na Allegro i OLX. Premier Mateusz Morawiecki uchylił zakaz, który wprowadzono miesiąc temu.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Duda, sprawa jest niezmiernie poważna u należy działać szybko i skutecznie. Koniecznie trzeba sprawdzić co się stało z każdą złotówką wydaną z naszych państwowych pieniędzy i co się stało z znikającym sprzętem, o którym mówił minister zdrowie, bo z tego co mówił wynika, że w Polsce źle się dzieje. Ja by zmienić coś na lepsze napisałem ten aneks. Oprócz tego postanowiłem pomodlić się o pomoc do najszanowniejszego, najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł ludziom skutecznie walczyć z zarazami i przestępcami?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 565 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group